36. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 8

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 8

Zapraszam do obejrzenia ósmego już odcinka z serii: Ezaw, człowiek pola.

 

_________________________________________________________________________

_________________________________________________________________________

Poniżej zamieszczam transkrypt tego nauczania. Są tacy, którzy wolą czytać 🙂

 

Ezaw – człowiek pola – część 8

Szalom. Witam ponownie w WildBranch Ministry. I witam też w „Końcu objawionym w początku”, gdyż takie coś omawiamy już od paru tygodni. A przynajmniej jedną z nich, która opisana jest na końcu, w Objawieniu 13:18 i staramy się ją pokazać na samym początku. Staramy się pokazać, że cała prawda od Ojca, całe Jego zrozumienie, Jego wola, pragnienie i cel są objawione na samym początku. Prawdę mówiąc, nie widzicie tu tego teraz, ale tu w studio, w tym pięknym, nowym studio, tutaj w GLC, na bocznej ścianie, nie widzicie jej, ale na tej ścianie znajdują się słowa z Psalmu 100:5, który mówi – Jego prawda trwa dla wszystkich pokoleń. Ile prawd tam mamy, przyjaciele? I dla ilu pokoleń ona trwa? Dla wszystkich pokoleń! Jego prawda trwa dla wszystkich pokoleń. To ludzie ją dzielą i dają trochę temu odłamowi, trochę tamtemu odłamowi. Ale Ojciec od początku ma tylko jedno nasienie i jeden lud. To takie krótkie przypomnienie tego.

Ostatnim razem, gdy się rozstaliśmy, mówiliśmy o cierniach oraz o tożsamości Kaina. Te wszystkie rzeczy wiążą się z Kainem na samym początku. Jeszcze raz, gdy dojdziemy do przypowieści o glebie i o siewcy w Mateuszu 13, ujrzymy, jak te ciernie i tym podobne rzeczy ponownie się pojawiają. Odnajdziemy tam tych, którzy nie przyjmą nasienia, w różnych stopniach nie będą słuchać. Co jest także ukazane w samym imieniu Ismaela. Bo on nie usłucha i nie będzie słuchał słów Boga. Czyli wracamy sobie do naszego słowa ‘satar‘. Wróćmy do tego, o czym mówiliśmy kilka tygodni temu. Jak mówiłem, w arabskim ten, kto mówi i rozumie ten język, kulturę i religię, patrząc na te trzy greckie litery w Obj 13:18, widzi, że jest tam napisane – w imieniu Allacha. Gdy spojrzymy na to z greckiego języka, czyli to, jak widziałby to Jan w I wieku n.e., widzimy, że te trzy greckie litery pokazują, że coś innego dzieje się na zewnątrz, a coś innego wewnątrz. A to, co kryje się w środku nich, to ukryta grecka litera oznaczająca węża. Następnie, gdy weźmiemy to do hebrajskiego, mówiliśmy wtedy o tym słowie satar, które zachowuje tę trój-spółgłoskową wartość, że tak powiem. Natomiast gdy stawi się tam suruk, które technicznie jest samogłoską, nie spółgłoską i zmienia się to w ‘satur‘. Czyli wciąż mamy te trzy litery, lecz dodajemy teraz do tego numeryczną wartość waw i uzyskujemy w ten sposób 666. Są to różne sposoby, przeróżne, przez które, jak wierzę, Ojciec chce nas nauczyć tych rzeczy, nie tylko w jednym miejscu. Biblia nie jest tak zaprojektowana. Biblia nie jest zaprojektowana jak większość naszych książek do historii. Biblia nie ma sekcji ‘chrztu’ tutaj albo ta część nie tylko poświęcona pojednaniu, albo tutaj udajemy się, by czytać o darach Ducha, a tutaj czytamy sobie o plamieniach, tu znów czytamy sobie o aniołach itd. To samo przesłanie rozłożone jest w całym paśmie Pisma, od Genesis po Objawienie. Jest ona wszędzie rozłożona. Zatem, jeśli wolicie, to wszystko by trzeba zniszczyć. A ponieważ Ojciec zaprojektował to w taki sposób, że to samo przesłanie znajduje się w Torze, to samo przesłanie jest w pierwszych czterech rozdziałach Bereszit (Genesis), to samo przesłanie jest w reszcie Pięcioksięgu, które jest tym samym przesłaniem w Psalmach, w Izajaszu, Zachariaszu, Jeremiaszu, w Mateuszu, Marku, Łukaszu, Janie, aż do Objawienia. To samo przesłanie mówione jest od początku do końca. I nie tylko to, przypominam, że jest to objawione w kwiatach, drzewach, owocach, nasionach itd. Każde Boże Słowo jest w ten sposób nam objawione.

Wracamy teraz ponownie do paradygmatu Antymesjasza, jaki znajdujemy w Kainie. Coś mi się wydaje, że aniołowie wołają. Dobra. To samo odnajdujemy w paradygmacie Antymesjasza, w życiu Kaina. Kontynuujemy. Kyle, jeśli mógłbyś to wrzucić na ekran. Ujrzymy tu kilka rzeczy na temat życia Kaina. Numer jeden – dostrzegamy tam pierwszy raz fakt, że ziemia nie będzie wydawać mu plonów. Taka jest natura kąkolu, w przeciwieństwie do pszenicy, kiedy to ziemia wydaje jej owoc. Ziemia nie będzie produkować dla Kaina. Czyli Kain nie będzie ogrodnikiem itd., że tak to ujmę, bo ziemia mu nie produkuje. Jest on człowiekiem pola. A ponieważ pole nic nie produkuje – bo jest on kąkolem, jeśli wolicie – nie doszliśmy jeszcze do tego – zatem stanie się on wynalazcą i wytwórcą brązu oraz innej broni, ale do tego też nie doszliśmy. Mamy pierwsze pojawienie się kłamstwa. Budowniczowie wielkich miast pierwszy raz pojawiają się w życiu Kaina. Chcę wam zasugerować, że w czasach ostatecznych nie będziecie chcieli żyć w ogromnych metropoliach. Nie będziecie chcieli żyć w tych miejscach. Jednym z przekazów czasów ostatecznych jest – uciekajcie z miast. Jednak nasza kultura… Kyle, wróć do mnie, jeśli możesz… Jednak kultura (społeczeństwo) będzie z tym walczyć. Zwłaszcza zieloni, ci od środowiska itp. Całe to globalne ocieplenie i tego typu rzeczy. Oni będą z tym walczyć. W czasach ostatecznych będziemy mieć ten kontrast. Ja wierzę, że Boży ludzie będą uciekać na wieś, gdzie jest trawa, roślinność itp., uciekając od wielkich metropolii. Jednak świecka kultura będzie zachęcać ludzi do powrotu do wielkich miast, bo nie chce, by ci, pożerający ropę, ludzie tam żyli, spalając całą ropę na podróżowanie. Zobaczycie, jak zaczną pojawiać się sprzedawcy rowerów. Zwłaszcza, najprawdopodobniej, przy nadchodzącej administracji. Będzie chodziło o to, by ściągnąć ludzi do wielkich miast. Zgromadzić tłumy w jedno miejsce w czasach końca i zmusić ludzi do ekologicznego myślenia; by nie zużywali tylu zasobów naturalnych i jeździli na rowerach, a nie tymi paliwożernymi samochodami itp. Tym, który to zaczął, ojcem wielkich miast jest Kain. To on będzie budowniczym wielkich miast.

Wiemy również… Kyle, jeśli mógłbyś to znowu pokazać. Kolejne – będzie on wynalazcą uwodzicielskich rzeczy. Wraz z Kainem zaczyna się wytwarzanie broni z brązu i żelaza. Spójrzcie na te słowa z ekranu uważnie, bo będziemy je widzieć w kilku innych miejscach, przy omawianiu tego paradygmatu, tego modelu Kaina, Ismaela i Ezawa. Ujrzymy to np. u Daniela, przy posągu Nebokadnezara, Wykuwanie brązu. Po hebrajsku to słowo to nachasz. To akurat nie jest pierwsze pojawienie się tego słowa. Jednak po raz pierwszy przetłumaczone jest jako brąz. Pierwszy raz przetłumaczone jest jako brąz. Rdzeniem tego słowa jest nachasz. Tutaj ne·cho·szet jako brąz. Jest ono rdzeniem słowa. Tym słowem jest nachasz, które jest hebrajskim słowem na węża. Zatem w hebrajskim koncepcja węża oraz brązu ma te same rdzenie, ponieważ wiąże się to z kimś lśniącym oraz lśniącą powłoką brązu. Ujrzycie to połączenie z nachasz (lub wężem) w życiu Kaina.

Pierwszy raz pojawia się żelazo, barzel. Żelazo to barzel po hebrajsku. Jeśli spojrzycie na to słowo, przyjrzycie mu się uważnie, bo później, gdy dojdziemy do Księgi Daniela, gdzie mamy ten posąg, to ujrzymy, że ten posąg uczyniony jest z żelaza wymieszanego z gliną, lub gliny zmieszanej z żelazem, cokolwiek. Spójrzcie na to, gdyż ujrzymy to słowo barzel, jak pojawia się ponownie przy posągu człowieka Nebokadnezara. Wtedy – nie będę teraz tego robił – chcę, byście to ujrzeli teraz, rozłożę to na bet, resz, zajin i lamed, na te cztery litery, jakie widzicie – b, r, z, l. Zrobię to, gdy dojdziemy do księgi Daniela. Lecz chcę, byście teraz zobaczyli to słowo, bo zaczyna się przy Kainie, zaczyna się w życiu Kaina.

Ostatnie dwie rzeczy z listy. Będzie miał on syna albo syna syna, potomka, który będzie się nazywał Tubalkain. Tubal pochodzi od hebrajskiego rdzenia tebel. Jest to hebrajskie słowo na świat. Jest to jedno ze słów oznaczających świat. Kain, jeśli pamiętacie, gdy cofniecie się na początek tej lekcji, oznacza posiąść, kupić lub wziąć. Zatem Tubalkain oznacza posiąść świat. Czyli jedną z funkcji, idei tych ludzi jest posiąść, przejąć kontrolę, a nawet kupić. Niektórzy wiedzą, o czym tu mówię. O tych wszystkich ekonomicznych rzeczach, jakie się teraz dzieją na świecie. Kupić, wziąć, posiąść świat. To wszystko jest powiązane z życiem Kaina.

Mamy także wzorzec zabijania pierworodnego. Wróć do mnie, Kyle. Czyli podsumowanie tej postaci jest takie, że te wszystkie słowa wiążą się z Kainem. Posiąść, wziąć i kupić, koniec dni, mamy tu brak szacunku, mamy pierwsze pojawienie się złości lub nienawiści. Pierwsze wystąpienie upadku, pierwsze wystąpienie przejęcia czegoś. Zabijanie, morderstwo, przekleństwo, ucieczkę, włóczęgę, tułaczkę, nieprawość, ukrywanie i chowanie. ciernie, ziemia niewydająca plonów; kłamanie jest jak najbardziej ok w systemach religijnych; budowniczowie wielkich miast, wytwórcy broni z mosiądzu i żelaza. Muszą tak czynić, gdyż ziemia nie będzie dla nich produkować i dlatego nie wytwarzają łopat, grabi oraz motyk. Dlaczego? Bo ziemia nie produkuje. Dlatego będą wytwarzać instrumenty zniszczenia oraz broń. Pierwsze pojawienie się posiadania świata. A także wzorzec, jaki będzie występował w Biblii, zabijania pierworodnego. Jest to objawione w życiu Kaina.

Teraz gdy prześledziliśmy człowieka z Obj 13:18 i cofnęliśmy się do posągu Nebokadnezara, do Ezawa, do Ismaela, do Kaina. Mamy więc ukazany model. Teraz przeskoczymy do przodu, do natury Ezawa oraz Ismaela. Pamiętacie to, co zostało nam proroczo objawione o Ismaelowi, że będzie on zawsze przebywał w obecności swego brata? Że jego ręka będzie przeciwko wszystkim, a ręka wszystkich przeciwko niemu? Że nie będzie słuchał Boga, lecz że zawsze będzie się stawiał swoim braciom? Prześledzimy sobie Ismaela, poprzez Ezawa, aż do Edomitów. Chcę wam powiedzieć, że biblijnie oraz historycznie, od tego momentu, od Ismaela, a w szczególności od Ezawa, od tego momentu tam, gdzie jest Izrael, tam także będą ciernie, tam będzie Ezaw. Mówimy tu o tym drugim nasieniu. Gdzie oni są, tam oni także będą. I to jest częścią przypowieści, jaką opowiada Jaszua, gdy mówi przypowieść o pszenicy i kąkolu. Bo gdy opowiada te rolnicze przypowieści, mówi tak, jeśli zrozumiecie te pojęcia, wtedy zrozumiecie, o czym są wszystkie przypowieści.

Historycznie wiemy, patrząc na tę ideę, że gdziekolwiek jest Izrael, tam i oni są. Pozwólcie, że wam powiem, iż jest to jeden z głównych powodów – wybaczcie mi – jest to jednym z powodów, dlaczego czasami Ojciec rozprasza Swój lud. Nawet jeżeli dzieje się z powodu grzechu. Tak samo było, gdy Dom Izraela został oddzielony od Domu Judy i zostali rozproszeni po ziemi. Tak samo było w czasach Jakuba, gdy jego obóz podzielił się na dwa, jeden poszedł w jedną stronę, drugi w drugą. I chociaż motywy tych, co tak czynili, były złe, grzeszne i niewłaściwe… Pamiętacie z Genesis, jak bracia Józefa wrzucili go do dziury i wrócili, mówiąc ojcu, że Józef nie żyje. I pamiętacie, jak ponownie jednoczą się z Józefem, co jest przepięknym obrazem Nowego Przymierza. Jest to piękny obraz Nowego Przymierza z Jeremiasza 31:31, z Domem Izraela i Domem Judy – ale to historia na inną okazję. Pamiętacie, jak przebaczając swoim braciom, Józef mówi, to, co wy zamierzaliście dla złego, Bóg użył do dobrego. Ponownie jest to bardzo ważny model, bo będzie się on stale powtarzał przez całe Pismo. Ponieważ Bóg będzie wykorzystywał to, co ludzie zamierzają użyć dla zła. Jak w czasach Salomona, gdy Dom Izraela został oddzielony od Domu Judy i zostali rozproszeni po całej ziemi – Ozeasz 1 i 2. Chcę wam zasugerować, opierając się na wzorcach z początku, że chociaż ludzie czynią te rzeczy dla złych intencji, Bóg tak naprawdę użyje do wyratowania Izraela. Ponieważ Ojciec wie, że to drugie nasienie chce zniszczyć Izraela – bo za chwilę przeczytamy sobie, że Ezaw zwróci się do Jakuba i powie: zabiję cię. I chociaż Jakub uczynił kilka nieco niegrzecznych rzeczy, że tak powiem, to idea podziału, a nawet rozproszenia po ziemi jest tym, co tak naprawdę Ojciec użyje, by uratować Izrael. Jest to niesamowita strategia wojskowa. Jeśli wiemy, że jest przeciwnik, który chce nas zniszczyć, jeśli cała twoja armia znajduje się w jednym miejscu, jak łatwo jest wtedy, czasami większej armii, cię zniszczyć. Gdy jesteś w jednym miejscu. Ale gdy jesteś wszędzie rozproszony, jakże trudno cię wtedy zniszczyć. Gdy jesteś wszędzie rozproszony. To samo było prawdą w starych westernach, jakie oglądaliśmy w latach 50- i 60-tych. Źli goście, np. banda Jesse James’a lub inni, wpadali do miasta i napadali na bank. Uciekając z miasta na koniach, bo ścigało ich prawo, odjeżdżali jakąś milę od miasta i co robili? Rozdzielali się. Jedni w jedną stronę, drudzy w drugą stronę. A czasami i w trzecią. Dlaczego tak robili? Bo wiedzieli, że trudniej ich złapać, trudniej ich zabić, gdy są rozdzieleni i porozjeżdżani w różne strony.

Ta sama prawda dotyczy wrogów Izraela. Ojciec tak naprawdę użyje tego, by ich wyratować. Na razie wiemy, że gdzie będzie Izrael, tam i oni będą. Znamy historię z księgi Wyjścia, jak biorą ze sobą kości Józefa, no wiecie, wychodzą z Egiptu i biorą je ze sobą. Byli w niewoli w Egipcie – jest to obraz systemu światowego. Są w niewoli w Egipcie, są niewolnikami w Egipcie. Znacie historię, robią cegły ze słomy i błota. Historycy, wszyscy historycy wiedzą, że około 1720 roku p.n.e. grupa ludzi podobnych do Hebrajczyków, przyszła z północy i ze wschodu, głównie z północy, przyszła do Egiptu około 1720 roku p.n.e. Przynieśli ze sobą parę interesujących rzeczy i wymieszali się z Egipcjanami. Nazywali się Hyksosi. Hyksosi. Hyksos to greckie słowo. Egipskie słowo to hekau chasut. Tak się to chyba wymawia. Choć może ktoś mnie poprawi. Jednak po egipsku to chyba hekau chasut. Grecka transliteracja tego słowa brzmi Hyksosi. Gdy po raz pierwszy odkryto i zbadano Hyksosów, sądzono, że to greckie słowo, zaczerpnięte z egipskiego, to ‘królowie pasterze‘ – tak to rozumiano na początku. Ale gdy włączycie sobie internet i poszukacie tych ludzi, zobaczycie, że obecnie uważa się, iż to było błędne tłumaczenie. Że tak naprawdę ci, których nazywa się ludem podobnym do Hebrajczyków… pamiętacie, Ezaw był Hebrajczykiem, pochodził z Abrahama. Nie jest Izraelitą, ok, ale pochodzi z Abrahama. To, co wiedzą o tych ludziach, to że przyszli oni z północy do Egiptu, mniej więcej w tym samym czasie, gdy zjawił się tam Izrael. Oczywiście nieprzypadkowo. A ich nazwa faktycznie oznacza władcy lub królowie ziemi. Władcy obcych krajów lub, jeśli wolicie, królowie ziemi. Biblia wiele mówi – będziemy o tym rozmawiać w najbliższych tygodniach – Biblia wiele mówi o królach ziemi. Ale zostawmy to sobie na później.

