Proroctwo w Tygodniu Stworzenia

Proroctwo w Tygodniu Stworzenia

Zapraszam do wysłuchania i badania kolejnego nauczania. Tym razem jest ono na temat proroctwa, jakie zawarte jest w dziele stworzenia, w tym, co i jak Bóg stworzył na samym początku.

________________________________

PROROCTWO W STWORZENIU

Wysłuchajcie uważnie słów Jahwe z Izajasza, z jednego z najbardziej proroczych wersetów Biblii. Pokażemy wam jedno z najrzadziej omawianych proroctw z Biblii.

Izaj 46:10
Ogłaszam od początku rzeczy przyszłe, od dawna to, co jeszcze nie nastąpiło. Mówię: Plan Mój ulegnie wypełnieniu, uczynię to, co Mi się spodoba.

Na początku ogłoszony jest nie tylko koniec, ale także cały plan Jahwe. Czy wyobrażacie sobie zrozumienie całego planu Jahwe poprzez zrozumienie tego, co jest na samym początku? Chcecie znać cały plan Jahwe? Jaki to plan? Wiecie, mnóstwo ludzi próbuje zrozumieć koniec, studiując Objawienie, słowa naszego Mesjasza, proroków… i świetnie, bo wiele przez to można zrozumieć. Jednak ilu z nas zaczyna to na samym początku? Izajasz oznajmia, że początek objawia cały plan Jahwe. To chyba ważne słowa, nie? Gdzież zatem ten początek?

1 Mojż. 1:1
Na początku Bóg stworzył niebiosa i ziemię.

W pierwszym rozdziale Genesis mamy przedstawiony początek wszystkiego, co określa naszą rzeczywistość, mamy przedstawione wszystko, co Jahwe stworzył. Czy zastanowiłeś się kiedyś, dlaczego Jahwe umieścił wszystko w takim porządku i w takiej kolejności? Izajasz podpowiada, że to ważne do rozważenia… więc uczyńmy to. Na początku mamy przedstawione pewne szczegóły i porządek stwarzania, na co składają się 34 wersety w naszych Bibliach. Mniej więcej wygląda to tak:

Dzień 1 – światłość i ciemność są rozdzielone

Dzień 2 – morze i ląd są oddzielone

Dzień 3 – stworzenie nasion wydających owoce

Dzień 4 – pojawienie się słońca, księżyca i gwiazd, gdzie słońce panuje nad dniem

Dzień 5 – na obrazku pojawiają się ptaki i ryby

Dzień 6 – stworzony jest człowiek, mający panować nad stworzeniem, mający się rozradzać i napełniać Ziemię

Dzień 7 – ustanowiony i oddzielony (uświęcony) jest dzień Szabatu dla człowieka

Właśnie przeczytaliśmy tam pełny, proroczy plan Jahwe celu człowieka. Według Izajasza to wszystko tam jest. Właśnie przeczytaliśmy początek, więc powinniśmy zrozumieć początek i koniec. Jeśli nie widzicie, nie przejmujcie się, tego od razu nie widać. Ale tak się stanie. Każdy dzień stworzenia to literalny dzień, gdyż każdy dzień stworzenia ma wieczór i poranek, to jednak prorocza natura stworzenia ujawnia się poprzez znany proroczy mechanizm czasowy. Patrząc proroczo, każdy literalny dzień stworzenia staje się osobnym przedziałem czasu 1000 lat. Musimy wyjaśnić, skąd bierze się ta idea. W 2 liście Piotra, w kontekście ‘Dnia Pańskiego’, pojawia się nauczanie przyrównujące jeden dzień do 1000 lat.

2 Piotr 3:8-10
Jedno zaś to niech wam nie będzie niewiadome, umiłowani, że jeden dzień u Pana jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak dzień jeden. Nie odwleka Pan [z wypełnieniem] obietnicy, bo niektórzy są przekonani, [że Pan] odwłóczy ale jest cierpliwy w stosunku do was. Nie chce bowiem niektórych zgubić, ale wszystkich do pokuty [chce] doprowadzić. Przyjdzie zaś dzień Pański jak złodziej, w którym niebo ze świstem przeminie, gwiazdy w ogniu się rozsypią, a ziemia i te na niej dzieła zostaną znalezione.

Przeczytajcie sobie też Psalm 90:4, bo Piotr stamtąd to zaczerpnął. Piotr ukazuje to podejście ‘dzień jak tysiąc lat’ w kontekście stworzenia, bo kierował to do sceptyków naśmiewających się z tego, jak długo też ten koniec może nadchodzić.

2 Piotr 3:1-7
Ten już, umiłowani, drugi do was piszę list; w nich pobudzam wasz zdrowy umysł i pamięć, abyście przypomnieli [sobie] słowa, które były dawno już przepowiedziane przez świętych proroków, i to [podane przez] Apostołów waszych przykazanie Pana i Zbawcy. To przede wszystkim wiecie, że przyjdą w ostatnich dniach pełni szyderstw szydercy, którzy według własnych pożądliwości swych będą postępowali i będą mówili: Gdzie jest obietnica Jego przyjścia? Odkąd bowiem ojcowie zasnęli, wszystko jednakowo trwa od początku świata. Celowo bowiem nie dostrzegają tego, że niebiosa były od dawna i ziemia, która z wody i przez wodę zaistniała na Boże słowo [i] przez nią ówczesny świat wodą zatopiony zaginął. Obecne zaś niebiosa i ziemia tym samym słowem są odłożone, dla ognia zachowane na dzień sądu i zguby bezbożnych ludzi.

Piotr przy omawianiu zasady ‘dzień jak tysiąc lat’ wspomina także, że ziemia i wody zostały stworzone w jednym konkretnym dniu, i co ciekawe, świat został także zniszczony przez wody. Czy to takie ważne? Piotr przypomina, że to, co się wydarzyło na początku, jest także proroczą zapowiedzią tego, co się miało wydarzyć i co się jeszcze wydarzy. Tak jak powiedział Izajasz.

Izaj 46:10
Ogłaszam od początku rzeczy przyszłe, od dawna to, co jeszcze nie nastąpiło. Mówię: Plan Mój ulegnie wypełnieniu, uczynię to, co Mi się spodoba.

Czy to sugeruje, że każdy z dni stworzenia wskazuje nam na pewne znaczące prorocze wydarzenie w planie Jahwe dla człowieka? Na to wygląda. Zasada ‘dzień jak tysiąc lat’, dziś praktycznie zapomniana, parę tysięcy lat temu była lepiej znana. Na przykład coś takiego, jak List Barnaby 15:3-5 mówi:

On powiedział o sabacie na początku stworzenia, „I Bóg zrobił w sześć dni pracy swoich rąk, i on siódmego dnia skończył, i odpoczął on siódmego dnia i poświęcił go”. Zauważcie, dzieci, co to znaczy „On skończył w sześć dni”? Ma na myśli, że Pan zrobi koniec wszystkiego w sześć tysięcy lat, ponieważ jeden dzień znaczy dla niego tysiąc lat, i sam jest sobie świadkiem, kiedy mówi: Cóż, dzień Pana, będzie jak tysiąc lat. Więc zatem, dzieci, w sześć dni, to jest w sześć tysięcy lat, wszystko będzie wypełnione. I odpoczął on siódmego dnia. To znaczy, kiedy jego Syn przyjdzie, On zniszczy czas niegodziwca, i osądzi bezbożnych, przemieni słońce, księżyc i gwiazdy, a wtedy On prawdziwie odpocznie siódmego dnia.

Ireneusz z Lyonu, uczeń Polikarpa, który był uczniem Jana, który spisał Księgę Objawienia.

Bowiem przez tyle dni, przez ile stwarzany był świat, w tylu tysiącach lat się on zakończy… Jest to opis rzeczy, jakie zostały wcześniej stworzone, równocześnie jest to zapowiedź tego, co nastąpi. Gdyż dzień Pański jest jak tysiąc lat; oraz w sześć dni wszystkie rzeczy zostały stworzone; widać więc z tego, że zakończą się one na koniec sześciu tysięcy lat.

Metody (z Olimpu) 300 A.D.

Gdyż w sześciu dniach Bóg uczynił niebo i ziemię, i dokończył cały świat i pobłogosławił siódmy dzień i uświęcił go, tak więc na przykładzie siódmego miesiąca, gdy zbierano plony ziemi, w którym mamy powiedziane, by przestrzegać Święta Pana, a oznacza to, że ten świat skończy się w siedem tysięcy lat, kiedy to Bóg skończy ten świat i będzie się radował w nas… Wtedy, gdy dopełnią się wyznaczone czasy i Bóg zaprzestanie to stworzenie, w siódmym miesiącu, w Wielkim Dniu Zmartwychwstania, jak nakazano, obchodzone będzie Święto Namiotów dla Pana.

Podczas gdy zasady ‘dzień jak tysiąc lat’ oraz ‘koniec objawiony jest na początku’ były dobrze znane w tych odległych czasach, to wielu wciąż nie dostrzegało, że Piotr objawiał znacznie więcej. Piotr mówił, że cały cel Jahwe dla człowieka również objawiony jest w stworzeniu, nie tylko koniec. Piotr wskazywał, jak drugi dzień stworzenia, kiedy to wody i ziemia zostały rozdzielone, odnosił się także do Noego i do potopu. Korzystając z tej zasady Piotra, powinniśmy być w stanie doszukać się charakterystycznych wydarzeń proroczych w stworzeniu dla każdego ‘dnia’ lub ‘tysiąca lat’ dla człowieka. Zacznijmy więc.

Dzień 1 (0-1000 lat po stworzeniu)

1 Mojż. 1:3-5
Wtedy rzekł Bóg: „Niech się stanie światłość”. I stała się światłość. A widział Bóg, że światłość była dobra, i oddzielił Bóg światłość od ciemności. Nazwał zaś Bóg światłość dniem, a ciemności nazwał nocą. Wówczas nastał wieczór, a potem nastał ranek: dzień pierwszy.

