31. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 3

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – część 3

Zapraszam do wysłuchania trzeciej części wykładu:

 



 

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania:

Ezaw – człowiek pola – część 3

Szalom, szalom i witam ponownie w WildBranch Ministry. Witam ponownie w „Końcu Objawionym w Początku”. Przeskoczymy od razu do tego, o czym mówiliśmy poprzednim razem. Jak dobrze pamiętam, omawiałem pewnego rodzaju wstęp do tego, co chcę robić w tej serii, a jest to Ezaw.

Chcę mówić o zasadzie nasienia. Chcę udać się do Obj 13:18, do liczby bestii itd. Chcę wam pokazać kilka poglądów na ten temat. Chcę wam pokazać, jak Bóg, nasz Bóg, nasz Stwórca, doskonale potrafi nauczyć nas więcej niż jednej tylko rzeczy w Obj 13:18. Chcę ukazać niektóre aspekty paradygmatu albo modelu – paradygmat to takie wymyślne słowo na model – kim będzie antymesjasz na końcu. A jest to objawione w paradygmacie lub modelu na samym początku. A także to, że cała terminologia, jaka objawiona jest na końcu, została już nam dana na samym początku. Chcę wam powiedzieć, że Stary Testament to słownik do NT. Tanak, który nazywamy Starym Testamentem. Prorocy, Psalmy, Pisma itd. Tora, Pisma i Psalmy to słownik Nowego Testamentu. Rozumiem przez to, że jeśli czytacie NT i trafiacie na słowo, i chcecie wiedzieć, co ono oznacza, otwieracie ten słownik na początku. By dowiedzieć się, co to słowo znaczy, szukacie go w taki sam sposób, jak szukalibyście polskiego słowa, które ktoś powiedział i nie wiedzielibyście, co ono oznacza. Sprawdzilibyście w słowniku. Stary Testament jest słownikiem do Nowego Testamentu.

Jeden z procesów myślowych, jaki bym chciał powtórzyć, zanim przejdziemy do Ezawa, to, jeszcze raz, różnica między formą a funkcją. Język hebrajski i kultura otaczająca naszą Biblię jest ukierunkowana na funkcję. Innymi słowy, Ojciec dał nam rzeczy dla jakiegoś powodu i celu. Mają przeznaczenie i mają funkcję. Jednak wiele zachodnich religii, które, jak mówię, są zainfekowane, celowo używam słowa zarażone, współczesny judaizm także, zmieniły mnóstwo funkcji na formę. Ludzie osądzają siebie na podstawie tego, jak coś wygląda. Na przykład w przykazaniu z 4 Mojż. 15 jest funkcja w noszeniu cicit, podana synom Izraela. Oto one. Wiąże się z tym funkcja, gdy Ojciec dawał to synom Izraela. Pamiętacie, gdy cofniemy się do 4 Mojż., gdzie zwraca się do synów Izraela, to do kogo mówi? Do wszystkich, którzy wyszli z Egiptu w 2 Mojż. To łatwe. I gdy się cofniemy i przeczytamy opis wyjścia z Egiptu, zobaczymy, że tymi, którzy wyszli z Egiptu, byli ci wszyscy, którzy poprzez Paschę, pomazali krwią swoje drzwi. Wszyscy rodowici, którzy mieli krew na drzwiach. To znaczy, mieli powiedziane, by umieścić krew na drzwiach i uczynili to – uwierzyli Bogu, zaufali Mu. Oraz wszyscy obcy i przybysze, którzy do nich dołączyli. I gdy oni wszyscy wyszli, zostali nazwani przez Ojca – gdyż według Pawła jest tylko jeden duch, jedno ciało, jeden Ojciec, jeden Bóg, jeden chrzest, jedna nadzieja twojego powołania – oni wszyscy zostali nazwani dziećmi Izraela. Ten wzorzec, ten model, moi przyjaciele, jest stały w całym Piśmie, od początku do końca. Zatem synami Izraela są wszyscy ci, którzy czczą Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba. Rodowici i obcy. 2 Mojż. 12:49 mówi: Jedno prawo będzie dla rodowitego i dla cudzoziemca. A kolejny werset, podsumowujący 12 rozdział, mówi: Tego samego dnia Jahwe wyprowadził synów Izraela z ziemi Egiptu. Tak więc przykazanie Ojca było takie, że Jego dzieci umieszczą talit albo cicit, czyli splecione nitki, na swoich szatach. Te rzeczy mają swoją funkcję. Powiedział: to będzie wam przypominało o Moich świętych przykazaniach. Powiedział, byśmy to umieścili na naszych szatach. Dlaczego kazał to umieścić na ich szatach? Te cztery rogi i to wszystko mamy opisane w 5 Mojż. 22. W 4 Mojż. 15 nie ma żadnej wzmianki o czterech rogach itp. Powodem, dlaczego kazał nam to umieścić na szatach, jest to, że Bóg jest od nas mądrzejszy i wie, że ludzie od samego początku – zaczynając od paradygmatu Adama i Ewy – codziennie noszą ubrania. On wie, że Jego lud, ludzie, którzy Go wielbią, codziennie noszą ubrania. I ponieważ chce, byśmy pamiętali 24/7 o Jego przykazaniach i Jego drogach, mówi nam, byśmy umieścili je na naszych ubraniach. Mógłby powiedzieć, chcę, byście nosili cicit na butach śniegowych. Dlaczego tego nie powiedział? Bo ci z nas, którzy żyją w normalnych kulturach, tylko przez pół roku przywdziewaliby cicit, gdyż przez drugą połowę, latem, nie nosimy butów zimowych. On jest logicznym Bogiem i mówi, noście je na ubraniu. Dlaczego? Bo wszyscy codziennie noszą ubrania, z wyjątkiem niektórych ludzi, którzy żyją w pewnych obszarach Florydy. Ale to inna historia. On wie, że wszyscy się ubierają i dlatego powiedział, by tak czynić. Taka jest funkcja cicit. Lecz co się dzieje z religią? Przychodzi religia i zamienia to w formę. Religia przychodzi i mówi: wiesz, twój cicit musi mieć tyle węzłów i musi mieć tyle białych nici, muszą mieć tyle a tyle długości. To do tych filakterii odnosił się Jaszua w Nowym Testamencie. Musisz to robić w taki sposób, bo inaczej łamiesz przykazanie. Co zrobiliśmy? Zamieniliśmy jego funkcję, cel lub jego pierwotne przeznaczenie i zamieniliśmy to na formę. I teraz to, czy jesteś prawy lub nie, pobożny lub nie, zależy od tego, jak on wygląda, jak długi jest, jakie ma kolory, jakich nie ma. Musisz wiązać tyle węzłów albo tyle. Widzicie, to forma, to greckie myślenie, które skaziło to zrozumienie, zamiast trzymać się jego funkcji. Pozwólcie, że ujmę to inaczej. Pokażę wam, jak działa religia w przeciwieństwie do tego, jak działa nasz Ojciec.

Jednym z najlepszych sposobów, by zrozumieć Boże przykazania, to spojrzeć na nie z rodzicielskiego punktu widzenia, a nie z legislacyjnego punktu widzenia. Wy i ja jesteśmy przyzwyczajeni do zachodniego systemu myślenia, gdzie patrzymy na przykazania z legislacyjnego punktu widzenia. Innymi słowy, z punktu widzenia sędziego, z długimi, białymi włosami. No wiecie, Ojciec, Bóg z długimi, białymi włosami, siedzący przy ławie, uderzającego młotkiem – winny! Tak właśnie patrzymy na przykazania. Ale gdy spojrzymy na Boże przykazania z rodzicielskiego punktu widzenia, czyli tatusia przemawiającego do swoich dzieci, i weźmiemy te rzeczy, jakie wspomina Ojciec i usuniemy je z tego ogólnego planu, i spróbujemy je zrozumieć w tym małym, prostym, rodzinnym wymiarze, cofniemy się do początku, to zrozumiemy, co zrobiła religia. Co forma uczyniła funkcji. Podam wam przykład. Ojciec mówi synowi: chcę, byś w każdy wtorek wystawiał śmieci na ulicę. Prosta komenda: synu, chcę, byś w każdy wtorek wystawiał śmieci na ulicę. Oto jak z religijnego punktu widzenia zostałoby to zamienione na formę. Syn przychodzi do ojca i pyta: czy powinienem zakładać czerwoną koszulę, gdy wystawiam śmieci na ulicę? Czy powinienem tak utykać i pogwizdywać sobie melodię, gdy wynoszę śmieci na ulicę? Czy powinienem mieć czerwoną koszulę i żółty kapelusz? A może, przy wynoszeniu śmieci, powinienem trochę kuśtykać? Wiecie, co odpowiedziałby ojciec? Po prostu wynieś te śmieci na ulicę!

Słowa naszego Ojca mają funkcję, a my zamieniliśmy to w system religijny. To jest zapewne problem większości systemów religijnych na świecie. On daje nam zdolności, indywidualności w nas. Dlatego niektóre przykazania w Biblii są nieco dwuznaczne. Mamy siedem Świąt. Mamy Paschę, kozła, nico szczegółów, ale nie podaje nam każdej rzeczy, jak mamy robić, przy obchodzeniu Jego Świąt. Dlaczego? Ja wierzę, że, dlatego, bo stworzył nas indywidualistami. Czy wiecie, że według Biblii, że jest ogromna różnica między cegłami i kamieniami? Religie chcą, byście byli cegłami. Ojciec nazywa nas kamieniami. Cegły są robione przez ludzi, kamienie są zrobione przez Boga. Dlatego Biblia mówi: jesteście żywymi kamieniami, nie żywymi cegłami. Wieża Babel była budowana z cegieł. Innymi słowy, gdy spojrzycie na budynek z cegieł, każda cegła jest jakby wycięta, wszystko jest takie same. Taka jest natura systemów religijnych. Wiecie, że jesteście w systemie religijnym, gdy wszyscy wyglądają jak stado pingwinów. Wszyscy wyglądają jak lemingi, schodzące ze skarpy. Nie sądzę, by Ojciec zaprojektował nas w ten sposób. Uczynił nas kamieniami. Kamienie są Bożym dziełem, zwłaszcza gdy udacie się do Jerozolimy. Gdy udacie się do Ziemi, pierwszą rzeczą, jaką zauważacie to, ludzie, tu jest strasznie dużo kamieni. Wszędzie kamienie. Duże kamienie, małe kamienie, grube kamienie, okrągławe kamienie, kwadratowe kamienie. Ale to wszystko są kamienie i wszystkie mają swoją indywidualność. Natomiast cegły są robione przez ludzi. Kamienie to coś, co Bóg stworzył, na polu. Cegły to coś, co człowiek musi połączyć, to z tym, zlepić to razem i wykonać coś, co wgląda dokładnie tak samo, jak następna. Wiecie, że jesteście w systemie religijnym, kiedy uczy się was być cegłami, a nie kamieniami.

