47. Koniec Objawiony w Początku – Powstrzymujący – cz. 3

Koniec Objawiony w Początku – Powstrzymujący – cz. 3

Zapraszam na nowy materiał wideo.

 

**********

**********

 

Poniżej transkrypt z tego wykładu:

Powstrzymujący – część 3

Szalom i zapraszam na „Powstrzymującego… pomiędzy”, o którym rozmawialiśmy przez ostatnie, nie wiem… ziliony odcinków. I jeszcze raz, chcę, by to było ważne i sugeruję wam, że to, o czym teraz rozmawiamy, choć wydaje się to historią, dziejącą się kiedyś, w czasach ojców w Egipcie itp., to te rzeczy dzieją się teraz, tuż przed naszymi oczami. To samo się dzieje w naszych krajach. Mówiliśmy o Erew Raw, mówiliśmy o Hyksosach, mówiliśmy o kąkolu pomiędzy pszenicą. I wierzę, że Hyksosi powrócili. Że żyją, bo oni tak naprawdę nie zniknęli. Ci goście pojawiają się w naszych krajach i rozbijają je od środka. Taki jest cel Hyksosów, jeśli pamiętacie to z naszych odcinków. Więc ci ‘królowie ziemi’ i ich modus operandi to nie stanąć przeciwko twojej armii, no wiecie, jeden na jeden, w bitwie. Ich zasadą jest wślizgnięcie się do waszych krajów, wejść dla jednego celu, by zniszczyć pszenicę. Gdzie jest Izrael, tam są Hyksosi, Erew Raw. Gdzie jest pszenica, tam pojawi się kąkol.

Ostatnim razem mówiliśmy także o różnicy między plewami – na tym chyba skończyliśmy – a kąkolem. O tym, że plewa to nie kąkol i że plewa to coś, co wytwarza pszenica. Więc tylko dlatego, że ktoś ma coś niewłaściwego, coś niebożego, albo nie zrozumiał jeszcze tego lub tamtego, nie oznacza, że są kąkolem. Gdyż pszenica może także wytwarzać bezwartościowe plewy. A Jaszua weźmie pszenicę na klepisko i rozwieje ją po tym całym klepisku. Kiedy to uczyni, wiatr, gdyż to wiatr zawsze identyfikuje i wywiewa plewy. Psa 1:4 – bezbożni są jak plewa, którą unosi wiatr. Co to znaczy? Oznacza to, że kiedy będzie je rozwiewał po klepisku, zostaną one uniesione przez wiatr i pozostanie tylko pszenica, gdy zostaną usunięte te plewy.

I przypomnę, że są dwa rodzaje plew. Jedna to te, jakie pozostają w ziemi. Muszą zostać oddzielone. Musi zostać oddzielona, gdyż śmierć po hebrajsku to oddzielenie. W języku waszej Biblii oznacza to oddzielenie. Musi nastąpić więc oddzielenie, po to, byś mógł wydawać owoc ku świętości. I o tym dokładnie jest Rzymian 6, z rolniczego punktu widzenia. My mamy tendencję do umieszczania wszystkiego w teologicznym punkcie widzenia. Mówiłem to przedtem, że wierzę, iż największym problemem na przestrzeni dziejów byli ciemni teolodzy lub jajogłowi intelektualiści. Być może, w którymś z nadchodzących programów podam wam parę przykładów – ale to być może – o co mi chodzi. Byście ujrzeli niektóre cytaty, o co mi chodzi, gdy mówię jajogłowi intelektualiści i ciemni teolodzy. Bo, jak twierdzę, przez 2000 lat niczego nie rozwiązali. Pomyślcie o tym, minęło 2000 lat i my wciąż sprzeczamy się, w 2009 roku, o te same rzeczy, co w roku 9. I sugeruję wam, że wywołali oni więcej problemów, niż ich rozwiązali. Wciąż jesteśmy podzieleni w tych samych sprawach.

Wierzę, że Ojciec to wiedział już na początku i dlatego prorokował, że w czasach ostatecznych przywrócę wszystkie rzeczy do stanu, w jakim były. Przywrócę te wszystkie rzeczy poprzez służbę Eliasza. Wrócimy do tej prostoty domu, rodziny i kawałka pola. Tak jak zrobił to syn marnotrawny. Syn marnotrawny z przypowieści, który jest panoramą całej historii, był na początku w domu, z domem, rodziną i kawałkiem pola, lecz potem odszedł i żył po swojemu przez cały czas. On jest obrazem tego, co człowiek czyni z natury, Po upadku odchodzi od Bożych dróg. A na końcu, dokąd wraca? Wraca do domu, rodziny i kawałka pola. Wierzę, że w tych czasach Ojciec kieruje do nas proste słowa: Wróć do domu. Wróć do domu! Zostaw te całe kłótnie i abstrakcyjny sposób myślenia, które nigdzie nas nie doprowadziły i wróć do tej prostoty tego, co rośnie za twoimi drzwiami. Bo to się nie zmienia przez cały czas, mimo że wróg rozpaczliwie stara się atakować te rzecz, które rosną na polu. Mówiliśmy też o byciu ‘pośród’, jeśli pamiętacie. O tych spójnych wersetach od samego początku, o kąkolu rosnącym pośród pszenicy. Po co? By powstrzymywać pszenicę od owocowania. Przypominam, gdy pszenica zaczyna wydawać owoc, koniec pieśni, teraz wiemy, kim jest kąkol, teraz wiemy, kim jest przeciwnik. Gdy tylko pszenica zacznie owocować. To dlatego mamy tyle przykładów w Tanachu lub Starym Testamencie czegoś pośród/wśród czegoś. Prześledzimy sobie niektóre z tych wersetów.

Kończąc ostatnim razem, dałem wam przykłady wersetów z NT, gdzie ci ludzie wkradną się niezauważenie między was. Dawid, pokaż następny slajd. Kolejny werset jest z 1 Jana 2:19. Te tłumaczenia są trochę pogmatwane, posłuchajcie jednak, co Johanan (Jan) tutaj mówi. Wyszli spośród nas, ale nie byli z nas. Gdyby bowiem byli z nas, zostaliby z nami. Lecz wyszli spośród nas, aby się okazało, że nie wszyscy są z nas. Te poplątane słowa mówią mniej więcej coś takiego: byli pośród nas i z nas, ale tak naprawdę nie byli z nas. No wiecie, byli z nami, pośród nas, więc musieli być zabrani spośród nas, aby wszyscy ujrzeli, że nie są z nas. Jest to bardzo ważny fragment o tym, o czym tu mówimy.

Na przykład u Ezdrasza – wróćmy ponownie na chwilę do Tanachu. Ezd 4:1-2 mówi: A gdy wrogowie Judy i Beniamina – ci wrogowie, jak widzicie, to hebrajskie słowo ‘car‘. Wywodzi się z rdzenia car. To samo słowo użyte jest na pustkowiu, gdy Ojciec mówi do swoich dzieci: jeśli nie usuniecie tych ludzi spośród was, to będą oni cierniami w waszym boku i będą was dręczyć, gdziekolwiek się udacie. To słowo dręczyć wywodzi się z tego samego hebrajskiego rdzenia ‘car‘. A gdy wrogowie Judy i Beniamina usłyszeli, że lud, [który powrócił] z niewoli, budował świątynię Jahwe, Bogu Izraela; wówczas przybyli do Zorobabela i naczelników rodów i powiedzieli im: będziemy budować z wami, gdyż szukamy waszego Boga tak jak wy – będziemy pośród was, będziemy z wami budować świątynię, jesteśmy tacy jak wy, szukamy Boga, jak i wy szukacie; lub jeśli wolicie, ja także jestem chrześcijaninem. Tak właśnie mówią – będziemy budować z wami. Ten urywek tutaj wziąłem z jednej z setek mów, które generalnie mówią to samo.

Ciekawe, czy zgadniecie, czyje to jest? Chcę, byś uwierzył. Nie tyle, byś uwierzył we mnie, ale byś uwierzył w siebie. Uwierz w przyszłość. Uwierz w przyszłość, jaką możemy zbudować razem. Jestem przekonany, że razem nie możemy upaść. Obiecuje ci. Potem dodaje: zdobędziemy nie tylko New Hampshire. (To z przeszłości) – Wygramy te wybory, i ty i ja, razem zmienimy ten kraj i zmienimy ten świat. Wróć do mnie. Zmienimy ten kraj i zmienimy ten świat. Prawdopodobnie wielu z was wie, kto to był. A ja wierzę, że było o tym prorokowane, gdyż mówił to setki razy w swoich przemówieniach, przekonany, że zbudujemy te rzeczy razem – przekonywał nas.

Pamiętam, że we wcześniejszych programach pokazywał wam przykłady obrazków kąkolu, byście widzieli obraz tego, o co chodzi kąkolowi. Widzieliście kota, udającego szopa i inne. Pamiętacie? Ten kot wykonał całkiem dobrą robotę. Były też pokazane takie marne przykłady kąkolu, próbującego wmieszać się w pszenicę. Tam było to oczywiste. Potem widzieliśmy tam całkiem dobry przykład wilka pomiędzy owcami. Jest dostępne mnóstwo takich zdjęć innego kąkolu nasianego wśród pszenicy, jakie obrazowo pokazują wam to, o czym tu mówimy.

Pokaż to znowu, Dawid. Chcę, byście ujrzeli ten werset. Nechemjach, czyli Nehemiasz 13:3. A gdy usłyszeli Torę, odłączyli od Izraela wszystkich mieszanego pochodzenia. Tym razem pochodzi to od hebrajskiego rdzenia kal-erew. Wszystkich mieszanego pochodzenia, tak mówi hebrajski tekst. Interesujące jest tu to, że gdy usłyszeli Torę, odłączyli od Izraela całe mieszane towarzystwo. Czyli to Tora objawiła im, że byli wymieszani. Czyli że bez przykazań i bez Tory naszego Boga, nie rozpoznajesz, że jesteś wymieszany. Gdyż to przez Torę wydawane są owoce. Wróć do mnie, Dawid. To przez przestrzeganie przykazań, jak przy Górze Synaj, wytwarzasz owoc. Jeśli wyrzucisz owoc, to zaczyna ogarniać cię ciemność i nie jesteś już w światłości, bo Tora jest światłem. Zaczynasz zapadać w wieczór, jeśli wolicie, czas, kiedy światło zanika w ciemność. Wielokrotnie nie jesteś w stanie odróżnić tego, co cię otacza. Jeśli byłbyś nocą na polu, byłoby bardzo ciężko rozeznać lub poznać różnicę między pszenicą a kąkolem. Zwłaszcza nocą. Ale gdy zaczyna pojawiać się dzień i zaczyna pojawiać się światło, nagle zaczynasz widzieć rzeczy i jesteś w stanie rozróżnić pomiędzy nimi. Jednakże wielu z nas, nawet za dnia, wciąż ich nie rozróżnia i dlatego Jaszua powiedział, zostawcie je aż do żniw. Chcę, byście zobaczyli, że w budowli drugiej Świątyni, gdy tylko Tora została przywrócona, zaczęli wszystko rozróżniać i uświadomili sobie, że się wymieszaliśmy. Tora to sprawiła. Pamiętacie czasy króla Jozjasza? To samo się dzieje. Oni przez cały czas ignorowali księgę Tory i kiedy została znaleziona – została znaleziona w Świątyni, która była w ruinie. Przypominacie to sobie z księgi Królów? Było to w czasach króla Jozjasza. Przynieśli mu księgę Tory i gdy przeczytał Torę, ujrzał i stwierdził „O mój Boże, ta Świątynia jest w ruinie”.

Gdy to mówię, pamiętajcie, że ty i ja jesteśmy Świątynią, ty i ja jesteśmy Świątynią. My, nauczający, próbujemy was przywrócić do rzeczy, jakie kiedyś one były. Naszą motywacją – mam nadzieję, że to jest naszą motywacją – jest, że tak powiem, przywrócenie tej Świątyni naszego Ojca, przygotowanie Oblubienicy na przyjście Oblubieńca. On nie przyjdzie do tej zrujnowanej Świątyni. Lecz my zaczynamy przygotowywać się na przyjście Oblubieńca. Jednym z elementów tych przygotowań jest przywracanie Bożych przykazań, które w przeszłości zostały wyrzucone przez system religijny. Gdy to się dzieje, zaczynamy sobie uświadamiać, że mamy trochę plam – przejdziemy do tego za chwilę – że mamy trochę plam i skaz; że coś się tutaj miesza. I kiedy słyszysz Torę, to przypomina ci ona, byś usunął te plamy.

Następny werset – pokaż go, Dawid – jest z Judy 1:12. Wracamy znowu do Nowego Testamentu. Tej samej idei użyje Paweł, Jan i Piotr w swoich pismach. Chcę, byście byli wyczulenie na te rzeczy, jakie są już zdefiniowane dla nas na początku. Oni są zakałami na waszych ucztach braterskich, którzy z wami bez bojaźni ucztują, pasąc samych siebie. Są to bezwodne chmury wiatrami unoszone – patrzcie na „unoszone wiatrami” – drzewa zwiędłe, bez owoców, dwukrotnie obumarłe i wykorzenione. Oczywiście widzicie tutaj te wszystkie rolnicze odniesienia. Chcę, byście byli wyczuleni na słowa „unoszone wiatrami”. Pamiętacie werset 4 z Psalmu 1, przepraszam Psalm 1:3, ci, którzy trzymają się Tory, wydają owoc, a ich liść nie więdnie. A owoc tych ludzi tutaj, więdnie, bo są oni jak plewa, którą wiatr rozwiewa. Są oni pośród was, są plamami na waszych ucztach.