Pierwszego dnia stworzenia światłość i ciemność zostały rozdzielone. Co, metaforycznie, reprezentują światłość i ciemność w Biblii? Na pewno już znacie odpowiedź. Światłość i ciemność reprezentują dobro i zło, sprawiedliwość i bezprawie. Co wydarzyło się w pierwszych 1000 latach człowieka? Adam i Ewa zjedli z drzewa dobra i zła, sprowadzając na człowieka grzech lub ciemność. Od tego dnia, zarówno dobro, jak i zło, sprawiedliwość i nieprawość, istniały w człowieku, oddzielając światłość od ciemności. Oddzielenie dobra i zła w człowieku było wypełnieniem się pierwszego dnia stworzenia.

Dzień 2 (1000 – 2000 lat po stworzeniu)

1 Mojż. 1:6-10
Potem rzekł Bóg: „Niech powstanie sklepienie w pośrodku wód i niech rozdzieli jedne wody od drugich”. Uczynił więc Bóg sklepienie i oddzielił wody, które są pod sklepieniem, od wód, które są nad sklepieniem. I stało się tak. Nazwał zaś Bóg sklepienie niebem. Wówczas nastał wieczór, a potem nastał ranek: dzień drugi. Potem rzekł Bóg: „Niech się zbiorą wody spod nieba na jedno miejsce i niech się ukaże suchy ląd”. I stało się tak. Nazwał zaś Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. I widział Bóg, że było dobre.

Piotr objaśnił nam już to proroctwo stworzenia, odnosząc to do Noego. Podczas stworzenia najpierw były tylko wody, potem pojawił się ląd. Brzmi znajomo? W drugim tysiącleciu człowieka mamy wydarzenie z Noem i potopem. Ziemia została zatopiona i całkowicie pokryta wodą. Po czym pojawił się suchy ląd. Noe i potop były wypełnieniem się drugiego dnia stworzenia.

Dzień 3 (2000 – 3000 lat po stworzeniu)

1 Mojż. 1:11-13
Potem rzekł Bóg: „Niech ziemia wyda trawę, rośliny wytwarzające ziarno w rozmaitych odmianach oraz drzewa rodzące owoce, które mają ziarno w sobie w rozmaitych odmianach”. I stało się tak. Ziemia wydała trawę, rośliny wytwarzające ziarno w rozmaitych odmianach i drzewa rodzące owoce, które mają ziarno w sobie w rozmaitych odmianach. A widział Bóg, że było dobre. Wówczas nastał wieczór, a potem nastał ranek: dzień trzeci.

Dzień trzeci skupi się na tym, że ziemia wydaje nasienie, które z kolei wydaje więcej tego samego nasienia i tak w kółko. Co wydarzyło się w trzecim dniu człowieka, a co metaforycznie odnosi się do ziemi i nasienia? Co przychodzi wam na myśl, gdy myślicie o ziemi, o pomnażaniu nasienia i o wierze? Może Abraham?

1 Mojż. 22:18
I błogosławione będą w nasieniu twoim wszystkie narody ziemi, dlatego, żeś usłuchał głosu mego.

1 Mojż. 26:4
I rozmnożę nasienie twoje jako gwiazdy niebieskie, a dam nasieniu twemu wszystkie te krainy: (tu mamy odniesienie do ziemi) A będą błogosławione w nasieniu twoim wszystkie narody ziemi.

1 Mojż. 35:12
I ziemię (znów nawiązanie do ziemi), którą dałem Abrahamowi i Izaakowi, tobie ją dam, i nasieniu twemu po tobie dam tę ziemię.

Nasienie Abrahama oraz Ziemia Obiecana były wypełnieniem się trzeciego dnia stworzenia. Dzień

4 (3000 – 4000 lat po stworzeniu)

1 Mojż. 1:14-19
Potem rzekł Bóg: „Niech się staną światła na sklepieniu niebieskim, aby oddzielały dzień od nocy i aby były znakami dla pór, dni i lat, służąc za światła na sklepieniu niebieskim dla oświetlenia ziemi”. I stało się tak. Uczynił Bóg dwa wielkie światła: światło większe, aby rządziło dniem, i światło mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. I umieścił je na sklepieniu niebieskim, aby oświecały ziemię i aby rządziły dniem i nocą, i oddzielały światło od ciemności. A widział Bóg, że było dobre. Wówczas nastał wieczór, a potem ranek: dzień czwarty.

Światło ziemi, czyli słońce, zostało stworzone czwartego dnia. Koniec czwartego dnia to także przyjście naszego Mesjasza. Metaforycznie nasz Mesjasz traktowany jest jak słońce.

Malachiasz 4:2
A dla was, czczących moje Imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości, a uzdrowienie w jego skrzydłach. I będziecie podskakiwać i rosnąć jak młode cielęta.

Niektórym może się nie podobać metaforyczne przyrównanie Mesjasza do słońca, lecz nawet rabini uważali Mal 4:2 za mesjanistyczny werset.

Powiedziano: jeśli pożyczysz pieniądze komuś z Mego ludu, nawet biednemu, nie będziesz dla niego wierzycielem, a jeśli złamiesz te przykazania, to ześlę dwie rzeczy, gdyż powiedziano: Jeśli weźmiesz w ogóle pod zastaw odzież twego bliźniego – habol tabol. Mojżesz zapytał: Czy na wieki będą pod zastaw (w niewoli)? Bóg odpowiedział: Nie, do czasu, gdy pojawi się słońce; to jest, aż pojawi się Mesjasz, gdyż jest powiedziane: Lecz tym, którzy boją się Mego Imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości z uzdrowieniem w jego skrzydłach. Był to cytat z Mal 4:2

Tak jak słońce jest światłością ziemi, usuwając ciemność, tak samo i Mesjasz.

Jan 12:46
Przyszedłem (Jaszua, Mesjasz) jako światło na świat, by każdy, kto we Mnie wierzy, nie musiał przebywać w ciemności.

Nasz Mesjasz był wypełnieniem się czwartego dnia stworzenia.

Dzień 5 (4000 – 5000 lat po stworzeniu)

1 Mojż. 1:20-23
Potem rzekł Bóg: „Niech się zaroją wody rojem istot żywych, a istoty skrzydlate niech latają nad ziemią pod sklepieniem niebieskim”. Stworzył Bóg ogromne potwory morskie i wszelkie istoty żywe w rozmaitych odmianach, wszelkie istoty skrzydlate w rozmaitych odmianach. A widział Bóg, że było dobre. Wtedy pobłogosławił im Bóg, mówiąc: „Bądźcie płodne, rozmnażajcie się i napełniajcie wody w morzach, a istoty skrzydlate niech się mnożą na ziemi”. Wówczas nastał wieczór, a potem ranek: dzień piąty.

W piątym dniu stwarzania ryby i ptaki grają szczególną rolę. Ryby i ptaki miały się rozmnażać. W Nowym Testamencie ludzie przyrównani są do ryb.

Mat 4:19
I rzekł do nich: Chodźcie za mną, a uczynię was rybakami ludzi.

A Duch Święty reprezentowany jest w postaci gołębia (ptaka).

Jan 1:32
Jan oświadczył: „Zobaczyłem Ducha zstępującego jako gołębica z nieba i pozostał na Nim.

Gdy przychodzimy do wiary, otrzymujemy Ducha Świętego i pomnażamy ludzi. Nasz Mesjasz pojawił się pod koniec czwartego dnia. Łowienie ludzi wraz z otrzymywaniem i pomnażaniem Ducha (gołębicy) rozpoczęło się początkiem piątego dnia.

Jan 7:39
To powiedział o Duchu, którego mieli otrzymać ci, co w Niego uwierzyli. Bo jeszcze nie mieli Ducha, ponieważ Jaszua nie został jeszcze uwielbiony.

A potem widzimy jak dzieje się coś takiego.

Dz. Ap. 2:1-4
A gdy nadszedł dzień Pięćdziesiątnicy, byli wszyscy razem na tym samym miejscu. I stał się z nagła z nieba szum, jak by zerwał się gwałtowny wicher i napełnił cały dom, gdzie siedzieli. I ukazały się im rozdzielone języki w kształcie jakoby ognia i jeden spoczął na każdym z nich z osobna. I wszyscy napełnieni byli Duchem Świętym i poczęli mówić obcymi językami, jako im Duch [Święty] mówić dozwalał.

Wyławianie ludzi (czynienie uczniów) i pomnażanie Ducha było wypełnieniem się piątego dnia stworzenia.

Dzień 6 (5000 – 6000 lat po stworzeniu)

1 Mojż. 1:28-31
Pobłogosławił ich też Bóg, mówiąc: „Bądźcie płodni, rozmnażajcie się, napełniajcie ziemię i ujarzmiajcie ją. Władajcie istotami morskimi, istotami powietrznymi i wszystkimi ziemiopłazami”. potem rzekł Bóg: „Oto daję wam wszystkie rośliny wytwarzające ziarno, które rosną po całej ziemi, oraz wszystkie drzewa, których owoce mają w sobie ziarno, aby służyły wam za pokarm. Wszystkim też dzikim zwierzętom i wszystkim istotom powietrznym, i wszystkim ziemiopłazom, co posiadają życie w sobie, daję na pokarm wszelkie rośliny”. I stało się tak. I widział Bóg, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. Wówczas nastał wieczór, a potem ranek: dzień szósty.

Szóstego dnia został stworzony człowiek, z zadaniem rozmnażania się i napełniania ziemi, a zarazem panowania nad nią. To wiedzie nas do czasów współczesnych i chyba nie ma wątpliwości, że człowiek zapełnił ziemię. Możecie to sami zobaczyć na krzywej wzrostu populacji. Człowiek osiągnął niespotykaną skalę panowania nad stworzeniem. Zapełnienie ziemi i podporządkowanie jej sobie jest wypełnieniem się szóstego dnia stworzenia. Po tym wszystkim został nam już tylko jeden dzień stworzenia, na który, zgodnie z Heb 4:8, wciąż czekamy:

Heb 4:8-9
Gdyby bowiem Jozue zapewnił im odpoczynek, Bóg nie mówiłby potem o innym dniu. A tak zostaje jeszcze odpoczynek dla ludu Bożego.