Dość o tym, wracamy do funkcji. Z rzeczami wiąże się funkcja i chcę, byście zrozumieli, że istnieje powód, dlaczego te słowa zostały już wyjaśnione na początku, w życiu Kaina, Ismaela, a zwłaszcza Ezawa. Chcę wam powiedzieć, że ich Bóg to bóg Kaina, Ismaela i Ezawa. On jest od tego drugiego nasienia. Porozmawiajmy więc o Ezawie, nasieniu węża. Pierwszą rzeczą, jaką chcę wam pokazać, jest przedstawienie wam podstaw zasady nasienia. Chcę, byście to zrozumieli, że kiedy używam słów ‘Ezaw, człowiek pola’, co jest naszym tytułem, Ezaw, nasienie węża, to nie mówię o fizycznym nasieniu. Chcę wam powiedzieć i mówiłem już to wcześniej, że mam nadzieję, iż pozwolicie mi poświęcić trochę czasu w następnych programach, by pokazać wam, bardzo powoli i drobiazgowo, że dwa nasienia z Genesis 3:15, że te nasienia są sobie wrogie. A zostało nam to objawione na początku. Na końcu będą tylko dwa nasienia, nie trzy, nie cztery, lecz dwa, które będą sobie wrogie. To samo, co będzie działo się na końcu, jest objawione i pokazane nam na samym początku. Te dwa nasienia nie są fizycznymi nasieniami. Zarówno Nowy, jak i Stary Testament wyraźnie identyfikują nam, kim są te dwa nasienia. Jaszua objawia, kim one są, w przypowieści o siewcy. Jeszcze raz wam przypominam, że w ewangelii Marka, Jaszua mówi nam, o czym ta przypowieść jest. Po czym mówi, jeśli zrozumiecie tę przypowieść, to zrozumiecie wszystkie przypowieści. I chcę wam powiedzieć, jeszcze raz, że przypowieści to coś, co otacza i obejmuje wszystkie proroctwa. Wszystkie proroctwa, ich znaczenia, są objawione w przypowieściach. Jaszua objawia w Łuk 8:11 i mówi, o przypowieści o siewcy, nasieniem jest Boże Słowo. Zatem Mesjasz, który, nawiasem mówiąc, jest nasieniem, jest Bożym Słowem w ciele. Mam nadzieję, że wszyscy się z tym zgadzamy.

Johanan 1:1, czyli Jan 1:1. Na początku było Słowo, to Słowo było z Bogiem, i Bogiem było Słowo, i Słowo to przywdziało ciało i mieszkało wśród nas. Mamy tam dwie rzeczy, mamy słowo, to gramatyka, to słowa. Tak objawiona jest nam Biblia, w słowach. Potem mamy osobę, ciało, biologia, jeśli wolicie, jest nim Jaszua. On przyjął ciało i mieszkał wśród nas. Później jest nam zidentyfikowany przez Pawła, bo zwłaszcza Paweł mówi więcej o nasieniu, niż ktokolwiek inny, poza Mojżeszem. Mojżesz jest jedynym, który mówi o zasadzie nasienia. A Paweł mówi o tym w Nowym Testamencie. Nasienie to objawia nam Paweł, gdy mówi: jesteście z nasienia Abrahama, nie wieloma nasionami – jest to z Gal 3:16, za chwilę to pokażemy – nie wieloma nasionami, lecz jednym – a jest nim Mesjasz. Mówi o jednym nasieniu. A ile dobrych nasion mamy, przyjaciele? Weźmy to prosto i mówmy powoli. Ile jest dobrych nasion? Jedno! I jest nim Mesjasz. Nazwany jest nasieniem kobiety. Kto na końcu będzie nasieniem kobiety? Nasienie kobiety mamy zidentyfikowane w 1 Mojż. 3:15. Czym jest to nasienie? To Słowo Boże.

I sugeruję wam, że nasienie przeciwnika to jego słowa. Co przez to rozumiem? Czy mówię tu o słowach? Mówię o nauczaniu. O nauczaniu! Mówiłem to wcześniej, ale powiem jeszcze raz. Słowa to coś, co wychodzi z naszych ust. To myśmy uczynili z tych dwóch nasion z 1 Mojż. 3:15 fizyczne nasienia. Prawdę mówiąc, za chwilę zacytuję tu Jakuba. Jakow, czyli Jakub w naszych Bibliach, w Jakub 3:1 zaczyna mówić tak – prawdopodobnie znacie ten werset – parafrazuję werset 3:1. Nauczyciele mają większą odpowiedzialność niż ktokolwiek inny. Generalnie mówi coś takiego: nauczyciele, uważajcie! Dlaczego mamy większą odpowiedzialność? Bo uczymy za pomocą słów. To dotyczy też rodziców. Rodzice uczą. Jest bardzo ważne, co uczymy swoje dzieci. Bo zapewne one będą uczyły tego swoje dzieci, a one swoje itd. Zatem słowa są bardzo istotne.

Jakow kontynuuje 3 rozdział i przyrównuje, jak niszczące mogą być słowa i nauki. Przyrównuje to do koła sterowego na statku, pamiętacie? Jak to małe koło sterowe kontroluje cały statek. Potem przyrównuje to do wędzidła w pysku konia. Mówi, że to małe wędzidło może kontrolować całego konia. Przechodzi do Jakowa 3:6 i mówi: język jest ogniem i światem nieprawości. To było w Jakowie 3:6. Gdy mówi o języku, to nie mówi o tej rzeczy. Nie mówi o tym organie w ustach. To tylko kawałek ciała. Gdy używa słowa język, to mówi o twoich słowach. Twoja nauka, co wychodzi z twoich ust, jest, może być światem nieprawości. I mówi dalej, że niszczy, mówi on, że niszczy członki i zamienia całe ciało w nieprawość. Kala całe ciało – mówi. Tu nie jest mowa o tym, jak moje słowa wpływają na moje ciało. Mówi on także o ciele Mesjasza. Bo zaczął w kontekście nauczycieli, tych, którzy uczą. Traktuję ten werset bardzo poważnie. Odrób zadanie, bądź ostrożny w tym, co wylatuje z twoich ust. Bo to, co wychodzi z twoich ust, zwłaszcza jako nauczyciela, może uwalniać i uzdrawiać; ale może też zwodzić, niszczyć i psuć. Zatem proroczy wymiar Jakowa 3 jest taki, że kontynuuje i mówi: i rozpala bieg życia. Zapala bieg życia, i jest zapalony przez ogień piekielny.

Łał, bardzo poważne słowa, jakich używa Jakub. Słowa są także bardzo ważne dla Jakuba. Gdy mówi, że zapala bieg życia lub że niszczy bieg życia, to grecki tekst jest taki: ton trochon tes geneseos. Ton trochon tes geneseos. Literalnie – koło genesis. Sprawdźcie sami. Weźcie BibleWorks albo coś podobnego i poszukajcie, zobaczcie po grecku. Ja nawet nie cofam się do hebrajskiego. Po grecku powiedziane jest, że niszczy cykl lub koło genesis. A cóż to takiego to koło genesis? Chcę wam zasugerować, że to Bóg ustanawia Swe cykle, gdyż Biblia naucza w cyklicznych wzorcach, nie w liniowych, już od samego początku. A człowiek je stale odsuwa na bok i robi swoje własne cykle. Mówiliśmy o tym i nie będę w to teraz wchodził.

Cała zaś idea cykli pochodzi z ziemi. Objawienie tego, jak Bóg uczy, widać na polu, gdy ludzie sadzą ogrody. Dlatego jedną z pierwszych rzeczy, jaką powiedział Adamowi, to pilnuj ogrodu. Strzec ogrodu wywodzi się od hebrajskiego szamar. Szin, mem, resz. Pilnuj ogrodu, strzeż ogrodu – tak właśnie mówi. Dzięki tym podstawowym zasadom z początku rozumiemy, jak działają rzeczy, jak działa ogród. Sadzimy ziarnko, ono wypuszcza korzenie. Potem wypuszcza pień, gałęzie. Potem wydaje kwiaty, a z kwiatów pojawiają się owoce. I zgodnie z 1 Mojż. 1:11 owoc zawiera nasienie. I ponownie zaczynamy cały proces. Mamy więc tu cykl, który objawiony jest w rolnictwie. Musimy rozumieć te rzeczy, gdy przejdziemy do nasienia kobiety, a także do nasienia węża. Chcę wam powiedzieć, że są to słowa, jest to nauczanie, które niszczy. Jakow, Jakub objawia to w 3 rozdziale. Uważajcie, co mówicie!

Zauważcie, że religie tego świata, które stoją przeciwko Bogu Abrahama, Izaaka i Jakuba, na przykład Islam przychodzi na myśl, to ich nauczanie. To nie fakt, że urodzili się w tym kraju lub w tamtym kraju, ale fakt, że są uczeni tych rzeczy. Wspominałem już go wcześniej, może znacie Walida Shoebat’a, wielu ludzi w tej telewizji zna. Wiecie, że w jego wideo, w jego sesjach mówi o objawianiu i ujawnianiu islamu w Ameryce. Zareklamuję tu trochę Walida. W którymś odcinku stoją tam małe dziewczynki i krzyczą do kamery, są bardzo wymowne. Krzyczą po arabsku do kamery i mówią, że wy, niewierni, poganie, Żydzi, chrześcijanie itp., przyjdziemy po was pewnego dnia, przyczepimy sobie bomby na plecy i wysadzimy was w powietrze; i opisują, jak obetną nam głowy. Straszne rzeczy mówią te małe dziewczynki, jakie nam uczynią. W połowie tego robi pauzę i mówi, robi narrację i mówi, te dzieci nie urodziły się takie, one zostały tego nauczone.