Przyp 25:11-14. Odpowiednio wypowiedziane słowo [jest jak] złote jabłko w srebrnych rzeźbach. Jak złoty kolczyk i klejnot ze szczerego złota tak jest dla uszu posłusznego ten, który mądrze strofuje. Czym chłód śniegu w czasie żniwa, [tym] wierny posłaniec dla tych, którzy go posyłają, bo pokrzepia dusze swych panów. Jednakże – człowiek, który się chlubi zmyślonym darem, jest jak chmury i wiatr bez deszczu. Zanim przejdziemy do następnego, wróć na chwilę do mnie, Dawid. Chcę przez chwilę porozmawiać o chmurach bez wody i powstrzymujących deszcz. W Izajaszu 5, gdy Ojciec mówi o swojej winnicy, o pielęgnowanej winnicy, gdy ktoś tam przyszedł, pomiędzy winogronami rosły osty i ciernie. Mówi o tym Izajasz 5. Mówi również, że z tego powodu, że tak uczynili, bo pozwoliłem, by tak się stało, nie spuszczę na was deszczu. Czemu to jest ważne? Bo znaczeniem Tory – mówiliśmy o tym w przeszłości – nie takie znaczenie z popularnych słowników, jakie są dostępne, ani nawet ze współczesnych słowników hebrajskich. Mówię o tym fundamentalnym znaczeniu, o tym rolniczym modelu tych słów, jaki mamy od samego początku. Możemy go zweryfikować za oknem, nie muszę opierać się czy to na czyjejś opinii, czy też na jakimś abstrakcyjnym znaczeniu. Jestem w stanie zobaczyć znaczenie, rosnące w moim ogrodzie. Zatem to słowo, ten rdzeń, który my rozumiemy jako ‘Prawo’, zanim dopłynie ono na dół strumienia – pamiętacie, większość z nas pije na dole strumienia i dlatego mamy tyle różnych definicji tych słów. Ja próbuję powrócić z nimi na szczyt góry. Próbuję sprowadzić je do domu, rodziny i kawałka pola. W tamtej kulturze zapewne najważniejszą rzeczą – wiem, że jedzenie też jest ważne i ono też się w tym liczy – ale najważniejszą rzeczą, niż wszystko inne na tej planecie, był deszcz. Od deszczu zależało ludzkie życie. Od cykli na niebie, jakie Bóg wyznaczył na początku. Odpowiednia ilość deszczu ani nie za dużo, ani nie za mało. Ale tyle, ile wyznaczają cykle. Dlaczego? Bo rdzeniem słowa Tora jest ‘jara‘. A jara oznacza wydać, wypuścić. Coś, co się wypuszcza. Zwłaszcza chodziło o wypuszczanie, wydawanie deszczu. I dlatego Ojciec mówi, moje Słowa są jak woda albo deszcz – Izajasz 55. Wykonuje to, co kazałem mu uczynić i nie wraca do mnie puste. Czyli Tora jest deszczem. Ale Tora nie jest nasieniem, to Mesjasz jest nasieniem. Zatem Mesjasz jest od samego początku. Obie te rzeczy są od początku, bo nie możecie mieć nasienia bez owocu, ani owocu bez nasienia. To nie jest kwestia wyboru jednego lub drugiego. To była typowa dychotomia pomiędzy Judą i resztą lub jeśli wolicie również między judaizmem i kościołem. To nie kwestia pierwszy lub drugi. Muszą być oba! Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, zgodnie z 2 Mojż. 3:12 jest tym, który wyprowadza ich z Egiptu – to jest nasienie, by mogli iść i służyć na Górze – to jest owoc. A wróg nie chce, by to się wydarzyło. Dlatego ten piękny model, jaki mamy w pierwszym Exodusie (Wyjściu), faraona, czyli systemu, który nie chce ich wypuścić. Dlaczego? Bo jeśli pójdziesz na Górę, to otrzymasz owoc. I będziesz teraz w stanie odróżnić pszenicę i kąkol. Wiem, że wiele tego tłumaczę, ale będę tłumaczył jeszcze więcej do końca tych programów. Czyli ta myśl deszczu spadającego z nieba i tego, co robi – dlatego jest rdzeniem słowa Tora – jest codziennym przypominaniem Jego ludowi, o co chodzi w Bożym Prawie. Gdy posiejesz nasienie, potrzebujesz teraz deszczu, by sprawić, aby wydało ono owoc, byś był błogosławiony i jadł. Nie tylko jeść, ale brać udział w fotosyntezie, byś mógł nawet oddychać, gdyż to też jest tego częścią. Dlatego tak desperacko potrzebujemy deszczu. Jednak rzeczywistość jest taka, że jeśli nie zasiejesz nasienia, jeśli nie ma nasienia, może sobie padać aż po dziurki w nosie i nie wyda ono żadnego owocu. Więc gospodarz, rolnik musi najpierw posiać nasienie. I to właśnie próbował przekazać Paweł swoim braciom z krwi. Mówi, wy bracia bardzo mocno polegacie tu na deszczu, ale jeśli nie macie nasienia – a Mesjasz jest nasieniem – jeśli ono nie jest zasadzone, to jesteście przeklęci. Przekleństwo Tory oznacza, że musisz posiać nasienie, zanim, zanim deszcz cokolwiek sprawi, by było ono błogosławione. Muszą być więc oba. Jeśli nie zasadzisz nasienia, to deszcz na nic się nie zda. I jest to obraz chmur bez wody. Dlatego mówi, nie spuszczę na nią deszczu, bo odwrócili się od Tory swojego Boga. Takie są ostateczne rezultaty. I dokładnie to chce uzyskać przeciwnik.

Jeśli mógłbyś pokazać kolejny slajd, Dawid. Kolejny werset – 2 Piotra 2:13. Mówiliśmy o plamach, jak pamiętacie. Lecz chciałem to odnieść do chmur, do deszczu, do wody, bo tak samo czynili to Paweł, Piotr i Jan. I otrzymają zapłatę za niesprawiedliwość, skoro uważają za przyjemność hulanie za dnia. Zakały i plugawcy, upajają się swymi oszustwami, gdy z wami ucztują. Pomiędzy wami, jeśli wolicie, są plamy i skazy, na waszych Świętach, gdy świętujecie. Bawią się swoją własną zwodniczością.

Efezjan 5:26-27. Chcę rzucić inne światło na znaczenie tego wersetu, niż żeście go do tej pory widzieli. Aby mógł ją uświęcić i oczyścić – mówi o swojej oblubienicy, o ciele – przez obmycie wodą przez Słowo. Czyli innymi słowy, gdy usłyszeli oni Torę – to woda, jaka przychodzi – gdy usłyszeli Torę, uświadomili sobie, że namieszali wśród siebie rzeczy, jakie nie pochodzą od Boga. Uświadomili sobie, że są wśród nich rzeczy, na jakie pozwoli, by były wśród nich. By stawić przed sobą chwalebną społeczność (kościół), niemającą skazy ani zmarszczki, ani czegoś podobnego, lecz żeby była święta i nienaganna. Zostaw to na razie, Dawid. Aby mógł ją uświęcić i oczyścić. Innymi słowy, to przez zrozumienie i odnowienie Tory ktoś uświadamia sobie, że ma takich ludzi pośród siebie. Chcę wam powiedzieć – możesz do mnie wrócić – chcę wam powiedzieć, że zapewne wielu z nas – Dawid, przełącz mnie – wielu z nas zapewne rozumiało, że ten werset oznacza, iż Jaszua powraca po kogoś, kto jest absolutnie doskonały. Zapewne słyszeliście ten werset w przeszłości i myśleliście, proszę, On wraca po kościół bez skazy. A to oznacza, że nie będzie wśród nas grzechu. Nie sądzę, by to o tym tam była mowa. Sądzę, że patrząc na kontekst, to, o czym tam jest mowa, to, że jeśli odnowiłeś… – pamiętajcie, że służbą Eliasza jest odnowienie wszystkich rzeczy. Gdy Jego szczególna oblubienica zaczyna usuwać te plamy spomiędzy siebie, wtedy przyjdzie On po swoją chwalebną społeczność, bez skazy. To znaczy, że usunęli plamy spomiędzy siebie, nie to, że jest to absolutnie doskonały kościół.

W 5 Mojż. 32:4-5 ponownie mamy te plamy. Powiedziane jest: On jest Skałą, a jego dzieło [jest] doskonałe, bo wszystkie jego drogi są sprawiedliwe. Jest Bogiem prawdziwym i bez nieprawości, sprawiedliwym i prawym. Zepsuli się, ich skaza nie [jest skazą] Jego dzieci; pokolenie złe i przewrotne. Dobra, wróć do mnie, Dawid. Więc chcę wam zasugerować, że to jest kontekst, o jakim tu mowa. Gdyż jest to model, dany na początku, tego, co dzieje się na polu. Jeśli kąkol znajduje się pośród pszenicy i powstrzymuje ją od wydawania owocu, Ojciec mówi, że kiedy pszenica zaczyna owocować w czasach ostatecznych – jak? – powracając do Tory, do przykazań, które są twoim owocem. Wtedy zaczynamy sobie uświadamiać, o mój Boże, pomieszaliśmy Boże drogi z tymi wszystkimi innymi rzeczami. Zaczynamy więc usuwać te plamy spomiędzy nas. Niektórzy z was, którzy teraz na mnie patrzą, wiecie, o czym mówię. Gdyż coś takiego dzieje się dramatycznie u was. Wielu słyszy mój głos, nie wszyscy jednak. Wielu z was pozostanie w takim stanie, w jakim zawsze było i tak już to pozostanie. Ale jest wielu z nas, którzy jesteśmy częścią tej małej resztki, w której Bóg przywraca te wszystkie rzeczy. Zaczynamy usuwać spomiędzy nas te plamy. Ten kąkol, jaki nasiał się w naszym życiu. I kiedy to się stanie, to wtedy będzie miał w końcu tę oblubienicę bez skazy. Nie taką, która jest całkowicie bezgrzeszna, lecz usunęła kąkol spośród siebie. To wam próbuję powiedzieć.

Przechodzimy teraz do 5 Mojż. 13:13. Dawid, jeśli mógłbyś to na chwilę pokazać. 5 Mojż. 13:13 Wyszli [pewni] ludzie Beliala spośród ciebie. Tutaj ponownie mamy to przetłumaczone jako ‘spośród ciebie’. Po hebrajsku – ‘pomiędzy wami’. I uwodzą mieszkańców miasta, mówiąc: Pójdźmy i służmy innym bogom, których nie poznaliście. Zwróćcie uwagę na połączenie bycia ‘pomiędzy nimi’ z tą bandą, jaką Ezaw zostawił z Jakubem. Weszli pomiędzy nich i każą im teraz służyć innym bogom, których oni nie znali. Pewni ludzie od Beliala.

Chciałbym zakończyć ten odcinek cytatem z komentarza rabinicznego, zwanego Tikkunei Zohar 21:5. Zapewne następnym razem omówimy to sobie w szczegółach. Jest to komentarz do Talmudu Babilońskiego B’rakhot 17a na temat znaczenia zakwasu w cieście. Pamiętajcie o tym, co mówiłem wam w przeszłości. Cytuję tylko rabinów, którzy zgadzają się ze mną. Pozwólcie, że usunę to cudo z ekranu. Czy chcesz przerwać skanowanie? Tak. Dobra, uciekaj z ekranu. Ok, już tego nie ma. Ten komentarz pochodzi z rabinicznych komentarzy i cytuję jakiegoś rabina, jeśli ten rabin zgadza się ze mną. Oto on. „… zakwas w cieście to Erew Raw, którzy są gorsi od narodów tego świata [które nas mordują], gdyż Erew Raw powstrzymuje Izrael od czynienia micwot…” Przysłuchajcie się uważnie, co tu jest powiedziane. Pochodzi to od rabinów i dotyczy zakwasu w cieście. Jak dobrze pamiętam, Jaszua miał jakieś przypowieści, jakie mają coś wspólnego z zakwasem i ciastem. Czyli pokazuje nam tutaj kim lub czym jest ten zakwas w cieście. To Erew Raw. Pamiętacie tych, którzy wyszli z nimi z Egiptu, gdy udali się na pustkowie? I to oni są tymi, którzy powstrzymują Izrael przed czynieniem micwot. Taki jest cel kąkolu, powstrzymywanie Izraela od posiadania owocu. Bo gdy oni zaczną wydawać owoc, to dowiadujemy się, kto jest kąkolem i wtedy koniec pieśni, wszystko skończone.

A w międzyczasie, aż do następnego razu, przylgnijcie do waszych korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Będziemy kontynuować ‘Powstrzymującego’ następnym razem.

Szalom Alechem. Cześć.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Powstrzymujący-część-3.pdf

46. Koniec Objawiony w Początku – Powstrzymujący – cz. 2

Koniec Objawiony w Początku – Powstrzymujący – część 2

Zapraszam do obejrzenia kolejnego odcinka o „Powstrzymującym”.