Dzień 7 (6000 – 7000 lat po stworzeniu)

1 Mojż. 2:2-3
Dokonał zaś Bóg w dniu siódmym dzieła swojego, które stworzył. I odpoczął w dniu siódmym po całym dziele dokonanym przez siebie. Błogosławił też Bóg dniowi siódmemu i uświęcił go, albowiem odpoczął weń po całym dziele, które stworzył.

Autor Hebrajczyków to właśnie miał na myśli, gdy pisał, że siódmy dzień tygodnia obrazuje tysiącletnie panowanie naszego Mesjasza. Ten ‘dzień’ nastąpi po interwencji Chrystusa i będzie trwał tysiąc lat. To 1000-letnie panowanie naszego Mesjasza będzie wypełnieniem się siódmego dnia stworzenia, (lub braku stwarzania), gdyż jest to odpoczynek, Szabat.

Mamy więc tu pełny plan Jahwe 7000 lat dla człowieka, ukazujący koniec już na początku. Jeśli dobrze liczyliście, to jest całkiem możliwe, że wielu z was, oglądających to wideo, może dożyć wypełnienia się tego ostatniego dnia. Czyż to nie ekscytujące? Pierwsze siedem dni istnienia tego świata przedstawia proroczo pierwszych 7000 lat. By dowiedzieć się więcej na ten temat, zwłaszcza o czwartym i siódmym dniu stworzenia, polecalibyśmy wam następujące nauczania:

1. Czwarty i Siódmy Dzień (obie części)

2. Hebrajczyków 4 – Czy Jego Odpoczynek jest Teraz, czy Później?

Interesuje was więcej? To porozmawiajmy o Proroctwie Eksodusu.

Zakładamy, że znacie szczegóły historii Eksodusu (Wyjścia). Najpierw mamy zabicie baranka paschalnego. Potem Izrael prowadzony przez Mojżesza błąka się po pustyni przez 40 lat. I na koniec Jozue (Jaszua) wprowadza Izraela do Ziemi Obiecanej. Tak jak w pewnych proroczych wzorcach dzień przyrównany jest do 1000 lat, tak samo okres Jubileuszu (50 lat) może też mieć istotne znaczenie. Na przykład:

1 Mojż. 6:3
I Jahwe rzekł: „Nie będzie duch Mój walczył z człowiekiem na wieki, ponieważ on wszak jest i ciałem; dnie jego niech będą lat sto i dwadzieścia”.

Większość tłumaczeń ma słowa ‘mieszkał, zamieszkiwał’, ale to tłumaczenie (walczył, spierał się) jest raczej poprawniejsze. Jahwe powiedział, że nie będzie się kłócił z człowiekiem na wieki, lecz tylko 120 lat. Słowo zmagać się, borykać (walczyć) oznacza: walczyć z przeciwnościami, opierać się, spierać się w debacie, kłócić, bronić. Z całą pewnością Jahwe zmagał się z człowiekiem dłużej niż 120 lat. Gdy jednak spojrzymy na lata Jubileuszów przez prorocze okulary, to dostaniemy 6000 lat. Oznacza to, że przez 6000 lat Jahwe będzie zmagał lub kłócił się z człowiekiem, ale na koniec 6000 lat to się skończy. Jest sześć dni dla człowieka, lecz siódmego dnia Jahwe będzie panował poprzez Jaszua, jako króla, na ziemi przez ostatni dzień, przez 1000 lat.

Prorocza wartość Jubileuszu 50 jest ukryta wiele razy w Biblii. Na przykład:

Jan 2:20
Powiedzieli Żydzi: „Przez czterdzieści lat budowano tę świątynię, a Ty ją chcesz wznieść w ciągu trzech dni?”

46 lat… powierzchownie wydaje się to nieistotne, ale ten szczegół podany jest nie bez powodu. Tak jak pomnożyliśmy 120 x 50 i otrzymaliśmy 6000, pomnóżcie 46 x 50 (okres Jubileuszu), a zobaczycie liczbę 2300. 2300 jest ważną liczbą z Księgi Daniela, która wiąże się z przyszłą odbudową świątyni.

Daniel 8:14
Odpowiedział mu: „Aż do dwóch tysięcy trzystu wieczorów i poranków. Potem świątynia zostanie oczyszczona”.

To nie jest przypadek. Kontekst jest podobny. Jak więc ten okres Jubileuszu ma się do Eksodusu? Mesjasz, Jaszua (Jezus) jest prorokiem na wzór Mojżesza (5 Mojż. 18:15). Istnieje wiele porównań między Mojżeszem a Jaszua, wiele z nich omówiliśmy w naszych nauczaniach. Tu tylko wspomnimy o tym, co jest istotne przy proroctwie dotyczącym eksodusu. Jaszua umarł w Paschę. Mojżesz wywiódł Izraela na pustkowie po Passze. Jaszua po zmartwychwstaniu wzniósł się do nieba, a my rozproszyliśmy się po pustkowiu, choć wciąż idziemy za naukami naszego Mesjasza. Od prawie 2000 lat jesteśmy w tej sytuacji, czekając na wejście do Ziemi Obiecanej podczas powrotu Jaszua, kiedy to zmartwychwstaniemy lub zostaniemy przemienieni i odpoczniemy z Nim. Mojżesz prowadził Izraela po pustkowiu przez 40 lat. 40 lat pomnożone przez okres Jubileuszu to dokładnie 2000 lat. 2000 lat to 2 prorocze dni.

Ozeasz 6:2
Po dwóch dniach On nas ożywi (zmartwychwstanie), dnia trzeciego On nas obudzi (zmartwychwstanie), abyśmy żyli (zmartwychwstanie) przed obliczem Jego.

Po dwóch dniach, po 2000 lat możemy oczekiwać zmartwychwstania. Wracając do Mojżesza: kto prowadził Izraela po tych 40 latach? Jozue. Czy wiecie, że Jozue po hebrajsku to Jahoszua lub po aramejsku Jaszua? Takie samo imię ma nasz Mesjasz. To nie przypadek. Nasz Mesjasz, Jaszua (Jahoszua) poprowadzi nas do Ziemi Obiecanej po 2000 lat tułaczki po pustkowiu, tak jak to miało miejsce z Mojżeszem i Izraelem na pustkowiu.

Wielu rozumie, że Pascha, która rozpoczęła eksodus, była symbolicznie powiązana z Mesjaszem, Jaszua w I wieku. Ale na tym się nie skończyło. Proroctwo dotyczące eksodusu wciąż trwa, ale zbliża się do końca i czas może być krótki. Dla tych, co łapią kalkulatory i zaczynają liczyć, tak jak w naszej serii „Czas: Kalendarz naszego Stwórcy – Podstawy”, wierzymy, że Jaszua zmarł i powstał w roku 30 n.e. Literalne 2000 lat po tym czasie da nam rok 2030. To oczywiście przy idealnym przyjęciu ‘dnia jako 1000 lat’, więc ten 2030 rok może być taki trochę arogancki. W kilku przypadkach Proroctwa w Stworzeniu widzimy, że to prorocze wydarzenie dokonało się w trakcie tego dnia, nie dokładnie na początku lub na końcu. Tak więc 2030 rok może być najwcześniejszym momentem powrotu Jaszua, ale może się to też stać po tym roku. Ktoś mógłby argumentować, że jeśli panowanie Mesjasza i ‘Dzień’ Pański ma trwać dokładnie 1000 lat, to taka precyzja liczenia mogłaby być do przyjęcia. Może to być prawdą, zalecamy jednak ostrożność przy kładzeniu zbytniego zaufania do takiego założenia.

Mamy nadzieję, że podobało wam się odsłanianie tego Proroctwa w Stworzeniu i Proroctwa dotyczącego Eksodusu. I pamiętajcie, by wszystko badać.

Szalom.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Proroctwo-w-Stworzeniu.pdf

Łaska oraz Prawda

Łaska oraz Prawda

_________________________________

_________________________________

 

Dla tych co lubią czytać, poniżej zamieszczam skrypt tego nauczania:

Łaska oraz Prawda

Popularną odpowiedzią tych, którzy twierdzą, że Prawo zostało usunięte, jest szybki cytat z Jana 1:17.

Jan 1:17
Prawo bowiem zostało dane przez Mojżesza, [a] łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.

Gdy czyta się tylko ten werset, to rzeczywiście może się wydawać, że Jaszua przyniósł coś innego niż Mojżesz. Gdy jednak przeczytamy poprzedni werset, to dostrzegamy ciut więcej kontekstu.

Jan 1:16-17
Z Jego to pełności otrzymaliśmy wszyscy łaskę za łaską. Bo Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszła przez Jezusa Chrystusa.

Werset 16 mówi łaskę (błogosławieństwo) za łaską (błogosławieństwem). Werset 17 wymienia przykłady tych łask (błogosławieństw). Pojawia się więc pytanie: Jak błogosławieństwa, jakie przyniósł Jaszua, odnoszą się do błogosławieństw, jakie wniósł Mojżesz? Czy one się łączą, czy też mamy wierzyć, że to, co wniósł Jaszua, przebija to, co dał Mojżesz? Najpierw musimy zrozumieć, że to, co dał Mojżesz, było faktycznie błogosławieństwem.

5 Mojż 28:1-2
Jeśli będziesz pilnie słuchał głosu Jahwe, twego Boga, strzegąc i wykonując wszystkie te przykazania, jakie ci dziś nakazałem, Jahwe, twój Bóg wyniesie cię nad wszystkie narody ziemi. I spłyną na ciebie wszystkie błogosławieństwa i dosięgną cię, gdyż byłeś posłuszny na głos Jahwe, twego Boga.