Tak, wasze słowa są bardzo ważne. Są tak ważne, że Ojciec postanowił objawić Swoje Słowo w słowach. A ponieważ słowa uczą o niewidzialnych pojęciach, daje ci drugiego świadka w postaci kwiatów, drzew, owoców, nasion, ziemi, nieba itd. To jest drugi świadek tego, co czytasz w Piśmie. Dał ci drugiego świadka, który rośnie tuż za twoimi drzwiami. Gdy zrozumiemy te zasady, gdy cofniemy się z nimi na początek, to da nam to lepsze zrozumienie tego, kim jest Antychryst albo Antymesjasz, gdy czytamy o tym w księdze Objawienia.

Wracamy jeszcze raz do nasienia. Identyfikujemy nasienie. Nasieniem jest Boże Słowo. O jakim tu mówi nasieniu, bo nie mówi o fizycznym nasieniu? Skąd wiem? Pokażmy Jana 1:1 na ekranie. Przepraszam, chodzi o Jan 1:12-13. Możemy to dać na ekran? Dziękuję. Jochanan, Jan 1:12-13. To jedno z miejsc, które mówi o zbawieniu. Lecz wszystkim tym, którzy GO przyjęli… Kto to jest ‘Go’? Specjalnie to podkreśliłem, gdyż pierwszych 11 wersetów mówi o Bożym Słowie uczynionym ciałem. To Jaszua, Mesjasz. Lecz wszystkim tym, którzy GO przyjęli – pamiętacie? On jest Słowem Boga – dał moc, aby się stali synami Bożymi, [to jest] tym, którzy wierzą w Jego imię. Którzy są narodzeni nie z krwi… Posłuchajcie uważnie, co Jan nam mówi. Boże dzieci nie rodzą się przez krew. To jest jeden z powodów, dlaczego Jaszua musiał urodzić się w nadnaturalny sposób. On nie mógł narodzić się jak wszyscy inni, bo Boże dzieci nie rodzą się z krwi… ani z woli ciała, ani z woli mężczyzny, ale z Boga. Możemy wrócić do mnie? Są zrodzeni z Boga. Generalnie ta samo powiedział Paweł w Rzym 9:7-8, co cytowałem w poprzednim programie. Dzieci z ciała – one nie są Bożymi dziećmi. To dzieci obietnicy traktowane są jako nasienie. To wszystko, ponownie, kręci się wokół rolnictwa. W tych prostych, rolniczych zasadach pokazuje nam, jak rodzą się Boże dzieci.

Widać to w ‘prawie rodzaju’, które mamy dane na samym początku. Gdzie jest prawo rodzaju podane na początku? Ródźcie według siebie. Stworzyłem was tak, jak mieliście być, teraz pomnażajcie się w sobie, dzięki prawu rodzaju. I teraz, po upadku Adama, w Bereszit; Adam i Ewa – 1 Mojż. 3 – upadek człowieka, paradygmat, czyli model wszystkich ludzi. Z powodu prawa rodzaju, Adam, ponieważ odwrócił się od Boga, Bóg usunął z niego Swoje nasienie. A Jego nasienie to Jego Słowo. Więc Adam będzie rodził teraz według Adama. Prawo rodzaju. Dlatego 1 Mojż. 5 mówi nam bardzo wyraźnie, to są pokolenia Adama i Ewy, w dniu, kiedy zostali stworzeni. Po czym mówi, mężczyzną i kobietą stworzył ich, na Swój obraz, na początku, kiedy ich stworzył. Wiecie co, przeczytajmy to. Chcę to dosłownie zacytować, byście zrozumieli. Będziemy kontynuować to w następnym programie, bo kończy nam się już czas. 1 Mojż. 5:1. To jest księga rodu Adama. W dniu, w którym Bóg stworzył człowieka, uczynił go na podobieństwo Boga. Kiedy więc Bóg uczynił człowieka na Swoje podobieństwo? W dniu, kiedy go stworzył! Ale gdzie w 5 rozdziale, który jest poprzedzony rozdziałami 1 do 4, tak przynajmniej ostatnio było, ale możecie to sprawdzić. Między 1 Mojż. 1 – dniem, kiedy Bóg stworzył go na Swój obraz – a 1 Mojż. 5, człowiek powiedział Bogu, by zabrał Swoje Słowo i spadał. Człowiek powiedział ‘nie’ Bożemu Słowu, więc Bóg rzekł: w dniu, kiedy to zrobisz, tego dnia na pewno umrzesz. Co więc daje mu życie w Bogu? Boże nasienie! Więc Bóg usunął Swoje nasienie z niego. Jakie pozostało mu teraz nasienie? Nasienie owocu, jakie zjadł z drzewa poznania dobra i zła. Teraz ma w sobie to nasienie. On mu powiedział, nie jedz z tego drzewa, nie jedz z drzewa poznania dobra i zła. Dlaczego? Bo w tym owocu jest nasienie, a Ja nie chcę, by te nasiona były mieszane. Usuwa więc Swoje nasienie i jedynym nasieniem, jakie zostało w Adamie, to nasienie drzewa poznania dobra i zła. Prawo rodzaju mówi, że teraz według tego [nasienia] będzie się reprodukował. Dlatego tak powiedziane jest w następnym wersecie: Stworzył ich mężczyzną i kobietą; błogosławił ich i nadał im imię Adam w dniu, w którym zostali stworzeni. Ponownie to przypomina. Tu macie drugiego świadka. Dwa razy mówi, że w dniu, kiedy stworzyłem Adama i Ewę, byli na Mój obraz. Ale coś się wydarzyło od tego momentu. Upadli – i teraz Ojciec ma problem, bo Bóg tak umiłował cały świat…

Następnym razem porozmawiamy sobie o rozterce lub o antidotum, jakie ma Ojciec na ten dylemat, związany z tym, że człowiek będzie teraz powielał siebie. Bo mowa tu o nasieniu człowieka kontra Boże nasienie.

A w międzyczasie przylgnijcie do swoich korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Szalom Alechem.

Do zobaczenia. Cześć.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.3.pdf

I Poznacie, że Ja Jestem Jahwe

I Poznacie, że Ja Jestem Jahwe

Życie w Czasach Odkupienia

 

Zamieszczam tutaj plik pdf z całością nauczania, jakie można znaleźć na tym blogu oraz na kanale YouTube – Szukając Prawdy.

Pobierz plik pdf – I.poznacie.ze.Ja.jestem.Jahwe.pdf

Paradoks Pawła

Witam,

poniżej można pobrać plik pdf z całością materiału związanego z tematem ‘Paradoks Pawła’.

 

Pobierz plik pdf – Paradoks-Pawla-całość.pdf

30. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 2

Ezaw, człowiek pola – cz. 2

Zapraszam do obejrzenia drugiej części nauczania.



Poniżej skrypt z tego nauczania:

Ezaw – człowiek pola – część 2

Szalom, szalom i witam z powrotem w „Końcu objawionym w początku”. Gdy rozstawaliśmy się ostatnim razem, rozmawialiśmy, właściwie to rozmawialiśmy o słowie ‘objawienie’ – hitgalut. W hebrajskim to słowo określa ‘rozproszenie, wygnanie’ albo zgromadzenie wygnańców. Mówiliśmy o Ozeaszu 14, a ja nawet nie zacytowałem jeszcze tego wersetu.

Rozmawialiśmy o ponownym zgromadzaniu wygnańców. I o tym, że wielka ilość pogan dołączy do nich i że oni wszyscy powrócą razem. Nie dlatego, że jesteśmy z tego plemienia lub z tamtego plemienia. Jesteśmy obcymi i przybyszami, którzy do nich dołączyli – Ezechiel. W Rzymian 11 Paweł używa obrazu bycia wszczepionymi razem z nimi do naturalnego drzewa. I to drzewo, że tak powiem, jest przesadzone z powrotem do ziemi. Bo o tym tak naprawdę mówi Psalm 1:3. Psalm 1:2 mówi, że ten, kto rozmyśla nad Torą swego Boga, będzie jak drzewo… I następnym słowem tam nie jest typowe hebrajskie słowo na sadzenie ‘natah‘, lecz ‘szatal‘. Szatal jest hebrajskim słowem na transplantację. … będzie on jak przesadzone drzewo nad strumienie wód. Kiedy wygnańcy powrócą do ziemi, fizycznie, to będą nas tłumy, które postanowiły do nich dołączyć, bo tak wybraliśmy, by do nich dołączyć. Wybraliśmy, aktem własnej woli, by zostać z nimi wszczepionymi. I kiedy drzewo powróci – wszystkie gałęzie drzewa – czy to naturalne gałęzie, które zostały odłamane, ale uwierzyły w Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, i zostały wszczepione w swoje własne drzewo; czy też dzikie gałązki oliwne, które po raz pierwszy zostały wszczepione w drzewo. Gdy więc drzewo powróci, wszystkie gałęzie powrócą z drzewem, żadna nie zostanie pozostawiona. Mesjasz mówi, że żadna nie wypadnie z Jego ręki. Żadna nie zostanie pozostawiona, wszystkie powrócą. To dlatego Biblia konsekwentnie mówi, że dni Mego ludu są jak dni drzewa.