 

_______________________________

_______________________________

 

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania (niektórzy zapewne wolą czytać).

Powstrzymujący – część 2

Szalom i witam ponownie. Gdzie się tyle podziewaliście? Dobra, witam w WildBranch Ministry. Witam w tej całej rzeczy o Ezawie. W ostatnich programach kontynuowaliśmy koncentrowanie się na pochodzeniu i podstawach Powstrzymującego. Jest to w 2 Tesaloniczan 2. Poznajemy więc działanie, charakterystykę, naturę i tożsamość bestii z księgi Objawienia. Albo Antymesjasza, jeśli tak wolicie, w 2 Tes 2.

W ostatnim programie, jak wierzę, mówiliśmy o tym ciągłym i stałym obrazie z początku, o różnicy między naszym pierworodnym a Bożym pierworodnym. O tym też wspominaliśmy w poprzednich programach. Wymienialiśmy werset z 1 Mojż 8:7, gdzie występuje kruk, który oparty jest na rdzeniu araw, bo od tego zaczęliśmy, albo erew raw. Jest to także kolejnym nauczaniem Ojca, bo takie jest zadanie ojca – uczyć dzieci, czyż nie? Dlatego też nazywani jesteśmy dziećmi Boga. Pokazuje nam tutaj, jak Noe z rodziną zaczyna nowe życie na ziemi. I jedną z pierwszych rzeczy, jaką im pokazuje, jest to, że wysyła najpierw kruka. Pamiętajcie, że jedną z charakterystycznych cech tego złego gościa, oraz Ezawa, Kaina i Ismaela, było to ciągłe tułanie się po świecie, bez stałego miejsca, o jakim mogliby powiedzieć, to jest nasz kraj. I mówi: I wypuścił kruka, który wylatywał i wracał, aż wyschły wody na ziemi. Czyli pierwszy, jakiego wypuszcza, lata tam i z powrotem, i nie wraca. Jak pamiętacie, drugiego, jakiego wypuszcza, to gołębica. Gołąb po hebrajsku to ‘jona‘, co oczywiście jest też nazwą księgi Jonasza. Czyli wysyła gołębicę, a ona powraca, przynajmniej trzy razy. Za trzecim razem z małym listkiem w dziobku. Innymi słowy, gołębica wydaje owoc. Pierwszy, jaki został wysłany, reprezentuje człowieka i to, co on wydaje. Drugi reprezentuje Boga i to, co On wydaje. To on wydaje owoc. To było kolejne znaczenie tego erew raw.

Mamy też Psalm 103. Psalm 103:12 też mówi – pokaż to, Dawid – Psalm 103:12 mówi: Jak daleko jest wschód od zachodu, [tak] daleko oddalił od nas nasze występki. Wschód i zachód. To nie jest normalne słowo na zachód. Jak widzicie, jest tam mimma’araw, co tak naprawdę po hebrajsku znaczy ‘z zachodu‘. Typowym hebrajskim słowem na zachód jest ‘jam‘, które jest także hebrajskim słowem na ‘morza‘, a które jest związane z tym wszystkim, o czym rozmawiamy. Ale nie bierzmy wszystkiego naraz. W tym przypadku przetłumaczyli to jako ‘araw. Wróć do mnie, Dawid. Araw. Dlaczego? I dlaczego to ‘araw przetłumaczyli jako zachód? Gdyż zachód to tam, gdzie zachodzi słońce. Stąd to znaczenie ‘araw jako wieczór. A tutaj przetłumaczono to jako zachód.

Kolejny przykład mamy u Daniela – pokaż to, Dawid. Mówiliśmy już o tym wersecie wcześniej, ale mamy go znowu – Daniel 2:41-43. A że widziałeś stopy i palce… Co to jest? Jest to posąg Nebokadnezara. Gdy jesteśmy przy posągu Nebokadnezara, zauważamy, że jest tam głowa, tors, tułów, itd., że są tam nogi, stopy i palce, … częściowo z gliny garncarskiej, a częściowo z żelaza – [oznacza to, że] królestwo będzie podzielone (peleg). Próbują nas tu skierować do początków, kiedy to ziemia została podzielona w 1 Mojż. 10. I dalej: Będzie w nim nieco siły żelaza, tak jak widziałeś żelazo zmieszane z mulistą gliną. Przeskoczmy nieco… A że widziałeś żelazo zmieszane z mulistą gliną, oznacza [to], że zmieszają się z nasieniem ludzi… I ostatnia część wersetu, mamy tam po raz trzeci: tak jak żelaza nie można zmieszać z gliną. Dobra, wróć do mnie, Dawid. Czyli jeszcze raz, dlaczego mamy tam powiedziane cztery razy, u Daniela, o czymś, co wydarzy się na końcu? Próbuję wam powiedzieć, że jeśli próbujecie zrozumieć, co stanie się na końcu, gdy czytacie Objawienie i tego typu rzeczy, i wrócicie tylko do Daniela, to Daniel pokaże wam tę całą ideę mieszania.

Jednak ta idea znajduje się na początku. Gdy udamy się na początek, to zrozumiemy podstawy tego całego mieszania i przenikania się. Bo takie słowa używane są w waszych Bibliach – mieszanie rzeczy. A Bóg nienawidzi mieszania. On nie lubi mieszania. Jeśli pamiętacie z Objawienia 3, On wypluwa z ust to, co zmieszane. Mówi On, albo bądź ciepły, albo zimny, ale nie letni lub wymieszany. Czy możesz to dla mnie pokazać, Dawid? Następny werset jest z Jeremiasza 50:37. Miecz na jego konie i rydwany. Pamiętacie, jak omawialiśmy Hyksosów? Co sprowadzili ze sobą, gdy przyszli do Egiptu? Pamiętacie? Takie jest również znaczenie araw – przyjść i wejść. Tak jak ci Hyksosi przyszli do Egiptu, nauczyli ich, jak budować rydwany, jak wytwarzać łuki, i wprowadzili konie. Jer 50:37 mówi: Miecz na jego konie i rydwany oraz na całą różnorodną (erew) ludność – zwróćcie uwagę na te słowa – która jest pośród niego.

W tych ostatnich 6 lub 7 programach będziecie widzieć to słowo ‘pośród’, aż się nim zakrztusicie. Jest ono wszędzie. I gdy dojdziemy do 2 Tesaloniczan 2, to będzie to jedyne miejsce, gdzie to ma sens. Wróć na chwilę do mnie, Dawid. To pojęcie ‘mieszania’ jest wszędzie widoczne. Widać go od początku do końca. A także ‘bycia pośród’. Chcę wam powiedzieć, że kąkol będzie się zawsze mieszał pośród pszenicy.

Ujrzymy to później, gdy cofniemy się do Ogrodu, ponieważ wszystko ma swój początek w Ogrodzie. Cały model lub paradygmat tego, co jest sprawiedliwe na końcu, ma swój początek w Ogrodzie. Oraz model wszystkiego, co niesprawiedliwe na końcu, będzie przedstawione w Ogrodzie, na początku. Dlaczego? Gdyż są tylko dwa nasienia! Nie macie trzeciego nasienia do wyboru. Ktoś idzie i naśladuje jedno nasienie, inny człowiek idzie za tym drugim nasieniem. Jeśli nie rozumiecie pojęcia ‘człowieka’, od jakiego zaczęliśmy w Obj 13:18… pamiętacie, jest to liczba człowieka. I gdy prześledziliśmy go do początków, do Kaina – Ewa sądziła, że zrodziła człowieka. Powiedziała, otrzymałam człowieka.

Jeśli nie rozumiecie tego pojęcia, to ciężko będzie zrozumieć użycie tego słowa przez Pawła. Paweł używa tego pojęcia w Kolosan, w Rzymian, w Efezjan, a szczególnie w liście do Galacjan. Zwłaszcza u Galacjan używa dwóch pojęć. Używa więcej, ale chodzi o dwa podstawowe od początku. Numer jeden – nasienia. Paweł mówi więcej o nasieniach, niż ktokolwiek inny w całym Piśmie. Oraz pojęcie mieszania, pośród, a także człowieka. Człowieka – zwłaszcza w Kolosan. Tuż przed słowami ‘usunął wykaz z przepisów, który był przeciwko nam’, tuż przed tymi wersetami Paweł mówi o tym człowieku, który przyjdzie do was i będzie próbował pociągnąć was ku tradycjom świata i zasadom świata, a nie do TEGO człowieka, Jaszua, Mesjasza. Rysuje nam ten kontrast, zanim wypowiada słowa ‘usunął wykaz z przepisów, który był przeciwko nam’. Będziemy o tym mówić innym razem. Dawid, pokaż kolejny slajd na ekranie.

Przypowieści 20:17. Ten przykład może nie być dla was taki oczywisty, gdy czytacie to po polsku. Miszle (Przypowieści) 20:17 mówi: Chleb oszustwa smakuje człowiekowi, ale potem jego usta będą napełnione piaskiem. Ten chleb oszustwa to ‘areb‘. Areb, ma ten sam rdzeń i jest przetłumaczony na nasz język jako ‘smaczny‘. Powodem, dlaczego przetłumaczyli to jako smakuje lub słodki jest to, że słowa mieszać lub penetrować inną materią, oznaczają mieszać lub wywoływać przyjemny smak, lub zapach. To dlatego nasi tłumacze przetłumaczyli to jako smaczny/słodki, gdyż kontekst mówi, że coś jest wymieszane, by wytworzyć coś, co jest bardzo smaczne lub pachnące. Lecz próbuje powiedzieć, że jest to zwodnicze, że to podstęp. Wróć do mnie, Dawid. Tego właśnie próbuje nas tu nauczyć. Widać to dziś bardzo wyraźnie w naszym społeczeństwie. Chcę wam powiedzieć, że to całe podejście, no spróbuj, skosztuj…

Pamiętacie, Drzewo Życia jest czyste. Drzewo Życia z Ogrodu jest czyste, jednak to drugie drzewo jest mieszaniną, czego? Dobra i zła. Co więc powiedział wąż do Ewy? Że jeśli zje z tego drzewa, będzie to przyjemne. Przyjemne dla oka i dobre dla ciebie do spożycia. A Ojciec mówi, nie, to niej dobre do jedzenia. Oto co jest dobre dla ciebie do jedzenia – Drzewo Życia. To wszystko się tam zaczyna. Ten cały model mieszania rzeczy, by to wszystko, przede wszystkim, smakowało mi dobrze i wydaje się właściwe dla mnie. To wszystko się tam zaczyna, na początku. Dzisiaj, jestem pewien, że część z was to wie, że prawdopodobnie ponad 90% – nie mówię o jedzeniu, wytwarzanym przez rolnika na swojej ziemi – ale jakieś 90% tego, co leży na półkach sklepowych, w sklepikach osiedlowych, w McDonald’s-ach… Nie chcę nikogo potępiać, ale chodzi o całą branżę żywieniową, nas, którzy się gdzieś stołujemy. … to jedzenie jest mieszane z różnymi rzeczami, by dawało dobry zapach lub smak. By pobudzało nasze podniebienie. Jest to mieszane z wszelkiego rodzaju produktami modyfikowanymi genetycznie. W niektórych przypadkach mieszane jest z plastikiem. Z chemikaliami, które to konserwują. Widzicie, Pismo to przewidziało. I powiedziane jest, że te rzeczy to tak naprawdę pokarm lub chleb oszustwa. O tym tam mowa. Jesteśmy o tym ostrzeżeni.

Teraz Mat 27:34. Dawid, pokaż to na ekranie. Mat 27:34. Idziemy do Nowego Testamentu. Jaszua wisi na drzewie. Pamiętacie tę scenę. Dali mu do picia ocet zmieszany – macie tam greckie słowo i hebrajskie ‘araw‘ – zmieszany z żółcią. Skosztował, ale nie chciał pić [tego]. Powiedziane jest, że nie pił tego. Czyli Jaszua nie wziął tego, co było zmieszane. I dalej. Mat 14:15 – zostaw to, Dawid. Dzięki. To jeden przykład, choć w Biblii jest ich wiele, które zaczynają się od słów ‘a gdy nastał wieczór’. To podpowiedź, to sugestia mówiąca, że zaraz po tym coś się wydarzy. Jeden przykład – pojawią się suche, pustynne miejsca. Pojawi się sytuacja bycia pośrodku morza i miotania falami. Będzie pokazany kierunek, w jakim idą tłumy, gdyż tłumy stoją po zachodniej stronie. Kiedy Jaszua przychodzi, idzie na zachód. Na zachód, tam, gdzie są tłumy i pustynne miejsca. Zachód i wieczór to ciągłe przypominanie nam, że tak powiem, dokąd zawędrowali ludzie. A zawędrowali na zachód. Spójrzcie, że musi on odesłać tłumy, on zaś idzie na górę. Odsyła ich na zachód, do suchych, pustynnych miejsc, gdzie są tłumy. Ok, a gdzie jest Jaszua? Na górze, tam, gdzie woda jest czysta i świeża. Po czym jest powiedziane, że wziął łódkę, która jest miotana pośród morza. I generalnie mówiąc, dowiecie się, że dowolny werset w Biblii – wróć do mnie, Dawid – że dowolny werset w Biblii zaczynający się od ‘a wieczorem’ lub ‘zachodziło słońce’, to nastąpi po tym: tłumy, chaos, pustynia, choroba, niemoc, opętanie. Odróbcie swoje zadanie domowe, gdy do nich dojdziecie i spójrzcie, co następuje w tych miejscach jak zachód itp.