Nie ma wątpliwości, że Jan faktycznie nazywał to, co dał Mojżesz, błogosławieństwem (łaską). Jak więc to błogosławieństwo odnosi się do błogosławieństwa, jakie dał Jaszua? Wielu ludzi tu powie, że Jaszua usunął to, co dał Mojżesz. Jednakże prawda jest zupełnie na odwrót. Północne plemiona Izraela zostały rozwiedzione. O Południowym Królestwie zostało powiedziane, że jest gorsze niż Północne. Stąd mamy słowa Izajasza.

Iza 53:6
Wszyscy błądziliśmy jak owce, każdy z nas zwracał się ku swej drodze; jednak Jahwe obarczył go winami nas wszystkich.

Dlatego Jego lud został od Niego oddzielony. Jaszua przyszedł, by z powrotem przywrócić lud do przymierza z Ojcem. To dlatego widzimy, jak mówi takie słowa w Mat 15:24

On tedy odpowiadając, rzekł: Jestem posłany tylko do zaginionych owiec domu Izraela.

Czyli celem Jego przyjścia nie było wniesienie czegoś nowego, lecz przywrócenie ich do przymierza. Stąd te słowa Jana: łaska i prawda przyszła przez Jezusa Chrystusa. Łaska i prawda. Czym jest prawda?

Psalm 119:142
Sprawiedliwość Twoja jest sprawiedliwością na wieki, a Prawo Twoje jest prawdą.

A jak Jan rozumie i interpretuje prawdę? Czy tak samo jak psalmista? Mówimy tu bądź co bądź o tym Janie z rozdziału 1. Jakkolwiek by było, łączy to z łaską. I takie coś dał nam Jaszua. Co zatem było prawdą dla Jana? Spójrzcie na Jana 17:17

Uświęć ich w prawdzie; Twoja słowo (logos) jest prawdą.

Pamiętajcie, że Jaszua przyniósł łaskę oraz prawdę. Tutaj widzieliśmy, jak Jaszua mówi, że Boże Słowo (logos) jest prawdą. Jeśli interesuje was bardziej ‘Słowo Boże’, to zobaczcie nasze nauczanie „Wąska brama”. Ujmując to krótko, mamy zapewnienie od Jaszua, że Boże Słowo (logos) jest prawdą. A przecież Boże Słowo zawiera Boże Prawo (Torę). Nie da się od tego uciec. Na dodatek Izajasz 40:8 mówi, że Boże Słowo trwa na wieki. Widzimy, że nawet Piotr cytuje Izajasza.

1 Piotr 1:23-25
Jesteście bowiem ponownie do życia powołani nie z nasienia, które ginie, ale z niezniszczalnego: dzięki słowu (logos) Boga, które żywe jest i trwa.

Po czym cytuje Izajasza.

Wszystko bowiem ciało jak trawa, a wszystka jego chwała jak kwiat trawy: uschła trawa, a kwiat jej opadł, słowo (rema) zaś Pana trwa na wieki. To zaś jest to słowo (rema), które jest wam głoszone.

Widzimy, że Piotr wiąże Boże logos z wersetu 23 z remą Pana w wersecie 25. Gdzie jeszcze spotykamy się z remą Pana? Spójrzcie na Rzym 10:8

Ale cóż mówi: Blisko ciebie jest to słowo (rema), jest na twoich ustach i w twoim sercu. Jest to głoszone przez nas słowo (rema) wiary.

Paweł cytuje tu 5 Mojżeszową. Przeczytajmy.

5 Mojż 30:14
Blisko ciebie jest słowo, ono jest w twoich ustach i w twym sercu, abyś je wykonywał.

Jakie słowo mamy wykonywać? Czytajmy dalej.

5 Mojż. 30:15-16
Oto ja kładę przed tobą dzisiaj życie i dobro, śmierć i zło, nakazuję ci dziś miłować Jahwe, twego Boga, chodzić drogami Jego i strzec Jego przykazań i Jego poleceń, i Jego rozporządzeń, abyś żył i rozmnożył się i aby cię błogosławił Jahwe, twój Bóg, w kraju, do którego zdążasz, aby go wziąć w swe posiadanie.

Słowo, jakie Paweł cytuje i zwiastuje w Rzym 10, to Prawo. I to jest to samo słowo, jakie zwiastował Piotr w 1 Piotra 1:25. A w wersecie 23 było ono nazwane Bożym logos. Czyli Boże logos to Boże Prawo. Jest oczywiste, że słowo (logos) Boga jest faktycznie Bożym Prawem. Stwierdziwszy to, wiemy, że Jaszua powiedział w Jan 17:17, iż Boże słowo (logos) jest prawdą. Pokazał nam, że Słowo (logos), Prawo oraz Prawda są sobie równe. Co więc nam to mówi o Janie 1:17? Mówi nam to, że Jaszua dał nam dokładnie to samo, co Mojżesz dał, ale dał to w łasce.

Pamiętajcie, cały Boży lud odpadł. I Północne i Południowe Królestwo zostały uznane za zbuntowane. A Jaszua przyszedł, by na nowo sprowadzić Swój lud, pod błogosławieństwa Ojca, jakie dał przez Mojżesza. Czyli Jaszua ponownie przyniósł Boże Słowo. I uczynił to w łasce. To stąd słowa Jana.

Jan 1:16-17
Z Jego to pełności otrzymaliśmy wszyscy łaskę za łaską. Bo Prawo zostało nadane przez Mojżesza, łaska i prawda przyszła przez Jezusa Chrystusa.

Pomyślcie o tym tak: ja wczoraj przyniosłem obiad, o on przyniósł dzisiaj obiad oraz deser. Oznacza to, że obaj przynieśliśmy jedzenie, ale ten drugi dodatkowo deser. Tak samo jest z Janem 1:17. On nie rozdziela tych dwóch. W rzeczywistości mówi, że od obu dostaliśmy to samo, lecz dodaje, jak pojawiło się to drugie. A pojawiło się przez łaskę. Stąd słowa z wersetu 16: Z Jego to pełności otrzymaliśmy wszyscy łaskę za łaską.

To naprawdę jest błogosławieństwem chodzić drogami Ojca. I po to Jaszua przyszedł. By uzdolnić nas do chodzenia w tych błogosławieństwach, w Jego drogach. To dlatego mamy takie słowa Jaszua w Mat 23:1-3

Wtedy Jezus przemówił do rzeszy i do uczniów swoich mówiąc: Na katedrze Mojżeszowej zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Wszystko więc, co wam powiedzą, czyńcie i zachowujcie, ale nie postępujcie według ich uczynków. Mówią bowiem, ale nie czynią.

Całe swoje życie poświęcił, by ludzie wrócili do dróg Ojca, by chodzili w Torze. Warto tu zauważyć, że w wersecie 17 Jan wymienia i Mojżesza i Jaszua. Mówię o tym, bo Jaszua jest zapowiedzianym prorokiem, podobnym do Mojżesza, który miał przyjść.

5 Mojż 18:15
Tobie zaś wzbudzi Jahwe, twój Bóg, spośród ciebie i twoich braci proroka, którego jako i mnie winniście słuchać.

Jest o tym wspomniane w Dziejach Apostolskich.

Dz. Ap. 3:19-23
Upamiętajcie się i nawróćcie się, aby grzechy wasze były zgładzone, aby nadeszły od Pana czasy ochłody. Aby też posłał zapowiedzianego wam Jezusa Chrystusa, który ma przebywać w niebie aż do czasu odnowienia wszechrzeczy, co przepowiedział Bóg od wieków przez usta świętych Proroków swoich. Wszak Mojżesz powiedział: Proroka wam wzbudzi Pan Bóg nasz spośród braci waszych, jako i ja jestem. Słuchać go będziecie we wszystkim, co wam powie. I stanie się, że każdy, kto by nie słuchał owego Proroka, wykorzeniony będzie spośród narodu.

Jaszua jest naszą ostatnią nadzieją na powrót do przymierza. Nadanie Prawa przez Mojżesza pozwoliło nam chodzić w błogosławieństwach Ojca. Lecz Jego lud odrzucił i odwrócił się od Jego dróg. Jednak dzięki łasce On ponownie dał możliwość Swoim ludziom, by mogli chodzić w błogosławieństwie. Stąd te słowa Jana:

Jan 1:16-17
Z Jego to pełności otrzymaliśmy wszyscy łaskę za łaską. Prawo bowiem zostało dane przez Mojżesza, [a] łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa.

To wszystko, co mam.

Pomyślcie nad tym, przemódlcie to, ale przede wszystkim bądźcie wykonawcami słowa, a nie tylko słuchaczami.

Do następnego razu. Szalom

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie jako plik pdf – Łaska_oraz_Prawda.pdf

 

Wąska Brama

Wąska Brama

Zapraszam do obejrzenia i wysłuchania krótkiego rozważania na temat Wąskiej Ścieżki i Wąskiej Bramy, która prowadzi do żywota (wiecznego).

_________________________________

_________________________________

Poniżej przedstawiam skrypt z tego nauczania:

Wąska Brama

Dziś porozmawiamy sobie o ‘wąskiej bramie’, o jakiej wspomina Jaszua, i jak przez nią przejść.

Mat 7:13-14
Wchodźcie przez ciasną bramę, bo przestronna brama i szeroka ta droga, która wiedzie do zguby, a wielu jest tych, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna brama i wąska droga wiodąca do życia! Nieliczni są ci, którzy ją znajdują.