Od czego zaczyna się Biblia? Od dwóch drzew. Biblia zaczyna się od dwóch nasion. A nasiona są produkowane przez drzewa. Jedno nasienie to drzewo życia. Jedz z drzewa życia i co wydasz? – Życie. Jakie jest drugie drzewo, które jest jedyną, drugą alternatywą? Nie mamy trzech lub czterech drzew. W 1 Mojż. 3:15 nie mamy 3 lub 4 różnych nasion. Mamy nasienie kobiety i nasienie węża. I to właśnie będzie tematem tych kilku następnych programów. Tak więc nasiona produkują drzewa i dlatego dni drzewa są jak dni Mojego ludu. To, co chcę, byście tu ujrzeli, to, na czym skupia się cała moja służba (w oparciu o zasadę nasienia), to, byście zaczęli rozumieć zbawienie i odkupienie, i wyzwolenie, i dary, i prawa, i przykazania, całą teologię – niewidzialną, abstrakcyjną teologię – i wrócili z tym do prostoty zwyczajnych rzeczy rosnących w waszym ogródku. Dlaczego tak mówię? Bo tak robi Biblia. To dlatego te wszystkie przypowieści mają coś wspólnego z nasieniem. Czy to przypowieści o żniwach i rolach. Tak przy okazji, to zobaczycie, że o tym jest większość przypowieści. Większość przypowieści jest o polu; o synu gospodarza siejącym dobre nasienie, lecz przychodzi przeciwnik i sieje kąkol. Większość przypowieści dotyczy żniw, zbiorów i chwastów, i kąkolu. Inne przypowieści są o oblubienicach i oblubieńcach. Widzicie, oblubieńcy i oblubienice w Bożej ekonomii mają się pobrać i wydać dzieci. Mamy więc wesele, a potem wiąże się z tym nasienie mężczyzny. Tak więc te wszystkie obrazy, jakie daje nam Ojciec na temat pola, my zamieniamy na teologię. Wierzę, że Bóg jest mądrzejszy od nas i w tych czasach ostatecznych przywraca nas do prostego początku Pisma.

Jednym ze sposobów, w jaki to również robi, jest przywracanie lub kierowanie ludzi w stronę czystego języka – Sofoniasz 3:9. To jeden ze sposobów, w jaki to osiągnie. Może zauważyliście w historii, że nagle, jeśli czytacie książki lingwistyczne, książki o językach, książki nt. Izraela, Hebrajczyków, napisane w latach 20-tych i 30-tych, i w XIX wieku. Wielu lingwistów na świecie, czyli ludzi, którzy badają języki, uważało generalnie, że hebrajski to martwy język. Przez wiele lat nazywali go martwym językiem. Po pierwsze, nigdy nie był martwy. Za każdym razem, gdy w Izraelu wsadzimy łopatę do ziemi, odkrywamy więcej dowodów na to, że w I wieku tym pięknym językiem mówiło więcej ludzi, niż sobie pierwotnie myśleliśmy. Jeśli jesteś uczciwym człowiekiem, jeśli jesteśmy uczciwymi ludźmi, i jesteśmy szczerzy, i chcemy pochylić się przed dowodami, to musimy przyznać, że jeśli dowody obalają to, co wcześniej żeśmy myśleli, to będąc uczciwymi ludźmi, musimy być gotowi, uznać ten dowód i przyznać, że to, co myślałem i uczyłem, było błędne. Czy sądzicie, że jesteśmy w stanie tak zrobić? Sądzę, że wielu z nas tego nie zrobi, bo mamy zbyt dużo książek, zbyt dużo płyt CD, zbyt dużo wideo, które mówią coś przeciwnego. I kiedy pojawia się dowód, który temu przeczy, trzymamy się tego, jak rzep psiego ogona, zamiast ukorzyć się i powiedzieć, że się myliłem. Czy wiecie, ile razy w swoim życiu musiałem tak robić? Czynię już tak od długiego czasu. To nie jest mój pierwszy raz, ok. Już od dłuższego czasu robię to, co robię. Już długo wydaję materiały wideo, audio, książki i musiałem usunąć niektóre materiały ze swojej służby. Musiałem je usunąć i już ich nie oferuję, bo okazało się, że 15 lat temu, 16 lat lub tak jakoś, myliłem się. Pojawiło się więcej dowodów i musiałem być gotów uznać te dowody, bo Biblia w Heb 11:1 mówi mi, że na tym polega wiara. Mówi on, że wiara jest gruntem rzeczy, jakich się spodziewamy i dowodem rzeczy niewidzialnych. Tak mi mówi Biblia, że tym jest wiara. Gruntem i dowodem. Jeśli więc mogę zaufać temu, co się dzieje, jeśli mogę zaufać dowodom, nie widząc nawet Jaszua, nawet Go nie widząc, ale wciąż ufając, to wtedy to jest biblijna wiara. Mamy więc to ponowne zgromadzanie w czasach ostatecznych.

Byliśmy w Ozeaszu 14 i jednym z elementów tego zgromadzania – zauważcie, jakich słów używa tu Ozeasz – przejdźmy może do tekstu, bo wspominałem o nim ze 3 miesiące temu. Ozeasz 14:1-2. Oto co mówi: Izraelu, nawróć się całkowicie do Jahwe, swego Boga. Chcę wam jeszcze raz powiedzieć, że Biblia uczy, iż Izrael był zawsze. Od czasów Jakuba, gdyż Izrael nie istniał, aż pojawił się Jakub. Ale widoczny jest wzorzec, zwłaszcza w Księdze Wyjścia. W Księdze Wyjścia wzorzec jest taki, że za każdym razem, gdy myślimy o Izraelu, w Biblii Izraelem byli zawsze ci, którzy pochodzą z lędźwi Abrahama lub Jakuba, a którzy uwierzyli w Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba; oraz wszyscy obcy i przybysze, którzy do nich dołączyli. Tak zawsze było z tym, kto jest Izraelem. Izraelem byli zawsze ci, którzy uwierzyli w Boga Izraela. Paweł rozumiał to bardzo dobrze i dlatego tak mówi w Rzym 9:7-8. Mówi tak, parafrazuję go trochę. Nie cały Izrael jest Izraelem. Po czym dodaje. Albowiem synowie z ciała… A kim są synowie z ciała? My wszyscy. Każdy, kto się urodził w ciele, jest synem z ciała. Albowiem synowie z ciała – innymi słowy, to nie twoje fizyczne narodzenie, to nie fizyczne, ziemskie narodzenie czyni cię Izraelem – lecz mówi on, że synowie obietnicy liczeni są jako nasienie. Nie synowie ciała, lecz synowie obietnicy traktowani są jako nasienie. Dlaczego? Z powodu prawa rodzaju, prawa, jakie rozumiemy w naszym doświadczalnym świecie. Naszym świecie faktycznego gruntu i dowodów, nie ewolucyjnego typu myślenia, ale gruntu i dowodu, jakie widzimy dziejące się za naszymi oknami. Nie jakichś spekulacji na temat rzeczy, dziejących się miliardy lat temu, ale rzeczy dziejących się przed naszymi oczami, które Biblia nazywa gruntem i dowodem, dziejących się za naszymi oknami, tuż za drzwiami. Jak mówiłem wcześniej, gdy patrzę przez okno, widzę krowy rodzące krowy, cytryny rodzące cytryny, kury rodzące kury. To widzę swoimi oczami. Widzę rzeczy rodzące się według swojego rodzaju. To zabawne, bo wydaje się, że tak właśnie mówi Biblia na początku, w pierwszych rozdziałach Bereszit, które są najważniejszą częścią całej Księgi, bo stanowią fundament wszystkiego, co czytacie w dalszej części Pisma. To dlatego Izajasz powtarza siedem razy, że jeśli chcesz znać koniec, to wróć na początek. Udajemy się więc na początek, by zobaczyć, że Ojciec stworzył wszystko tak, jak powinno być, już na początku. Prawdę mówiąc, 5 Mojż 32:4 mówi nam, że Jego dzieło jest doskonałe, dokładnie takie, jakie musi być, bo On jest naszym Ojcem, naszym Stworzycielem, On wie, co czyni – możecie mi tu zaufać. Zatem na początku bierze wszystko, co żyje, czyli to będą kwiaty, rośliny, to będą zwierzęta, to będą ludzie. To są rzeczy na planecie, które mają życie. I mówi, Ja stworzyłem te rzeczy na początku tak, jak mają wyglądać. Powiedziałem, że są dobre, a kiedy skończyłem, nie tylko nazwałem je dobre, ale po hebrajsku tow meod, nazwałem je bardzo dobre. Niuans znaczeniowy hebrajskiego słowa tow zawiera w sobie myśl, że coś jest dokończone, że jest kompletne, jest dobre, jest takie, jakie chciałem, by było. I co potem powiedział na początku do tych trzech grup, do roślin, czyli kwiatów i drzew, do zwierząt i do ludzi, do wszystkiego, co żyje? Powiedział: idźcie i co? Rozmnażajcie się. Ludzie, to nie jest jakaś kosmiczna nauka. Wszystko obróciliśmy w wielki, teologiczny bałagan, dzięki jajogłowym intelektualistom. Pozwólcie, że zadam wam proste pytanie. Od 2000 lat mamy tych ludzi, siedzących w wieżach z kości słoniowej, do których muszę przychodzić, by zrozumieć, co mówi Biblia, co oni takiego dobrego zrobili dla ciała Mesjasza? W 2008 wciąż sprzeczamy się, dzielimy i debatujemy nad tymi samymi rzeczami, co w roku 8. 2000 lat. Żadne problemy nie zostały rozwiązane. Wciąż się kłócimy o te same rzeczy, więc co dobrego nam to dało? Przypomina mi to Kongres. Dobra, nie wchodźmy w politykę. Nic nie zostało tu osiągnięte.

Ja wierzę, że Ojciec jest bystrzejszy od nas i On już wiedział, że tacy będziemy. Więc zapowiedział, że w dniach ostatecznych, przez służbę Eliasza, co zrobi? Przywróci wszystkie rzeczy. Ponownie je przywróci. Wierzę, że do prostoty, jaką miały na samym początku. I kiedy postanowi to uczynić… w końcu przeczytamy sobie Ozeasza 14. Mówi: nawróć się całkowicie do Jahwe, swego Boga. Upadłeś bowiem z powodu swojej nieprawości. Ilu ludzi upadło z powodu swojej nieprawości? Wszyscy. Mówi: Weźcie ze sobą słowa i zawróćcie do Jahwe. Weźcie ze sobą słowa. Czyż to nie interesujące? Dawar po hebrajsku. Mówiliśmy o tym słowie w poprzedniej serii „Słowa mają znaczenie”. To słowo po hebrajsku oznacza również pszczołę. Mówi więc, weźcie ze sobą słowa i powróćcie. Dlatego sądzę, że takie ważne jest, byśmy zrozumieli fakt, że słowa, biblijne słowa mają znaczenie i że powinniśmy wiedzieć, co znaczą, zanim będziemy próbowali nauczać Bożego Słowa. Musimy wrócić na sam początek. Dlatego mówi, weźcie ze sobą słowa.