A teraz 2 Mojż. 8:21. Jeśli przypominacie sobie wyjście, to przy wyjściu, zanim faraon pozwala im wyjść, bo wcześniej nie pozwalał. Jest to dość ważna sprawa, więc szybko to omówię. Faraon nie pozwalał im wyjść. On przytrzymywał Izraelitów w Egipcie i nie pozwalał im pójść do Góry. Tym bardziej do ziemi obiecanej. Bo tak właśnie będzie czynił Powstrzymujący, gdy dojdziemy do 2 Tes 2. Zanim ich wypuścił, Bóg zesłał na nich plagi. Jedną z tych plag były chmary owadów. Te chmary owadów po hebrajsku to araw. Przypominam, że opiera się to na tym podstawowym słowie araw.

Pozwólcie, że zacznę wam tu coś malować, byście mogli zobaczyć, co także wydarzy się na końcu. Zanim pójdą do Egiptu – pamiętacie Ezawa, to pojęcie kąkolu namieszanego wśród pszenicy – zanim pójdą do Egiptu, w 1 Mojż. 33 – czy możesz to pokazać na ekranie, Dawid? Genesis 33:15. Zanim pójdą do Egiptu, oto co mamy powiedziane: Wtedy Ezaw powiedział: Zostawię więc przy tobie [część] ludzi, którzy są ze mną. A on (Jakub) odpowiedział: A na cóż to? Obym znalazł łaskę w oczach mego pana. Takie są tłumaczenia zwyczajnego: a po co? Lecz nie mamy powiedziane, co się wydarzyło. Nie mamy żadnej informacji czy oni z nim zostali, czy nie. Wiemy jedynie, że Ezaw powiedział: Zostawię więc przy tobie [część] ludzi, którzy są ze mną. Tak powiedział do Jakuba. Jeśli pamiętacie – możesz do mnie wrócić – jeśli pamiętacie, tuż przed, tuż przed tym, Ezaw podchodzi do Jakuba i całuje go w szyję. Chyba wspominałem wcześniej o tym epizodzie, więc nie będę powtarzał. W każdym razie Ezaw nie daje mu przyjacielskiego pocałunku, jaki żona dałaby mężowi, gdy wraca po ciężkim dniu w polu. Daje mu za to pocałunek śmierci. Mówiliśmy o tym. Taki sam pocałunek da później Judasz Jaszua w ogrodzie. Pocałunek śmierci. Wracam teraz na górę Seir, wezmę ludzi, wrócę i zabiję cię. Bo takie było proroctwo. Odjeżdża więc i udaje się na górę Seir, do ziemi Arabah (erew). I kilka wersetów dalej w 1 Mojż. 33, mamy powiedziane, że Ezaw, zanim odjedzie, mówi: pozwól, że zostawię u ciebie trochę moich ludzi. A potem, dwa rozdziały później – pokażmy to – dwa rozdziały dalej, w 1 Mojż. 35:1-2 spójrzcie, co dzieje się dwa rozdziały później, gdy Ezaw powiedział: pozwól, że zostawię u ciebie trochę moich ludzi. Dwa rozdziały dalej Bóg mówi Jakubowi: Wstań, wstąp do Betel i tam zamieszkaj. Zbuduj tam ołtarz Bogu, który ci się ukazał, gdy uciekałeś przed swoim bratem Ezawem. O, a mi się wydawało, że się pogodzili. Nie, nie pogodzili. Wtedy Jakub powiedział do swych domowników i do wszystkich, którzy z nim [byli]. Zwróćcie uwagę na to rozróżnienie. Wtedy Jakub powiedział do swych domowników – to będą głównie ci, których znamy jako 70 dusz, które nieco później udają się do Egiptu. A także do tych, którzy są z nimi. Nie tylko są z nimi lub jeśli wolicie ‘pośród’ nich, ale dlatego, że są z nimi, ostrzega ich, by usunęli obcych bogów – i tam macie to słowo – wśród was. Tawek po hebrajsku, mesos po grecku. Usuńcie obcych bogów, którzy są wśród was, oczyśćcie się i zmieńcie swoje szaty. Czyli w Biblii jest zawsze bezpośrednie nawiązanie do tego kąkolu, którego wyraźnym celem jest odwrócenie ich od Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba. Odwrócenie ich od Tory. Od Bożych Przykazań (micwot). Bo to są kwestie życia, według Biblii. Podróżują więc z nimi i gdy potem udają się do Egiptu, co tutaj widzicie, gdy dojdziemy do 2 Mojż. 1:5, powiedziane jest: A wszystkich dusz, które wyszły z bioder Jakuba, było siedemdziesiąt dusz. Józef zaś [już] był w Egipcie. Co nam to mówi? Pismo szczegółowo informuje nas, że te 70 dusz odnosi się do lędźwi Jakuba, nie wspominając nic o tych, którzy poszli tam z nimi. Sugeruję, że było ich znacznie więcej. Prawdę mówiąc, gdy czytacie Wróć do mnie, Dawid. Jeśli przeczytacie sobie wszystko między 1 Mojż. 32 a 1 Mojż. 50, to będziecie ciągle czytać o Jakubie, jego sługach, jego konkubinach itd. Co to za ludzie? Skąd ci ludzie się wzięli? Może Ezaw zostawił ich z nimi? A oni poszli z nimi do Egiptu. Dokładnie coś takiego próbuję wam zasugerować. To jest stały wzorzec od samego początku. Jeszcze raz, oto co wam sugeruję. Gdziekolwiek jest pszenica, tam będzie kąkol pośród nich.

Takie coś zaczęło się w Ogrodzie, co za chwilę zobaczymy. Macie tam Drzewo Życia – to jest ta pszenica – oraz drzewo poznania dobra i zła, znajdujące się pośród tego Ogrodu. Bo jedną rzecz, jaką chcę wam zasugerować, o jakiej będziemy mówić w następnych programach, jest to, że to nie Bóg posadził drzewo poznania dobra i zła w Ogrodzie. Wiem, że zapewne wykracza to poza wasze tradycyjne myślenie, ale sugeruję wam, że ten wzorzec jest stały od samego początku. Jeśli wrócicie i faktycznie przeczytacie Genesis 2 – będziemy o tym mówić szczegółowo w nadchodzących programach – ale jeśli poświęcicie czas i przeczytacie to sobie teraz, dowiecie się, że to, co Bóg zasadził, co Pismo mówi, że Bóg zasadził Ogród. Powiedziane jest: i Bóg zasadził Ogród w Edenie. A resztę z 1 Mojż. 2:8 omówimy w kolejnym programie. Lecz to wszystko jest, wierzcie lub nie, to wszystko jest związane z tym, co jest na końcu. To wszystko wiąże się z tym, kim jest Powstrzymujący z 2 Tes 2. Będziemy o tym mówić szczegółowiej nieco później. Jest to przypomnienie tego słowa araw.

Parę programów temu mówiliśmy o mieszanym tłumie, jaki wyszedł razem z nimi. Jest parę innych przykładów tego ‘mieszanego tłumu’ na pustkowiu. Dawid, pokaż to. Księga Liczb (Bmidbar) 11:4 mówi: A pospólstwo – ach te tłumaczenia, ‘pospólstwo’, wracamy do tekstu – które było wśród nich, ogarnęło pragnienie. Mamy tam znowu słowo ‘wśród’. A pospólstwo, które było wśród nich. Tłumacze wybrali tu sobie słowo ‘wśród’ a nie np. pośród. Ale zauważcie, że tam nie ma erew raw. Dlaczego? Bo Erew Raw pojawia się tylko raz w waszych Bibliach. Wyrażenie to było w 2 Mojż. 12:38, kiedy szło z nimi też mnóstwo obcego ludu. Ci ‘z nimi’ to kto? Ci ‘nimi’ z 2 Mojż. 12:38 to wszyscy domownicy, którzy mieli krew na swoich drzwiach, oraz wszyscy obcy i przychodnie, którzy poszli z nimi. Oni stali się jedno, jak pamiętacie. To są ci ‘z nimi’. Oni wszyscy nazwani są dziećmi Izraela. Czyli obcy i przychodnie, którzy byli z nimi, są teraz jedno z rodowitymi. To jest dokładnie to, co mówi Paweł. W Efezjan 2 mówi, że nie jesteście już obcymi i przychodniami, ale współobywatelami z domownikami Boga itd. Czyli Paweł mówi to samo. To słowo to ‘asafsuf‘, jak widzicie na ekranie. Tak naprawdę to zlepek dwóch hebrajskich słów, ‘asaf‘ i ‘suf‘, które oznaczają ‘zebrać poplątane chwasty’. ‘Suf‘ oznacza splątane chwasty. ‘Asaf‘ oznacza zbierać… poplątane chwasty. Takie jest literalne znaczenie ‘pospólstwa’.

Podam wam jeszcze jeden przykład. Wydaje mi się, że mówiliśmy o tym we wcześniejszym programie. Jest to z Judy 1:3-4. Przeniesiemy się tutaj na chwilę do Nowego Testamentu. Umiłowani, podejmując usilne starania, aby pisać wam o wspólnym zbawieniu, uznałem za konieczne napisać do was i zachęcić do walki o wiarę raz przekazaną świętym. Wkradli się bowiem pewni ludzie, od dawna przeznaczeni na to potępienie, bezbożni… Pamiętacie, kim byli bezbożni – wróć do mnie, Dawid – pamiętacie, kim są bezbożni? Bezbożni – zgodnie z Psalmem 1:4 – bezbożni są jak plewa, którą wiatr rozmiata. Gdy wrócimy do Psalmu 1, w wersetach 1-3 czytamy o pszenicy. Kim jest pszenica? Ci, którzy dniem i nocą rozmyślają nad Torą, będą oni jak drzewo zasadzone nad strumieniami wód, którzy wydadzą swój owoc i ich liść nie zwiędnie. Mówię to, bo tożsamość, jaką tu ponownie ujrzymy tego drugiego nasienia, jest taka, że ich owoc zwiędnie. Bądźcie wyczuleni na te słowa, gdy pójdziemy dalej. Zaś werset 4 Psalmu 1 mówi: ale niegodziwi, oni są jak plewa, którą wiatr rozmiata.

Nie wiem, czy dyskutowaliśmy o tym we wcześniejszych programach, ale dobrze by to było zrobić. Chcę się upewnić, że wszyscy rozumiemy, że jest różnica między kąkolem i plewami. Kąkol i plewa to nie to samo. Ale obie są niejadalnymi częściami roślin. Obie są niejadalne. Kąkol, pamiętacie, to coś, co przynosi przeciwnik i sieje, gdy człowiek śpi. Pamiętacie, że na początku Adam też został ułożony do snu. Pamiętacie, Ewa została wyjęta z niego. Później wam pokażę, dlaczego wierzę, że to wtedy wkradł się przeciwnik i nasiał kąkolu w pszenicy. Wtedy, gdy Adam spał. Gdy udacie się do opisu przypowieści z Mateusza, powiedziane jest: gdy człowiek spał, przyszedł przeciwnik – a wszyscy ludzie wyszli z Adama – przychodzi przeciwnik i nasiewa kąkolu wśród pszenicy. Kąkol to jest coś, co jest siane. I jest niejadalne. Natomiast plewy to coś, co wytwarza pszenica. I są dwa rodzaje plew. Jeden to taki, gdy ziarno jest siane w ziemi, po to, by ziarno wydało owoc, lub jeśli wolicie świętość. Pamiętacie? Jest to obraz, jakiego używa Paweł w Rzym 6:7, o czym porozmawiamy później. Pamiętacie, z Mesjaszem umarliśmy. Kiedy jądro ziarna wpada do ziemi, umiera. Co to oznacza, że umiera? Ta zewnętrzna skorupa – stary człowiek, o jakim mówi Paweł w Rzym 6 – ta zewnętrzna skorupa musi odpaść. Dlatego, że jest niejadalna, bezwartościowa, nie jest pokarmem. Nikogo nie zadowala. To ten stary człowiek, o którym mówi Paweł w Rzym 6. Ten stary człowiek nikogo nie zadowala. I musi odejść. Dlaczego? Po to, by wydać owoc z nasienia. Owoc do świętości. Musi więc odpaść. Gdy umiera albo gdy odpada, wtedy może pojawić się owoc. Gdy zaczyna pojawiać się owoc, ta plewa, jeśli wolicie, wciąż jest w ziemi. Jest pogrzebana. Ten stary człowiek nie żyje i jest pochowany. I się nie pojawia. Lecz kiedy już owoc lub pszenica zaczyna się pojawiać, zaczyna kiełkować z ziemi, teraz ta pszenica, już nad ziemią, od tego momentu, może wydawać – w zależności od warunków panujących wokół niej – plewy. Plewą będzie bezwartościowa, niejadalna część pszenicy. I o to tu chodzi. Są więc dwa rodzaje plew. Ta, która pozostaje w ziemi i jest pochowana. I ta, którą wciąż może wytwarzać pszenica. I choć wyrasta ponad ziemię, wciąż może wytwarzać bezwartościowe plewy, które zostaną usunięte w czasach ostatecznych.

A do następnego razu, przylgnijcie do waszych korzeni, by dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Jeszcze raz, do zobaczenia.