Zajmijmy się na razie ich nazwą. Ich nazwa to Hyksosi. Zjawili się w Egipcie około 1720 roku p.n.e. W tym czasie Izrael (Egipt) jest sobie stosunkowo pokojowym narodem. Powoli zaczyna się kruszyć sam w sobie. Listy amarneńskie i inne dokumenty wspominają o wewnętrznym rozpadaniu się rządów egipskich w tamtym czasie. Zjawiają się więc ci goście. Jedno, co o nich wiemy, to że ich przeszłość jest tak naprawdę niepewna. Jak mówiłem, gdy sobie ich wygooglujecie, zobaczycie, że praktycznie każdy historyk zgadza się, że są oni coś jakby Hebrajczykami. Toczą się na ten temat debaty. Dowody nie są bardzo wyraźne, gdy chodzi o ich przeszłość. Ale wiemy, że przyszli z innego terenu i pojawili się w Egipcie – w tamtym czasie najpotężniejszym kraju na całej ziemi – puszczam tu celowo oczko. Przychodzą w tamtym czasie do tego kraju i zaczynają oni tam organizować grupy ludzi, wprowadzając im trzy rzeczy. Uczą ich, jak prowadzić wojny, jak walczyć, jak się sprzeciwiać i buntować przeciwko systemowi. Ok? Wprowadzają ze sobą trzy rzeczy. Możecie sami to poszukać. Wprowadzają rydwany. Chodzi o koła do rydwanów. A my mówiliśmy wcześniej o kołach. Wprowadzają ze sobą rydwany itp. Sprowadzają im konie. Wiecie, w tamtym czasie Egipt nie znał pojęcia konia. Mieli wielbłądy itd., ale nie mieli koni. Gdy czytacie księgę Wyjścia itp., to wtedy pierwszy raz w Biblii pojawiają się konie. Przedtem, gdy czytamy Genesis, nie ma tam koni. Czyli oni przychodzą i wprowadzają konie. Trzecią rzecz, jaką wprowadzają, to łuk kompozytowy. Łuk. Związane są z tym dwie ważne rzeczy, które mogą coś dla was oznaczać. Konie i łuk. Wydaje mi się, że jest inne miejsce w Biblii (Objawienie 6)… Jest inne miejsce w Piśmie, które także pokazuje pierwszego konia, białego konia, a na tym koniu jedzie człowiek, który trzyma łuk w swojej ręce. I powtórzę, to zostało przyniesione przez tych ludzi, którzy pojawili się na tamtym terenie, których przeszłość jest nie do końca pewna. Przychodzą, organizują ludzi, uczą ich, jak się buntować oraz jak wytwarzać broń. Po czymś takim Egipt staje się najbardziej wojującym narodem, z powodu pojawienia się Hyksosów. I powtórzę, Izrael był generalnie pokojowym narodem. A oni wprowadzili te rzeczy do wojaczki.

Kolejna rzecz na temat tych ludzi… w sumie jest kilka rzeczy na ich temat. Jedną z tych rzeczy jest to, że przychodzą i po jakimś czasie zaczynają infiltrować rządy, system rządów. Okazuje się, że jeden z tych gości staje się faraonem, który nie znał Józefa. Jest wiele teorii na temat, kim był faraon, który nie znał Józefa w księdze Wyjścia 1. Jedna z tych teorii jest taka, że był to Hyksos. Inna z teorii mówi, że był to Asyryjczyk. Ale my tu mówimy o nadejściu z północy, więc to nie są jakieś sprzeczności, że tak powiem. Mamy więc taki obraz. Chcę wam ten obraz pokazać. Ci ludzie przychodzą do danego kraju z innego miejsca, ich pochodzenie jest bardzo niepewne, przychodzą i organizują ludzi, ucząc ich buntu, aż w końcu wkręcają się do systemu politycznego i kończą na tym, że rządzą krajem. Zostawię to w tym miejscu. Możecie w to wierzyć, jeśli chcecie.

Ważną rzeczą jest także to, że ci ludzie czczą boga. Wierzcie lub nie, ale byli monoteistami. Ich bóg nazywał się Set. Ich bóg nazywał się Set. To, co stało się z Egipcjanami, co sprawiło problem, było to, że Egipcjanie byli politeistami. Mieli oni mieszaninę przeróżnych systemów religijnych. I znowu celowo mrugam okiem. Wszystkie te różne religie i wierzenia miały swoich przeróżnych bogów. A ci goście przychodzą i czczą tylko jednego boga – i jego imię to Set. Później porozmawiamy, co to słowo Set oznacza. Podpowiem tylko, że jest to hebrajskie słowo oznaczające wędrować wte i wewte. Wędrować tam i z powrotem. Nabierze to sensu, gdy przejdziemy do kolejnych odcinków, omawiając, co to znaczy. To on był ich bogiem.

Mógłbym jeszcze dodać, że około 1560 roku p.n.e., zanim ujrzymy Izraela przy wyjściu, Hyksosi zostali wypędzeni. Według historyków pojawili się i początkowo dobrze się wmieszali. Pamiętacie posąg u Daniela, żelazo zmieszane z gliną? Na początku dobrze się wmieszali, lecz po jakimś czasie już tak się nie mieszali i skończyło się na tym, że opuszczają Egipt. Zaledwie kilka dekad wcześniej, przed okresem, przedziałem czasu, który uważamy za czas wyjścia Izraela z Egiptu. I ci ludzie nie wymieszali się z nimi. Oni odeszli.

W literaturze rabinistycznej, w literaturze rabinistycznej, Hyksosi nazywani są cierniami. Pamiętajcie, że pierwsze pojawienie się tych rzeczy odnajdujemy w historii i życiu Kaina. Wiemy również, że według pierwszego wygnania, modelu pierwszego wygnania wszystkich innych wygnań, jakie będziemy mieć w Biblii, włączając zagubione owce Domu Izraela, rozproszone po wszystkich narodach, jest oparty na Ogrodzie, gdzie Adam i Ewa zostają wygnani z Ogrodu. Bóg miał dla nich miejsce, w jakim mieli być, gdzie mieli być tym szlachetnym drzewem, o które On się troszczy. Ale zostali wygnani, bo nie przestrzegali przykazań Bożych. Zostali więc wygnani do świata, gdzie muszą konkurować z resztą świata. Biblia mówi, gdy Adam został wypędzony, że od tego momentu swój chleb będzie jadł w pocie czoła. Oraz że ziemia będzie wydawać dla niego ciernie i osty. Zwróćcie na to uwagę, bo zobaczymy to wprowadzone do przypowieści o siewcy. Jedna z gleb wydawać będzie ciernie. Ujrzymy to także później u Pawła, w jego cierniu w ciele. A nawet w koronie z cierni wciśniętej na głowę Jaszua. Połączymy to wszystko w nadchodzących programach, w tym, co objawia nam początek. Chciałem was wskazać na fakt, że nawet rabini wiedzą, iż ci Hyksosi byli nazywani cierniami już od samego początku. Prawdę mówiąc, znany historyk, Emanuel Wielikowski, w swojej książce „Wieki i chaos” pisze, że Hyksosi są Amalekitami. Amalekici pochodzą od Amaleka. Może słuchaliście Rico (Cortesa), jak mówił o Amaleku. Amalek jest wnukiem Ezawa. Wszystkie te rzeczy ujrzymy w najbliższym programie.

Lecz nim się zobaczymy, jak zawsze, przylgnijcie do swoich korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Do zobaczenia następnym razem.

Szalom Alechem.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.cz.8.pdf

Advertisements

35. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 7

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 7

 

Zapraszam do obejrzenia kolejnego odcinka z serii „Ezaw, człowiek pola”.

######################################################
######################################################

 

Dla tych, co wolą czytać, poniżej wstawiam transkrypt z tego nauczania.

Ezaw – człowiek pola – część 7

Szalom. Szalom. Witam ponownie. Jest to „Koniec Objawiony w Początku”. Ale to chyba już dobrze wiecie, nie? W każdym razie, gdy ostatnio tu byliśmy, mówiliśmy o temacie całej tej serii i kilku następnych odcinków – Ezaw, człowiek pola. I będę chciał się z tym odnieść do proroczych wydarzeń, jakie dziś się dzieją. Ale najpierw zrobię wprowadzenie, gdyż chciałbym zaproponować, że cały model tego, kim, jego funkcja – bo próbujemy tu rozróżnić pomiędzy formą a funkcją. Na przestrzeni lat wielu z nas, w organizacjach proroczych, popełniało błąd, poszukując Antymesjasza, patrząc na jego formę. No wiecie, jaki ma kolor włosów, wzrost, czy jest Żydem, czy jest poganinem, czy jest czarny, czy jest biały, czy jest wysoki, niski itd., itd. A nie na funkcję Antymesjasza, na to, co będzie robił, jaki owoc będzie wydawał. Więc chciałbym skierować się w stronę tego modelu, który, jak wierzę, i jak to powiedział Izajasz, objawiony jest na samym początku.

Zakończyliśmy na tym, że zaczęliśmy mówić o liczbie człowieka, lub zaksięgowywaniu lub liczeniu, jeśli tak wolicie, człowieka w Obj 13:18. Spojrzeliśmy na posąg Nebokadnezara, udaliśmy się do Ezawa, który był człowiekiem pola w 1 Mojż. 25:27. Przyglądaliśmy się kontrastowi pomiędzy Jakowem, który, podpowiadam wam, stanie się Izraelem – a Ezawem. Chodzi o kontrast między tymi dwoma braćmi. Jeśli cofniemy się jeszcze dalej – pamiętacie, że Ezaw był człowiekiem pola – na ekranie mamy 1 Mojż. 3:1. Będziemy dalej szukać tego człowieka. Mieliśmy już Ezawa, człowieka pola. 1 Mojż. 3:1 mówi: A wąż był bardziej przebiegły niż wszystkie zwierzęta polne (pola). W hebrajskim jest tam jakakolwiek żywa istota, polna (pola), które Jahwe, Bóg uczynił. Powiedział on do kobiety: Czy Bóg rzeczywiście powiedział: Nie wolno wam jeść ze wszystkich drzew [tego] ogrodu? Jedną z identyfikacji funkcji tej przebiegłej bestii, lub człowieka pola, który jest tutaj w tym przebraniu, jest to, że każe nam powątpiewać w to, co mówi Boże Słowo. Śledząc tego człowieka dalej, znajdujemy się w 1 Mojż. 16:11-12. Spójrzcie, co tu jest powiedziane, bo znaleźliśmy się teraz przy Ismaelowi.

Byliśmy u Nebokadnezara, byliśmy u Ezawa, teraz jesteśmy u Ismaela. Potem Anioł Jahwe powiedział jej: Oto poczęłaś – brzmi to znajomo, bo zawsze będziemy mieli ten kontrast, to naśladownictwo, jeśli wolicie, pomiędzy dwoma nasieniami – Oto poczęłaś i urodzisz syna – brzmi mi to jak pierwsze rozdziały Łukasza, czyż nie? – i urodzisz syna, a nadasz mu imię Izmael, bo Jahwe usłyszał twoje cierpienie. Będzie on dzikim człowiekiem. Po hebrajsku pere adam. Czytamy dalej. Jego ręka [będzie] przeciwko wszystkim, a ręka wszystkich przeciwko jemu; i będzie mieszkać w obecności wszystkich swoich braci. Porozmawiajmy o tym przez chwilę. Mamy tu klika rzeczy, jakie objawione są na temat Ismaela. Zaraz pójdziemy z tym nieco dalej, bo uważam, że pierwsze trzy rodzaje gleby reprezentują Kaina, Ismaela oraz Ezawa. Najpierw słyszymy jego imię – czyli Bóg usłyszał jego/jej cierpienie. Chodzi więc o Ji-szma-el, Bóg usłyszy. Potem objawione jest, że będzie dzikim człowiekiem. Następnie mamy też objawione, że jego ręka będzie przeciwko każdemu, a ręka wszystkich przeciwko jemu, i że będzie mieszkał w obecności swojego brata. To wyrażenie ‘i będzie mieszkał w obecności swego brata’ po hebrajsku to słowo mieszkał to pe·Nei. Literalnie po hebrajsku powiedziane jest: on zawsze będzie się stawiał swemu bratu. On zawsze będzie się stawiał swoim braciom. To nie jest tylko jakieś proroctwo w Piśmie, lecz sugeruję wam, że są to historyczne, do sprawdzenia, rzeczy. Gdyż to nasienie, jakie było w Kainie, przypominam raz jeszcze, tu nie chodzi o fizyczne rzeczy.

Pozwólcie, że przerwę i powiem coś jeszcze raz na ten temat, byśmy wyzbyli się tej fizycznej rzeczy z naszego myślenia. Staram się powiedzieć, że ta sama prawda dotyczy obu nasion. Jeśli na przykład urodziłeś się Hetytą, Moabitą, Edomitą, Ammonitą, którzy zgodnie z Pismem są generalnie potępieni, że tak powiem, lecz w pewnym momencie zwrócisz swe serce ku Bogu Abrahama, Izaaka i Jakuba, to w Bożych oczach nie jesteś Arabem, nie jesteś Edomitą, nie jesteś Moabitą, jesteś ze wspólnoty Izraela. Tak postrzega cię Bóg. Więc nieważne gdzie się urodziłeś. Ludzie nie są potępiani za to, że narodzili się w islamskiej rodzinie. Powodem, dlaczego wciąż trwają w Islamie, jest to, że tak są uczeni. I dopóki nie pojawi się coś, jakaś sposobność do posiania Bożego nasienia w nich, Jego słów, Jego nauk, będą trwać w tym, czegokolwiek nauczyli ich ojcowie.

To dlatego jest tak ogromnie ważne, byśmy zrozumieli rzeczywistość tego nauczania. Mówiłem wam o tym przy Jakubie 3:1. Nauczycie będą ponosili o wiele większą odpowiedzialność, niż ktokolwiek inny. Bo nauki, słowa, jakie wychodzą z waszych ust, mogą zniszczyć ludzi. Mogą one zepsuć ludzi. Podpalają one cykle Genesis i sprawiają, że świat staje się światem nieprawości, że tak to ujmę. Dlatego bardzo ważne jest, byśmy uważali.

Zatem z ludzkiego punktu widzenia czy jesteś Arabem, Edomitą, czy Moabitą, czy bitą śmietaną, czy czymkolwiek, ok… Bo ludzie się mnie pytają, a co z chrześcijanami, którzy są Arabami? Albo co z Edomitami, którzy stają się chrześcijanami? Hmm… w Bożych oczach… nienadaremno nazywa to nowym stworzeniem w Mesjaszu. Nieważne, jaka była twoja przeszłość, jeśli go przyjąłeś, a to może się stać na bardzo wiele sposobów, w Bożych oczach jesteś teraz wspólnotą Izraela i jedno ze współobywatelami świętych Boga. Efezjan 2. Więc nie jesteś już tamtymi – żeby to było jasne.

Czyli jeszcze raz, o to chodzi w tych dwóch nasieniach. A modelem, w jaki to funkcjonuje, widzimy w Kainie, Ismaelu i Ezawie. Oni nigdy nie byli potępieni. Bóg daje tym trzem chłopakom szansę, by zawrócili swe życie ku Niemu. Wszystko, co Kain miał zrobić na początku, to błagać Boga o przebaczenie za to, co uczynił Ablowi. Zauważyliście, że tego tam nie ma? Nie ma błagania o przebaczenie za to, co zrobił. Mógł, mógł to zrobić. Grzech czyhał u drzwi. On mógł uczynić to, co Bóg powiedział, że jest dobre, ale nie uczynił.

Ok, przyjrzyjmy się temu modelowi. Będzie on dzikim człowiekiem i zawsze będzie stawiał się swoim braciom. Wydaje mi się, że proroctwo jest takie – gdziekolwiek jest Izrael, (bo to on będzie z Izaaka, będzie z brata Ismaela), gdziekolwiek jest Izrael, tam będzie Ezaw, tam będzie Ismael, tam będzie Kain. Tam będzie kąkol – ale do tego jeszcze nie doszliśmy. Takie jest proroctwo. Prawdę mówiąc, nieco później przeczytamy, gdy będziemy przy Ezawie, że Ezaw mówi do Izraela, czyli do Jakuba, jak tylko ojciec (Izaak) umrze, zabiję cię. A po to, żeby go zabić, musi być tam, gdzie on się znajduje. Czyli gdziekolwiek będzie Izrael, tam będą Edomici. Gdziekolwiek będzie pszenica, tam będzie kąkol, mieszał się pomiędzy pszenicą – ale nie doszliśmy do tego jeszcze. Czyli będzie się stawiał swojemu bratu. Idziemy dalej. Jeśli moglibyście pokazać to na ekranie.

Chcę wam teraz pokazać przykłady podstawowej różnicy pomiędzy owocem z przypowieści o siewcy, wydającym 100, 60 i 30-krotny plon – Abraham, Izaak i Jakub. Zauważcie, że Bóg nigdy nie jest Bogiem Jakuba, Izaaka i Abrahama. On jest Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba, 100, 60 i 30-krotny. Lecz jeśli wolicie, owoc Kaina, Ismaela i Ezawa objawia się w fakcie, że nie chcą oni słuchać, nie chcą przyjąć Jego nasienia. I pokażę wam trzy przykłady, tylko trzy razy w Piśmie ukryte jest imię Ismael. To jest sod. Nazywamy to sod, który ukryty jest w tekście Biblii. Trzy razy. Wszystkie są w 5 Mojżeszowej. Oto macie jak wygląda imię Ismael po hebrajsku. Nad imieniem Ismael macie hebrajskie litery. Czytamy z prawej do lewej. Jod, szin, mem, ajin, alef, lamed. Iszmael. Spójrzcie na układ samogłosek. Przyjrzyjcie się uważnie układowi samogłosek. Kropka znajdująca się pod jod. Szurek znajdujący się pod szin, ok. Patah pod ajin. Oraz segol znajdujące się pod alef. Spójrzcie na układ samogłosek w słowie Iszmael. Po hebrajsku słowo Iszmael oznacza El lub Bóg usłyszy (wysłucha). I chcę wam tu jeszcze raz zasugerować, że to Bóg usłyszy, natomiast Ismael nie będzie słuchał.

O co chodzi? Gdy odnajdziemy te trzy miejsca, gdzie Bóg ukazuje Ismaela, oraz to, że on nie będzie słuchał – pamiętacie, Biblia w księdze Objawienia mówi – kto ma ucho do słuchania, niech słucha tego, co Duch mówi do zborów. Są ci, co mają uszy, ale nie będą słuchać. Są ci, którzy są ślepi – patrząc, nie będą widzieli; słuchając, nie będą słyszeli.

Oto gdzie mamy Ismaela. Oto słowa Ismael ukryte i objawione w Torze. Devarim, czyli 5 Mojż. 17:12. Oto co mówi: A człowiek, który postąpi zuchwale i nie posłucha kapłana pełniącego tam służbę przed Jahwe… itd. Człowiek, który nie będzie słuchał… To wyrażenie ‘nie posłucha kapłana’ w hebrajskim wygląda następująco. Macie go na dole ekranu. Nie posłucha kapłana. Na środku tego wyrażenia, zaznaczonego na żółto, co, mam nadzieję, widać zaznaczone na ekranie, to Iszmael. Ismael, ok. Jest ono w sercu wyrażenia ‘nie posłucha lub nie usłucha kapłana’. Jest to pierwszy raz, kiedy funkcja przykładu Antymesjasza, jak wierzę, okazana jest w życiu oraz funkcji Ismaela – w tym, czego nie będzie robił.

Następny przykład. Ismael objawiony w Torze, w 5 Mojż. 18:19, gdzie jest powiedziane: I stanie się, że jeśli ktoś nie będzie posłuszny moim słowom Hebrajskie wyrażenie ‘nie będzie posłuszny moim słowom’ wygląda następująco. W samym jego środku zakopany jest Iszmael. Zachowany jest nawet ten sam układ samogłosek jak w jego imieniu. To był drugi raz, gdzie Ismael ukryty był w tekście.

Trzeci i ostatni raz ukryty jest w Torze, w 5 Mojż. 21:18, gdzie jest powiedziane: Jeśli ktoś ma syna upartego i krnąbrnego, który nie słucha ani głosu swojego ojca, ani głosu swojej matki, a choć go karcą, nie słucha rodziców. Czyli Ismael – jego funkcja – nie będzie słuchał słów Boga, nie będzie słuchał kapłana, nie będzie nawet słuchał matki ani ojca. Hebrajskie wyrażenie wygląda tak. I znowu, w samym środku tekstu, zakopane jest Iszmael.