Kolejną rzeczą, jaką chciałbym wam przypomnieć, którą rysowałem na tablicy… Było to kilka miesięcy temu. Rysowałem to na tablicy i prawdę mówiąc, będąc w tym nowym, pięknym studio tutaj, wszedłem tu rano z Jackiem. Jack jest tu ze mną. Wchodzimy tu, a ta tablica wciąż stoi, a na niej wciąż ten śmieszny rysunek. Wygląda na to, że nikt nie wchodził do starego studia przed nami. I zamiast ją wam pokazywać, pokażę wam to na ekranie. Wrzućcie to dla mnie na ekran. Macie tu obrazek. Pamiętacie ten obrazek? Chcę wam tu przypomnieć, zanim przejdziemy do Ezawa, zanim przejdziemy do proroctwa i odniesiemy go do pewnych wydarzeń, jakie dzieją się teraz na świecie – co zamierzam zrobić. Chcę wam przypomnieć, że znaczenie każdego słowa w waszej Biblii, od Genesis do Objawienia, gdy się z nim cofniemy, to odnajdziemy go w tym prostym, małym obrazu domu, rodziny i kawałka pola. Dom, rodzina i kawałek pola. Ok, wróćcie do mnie. Chciałem to pokazać, bo chciałem wam to przypomnieć, gdyż sugeruję, że to, co się tu dzieje, dostrzegamy w przypowieści o synu marnotrawnym. Wszyscy znacie przypowieść o synu marnotrawnym z Łukasza. W przypowieści tej Jaszua pokazuje całą historię. Sugeruję wam, że robi to w jednej przypowieści. Bowiem przypowieść zaczyna się od dwóch synów w domu, ich taty w domu, który stoi na ich polu. Czyli przypowieść zaczyna się w ich domu, z domem, rodziną i kawałkiem pola. Po czym jeden z synów postanawia pójść w świat, rozproszony po świecie. Chce robić swoje rzeczy itd. Ale oczywiście, zanim to zrobi, chce najpierw swoje dziedzictwo. Podsumowując to, idzie w świat i robi rzeczy po swojemu – nie po Bożemu lub po ojcowemu; i w pewnym momencie – znacie przypowieść – w pewnym momencie stwierdza: to dla mnie nie działa. W niczym nie jestem błogosławiony. Ok, wciąż mogę mieć dziedzictwo, wciąż mogę być synem mego ojca, ale ponieważ robię to według siebie, nie według niego, nie mam błogosławieństwa. Myślę więc, że wrócę do domu, do rodziny i do kawałka pola. I o to właśnie chodzi w WildBranch Ministry, w mojej służbie. Poprzez ten piękny język pokazywać ludziom prostotę zasad rolniczych z samego początku. Że wszystko zaczęło się od domu, rodziny i kawałka pola, i że wszystko skończy się w prostocie domu, rodziny i kawałka pola. I dokładnie coś takiego robi syn marnotrawny. Wraca tam, skąd zaczął. To tak w skrócie. Jeśli to rozumiecie, to nie ma powodu, bym tu jeszcze, w GLC, występował. Więc żegnam. Żartuję…

Idziemy dalej, bo wydaje mi się, że mam tu więcej rzeczy do nauczenia. Chcę wam zasugerować, że przeciwnik, Szatan, diabeł, smok, zły gościu – jakkolwiek chcecie go nazwać, ma odmienne drogi, które manifestuje w różnych słowach. Ale ostatecznie, na długą metę, to on jest tym złym nasieniem. On jest tym złym gościem. Prawdę mówiąc, jeden z moich pastorów sprzed lat, z którym później współpastorowałem, który także później mnie ordynował, miał po prostu taką teologię: Bóg jest dobry, a diabeł jest zły. Taką teologię miał w całym życiu. Bóg jest dobry, diabeł jest zły. I, mimo że to brzmi dziecinnie, ma to głęboki sens. Jeśli w każdym sensie słowa uświadomimy sobie, że jeśli Bóg jest dobry, to jeśli chciałbym tego, co jest dobre dla mnie, to czyż nie będę robił tego, co Bóg mówi, że jest dobre dla mnie? Jeśli więc na początku, czyli tam, gdzie jest koniec – zgodnie z Izajaszem – Ojciec, bez namysłu mówi, co jest dla nas dobre, sprawiedliwe, co jest święte. To są dobre rzeczy do jedzenia, a to są złe rzeczy do jedzenia. Innymi słowy, nie stworzyłem ich dla ciebie na pokarm. To są dobre Święta, jakie chcę, abyś obchodził. A te nie chcę, abyś obchodził. To jest dzień, kiedy chcę, byś sobie odpoczął, zrobił sobie przerwę od 6 dni pracy, siódmy dzień – to jest dobre. A w tych możesz być zajęty. To bardzo proste. Lecz my zrobiliśmy z tego niesamowicie skomplikowany bałagan. Musimy przywrócić to do prostoty z początku. Jeszcze raz wam sugeruję, że jeśli my, wielbiący Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, wiemy, że wszystko, każde słowo, znaczenie, cała teologia zawarte są w domu, rodzinie i kawałku pola – wy, co mnie stale słuchacie, wiecie, o czym mówię. Ci, co się teraz włączyli, nie mają pojęcia, o czym mówię. Zostańcie z nami, a pokażę wam jego prostotę. Sugeruję wam, że przeciwnik również wie, iż wszystko zawarte jest w domu, rodzinie i kawałku pola. I chcę wam powiedzieć, że on krąży tam, by zepsuć ten obraz z początku, bo on też to wie. Wierzę, że jest tam, by popsuć dom albo rodzinę. Wierzę, że jest tam, by zniszczyć rodzinę. Nie dlatego, że nie lubi drzwi, domów, garaży itp. Nie dlatego, że po prostu nie lubi ludzi. Myślę, że on również wie, że prostota tego obrazka, to, jak to Bóg przedstawił na początku, rodzina = matka, ojciec, 2.7 dziecka lub podobnie. Mama, tata, mała dziewczynka, mały chłopiec, mały piesek na zewnątrz, drzewa, no wiecie, cały obraz. Tak to zaprojektował Ojciec. Powtórzę to raz jeszcze, mama, tata, nie mama – mama, tata – tata. On wie, że całe piękno tych wszystkich rzeczy w Biblii zawarte jest w tym prostym, małym obrazku. Więc chce zniszczyć i wykrzywić obraz rodziny. Zmieńmy obraz tego, kim jest mama i tata. Zmieńmy obraz tego, co nazywamy rodziną nuklearną i zmieńmy to na coś, co jest modne, byśmy byli na fali. Zepsujmy więc rodzinę. Niektórzy z was, co mnie słuchają, wiecie, że przez ostatnie 55 lat, jakie ja żyję, obraz rodziny zmienił się na wiele sposobów. A także, że pojęcie rodziny w Ameryce nie jest już takie, jakie było. Zaczynamy wchodzić, jesteśmy tuż przed wejściem, jak wierzę, do innej ery. Także w tym, co nazywamy moralnością. Nie tylko samej rodziny, ale w ogóle, pojęcia, czym jest moralność.

Drugą rzecz, jaką chce zniszczyć, to ciało. Pamiętacie, dom, rodzina. Dom, gdzie jest rodzina. Oraz nasze ciała, gdyż nasze ciała… jestem pewien, że słuchaliście mojej serii „W moim ciele”… nasze ciała stanowią piękny obraz. To, jak działają nasze komórki. Cała idea, jak działają atomy i cząsteczki, i chromosomy. Całe przepisywanie informacji z DNA do informacyjnego RNA, duplikowanie tego, które potem przechodzi przez portal do cytoplazmy i wytwarza część ciała. To wszystko stanowi piękny obraz tego, jak działa język hebrajski. I widzicie, ta cała abstrakcyjna teologia zawarta jest w tych prostych, małych, biologicznych obrazkach. Więc uważam, że przeciwnik nie działa, by zepsuć nasze ciała, tylko dlatego, że, no wiecie, nie lubi paznokci, skóry i włosów. Nie to nienawidzi. Wierzę, że on również wie, że te rzeczy są objawione w tych prostych obrazkach. Bo, powtarzam, dlaczego Ojciec uczynił to w ten sposób? Mówiłem to wcześniej. Dlaczego Bóg zawarł znaczenie każdego słowa z waszej Biblii w domu, rodzinie i kawałku pola. Bo Bóg jest bystrzejszy niż my i On wiedział, że bez względu, gdzie mieszkasz na tej planecie, czy mieszkasz tutaj, czy tam, czy tam, albo tutaj, lub tu na dole, nieważne gdzie mieszkasz na tej planecie, każdy może odnieść się do domu. Może to być domek, gdzieniegdzie szałas z trzciny, ale każdy może odnieść się do rodziny, ludzi i kawałka ziemi. Do roli, do kwiatów i drzew itd. Więc mamy zawarte znaczenia tych rzeczy. I sugeruję wam, że przeciwnik to wie i jest tam, by atakować te rzeczy, by zepsuć obraz, jaki namalował Ojciec. Niszczy więc nasze ciała. W jaki sposób niszczy nasze ciała? Cóż, posłuchajcie jednej podpowiedzi. McDonald’s. To jedna podpowiedź. Innymi słowy, wprowadź rzeczy do naszego ciała, które są pełne chemikaliów i tym podobnych rzeczy. Wiecie dobrze, o czym mówię. Rzeczy genetycznie modyfikowane, które jemy itp. Mamy więc choroby, problemy itp. mutujące to, co się w nas dzieje. Czasem także przekazujemy te rzeczy kolejnym pokoleniom. Tak więc chce on zniszczyć obraz, jaki jest w nas.