Szalom Alechem.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Powstrzymujacy.cz.2.pdf

45. Koniec Objawiony w Początku – Powstrzymujący – cz. 1

Koniec Objawiony w Początku – Powstrzymujący – część 1

 

Zapraszam na nową serię pt. „Powstrzymujący”.

***************

***************

Poniżej materiał w formie pisanej – skrypt z tego nauczania.

Powstrzymujący – część 1

Szalom. Witam w naszej kontynuacji serii na temat Ezawa – człowieka pola, kąkolu itd. Teraz jednak zmienimy nieco nasze zainteresowanie i skupimy się na innej postaci czasów końca. Chciałem zacząć to od końca, co też uczyniliśmy, gdy zaczęliśmy tę serię o Antymesjaszu albo bestii, albo smoku, lub wężu, lub tym złym gościu. Bo on jest złym gościem. On się przejawia na te różne sposoby, ale chodzi o to, że jest tylko jedno to drugie nasienie. Na początku są oczywiście dwa nasienia, Dobre Nasienie i to drugie nasienie – już od samego początku. Objawia się ono na przeróżne sposoby. Jedną z nich jest ta bestia z Objawienia 13:18. Mówiliśmy, jak objawia się ta bestia w języku arabskim, co dobrze pamiętacie – w imieniu Allaha. W języku greckim – te trzy greckie litery z Obj 13:18. W greckim obrazują one, że coś innego widać na zewnątrz, a coś innego dzieje się w środku lub pośrodku tych dwóch liter. Jak pamiętacie, są trzy greckie litery objawiające bestię w Obj 13:18 w tych głównych, pierwotnych manuskryptach z I, II i III wieku. Wierzę, że mamy go objawione w trzech różnych językach. Arabskim, greckim – tak się składa, że są to także trzy główne religie monoteistyczne świata – islam, chrześcijaństwo i judaizm – arabski, grecki i hebrajski. Mówiliśmy o arabskim i greckim coś innego dzieje się na zewnątrz, a coś innego wewnątrz. I w języku hebrajski, gdzie mówiliśmy o słowie ‘satar‘. Będziemy mówić o tym słowie w nadchodzących programach, bo wierzę, że jest to bardzo ważne słowo do uchwycenia. Bo jest to jedno z tych słów, które zaczyna się na początku, kiedy obserwujemy życie Kaina. Ale o słowie satar będziemy mówić później.

A teraz chcę wam przypomnieć przewijający się temat “pośród“, gdyż skierujemy się teraz na powstrzymującego, osłabiacza. Nim wrócimy do Ezawa, ten ‘Powstrzymujący‘ to tytuł użyty w Biblii, odnoszący się do tej postaci z 2 Tesaloniczan 2, gdzie tak jest powiedziane: tylko że ten, który teraz przeszkadza, [będzie przeszkadzał], aż zostanie usunięty z drogi. Pamiętacie? Inne tłumaczenia mówią coś takiego: i będzie powstrzymywał.

Istnieje tradycyjny pogląd, kim jest ten ‘Powstrzymujący‘ i mam nadzieję, że uda mi się pęknąć tę bańkę, gdy będziemy szukać go na początku gdyż wiele kościołów i społeczności odnosi koniec tylko do środka. Idą albo do końca i tam pozostają. Idą do Objawienia i pozostają tylko w Objawieniu. Albo definiują wiele terminów oraz symboli, jakie są użyte – i słusznie – w księdze Objawienia, z Izajasza, Daniela, Zachariasza i innych – także słusznie. A ja chcę wam powiedzieć, że Izajasz mówił, iż koniec objawiony jest na początku. Wielu ludzi nie wraca do początku. Cofają się tylko do połowy. Prawdę mówiąc, chcę wam przypomnieć, że nasz Bóg jest bystrzejszy od nas i On już wiedział, że tak będziemy czynić. On to wie. To nie jest dla Niego zaskoczeniem. On wiedział, że wiele kościołów cofnie z końcem zaledwie do połowy. Zatem aż 7 razy, tylko w księdze Izajasza, Izajasz mówi nam: wróćcie do początku. Tak właśnie będziemy czynić, gdy będziemy dalej badać ten wzorzec bestii oraz powstrzymującego, wziętego z samego początku.

Pamiętacie, mówiliśmy o Kainie, Ismaelu i Ezawie. Krótko przypomnę te postacie, nim udamy się dalej. Kain – pamiętacie, oznacza wziąć coś lub posiadać coś, a nawet kupić coś. Ismael – oznacza Bóg wysłucha, a nawet Bóg słucha, przysłuchuje się. Mówiliśmy wcześniej o tym imieniu. Pamiętacie? To Bóg wysłucha, Ismael zaś nie będzie słuchał. To największy problem – Bóg słucha a Ismael nie. I mamy tego trzeciego, którego imię to oczywiście Ezaw. Imię Ezaw oznacza kąkol. Mamy więc tożsamości tych trzech – Kaina, Ismaela i Ezawa. Ale widzicie, wy i ja czcimy Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba.

Lecz istnieje też inny model tego drugiego nasienia, Kaina, Ismaela i Ezawa. Pamiętajcie, jedną z najważniejszych cech tych trzech postaci to ‘człowiek pola’. Ezaw był człowiekiem pola. Pamiętacie? Bestia z końca to była liczba człowieka. Wracając do Kaina, ona uważała, że urodziła ‘człowieka’. W Bereszit lub Genesis Ismael nazwany jest dzikim człowiekiem. Jedną z tych głównych cech jest to, że jest on ‘z pola’. Dlatego, że później w przypowieściach Nowego Testamentu Jaszua powie, że polem jest świat. Próbuję wam tu pokazać, że jeśli zrozumiemy to, co dzieje się na polu – a powodem, dla którego Ojciec wybrał taki sposób, jest to, że rzeczy na polu rozmnażają się według swego rodzaju. Czy to kąkol, czy pszenica, czy owoce, czy też ciernie i kąkol – one rozmnażają się według swego rodzaju. Nie mają możliwości wyboru, jak jest to u ludzi. Powodem, dlaczego Ojciec tak to uczynił, jest to, że ten sam obraz, jaki mieliśmy na początku, zwłaszcza u Adama i Ewy, którzy zostali wypędzeni w pole lub w świat, które – jak pamiętacie – rodzić im będzie osty i ciernie. A także u Ezawa – człowieka pola – jak to jest później powiedziane. Gdy to zrozumiemy, wtedy zrozumiemy, co będzie się działo z nami – na świecie – w czasach końca. A także zrozumiemy to, jak to się teraz do nas odnosi. Czyli Ezaw był człowiekiem pola. Zatem te wszystkie rzeczy na polu będą ukazywać te dwa nasienia.

Dowiedzieliśmy się też, że Ezaw był przebiegłym myśliwym. Był także prześladowcą. Jest to istotne, gdyż jego celem – według proroctwa – jest zabicie Izraela. Celem kąkolu jest zniszczenie pszenicy. Celem Ezawa jest zniszczenie swego brata, Izraela. Więc ważne jest to, że był on prześladowcą i przebiegłym myśliwym, gdyż jedną z cech charakteryzujących Ismaela, jak pamiętacie, było to, że będzie on zawsze zamieszkiwał w obecności swych braci. Tak jest powiedziane. Jak pamiętacie z Pisma, z Ezawem związane też były ciernie. Dowiedzieliśmy się też, że nawet wielcy mędrcy uważali, że ciernie to metafora Ezawa. Dowiedzieliśmy się też o oście. O oście, o plewach, o ściernisku. Oczywiście mówiliśmy też o kąkolu. Wygłodniałe ptaki wiązały się z Kainem, Ismaelem oraz Ezawem.

Erew Raw, co tu będziemy kontynuować za parę minut. Trochę już o tym wspomnieliśmy, gdy kończyliśmy ostatnim razem. Erew Raw, ci, którzy wyszli z nimi z Egiptu, pośród pszenicy – jak opisuje 2 Mojż. 12:38. Tą pszenicą są synowie Izraela, wychodzący z ziemi. A razem z nimi multum ludu, ten Erew Raw, jaki wyszedł z nimi. I jak wspominałem wam ostatnim razem, wyszli po to, by powstrzymywać ich od wydawania owocu. To wszystko, a nawet to, co mówił Paweł, te rzeczy, trudne do zrozumienia, przed czym ostrzegał nas Piotr, to wszystko wiąże się z polem. Gdy zrozumiemy te rzeczy, to, co się dzieje, staje się bardzo wyraźne. Wyszli więc z nimi, narzekając na pustkowiu po tym, jak opuścili Egipt i próbując ich namówić do powrotu do Egiptu. Nie słuchajcie Mojżesza, nie idźcie do Ziemi Obiecanej. Wracajcie do Egiptu. Dlaczego tak robili? Bo obraz jest widoczny na polu. Kąkol jest po to, by powstrzymywać pszenicę od wydawania owocu. Dlaczego? Bo gdy pszenica zaczyna wydawać owoc, staje się oczywiste, kim jest kąkol. Dopóki pszenica nie wydaje owocu, dopóty kąkol może się chować pomiędzy nami i nie jesteśmy w stanie ich rozróżnić. Lecz gdy tylko zaczyna owocować, koniec pieśni, że tak powiem, i wiemy, kim oni są. Czyli chodzi o to, by nie wydawała owocu. Sugeruję wam, jak mówiliśmy wcześniej, że nasieniem jest Mesjasz. Mesjasz jest nasieniem kobiety. I te rzeczy odnajdywane są już na samym początku. I jeśli spojrzymy na pole, to widzimy, jak te rzeczy się powtarzają, powtarzają i powtarzają. Kąkol powstrzymuje pszenicę przed wydawaniem owocu. Chcę wam też zasugerować, że powstrzymują oni Izraela, w czasach pierwszego wyjścia, przed udaniem się do Ziemi Obiecanej.

Lecz pomiędzy Egiptem a Ziemią Obiecaną była Tora – Góra Sinaj lub Góra Synaj. Była ona między Egiptem a Ziemią. Jeśli pamiętacie 2 Mojż. 3:12, Ojciec mówi nam, że identyfikacją lub znakiem tego, kim On jest (z 2 Mojż. 3:12), znakiem tego, kim On jest, jest to, że jestem Bogiem, który wyprowadza was z Egiptu, byście mogli pójść i służyć mi na TEJ górze. On nie jest tylko Bogiem, który uwalnia nas z Egiptu. Nie jest też tylko Bogiem, który przyprowadza nas pod Górę. On jest Bogiem, który czyni obie rzeczy! Dlaczego? Gdyż nasienie przyjmowane jest w Egipcie. Pascha. To było ich zbawienie, to było ich uwolnienie. To było ich wyratowanie od dróg świata i od śmierci, jeśli wolicie. Bo gdyby zostali w Egipcie, to by wymarli. Nie pozostałby żaden Izrael na świecie. Umarliby tam, w Egipcie. Jeśli weźmiecie więc nasienie, nawet takie fizyczne i posadzicie w ziemi, a ono nie wydaje owocu, to po prostu umiera w tej ziemi. I tak właśnie mówi Ojciec, że tam leży nasienie, gdy chodzi o twoje zbawienie, twoje odkupienie, gdy krew baranka umieszczana jest na drzwiach. Lecz aby ono się rozmnażało i powielało, musisz wydawać owoc. Dlatego, że owoc jest w nasieniu. Ojciec przekazał więc swojemu ludowi, przyprowadzę was do Góry Synaj. Dlaczego? Bo tam jest owoc. To nie odkupienie się tam znajduje. Tam znajduje się owoc. Odkupienie było w Egipcie, w Passze. Przeciwnik to wie. Chcę wam tu powiedzieć, że ten zły gościu, on wie, że tam właśnie zdobędą owoc. Przeciwnik wie także – zgodnie z 1 Mojż. 1:11 – że nasienie jest w tamtym owocu. Trzymaj ich więc z dala od owocu. Nie dopuść, by wydawali owoc. Bo jeśli to zrobią, to koniec pieśni. Zostanie ujawnione, kim oni są. Jest to bardzo istotne do zrozumienia, kim jest ten Powstrzymujący.

I gdy dochodzimy do czasów końca, gdy Paweł mówi o Powstrzymującym w swoim liście do Tesaloniczan. Bo to wszystko przygotowywane jest od początku. Sugeruję więc wam, że tożsamość bestii z Obj 13:18 znajduje się – gdzie? Na początku. Tożsamość Powstrzymującego z 2 Tes 2, – co sobie przeczytamy pod koniec – jest na początku. Wszystko jest na początku. I zanim skończę tę krótką serię i zakończę to, będzie to tak przejrzyście widoczne, gdy udamy się i przeczytamy te wersety z 2 Tes 2.