Wróćcie na chwilę do mnie. O co tu chodzi? Rozmawialiśmy już tu o prawie pierworodnego. Pamiętacie? Prawo pierworodnego, to, jak jest przedstawiane, jak jest tradycyjnie rozumiane, jest takie, że kto się urodzi pierwszy, otrzymuje błogosławieństwo i podwójne dziedzictwo. Bóg chce nas czegoś nauczyć w tym, co jest naturalne. Pamiętacie, Paweł powiedział, że najpierw mamy to, co fizyczne, dopiero potem duchowe. Tak więc to, co naucza Paweł, jest konsekwentne w całym Piśmie. Ismael był naturalnym pierworodnym Abrahama, lecz Izaak był Bożym pierworodnym. Ismael był pierworodnym Abrahama, Izaak był pierworodnym Boga. A co odróżnia Bożego pierworodnego od pierworodnego Abrahama? Ismael nie słuchał słów swojego Stworzyciela. Nie słuchał słów Tory. To odróżnia tych synów, przyjaciele – on nie chciał słuchać.

Chodźmy i prześledźmy dalej tego człowieka, bo jeszcze tego nie zrobiliśmy, a zostały nam pierwsze rozdziały księgi Genesis. Jeśli moglibyście pokazać 1 Mojż. lub Bereszit 4:1. Śledzimy tego człowieka. Jest to pierwsze wystąpienie, poza tą bestią z pola z 1 Mojż. 3:1. Potem Adam obcował ze swoją żoną Ewą, a ta poczęła i urodziła Kaina. I powiedziała: Otrzymałam mężczyznę (człowieka) od Jahwe. Człowieka od Jahwe. Co ten werset mówi? Wróćcie do mnie, proszę. Co on mówi? Pierwszym pojawieniem się tego ‘człowieka’ był Kain. Prawdę mówiąc, nawet żydowska literatura, gdy czyta się rabiniczną literaturę, bo to wyrażenie tak naprawdę mówi: ona dostała człowieka… Jahwe. Tak jest literalnie powiedziane po hebrajsku. Że ona dostała bądź urodziła człowieka… Jahwe. Niektóre z literatur rabinicznych uczą, że wyrażenie to oznacza, iż jest to pierwsza wzmianka o pojęciu przychodzącego Mesjasza. I że ci ludzie wierzyli w to, że ona urodziła Mesjasza. Podaję wam po prostu rabiniczny pogląd. Oczywiście nie mamy żadnego dowodu, że Ewa sądziła, iż urodziła Mesjasza. Oni po prostu interpretują, co tekst tam mówi. Ponieważ jest tam powiedziane: dostałam człowieka i wcale nie jest powiedziane ‘od’, bo to byłby przedrostek lub coś podobnego, a tego tam nie ma w hebrajskim. Jest to wstawiane przez tłumaczy. Literalnie powiedziane jest: człowieka… Jahwe. Więc myśleli sobie, że otrzymała ona Mesjasza. W każdym razie jest to objawienie człowieka.

To, co zrobimy teraz, to poświęcimy trochę czasu, by porozmawiać i podyskutować o pierwszym, przedstawionym nam modelu. Chcę się skupić na Ezawie – gdyż wiąże się dziś z Edomitami – i na znaczeniu jego imienia co zobaczymy w przypowieściach. Pierwszy model Antymesjasza, cóż, pierwszy to przebiegła bestia pola. Lecz teraz będzie objawiony w człowieku. Pierwszym z nich, objawionym jako człowiek, jest Kain. Oto jak rozumiemy tutaj ten model. Pokażcie to, proszę, na ekranie.

Kain – paradygmat Antymesjasza. Pozostawcie to na ekranie, gdy będziemy omawiali te imiona. Tutaj oraz w historii Kaina z 1 Mojż. 4 mamy pierwsze pojawienie się wszystkich tych słów. Wszystkie te słowa, które będą używane w całym Piśmie na różne sposoby, mają swój początek w życiu Kaina w 1 Mojż. 4. Mamy więc pierwsze pojawienie się słowa ‘kana‘, co po hebrajsku oznacza posiąść coś, wziąć, a nawet kupić coś. Posiąść lub wziąć – jest to trzyliterowy rdzeń imienia Kaina. Kana – kof, nun, hej – znaczy posiąść lub wziąć coś. Zwróćcie uwagę na to słowo, bo wrócimy do niego, gdy będziemy mówić o Tubalkainie.

Pierwszy raz pojawia się także kacac – koniec dni. Rdzeniem jest kof, cadi, cadi. Kacac – koniec dni lub odciąć. Jest to hebrajskie słowo tłumaczone jako koniec, koniec dni lub odciąć. W 1 Mojż. 4:3 tak jest powiedziane: Z biegiem czasu… Tak to mamy powiedziane po polsku, lecz w hebrajskim jest tam mik·Ketz ya·Mim. Mik·Ketz ya·Mim, co oznacza ‘z końca dni’. Z końca dni. Czemu miałoby to być ważne? Ponieważ – podpowiadam wam, że Biblia nam to mówi – koniec objawiony jest już na samiutkim początku. Gdy udamy się na początek życia Kaina, to próbuje On pokazać ci coś na tym początku, co wydarzy się na końcu. I polski tekst ujmuje to wyrażeniem ‘z biegiem czasu’, lecz literalnie po hebrajsku powiedziane jest ‘a na koniec dni’. Pokazuje ci to, wskazuje na koniec dni, objawione na samym początku.

Mamy także pierwsze pojawienie się lo·sza·a, które po hebrajsku oznacza ‘brak szacunku’. Pojawia się z Kainem.

Pojawia się także pierwszy raz gniew, wściekłość i nienawiść. Podaję wam te słowa w ich podstawowej formie. Charach – chet, resz, hej. Pierwsze wystąpienie gniewu, wściekłości i nienawiści. Są to niektóre funkcje tych, którzy stoją w opozycji do nasienia kobiety.

Pierwsze pojawienie się upadku. Nafal – oblicze Kaina upadło. Później zobaczymy użyte to jako słowo na Nefilim lub gigantów itp., tłumaczone jako giganci. Hebrajski rdzeń to nafal i oznacza po prostu upadek, upadły. W 1 Mojż. 6 literalnie mamy tam upadłych. Angielskie słowo ‘fall’ (upaść) wywodzi się z tego hebrajskiego słowa nafal.

Mamy pierwsze pojawienie się tych, którzy coś przejmują – szaka. Coś przejąć, zabrać.

Pierwsze pojawienie się zarzynania i morderstwa widzimy w życiu Kaina.

Arur – pierwsze wystąpienie bycia przeklętym. Jest to hebrajskie słowo na ‘przeklęty’, jest to pierwsze wystąpienie w przypadku człowieka. W pierwszych rozdziałach Genesis widzieliśmy go użyte jako ‘wrogość’, ale tutaj to słowo przeklęty pierwszy raz dotyczy człowieka. Pamiętacie, gdy czytacie historię tego, co się stało, o konsekwencjach uczynku Adama i Ewy, to nie Adam jest przeklęty, ale ziemia jest przeklęta z powodu Adama. Nie Adam jest przeklęty, ale ziemia jest przeklęta. Jest to także ważna rzecz do zapamiętania w przypadku życia Kaina. Czyli pierwszy raz jest to użyte w odniesieniu do człowieka, Kaina.

Pierwszy raz pojawia się słowo zbieg, uciekinier. Pierwsze pojawienie się tułacza, czasem tłumaczone jako włóczęga.

Nieprawość i kara po raz pierwszy pojawiają się w życiu Kaina.

Mamy pierwsze pojawienie się słowa, które po hebrajsku oznacza ukryć, chować.

A także pierwsze wystąpienie hebrajskiego rdzenia na ciernie, czyli ‘koc‘. Czyż to nie interesujące… Jeśli moglibyście na chwilę wrócić do mnie. Czyż to nie interesujące, że te same hebrajskie litery na ‘koniec’ tworzą ‘koc‘ i są słowem na ciernie? W hebrajskim mamy wiele słów, które tłumaczone są jako ciernie. Kyle, czy możesz na chwilę wrócić do mnie? W hebrajskim jest kilka słów, które tłumaczone są w waszej Biblii jako ciernie. Wspominam o tym, bo w nadchodzących programach będziemy się odnosić do tych słów. Jednym z tych słów jest ‘koc‘, ok. Ktoś logiczny mógłby zapytać: co wspólnego ma ‘koniec dni’ z cierniami? Cóż, niektóre elementy logiki hebrajskiej są ciężkie do uchwycenia, gdy się tylko słyszy, lecz gdy się to widzi, gdy idziecie do pola i widzicie te rzeczy na polu, to powoli zaczynacie pojmować te proste obrazki, jakie mamy na samym początku. I tak jest, gdy podchodzicie do ciernistego krzewu i widzicie samą końcówkę ciernia, ten szpiczasty koniec ciernia, ta końcówka czyni to właśnie cierniem. Taki mały, szpiczasty koniec. Czyli w hebrajskim koniec oraz cierń są ze sobą bezpośrednio związane. Bierze się to z tego szpiczastego końca ciernia.

Pozwólcie, że się zatrzymam i skorzystam z okazji, by zwrócić się – i zrobię to nieco później – lecz już teraz chcę wam zwrócić uwagę, że właśnie przed chwilą widzieliśmy słowo satar. Kyle, czy możesz to znowu pokazać, tak na chwilę? Widzicie? Trzecie słowo, satar, s-a-t-a-r, które oznacza ukryć, schować. Możesz wrócić do mnie. Satar oznacza ukryć lub schować. Kiedy więc widzimy te trzy litery – s, t, r – co widać wciąż na ekranie, oznaczają one ukryć, schować. Mamy tam trzy litery. Kyle, przełącz na mnie. Są tam trzy litery. Są to samek, taw i resz. O szczegółach będę mówił później, ale i tak powiem wam teraz. Jest to jedyne hebrajskie słowo, które zawiera trzy spółgłoski. Pozostańcie z nami, bo nie będę mówił o tym teraz, które sumują się do liczby 666. I tak się składa, że jest to hebrajskie słowo na ukryć lub schować. I dlatego, gdy udacie się do Obj. 13:18, to widzicie, że ukazany tam obraz jest taki, że coś innego dzieje się na zewnątrz – to, co wszyscy widzą – a coś innego jest schowane między tymi dwoma literami. Literalnie, coś się chowa między tymi dwoma literami. A między tymi literami jest wąż.

Przykład życia Kaina, który zabił swego brata Abla. Objawienie końca dni, połączone ze zbiegami, włóczęgami i wędrowcami po ziemi, którzy mordują i zabijają. Pojawia się też pojęcie przejmowania czyichś rzeczy itp. Będziemy mówić o tym szczegółowo później. I to powiązanie z satarem. I jak mówiłem, by to zrobić, narysuję to później na tablicy, bo spojrzymy na ten kontekst nieco później. Samek, taw i resz sumują się do 660. Ci, co znają gematrię, wiedzą, chwila, samek, taw i resz sumują się tylko do 660. Jest to jedną z unikalnych rzeczy… Coś czuję, że jednak wspomnę o tym teraz. Jedną z unikalnych rzeczy w hebrajskim jest to, że hebrajski jest tak skonstruowany, że jeśli wstawimy tak zwany suruk w środek słowa, to jest to głoska ‘u’, satur. Wymawia się to wtedy satur. Technicznie wstawia się tam waw, ale waw też ma swoją wartość liczbową. Wciąż są to trzy spółgłoski, ale ponieważ wstawia się tam waw, a waw ma swoją wartość liczbową 6. Pamiętacie, waw jest szóstą literą alfabetu hebrajskiego i ma wartość liczbową 6? W greckim jest to stigma. Jeśli wstawimy ten suruk w waw, w słowo, to otrzymujemy słowo satur. Wciąż składa się z trzech liter, lecz teraz sumuje się to do 666 i oznacza ukryć coś.

Kończąc ten program, nim przejdziemy do następnego, gdzie będziemy mówić nieco później, że nie jest przypadkiem, moi przyjaciele, że gdy szpiedzy – pamiętacie 12 szpiegów – udają się, by przeszpiegować ziemię, to pamiętacie, że dwóch z nich przynosi dobry raport lub dobre słowa. Rozwinę to w następnym programie. Ale dziesięciu z nich przynosi zły raport. To słowo ‘dobry raport’ w naszych Bibliach literalnie w hebrajskim brzmi ‘dobre słowa’. Dobre słowa, czyli tow oraz dawar, dobre słowa. Zły raport pozostałych dziesięciu to złe – ra, słowa – dawar. Pamiętacie? Cała koncepcja nasion to słowa. To właśnie próbuję wam powiedzieć. Dwóch, którzy przynieśli dobre słowa, są z Domu Izraela i z Domu Judy – jedynych dwóch w Przymierzu. Jeden z dziesięciu, którzy przynieśli złe słowa, jest synem Aszera i jego imię to Setur. Jeden ze szpiegów, który wrócił, wmieszał się pomiędzy dwunastu i przynosi złe słowa, zły raport.

W następnym programie porozmawiamy sobie o tym więcej. A w międzyczasie przylgnijcie do waszych korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło wam się we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Szalom Alechem.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.cz.7.pdf

34. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 6

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 6

Zapraszam do obejrzenia kolejnego odcinka.

*******************************************************************

*******************************************************************

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania.

Ezaw – człowiek pola – część 6

Szalom jeszcze raz. Witam z powrotem, gdy kontynuujemy sobie serię „Ezaw, człowiek pola”. Być może ten tytuł w tej chwili nie ukazuje pełnego sensu, lecz gdy pójdziemy dalej, to ujrzymy, dlaczego na przykład konkretnie Ezaw nazwany jest człowiekiem pola i kto był pierwszym tym kimś z pola, po kim bierze on przykład. Innymi słowy, kogo naśladują. Kogo nauki naśladują, kogo drogami podążają, czyimi oczami patrzą na świat. To będzie podstawą tego, co tu robimy.

Ale my ostatnio skończyliśmy na Hitgalut, Objawieniu 13:18. I jak pamiętacie, mówiliśmy o tych trzech, znajdujących się tam, greckich literach. Nie mają ich wszystkie starożytne manuskrypty, nie wszystkie ocalałe manuskrypty greckiej wersji Objawienia, ale z pewnością najstarsze. Najstarszy z nich, nazywany papirusem Chestera Beatty’ego, jeden z najstarszych fragmentów księgi Objawienia, który, jak mi się wydaje, zawiera rozdziały od 6 do 19. Jeśli się nie mylę, taki jest przedział. Jest to najstarszy grecki manuskrypt księgi Objawienia, jaki mamy. W tym manuskrypcie za każdym razem, gdy widzicie np. słowo siedem, a niektórzy z was wiedzą, ile siódemek jest w księdze Objawienia, zamiast występowania tam greckiego słowa na siedem, czyli hepta, w tym najstarszym papirusie, zamiast tego występuje tam tylko grecka litera zeta. Siódma litera alfabetu greckiego. Tak więc mamy tam coś, objawiane przez Ojca, mającego coś wspólnego z cyframi arabskimi, czyli z czymś, co dziś dobrze znamy, zamiast z pisanymi słowami-liczbami, jak jeden, dwa, trzy itd. Mówiliśmy o tym, że w normalnym greckim manuskrypcie z I, II i III wieku byłoby powiedziane hexakósioi hexēkonta héx, co by oznaczało sześćset sześćdziesiąt sześć. Lecz zamiast tego, większość manuskryptów, od których mamy większość współczesnych Biblii, ma trzy grecki litery: chi (ki), ksi i sigma.

Gdy cofniemy się do roku 1000 lub 1100 przed Chrystusem, +/- 100 lat, pojawia się język, który dziś nazywamy grecki, wywodzący się z tych fenickich skryptów tamtego czasu. I to, jak skonstruowany jest język hebrajski, jest tego kilka typów, ale jedną z nich jest to, że kiedy podzielimy hebrajskie słowa, nieważne jak długie, rozdzielamy na coś, co zwie się trzyliterowym rdzeniem głównym. Trzyliterowy, spółgłoskowy, hebrajski rdzeń główny. Gdy je podzielimy na te trzy litery, zwiemy to rdzeniem głównym, bo działa to, jak rodzic. Zaprojektowane jak ludzie. Czyli słowa są zaprojektowane jak ludzie. Sugeruję wam, że to jeden z powodów, dlaczego Boże Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. Ponieważ w Piśmie ludzie i słowa są synonimami. Boże Słowo jest Bogiem, ok.

Gdy cofniemy się do tego starożytnego języka, to te zewnętrzne litery trzyliterowego rdzenia stanowią ciało tego słowa. Środkowa litera reprezentuje serce tego słowa. U normalnej osoby to, co widzicie na zewnątrz, to moje ciało. To widzicie, natomiast to, co jest w sercu, tutaj, tego czegoś nie widzicie. Powtarzam, że cofamy się z tym i porównujemy słowa do ludzi, co Biblia robi cały czas, od Genesis do Objawienia. Tak właśnie zaprojektowany jest ten język. Czyli zewnętrzne litery reprezentują ciało słowa, wewnętrzne litery reprezentują serce słowa. Czyli grecki, wywodzący się z hebrajskiego systemu, w tamtym czasie był tak samo zaprojektowany. Dopiero z upływem czasu, ponieważ zachodnie religie ewoluowały, też ewoluował i zaczął się zmieniać w czasie. Litery były dodawane, litery były usuwane, przesuwane. Podałem wam przykład sigmy, która miała wartość szóstą w alfabecie, a dziś ma wartość dwusetną. Tak więc to się zmieniło. Tak więc grecki zna również pojęcie trzyliterowego rdzenia. Dzisiaj większość greckich słów posiada 2-, 3-, 4- i 5-cio literowe rdzenie. Często wybieramy te trzyliterowe, by reprezentowały słowa w naszym języku, np. przedrostki w profesjonalny, przepisać. Pro-, prze-, takie coś pochodzi z języka greckiego. Wielokrotnie są to trzyliterowe rdzenie. W przeszłości działało to tak samo. Zewnętrzne litery reprezentowały ciało słowa, wewnętrzna litera reprezentuje serce słowa.

Wróćmy do tego, dlaczego Ojciec postanowił objawić nam w greckim, w tym manuskrypcie, te trzy greckie litery. Zrobimy to teraz, bo później skupimy się na hebrajskim, jak te litery widziane są w hebrajskim, lecz teraz skupię się na arabskim, na języku arabskim, o czym niektórzy z was słyszeli, gdyż Walid Shoebat i podobni ludzie mówili o tym, tu, w GLC. Więc wiecie, że ci, którzy mówią w języku arabskim, kto jest wychowany jako muzułmanin, kto jest wychowany w religii islamskiej, ujrzałby te trzy litery, i po arabsku… ale o tym porozmawiamy za parę minut. W każdym razie było już wam to przedstawiane przez tych ludzi. Ale w greckim, porozmawiajmy o tym przez chwilę. W greckim ten obraz, jaki mamy, jest taki, że zewnętrzne litery to chi i sigma. Tak się składa, że chi i sigma są pierwszą i ostatnią literą greckiego słowa na Chrystusa. Czyli to, co widzimy na zewnątrz, objawiane o tej bestii, to pierwsza i ostania litera greckiego słowa na Chrystusa – Christos. Tak jest na zewnątrz. Zanim zaczniecie panikować i zastanawiać się, dokąd z tym zmierzam, może się okazać, że zmierzacie tam, gdzie wcale nie zmierzam, więc zostańcie ze mną. Pierwsza i ostania litera to, co widzimy na zewnątrz. Sugeruję, że to chodzi o to, co jest wyznawane, wypowiadane na zewnątrz. Środkowa litera, czyli to, co jest ukryte w sercu słowa – pamiętajcie, z jakiegoś powodu Ojciec postanowił objawić tę bestię poprzez te trzy greckie litery.