Trzecią rzeczą, o jakiej wcześniej wspominałem, jest ziemia. Ziemia, gdzie jest pszenica, kukurydza, zboże, owoce. A jeśli jesteście w Izraelu, to granaty, awokado, drzewa bananowe z przykrywającymi je niebieskimi workami. To widzicie w Izraelu, ale on to chce zniszczyć. Dlaczego? Bo te rzeczy wchodzą do naszego ciała. Tu nie chodzi o to, że on chce zniszczyć ziemię, bo nie lubi kwiatków. O, po prostu nie lubię kwiatów. Nie, on to chce zniszczyć, bo również zna ten piękny obraz z tych wszystkich przypowieści, jakie opowiada Jaszua, objawiony w tych polach, w tych zbożach, w pszenicy, w kąkolu nasianym w pszenicy. On wie, że w tym jest całe nauczanie. Więc chce zepsuć te rzeczy. Żywność modyfikowana genetycznie, ‘puste’ nasiona. Niektórzy z was wiedzą o tych rzeczach. Chodzi o to, by powstrzymać Boży pomysł na nasienie, a jest on taki, że nasienie wydaje owoc i w owocu jest kolejne nasienie, które wydaje następne owoce, w którym jest kolejne nasienie; i tak w kółko. A on chce powstrzymać ten proces i sprawić, by nasiona nie wydawały już według siebie, lecz byś chodził do źródła, by tam dostawać nasiona, bo te nasiona nie wydają już według siebie. To fragment całej idei tego, co się tu dzieje.

Jeszcze jedną rzecz chcę wam wspomnieć, zanim zakończymy dzisiejszy program. A jest nią to: omawiałem z wami proces myślenia, w paru poprzednich programach. Omawiałem różnice między abstrakcyjnym myśleniem a konkretnym myśleniem. Różnice między cyklicznym myśleniem, o czym znowu przez chwilę będziemy rozmawiać, a liniowym myśleniem. Różnicy między rzeczownikowym sposobem patrzenia na świat a czasownikowym sposobem patrzenia na świat. Oraz różnicy między indukcyjnym i dedukcyjnym rozumowaniem, jakim rozumują zachodnie kultury, a hebrajską logiką blokową – o czym rozmawialiśmy. I wreszcie, o różnicy między formą i funkcją. Chcę, byście to rozumieli, zanim zaczniemy. Że w zachodnich krajach, w zachodnim sposobie myślenia, patrzymy na życie pod względem formy, jak coś wygląda. Chcę wam powiedzieć, że także większość judaizmu, współczesnego judaizmu, również została zhellenizowana. Tak, jak to było w I wieku, kiedy Jaszua musiał rozprawiać się z faryzeuszami i saduceuszami, gdy dodawali i odejmowali z tekstu. Byli zhellenizowani, nazywano ich Grekami. Dzisiejszy judaizm także jest tym zinfiltrowany. Innymi słowy, etnicznie są z Abrahama, ale ich myślenie, ich sposób myślenia, jest jak Greków, jak zachodni sposób myślenia. Natomiast Biblia nie uczy pod względem formy. Mówiliśmy o tym wcześniej. Uczy pod względem funkcji, jaka jest funkcja tego, co powiedział Ojciec. Będę to przerabiał w naszej następnej sesji.

A w międzyczasie, przylgnijcie do waszych korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przykładacie swoją rękę.

Szalom Alechem. Do zobaczenia.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – 30.Ezaw.człowiek.pola.2.pdf

29. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 1

Ezaw, człowiek pola – cz. 1

Zapraszam do wysłuchania (i badania) nowej serii nauczania.

Oto materiał wideo:

*************************************************

*************************************************

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania.

Ezaw – człowiek pola – część 1

Szalom, szalom i witam z powrotem w „Końcu objawionym w początku”. Jestem Brad Scott, a wy nie i to raczej dla was dobrze.

W naszych poprzednich programach mówiliśmy o tym, że słowa mają znaczenie. Mam nadzieję, że dostrzegamy, iż nasza Biblia pełna jest słów. Że już na samym początku suwerenny Bóg wybrał sobie, by objawić Swoje Słowo za pomocą słów. I powinniśmy wiedzieć, zwłaszcza jeśli chcemy być nauczycielami Jego Słowa, powinniśmy wiedzieć, co słowa oznaczają. Próbowałem wam pokazać przykłady tego pięknego języka, w którym, jak wierzę, cała Biblia pierwotnie została napisana; i wracałem z tymi słowami do tego, co one pierwotnie oznaczały, na samym początku. Stąd nazwa tego programu „Koniec objawiony w początku”, co pochodzi z Izajasza 46:10.

W przeszłości mówiliśmy też o różnicach we wzorcach myślenia. O różnicach między zachodnim myśleniem, zachodnio-greckim, bądź hellenistycznym typie procesu myślenia, w przeciwieństwie do procesu myślenia tych, którzy napisali Pismo. Mówiliśmy o różnicy pomiędzy organiczną ewolucją oraz teologiczną ewolucją a kreacjonistycznym myśleniem, czyli o tym, o czym jest Biblia.

Przejdziemy sobie teraz w zupełnie inną dziedzinę. Zajmiemy się bardziej tym, co dzieje się na końcu. Większość z was, co mnie teraz słucha, większość z nas zdaje sobie sprawę, że żyjemy w niepewnych czasach. Wszyscy chyba czujemy, sądzę, że nawet ludzie, którzy niekoniecznie wierzą w Boga, czują, że są to bardzo niepewne czasy, w których żyjemy. My mamy proroctwo, Pismo już nam zapowiedziało o rzeczach, jakie wydarzą się na końcu. Prawdę mówiąc, Obj 19:10 mówi, że świadectwo Jaszua jest duchem proroctwa. Opierając się jeszcze raz na tym, co powiedział Izajasz, który powiedział, nie tylko raz, ale dodatkowo sześć razy, by to podkreślić, a co podsumowane jest w Izaj 46:10. A są to takie słowa: mag·Gid me·re·Shit ‘a·cha·Rit, czyli że Bóg ogłasza koniec już w początku. Sugeruję wam, zbliżając się do tego, co dla większości z nas wydaje się czasami końca, jakie jest nasze zrozumienie i pojmowanie tego, gdzie wydarzy się ten koniec, zgodnie z tym, co Pismo mówi, już na samym początku. Sugeruję wam, zwłaszcza czerwone słowa z Nowego Testamentu. Przecież wiemy, skąd one pochodzą. Z wszystkich przypowieści, jakie Jaszua opowiadał, które są kulminacją wszystkich proroctw, ubranych w te przypowieści. Jaszua bierze proroctwa Izajasza, Jeremiasza, Daniela, Zachariasza itd., i w Nowym Testamencie przywdziewa je w formę przypowieści. On jest tym, który nam opowiedział w przypowieści o siewcy, przypowieści o czterech glebach – wszyscy znacie tę przypowieść – On jest tym, który powiedział nam, poprzez Łukasza, że znaczenie tej przypowieści jest takie, że nasieniem jest Boże Słowo. Po czym, w wersji Marka, powiedział nam, że jeśli zrozumiecie tę przypowieść – a o czym ona jest? O nasionach, sianiu, zbieraniu, żniwach, o rolniczych rzeczach, a były to pierwsze rzeczy objawione nam w Piśmie – zgadnijcie gdzie? – w pierwszych rozdziałach Bereszit lub Genesis. Więc mówi nam, że jeśli zrozumiemy tę przypowieść, to zrozumiemy wszystkie przypowieści. A przypowieści są świadectwem Jaszua, czyli duchem proroctwa i obejmują wszystkie proroctwa końca ze Starego Testamentu.

Zatem tych kilka najbliższych programów poświęcimy na to, by wziąć pewne, dobrze znane wersety, zwłaszcza te z Księgi Objawienia i cofniemy się z nimi aż na początek. Ujrzymy, jak Ojciec już tam zidentyfikował dla nas rzeczy, jakie wymienione są na końcu. Wszyscy rozumiemy księgę Objawienia, po hebrajsku Hitgalut, gdzie, technicznie, hitgalut to hebrajski koncept na wygnańców. Galut stanowi podstawę hebrajskiego słowa dla księgi Objawienia. Jest to pierwsze słowo, jakie czytacie w hebrajskiej wersji Objawienia. I sugeruję wam, że gdy pójdziecie do księgarni, tu w GLC możecie kupić parę Biblii Hebrajsko-Angielskich, to sugeruję, byście je kupili, bo jest to przecież Stary Testament. – wszyscy wiemy, że ST jest po hebrajsku – ale oni mają także Nowy Testament napisany po hebrajsku. I jeśli otworzycie księgę Objawienia i przeczytacie ją po hebrajsku, to pierwsze słowo, jakie przeczytacie po hebrajsku, to hitgaluts, które tłumaczone jest na polski jako objawienie. Jednak słowo galut jest bezpośrednio związane z gala, które po hebrajsku oznacza ‘objawić coś’, ale jest także podstawą – wierzcie lub nie; i chyba już nawet o tym mówiłem – jest także podstawą Psalmu 23:3. To jest wtedy, gdy Dawid modli się, mówiąc: prowadź mnie Twoimi cyklami sprawiedliwości.