Jedną z rzeczy, jak jestem pewny, że część z was zaczyna sobie uświadamiać, a widzę to wszędzie, gdzie się udaję, jest to, że wszyscy, większość z was, którzy mnie słuchacie, jesteście częścią jakiegoś systemu religijnego. Może jesteście tam przez całe życie. Może przez całe życie jesteście członkami jakiegoś kościoła lub organizacji. Może się tam urodziliście. Z doświadczenia wiem, że większość systemów religijnych ludzi, w jakich są, dostarcza bardzo mało dowodów do przekonywania ich w to, co teraz wierzą. Pomyślcie, czy kogoś takiego nie znacie? Większości ludzi siedzących w kościelnych ławkach Ameryki podano bardzo niewiele dowodów, by uwierzyli w to, co teraz wierzą. Lecz by ich wyrwać z tych systemów, trzeba góry dowodów. Potrzeba góry dowodów, by wyrwać ludzi z czegoś, w czym byli, a co nie było z Boga lub co z pewnością nie jest dla nich Bożym zamierzeniem. Wystarczyło zaś niewiele dowodów, by ich w to wciągnąć. I dlatego czuję taką potrzebę, jak również inni, dobrzy przyjaciele, którzy także są częścią sieci GLC, i musimy przedstawiać ogrom dowodów, ciągle i ciągle, i wciąż, by pokazać wam, że Ojciec już wiedział, do czego dojdą systemy religijne w ciągu stuleci i że jest On w procesie przywracania nas z powrotem do tego, jak to było na początku. W każdym pokoleniu Ojciec musi tak stale czynić. I dlatego próbuję to robić poprzez ten język, ten piękny język, zwący się hebrajski. Próbuję przywrócić go do początku, kiedy ten język był czysty i nieskazitelny, i był jak woda, która jest dobra do picia. To jest właśnie moją metodologią.

Pamiętacie? Mówiliśmy też o połączeniu między wygłodniałymi ptakami a Ezawem. Mówiliśmy o Erew Raw. Mówiliśmy też o ‘byciu pośród‘. I o tym właśnie będzie większość tych ostatnich programów. O tym Powstrzymującym, a także o tym pojęciu lub określeniu ‘pośród‘, które bardzo często w waszych Bibliach tłumaczone jest również jako słowo ‘pomiędzy‘. P-o-m-i-ę-d-z-y. Pomiędzy. Tak więc nie tylko pośród, lecz jest także tłumaczone jako pomiędzy. W języku hebrajskim główne słowo to ‘tawek‘, po grecku zaś to ‘mesos‘. Dla tych, co znacie hebrajski i grecki, to są dwa główne słowa, tłumaczone w waszych bibliach jako pośród i także jako pomiędzy. Mówiliśmy też o słowie mieszać, jakie związane było z Ezawem. I na końcu, jeśli pamiętacie, wędrować wte i wewte po obliczu ziemi. To również było jedno ze słów, jakie było bezpośrednio związane z Kainem. To zaczyna się od Kaina, pamiętacie? On był uciekinierem i tułaczem. Potem przechodzi to na życie Ismaela i Ezawa, błąkających się tu i tam. Ostatnim razem widzieliśmy Ezawa, jak całuje Jakuba w szyję i udaje się na Górę Seir, do ziemi Arabah. Arabah wywodzi się z hebrajskiego słowa araw. I na tym zatrzymaliśmy się ostatnim razem.

W naszym ostatnim programie mówiliśmy o tym słowie Erew Raw i podałem wam parę przykładów. Wydaje mi się, że część słów omówiliśmy w zamierzchłych programach. Ale chcę wam przypomnieć, jakie są znaczenia niektórych z nich. Dawid, czy mógłbyś to szybko pokazać dla mnie na ekranie? Mamy tu słowo araw. Właśnie to słowo omawiamy. W hebrajskim składa się z ajin, resz i bet. Na górze ekranu widzicie jego rdzeń lub jego najprostszą formę. Araw, jak napisano poniżej po hebrajsku. Dawid, zostaw to tak na chwilę. Etymologiczne znaczenie to wymieszać lub wnikać obcą materią. Takie jest etymologiczne znaczenie.

Obrazem tego, jeśli odniesiemy to do domu, rodziny i kawałka pola, jest… wróć do mnie Dawid, zmieniłem zdanie, przełącz na mnie. Obraz, jaki chcę pokazać, bo wierzę, że obraz jest wart tysiąca słów, i pokażę to na tym prostym domku, tym głupkowatym obrazku, ok, jaki mamy tu cały czas – dom, rodzina i kawałek pola. Kobieta pracuje w domu, na stole ma miskę i miesza w niej jakieś składniki, by coś z tego zrobić. Chce zrobić jakieś pyszne ciasto. Ma tam mąkę, jajka, trochę cukru itp. Miesza to w tej misce. Większość kobiet piecze według przepisu. A większość przepisów – może to zauważyliście – jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Moi rodzice tak mieli. Mieli swoje przepisy. Mama miała je na karteczkach, miała je w małym pudełku. Wiecie, o czym mówię. To pudełko było w szafce, a w nim takie karteczki 3 × 5 cala. Na nich znajdowały się wszystkie przepisy, jakie zostały przekazane. Albo mama gdzieś była i skosztowała coś, co jej smakowało, i pytała się, czy mogę dostać ten przepis? Tora jest właśnie jak przepis. Tora naszego Boga to nie tylko konstytucja, jak to mamy w Ameryce, która jest wypaczana. Tora była wypaczana znacznie wcześniej niż nasza konstytucja. Na początku mamy dokument, zwący się Tora. Dana na początku w Piśmie, po czym przychodzi człowiek i chce to zmieniać i zmieniać, i zmieniać, i zmieniać. Usunąć te fragmenty, wstawić takie fragmenty. Dodać do niej i usunąć z niej. I to samo dzieje się teraz z naszą konstytucją. Przechodzimy przez ten sam proces. Ale jest ona także – ujmując to w prostych słowach – jest jak przepis, który jest przekazywany z jednego pokolenia na drugie. Jeśli czytasz tę karteczkę i jeśli robisz wszystko, co napisano na tej karteczce – jest to przepis – to generalnie zrobisz to samo ciasto, jakie robiła twoja babcia. I jej babcia. Lecz jeśli zaczniesz dodawać do tego i usuwać rzeczy z przepisu, to ciasto na końcu nie smakuje tak, jak to ciasto na początku. Czy to ma sens? Bo lubię rzeczy, które mają sens. Dobry, zdrowy, chłopski rozsądek. Prosty, mały obrazek – kobieta z przepisem.

To dlatego Jaszua w Nowym Testamencie powie, słyszeliście, co mówiono od dawien. A w innym miejscu powie, przecież napisano. Jest różnica między tym, co słyszeli, co im mówiono, a tym, co jest napisane. Dlatego ta idea wykonywania tego, co mówi przepis, da wam to samo ciasto, jak u tego, który wam to dał i u tego, który jemu to dał, a tamtemu ktoś inny. Tak to powinno wyglądać. Jeśli kobieta trzyma się przepisu, wrzuca wszystko do miski, by zarobić ciasto, a potem, powiedzmy, wrzuca garść kamyków, ok, albo może dorzuca do ciasta taką mocną, ostrą czerwoną cebulę. Patrzy sobie na przepis i chociaż tego tam nie ma, ale wydaje jej się, że to dobra rzecz, dorzuca więc czerwonej cebuli i dość szybko to ciasto nie smakuje tak, jak ciasto babci. To jest właśnie araw w hebrajskim.

To jest słowo, jakie wasze Biblie tłumaczą jako wieczór. Możemy to pokazać, wrzuć to na ekran, Dawid. To słowo, choć oznacza przenikać coś obcą materią, tłumaczone jest w waszych Bibliach jako wieczór, mieszać, łączyć, kruk, Arabia, równiny, chmary owadów. Jest to jedno ze słów, jakie nie jest postrzegane w dobrym świetle. Zostaw to na chwilę, Dawid. Nie jest postrzegane w dobrym świetle. Rzadko jest ono dobrym słowem. Prawdę mówiąc, siostrzane języki hebrajskiego, widzicie je na dole ekranu, czyli akadyjski, etiopski, aramejski, arabski. Tymi dwoma pierwszymi nikt już nie mówi, lecz aramejski i arabski wciąż żyją i mają się dobrze. Mają one te same alef-bet, więc wiele słów ma generalnie także te same znaczenia. Tak więc te 4 języki dodają dodatkowe niuanse. Dodatkowe odcienie znaczeniowe słowa. Nie tylko mieszanie lub wnikanie z obcą materią, ale kogoś/coś, co upada lub zniża się i wchodzi gdzieś. Uważajcie teraz, bo będziemy o tym mówić później. Dodają odcień czegoś lub kogoś idącego i wchodzącego gdzieś, jak ta kobieta dodawała coś do swojego przepisu. Dla tych, co to interesuje, to ostatnie słowo to Europa. Gdybyśmy mieli teraz czas, pokazałbym wam etymologicznie, że araw, mieszać, jest słowem, od jakiego wywodzi się Europa. Ale zrobimy to innym razem. Ok, Dawid, wróć do mnie na chwilę, proszę.

To były znaczenia słowa araw w hebrajskim, jeśli wrócimy się z nimi na sam początek. Pierwsze wystąpienie to coś, z czym jesteście obeznani. Jest to pojęcie wieczoru. Ktoś może zwracać się do was erew tow lub boker tow. Erew tow po hebrajsku to dobry wieczór. Boker tow to dzień dobry (o poranku). Jednak w hebrajskiej kulturze są to dwa zupełnie odrębne sposoby myślenia. Hebrajczycy, wiecie, ci, którzy napisali Biblię. Tak, są to dwa zupełnie odmienne sposoby myślenia. Chyba robiliśmy to wcześniej, ale warto powtórzyć, że w hebrajskim myśleniu boker tow (dobrego dnia) to stałe, codzienne przypominanie o ciemności. Przez całą noc było ciemno i nic nie widzisz, chodzisz wokoło i nie nie widzisz. Nic nie rozróżniasz, możesz uderzyć się w coś kolanem, kopnąć gdzieś palcem u nogi, gdyż nie rozróżniasz od siebie rzeczy. Ale gdy przychodzi ranek, przychodzi ‘dzień dobry’, na scenie pojawia się teraz światło. Jest to stałe przypominanie o ciemności eksplodującej w jasność. Jeśli zaś chodzi o wieczór, jest to codziennie przypominanie, że światło spada do ciemności. Do tego momentu, kiedy nie możesz już niczego rozróżniać. I wiedzie cię to prosto do ciemności, do nocy.

Zwracajcie więc baczną uwagę, gdy widzicie w Nowym Testamencie słowa ‘i był wieczór’, albo ‘zachodziło słońce’, albo ‘słońce chyliło się ku zachodowi’. Albo np. słowo ‘zachód’. Gdyż wywodzą się one z tego samego znaczenia w hebrajskim. Zobaczcie, co po nich następuje. Niektóre z nich pokażemy później na ekranie.

Nawet rabini, starożytni rabini mieli tradycję związaną z porankiem. Chodziło o to, że poranek to był dobry czas, najlepsza pora dnia, najbardziej odkrywcza pora dnia, i że poranek tak naprawdę zaczynał się, gdy człowiek potrafił odróżnić, ktoś potrafił rozróżnić mężczyznę i kobietę z około 100 metrów. W ich tradycyjnym rozumieniu to było początkiem dnia, gdy byli w stanie rozróżnić między tym dwojgiem. Nie wiem, co ludzie mieszkający w San Francisco i podobnych miejscach z tym robią. W każdym razie tak to postrzegali w hebrajskiej kulturze. Wieczór, powtarzam, to było zapadanie w ciemność.

Więc wieczór, to bardzo negatywne określenie, że tak powiem i w Biblii mamy tego obraz już na początku. W 1 rozdziale Genesis, przy upadku. Chodzi o upadek człowieka, którego poprzedza upadek HaSatana lub Szatana. Ojciec wie, że od tego momentu każda osoba na ziemi, z powodu jednego człowieka, Adama, że każdy przyjdzie do Niego w ciemności. Każdy odtąd będzie w ciemności i będzie musiał przejść do światłości. Tak więc dzień zaczyna się wieczorem. I był wieczór i poranek – dzień pierwszy. Tak więc Ojciec zaczyna dzień ciemnością, by było to ciągłym przypominaniem, dopóki, jak mówi 1 Mojż. 8:22, trwa ziemia, będzie lato i zima, czas siania i zbiorów. Stałe codzienne przypominanie za oknami, w rzeczach działających cyklicznie, o tym, jak działa Boże Słowo. To dlatego np. Nikodem przychodzi do Jaszua nocą. Te drobne uwagi nie są tam wrzucane tak sobie, mają one swój cel. Czyli ta idea wieczoru jest powszechnie znana. Codziennie przypomina o Bożym Słowie, jak ono działa.

Kolejny przykład z Biblii. Czy możemy to szybko pokazać, Dawid? 1 Mojż. 1:5, a potem 1 Mojż. 8:7. I wypuścił kruka (araw), który wylatywał i wracał, aż wyschły wody na ziemi. Zauważcie dwie rzeczy. Widzicie tam słowo ‘kruk‘? To słowo araw. Angielskie słowo raven, ‘kruk‘, wywodzi się od araw. I zauważcie, że jest to idea latania tam i z powrotem, aż wyschły wody na ziemi. Wróć do mnie, Dawid. Jest to kolejne przypominanie, jakie daje nam Ojciec, gdyż sięga On do każdego pokolenia, by przywołać nas z powrotem. Będziemy o tym mówić w następnym programie. Jest to kolejne przypominanie – wyjścia z arki i zupełnie nowego początku – różnicy między pierworodnym człowieka i Bożym pierworodnym. Jest to kolejne ciągłe przypominanie, jakie daje nam Ojciec na wszelakie sposoby, by pokazać nam różnicę między tobą i mną, kogo my zradzamy, a Jego pierworodnym, który zradzany jest z Jego nasienia.