Większość z nas skupia się na tej części 666, lecz jest to tylko numeryczna wartość tych trzech liter. Ponieważ wartość numeryczna tych trzech sumuje się do 666. I o tym mówi większość ludzi z przeróżnych organizacji, próbując odkryć, do jakiego imienia przypisać tę wartość numeryczną. I co to sprawiło przez te stulecia? O, co najmniej ze 100 dobrych kandydatów. A przez ostatnie 2000 lat – setki kandydatów. Dziś zawężamy to do 6, 7, może 8 kandydatów w większości tych organizacji. Jednak w dowolnym momencie czasu na ziemi mamy jakieś 6.7, może 6.8 mld ludzi na tej planecie. W dowolnym momencie na tej planecie znajdzie się zapewne kilka milionów ludzi, których imiona numerycznie sumują się do 666. Nie twierdzę, że tak nie powinniśmy robić. Nie mówię, by to odrzucić – pamiętacie hebrajską logikę blokową. Mówię tylko, że są też inne rzeczy, które są objawione, postanowieniem Ojca, by objawić tę bestię poprzez te trzy greckie litery.

Mamy tu model czegoś, co mam nadzieję, że ujrzycie, objawione w Obj 13:18, a co, gdy się z tym cofniemy, pasuje do stałego wzorca, jaki mamy od początku. Czyli jedna rzecz na zewnątrz, druga rzecz dzieje się w środku. Innymi słowy, pierwsza i ostania litera wyglądają na Chrystusa, lecz w środku dzieje się zupełnie coś innego. Bo ta sigma – czy możemy znowu to pokazać, możemy pokazać ten werset na ekranie ? Spójrzcie w dolny, prawy róg, mamy tam sigmę, o przepraszam, to ksi, ta środkowa litera to ksi. Wymawiana k-s-i po grecku. Przyjrzyjcie się, jest to grecka litera na węża. Zostawcie to na ekranie. Jest to grecka litera na węża. Dlaczego – przyjrzyjcie się jej – jak sądzicie, dlaczego tę grecką literę nazywają wężem? Tra-la-la-la-la-la-la… Czas minął. Tak, dlatego że wygląda jak wąż. A co to wąż? Jak widzicie, zwinięta jest jak wąż. Ma wartość numeryczną 60. Chcę, byście wiedzieli – trzymajcie to na ekranie – że jest to liczba człowieka. Ten wąż, ta litera wystaje. Jest to litera przedstawiająca węża, zwiniętego węża, lecz stoi ona jak człowiek, nie leży. Może brzmi to dziwnie, ale spójrzcie na nią, ona stoi – dlaczego? – bo jest to liczba człowieka. Dlatego stoi, ok. Wróćcie do mnie. Mam nadzieję, że to dostrzegacie.

To, co wam tu przedstawiam, to z greckiego punktu widzenia jedno dzieje się na zewnątrz, druga rzecz dzieje się wewnątrz. Lecz nim przejdziemy do greckiego, spójrzmy przez chwilę na to, co niektórzy z was słyszeli, jak to jest widziane z islamskiego punktu widzenia. Ci, którzy z was są zaznajomieni z religią Islamu, mówią językiem i rozumieją język arabski. Ja nie znam dobrze arabskiego. Jeśli weźmiemy tę środkową literę i położymy ją jak starodawnego węża, którym jest, to teraz – czy możemy pokazać to na ekranie – to tak to wygląda w starożytnych manuskryptach. Oto jak te trzy litery wyglądają w greckim manuskrypcie z 350 roku. Jest to Codex Vaticanus z 350 roku. Oto trzy litery tam zapisane. Jeśli weźmiecie środkową literę i położycie jak węża, to wygląda ona następująco. Wiem, że już to widzieliście. Wiem, że już to widzieliście, ale ponownie wam to pokazuję. Gdy wzięliśmy tę literę i ją położyliśmy, to teraz po arabsku powiedziane jest: bismi allah. Bismi Allah, czyli w imieniu Allaha. Czyli po arabsku – możecie wrócić do mnie – czyli w języku arabskim, poprzez ten język, mamy objawienie tej bestii, co tłumaczy się: w imieniu Allaha.

Pozwólcie, że wam coś powiem. To niekoniecznie zawęża to tylko do Islamu. Dlaczego tak mówię? Bo sądzę, że największym błędem, jaki popełniamy, zwłaszcza w kręgach proroczych, jest to, że wpadliśmy w pułapkę szablonu greckiego myślenia. Bo jedną z rzeczy, jaka jest podobna do greckiego sposobu myślenia, to myślenie albo-albo. Mówiliśmy już o tym, więc nie będę tego powtarzał. Zaś hebrajska logika blokowa, czyli innymi słowy, wszystkie cztery interpretacje są prawdziwe, w przeciwieństwie do wybierania tylko jednej rzeczy i ignorowania pozostałych i nieotrzymywania pełnego wglądu na to, co próbuje nas to nauczyć. To tak jak próba zrozumienia kim jest Mesjasz, czytając tylko ewangelię Jana.

By zrozumieć jakikolwiek werset Pisma, musisz zrozumieć peszat, remez, drasz i sod. Po to, by mieć pełny obraz tego, kim jest Mesjasz, potrzebujesz Mateusza, Marka, Łukasza, Jana. Peszat, remez, drasz i sod. Większość z nas rzucanych jest na sod, gdy chodzi o poznawanie Mesjasza. Niektórzy to wiedzą. Idźcie do domu i zacznijcie czytać Biblię od ewangelii Jana. Wszystkich zawsze tam odsyłamy. W hebrajskim Jan to spojrzenie sod na Mesjasza, tajemnicze i skryte spojrzenie. I ludzie są wrzucani do tego sod, a nie znają peszat, literalnej części. Sądzę, że to część problemu.

Tak więc ta koncepcja tych czterech – peszat, remez, drasz i sod – Mateusz, Marek, Łukasz i Jan, jest także dostrzegana w czterech twarzach koła Ezechiela, w Ezechielu 1 i 2. Objawienie 4 powtarza te same obrazy. W ten sposób podzielonych jest także 12 plemion wokół Namiotu na cztery obozowiska. Ruben, Juda, Dan i Efraim. Chodzi o ich rozmieszczenie w obozie. Jest także konsekwentnie użyty, przy rozpraszaniu Izraela po świecie, na północ, południe, wschód i zachód. Gdy mówimy o czterech krańcach świata, to mamy na myśli cały świat. By mieć pełne zrozumienie Biblii, potrzebowałbyś rozumieć te cztery poziomy.

Ale ty i ja zostaliśmy wychowani w zachodnim procesie myślenia, gdzie musimy wybrać to albo tamto. A ponieważ tak myślimy, mamy tendencję przy czytaniu książki, słuchaniu taśmy, oglądania wideo, gdzie ktoś przedstawia nam wszystkie dowody tego, kim sądzą, że jest Mesjasz, więc biegniemy do tego narożnika, nie zwracając uwagi na nic innego. To musi być On. Więc mamy tendencję do myślenia, że Anty-mesjasz jest tylko tutaj, albo jest tylko tam lub tutaj tylko. Niektórzy z nas myślą, to jest Kościół Rzymsko-katolicki, to nie może być nic innego. Potem piszą okropne książki na tych, którzy wierzą, że to Islam. Potem mamy ludzi piszących książki, że Antychrystem, Bestią jest Islam i że to nie ma nic wspólnego z Kościołem Rzymskokatolickim. Potem mamy też takich, którzy sądzą, że tak naprawdę to Rosja. Ale widzicie, jeśli patrzymy na Pismo z hebrajskiego punktu widzenia, w logice blokowej, to sugeruję wam, że nie wpadniecie w myślenie, że jest tylko tutaj, albo tam. Będzie to Rosja, będą to Chiny, będzie to Islam, będą to masoni, będą to Iluminaci – to będą te wszystkie rzeczy. Nie wpadajcie w nawyk wybierania tylko jednego, wykluczając pozostałe trzy, bo będziecie później żałować swoich słów. Będziecie później musieli się tłumaczyć z czegoś, co prorokowaliście, że ta lub tamta osoba była Antymesjaszem, a ona pojawia się i znika w historii. Pomyślcie jak osoby, które pisały Biblię.

Chcę więc przedstawić wam kilka poglądów i one wszystkie są prawdziwe. Czyli, jeszcze raz, z islamskiego punktu widzenia, które wskazuje na słowa: w imieniu Allaha. Sugeruję wam, że z greckiego punktu widzenia układ tych liter wskazuje nam na to, że coś innego dzieje się na zewnątrz, a w środku też coś innego.

Mając to w pamięci, udajmy się do bardzo dobrze znanego fragmentu Pisma z Mateusza. Wszyscy to zapewne znacie. Jaszua jest na Górze Oliwnej, uczniowie są zgromadzeni wokół Niego i pytają się: powiedz nam, jakie są znaki twego przyjścia oraz czasów końca itp.? On każe im usiąść – pamiętacie, to wszystko dzieje się prywatnie. On każe im usiąść i sposób, w jaki to powszechnie uczone jest w naszych szkołach biblijnych oraz seminariach, jest taki – jeśli możecie to pokazać na ekranie – Mat 24:4-5. Oto jak to jest napisane i jak się nas tego uczy. I odpowiedział im Jaszua: Uważajcie, aby was ktoś nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem, mówiąc: Ja jestem Mesjaszem. I wielu zwiodą. Powszechnie uczy się nas, że to odnosi się do ostrzeżenia Jaszua, skierowanego do uczniów, że w czasach ostatecznych będą – przyglądajcie się temu – będą ci, którzy będą twierdzić, że są Mesjaszami i będą was zwodzić. Tak się tego powszechnie uczy. A ja chcę wam zasugerować, że On nie tego tutaj uczy. Jest tak, bo interpunkcje zastosowane w naszych Bibliach każą ci wierzyć, że tak jest. Jednak w greckich manuskryptach nie ma tam znaków interpunkcyjnych. Ludzie je tam wstawili, by pasowało to ich nastawieniom i uprzedzeniom. Normalne nauczanie mówi, że ostrzega Swoich uczniów, że w czasach ostatecznych przyjdą ludzie i będą mówić, że są Mesjaszami, ale im nie wierzcie. Ale ci ludzie są w tym wersecie: to w Mat 24:24 występują fałszywi mesjasze. Oto co tu jest powiedziane: Powstaną bowiem fałszywi Chrystusowie i fałszywi prorocy… Jedną z unikalnych rzeczy w języku greckim, a nawet w języku angielskim, jest to, że kiedy grecki (lub angielski) chce wyrazić fałszywego Chrystusa, to wyrażają to następująco: mówią – fałszywi Chrystusowie. Wiem, że to dla was totalne oświecenie i jest to dla was głębokie, lecz tak jest rzeczywistość. Tutaj występują fałszywi Chrystusowie.

Teraz ponownie wam pokażę Mat 24:4-5. Przeczytam wam to, lecz zrobię pauzy w innych miejscach. Przeczytam dokładnie te same angielskie (polskie) słowa, które pochodzą z tych samych greckich słów. Będę robił pauzy w innych miejscach i gdy tak będę robił, pamiętajcie werset z Obj 13:18, na zewnątrz wyznający, lecz mający w środku inne nasienie, które wydawać będzie zupełnie inny owoc. Pamiętajcie o nasieniu Abrahama. Posłuchajcie tej wersji i sprawdźcie, czy dostrzegacie delikatną różnicę. I odpowiedział im Jaszua: Uważajcie – pamiętajcie, że to Mesjasz mówi tutaj, a mówi coś takiego – Uważajcie, aby was ktoś nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem, mówiąc, [że] Ja jestem Mesjaszem i wielu zwiodą. Widzicie różnicę między tymi dwoma? Wróćcie na chwilę do mnie. Widzicie różnicę między tymi dwoma? Jeśli tego nie dostrzegliście, powtórzę to raz jeszcze. Jaszua mówi: Uważajcie, aby was ktoś nie zwiódł. Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem, mówiąc, że jestem Mesjaszem i wielu zwiodą. Niektórzy z was dostrzegają tę subtelną różnicę.

Jedno nauczanie jest takie, że On mówi, iż ci ludzie będą twierdzić, że są Mesjaszami. Lecz gdy przeczyta się to w kontekście do reszty Pisma, gdzie fałszywi Mesjasze występują 20 wersetów później, to mówi On, że ci ludzie będą twierdzić – na zewnątrz – że Ja jestem Mesjaszem, ale będą was zwodzić. Dlaczego? Bo zdradzi ich ich owoc. To, co z nich wychodzi, zdradzi to, co jest tutaj. Oni więc będą mówić, że jestem Chrystusem, że jestem Mesjaszem, ale będą was zwodzić. Oni tylko tak mówią.

Widzicie, pokażę wam w tych nadchodzących programach, że to jest dokładnie to, o czym mówi przypowieść o pszenicy i kąkolu. Kąkol udaje, że jest pszenicą. I dopóki pszenica nie wydaje owocu, kąkol może się wśród niej chować. I dlatego Mesjasz mówił Swoim uczniom, nie idźcie i nie wyrywajcie kąkolu, bo wyrwiecie przy tym pszenicę. Bo tak to działa na polu. Gdy ją posiejesz, to w pierwszych dniach, gdy one rosną, ciężko jest rozróżnić między pszenicą a kąkolem. On mówi, zostawcie je aż do końca czasów. Gdy przy końcu czasów pszenica wyda owoce, wtedy łatwo będzie wam odróżnić pszenicę od kąkolu. Innymi słowy, Mesjasz już wiedział, sugeruję wam, że Mesjasz wiedział, że Jego pszenica nie będzie trzymać się Jego dróg. On wiedział, że pszenica nie wyda owocu. On wiedział, że będziemy trzymać się teologii mówiącej, że Jaszua zmarł na krzyżu, by uwolnić nas od Tory i tym podobnych rzeczy. Tak jednak Biblia nie mówi. Biblia mówi, że Jaszua zmarł na drzewie, by uwolnić nas od kary za grzech, którą jest śmierć. On nie umarł na krzyżu, by uwolnić nas od przykazań, jakie sam napisał. Biblia uczy nas, że Boże Słowo stało się ciałem i mieszkało wśród nas. I kiedy tu był, obchodził Święta, obchodził Szabaty, przestrzegał prawa, jakie sam napisał. Po czym powiedział, weźcie swój krzyż i naśladujcie Mnie. To nie jest wielka nauka. A co wymyśliliśmy w naszej teologii? Nasza teologia mówi, że przyszedł i czynił te rzeczy, i powiedział, weźcie swój krzyż i naśladujcie Mnie. I ponieważ tak jest, my nie musimy wykonywać tych rzeczy. Nasza teologia jest zupełnym przeciwieństwem tego, co uczy Pismo. A potem się dziwimy, dlaczego nasz naród jest w takim strasznym, niemoralnym, nieetycznym i patetycznym stanie. Widać to przed naszymi oczami. Dzieje się tak, gdyż porzuciliśmy wszystkie Boże przykazania, Święta, festiwale, które zawierają całą Jego sprawiedliwość.

Wracamy do tematu. Obraz, jaki tu mamy, jest tym samym obrazem, jaki mamy w Obj 13:18. Mówienie czegoś innego na zewnątrz, czynienie czegoś innego w środku. Takie coś pokazują nam greckie litery. Mówiliśmy już o tym, co pokazuje język arabski, gdy patrzy na niego ktoś, kto zna tę kulturę i zna ten język. Nieco później zobaczymy to także ukazane i objawione poprzez hebrajski. Ponieważ większość ludzi wie, że wierzę i uczę tego, że Nowy Testament był oryginalnie napisany w języku hebrajskim. Ja w to wierzę. I wierzę, że jest wystarczająco dowodów, wskazujących na ten kierunek. Z tego powodu logicznym pytaniem, jakie ludzie zadają, jest: dobra, Brad, jeśli wierzysz, że był pierwotnie napisany po hebrajsku i że grecki wywodzi się z hebrajskiego, i jest podobnie skonstruowany, to jakie są te trzy hebrajskie litery? Będziemy o tym mówić, kiedy cofniemy się na początek. Bo wierzę, że są one objawione – zgadnijcie, gdzie? – na początku. Zatem to, co mamy na końcu, jest objawione w początku.

Idźmy więc dalej tym śladem i prześledźmy tę myśl, o jakiej wspomniałem wcześniej, a jest nią liczba – pamiętacie – zaksięgowywanie człowieka. Chcę wam zasugerować, że ten wąż jest, że tak powiem, objawiony jako człowiek. Teraz ukaże się jako konkretna osoba. Wierzę w to. To dlatego widzicie tego węża stojącego jak człowiek, gdy patrzycie na trzy litery. Dokładnie na coś takiego patrzycie. Prześledźmy to. Pokażcie to na ekranie. Udajmy się do Daniela.

Daniel 2:32-33. Znacie ten obraz z Pisma. Jest to posąg Nebokadnezara. Jest tam powiedziane: Głowa tego posągu [wykonana] była z czystego złota, jego piersi i ramiona – ze srebra, jego brzuch i biodra – z brązu; Jego golenie – z żelaza, jego stopy – częściowo z żelaza, częściowo z gliny. W dalszej części serii rozdzielimy żelazo i glinę. Teraz chcę, byście zauważyli, że gdy szukamy go u proroków, ten obraz, jaki widzi Daniel (posąg Nebokadnezara), jest to obraz człowieka.

Poszukajmy go teraz nieco dalej. Udajemy się do Bereszit, do Tory, skoro szukamy go na samym początku. Bereszit 25:27 mówi: A [gdy] dzieci urosły – te dzieci to Jakow i Esaw, lub Jakub i Ezaw, i mówi dalej: Ezaw został człowiekiem biegłym w myślistwie i człowiekiem pola. To jeden z powodów, dlaczego nazwaliśmy tę serię „Ezaw, człowiek pola”. Jakub zaś był człowiekiem spokojnym, mieszkającym w namiotach. Zwróćcie uwagę na kontrast między tymi dwoma synami. Jeden, Ezaw, przebiegły myśliwy. Po hebrajsku cajid. Rdzeniem jest cajid, które wywodzi się od hebrajskiego rdzenia ‘cud‘. Widać to na dole ekranu. Jest to hebrajskie słowo na ‘prześladować kogoś’, ‘nachodzić kogoś’. Prawdę mówiąc, piktograficzny obraz tej litery c (tz) w słowie ‘cud‘, tłumaczone na nasz język jako ‘c‘, to obraz leżącego na boku człowieka, na polu. Hebrajskie słowo na prześladowcę. Dlatego tłumacze naszych Biblii przetłumaczyli to jako przebiegły myśliwy, prześladowca. Zobaczycie, dlaczego jest prześladowcą, gdy dojdziemy do Kaina. I mamy objawione o nim, że jest on człowiekiem pola.

Czyli na końcu mamy człowieka, objawionego jako Antymesjasza. Przy posągu Nebokadnezara jest to obraz człowieka. Gdy cofniemy się do Ezawa, jest to człowiek. Zwróćcie uwagę, że jest on człowiekiem pola, podczas gdy Jakub jest człowiekiem spokojnym. Po hebrajsku ‘tam‘. Wywodzi się z rdzenia ‘tam‘, co oznacza pełny, kompletny. Jakow/Izrael był pełnym człowiekiem i mieszkał w namiotach lub w domu. Biblia zaczyna się od domu, jest nim pierwsza litera Biblii.

Następnym razem będziemy kontynuować ten model, ten paradygmat Antymesjasza z Objawienia 13:18 w życiu Kaina, Ismaela i Ezawa. Uważam, że są to bardzo ważne rzeczy do zrozumienia w tych czasach ostatecznych.