W hebrajskim, w języku, w jakim została napisana Biblia, oraz ludzi, którzy ją napisali – w tym pięknym języku wszystkie słowa, które mają ‘g’ i ‘l’, gimel i lamed, mają coś wspólnego z odwracaniem, odkrywaniem czegoś. Chyba rozmawialiśmy o tym w przeszłości, a może nie, więc poświęcę na to parę minut. Wszystkie hebrajskie słowa, które mają w sobie ‘g’ i ‘l’, mają coś wspólnego z odwracaniem, odkrywaniem czegoś. Jest to piękny, prosty obraz kogoś idącego przez pole i dostrzegającego kamień. Niektórzy z was zapewne robili to w życiu. Idziecie przez pole i dostrzegacie tam kamień. Podnosicie ten kamień i przewracacie go. Widzicie, ta cała otumaniona teologia, naszych współczesnych religii, jest cała zawarta w początku, w tych prostych, jak ta, rzeczach, przyjaciele. Wiem, że mówiłem to wcześniej, lecz będę to powtarzał, dopóki wszyscy nie uświadomimy sobie faktu, że to właśnie Ojciec czyni w tych dniach ostatecznych, że przywraca nas do prostoty początku. Gdyż głupowaty intelektualizm zamienił proste, konkretne rzeczy z Biblii w systematyczne, teologiczne, abstrakcyjne, nieuchwytne pojęcia. To dlatego kłócimy i awanturujemy się ze sobą przez cały czas. Dlatego Ojciec przywraca je do prostoty rzeczy, jakie ty i ja codziennie robimy. Idziesz więc przez pole i odwracasz kamień. I gdy przewróciłeś ten kamień, objawiłeś lub ujawniłeś to, co tam wcześniej było schowane. I taki obraz jest tu właśnie rysowany. Macie kamień i to, co jest pod nim, nie jest objawione, jest ukryte, po prostu tam jest. Dopiero gdy odwrócimy kamień, wtedy ukazujemy, co jest pod nim. Dlatego słowo z ‘g’ i ‘l’ w hebrajskim, to słowo galu na wygnanie, na diasporę, rozproszenie Domu Izraela po wszystkich narodach. Mówimy wtedy galut, gdyż są wystawieni. Słowo wygnanie oznacza, że są oni wystawieni. Są oni poza Bożą, troskliwą opieką. Ponieważ zgrzeszyli, On rozproszył ich po świecie, gdzie są wystawieni na te same elementy, na jakie wystawiony jest kąkol w polu. Zrozumiecie, o co mi chodzi, w dalszej części programu.

I tak się dzieje, że te same dwie litery, które tworzą hebrajskie słowo gala – objawić, te same dwie litery są trzonem słowa megilla, które po hebrajsku jest słowem na zwój. Zwój. Widzicie, ponieważ zwój się bierze, zwija się go i rozwija, dlatego ma w sobie ‘g’ i ‘l’. Gdy pojedziecie do Izraela, zauważcie, jak wiele miast ma ‘g’ i ‘l’. Jak na przykład Galilea albo Wzgórza Golan lub Gilgal. Mógłbym tak wymieniać. Są to piękne litery.

Tak się dzieje, że są one także podstawą hebrajskiego pojęcia na cykl, wykonywania cyklu. Dlatego Dawid w Psalmie 23:3 mówi: prowadź mnie w Twoich cyklach sprawiedliwości. A nie jak w KJV, w liniowym procesie myślenia, w darwinistycznym, ewolucyjnym procesie myślenia, jak to przyjęły zachodnie religie. Hebrajski posiada bardzo dobre słowa na ścieżki. Hebrajski ma słowa na prostą ścieżkę. Jest ich kilka, a to użyte tutaj, nie jest takim słowem. I jest to zrobione celowo. Mamy tu agol – ajin, gimel, lamed. A celem jest pokazanie, że coś się toczy itd., bo takie jest znaczenie tego słowa. I dlatego każde hebrajskie słowo zawierające ‘g’ i ‘l’, zwłaszcza gdy są koło siebie, będzie miał odcień cyklu, toczenia. Jest to także hebrajskie słowo na morskie fale. Bo jeśli pójdziecie nad morze, a zwłaszcza nad duży zbiornik wodny, może byliście nad Morzem Śródziemnym lub nad Atlantykiem, lub Pacyfikiem, to fale toczą się na brzeg. Tak więc jest to podstawa na cykle itp. I tak można to kontynuować. To dlatego te wszystkie rzeczy ujęte są w Księdze Objawienia. Nie tylko dlatego, że oznacza to objawić, ale także dlatego, że wskazuje ci to na fakt, że ta księga mówi o zgromadzeniu wygnańców, którzy są rozproszeni po całej ziemi. Jest to końcowe wypełnienie się, jeśli wolicie, proroctw dotyczących rozproszenia Izraela po całej ziemi. Tak więc prawdziwie koniec objawiony jest już na początku. Tak, jak to mówi Izajasz.

Kolejną rzecz, jaką chcę wam przypomnieć to, że całe Boże pragnienie, wola, cel, całe objawienie istoty, a także proroctwa z całego Pisma, są zawarte w pierwszych czterech rozdziałach Bereszit. Jeśli zrozumiecie te cztery, czyli początek, to zaczniecie rozumieć i koniec. Bo wielu z nas zaczyna szukać na środku albo na końcu, by zrozumieć koniec. Idziemy do środka, by zrozumieć koniec. Tak czyni większość nauczycieli proroctw. Gdy uczą proroctw, biorą was do Jeremiasza, Zachariasza, Daniela, idą do środka, jeśli wolicie. A ilu z nich idzie na sam początek po to, by zrozumieć koniec?

W najbliższych paru programach będziemy mówić o bardzo centralnej postaci Pisma, imieniem Ezaw. Chcę wam teraz zaproponować, tobie i mnie, wyznawcom Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, że to jest nasz Bóg. On jest Bogiem Izraela i konsekwentnie nazywany jest Bogiem Abrahama, Izaaka i Jakuba. To nie jest przypadek, ponieważ jest to piękny obraz plonu czterech rodzajów gleb, wydających owoc 100-, 60- i 30-krotny. Bo gdy wrócicie na początek… Czy dostrzegliście to w przypowieści o siewcy? Gdy spojrzymy na czwartą glebę, to jest ta ziemia, która wydaje dobry owoc, w której rośnie nasienie. Pierwsze trzy gleby… będziemy o tym mówić w kolejnych programach, pierwsze trzy gleby są już dla was zidentyfikowane w przykładach Kaina, Ismaela i Ezawa. Oczywiście jest bóg Kaina, Ismaela i Ezawa, o których mówimy, który jest przeciwieństwem Boga Abrahama, Izaaka i Jakowa lub Jakuba. Gdy dochodzimy do czwartej gleby, powiedziane jest, że owoc, jaki ona wyda, będzie 100-, 60- i 30-krotny. Dlaczego powiedziane jest 100-, 60- i 30-krotny? Dlaczego nie jest powiedziane, jak by to typowo brzmiało, czyli, że wyda plon 30-, 60- i 100-krotny? Robi tak ewangelia Marka, Mateusz zaś tak tego nie czyni. Mateusz, Matijahu po hebrajsku, który pokazuje Mesjasza, Jaszua z pozycji Judy, z pozycji królestwa lub króla – niektórzy z was to znają – on mówi 100, 60 i 30.

Chcę wam zasugerować, gdyż Paweł mówi nam, że jeśli jesteście z Mesjasza – w następnych programach pokażę to na ekranie – mówi, że jeśli jesteś z Mesjasza, to jesteś nasieniem Abrahama i dziedzicem, zgodnie z obietnicą. Takie coś mówi Paweł na twój i na mój temat. Mówi to do Galacjan. Zauważyliście? Galacjan. ‘G’ i ‘l’. Nie będziemy w to teraz wchodzić, zostawimy to na inny raz. Jednak Galacjan ma także w sobie ‘g’ i ‘l’. Mówi więc rzekomo do pogan z Galacji i mówi do nich, do tych nowych wierzących: że jeśli należycie do Mesjasza… a jak długo kręci się tutaj Mesjasz? Jan mówi nam, że od początku. Że Jaszua jest tu od początku, a nie od połowy. Jaszua nie pojawił się na scenie w Mat 1:1. Kościół nie pojawił się na scenie w Dz. Ap. 2. Apostołowie nie zaczęli się w Nowym Testamencie. Mówiliśmy o tych rzeczach w poprzednich programach, że kiedy wrócimy się z nimi, przez grekę, do hebrajskiego, z powrotem na szczyt góry, do początku, uświadamiamy sobie, że te wszystkie rzeczy były zapowiadane, już na początku. A dlaczego Ojciec umieścił je na początku? Z powodu Jana 3:16. Ponieważ umiłował cały świat. I ponieważ Ojciec tak umiłował cały świat, umieścił całą prawdę, cały Swój wgląd, całe Swoje proroctwo, ukazanie Swojej natury, Swojej woli i Swego celu na początku! Nie w środku, nie w połowie drogi, ale objawił te rzeczy na samym początku. A więc Abraham, Izaak i Jakub. Kiedy się cofniecie i przeczytacie historie Abrahama, Izaaka i Jakuba – a powinniście to zrobić, gdy czytacie o tym w NT, idźcie i zobaczcie, skąd Paweł to czerpie – wtedy zrozumiecie, co Paweł mówił Galacjanom. Uświadomicie sobie, że Pismo ujawnia nam wiek tych trzech, gdy wydali swe owoce. Mieli 100 lat – Abraham, 60 lat – Izaak, oraz Jakub – tym, który reprezentuje Jakuba, jest Józef, Dom Józefa reprezentuje Dom Izraela. Biblia mówi nam, że kiedy on wydał swoje nasienie, swój owoc, miał 30 lat – dokładnie taki sam wiek, gdy Jaszua zaczął Swoją służbę i wydał Swój owoc, jeśli wolicie, w wieku 30 lat. A więc owoc, czwarta gleba, która wydaje owoc, to ten, który wydaje owoc Abrahama, Izaaka i Jakuba. Jeśli należycie do Mesjasza, to jesteście nasieniem Abrahama. Tak więc jest w tym coś więcej, niż tylko jakieś poetyckie określenie, mające nam dać dobre i ciepłe poczucie tego, kim jesteśmy w Mesjaszu. Jaszua próbuje nam powiedzieć coś intymnego i coś osobistego, na twój i mój temat w przypowieści o siewcy. Nieco później zagłębimy się w to nieco głębiej. Widzę, że pojawiła się tu gra słów.