A do następnego programu, przylgnijcie do waszych korzeni, by dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Bądźcie z nami następnym razem, gdyż będziemy kontynuować ‘Powstrzymującego‘. Szalom Alechem.

Do zobaczenia następnym razem.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Powstrzymujący.cz.1.pdf

Hebrajskie korzenie chrześcijaństwa – skrypt

Hebrajskie korzenie chrześcijaństwa, Hebrajskie korzenie naszej wiary.

Jest to skrypt do poniższego nauczania -> https://koscioldrogi.wordpress.com/2013/12/31/hebrajskie-korzenie-naszej-wiary/

 

_____________________________

‘Hebrajskie Korzenie’

Poniższy materiał nagrano w czasie seminarium pt. ‘Hebrajskie Korzenie’ w Branson, Missouri, w kwietniu 2008.

Niektórzy z was, oglądający to wideo, czujecie, że jest coś więcej na temat Zbawiciela ludzkości, niż to się powszechnie naucza w różnych kościołach. Może czujecie odrobinę niedostatku w swoim zrozumieniu i pragniecie czegoś więcej. A może czujecie tęsknotę, by pójść poza podstawowe elementy bycia zbawionymi z łaski.

Jeśli wychowałeś się jako poganin w anglo-amerykańskiej kulturze, to z reguły łatwo nam patrzeć i interpretować Pismo z perspektywy społeczeństwa, w jakim żyjemy. Niezmiernie ważne jest zacząć dostrzegać, że Biblia, jaką mamy w ręku i którą codziennie czytamy, nie jest amerykańskim, ani europejskim dokumentem. Anglojęzyczni Amerykanie nie są jej autorami. Większość autorów była Żydami, a sama Biblia to tak naprawdę bliskowschodni dokument. Jest to naprawdę pomocne, jeśli o tym wiemy, kiedy ją czytamy.

Chciałbym, aby ci, co to oglądają, starali się myśleć poza tym wzorcem, jaki widzimy w dzisiejszym kościele, z nauczaniem takich ludzi, jak: Billy Graham, Chuck Swindoll, Charles Stanley, Bill Gothard i wielu innych współczesnych nauczycieli. Możemy nawet pójść dalej, poza Oswalda Chambersa, Johna Wesleya i Marcina Lutra. Po prawdzie, pójdźmy jeszcze poza tak zwanych Ojców Kościoła, którzy mieli i mają wielki wpływ na myślenie i praktyki współczesnego kościoła.

Cofnijmy się aż na początek i spróbujmy myśleć w takich kategoriach, w jakich robili to wierzący z I wieku.

To naprawdę jest zdumiewające, jak historia kościoła może mieć wpływ na nasze myślenie. Na przykład: ile z was, gdy myśli o Jezusie, ma na myśli kogoś takiego?

Zauważcie ten okrąg wokół jego głowy na środkowym obrazku. Powodem, dla jakiego artysta umieścił ten okrąg, jest to, że chciał przedstawić halo. Jednakże w Piśmie nie znajdziemy żadnego halo. Raczej znajdziemy to w innych religiach, które nie mają nic wspólnego z Biblią.

Okrąg reprezentuje słońce, które w zamierzchłych czasach często było czczone, i niestety Mesjasz Izraela jest przedstawiany z tym pogańskim symbolem.

Oto inny obrazek. Zauważcie tu, że siedzi w buddyjskiej pozycji, a w ręku ma jin i jang. Nie sądzę, że radowałby się z takiego przedstawiania go. Na każdym z tych obrazków przedstawiany jest z długimi włosami, co jest interesujące… gdyż w

1 Koryntian 11, werset 14 tak tam jest napisane: Czyż sama natura nie poucza was, że mężczyźnie, jeśli zapuszcza włosy, przynosi to wstyd.

Dlaczego więc mieliby przedstawiać Zbawcę ludzkości, Mesjasza Izraela, z długimi włosami?

Zatem, jak tak naprawdę wyglądał nasz Zbawiciel?

W Księdze Izajasza 50:6 mamy proroctwo dotyczące Mesjasza. Mówi tak:

Mój grzbiet nadstawiałem tym, którzy biją, a moje policzki tym, którzy mi wyrywają brodę; mojej twarzy nie zasłaniałem przed obelgami i pluciem.

A pomimo tego, w niektórych kręgach, jest to właściwie znakiem naszego chrześcijaństwa, by mieć ogoloną twarz.

Lata temu, mój dziadek, chodził po całym mieście, jego pracą było odczytywanie liczników. I przychodził też do domu pewnej pani, która komentowała jego brodę. Miał on wielką czarną brodę i ta pani zawsze coś o niej mówiła. Mówiła coś takiego: ‘Dlaczego nie zgolisz tej brody?’ A on tego słuchał i nic nie odpowiadał. No wiecie, pracował dla miasta. Aż któregoś miesiąca – ponieważ działo się to co miesiąc – to odczytywanie liczników, poszedł do tego domu, by spisać licznik – a ta pani miała u siebie obrazek Jezusa, mniej więcej podobny do tego, co wam pokazałem. Wisiał na ścianie, więc stanął i spytał się: ‘A któż to jest na tym obrazku?’ A ona mu mówi: ‘No… to mój Jezus.’ A on jej odpowiada: ‘Ale On też ma brodę.’ I chyba nie muszę mówić, że od tego momentu już nie wspominała jego brody.

Ale tak to wygląda, czasem nawet nasze tradycje są sprzeczne.

A Pismo mówi nam, że Mesjasz niekoniecznie ładnie wyglądał, w przeciwieństwie do tego, co pokazują obrazki.

Izajasz 53:2 mówi tak: Wyrósł bowiem przed nim jako latorośl i jako korzeń z suchej ziemi. Nie miał postawy ani urody, które by pociągały nasze oczy i nie był to wygląd, który by nam się mógł podobać.

Tak więc nie był on pięknym, urodziwym mężem. I tak się czasem zastanawiam, czy nie było to jednym z powodów, że Go nie przyjęli: spodziewali się kogoś, kto by był bardziej chwalebny. To jak On faktycznie wyglądał? Cóż, powiedziałbym że skoro był Żydem żyjącym w I wieku, to jest spora szansa, że wyglądał jak żydowski mężczyzna, który żył w I wieku. Pewni naukowcy wzięli czaszkę pierwszowiecznego Żyda i zrekonstruowali jak ta twarz mogła wyglądać. To niekoniecznie oznacza, że Mesjasz tak wyglądał. Ale nie mógł wyglądać podobnie? Może… a może nie, nie wiemy. Skłaniałbym się ku temu, że nie do końca, ale któż to wie? Może rzeczywiście wyglądał podobnie. Ale możemy być pewni jednej rzeczy: nie chodził z halo wokół głowy. I nie utożsamiałby się z różnymi pogańskimi religiami i pogańskimi symbolami. I wydaje mi się, że lepiej nie zastanawiać się nad tym, jak wyglądał, gdyż nie wiemy, jak wyglądał i nie chcemy wkładać sobie do głowy fałszywego obrazu. Jednakże wiemy, że miał brodę i możemy też być pewni, że nosił na sobie pewne rzeczy, na przykład frędzle (cicit). Co to są frędzle? Frędzle cicit to coś takiego, co każdy szanujący się Żyd w I wieku nosił.

4 Mojżeszowa 15:38-39 mówi: Przemów do synów izraelskich i powiedz im, żeby oni i ich potomkowie porobili sobie frędzle na skrajach swoich szat, a przy frędzlach na skraju umieścili sznurki z fioletowej purpury. Będziecie mieli te frędzle po to, abyście, gdy na nie spojrzycie, przypomnieli sobie wszystkie przykazania.

A 5 Mojżeszowa 22:12 tak mówi: Sporządź sobie frędzle na czterech końcach płaszcza, którym się okrywasz.

Czym więc był frędzel, albo czym jest? Tutaj mamy zdjęcie jak taki frędzel mógł wyglądać. Tak on jest robiony w niektórych kręgach żydowskich dzisiaj.

A ilu z was pamięta historię kobiety, która cierpiała na krwotoki? I jak została uzdrowiona dotykając się skraju Jego szaty, pamiętacie tą historię? Wróćmy do tej historii w

Mat 9:20-21 A oto pewna kobieta cierpiąca od dwunastu lat na upływ krwi podeszła z tyłu i dotknęła brzegu Jego płaszcza. Mówiła bowiem sobie: Jeśli się tylko dotknę Jego płaszcza, będę uzdrowiona.

Mamy tu greckie słowo, które w tym wersecie przetłumaczone jest jako ‘brzeg’,

– Biblia Warszawska – to ‘kraspedon’, numer Stronga 2899.

Grecki słownik Berkley tak podaje: kraspedon – frędzel, rąbek, cicit;

-a konkordancja Stronga ma – frędzel lub cicit.

-A grecki leksykon Friberga ma: jako zewnętrzne zakończenie czegoś: skraj szaty, brzeg, zakończenie; w żydowskim znaczeniu: frędzel lub cicit na 4 rogach wierzchniej szaty, noszony dla przypominania, by przestrzegać przykazań. I podają nasze odnośniki.

Czyli to greckie słowo przetłumaczone jako ‘brzeg’, którego ta kobieta dotknęła, to frędzel, cicit. To samo greckie słowo odnajdujemy w

Mat 14:35-36 Ludzie miejscowi, poznawszy Go, posłali po całej tamtejszej okolicy i znieśli do Niego wszystkich chorych, prosząc, żeby [ci] przynajmniej frędzli Jego płaszcza mogli się dotknąć;

– to samo greckie słowo ‘kraspedon’, oznaczające frędzle

– a wszyscy, którzy się Go dotknęli, zostali uzdrowieni.

Czyli wbrew tym obrazkom, jakie widujemy, gdzie nosi grecką togę i dysk słoneczny za swoją głową, on tak naprawdę był Żydem. Niektórzy sobie myślą, że to kwestie kulturowe, ale jeżeli chodzi o Żydów, pochodziło to z Pisma i było nakazane, więc to robili.

Czyli Zbawiciel ludzi, by móc chodzić po ulicach i mieć jakiś szacunek wśród żydowskiej braci, musiał przestrzegać i to przykazanie. Czyli nosiłby frędzle.

Kolejną rzeczą, o jakiej niewiele myślimy to taka, skoro Mesjasz był Żydem, to tak naprawdę miałby żydowskie albo hebrajskie imię.

Słyszałem kiedyś komika, który powiedział: ‘Jeśli Jezus był Żydem, to dlaczego miał hiszpańskie imię?’ Możemy się śmiać, bo zapewne słyszeliśmy o latynoskim piłkarzu, wiecie, którego imię pisze się Jezus, ale wymawia ‘Hej-zus’.

Zatem skąd wzięło się imię Jezus? Cóż, możecie wierzyć lub nie, ale KJV z 1611 roku nie miało imienia Jezus. Mamy tu fotokopię oryginalnego KJV z 1611 r. Zauważmy w lewym górnym rogu, gdzie mamy: “A Iezus będąc pełnym Ducha Świętego wyszedł z Iordanu…”

Zatem, jest tam I-E-Z-U-S. Powodem, dla którego jest tam I-E-Z-U-S zamiast J-E-Z-U-S jest to, że litera ‘J’ nie była używana w języku angielskim, aż dopiero gdzieś po 1611 roku; gdzieś w połowie XVII wieku. I gdzieś po drodze litera ‘I’ została zamieniona na ‘J’, pomimo faktu, że pochodzenie słowa I-E-Z-U-S ‘Iezus’ jest łacińskie i nie zawiera zgłoski ‘J’. Czyli imię ‘Jezus’ wywodzi się z łacińskiego ‘Iezus’, a ‘Iezus’ pochodzi od greckiego ‘Iesous’.

A skąd zatem wzięło się imię ‘Iesous’?

Zerknijmy znów sobie do konkordancji Stronga.

Jego grecki numer, numer w leksykonie to 2424 – Iesous, I-e-zus – pochodzenia hebrajskiego, który ma numer 3091 – i oznacza: ‘Jezus (Jehoszua), imię naszego Pana oraz dwóch lub trzech innych Izraelitów’.

Czyli Mesjasz miał takie samo imię jak dwóch, może trzech innych Izraelitów. Spójrzmy zatem na wymieniony tam numer 3091, które ma hebrajskie pochodzenie. Spójrzcie na tą listę ze Stronga, jest tam ‘Jahuszua’. Pochodzi od 3068 i od 3467, ‘Je-hu jest zbawieniem’. Lecz z powodów, które później wytłumaczę, prawidłową wymową tutaj nie jest ‘Jehoszua’ lecz ‘Jahuszua’.

Czyli ‘Iesous’ pochodzi od hebrajskiego imienia ‘Jahuszua’, które w języku aramejskim jest często wymawiane jako ‘Jeszua, Jaszua’.

Widzimy tutaj, że imię Mesjasza niesie w sobie ważne hebrajskie znaczenie. Oni tam mają ‘Jehowa zbawił’, ale współcześni badacze wyraźnie udowodnili, że

właściwszą formą jest ‘Jahwe zbawia’ lub ‘Jahwe jest zbawieniem’. I takie znaczenie imienia Mesjasza – ‘Jahwe zbawił’ lub ‘Jahwe jest zbawieniem’, jest potwierdzone, jeśli zwrócimy się do

Mat 1:21, gdzie powiedziane: A urodzi syna i nadasz mu imię Jahuszua; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego.