Ale nim zobaczymy się w następnym odcinku, przylgnijcie do waszych korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło wam się we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę. Do zobaczenia następnym razem. Szalom Alechem.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.cz.6.pdf

33. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 5

33. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 5

 

Zapraszam na kolejną część, w której wysłuchamy wreszcie pierwsze słowa o liczbie 666.

**********************************************************************

**********************************************************************

Dla tych, którzy wolą czytać, zamieszczam poniżej skrypt z tego nauczania.

 

Ezaw – człowiek pola – część 5

Szalom i witam w WildBranch Ministry. Witam znów w „Końcu Objawionym w Początku”. No to startujemy do biegu.

Ostatnio, gdy byliśmy tu razem, kontynuowaliśmy nasze rozważania o nasieniu Abrahama i tym, czym naprawdę jest nasienie Abrahama. Gdy spojrzymy na Pismo, od początku do końca, to staje się oczywiste, że ta cała idea nasienia Abrahama i tego, że jest on ojcem wszystkich, którzy wierzą, tak naprawdę mówi o Bożym nasieniu w Abrahamie. To o tym jest mowa. Od samego początku, czy to Żyd, czy poganin, który uwierzył w Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, stał się jedno z domownikiem i nazywani byli nasieniem Abrahama. Pamiętacie… jak sobie dobrze przypominam, czytaliśmy kilka fragmentów z Bereszit 5, gdzie Ojciec ma teraz dylemat przed sobą. Tak jakby Bóg miał jakieś problemy, których nie mógłby rozwiązać. Jego stworzenie, czyli Adam i Ewa odrzucili Jego Słowo, więc On usunął z nich Swoje nasienie. I teraz 1 Mojż. 5:3 mówi, że Adam będzie wydawał synów na swój obraz, nie Boży obraz. Na swój własny obraz, Adama. Co zasadniczo zgadza się z tym, co mówi Rzymian 5.

Cały grzech pochodzi od jednego człowieka, odkupienie przychodzi też przez jednego człowieka. Taki kontrast między tymi dwoma. Więc Adam będzie wydawał dzieci tylko na swój obraz. Ojciec ma teraz problem, bo miłuje wszystkich ludzi na ziemi. Zatem przywracanie Jego nasienia w nas dzieje się poprzez wiarę. Paweł będzie wykorzystywał dokładnie te same obrazy, zwłaszcza w liście do Rzymian oraz do Galacjan, które, sugeruję wam, które praktycznie są niezrozumiałe, bez znajomości zasady nasienia.

Paweł cały czas o tym mówi i często źle rozumiemy to, co mówi Paweł, gdyż tego nie znamy. To dlatego Piotr mówi, że są to trudne, do zrozumienia, słowa. Gdy więc udamy się do Galacjan 3, jeśli moglibyście pokazać to na ekranie, mamy tam Pawła, mówiącego to samo. On wręcz nawet to cytuje. Mówi: Tak jak Abraham uwierzył Bogu i zostało mu [to] poczytane za sprawiedliwość. Mówi, że mimo, iż to było wtedy, mimo że to była historia Abrahama… Wiedzcie zatem, że ci, którzy są z wiary – nieważne skąd pochodzisz – ci są synami Abrahama. Ci, którzy są z wiary, ci są synami Abrahama. Co więc tu mówi? Mówi on, że prawdziwymi dziećmi Abrahama, o których mówi Ojciec, są ci, którzy mają Moje nasienie, Boże nasienie w nich. Oni są nasieniem Abrahama.

Jest to ważne do zrozumienia, bo będziemy mieli też inne nasienie, które także będzie wynikiem nauczania, i będzie rodziło według siebie. Pochodzi ono z drzewa poznania dobra i zła. Tak więc drzewo, które, jeśli wolicie, jest wrogiem Drzewa Życia, a które objawione jest w nasieniu węża, które to jest wrogiem nasienia kobiety, to, powtarzam i sugeruję – słowa. O tym tu właśnie mówimy.

Kiedy udamy się do Abrahama, to raz jeszcze, widzimy, że w Abrahamie są i Izaak i Ismael. Dwa nasienia z dwóch różnych drzew. Fizycznie pochodzą z nasienia Abrahama, ale jeden wierzy, a drugi nie. To takie proste. W Izaaku byli Ezaw i Jakub. W Adamie, Kain i Abel. Tak więc mamy w nich po dwóch. Ojciec dał nam już ten obraz, to nauczanie, w pierwszych rozdziałach Genesis. Jeśli moglibyśmy to wam pokazać.

Zaczniemy od 1 Mojż. 1, wersety 11, 22 i 28. Mówiłem wam wcześniej, że wszystko, co żyje, rośliny, zwierzęta i ludzie, zasadniczo usłyszały te same rzeczy. 1 Mojż. 1:11. Bóg powiedział: Niech ziemia zrodzi trawę, rośliny wydające nasiona i drzewo urodzajne przynoszące owoc według Jego rodzaju, którego nasienie będzie w Nim na ziemi. I tak się stało. Według Jego rodzaju, którego nasienie będzie w Nim. Tak więc jest tu coś o wiele głębszego, niż tylko same drzewa. Potem przechodzimy do wersetu z 1 Mojż. 1:22, który mówi: Bóg błogosławił je – to jest ptaki, zwierzęta itd., które wyprowadzi w kolejnych wersetach. Powiedział: Bądźcie płodne i rozmnażajcie się, i wypełniajcie wody morskie, a ptactwo niech się rozmnaża na ziemi. To samo więc tyczy się innych, żywych rzeczy, zwących się zwierzętami polnymi. W pierwszym przypadku (1 Mojż. 1:11) cytryny będą rodzić cytryny. W 1 Mojż. 1:22 kurczaki będą rodzić kurczaki.

Dochodzimy do wersetu 28 i mamy teraz ludzi. Bóg powie im to samo: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, napełniajcie ziemię i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi itd., itd. Przełączcie teraz na mnie. To samo dotyczy ludzi. Ludzie będą rodzić, co? Ludzi. Ludzie nie pojawili się od małp. Małpy – za każdym razem, gdy patrzę za okno, za każdym razem, gdy patrzę za okno, małpa rodzi kolejną małpę. Za każdym razem, gdy patrzę na cytrynę, produkuje ona cytrynę. I ogromną różnicą między małpami, cytrynami, kurczakami a ludźmi jest to, że ludzie mają ducha człowieczego. I Duch Boży jest tchnięty w nich. Ludziom dana została możliwość wyboru. Cytryny nie mają możliwości wyboru. Instynktownie, nie mając swojego wyboru, produkują więcej cytryn. Świnie, przez to, że nie mają wyboru, rodzą więcej świń. Przy tym prostym stwierdzeniu, absurdem jest wnioskować, że Jaszua zmarł na drzewie, by je oczyścić. Świnie rodzą świnie. Dlatego cały ten obraz z wizji Piotra w Dz. Ap. 10, dotyczył w całości Korneliusza. Centrum był Korneliusz, człowiek – który dlatego, że ludzie mogą wybierać, a świnie nie – próbuje mu pokazać, że Korneliusz został odkupiony i odnowiony. Nie nazywaj go więcej powszechnym (nieczystym), gdyż jest człowiekiem i ma możliwość zmiany. Lecz świnie, ptaki i nieczyste rzeczy nie mają. Jest to dość… no, wiecie… to nie jest kosmiczna nauka.

Tak, mówiłem już wam to. Wracamy do tematu. Pokażcie to na ekranie. Johanan, czyli Jan 6:63-64 mówi tak: Duch jest tym, który ożywia, ciało nic nie pomaga. Słowa, które ja wam mówię, są duchem i są życiem. Lecz są wśród was tacy, którzy nie wierzą. Jaszua wiedział bowiem od początku – być może zakładacie, że chodzi tu o początek Jego służby, ale widzicie, my wiemy, że Słowo Boże było od samego początku – On wiedział, którzy nie wierzyli i kto miał go zdradzić. Wróćcie na mnie. O co chodzi, co jest podstawą? Bóg od początku wiedział, że są ci, którzy uwierzą oraz ci, którzy nie uwierzą. Są ci, których posiali ludzie. I są rzeczy, jakie Bóg zasadził. Ojciec powiedział w Mateuszu, że jeśli Ja tego nie zasadziłem, będzie to wykorzenione. Czyli Abraham mógł sobie pójść i zasiać swoje nasienie gdziekolwiek chciał. I jedyne co by produkował, to więcej Abrahamków. Jednakże Boże nasienie w Abrahamie wydaje Boży owoc. I dlatego Abraham uwierzył Jego głosowi, przestrzegał Jego przykazań, nakazów oraz Jego Tory. I to, zgodnie z 1 Mojż. 26:4-5, błogosławi wszystkie narody ziemi. Czyli jeszcze raz, to są podstawy, jakie chcę wam wyłożyć, że te nasienia z 1 Mojż. 3:15, to słowa, nauki – dowolne nauki, dowolne słowa. I stoją one w sprzeczności do Słowa Bożego i są wrogie Bogu. Czy to jest Koran, czy to jest księga Mormonów, czy to jest czyjś artykuł, czy to są hinduskie Wedy itd. Jeśli stoi w sprzeczności do Bożego Słowa, jeśli uczy przeciwko Bożemu Słowu, to jest wrogiem Boga. I wierzę, że tak się dzieje. Chciałem wyłożyć te podstawy bardzo jasno, zanim zaczniemy.

Bo teraz przejdziemy do modelu lub paradygmatu Ezawa. Lecz zanim zajmiemy się Ezawem, przejdźmy najpierw na koniec. Pozwólcie, że zrobię następujący wstęp: jestem pewien, że w poprzednich programach uczyłem o sposobach hebrajskiej interpretacji. Innymi słowy, jak hebrajska kultura, jak Hebrajczycy przez stulecia interpretowali i rozumieli Pismo, z ich perspektywy, z tego procesu myślenia. A ten proces myślenia zawarty jest także w samym języku hebrajskim. Być może omówimy to w innym programie.

Chodzi o to, że za każdym razem, gdy widzimy werset z Pisma, od Genesis do Objawienia, istnieją cztery poziomy interpretacji tego wersetu. I te poziomy nie zaprzeczają sobie. I to jest Boży sposób. Powodem, dlaczego Ojciec czyni to w taki sposób, jest to, że jest to Boży sposób powiedzenia światu, że On – w przeciwieństwie do nas, ograniczonych, o wąskim spojrzeniu, jednowymiarowych, ciemnych ludzi – On doskonale potrafi nauczyć więcej niż jednej rzeczy w wersecie. On doskonale potrafi to uczynić.

Tak więc chcę wam powiedzieć, że każdy werset z Pisma ma literalne znaczenie nazywamy to peszat. Po prostu literalne znaczenie wersetu, bez żadnego innego komentarza lub perspektywy. Po prostu to, co mówi. To tak, jakby na przykład jakiś człowiek żył sobie na wyspie, po prostu chcę wam pokazać, o co chodzi w peszat. Jeśli jakiś człowiek żyłby sobie przez całe życie na wyspie, tylko on sam. Wyobraźcie sobie to przez chwilę. Aż tu pewnego dnia Biblia, Stary i Nowy Testament, cała Biblia, spada z nieba i ląduje mu na kolanach. O, cudownie, coś innego niż kokos. Podnosi więc Biblię i czyta ją od deski do deski. Czyta ją od Genesis do Objawienia i wierzy we wszystko.

Pozwólcie, że was zapytam: jak sądzicie, jakie Święta będzie obchodził? Jak sądzicie, w jaki dzień będzie odpoczywał? Jak sądzicie, jakie rzeczy będzie jadł i jakich nie będzie jadł, jeśli nie miałby żadnych zewnętrznych perspektyw, komentarzy, lub organizacji religijnych, poglądów i programów? Jeśli przeczytałby to tak, jak jest, od okładki do okładki, jakiego dnia, sądzicie, by odpoczywał? O coś takiego właśnie chodzi w peszat.

Jest także coś, co nazywamy remez, jest to proroczy wymiar. Wersety mają także swój proroczy aspekt. Powtarzam, świadectwo Jaszua jest duchem proroctwa. Cała Biblia jest proroctwem, że tak powiem. Czyli literalne rzeczy biegną z upływem czasu, a w tym samym czasie proroczy wymiar jest również prawdą. Zamiast wybierać literalny wgląd i pisać okropne rzeczy na temat ludzi, którzy mają proroczy wgląd – w czym my, w naszych systemach religijnych w Ameryce, jesteśmy naprawdę, naprawdę dobrzy – albo biorąc tylko proroczy wgląd i pisząc straszliwie jadowite rzeczy na temat literalnego poglądu na tekst – w czym również jesteśmy bardzo, bardzo dobrzy – mamy coś takiego jak pogląd drasz. W naszej kulturze nazywamy to kazaniem (homilią). Czyli mówimy, że jest w tym również coś takiego, co uczy mnie czegoś, co dziś mogę u siebie zastosować. Czytam sobie werset i widzę literalne rzeczy, jakie się wtedy dzieją, i muszę je zrozumieć. Widzę również proroczy wymiar wersetu. Potem czytam to i pytam siebie: co to ma wspólnego ze mną? Czego mnie to uczy o mnie? Jak to teraz zmienia moje życie? To jest właśnie drasz. Potem mamy sod. Są w tekście pewne rzeczy, nie tak oczywiste dla wszystkich, by robić sobie z nimi, co się chce.

Są one ukryte tak, jak nasiona w ziemi. I dlatego angielskie słowo ‘seed’ (nasienie) wywodzi się z hebrajskiego ‘sod’. Jest to coś ukrytego, czego nie widzisz, ale tak de facto jest podstawą wszystkiego. I dlatego fundament budynku, część, jakiej nie widzisz, to je-sod. Jesod po hebrajsku. Widzicie, jest tam sod. Co się zmieniło? Pojawiło się jod. Jest to hebrajska litera oznaczająca Jego rękę nad tym. Gdy weźmiecie sod, coś ukrytego i położycie na tym Jego rękę, czyli jod, jesod – staje się to teraz fundamentem budowli, która rośnie na święty przybytek dla Ojca – Efezjan 2. Jest to jeden ze sposobów, w jaki ten piękny język, waszych Biblii, jest zaprojektowany.

Gdy więc otworzymy Obj 13:18, do którego za chwilę przejdziemy, to pamiętajcie, że jest tam kilka różnych aspektów, jakie objawia nam Ojciec na temat Anty-Mesjasza lub Antychrysta, lub Bestii, lub złego gościa w końcu czasów. W najbliższych programach pokażę wam, poprzez hebrajski, objawienie tego, kim on jest. Pokażę to w hebrajskim, w arabskim i w greckim. Jest coś w tych językach, w tym, jak są zaprojektowane, co pokazuje nam coś na temat Antychrysta w czasach ostatecznych. Antymesjasza lub Bestii, która objawiona jest w Obj 13:18. Innymi słowy, nie jest to jednowymiarowe spojrzenie, jak to tradycyjnie naucza się nas na temat Obj 13:18.

Idziemy do przodu i przechodzimy do tego. Pokażmy to na ekranie. Niektórzy z was już to widzieli. Obj. 13:18. Oto co tu jest powiedziane: Tu jest mądrość. Kto ma rozum, niech obliczy liczbę bestii. To słowo ‘obliczy’ po grecku to ‘aritmos‘ i powinno brzmieć znajomo, bo z niego wywodzi się słowo arytmetyka. Po hebrajsku zaś to mispar. Misparniech obliczy liczbę bestii, gdyż jest to liczba człowieka. Na tym chcę teraz się skupić, bo będziemy stale o tym tu przypominać. Rzeczą, na jakiej chcę się teraz skupić to „liczba człowieka”. A liczba jej: sześćset sześćdziesiąt i sześć. Wróćcie na chwilę do mnie, bo zaraz do tego wrócimy.

Chcę się odnieść do tego, byśmy mieli pełne spojrzenie na kilka rzeczy, jakie objawione są w Obj 13:18, zanim weźmiemy to i cofniemy się całą drogę, aż na początek. Mówiłem wam w przeszłości, że w taki sposób poznajemy i rozumiemy biblijne słowa. Gdyż angielski jest na szarym końcu, na końcu rzeki, gdzie wpada ona do Zatoki Meksykańskiej. I kiedy cofamy się z wodą, na szczyt góry, skąd pochodzi, jest ona tam czysta i przejrzysta, nieskalana i pełna energii. Tu zrobimy to samo, prześledzimy to słowo. Ale pozwólcie, że wspomnę o kilku rzeczach. Chcę się tu skupić na tym, że jest to liczba człowieka. To słowo liczba po hebrajsku to mispar. Słowo to wywodzi się od rdzenia sefer. Być może znacie takie określenie jak sefer Tora, Księga Tory. Zatem rdzeń tego jest podstawą hebrajskiego słowa na księgę, na rzeczy, jakie zawiera ta księga, np. licznie ludzi; synowie Izraela zostali ‘zaksięgowani’ na pustkowiu, policzeni, zliczeni na pustkowiu – mispar. Ale nie jest to nazwa tej szczególnej księgi, Księgi Liczb, bo po hebrajsku nazywa się ona Bemidbar. Lecz liczenie synów Izraela na pustkowiu, zawarte w tej księdze, to mispar, jest to rzeczownik. Rdzeniem jest sefer, ok. Sefer, które oznacza także księgę. Tak więc oznacza ono mnogość ludzi lub zliczanie ludzi, ale, powtarzam, jest to także rdzeń na hebrajskie słowo oznaczające księgę. Więc sugeruję wam, że liczba tego bytu, tego Anty-Mesjasza, Bestii, jak tu jest powiedziane, to zaksięgowywanie. To coś, co jest w księdze. To właśnie wam sugeruję.

Ojciec ma Swoją księgę. Nazywa się ona Księgą Życia. Mamy też Księgę Życia Baranka, która wymieniona jest w Księdze Hitgalut. Tu mamy to słowo ‘księga’. I sugeruję wam, że przeciwnik ma swoją księgę. Jest Księga nasienia kobiety, że tak powiem, i jest księga, która jest jej przeciwna. I każda księga, która jest przeciwna KSIĘDZE – mam nadzieję, że łapiecie, o co mi chodzi – jest przeciwna Bożemu Słowu. Czyli mamy przeciwnika, w którym także objawia się bestia, w sensie ‘zaksięgowywania’ lub zgromadzania wielkiej ilości ludzi, gdyż księgi zawierają imiona. Pamiętacie, np. wykreślanie imion z księgi itp. Czyli księgi są przeznaczone do zapisywania imion. Czyli chodzi tu także o bardzo wielką liczbę ludzi.

Po czym tak jest powiedziane: gdyż jest to, jeśli wolicie, zaksięgowywanie człowieka. Chcę wam powiedzieć, że księga wyjawia, kim ten ‘człowiek’ jest. Przez stulecia tradycyjne religie skupiały się na tej liczbie: sześćset, sześćdziesiąt i sześć. Lub jeśli wolicie 666. Zatrzymajmy się i zróbmy historyczny rekonesans, że tak powiem, na temat liczb i języków.