Niedawno przeprowadziliśmy się na małą farmę. Ostatnio spacerowałem sobie drogą, która prowadzi do naszej farmy. Jest to maleńka dróżka i jest bardzo wąska. Prawdę mówiąc, jest tak wąska, że zmieści się tam tylko jeden samochód. Gdy spacerował nią sobie ostatnio, zastanawiałem się, jak wąska jest ta ścieżka, która prowadzi do życia i jak wąska jest brama, przez jaka mamy przejść. I skąd wiemy, czy w ogóle jesteśmy na wąskiej ścieżce, prowadzącej do życia? Przecież każdy, ale to każdy, kto nazywa siebie wierzącym, sądzi, że znajduje się na tej wąskiej ścieżce. Ale czy tak jest? Czy to, że wierzysz w Jaszua, stawia cię od razu na wąskiej ścieżce? Wydaje się, że ta teoria jest obalona kilka wersetów dalej (Mat 7:21-22).

Nie każdy wołający do mnie: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz (tylko) spełniający wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu będzie wołać do mnie w owym dniu: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy, używając Twego imienia!? I czyż nie Twoim imieniem wyrzucaliśmy demony!? I nie z Twoim imieniem czyniliśmy wiele cudów?

Ludzie wymienieni w tych wersetach sądzili oczywiście, że są wierzącymi, bo przecież wołali do naszego Zbawiciela: Panie, Panie. A nawet wymieniali wszystkie rzeczy, jakie czynili w Jego imieniu. Ten werset pokazuje nam, że samo bycie wierzącym nie stawia nas na wąskiej drodze, ani nawet czynienie cudów w Jego imieniu. Jeśli tak to wygląda, co w takim razie stawia nas na wąskiej ścieżce? Co to znaczy ‘wejść przez wąską bramę’? Werset 21 ukazuje, że wielu sądziło, iż na niej są, jednak gdy dowiedzieli się prawdy, było już dla nich za późno. Nie zapominajmy o tym, że Jaszua mówił o sobie, że jest bramą.

Jan 10:7
Jaszua powiedział im więc jeszcze raz: Tak jest! Mówię wam, że ja jestem bramą dla owiec.

A dwa wersety dalej –

Jan 10:9
Ja jestem bramą. Jeśli ktoś wchodzi przeze mnie, będzie zbawiony i wejdzie, i wyjdzie, i znajdzie pastwisko.

Czyli Jaszua powiedział, że On jest bramą. Bramą, która prowadzi do życia. Jest to zgodne z tym, co powiedział w Janie 14:6, że jest Prawdą i Życiem. Czyli to On jest bramą, jaka prowadzi do życia. Wiemy także, że zgodnie z Janem 1:14, On jest Bożym Słowem.

A to Słowo ciałem się stało, i mieszkało między nami, i widzieliśmy chwałę jego, chwałę jako jednorodzonego, które przyszło od Ojca, pełne łaski i prawdy.

Mamy więc Słowo, którym jest Jaszua, który jest bramą, która prowadzi do życia. Pojawia się więc pytanie: Czym jest Słowo Boże? Nie według naszej definicji, ale według tego, jak zdefiniował to Jan w Jan 1:14. Bo to da nam definicję Jaszua, co znowu da nam definicję bramy. Słowo, jakie jest użyte w Jan 1:14 to ‘logos’. Takiego samego słowa użył Jaszua w przypowieści o siewcy.

Łuk 8:5-8
Wyszedł siewca, aby zasiać swoje ziarno. Kiedy siał, jedno padło przy drodze i zostało podeptane, a ptactwo z przestworzy wyjadło je. Inne padło na skałę, lecz gdy wzeszło, zaraz uschło z braku wilgoci. Inne znowu padło wśród ostów. Osty rozrosły się i zagłuszyły je. Jeszcze inne padło na ziemię dobrą i gdy wzeszło, wydało plon stokrotny. To mówiąc, wołał: „Kto ma uszy do słuchania, niech słucha”.

Idziemy do wersetu 11.

Ta przypowieść znaczy to: Ziarnem jest słowo (logos) Boga.

Ta przypowieść współgra z tym, czego uczył Jakub.

Jakub 1:21
Dlatego odrzućcie, poskramiając, wszelki brud i tę mnogość zła, a przyjmijcie zaszczepione [w was] słowo (logos), które wasze dusze może ocalić (zbawić).

Ta przypowieść Jaszua jest cała o tym, czy słowo zakorzeni się w naszym życiu i wyda owoc. To dlatego Jakub tak mówi werset później:

Jakub 1:22
Bądźcie wykonawcami słowa, a nie tylko słuchaczami, którzy siebie łudzą.

Interesujące jest to, że kiedy Jaszua wyjaśnił przypowieść o siewcy, i to, czym jest Słowo Boże, mówi nam dalej, co mamy robić z tym Słowem. Spójrzmy parę wersetów dalej –

Łuk 8:20-21
Powiadomiono Go: „Twoja matka i Twoi bracia stoją na zewnątrz i chcą się z Tobą zobaczyć”. On w odpowiedzi rzekł im: „Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wykonują je”.

Po czym 3 rozdziały dalej mówi praktycznie to samo.

Łuk 11:27-28
Kiedy on to mówił, jakaś kobieta z tłumu krzyknęła do Niego: Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś. A On powiedział: „Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je”.

Słowo zachowują oznacza tu: strzec, pilnować, zachowywać. Jeśli posadzimy nasiono jabłka, czy wyrośnie z niego pomarańcza, albo grusza? Oczywiście, że nie. Sadzisz jabłoń – wyrasta jabłoń. Jeśli w tobie zasadzone jest Słowo Boże, to powinno z ciebie wyjść też Słowo Boże. Wielu ludzi sprzecza się na temat znaczenia greckiego słowa ‘logos’. Kłócą się, że nie może ono znaczyć ani zawierać Prawa Bożego. Jak to Słowo, o którym Jaszua mówi, by je wykonywać i przestrzegać, mogło odnosić się do czegoś innego, niż do Prawa, jakie nam zostało dane w Starym Testamencie? Spójrzcie, do czego Jaszua przyrównuje Słowo Boże.

Mar 7:8-13
Odrzuciliście przykazanie Boskie, a trzymacie się tradycji ludzkich. I powiedział im jeszcze: Jakże sprawnie uchyliliście przykazanie Boskie, aby ustanowić swoją tradycję! Mojżesz na przykład powiedział: Czcij swojego ojca i matkę swoją, oraz: Złorzeczący ojcu lub matce niech śmiercią umrze. Wy tymczasem mówicie: Jeśli ktoś powie ojcu lub matce: To, co miałeś otrzymać ode mnie na utrzymanie, jest ‘korban’, to znaczy: jest darem [dla Boga]; to tak nie pozwalacie mu już niczego uczynić dla ojca lub matki. W ten sposób unieważniacie słowo Boga dla swojej tradycji, którą narzuciliście. I wiele podobnych rzeczy czynicie.

Widzimy tu, jak Jaszua przyrównuje Słowo Boże (logos) do przykazań Boga. Czy trzeba to jeszcze wyraźniej pokazywać? Zbadajmy, jak Piotr używa słowa ‘logos’.

1 Piotr 1:23
Narodziliście się bowiem powtórnie nie z ziarna zniszczalnego, lecz z niezniszczalnego, dzięki słowu (logos) Boga, które żyje i trwa.

Po pierwsze, widzimy tu, że Jakub i sam Jaszua przyrównują to do zasiania nasienia. Następnie Piotr nazywa je żywym i trwającym. Czym więc jest to żywe i trwające Słowo Boga?

Heb 4:12
Bo żyje i działa słowo Boga, tnie sprawniej niż jakikolwiek miecz obosieczny, w głąb przenika, rozdzierając duszę i ducha, stawy i szpik, i potrafi osadzić ukryte myśli i intencje serca.

Następny werset Piotra jest decydujący. Dlaczego? Bo w nim Piotr określa, czym jest to żywe i trwające Słowo Boga.

1 Piotr 1:24-25
Bo każde ciało jak trawa, a cała jego chwała jak kwiat trawy: uschła trawa, kwiat opadł; a słowo (rema) Pana trwa na wieki. Jest nim właśnie słowo (rema), które było wam głoszone.

W wersecie 23 widzimy, jak Piotr omawia Boże logos. Definiuje go na podstawie fragmentu z Izajasza. Czym było Boże Słowo dla Izajasza? Nie ma wątpliwości – było nim Prawo! Widzimy więc, jak Piotr przyrównuje Boże ‘logos’ z wersetu 23 do ‘rema’ Pana w wersecie 25. Gdzie jeszcze widzimy ‘remę’ Pana?

Rzym 10:8
I co jeszcze mówi? Tuż przy tobie jest słowo (rema), w twoich ustach i w sercu twoim. To znaczy słowo (rema) wiary, które głosimy.

Piotr cytował tu 5 Mojżeszową 30.

5 Mojż. 30:14
To słowo jest bardzo blisko ciebie: jest na twoich ustach i w twoim sercu, abyś mógł je wypełnić.

Co to za Słowo, które ma tu być wypełniane? Czytajmy dalej –

5 Mojż. 30:15-16
Spójrz! Kładę dziś przed tobą życie i szczęście, śmierć i nieszczęście. Daję ci dziś polecenie, abyś kochał Jahwe, twojego Boga, chodził drogami wskazanymi przez Niego, zachowywał Jego przykazania, ustawy i przepisy, a wtedy będziesz żył i mnożył się, a Jahwe, twój Bóg, będzie ci błogosławił w kraju, który idziesz wziąć w posiadanie.

Zatem ‘słowo’, jakie Paweł cytuje i głosi w Rzymian 10, to Prawo (Tora). Dokładnie to samo ‘słowo’ zwiastował Piotr w 1 Piotra 1:25, które w wersecie 23 było przyrównane do ‘logosu’ Boga. Otrzymaliśmy więc, że Boże ‘logos’ = Boże Prawo.

Krótkie podsumowanie: mamy wejść przez wąską bramę. Tą bramą jest Jaszua. A Jaszua jest Słowem (logos) Boga. Zaś Boże logos to Boże ‘rema’, czyli Boże Prawo. Nie zapominajmy, że to właśnie Bożym Prawem żył Jaszua, jako przykład dla nas. Spójrzmy na słowa Pawła z 1 Kor 11:1.