W księdze Ozeasza… Wiecie co, pozwólcie, że wam to przeczytam. Księga Ozeasza 14:1-2. Ozeasza 14:1-2. Jeśli oczywiście to znajdziemy… Strasznie chuda ta Biblia. Ozeasza 14:1-2. Ojciec zapowiada, wiedząc, że na końcu czasów sprowadzi On Swój rozproszony lud z powrotem do ziemi. Nakreślę wam tu scenariusz. Proroctwo zapowiada (u tych, których nazywamy większymi i mniejszymi prorokami), że Boży lud, Izrael, podzielony na Dom Izraela i na Dom Judy, został rozproszony po narodach. I proroctwo, bez wchodzenia w szczegóły, bo nie ma na to czasu, mówi, że w dniach ostatecznych sprowadzi On ich z powrotem do ziemi. Lecz proroctwo mówi także, że gdy mój lud – który Jaszua w NT nazywa zagubionymi owcami Domu Izraela, że gdy sprowadzę je do ziemi, będzie z nimi tłum pogan, czyli ty i ja, którzy dołączą do nich, i będą jednym drzewem (patykiem) w mojej ręce, jednym stadem, z jednym Pasterzem. Tak mówi Ezechiel 37, tak mówią proroctwa z Ozeasza, tak mówi Nowy Testament, tak mówi Jaszua w Janie 10, gdy mówi o swojej śmierci na drzewie i zmartwychwstaniu. Mówi On, że celem tego (z Jana 10) było to, by z dwóch uczynić jedno stado, z jednym Pasterzem. Obraz, jaki mamy podany w Ezechielu, to dwa patyki. Ale hebrajskim słowem tam jest etz, jest to drzewo. Pamiętacie, w przeszłości mówiliśmy o tym, że jest to także rdzeń na hebrajskie słowo ‘rada’. Etza to hebrajskie słowo na radę. Ale jego rdzeniem jest drzewo. Bo ty i ja, albo dostajemy naszą radę z drzewa życia, albo dostajemy naszą radę z drzewa poznania dobra i zła, i taki owoc wydamy. Zatem proroctwa są bardzo wyraźne, że będzie tłum. Nawet Izajasz czyni aluzję, że będzie ich więcej z niezamężnej niż z zamężnej żony, kiedy się to stanie. Oraz że weźmie kij, palik ze swego namiotu – pamiętacie, co namiot oznacza po hebrajsku; rozbijanie namiotu jest podstawą hebrajskiego słowa na łaskę – także weźmie on nawet palik ze swego namiotu i poszerzy go, by zmieściły się te wszystkie tłumy wierzących w Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba. Nieważne czy są Żydami, czy poganami, z Dana, Rubena, Symeona, czy z Australii. Nie ma znaczenia. Wierzący to wierzący, to wierzący, to wierzący. W czasach ostatecznych będzie musiał On poszerzyć namiot, po to, by wszyscy weszli w tych dniach ostatecznych, gdy będą wracać do ziemi. Tak więc te wszystkie proroctwa koncentrują się wokół zgromadzenia Bożych ludzi w czasach ostatecznych. Gdy to zaczęło się dziać, wraz ze śmiercią i zmartwychwstaniem Jaszua, to wtedy zaczęło się odnawianie wszystkich rzeczy. Pamiętacie, Jaszua powiedział, że Jan Chrzciciel, jeśli jesteście w stanie to przyjąć, to Jan Chrzciciel jest Eliaszem, a służbą Eliasza było odnowienie wszystkich rzeczy. Dwie rzeczy rzucają nam w oczy, na temat służby Eliasza. Dwie. Numer jeden to przygotować drogę Panu. To jest z Malachiasza oraz z Izajasza. Miał przygotować drogę Panu. A przygotowując ją Panu, przywróci wszystkie rzeczy. Tak więc Jaszua, w I wieku, mówi nam, jeśli możecie to przyjąć – sugerując możliwość, że znajdą się ludzie, którzy tego nie przyjmą – jeśli możecie to przyjąć, to Jochanan Zanurzyciel lub Jan Chrzciciel (Chrzczący) był Eliaszem. Stosując więc prosty, zwykły chłopski rozum, zdrowy rozsądek – co On mówi? Mówi, że odnawianie wszystkich rzeczy już się rozpoczęło.

Ale, widzicie, czcimy Boga, który jest znacznie bystrzejszy od nas. On wie, że nie można było podejść do nowych wierzących w I wieku i powiedzieć im, słuchajcie ludzie, jutro o 15:30 macie się udać (powrócić) do ziemi. On nie mógł tak powiedzieć. Lecz wiedząc, jacy jesteśmy, wiedząc, jak działamy – czyli, że mamy ducha, że jest w nas część duchowa, ta rozumująca część; oraz że jest także ciało, czyli to, jak się zachowujemy. Wiedząc to i chcąc, by ktoś zachowywał się w pewien sposób, musisz najpierw sprawić, by ten ktoś myślał w odpowiedni sposób. Dlatego Paweł, w liście do Filipian, powiedział, niech będzie w was taki umysł, jaki był w Mesjaszu, Jaszua. Tak powiedział: nie taki będzie w was umysł. Mówiliśmy wcześniej o tym, jaki typ umysłu ma Mesjasz. Był to prezbiteriański umysł? Był to umysł z Seminarium Teologicznego w Dallas? Był to umysł baptystyczny? Nie, On był Hebrajczykiem i myślał po hebrajsku. Zachowywał się jak Hebrajczyk i postępował jak Hebrajczyk. Zatem Ojciec wie, że jedyny sposób, byś się zachowywał jak Mesjasz – i myślę, że wszyscy się z tym zgodzimy – że jedyny sposób, byśmy zachowywali się jak Mesjasz, to po pierwsze musimy myśleć jak Mesjasz. po to, by myśleć jak Mesjasz, Ojciec musi zdobyć najpierw nasze serce. W taki właśnie sposób był urządzony Namiot Zgromadzenia na pustkowiu. Dlatego miał on Miejsce Najświętsze. Miał Miejsce Święte oraz Dziedziniec Zewnętrzny. I dlatego Ojciec czyni tak samo z wierzącymi, poprzez wzór Namiotu. Zaczyna od Miejsca Świętego i posuwa się w kierunku dziedzińca. Wiedząc, żebym zachowywał się w pewien sposób, mój dziedziniec, czyli jeśli wolicie, ta część namiotu, jaką każdy widzi – wiecie, możecie być poganinem, niewierzącym, a nawet wrogiem Izraela – gdzie możecie wejść na wysoką górę i spojrzeć w dół na namiot, to ujrzycie dziedziniec. Ujrzycie zasłony, otaczające dziedziniec. Każdy to może ujrzeć. To, czego nie ujrzycie, że tak powiem, to serce dziedzińca, które podzielone jest na dwie części. Miejsce Najświętsze i Miejsce Święte. Gdy Ojciec działa u tych, którzy Go nie znają, zaczyna na dziedzińcu i przesuwa się w stronę miejsca najświętszego. Dlatego wiara jest ze słuchania. To są twoje uszy, przyczepione na zewnątrz twojej głowy. Następnie twój umysł zaczyna przyjmować to, czego słuchasz, jeśli masz coś, co nazywamy otwarty umysł i masz chęć do słuchania. A potem, gdy już twój umysł jest na coś nastawiony, Ojciec ma otwartą drogę – za twoją zgodą – by wejść i zamieszkać w twoim sercu, w twoim najświętszym miejscu. Gdy już uruchomi sklep, że tak powiem, w twoim najświętszym miejscu, zaczyna teraz działać w wierzącym z miejsca najświętszego na zewnątrz. Innymi słowy, zaczyna tutaj, w twoim duchu i potem zmienia twoje myślenie w kwestii, co jest właściwe i niewłaściwe, dobre i złe, święte i nieświęte, sprawiedliwe i niesprawiedliwe. A potem, gdy zmienisz swój umysł na to, co Bóg mówi, nie, co ja mówię, lub moja religia mówi, lub moja organizacja, lub mój pastor, ktokolwiek, lecz co On mówi, wtedy twoje zachowanie zaczyna się zmieniać. Więc Ojciec dokładnie wie, że tak właśnie działają ludzie.

Wiedział to w I wieku, tuż po zmartwychwstaniu Jaszua, że gdy zaczyna zgromadzać i przyciągać tych ludzi z powrotem, którzy są rozproszeni po całej ziemi… A ponieważ byli rozproszeni po całej ziemi, w Dz. Ap. przychodzą do Niego uczniowie i pytają, kiedy królestwo zostanie przywrócone Izraelowi? O to zapytali Jaszua. A co Jaszua odpowiedział? Cóż… nie wasza rzecz to znać. Mówi, najpierw ześlę wam Ducha Świętego, który roześle was do Jeruzalem, Judei, Samarii i do najdalszych zakątków ziemi. Zwróćcie uwagę, jak to powiedział. Poślę was do Jeruzalem i do Judei – czyli do Domu Judy. Jeruzalem, Judea. Oto podpowiedź, ok. To jest Dom Judy. Potem poślę was do Samarii, która była stolicą Domu Izraela, gdy zostali podzieleni w czasach Salomona. I do najdalszych zakątków ziemi, gdzie rozproszył Dom Izraela. Czyli Samaria i najdalsze zakątki ziemi = Dom Izraela. Jeruzalem i Judea = Dom Judy. Są tylko dwie postacie w Przymierzu. Nowe Przymierze, zgodnie z Jeremiaszem 31:31, powtórzone w Heb 8:8, jest z Domem Izraela i z Domem Judy. Proroctwa są bardzo proste. Nie musimy wymyślać dla nich określeń. Nie musimy wymyślać chwytliwych sloganów i słówek. Nie interesuje mnie czy jesteś z jednego domu, drugiego domu, bez domu, poza domem. Nie interesuje mnie, z jakiego jesteś domu. Chcemy iść za tym, co Pismo mówi. A Pismo jest bardzo proste, że On sprowadzi ich do ziemi. Ale najpierw musi zdobyć ich serca. Nie może zacząć od ich zachowania. Musi zdobyć ich serca. I chcę wam powiedzieć, że przez 2000 lat Ojciec zdobywał najpierw serca. Potem zmieni twój umysł, a potem, konsekwentnie, wrócimy do ziemi.

Zanim się znów zobaczymy, przylgnijcie do swoich korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Do zobaczenia. Szalom.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw-człowiek-pola-1.pdf