W języku hebrajskim oraz w języku greckim, a także podobnie i w angielskim, mamy dwa różne sposoby patrzenia na liczby. Mamy na przykład cyfry arabskie. Cyfry arabskie to 1, 2, 3, 4, tak, jak się je pisze 1, 2, 3, 4. Cyfry arabskie są używane prawie w każdym języku. Jednak hebrajski, grecki i angielski mają już doskonałe słowa na zapisanie 666. Na przykład hebrajskie słowo, jakie tradycyjnie tłumaczy się jako ‘jeden’, to echad. Echad, w rodzaju żeńskim w hebrajskim. Dwa – sztajim. I tak dalej w górę. Hebrajski ma na to odpowiednie słowa. Tak samo grecki. Grecki posiada słowa na liczby. J-e-d-e-n. Tego typu słowa, a nie arabski zapis 1. Każdy z tych języków ma coś takiego. Kiedy próbujemy wyrazić po grecku np. liczbę ‘siedem’, nie arabską 7, ale s-i-e-d-e-m, to po grecku napisalibyśmy hepta. Hepta to siedem. A np. sześć to hex. Czyli hebrajski i grecki mają już na to doskonałe słowa. Ale wyjątkową cechą języka hebrajskiego jest to, że hebrajski nie ma słów dla liczb arabskich, 1-ki, 2-ki, 3-ki i 4-ki, jakie piszemy. Nie ma na to odpowiednich słów. Ma natomiast coś takiego, jak znak dla każdej arabskiej liczby. Zatem alef to 1, bet – 2, gimel – 3, dalet – 4 itd. W języku greckim jest tak samo. W greckim również przydzielone są odpowiednie litery poszczególnym liczbom. W greckim działa to tak samo. Jeśli w greckim chcecie wyrazić siedem, s-i-e-d-e-m, mówicie hepta. Jednakże, gdy chcecie wyrazić arabską cyfrę 7, to piszecie zupełnie inny znak. Piszecie siódmą literę. Jest to zupełnie inne słowo, jest to siódma litera alfabetu greckiego. Alfa, beta, gamma, delta, epsilon, zeta, eta. Tak więc jest to zeta, ok. Zeta jest siódmą literą. Tak więc gdy chcecie wyrazić arabską 7-kę, piszecie zeta. W hebrajskim piszecie zion, ok.

Jeśli więc język grecki chciałby wyrazić liczbę 666, to brzmiałoby to tak: hexakósioi hexēkonta héx. Powiedzcie to szybko kilka razy, brzmiałoby to hexakósioi hexēkonta héx. Taka jest grecka wersja na 666. Jednak główne manuskrypty Księgi Objawienia, zwłaszcza ta część, z których czerpią nasze znane angielskie przekłady (np. KJV), które rozprzestrzeniły się po całym świecie, to gdy chodzi o tę liczbę, nie mówią tam hexakósioi hexēkonta héx. Zamiast tego, te greckie manuskrypty, z jakich się to wywodzi, mają tam napisane trzy greckie litery. Są tam trzy greckie litery. Jeśli moglibyście to znowu pokazać na ekranie. Z powrotem na ekran. Dziękuję. Ujrzymy tam, w Obj 13:18, na samym końcu sześćset sześćdziesiąt i sześć. W normalnym greckim byłoby to hexakósioi hexēkonta héx. Lecz zamiast tego Textus Receptus i inne mają tam trzy greckie litery. Oto one. Nazywają się chi (ki), ksi, sigma. Chcę to na chwilę zatrzymać na ekranie, bo jest to jedyna rzecz, jaką widziałby Jan w swoich czasach. Jan patrzyłby na coś takiego. Patrzyłby tam na trzy greckie litery. A ponieważ wartości liczbowe greckich liter działają tak samo jak w hebrajskim, (gdyż grecki wywiódł się z hebrajskiego, około 1050 p.n.e.), więc grecki był podobny do hebrajskiego, gdy powstał. Przynajmniej w znanym świecie. Zatem kształt języka hebrajskiego był także widoczny na początku w językach greckich. Mamy więc chi, które wygląda jak X. Potem mamy literę w środku. Pierwszą jest chi, tą w środku jest ksi. A sigma jest tą, na końcu. Powróćcie na chwilę do mnie. Każda z tych greckich liter ma wartość numeryczną. Pierwsza, chi (ki), która wygląda jak X, ma wartość 600. Ta w środku, podobna do wijącego się węża, do czego później wrócimy, ma wartość numeryczną 60. Trzecia litera, sigma, ma wartość numeryczną 6. To był I wiek, kiedy miała wartość numeryczną 6. W I wieku, kiedy te rzeczy były pisane. Jednak od tego czasu sigma, która miała szóstą pozycję w alfabecie greckim, została przesunięta w dół i teraz ma wartość numeryczną 200. Dzięki ewolucyjnemu procesowi w języku greckim została ona zmieniona. Celowo? Być może. Nie wiem, nie jestem aż taki konspiracyjny. Ale wiem, że w pierwszych wiekach były w tym jakieś objawienia, których teraz nie widzimy, patrząc na alfabet grecki. Wtedy była to sigma. Nie tylko była na szóstym miejscu, ale nazywała się greckim słowem stigma. Nazywała się stigma, nie sigma. Dopiero później nazwali ją sigma. I jak się domyślacie, stygmaty, stigma, czyli przebijać. To greckie słowo sigma, stigma oznacza przebić coś. I to nie jest przypadek, że język grecki jest urządzony na wzór języka hebrajskiego. Alef-bet, alfa-beta. I ta grecka litera, na szóstej pozycji, odpowiada waw, szóstej literze w języku hebrajskim. Hebrajska litera waw to litera na gwóźdź, coś, co przebija. Czyli w I wieku szósta litera z hebrajskiego oznacza przebić. Szósta litera z greckiego, stigma, oznaczała przebić. I z tym się to wiąże, ale omówimy to później, bardziej szczegółowo.

A w międzyczasie przylgnijcie do swoich korzeni, by dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przykładacie swoją rękę.

Szalom, do zobaczenia.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.cz.5.pdf

Jesienne Święta Jahwe – 2018

Dla wszystkich, którzy obchodzą Biblijne Święta Jahwe.

 

Z powodu braku pozytywnych raportów dostrzeżenia nowego księżyca w dniu 10 sierpnia 2018 (do godziny 20:00 czasu polskiego), daty Świąt Jahwe wypadają zatem w następujących terminach:

 

1-szy dzień 7-go miesiąca – Jom Terua – Święto Trąbienia — 12 września 2018

10-ty dzień 7-go miesiąca – Jom Kipur — 21 września 2018

15-ty dzień 7-go miesiąca – Sukkot – Święto namiotów (7 dni) — od 26 września do 2 października 2018

22-gi dzień 7-go miesiąca – Ostatni Wielki Dzień — 3 października 2018

 

(Proszę pamiętać, że tak naprawdę biblijny dzień zaczyna się poprzedniego dnia, w naszym świeckim kalendarzu, wieczorem.)

32. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 4

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 4

Zapraszam do wysłuchania nauczania na temat Bożego nasienia w człowieku.

___________________________________________________

___________________________________________________

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania. To dla tych, którzy wolą czytać.

Ezaw – Człowiek Pola – część 4

Szalom, szalom i witam ponownie w ‘Końcu objawionym w początku’. Wiecie co, myślałem sobie o pewnej sprawie, bo dostaję w związku z tym sporo e-maili. W serii audio, wydanej na CD, wiele razy kończę program tak samo. Mamy tam rytmiczną muzykę, by przez lata kojarzyło się to ludziom z moją służbą. I z reguły kończę słowami: przylgnijcie do waszych korzeni, by dni wasze były długie. I dodaję: Szalom Alechem. Po czym ludzie zawsze przysyłają mi emaile, pytając, cóż to takiego oznacza ‘Szalom Alechem’? Znaczy to po prostu pokój tobie. Takie jest znaczenie słów. Tak więc myślałem, że przypomnę wszystkim, co to oznacza. To było dla tych, którzy słyszą to przez cały czas i zastanawiają się, co to znaczy. Takie jest właśnie znaczenie.

Ostatnim razem byliśmy w 1 Mojż. 5. Kontynuowaliśmy wstęp do tego. Czyli poświęciłem 4 odcinki na wprowadzenie, a nie doszliśmy jeszcze do Ezawa. Wciąż robię pewnego rodzaju wstęp. I nie wiem, jak bardzo podkreślać tę zasadę nasienia, bo jest ona niezbędna do zrozumienia końca. Bo z samej natury nasiona są do siebie podobne. To one rozpoczynają rzeczy. Dlatego, generalnie, przez całe Pismo widzimy owoc. Czy to w pismach proroków, czy też w księdze Psalmów. I gdy dochodzimy do NT, to wciąż, że tak powiem, widzimy gałęzie i pień. I to nie przypadek, że Jaszua nazwany jest gałęzią. Spoglądamy na kwiaty itd. To wszystko wywodzi się z nasienia. I gdy zatoczy się pełny cykl, aż do końca, to ponownie wrócimy do tego nasienia. Bo tak działa ten cykl. W międzyczasie mamy te wszystkie Boże cykle. Jego 7 Świąt – cykl roczny. Mamy miesięczny cykl – rosz hodesz. Mamy cykl tygodniowy – szabat. No i mamy to wszystko, co rośnie za waszymi oknami. To są roczne cykle. Lecz jest też cykl życia, w jakim te wszystkie rzeczy biorą udział. I chcę wam powiedzieć, że dokładnie o tym jest również wizja koła Ezechiela. Ale o tym porozmawiamy innym razem.

Przypomnę, gdy się rozstawaliśmy, mówiliśmy o zasadzie nasienia. O tym, jak ci, którzy rodzą się z Boga, rodzą się z Jego nasienia, nie z ludzkiego nasienia. O to mi chodziło w 1 Mojż. 5. Nasienie człowieka wyda tylko kolejnego człowieka. Nasienie ciała i krwi wydaje kolejną osobę z ciała i krwi. A Biblia mówi, że ciało i krew nie wejdą do Królestwa. To Boże dzieci wchodzą do Królestwa. Boże dzieci rodzą się z Jego nasienia, a Jego nasieniem jest Jego Słowo. Nie fizyczne nasienie – to o tym mówił Paweł. W Janie 1:12 mamy ten obraz, który mówi, że, tym, którzy w Niego uwierzyli, dał prawo lub moc stania się dziećmi Bożymi. Tym, którzy Go przyjęli. I Boże dzieci nie rodzą się przez krew, nie rodzą się z ciała, nie rodzą się z woli człowieka, lecz są zrodzeni z Boga. Wracamy więc do tego, co to rozpoczęło na początku i do tego, co było w 1 Mojż. 5. Mówiłem wam, że mamy tam zaraz dwóch świadków, po upadku Adama, którzy przypominają nam, że Adam i Ewa, mężczyzna i kobieta, zostali stworzeni na Jego obraz w dniu, kiedy ich stworzył. Lecz oni upadli i On daje nam tego dwóch świadków, że to wydarzyło się na początku. I oto co mamy powiedziane w wersecie 3: Adam żył sto trzydzieści lat i spłodził [syna] na swoje podobieństwo, na swój obraz, i nadał mu imię Set. I tu jest ten Boży dylemat. Ma teraz problem, bo człowiek postanowił robić po swojemu, jak syn marnotrawny, jest teraz oddzielony od Boga i człowiek będzie rodził teraz tylko człowieka. Odtąd będzie wojna między tymi dwoma nasieniami o człowieka. Nasienie kobiety przeciwko nasieniu węża. Gdy mówię ‘Ezaw, nasienie węża’, to mówię i nie mam na myśli fizycznego nasienia. Mówię o czymś, co pochodzi z drzewa poznania dobra i zła, które jest wrogiem Drzewa Życia. Nasienie węża jest wrogiem nasienia kobiety.

Kolejny przykład, zanim przejdziemy dalej. Pokażcie to na ekranie. Mateusz 15:13 mówi: – czy możecie to dać na ekran, proszę; dziękuję – posłuchajcie tych słów z Mat 15:13. A on [Jaszua] odpowiedział: Każda roślina, której nie zasadził mój Ojciec niebieski, będzie wykorzeniona. Każda roślina, której nie zasadził mój Ojciec, będzie wykorzeniona. Ok, możemy teraz wrócić na mnie. Co mówi? Używa rolniczej terminologii, by powiedzieć, że możesz sobie sadzić, jakie chcesz, nasiona. Ale jeśli mój Ojciec tego nie zasadził, zostanie to wykorzenione. Czyli używa rolniczych określeń, by nauczać tej samej rzeczy, o jakiej tu mówimy. To rozróżnianie ludzi, ludzi w Królestwie. Kto jest i kto nie jest – używając rolniczych określeń.

Pokażcie następny ekran. Jest to Izaj 61:3, który tak mówi: Abym sprawił radość płaczącym w Syjonie – po hebrajsku wymawiamy to Zion – i dał im ozdobę zamiast popiołu, olejek radości zamiast smutku, szatę chwały zamiast ducha przygnębienia; i będą nazwani drzewami sprawiedliwości, szczepem Jahwe (w wielu tłumaczeniach PANA), aby był uwielbiony. Zatem mamy szczep Jahwe, drzewa sprawiedliwości. Czyli ponownie, ty i ja, jako ludzie, jesteśmy porównani do drzew. To dlatego Izaj 11:1 mówi, że Jaszua jest pniem Jessego i TĄ gałęzią. Nacar. Hebrajski rdzeń to nacar. I dlatego my jesteśmy nazwani gałęziami. Od początku do końca mamy tu stałe odnoszenie się do tych rolniczych zasad.

Kolejny przykład, jak to działa, wzięty jest z początku, z 1 Mojż. 12:3. W 1 Mojż. 12:3 mamy ponownie model tego, czym jest wiara. Mówię tak, dlatego że w Nowym Testamencie modelem lub ojcem naszej wiary jest Abraham. Według Nowego Testamentu on jest przykładem wiary. Pierwszą rzeczą, jaką musisz sobie uświadomić to, że Abraham jest przed Izraelem i przed czymś takim, jak Żyd. Wyprostujmy to sobie zatem. W czasach Abrahama nie ma Żyda (= Judy) i nie ma Izraela. A nawet to, kto jest Izraelem w Bożych oczach, będzie opierało się na przykładzie Abrahama. Gdyż mówimy o nasieniu Abrahama. Jeśli należysz do Mesjasza, jesteś nasieniem Abrahama. Dlaczego Paweł wciąż mówi o Abrahamie? Bo Abraham jest przykładem tego, o co tak naprawdę chodzi z nasieniem. Abraham jest paradygmatem wiary. Oto jak to działa. Jeśli znacie początek – a jestem pewny, że wielu zna – to w 1 Mojż. 15 Abraham uwierzył Bogu i to zostało mu poczytane za sprawiedliwość. Czyli, powiem to tak, została tam zasadzona roślinka. Bo co tu jest porównywane? Biblijna wiara i biblijne zbawienie. Ci, którzy są w Królestwie, porównywani są do roślin, do nasion. Spójrz na rzeczywistość, rosnącą za twoim oknem. Najpierw nasienie, potem owoc. Tak człowiek codziennie postępuje na polu. Wielu z nas już tego nie robi, bo ktoś inny wytwarza nasze jedzenie i wysyła go ciężarówkami. A my idziemy do sklepu i kupujemy to. Zatem wielu z nas zostało wychowanych w pokoleniu, pokoleniach, kilku pokoleniach, w których nie spożywamy tego jedzenia, jakie sobie zasialiśmy. Tak więc brakuje nam naturalnego obrazu, jaki istniał od początku i objawiał te rzeczy. Dzięki tak zwanej technologii, żyjemy teraz w kulturze, że jeśli potrzebujemy jedzenia, idziemy do tej białej skrzynki, stojącej w rogu pomieszczenia i wyciągamy sobie coś z lodówki. Wychowaliśmy kilka pokoleń ludzi, którzy nie mają namacalnego przykładu wychodzenia do pola, orania, otwierania ziemi, sadzenia nasion, przykrywania ich i czekania aż wyrosną. Wiedząc, gdzie zasadziłeś i czekając, aż wyrośnie. Wychodzenia do pola, dotykania tego, opiekowania się tym każdego dnia. Wiedząc, kiedy był czas na zbiórkę lub martwienia się o deszcz. Co zrobimy bez deszczu, bo jeśli go nie będzie, to nic nie urośnie. Tego typu rzeczy. Wielu z nas zostało odsuniętych od tej prostoty. Zamiast tego wsiadamy teraz do samochodu i jedziemy, by coś kupić. Nie interesuje nas, skąd to jest. Nie interesuje nas, co z tym zrobili. Musimy teraz zawierzyć, że jest to ok do jedzenia. Zostaliśmy od tego odsunięci. A od takich obrazków zaczął Ojciec już na samym początku, co jest dobrym miejscem na rozpoczęcie.

Tak więc mamy tu obraz oraz paradygmat Abrahama. On uwierzył Bogu. A jak pamiętacie, koncepcja wiary polega na przyjmowaniu czegoś. Na przyjęciu nasienia. Tak więc Abraham przyjął Go i to zostało poczytane mu za sprawiedliwość. To się najpierw wydarzyło. Potem, 11 rozdziałów dalej, czytamy na temat owocu. Zacznijmy więc od 1 Mojż. 3. Pokażcie to na ekranie. Mamy tu Bereszit 12:3. Znacie ten werset. I będę błogosławił tym, którzy tobie będą błogosławić; a tych, którzy przeklinają ciebie, będę przeklinać. W tobie będą błogosławione wszystkie narody ziemi. W tobie będą błogosławione wszystkie narody ziemi. Wróćcie na chwilę do mnie. Chcę przez chwilę porozmawiać o tym wersecie, bo tradycyjnie rozumie się go, że chodzi tu o rodowitego Izraelitę. Tradycyjnie interpretujemy to tak, że wszyscy ci, którzy pochodzą z lędźwi Abrahama, literalnie, fizycznie z jego nasienia, będą błogosławić wszystkie narody ziemi. Mamy z tym problem, gdyż w Abrahamie są i Ismaelici i Izaakici, że tak powiem. W Abrahamie był Ismael oraz Izaak. W Izaaku był Jakub oraz Ezaw. Jakub, czyli Izrael. W Izraelu, które jest imieniem Jakuba po walce – znacie tę historię – jest 12 pokoleń itd. Czyli z Izaaka wyszedł Ezaw oraz Jakub, który jest Izraelem. Kto był fizycznym pierworodnym? Ezaw. Jednak w 2 Mojż. 4:22 mamy powiedziane, że Izrael jest Moim pierworodnym. Dojdziemy za chwilę do tego, ale wspominam już o tym teraz. Izrael jest Moim pierworodnym. Wróćmy ponownie do 1 Mojż. 12:3. Pamiętajcie, że mówi tam: Będę błogosławił tym, którzy tobie będą błogosławić i w tobie będą błogosławione wszystkie narody ziemi. Występujące tam określenie ‘niw·re·chu‘, które tłumaczone jest jako: i w tobie będą błogosławione wszystkie narody ziemi, jest inne niż pojęcie ‘błogosławienia ich’. Chodzi o ostatnie słowo – ve·niv·re·Chu. Według Talmudu ta specyficzna forma oznacza wszczepić lub wprowadzić do. Ale zostawmy to i wróćcie do mnie. Pomimo tego, że choć jest to obraz wszczepiania, zgadza się to z tym, o czym będziemy teraz mówić, gdyż tradycyjnie uczy się nas, że ‘w Abrahamie’ oznacza fizyczne dzieci Abrahama. A ja chcę wam powiedzieć, że nie o tym tu mowa. ‘W Abrahamie’ lub ‘nasienie Abrahama’ to idiom na tych wszystkich, którzy uwierzyli. Na wszystkich! Bo jeśli należysz do Mesjasza, to jesteś nasieniem Abrahama. A według Pisma, Jana 1:1, jak długo jest tutaj Mesjasz? Od początku!! Mesjasz nie pojawił się na scenie w połowie. Mesjasz był od początku. Na początku było Słowo… Ono po prostu przyjęło ciało i zamieszkało wśród nas, jeśli wolicie. Tak mówią ewangelie. Ale On był Bożym Słowem od samego początku. Od samego początku był także nasieniem kobiety. Zatem w Abrahamie wszystkie narody ziemi będą błogosławione. I chcę wam powiedzieć, że jeśli jesteś z fizycznej linii Abrahama, lecz nie wierzysz w Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, to nikogo nie błogosławisz. Gdyż zgodnie z Pismem, to, co błogosławi człowieka, to Boże Słowo, jeśli się je przestrzega. Sprawdźcie w 5 Mojż. 28, 5 Mojż. 30. To były dwa przykłady. Oraz 5 Mojż. 11. Powiedziane jest: jeśli będziesz przestrzegał Mego Słowa (Moich Przykazań), to będę – co? – błogosławił ci. A jeśli nie, to będę cię przeklinał. Ale to na zupełnie inne studium. W każdym razie to Słowo Ojca jest tym, co błogosławi ludzi. Jeśli więc Jego Słowo nie znajduje się w tobie, to nikogo nie błogosławisz. To dlatego Abraham jest naszym ojcem. Dlatego Paweł nazywa go naszym ojcem i nazywa to nasieniem Abrahama, gdyż mówi o Bożym nasieniu w Abrahamie. Abraham uwierzył Bogu i to zostało mu poczytane za sprawiedliwość. Jest to zasianie nasienia. Czyli jest to Boże nasienie w Abrahamie. Potem wydaje dwóch synów, poprzez swoje fizyczne nasienie, Ismaela i Izaaka.