Bądźcie moimi naśladowcami, jak ja jestem naśladowcą Chrystusa.

Oraz 1 Jan 2:6

Kto mówi, że w Nim jest, sam też tak powinien postępować, jak Jaszua postępował.

No wiecie, ten, kto wybiera, by pójść za Jaszua… cóż… potwierdza swój wybór przez naśladowanie Jego przykładu, dążąc do posłuszeństwa Bożemu Prawu. Tak robił Jaszua. Tak okazujemy Bogu swoją miłość.

1 Jan 5:3
Miłość Boga na tym polega, że przestrzegamy Jego przykazań. A Jego przykazania nie są trudne.

Wiecie, smutną częścią wąskiej ścieżki jest to, że tylko niewielu ją znajduje. To znaczy, że są ludzie, którzy jej szukają, ale szukają jej w złych miejscach. I wygląda to tak, że skoro jej szukają, to myślą lub uważają się za wierzących. Ale to nie oznacza, że są wierzącymi. To, że czegoś szukasz, nie oznacza i nie umieszcza cię to pod szyldem ‘wierzący’. To, co wielu znajduje i naśladuje, to ludzkie nauki i tradycje, a nie odwieczne Słowo. I chociaż myślą sobie, że są (wierzącymi) – tak naprawdę nie są. I to, co najbardziej mnie martwi, to że nie każdy, kto twierdzi, że jest wierzący, nim jest, ponieważ nie idzie za odwiecznym Słowem, nie idzie za ‘logosem’, za ‘remą’, które było głoszone przez Piotra, przez Pawła, a także przez samego Jaszua. Jeśli będą trwać na swojej drodze, to pewnego dnia mogą, mogą oni usłyszeć słowa Jaszua, jakie wypowiedział On siedem wersetów dalej w naszym tekście:

Mat 7:21-23
Nie każdy wołający do mnie: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz tylko spełniający wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu będzie wołać do mnie w owym dniu: Panie, Panie, czyż nie prorokowaliśmy, używając Twego imienia!? I czyż nie Twoim imieniem wyrzucaliśmy demony!? I nie z Twoim imieniem czyniliśmy wiele cudów? Jednak wtedy oświadczę im: Nigdy was nie poznałem; odejdźcie ode mnie popełniający nieprawość.

Zwróćcie uwagę, że greckie słowo na ‘nieprawość’, oznacza dokładnie: czyniący albo wykonujący bezprawie. Werset z Mat 7:13 mówi nam, że mamy wejść przez wąską bramę. Tą bramą jest ON (Jaszua). On jest Słowem Bożym, logosem. A Słowo Boże to Boże ‘rema’. A ‘rema’ to Boże Prawo. Po czym dziesięć wersetów dalej, w wersecie 23 widzimy, że ci, którzy czynią nieprawość, którzy nie podążają według Prawa (logos), nie mogą przejść przez bramę. Prawo daje nam wskazówki, według których mamy iść w naszym życiu. Wskazówki, które dał nam Ojciec w Swojej Boskiej i wiecznej mądrości. Jeśli celowo opuszczamy ścieżkę tych wskazówek, wtedy tak naprawdę mówimy Bogu, że my wiemy lepiej. Czyli usuwamy się z wąskiej ścieżki, którą On dam dostarczył.

Chodzenie wąską ścieżką nie odbywa się bez prześladowań. Słowo ‘wąska’, użyte w Mateuszu 7:14 oznacza: gnieść, zgniatać, uciskać, oraz kłopoty. Możemy przez to zrozumieć słowa Pawła z 2 Tym 3:12

Tak wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, będą doznawać prześladowań.

Jaką ścieżką dziś idziesz?

Czy jesteś na właściwej ścieżce, by przejść przez wąską bramę?

Pomyśl nad tym, przemódl to, ale przede wszystkim bądź wykonawcą Słowa, a nie tylko jego słuchaczem.

Do następnego razu. Szalom.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie jako plik pdf – Wąska-brama.pdf

Wiara

Wiara – hebrajska perspektywa

Wiara, w mojej skromnej opinii, jest drugim, po Prawie, najbardziej nieprawidłowo używanym słowem w Biblii. Jego znaczenie zawiera w sobie praktycznie każde pojęcie, od religii do sportu. Ludzie mają nawet na imię Wiara (Faith – ang.). Słowo to stało się częścią naszego codziennego języka. „Trwaj w wierze, chłopie!”, „Musisz mieć wiarę”, „Nie masz wiary?”, „Gdzie twoja wiara, człowieku?”, „Cóż to za wiara?”, „Mam mnóstwo wiary”. Są to popularne powiedzenia w naszym społeczeństwie. W chrześcijaństwie także mamy podobne wyrażenia. „Z jakiej wiary jesteś” – pytamy. „Nie sądzę, by on był z naszej wiary” – odpowiadamy. Dość często to słowo wychodzi na głos z twoich ust i dość szybko staje się ono niedorzeczne i jakby nieprawdziwe. Podejrzewam, że gdybym to ja był Szatanem, to postarałbym się przedefiniować to słowo. To znaczy, gdybym wiedział, że „wiara przychodzi ze słuchania, ze słuchania Słowa Bożego…”, to starałbym się robić wszystko, aby go nie słuchano. Nie byłbym w stanie powstrzymać Bożych (Jahwe) ludzi od głoszenia Słowa, ale postarałbym się z całych sił, by pozmieniać Jego Słowo. W hebrajskim (biblijnym) myśleniu takie coś nazywało się niszczeniem Słowa (Mat 5:17). Jeśli ktoś źle interpretował słowa Jahwe, to było to tożsame z niszczeniem słowa. Prawidłowa interpretacja oznaczała wypełnianie Jego Słowa. Mam nadzieję, że ten wstęp rozjaśnia wam kontekst Mateusza 5.

Ze słowem wiara cofniemy się aż do pochodzenia tego ważnego słowa. Musimy doszukać się biblijnej definicji tego pojęcia i nie stać się ofiarą współczesnych interpretacji. Ponieważ słowa wiara i wierzyć są praktycznie tym samym słowem, spojrzymy na nie z perspektywy Tego, kto napisał te słowa. Co to słowo znaczyło dla Abrahama? Jak sądzicie, co Mojżesz miał na myśli, używając tego słowa. Albo co miał na myśli Habakuk, gdy wypowiadał: „a sprawiedliwy z wiary żyć będzie”? Ale, co najważniejsze, co Jahwe miał na myśli, gdy wypowiadał i powoływał te słowa do istnienia? Udajmy się więc na początek.

W języku hebrajskim mamy słowo, które są podstawą lub źródłem wielu podobnych określeń, jakich często używamy. To słowo to rdzeń (werbalny). W naszym przypadku jest to ‘aman (ןוּמא). Brzmi znajomo? Powinno. ‘Aman tłumaczone jest jako: wiara, wierność, wierzyć, zapewnienie, pielęgnowanie (piastowanie). Jest ono rdzeniem dla słów: emunah (הנוּמא) – wiernie, prawda, wierność, pewny; emet (תמא) – prawda, prawdziwy, właściwy; a także znanego nam słowa amen (ןמא). Pierwsze pojawienie się rdzenia ‘aman nie tylko kładzie nam podwaliny jego znaczenia, lecz jest także bardzo intrygujące. Pierwszy raz pojawia się w Księdze Liczb (4 Mojżeszowa). Mojżesz skarży się na zadanie, jakie przydzielił mu Jahwe. Lud także zaczyna go denerwować. Mojżesz wypowiada tam takie słowa:

4 Mojż 11:11-12
I Mojżesz powiedział do PANA: Dlaczego tak źle się obchodzisz ze swoim sługą? Dlaczego nie znalazłem łaski w twoich oczach, że włożyłeś na mnie ciężar całego tego ludu? (12) Czy ja począłem cały ten lud? Czy ja go zrodziłem, że mówisz do mnie: Nieś go na swoim łonie jak opiekun (ojciec) nosi niemowlę do ziemi, którą przysiągłeś ich ojcom?

Te dwa pogrubione słowa przetłumaczone są z jednego słowa ‘aman. Słowo ‘aman w Starym i Nowym Testamencie tłumaczone jest jako wiara. Bardzo intrygujące, co? To właśnie kocham w języku hebrajskim. Ma ono takie powszechne, codzienne znaczenia dla słów, które później wywołują takie zagadkowe znaczenia. Mojżesz jest wyznaczony przez Jahwe, by był piastującym opiekunem dla tych zbuntowanych dzieci. Jahwe chce, by ten człowiek był obiektem całkowitego zaufania dla tych nieposłusznych urwisów. Prawdziwa wierność to całkowite zawierzenie, jakie ma bezradne dziecko w swoich rodzicach. Obraz, jaki tu został użyty, to małe dziecko polegające na ojcu-piastunie. Mojżesz skarży się dalej, że nie jest w stanie ich wszystkim problemom i waśniom. Więc Jahwe mówi mu, by wybrał sobie 70 starszych, by rozwiązywali ich sprawy w pomniejszych sprawach. W czasie pozostałych lat wędrówki Hebrajczyków po pustkowiu otrzymywali oni mądrość Jahwe poprzez Mojżesza oraz starszych. Ich wiara wyrażała się w postaci dziecięcego zaufania słowom Jahwe, by ich wiódł i prowadził w życiu, a nie jako intelektualne uznanie tego, że On istnieje! Oni wiedzieli, kto to był Jahwe. Wiedzieli, kto to Mojżesz. Z punktu widzenia Jahwe, wiara to nie uznanie, że On istnieje. To nie zbiór faktów o Nim, lecz zaufanie Jego słowom i wykonywanie ich w tym zaufaniu. Wiara to przychodzenie do Niego za każdym razem, gdy zaistniała potrzeba, w całkowitym zaufaniu, że On wie, co robi, a nie wyznawanie Jego przymiotów. Pragnienie Jahwe wobec Mojżesza, by był ziemskim ojcem, obrazem niewidzialnego, niebiańskiego Ojca, by w odpowiednim czasie uczył Jego dzieci, co jest dla nich dobre. Wiele razy wykorzystywałem obraz Ojciec-Syn, by opisywać duchową wiarę, ale to tutaj ukazuje nam znacznie więcej. Już w samym rdzeniu wiary mamy rzeczywisty obraz piastowania i troski.

Praktycznie przez całe moje chrześcijańskie życie uczono mnie o Jahwe. Znać Go znaczyło akceptować rzeczy o Nim. W swojej książce „The Influence of Greek Ideas And Usages Upon The Christian Church” Edwin Hatch mówi to samo. Hatch, który jest także autorem „Konkordancji do LXX” opiera swe wnioski na dekadach badania greckiej kultury, w której współczesny kościół zapuścił swe korzenie. Pisze:

„Temat, jaki przyświeca mi w tym wykładzie, to ukazanie przejścia, w którym, pod wpływem współczesnej myśli greckiej, słowo Wiara przeszło ze znaczenia prostego zaufania Bogu w znaczenie akceptacji ciągu twierdzeń, a te twierdzenia to twierdzenia z zakresu abstrakcyjnej metafizyki”.
„Dlaczego ufam Bogu? Odpowiedź: bo On jest mądry albo dobry lub sprawiedliwy. Te twierdzenia brzmią następująco: wierzę, że Bóg jest mądry, że jest On dobry, że jest On sprawiedliwy. Wiara w Boga zaczęła oznaczać uznawanie pewnych twierdzeń o Bogu”.

Tak więc wierzyć w Boga niekoniecznie oznacza wierzyć Bogu. A stało się to jeszcze prostsze dzięki teologicznemu usunięciu Praw i nauk Jahwe z Tanaku (Starego Testamentu). I dodam jeszcze, że to wszystko stało się w Jego imieniu. Chrześcijanie stali się wkrótce „duchowym Izraelem”, a to umieściło Przykazania i nauki Jahwe w niebiańskiej „piaskownicy”. Alegoryzowanie stało się teraz normą mówienia. Zaczęła się gra, który nauczyciel potrafi lepiej prze-alegoryzować drugiego. Diabeł odniósł ogromne zwycięstwo. Udało mu się przedefiniować wiarę w bezsensowne, uduchowione, alegoryczne określenie.

Biblia mówi:

Heb 11:1
A wiara jest gruntem tych rzeczy, których się spodziewamy i dowodem rzeczy niewidzialnych.

Jakież to prawdziwe. Jakie to hebrajskie. Nie dziwi, że pojawiło się to w Liście do Hebrajczyków. Przeczytajcie jeszcze raz ten werset, bardzo powoli. Czy zauważyliście w tym zdaniu coś, co jest wyraźnie sprzeczne ze „współczesną nauką chrześcijańską”? Zacytuję raz jeszcze:

A wiara jest gruntem tych rzeczy, których się spodziewamy i dowodem rzeczy niewidzialnych.

Widzicie, wiara to nie jest nadzieja na coś. Wiara, według listu do Hebrajczyków, nie jest rzeczą, jakiej nie widać. Nie jest niewidoczna. Z pewnością nie jest ślepa. Nie jest czymś, co próbuję osiągnąć. Wiara jest gruntem i dowodem. Skupię to w jednym zdaniu, a potem udamy się do słownika Nowego Testamentu, czyli do Tanaku (Starego testamentu) i potwierdzimy, czym jest wiara. Wiara to osobiste zobowiązanie do pójścia, posłuszeństwa i przestrzegania słów Jahwe (Pana, Boga). Zawsze tak było. Prawdziwa wiara to czyny. Wiara to nie jest po prostu wierzenie w Jahwe, lecz wierzenie Jahwe. To ufanie, że On jest Odwiecznym Ojcem i że zna cię bardzo osobiście. To ufanie, że On wie, jakie są twe potrzeby do długiego i szczęśliwego życia i że Jego przykazania są dla ciebie dobre. To właśnie ma na myśli Jahwe, gdy już na samym początku ustanawia wiarę, i to samo ma na myśli Jaszua, gdy używa tego słowa.

W Tanaku słowo wiara tłumaczone jest na kilka sposobów. Najpopularniejsze słowo to wierzyć. Inne słowa, pod jakimi występuje to: pewny, prawda, utwierdzać, wierny, utwierdzony. Działanie wiary jest bardzo widoczne w Tanaku. Zobaczmy, jak to słowo jest rozumiane i objawione w słowniku Nowego Testamentu.

1 Mojż. 15:6
Wtedy uwierzył Jahwe, a On poczytał mu to za sprawiedliwość.

5 Mojż. 1:32
Wy jednak w tej drodze nie ufaliście Jahwe, waszemu Bogu.

5 Mojż. 32:20, 28-29
Zakryję przed nimi oblicze, zobaczę, co przyniesie im przyszłość, bo jest to ród przewrotny, synowie, u których brak wierności. Tak, są narodem zgubnej rady i brak im rozeznania! Gdyby byli mądrzy, przemyśleliby, rozstrzygnęliby – na swą korzyść w przyszłości!

2 Kronik 20:20
Następnego dnia wstali wcześnie rano i wyruszyli na pustynię Tekoa. Przed wyjściem Jehoszafat stanął i przemówił: Słuchajcie mnie Judejczycy i mieszkańcy Jerozolimy! Zaufajcie Jahwe, waszemu Bogu, a doznacie wsparcia! Zaufajcie Jego prorokom, a poszczęści wam się!

Psalm 119:66
Naucz mnie trafnego sądu i poznania, Ponieważ zawierzyłem Twoim przykazaniom!

2 Kronik 6:17
Teraz zatem, Jahwe, Boże Izraela, potwierdź [‘aman] swoją obietnicę, którą złożyłeś swojemu słudze Dawidowi.

5 Mojż. 7:6-9
Jesteś bowiem świętym ludem Jahwe, twego Boga. Właśnie ciebie wybrał Jahwe, twój Bóg, spośród wszystkich ludów ziemi, abyś był Jego szczególną własnością. Jahwe przylgnął do was i wybrał was nie dlatego, że jesteście liczniejsi niż wszystkie inne ludy, bo wy akurat jesteście spośród nich najmniej liczni. Jahwe wyprowadził was w swojej mocy i wykupił was z niewoli – spod władzy faraona, króla Egiptu – powodowany miłością do was, a także po to, by dochować przysięgi złożonej niegdyś waszym ojcom. Wiedz zatem, że Jahwe, twój Bóg, jest Bogiem wiernym. On tym, którzy Go kochają i przestrzegają Jego przykazań, dochowuje przymierza i okazuje łaskę – do tysiącznego pokolenia.

Przyp. 20:6
Ludzi jest wielu i każdy twierdzi, że jest dobry, ale kto znajdzie człowieka niezawodnego?

Izaj 7:9
Stolicą zaś Efraima jest Samaria, a głową Samarii syn Remaliasza. Jeśli nie uwierzycie, nie ostaniecie się!

Psalm 31:24
Darzcie Jahwe miłością, wy, Jemu oddani! Jahwe strzeże wiernych, lecz tym, którzy postępują wyniośle, odpłaca z nawiązką.

Jaszua wychował się w kulturze, biblijnej kulturze, która definiowała wiarę, jako odpowiedź na Boże słowa. Wiara była posłuszeństwem, a nie ofiarą. Była naturalną reakcją do zobowiązania. Spójrzmy teraz na kilka przykładów wystąpień tego słowa w Nowym Testamencie.

Heb 11:1
A wiara jest gruntem tych rzeczy, których się spodziewamy i dowodem rzeczy niewidzialnych.

Jan 8:46-47
Kto z was może dowieść Mi grzechu? A jeśli mówię prawdę, dlaczego Mi nie wierzycie? Kto jest z Boga, słucha słów Bożych. Wy nie słuchacie dlatego, że nie jesteście z Boga. (Słuchają, ale nie czynią. Powszechne mniemanie, że przywódcy żydowscy – faryzeusze, saduceusze – przestrzegali Prawa, jest całkowicie błędne. Ale o tym, to kiedy indziej.)

Jan 10:25-27
Jezus na to: Powiedziałem wam, lecz nie wierzycie. Świadczą o Mnie dzieła, których dokonuję w imieniu mojego Ojca. Wy jednak nie wierzycie, gdyż nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mojego głosu, Ja je znam, a one idą za Mną.

Jan 14:12
Ręczę i zapewniam, kto wierzy we Mnie, będzie również dokonywał takich dzieł, jakich Ja dokonuję, i dokona większych niż te, gdyż Ja idę do Ojca. (Współczesne chrześcijaństwo sprowadza to tylko do cudów. Nie taki jest kontekst. Ten werset łączy się z wersetem 15: jeśli Mnie miłujecie, to przestrzegajcie Moich przykazań.)

Łuk 7:9
Mówię wam, nawet w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary.

Zgodnie z definicją w Tanaku (Stary Testament), wiara nie jest czymś, co otrzymujesz. Jest to coś, co zawsze wykonujesz. I zawsze występuje w kontekście Bożych (Elohim) przykazań i nauczań. Uwidoczniona i w pełni realizowana jest w Jaszua (Jezusie), naszym Mesjaszu. Jedną z wielu rzeczy, jaką Biblia mówi nam o naturze Mesjasza, jest to, że zawsze słuchał Swego Ojca, mówił i robił to, co Ojciec robił (Jan 5:19; 8:28; 8:55; 12:49). To jest prawdziwa wiara – słuchać i czynić. Tak więc ponieważ Jaszua słuchał Ojca w 100% czasu, odnosił „sukces” we wszystkim, co robił w 100% czasu. Problem z Jego uczniami jest taki, że my, z powodu dumy lub głupiutkiego nauczania, nie przyznajemy się, że nie słuchamy Go w każdej sytuacji. Jak dzieci.