Pozwólcie, że się zatrzymam i zapytam. Ilu z was zna coś takiego jak prawo pierworodnego? Prawo pierworodnego zasadniczo mówi coś takiego. Pierwszy urodzony = błogosławieństwo plus podwójny dział. Błogosławieństwo ojca i podwójne dziedzictwo. To dla pierworodnego. Jednak w każdej historii, jaką czytamy w Tanachu, to drugi gościu. To drugi gościu należy do Boga, nie pierwszy. Przykład. Mogę podać wiele. Adam. Adam ma dwóch synów – Kaina i Abla. Swoje fizyczne nasienie Adam dał w Kaina i Abla. Ale który z nich był Bożym pierworodnym? Abel. Widzicie, Abel wydał swój owoc, bo przyjął Jego nasienie. Pozwólcie, że podam wam inny przykład. Izaak. Albo nie, weźmy Abrahama. Abraham ma dwóch synów. Swoje fizyczne nasienie przekazał w Ismaela oraz w Izaaka. Ale to w Izaaku będzie nazwane potomstwo. Dlaczego? Bo to Izaak przyjął Boże nasienie. Izaak był Bożym pierworodnym, Ismael był pierworodnym Adama. To nie jest kosmiczna nauka. Izaak ma dwóch synów. Ezaw był pierworodnym Izaaka, lecz Jakub/Izrael to pierworodny Boga. Izrael jest Moim pierworodnym – 2 Mojż. 4:22. Jeśli więc prawo pierworództwa mówi, że to pierwszy urodzony otrzymuje błogosławieństwo i podwójny dział, lecz prawie w każdej historii przypada to drugiemu, to pytam się was: czy Bóg zmienił prawo pierworodnego na drugo-rodnego? Nie, nie zmienił. Pozostaje absolutnie wierny prawu pierworodnego. To my przez cały czas tego nie rozumieliśmy, bo nie jesteśmy w stanie patrzeć poza fizyczne nasienie. Nie byliśmy w stanie dostrzec, czego uczy nas Ojciec. Wierzę, że jest to jedną z rzeczy, jaką objawia nam w czasach ostatecznych, kim jest Jego pierworodny. Bo Bóg pozostaje temu absolutnie wierny.

Gdy Abraham wziął Izaaka na górę Moria, Ojciec powiedział: Abrahamie, weź twego syna, twego jedynego syna… Izaaka. Pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy się spytać, czy to Izaak był pierworodnym Abrahama? Oczywiście, że nie był. Ale był on Bożym pierworodnym. Bóg nie chciał, by Abraham wziął swego pierworodnego na górę Moria. On chciał, by wziął on Bożego pierworodnego na górę Moria. Więc widzicie, to Izaak był obrazem ‘tego’ pierworodnego, a nie pierworodny Abrahama. Dlatego, że Abraham z ciała wyda tylko kolejną osobę w ciele. I to jest powodem, dlaczego Paweł mówi: synowie ciała nie są Bożymi dziećmi. Jeśli jesteś urodzony z naturalnego drzewa, lecz nie wierzysz w Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, to, Paweł mówi, twoja gałąź zostaje odcięta. Opisuje to w Rzymian 11, jako gałąź leżącą na ziemi. Oto, jaki macie tam obraz w Rzymian 11. Macie tam naturalne drzewo. A tu macie dzikie drzewo oliwne. Macie kultywowane, Boże drzewo. I macie tam dzikie drzewo oliwne, które sobie rośnie i robi, co chce i kiedy chce. Rośnie sobie na dziczy i podchodzi do spraw najlepiej, jak umie. Czasem przypieka go słońce, brakuje mu wody, nie jest pielęgnowane przez gospodarza. I jest tam naturalne drzewo. I jest tam trzecia rzecz pomiędzy tymi drzewami. Znajdują się tam naturalne gałęzie leżące na ziemi. Przyjrzyjcie się przez chwilę temu obrazkowi. Spójrzcie na to z rolniczego punktu widzenia. Czy naturalne gałęzie wydają owoc naturalnego drzewa, gdy leżą odcięte na ziemi? Nie. A czy gałęzie albo cała dzika oliwka wydają owoce naturalnego drzewa? Nie. Obojętnie czy jesteś dziką gałązką, która nie wierzy i nie trwa w drzewie, czy też jesteś z naturalnego drzewa, ale twoja gałąź jest odcięta i leży na ziemi, to żadna z nich nie wydaje owocu naturalnego drzewa.

Lecz Paweł mówi dalej: nie wyciągajcie błędnego wniosku. Izrael, naturalne gałęzie nie zostały odrzucone. Nikt nikogo nigdzie nie zastąpił. Taka jest właśnie teologia zastąpienia. Kościół nie zastąpił Izraela. Izrael wciąż jest Izraelem. Kwestią jest, kto od początku jest Izraelem – o czym tu mówimy. A Izrael z Bożego punktu widzenia, nie ludzkiego, lecz z Bożego punktu widzenia Izraelem byli zawsze ci, którzy są z lędźwi Abrahama i którzy wierzą, oraz wszyscy obcy i przybysze, czyli dzika oliwka, którzy dołączyli do nich. To zawsze była sprawa wiary. To właśnie próbuję powiedzieć. Bóg nie ma względu na osoby. Wejście do Królestwa było zawsze kwestią wiary w Boga, nieważne, kim jesteś. Kiedy więc dzika oliwka podejmuje decyzję, wybiera, bo ludzie mogą wybierać, to odróżnia nas od mleczy i kamieni. My mamy możliwość wyboru. Jest to częścią ducha człowieka, którego mają tylko ludzie. Kwiaty nie mają ducha człowieczego – 1 Kor 2. Kamienie nie mają ducha człowieczego. Tylko ludzie mają wybór, by powiedzieć tak lub nie. Takie było też znaczenie historii Korneliusza w Dz. Ap. 10. Ci, którzy są gałęziami z dzikiej oliwki, gdy wybierają pójście za Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba, zostają wszczepieni pomiędzy naturalne gałęzie, jakie są w drzewie i wtedy dzikie i naturalne gałązki czerpią z tych samych soków jednego nasienia. Dlaczego? Bo jest tylko jedno dobre nasienie. I tym nasieniem jest nasienie kobiety, czyli Boże Słowo. Widzicie, te nasiona to słowa. Nasienie to wypuszcza korzenie, wytwarza pień i wszystkie soki odżywcze z tego jednego nasienia płyną, zasilają i powodują wzrost naturalnych gałęzi w drzewie, a także dzikie gałęzie wszczepione w drzewo. Te same soki. A teraz, te gałęzie, które nie wyszły z dzikiej oliwki, nie wydają żadnego owocu, te naturalne gałęzie, leżące na ziemi, też nie. Dlatego Paweł powiedział, nie wynoś się ponad te gałęzie, bo mogą one zostać z powrotem wszczepione w swoje własne drzewo. Te naturalne gałęzie, leżące wciąż na ziemi, czyli ci, którzy pochodzą z naturalnego drzewa, lecz nie wierzą, nie mogą z tego powodu wydawać owocu. Gdy wybiorą i powrócą do Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, zostają wszczepieni do swego własnego drzewa. To proste, ludziska. To nie są jakieś skomplikowane, teologiczne twierdzenia, jakie tworzymy i trzymamy się ich. Jest to po prostu patrzenie, jak działają te rzeczy.

Mamy więc jedno drzewo wyrastające na świętą świątynię Bogu – Efezjan 2. To o to chodzi. Tak więc powtarzam, że to, co jest w Abrahamie, to będzie błogosławić wszystkie narody ziemi. A to słowo ‘błogosławić’ to ‘wszczepić’. A jest to Boże Słowo. Boże Słowo zaś przyjmowane jest wiarą, nie przez fizyczne nasienie. Taka jest właśnie zasada nasienia.

Przypomnę wam parę innych miejsc. Pokażmy tu 1 Mojż. 26:4-5. 1 Mojż. 26:4-5. Czy możecie pokazać to na ekranie? Dzięki Kyle. Bereszit 26:4-5. Gdy Abraham uwierzył już Bogu, co zostało mu uznane za sprawiedliwość, dokończy teraz wzorzec wiary, jeśli wolicie, i powiedziane jest: I rozmnożę twoje potomstwo jak gwiazdy na niebie… Pamiętajcie, o jakim tu mówimy nasieniu. I dam twemu potomstwu wszystkie te krainy. Zatrzymajmy się i powiedzmy sobie, że Ojciec mówi tu: to Moje nasienie jest w tobie. A będą błogosławione w twoim potomstwie wszystkie narody ziemi. Generalnie powtarza 1 Mojż. 12:3. I mówi dlaczego. Dlaczego będą błogosławione? Z powodu owocu. Dlatego że Abraham posłuchał mego głosu i strzegł mego nakazu, moich przykazań, moich ustaw i moich praw, mojej Tory. Wróćcie, proszę, do mnie. Zatem Abraham jest dla nas wszystkich wzorcem wiary. To właśnie zobaczymy w następnym programie, gdy będziemy cytować Pawła. A taki jest ten wzorzec: najpierw sadzisz nasienie, potem wydajesz owoc. A to, co błogosławi wszystkie narody to owoc, ponieważ w owocu znajduje się nasienie. Gdy więc przyjmą ten owoc, mają teraz nasienie, więc i oni mogą wydać owoc. W taki sposób działają Boże dzieci. Powtarzam, jest tylko jedno dobre nasienie i to dobre nasienie pojawiło się już na początku. Zatem nasienie Abrahama na końcu, nasienie Abrahama w środku i nasienie Abrahama na początku, wszystkie wydają owoc tego samego nasienia. Nie da się więc utrzymać doktryny religijnej nauczającej, że wierzący Żydzi lub Izrael ze Starego Testamentu, którzy wierzą (mają nasienie Abrahama), wydają jabłka; zaś wierzący poganie z Nowego Testamentu wydają cytryny. Wszyscy wydajemy ten sam owoc. Ponieważ wszyscy mamy to samo nasienie. A Abraham jest naszym wzorcem.

I mówi dalej, że tym, co będzie błogosławiło wszystkie narody, jest to, że Abraham będzie teraz robił to, co Bóg każe mu robić, czyli Jego przykazania, nakazy i ustawy… oraz Torę. Ojejku, a mi się wydawało, że Tora pojawiła się dopiero na Górze Synaj. Tora, przyjaciele, jest wieczna. Ona zawsze tam była. Jest integralną częścią Bożego Słowa. A Boże Słowo jest od początku z Bogiem, a Bóg jest Słowem. To są proste rzeczy, jakie musimy zrozumieć w tych czasach ostatecznych, bo ty i ja bierzemy teraz udział w bitwie. Ponieważ w czasach ostatecznych, w tym szczególnym czasie, w jakim żyjemy, powtarzam, będzie się rozchodziło o dobre nasienie i to drugie nasienie. Musimy przestać dzielić dobre nasienie i zacząć rozpoznawać to drugie nasienie. Jesteśmy tacy dobrzy w dzieleniu dobrego nasienia. A Ojciec mówi, że podzielone królestwo ukazuje, co? Upadek. Musimy zrozumieć, KIM jest nasienie i kim nasienie nie jest. Nasieniem kobiety zawsze byli ci, którzy wierzą w Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba. I jeszcze raz, Nowy Testament nie jest nowy, jest po prostu prawdziwy.

Do zobaczenia następnym razem. A w międzyczasie przylgnijcie do waszych korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę – obiecuję. Szalom.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.4.pdf

31. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 3

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – część 3

Zapraszam do wysłuchania trzeciej części wykładu:

 



 

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania:

Ezaw – człowiek pola – część 3

Szalom, szalom i witam ponownie w WildBranch Ministry. Witam ponownie w „Końcu Objawionym w Początku”. Przeskoczymy od razu do tego, o czym mówiliśmy poprzednim razem. Jak dobrze pamiętam, omawiałem pewnego rodzaju wstęp do tego, co chcę robić w tej serii, a jest to Ezaw.

Chcę mówić o zasadzie nasienia. Chcę udać się do Obj 13:18, do liczby bestii itd. Chcę wam pokazać kilka poglądów na ten temat. Chcę wam pokazać, jak Bóg, nasz Bóg, nasz Stwórca, doskonale potrafi nauczyć nas więcej niż jednej tylko rzeczy w Obj 13:18. Chcę ukazać niektóre aspekty paradygmatu albo modelu – paradygmat to takie wymyślne słowo na model – kim będzie antymesjasz na końcu. A jest to objawione w paradygmacie lub modelu na samym początku. A także to, że cała terminologia, jaka objawiona jest na końcu, została już nam dana na samym początku. Chcę wam powiedzieć, że Stary Testament to słownik do NT. Tanak, który nazywamy Starym Testamentem. Prorocy, Psalmy, Pisma itd. Tora, Pisma i Psalmy to słownik Nowego Testamentu. Rozumiem przez to, że jeśli czytacie NT i trafiacie na słowo, i chcecie wiedzieć, co ono oznacza, otwieracie ten słownik na początku. By dowiedzieć się, co to słowo znaczy, szukacie go w taki sam sposób, jak szukalibyście polskiego słowa, które ktoś powiedział i nie wiedzielibyście, co ono oznacza. Sprawdzilibyście w słowniku. Stary Testament jest słownikiem do Nowego Testamentu.

Jeden z procesów myślowych, jaki bym chciał powtórzyć, zanim przejdziemy do Ezawa, to, jeszcze raz, różnica między formą a funkcją. Język hebrajski i kultura otaczająca naszą Biblię jest ukierunkowana na funkcję. Innymi słowy, Ojciec dał nam rzeczy dla jakiegoś powodu i celu. Mają przeznaczenie i mają funkcję. Jednak wiele zachodnich religii, które, jak mówię, są zainfekowane, celowo używam słowa zarażone, współczesny judaizm także, zmieniły mnóstwo funkcji na formę. Ludzie osądzają siebie na podstawie tego, jak coś wygląda. Na przykład w przykazaniu z 4 Mojż. 15 jest funkcja w noszeniu cicit, podana synom Izraela. Oto one. Wiąże się z tym funkcja, gdy Ojciec dawał to synom Izraela. Pamiętacie, gdy cofniemy się do 4 Mojż., gdzie zwraca się do synów Izraela, to do kogo mówi? Do wszystkich, którzy wyszli z Egiptu w 2 Mojż. To łatwe. I gdy się cofniemy i przeczytamy opis wyjścia z Egiptu, zobaczymy, że tymi, którzy wyszli z Egiptu, byli ci wszyscy, którzy poprzez Paschę, pomazali krwią swoje drzwi. Wszyscy rodowici, którzy mieli krew na drzwiach. To znaczy, mieli powiedziane, by umieścić krew na drzwiach i uczynili to – uwierzyli Bogu, zaufali Mu. Oraz wszyscy obcy i przybysze, którzy do nich dołączyli. I gdy oni wszyscy wyszli, zostali nazwani przez Ojca – gdyż według Pawła jest tylko jeden duch, jedno ciało, jeden Ojciec, jeden Bóg, jeden chrzest, jedna nadzieja twojego powołania – oni wszyscy zostali nazwani dziećmi Izraela. Ten wzorzec, ten model, moi przyjaciele, jest stały w całym Piśmie, od początku do końca. Zatem synami Izraela są wszyscy ci, którzy czczą Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba. Rodowici i obcy. 2 Mojż. 12:49 mówi: Jedno prawo będzie dla rodowitego i dla cudzoziemca. A kolejny werset, podsumowujący 12 rozdział, mówi: Tego samego dnia Jahwe wyprowadził synów Izraela z ziemi Egiptu. Tak więc przykazanie Ojca było takie, że Jego dzieci umieszczą talit albo cicit, czyli splecione nitki, na swoich szatach. Te rzeczy mają swoją funkcję. Powiedział: to będzie wam przypominało o Moich świętych przykazaniach. Powiedział, byśmy to umieścili na naszych szatach. Dlaczego kazał to umieścić na ich szatach? Te cztery rogi i to wszystko mamy opisane w 5 Mojż. 22. W 4 Mojż. 15 nie ma żadnej wzmianki o czterech rogach itp. Powodem, dlaczego kazał nam to umieścić na szatach, jest to, że Bóg jest od nas mądrzejszy i wie, że ludzie od samego początku – zaczynając od paradygmatu Adama i Ewy – codziennie noszą ubrania. On wie, że Jego lud, ludzie, którzy Go wielbią, codziennie noszą ubrania. I ponieważ chce, byśmy pamiętali 24/7 o Jego przykazaniach i Jego drogach, mówi nam, byśmy umieścili je na naszych ubraniach. Mógłby powiedzieć, chcę, byście nosili cicit na butach śniegowych. Dlaczego tego nie powiedział? Bo ci z nas, którzy żyją w normalnych kulturach, tylko przez pół roku przywdziewaliby cicit, gdyż przez drugą połowę, latem, nie nosimy butów zimowych. On jest logicznym Bogiem i mówi, noście je na ubraniu. Dlaczego? Bo wszyscy codziennie noszą ubrania, z wyjątkiem niektórych ludzi, którzy żyją w pewnych obszarach Florydy. Ale to inna historia. On wie, że wszyscy się ubierają i dlatego powiedział, by tak czynić. Taka jest funkcja cicit. Lecz co się dzieje z religią? Przychodzi religia i zamienia to w formę. Religia przychodzi i mówi: wiesz, twój cicit musi mieć tyle węzłów i musi mieć tyle białych nici, muszą mieć tyle a tyle długości. To do tych filakterii odnosił się Jaszua w Nowym Testamencie. Musisz to robić w taki sposób, bo inaczej łamiesz przykazanie. Co zrobiliśmy? Zamieniliśmy jego funkcję, cel lub jego pierwotne przeznaczenie i zamieniliśmy to na formę. I teraz to, czy jesteś prawy lub nie, pobożny lub nie, zależy od tego, jak on wygląda, jak długi jest, jakie ma kolory, jakich nie ma. Musisz wiązać tyle węzłów albo tyle. Widzicie, to forma, to greckie myślenie, które skaziło to zrozumienie, zamiast trzymać się jego funkcji. Pozwólcie, że ujmę to inaczej. Pokażę wam, jak działa religia w przeciwieństwie do tego, jak działa nasz Ojciec.