Jednym z najlepszych przykładów, jak działa wiara, jest fragment z Mat 8:5-10. W tej historii do Jaszua przychodzi centurion, którego sługa jest chory. Jaszua zgadza się, by przyjść i spojrzeć na chorego sługę. Jednak centurion, wiedząc, co to jest autorytet, odzywa się do Jaszua: Panie, nie jestem godny, abyś wszedł pod mój dach, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa będzie uzdrowiony. Po czym pojawia się ciekawostka: Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy i mam pod sobą żołnierzy. Mówię jednemu: Idź, a idzie; a drugiemu: Chodź tu, a przychodzi; a memu słudze: Zrób to, a robi. A Jaszua zdumiał się nad tym i odpowiedział: Zaprawdę powiadam wam: Nawet w Izraelu nie znalazłem tak WIELKIEJ wiary. Centurion ten ustanowiony jest w tamtym czasie na d całym Izraelem, gdyż wiedział coś na temat autorytetu, wiary, a nawet samego Jaszua. W Mateuszu i Łukaszu grecki i aramejski (Peszitta) tekst wersetu 9 mówi: Gdyż i ja jestem człowiekiem pod autorytetem… Ten centurion wiedział, że Jaszua może robić to, co robi, ponieważ On także był pod autorytetem Swego Ojca. Centurion dostrzegł, że Jaszua działał pod dowództwem większego autorytetu. Mówimy tu na razie o pozycjach, a nie o samym celu działania, ok? Centurion uczył nas wszystkich, że jego żołnierze słuchają go, ponieważ on sam słuchał kogoś nad nim. Innymi słowy, wiara płynie z góry, że tak to ujmę. Musi istnieć posłuszeństwo oparte na zaufaniu. Wiara nie jest niewidzialna, niewidoczna albo ślepa. Jest widoczna w działaniu, w przepływie „rozkazów”, zaczynając od góry.

W listach wielokrotnie dostrzegamy tę samą naukę. W 1 Kor 11:1-2 Paweł stwierdza: Bądźcie moimi naśladowcami, jak i ja jestem naśladowcą Mesjasza. Po czym dodaje: A chwalę was, bracia, za to, że we wszystkim o mnie pamiętacie i zachowujecie nauki tak, jak je wam przekazałem. O! Co za cudowny werset. Paweł mówi o czymś, co było bardzo dobrze rozumiane w hebrajskiej myśli. Jednym z powodów, dla których Jahwe, w Swej mądrości, wybrał Izraela, jest to, że wiedział On, iż zachowają oni Jego słowa i drogi. Że przekazywanie Jego dróg z pokolenia na pokolenie, będzie dla Izraela świętością. Widać to np. u Masoretów. Masoreci to ci, którzy między VI i IX wiekiem zachowali język hebrajski, wyposażając tekst pisanego języka hebrajskiego w samogłoski i pozostałe znaki. Sama ich nazwa zdradza, co robią. Nazwa Masoreta pochodzi od hebrajskiego massor (רשמ). Słowo to oznacza przekazać, przesłać. Greckie słowo tu użyte to paradoseis (παράδοσις), które popularnie tłumaczone jest jako tradycje (Gal 1:14, 2 Tes 2:15). Innymi słowy, są to rzeczy przekazywane z pokolenia na pokolenie. Paweł nie uczył niczego nowego. Po prostu uczył, że Mesjasz przyszedł.

Wracając do centuriona. Przypisana mu jest wiara, ponieważ wiedział on, co to jest. Jasne i przejrzyste. Wiedział on, że prawdziwa wiara objawia się, kiedy okazuje się posłuszeństwo wyższemu autorytetowi. Faryzeusze i saduceusze obchodzili drogi Jahwe, wymyślając i idąc swoimi własnymi. Jaszua nigdy ich nie beształ za posłuszeństwo, lecz za nieposłuszeństwo. Nie uczyli oni tradycji ich Ojca, lecz raczej innego ojca (Jan 8:39-44). To dlatego Jaszua mógł wywyższyć wiarę centuriona wyżej niż całego Izraela.

Podam wam jeszcze parę nowotestamentowych wersetów, zawierających to starotestamentowe słowo.

Dz. Ap. 14:22
Tam umacniali dusze uczniów; zachęcali ich, aby trwali w wierze, i mówili, że trzeba doświadczyć wielu trudności, aby wejść do Królestwa Bożego.

Rzym 1:5
Dzięki Niemu otrzymaliśmy łaskę apostolstwa, aby wezwać do posłuszeństwa wiary ludzi ze wszystkich narodów ze względu na Jego imię.

Rzym 3:31
Czy więc przez wiarę unieważniamy Prawo? W żadnym razie! Wręcz przeciwnie, podtrzymujemy je.

Rzym 4:12
I obrzezanych, tych jednak, którzy, obok obrzezania, wstępują również na drogę wiary naszego ojca Abrahama wiary, którą miał jeszcze przed obrzezaniem.

Kol 1:23
O ile trwać będziecie w wierze, ugruntowani, stali i niewzruszeni w nadziei płynącej z dobrej nowiny. Usłyszeliście ją, gdyż jest głoszona każdemu stworzeniu pod niebem, a ja, Paweł, zostałem jej rzecznikiem.

Heb 11:6
Bez wiary przeciwnie nie można podobać się Bogu. Kto bowiem przychodzi do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i nagradza tych, którzy Go poszukują.

Hebrajczyków 11:6 jest bardzo hebrajskie i pięknie ukazuje naturę wiary, która zdefiniowana jest w Tanaku. Podejrzewam, że mógłbym w nieskończoność mówić na temat wiary. Jest tak, gdyż wierzę, że słowo to przeszło ogromną zmianę znaczenia w ciągu ostatnich 2000 lat. Stało się bezużytecznym określeniem. A przecież to słowo jest jednym z najważniejszych słów w Biblii. Powinno być ono pierwszym słowem, jakiego uczy się wierzącego. Oto dobre miejsce, z którego można to zacząć:

Heb 11:6
Bez wiary – przeciwnie – nie można podobać się Bogu. Kto bowiem przychodzi do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i nagradza tych, którzy Go poszukują.

Zanim zaczniemy, pozwólcie, że sparafrazuję go po swojemu: „Ale jeśli nie ufacie Elohim, to nie jesteście w stanie Go zadowolić. Ten, kto przychodzi do Elohim, musi najpierw uwierzyć (zaufać, przyjąć), że On jest Jahwe i że nagradza tych, którzy szukają poznania Jego dróg”. Wydaje się, że jest to o wiele więcej, niż intelektualne uznanie istnienia Jahwe. Musicie spytać samych siebie, co to znaczy zaufać Elohim. W hebrajskim myśleniu Słowo Jahwe nie jest oddzielone od samego Jahwe. Innymi słowy, Słowo Jahwe to Jahwe (Jan 1:1). W hebrajskim myśleniu, kiedy „Słowo Jahwe” przyszło do Jeremiasza, to znaczy, że Jahwe przyszedł do Jeremiasza. Biblijnie patrząc, jeśli ktoś uwierzył Słowu Jahwe, to wierzył Jahwe. Nie ma różnicy między tymi dwoma określeniami. To dlatego żydowscy uczeni w pełni zgodziliby się z Janem 1:1. Oni odrzucają Jana 1:14. Czyli ufać Jahwe, to ufać Jego Słowu – CAŁEMU słowu. Heb 11:6 mówi nam po prostu, że prawdziwy wierzący w Jahwe, ufa Jego Słowu i wykonuje je, za co jest nagradzany. To nie jest jakaś trudna rzecz.

Biblia jest pełna stwierdzeń, mówiących o rezultatach posłuszeństwa Bożym słowom. Stale i stale przypomina nam, że ci, którzy są posłuszni przykazaniom, przedłużą swe życie na ziemi, i będą prosperować w ziemi, do jakiej ich pośle. Zatrzymajcie się i przeczytajcie niektóre z tych wersetów: 5 Mojżeszowa, rozdziały 11, 28 i 30; Psalm 18:20-25; 19:8-12; Psalm 119; Izaj 1:9; 3:10; Mat 5:3-12; Łuk 11:28; Jan 13:17; 14:21-23; Rzym 2:7-8; Jakub 1:25.

Nadszedł czas, by zbadać samych siebie (2 Kor 13:5). Czy Jaszua, w którego wierzę, jest cielesną manifestacją czystych i świętych słów Jahwe? Jeśli tak, to jak to jest, że nie znam większości z nich? Czy wiem, jakie przykazania ma Bóg dla mojego życia? Czy podążam Jego drogami, czy tylko wierzę, że On istnieje? Wypowiem zaraza dosadne zdanie i proszę, byście się nad nim poważnie zastanowili. Wierzę, że współczesne chrześcijańskie nauczanie zwiastuje pustą, bezsensowną ewangelię. Wierzę, że niedziela za niedzielą z większości mównic głoszone są doktryny nieposłuszeństwa i nieprawości. Wierzę, że to, co dzieje się na świecie, w „chrześcijańskich” krajach, jest wynikiem tej głoszonej teologii i filozofii. Wierzę, że teologia nieprawości rodzi filozofię nieprawości, która rodzi zachowanie nieprawości. Wierzę, że kościół ma tylko jednego winowajcę – siebie. Piotr pisał, że osąd zaczyna się od domu Jahwe (1 Piotr 4:17). Wierze, że większość współczesnej nauki chrześcijańskiej głosi w.

I zostawiam was z tym:

Psalm 34:9
Skosztujcież, a obaczcie, jako jest dobry Pan: błogosławiony człowiek, który w Nim ufa.

Szalom Alechem!

Brad Scott z Wildbranch Ministry

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie jako plik pdf – Wiara.pdf