Jednym z najlepszych sposobów, by zrozumieć Boże przykazania, to spojrzeć na nie z rodzicielskiego punktu widzenia, a nie z legislacyjnego punktu widzenia. Wy i ja jesteśmy przyzwyczajeni do zachodniego systemu myślenia, gdzie patrzymy na przykazania z legislacyjnego punktu widzenia. Innymi słowy, z punktu widzenia sędziego, z długimi, białymi włosami. No wiecie, Ojciec, Bóg z długimi, białymi włosami, siedzący przy ławie, uderzającego młotkiem – winny! Tak właśnie patrzymy na przykazania. Ale gdy spojrzymy na Boże przykazania z rodzicielskiego punktu widzenia, czyli tatusia przemawiającego do swoich dzieci, i weźmiemy te rzeczy, jakie wspomina Ojciec i usuniemy je z tego ogólnego planu, i spróbujemy je zrozumieć w tym małym, prostym, rodzinnym wymiarze, cofniemy się do początku, to zrozumiemy, co zrobiła religia. Co forma uczyniła funkcji. Podam wam przykład. Ojciec mówi synowi: chcę, byś w każdy wtorek wystawiał śmieci na ulicę. Prosta komenda: synu, chcę, byś w każdy wtorek wystawiał śmieci na ulicę. Oto jak z religijnego punktu widzenia zostałoby to zamienione na formę. Syn przychodzi do ojca i pyta: czy powinienem zakładać czerwoną koszulę, gdy wystawiam śmieci na ulicę? Czy powinienem tak utykać i pogwizdywać sobie melodię, gdy wynoszę śmieci na ulicę? Czy powinienem mieć czerwoną koszulę i żółty kapelusz? A może, przy wynoszeniu śmieci, powinienem trochę kuśtykać? Wiecie, co odpowiedziałby ojciec? Po prostu wynieś te śmieci na ulicę!

Słowa naszego Ojca mają funkcję, a my zamieniliśmy to w system religijny. To jest zapewne problem większości systemów religijnych na świecie. On daje nam zdolności, indywidualności w nas. Dlatego niektóre przykazania w Biblii są nieco dwuznaczne. Mamy siedem Świąt. Mamy Paschę, kozła, nico szczegółów, ale nie podaje nam każdej rzeczy, jak mamy robić, przy obchodzeniu Jego Świąt. Dlaczego? Ja wierzę, że, dlatego, bo stworzył nas indywidualistami. Czy wiecie, że według Biblii, że jest ogromna różnica między cegłami i kamieniami? Religie chcą, byście byli cegłami. Ojciec nazywa nas kamieniami. Cegły są robione przez ludzi, kamienie są zrobione przez Boga. Dlatego Biblia mówi: jesteście żywymi kamieniami, nie żywymi cegłami. Wieża Babel była budowana z cegieł. Innymi słowy, gdy spojrzycie na budynek z cegieł, każda cegła jest jakby wycięta, wszystko jest takie same. Taka jest natura systemów religijnych. Wiecie, że jesteście w systemie religijnym, gdy wszyscy wyglądają jak stado pingwinów. Wszyscy wyglądają jak lemingi, schodzące ze skarpy. Nie sądzę, by Ojciec zaprojektował nas w ten sposób. Uczynił nas kamieniami. Kamienie są Bożym dziełem, zwłaszcza gdy udacie się do Jerozolimy. Gdy udacie się do Ziemi, pierwszą rzeczą, jaką zauważacie to, ludzie, tu jest strasznie dużo kamieni. Wszędzie kamienie. Duże kamienie, małe kamienie, grube kamienie, okrągławe kamienie, kwadratowe kamienie. Ale to wszystko są kamienie i wszystkie mają swoją indywidualność. Natomiast cegły są robione przez ludzi. Kamienie to coś, co Bóg stworzył, na polu. Cegły to coś, co człowiek musi połączyć, to z tym, zlepić to razem i wykonać coś, co wgląda dokładnie tak samo, jak następna. Wiecie, że jesteście w systemie religijnym, kiedy uczy się was być cegłami, a nie kamieniami.

Dość o tym, wracamy do funkcji. Z rzeczami wiąże się funkcja i chcę, byście zrozumieli, że istnieje powód, dlaczego te słowa zostały już wyjaśnione na początku, w życiu Kaina, Ismaela, a zwłaszcza Ezawa. Chcę wam powiedzieć, że ich Bóg to bóg Kaina, Ismaela i Ezawa. On jest od tego drugiego nasienia. Porozmawiajmy więc o Ezawie, nasieniu węża. Pierwszą rzeczą, jaką chcę wam pokazać, jest przedstawienie wam podstaw zasady nasienia. Chcę, byście to zrozumieli, że kiedy używam słów ‘Ezaw, człowiek pola’, co jest naszym tytułem, Ezaw, nasienie węża, to nie mówię o fizycznym nasieniu. Chcę wam powiedzieć i mówiłem już to wcześniej, że mam nadzieję, iż pozwolicie mi poświęcić trochę czasu w następnych programach, by pokazać wam, bardzo powoli i drobiazgowo, że dwa nasienia z Genesis 3:15, że te nasienia są sobie wrogie. A zostało nam to objawione na początku. Na końcu będą tylko dwa nasienia, nie trzy, nie cztery, lecz dwa, które będą sobie wrogie. To samo, co będzie działo się na końcu, jest objawione i pokazane nam na samym początku. Te dwa nasienia nie są fizycznymi nasieniami. Zarówno Nowy, jak i Stary Testament wyraźnie identyfikują nam, kim są te dwa nasienia. Jaszua objawia, kim one są, w przypowieści o siewcy. Jeszcze raz wam przypominam, że w ewangelii Marka, Jaszua mówi nam, o czym ta przypowieść jest. Po czym mówi, jeśli zrozumiecie tę przypowieść, to zrozumiecie wszystkie przypowieści. I chcę wam powiedzieć, jeszcze raz, że przypowieści to coś, co otacza i obejmuje wszystkie proroctwa. Wszystkie proroctwa, ich znaczenia, są objawione w przypowieściach. Jaszua objawia w Łuk 8:11 i mówi, o przypowieści o siewcy, nasieniem jest Boże Słowo. Zatem Mesjasz, który, nawiasem mówiąc, jest nasieniem, jest Bożym Słowem w ciele. Mam nadzieję, że wszyscy się z tym zgadzamy.

Johanan 1:1, czyli Jan 1:1. Na początku było Słowo, to Słowo było z Bogiem, i Bogiem było Słowo, i Słowo to przywdziało ciało i mieszkało wśród nas. Mamy tam dwie rzeczy, mamy słowo, to gramatyka, to słowa. Tak objawiona jest nam Biblia, w słowach. Potem mamy osobę, ciało, biologia, jeśli wolicie, jest nim Jaszua. On przyjął ciało i mieszkał wśród nas. Później jest nam zidentyfikowany przez Pawła, bo zwłaszcza Paweł mówi więcej o nasieniu, niż ktokolwiek inny, poza Mojżeszem. Mojżesz jest jedynym, który mówi o zasadzie nasienia. A Paweł mówi o tym w Nowym Testamencie. Nasienie to objawia nam Paweł, gdy mówi: jesteście z nasienia Abrahama, nie wieloma nasionami – jest to z Gal 3:16, za chwilę to pokażemy – nie wieloma nasionami, lecz jednym – a jest nim Mesjasz. Mówi o jednym nasieniu. A ile dobrych nasion mamy, przyjaciele? Weźmy to prosto i mówmy powoli. Ile jest dobrych nasion? Jedno! I jest nim Mesjasz. Nazwany jest nasieniem kobiety. Kto na końcu będzie nasieniem kobiety? Nasienie kobiety mamy zidentyfikowane w 1 Mojż. 3:15. Czym jest to nasienie? To Słowo Boże.

I sugeruję wam, że nasienie przeciwnika to jego słowa. Co przez to rozumiem? Czy mówię tu o słowach? Mówię o nauczaniu. O nauczaniu! Mówiłem to wcześniej, ale powiem jeszcze raz. Słowa to coś, co wychodzi z naszych ust. To myśmy uczynili z tych dwóch nasion z 1 Mojż. 3:15 fizyczne nasienia. Prawdę mówiąc, za chwilę zacytuję tu Jakuba. Jakow, czyli Jakub w naszych Bibliach, w Jakub 3:1 zaczyna mówić tak – prawdopodobnie znacie ten werset – parafrazuję werset 3:1. Nauczyciele mają większą odpowiedzialność niż ktokolwiek inny. Generalnie mówi coś takiego: nauczyciele, uważajcie! Dlaczego mamy większą odpowiedzialność? Bo uczymy za pomocą słów. To dotyczy też rodziców. Rodzice uczą. Jest bardzo ważne, co uczymy swoje dzieci. Bo zapewne one będą uczyły tego swoje dzieci, a one swoje itd. Zatem słowa są bardzo istotne.

Jakow kontynuuje 3 rozdział i przyrównuje, jak niszczące mogą być słowa i nauki. Przyrównuje to do koła sterowego na statku, pamiętacie? Jak to małe koło sterowe kontroluje cały statek. Potem przyrównuje to do wędzidła w pysku konia. Mówi, że to małe wędzidło może kontrolować całego konia. Przechodzi do Jakowa 3:6 i mówi: język jest ogniem i światem nieprawości. To było w Jakowie 3:6. Gdy mówi o języku, to nie mówi o tej rzeczy. Nie mówi o tym organie w ustach. To tylko kawałek ciała. Gdy używa słowa język, to mówi o twoich słowach. Twoja nauka, co wychodzi z twoich ust, jest, może być światem nieprawości. I mówi dalej, że niszczy, mówi on, że niszczy członki i zamienia całe ciało w nieprawość. Kala całe ciało – mówi. Tu nie jest mowa o tym, jak moje słowa wpływają na moje ciało. Mówi on także o ciele Mesjasza. Bo zaczął w kontekście nauczycieli, tych, którzy uczą. Traktuję ten werset bardzo poważnie. Odrób zadanie, bądź ostrożny w tym, co wylatuje z twoich ust. Bo to, co wychodzi z twoich ust, zwłaszcza jako nauczyciela, może uwalniać i uzdrawiać; ale może też zwodzić, niszczyć i psuć. Zatem proroczy wymiar Jakowa 3 jest taki, że kontynuuje i mówi: i rozpala bieg życia. Zapala bieg życia, i jest zapalony przez ogień piekielny.

Łał, bardzo poważne słowa, jakich używa Jakub. Słowa są także bardzo ważne dla Jakuba. Gdy mówi, że zapala bieg życia lub że niszczy bieg życia, to grecki tekst jest taki: ton trochon tes geneseos. Ton trochon tes geneseos. Literalnie – koło genesis. Sprawdźcie sami. Weźcie BibleWorks albo coś podobnego i poszukajcie, zobaczcie po grecku. Ja nawet nie cofam się do hebrajskiego. Po grecku powiedziane jest, że niszczy cykl lub koło genesis. A cóż to takiego to koło genesis? Chcę wam zasugerować, że to Bóg ustanawia Swe cykle, gdyż Biblia naucza w cyklicznych wzorcach, nie w liniowych, już od samego początku. A człowiek je stale odsuwa na bok i robi swoje własne cykle. Mówiliśmy o tym i nie będę w to teraz wchodził.

Cała zaś idea cykli pochodzi z ziemi. Objawienie tego, jak Bóg uczy, widać na polu, gdy ludzie sadzą ogrody. Dlatego jedną z pierwszych rzeczy, jaką powiedział Adamowi, to pilnuj ogrodu. Strzec ogrodu wywodzi się od hebrajskiego szamar. Szin, mem, resz. Pilnuj ogrodu, strzeż ogrodu – tak właśnie mówi. Dzięki tym podstawowym zasadom z początku rozumiemy, jak działają rzeczy, jak działa ogród. Sadzimy ziarnko, ono wypuszcza korzenie. Potem wypuszcza pień, gałęzie. Potem wydaje kwiaty, a z kwiatów pojawiają się owoce. I zgodnie z 1 Mojż. 1:11 owoc zawiera nasienie. I ponownie zaczynamy cały proces. Mamy więc tu cykl, który objawiony jest w rolnictwie. Musimy rozumieć te rzeczy, gdy przejdziemy do nasienia kobiety, a także do nasienia węża. Chcę wam powiedzieć, że są to słowa, jest to nauczanie, które niszczy. Jakow, Jakub objawia to w 3 rozdziale. Uważajcie, co mówicie!

Zauważcie, że religie tego świata, które stoją przeciwko Bogu Abrahama, Izaaka i Jakuba, na przykład Islam przychodzi na myśl, to ich nauczanie. To nie fakt, że urodzili się w tym kraju lub w tamtym kraju, ale fakt, że są uczeni tych rzeczy. Wspominałem już go wcześniej, może znacie Walida Shoebat’a, wielu ludzi w tej telewizji zna. Wiecie, że w jego wideo, w jego sesjach mówi o objawianiu i ujawnianiu islamu w Ameryce. Zareklamuję tu trochę Walida. W którymś odcinku stoją tam małe dziewczynki i krzyczą do kamery, są bardzo wymowne. Krzyczą po arabsku do kamery i mówią, że wy, niewierni, poganie, Żydzi, chrześcijanie itp., przyjdziemy po was pewnego dnia, przyczepimy sobie bomby na plecy i wysadzimy was w powietrze; i opisują, jak obetną nam głowy. Straszne rzeczy mówią te małe dziewczynki, jakie nam uczynią. W połowie tego robi pauzę i mówi, robi narrację i mówi, te dzieci nie urodziły się takie, one zostały tego nauczone.

Tak, wasze słowa są bardzo ważne. Są tak ważne, że Ojciec postanowił objawić Swoje Słowo w słowach. A ponieważ słowa uczą o niewidzialnych pojęciach, daje ci drugiego świadka w postaci kwiatów, drzew, owoców, nasion, ziemi, nieba itd. To jest drugi świadek tego, co czytasz w Piśmie. Dał ci drugiego świadka, który rośnie tuż za twoimi drzwiami. Gdy zrozumiemy te zasady, gdy cofniemy się z nimi na początek, to da nam to lepsze zrozumienie tego, kim jest Antychryst albo Antymesjasz, gdy czytamy o tym w księdze Objawienia.

Wracamy jeszcze raz do nasienia. Identyfikujemy nasienie. Nasieniem jest Boże Słowo. O jakim tu mówi nasieniu, bo nie mówi o fizycznym nasieniu? Skąd wiem? Pokażmy Jana 1:1 na ekranie. Przepraszam, chodzi o Jan 1:12-13. Możemy to dać na ekran? Dziękuję. Jochanan, Jan 1:12-13. To jedno z miejsc, które mówi o zbawieniu. Lecz wszystkim tym, którzy GO przyjęli… Kto to jest ‘Go’? Specjalnie to podkreśliłem, gdyż pierwszych 11 wersetów mówi o Bożym Słowie uczynionym ciałem. To Jaszua, Mesjasz. Lecz wszystkim tym, którzy GO przyjęli – pamiętacie? On jest Słowem Boga – dał moc, aby się stali synami Bożymi, [to jest] tym, którzy wierzą w Jego imię. Którzy są narodzeni nie z krwi… Posłuchajcie uważnie, co Jan nam mówi. Boże dzieci nie rodzą się przez krew. To jest jeden z powodów, dlaczego Jaszua musiał urodzić się w nadnaturalny sposób. On nie mógł narodzić się jak wszyscy inni, bo Boże dzieci nie rodzą się z krwi… ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga. Możemy wrócić do mnie? Są zrodzeni z Boga. Generalnie ta samo powiedział Paweł w Rzym 9:7-8, co cytowałem w poprzednim programie. Dzieci z ciała – one nie są Bożymi dziećmi. To dzieci obietnicy traktowane są jako nasienie. To wszystko, ponownie, kręci się wokół rolnictwa. W tych prostych, rolniczych zasadach pokazuje nam, jak rodzą się Boże dzieci.

Widać to w ‘prawie rodzaju’, które mamy dane na samym początku. Gdzie jest prawo rodzaju podane na początku? Ródźcie według siebie. Stworzyłem was tak, jak mieliście być, teraz pomnażajcie się w sobie, dzięki prawu rodzaju. I teraz, po upadku Adama, w Bereszit; Adam i Ewa – 1 Mojż. 3 – upadek człowieka, paradygmat, czyli model wszystkich ludzi. Z powodu prawa rodzaju, Adam, ponieważ odwrócił się od Boga, Bóg usunął z niego Swoje nasienie. A Jego nasienie to Jego Słowo. Więc Adam będzie rodził teraz według Adama. Prawo rodzaju. Dlatego 1 Mojż. 5 mówi nam bardzo wyraźnie, to są pokolenia Adama i Ewy, w dniu, kiedy zostali stworzeni. Po czym mówi, mężczyzną i kobietą stworzył ich, na Swój obraz, na początku, kiedy ich stworzył. Wiecie co, przeczytajmy to. Chcę to dosłownie zacytować, byście zrozumieli. Będziemy kontynuować to w następnym programie, bo kończy nam się już czas. 1 Mojż. 5:1. To jest księga rodu Adama. W dniu, w którym Bóg stworzył człowieka, uczynił go na podobieństwo Boga. Kiedy więc Bóg uczynił człowieka na Swoje podobieństwo? W dniu, kiedy go stworzył! Ale gdzie w 5 rozdziale, który jest poprzedzony rozdziałami 1 do 4, tak przynajmniej ostatnio było, ale możecie to sprawdzić. Między 1 Mojż. 1 – dniem, kiedy Bóg stworzył go na Swój obraz – a 1 Mojż. 5, człowiek powiedział Bogu, by zabrał Swoje Słowo i spadał. Człowiek powiedział ‘nie’ Bożemu Słowu, więc Bóg rzekł: w dniu, kiedy to zrobisz, tego dnia na pewno umrzesz. Co więc daje mu życie w Bogu? Boże nasienie! Więc Bóg usunął Swoje nasienie z niego. Jakie pozostało mu teraz nasienie? Nasienie owocu, jakie zjadł z drzewa poznania dobra i zła. Teraz ma w sobie to nasienie. On mu powiedział, nie jedz z tego drzewa, nie jedz z drzewa poznania dobra i zła. Dlaczego? Bo w tym owocu jest nasienie, a Ja nie chcę, by te nasiona były mieszane. Usuwa więc Swoje nasienie i jedynym nasieniem, jakie zostało w Adamie, to nasienie drzewa poznania dobra i zła. Prawo rodzaju mówi, że teraz według tego [nasienia] będzie się reprodukował. Dlatego tak powiedziane jest w następnym wersecie: Stworzył ich mężczyzną i kobietą; błogosławił ich i nadał im imię Adam w dniu, w którym zostali stworzeni. Ponownie to przypomina. Tu macie drugiego świadka. Dwa razy mówi, że w dniu, kiedy stworzyłem Adama i Ewę, byli na Mój obraz. Ale coś się wydarzyło od tego momentu. Upadli – i teraz Ojciec ma problem, bo Bóg tak umiłował cały świat…

Następnym razem porozmawiamy sobie o rozterce lub o antidotum, jakie ma Ojciec na ten dylemat, związany z tym, że człowiek będzie teraz powielał siebie. Bo mowa tu o nasieniu człowieka kontra Boże nasienie.

A w międzyczasie przylgnijcie do swoich korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Szalom Alechem.

Do zobaczenia. Cześć.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.3.pdf