Zatem Pismo zaczyna nabierać sensu, gdy rozumiemy znaczenie imienia Mesjasza. Powinniśmy nazywać Go imieniem ‘Jahwe zbawia, gdyż zbawi On lud swój od ich grzechów’. Kontekst tego wersetu jest taki, że to anioł mówi do Józefa.

To zatem Niebiański Ojciec wybiera imię Swojego Syna – nie Jezus lecz Jahuszua. I wierzę, że nie powinniśmy zmieniać Jego imienia, gdyż jest zbyt cudowne i zbyt święte na taką zmianę. A znaczenie Jego imienia niesie w sobie ważne przesłanie.

Niestety imię ‘Jezus’ zostało zmienione przez człowieka; chociaż Mesjasz nigdy tego nie nakazał… i powinniśmy zostawić je takim, jakim dał nam je Niebiański Ojciec.

A imię to – Jahuszua. W tym imieniu uczniowie modlili się, chrzcili, uzdrawiali i doświadczali prześladowań za jego nauczanie.

Zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach imiona niewiele znaczą.

Ale w Piśmie i kulturze żydowskiej I wieku imiona były bardzo ważne. Spójrzmy na ten werset –

Dz. Ap. 2:38 I rzekł do nich Piotr: Nawróćcie się i niech każdy z was przyjmie chrzest w imię Jahuszua Mesjasza na odpuszczenie grzechów waszych, wtedy też otrzymacie w darze Ducha Świętego.

Jest to oczywiście dość ważna rzecz dotycząca tego imienia.

W Dz. Ap. 3:6 Piotr rzekł: Srebra i złota nie posiadam, lecz co mam, to ci daję: W imieniu Jahuszua Mesjasza z Nazaretu, wstań i zacznij chodzić!

Kolejny raz mamy, że imię jest ważne. A kiedy zostali postawieni przed Sanhedrynem,

Dz. Ap. 4:7 mówią tak: I postawiwszy ich pośrodku, pytali się: Jaką mocą albo w czyim imieniu to uczyniliście? Ich odpowiedzią było: Niech będzie wiadomo wam wszystkim i całemu ludowi Izraela, że w imię Jahuszua Mesjasza Nazarejczyka, którego wy ukrzyżowaliście, a którego Jahwe – to imię Niebiańskiego Ojca wskrzesił z martwych – że dzięki Niemu ten człowiek stanął przed wami zdrowy.

Zatem widać, że imię jest ważne. Spójrzmy teraz na ten werset –

Dz. Ap. 4:12 – który mówi: I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.

Czy to brzmi jak dobry pomysł dla nas, by zmienić to imię, pod niebem, dany ludziom, przez które mogą być zbawieni? I wcale nie mówię tu, że każdy, kto używa imienia Jezus, jest stracony. Chcę tylko ukazać, że imiona są ważne w Piśmie i że nie powinniśmy zmieniać imion, zwłaszcza imienia Mesjasza, gdyż nie ma pod niebem żadnego innego imienia, w jakim możemy być zbawieni. Więc w Dz. Ap. 4:17-18 nie spodobało im się to, co powiedział, więc odparli:

Lecz aby się to między ludem jeszcze bardziej nie rozeszło, zagroźmy im, aby w tym imieniu więcej do nikogo z ludzi nie mówili. I przywoławszy ich, nakazali im, aby w ogóle nie mówili ani nie nauczali w imieniu Jahuszua.

Czyli wśród wierzących w I wieku imiona były ważną rzeczą.

Dz. Ap. 15:14 mówi tak: Szymon opowiedział, jak to Jahwe pierwszy zatroszczył się o to, aby spomiędzy pogan wybrać lud dla imienia Swego.

Zatem i poganie również są wezwani, by być ludem, który będzie używał Jego imienia.

Dz. Ap. 21:13 mówi: Wtedy Paweł odrzekł: Co czynicie, płacząc i rozdzierając serce moje? Ja przecież gotów jestem nie tylko dać się związać, lecz i umrzeć w Jerozolimie dla imienia Pana Jahuszua.

Czyli Pismo wyraźnie ukazuje nam, jak ważne są imiona. Oczywiście teraz to osoba Jahuszua nas zbawia. Nie próbuję przekazać, że to samo imię lub jego fonetyczna wymowa nas zbawia.

Ale musimy się zastanowić – skoro Mesjasz jest taki sam wczoraj, dzisiaj i na wieki, to dlaczego ludzie zmieniają jego imię?

A jeśli chcemy docenić i zrozumieć hebrajskie korzenie naszej wiary, to częścią tego jest zrozumieć, że imię Mesjasza nie było greckim imieniem, nie było łacińskie, a już na pewno nie było to angielskie, ani hiszpańskie imię; było to hebrajskie imię. I On sam był Hebrajczykiem. Częścią miłowania Go jest miłowanie imienia, jakie dał Mu Niebiański Ojciec. Mówiąc o hebrajskich imionach, wspomnieliśmy o imieniu Niebiańskiego Ojca, jakim jest Jahwe.

Encyklopedia Britannica mówi o tym, i cytuję:

“Jahwe, Bóg Izraelitów, Jego imię zostało objawione Mojżeszowi jako 4 hebrajskie spółgłoski Y-H-W-H, zwanymi tetragramaton, po niewoli w VI w p.n.e., a zwłaszcza od 3 wieku p.n.e. Żydzi zaprzestali używania imienia Jahwe z dwóch powodów. Ponieważ Judaizm stał się uniwersalną religią poprzez prozelityzm greko-rzymskiego świata, powszechniejszy stał się rzeczownik Elohim, oznaczający Boga, który zaczął wypierać Jahwe, co miało ukazywać powszechne panowanie izraelskiego Boga nad wszystkimi innymi. W tym samym czasie boskie imię zaczęło być uważane za zbyt święte, by je wymawiać. Dlatego w synagogach, zostało ono zastąpione słowem Adonaj (Mój Pan). Które w Septuagincie, greckiej wersji ST, zostało przetłumaczone jako Kyrios (Pan).”

Widzimy tu, że według Britanniki, oraz innych źródeł, możecie sami poszukać, że nawet w słownikach podają te informacje, że pojawiła się żydowska tradycja, która zaczęła twierdzić, iż imię Jahwe jest zbyt święte, by je wymawiać. I z tego powodu, jeśli poszlibyście dziś do żydowskiej synagogi, nie usłyszelibyście tam wymawianego imienia Niebiańskiego Ojca. Usłyszelibyście Adonaj, które oznacza ‘mój Pan’ lub ‘Pan’ w odniesieniu do Jahwe.

Wiemy, że naszemu Mesjaszowi nie podobały się tradycje ludzi. I nigdy nie brał udziału w tych tradycjach. Ponieważ w swojej modlitwie u

Jana 17:26 powiedział: I objawiłem im imię twoje, i objawię, aby miłość, którą mnie umiłowałeś, w nich była, i Ja w nich.

A znowuż w Jana 17:6 tak mówi: Objawiłem imię twoje ludziom, których mi dałeś ze świata; twoimi byli i mnie ich dałeś, i strzegli słowa twojego.

Ciekawe, że obecnie praktycznie wszystkie Biblie idą tą tradycją i usuwają imię Jahwe z tych Biblii, wstawiając tam słowo PAN. I jeśli poświęcisz czas na przeczytanie Przedmowy twojej Biblii, to zapewne wspomną tam, że idą tradycją usuwania imienia Jahwe z Pisma. Na przykład,

Przedmowa do NIV, Nowa Międzynarodowa Wersja, tak mówi: “Odnośnie imienia boskiego YHWH” – czyli Jahwe – “popularnie zwanego tetragramaton, tłumacze przyjęli narzędzie używane w większości angielskich wersji oddawania tego imienia w postaci PAN, pisane wielkimi literami, celem odróżnienia go od Adonaj, innego słowa hebrajskiego, tłumaczonego jako ‘Pan’, dla odróżnienia pisanego małymi literami.”

Czyli mówią tutaj, że jeśli zobaczysz P-A-N wielkimi literami, to w oryginale znajduje się imię Jahwe. A jeśli zobaczysz P a potem małe a-n, to jest tam Adonaj, w oryginalnym tekście, oznaczające po hebrajsku ‘pan’. Czyli właściwie przyznają się, że nie przenoszą imienia Niebiańskiego Ojca, lecz stosują się do tego narzędzia, używanego w większości angielskich tłumaczeń. Co zatem robią? Zmieniają imię Jahwe na PAN. I teraz w świetle tego oraz z faktu, że Mesjasz nie brał udziału w takiej tradycji, musimy się zastanowić, co Jahwe myśli o ludziach usuwających Jego imię z Biblii.

A jedno z Dziesięciorga Przykazań mówi, jak ważne jest Jego imię, jest to Trzecie Przykazanie. Wielu uważa, że Trzecie Przykazanie mówiące, by nie brać Jego imienia na darmo, oznacza, że nie powinniśmy używać imienia Niebiańskiego Ojca do przysięgania lub przeklinania. Mogę sobie wyobrazić, gdzie tak to może oznaczać. Inni mówią, że wypowiadanie Jego imienia w czasie, gdy żyjemy w grzechu, jest następnym przykładem brania Jego imienia nadaremno. Z tym również się zgodzę.

Ale spójrzmy tu na chwilę do

Słownika Webstera na definicję słowa nadaremno, próżno. Słowo próżny ma następujące znaczenie: nie mający rzeczywistej wartości lub znaczenia, pusty, nieważny, bezwartościowy, niezadowalający, ‘twoja próżna wymówka’; pozbawiony siły lub skuteczności, służący niczemu, bezowocny, nieudolny, jako próżny trud, próżne staranie.

Znając teraz definicję słowa próżny, w jaki sposób potrafimy bardziej uczynić imię Jahwe puste, bezwartościowe, nie mające rzeczywistej wartości lub znaczenia, niż wymazując całe Jego imię z Pisma i zamieniając go słowem według naszego widzimisię? A wiemy przecież, że mamy nie dodawać, ani nie ujmować z Pisma. Lecz czyniąc tak, ludzie wybrali, by dodać i ująć.

Dodają ‘PAN’, usuwają Jego imię Jahwe.

Jego imię odnajdujemy w Piśmie ponad 7000 razy. I w każdym z tych 7000 razy człowiek przychodzi i zabiera Jego imię z naszych angielskich (i Polskich!) Biblii i umieszcza tam zamiast niego tytuł, dokładnie ‘PAN’.

Wiedząc o tym, nie czuję się w porządku, by brać udział w tradycji usuwania Jego pięknego hebrajskiego imienia z Pisma. Wierzę, że powinniśmy wrócić do hebrajskich korzeni naszej wiary, do hebrajskich korzeni, na jakich oparte były społeczności w I wieku.

Wielu z nas używa kawałka Jego imienia, gdy wołamy Hallelu-Ja. Hallelu-Ja(h) oznacza: chwała tobie Jah, gdzie Jah jest pierwszym członem imienia Jahwe. Jego imię odnajdujemy także jako część imienia mesjasza JAH-uszua, które oznacza Jahwe jest Zbawieniem. Czyli Halleluja – Hallelu oznacza ‘chwała tobie’, a Jah odnosi się do Jahwe. A w imieniu Mesjasza Jahuszua, będzie to ‘Jahwe jest zbawieniem’. Nawet w imionach proroków odnajdujemy JAH. Na przykład JeremJAH, IzaJAH, AbdJAH, itp.

Ale ktoś może powiedzieć: Ale ja nie jestem Hebrajczykiem.

Ale wiesz co? Zbawiciel jest Hebrajczykiem i mieszka w tobie!

To prawda, że nie mówimy po hebrajsku, jednak każde z tych imion: Jeremiasz, Izajasz, Abdiasz, Zachariasz, itd. to imię hebrajskie i cały czas ich używamy. Nawet słowo Szatan pochodzi od hebrajskiego słowa Satan, jednak tego imienia nie zmieniamy. Dlaczego mielibyśmy więc zmieniać najważniejsze ze wszystkich imion: imię Niebiańskiego Ojca? Tak samo nie chcielibyśmy zmieniać imienia Jego syna, gdyż zawiera ono w sobie imię Ojca, o czym będziemy mówić nieco później.

A skoro rozmawiamy o imieniu Mesjasza ‘Jahwe jest zbawieniem’,

czy wiesz, że dobrą nowinę o zbawieniu możemy znaleźć w Starym Testamencie?

Jest nieco zakryta, w pewien sposób, jest jakby tajemnicą, ale możemy ją tam znaleźć.

Po pierwsze, plan zbawienia znajdujemy w świętach.

Chciałbym się tu zatrzymać i wyjaśnić, jak Święto Paschy pięknie i w pełni opisuje i przedstawia niesamowity plan zbawienia Jahwe poprzez Mesjasza.

To, co przydarzyło się synom Izraela w Egipcie było to, że znaleźli się w niewoli, a ta niewola polegała na niewolniczej służbie faraonowi i jego nadzorcom. Mamy tutaj – chcę was przez to przeprowadzić od samego początku aż do końca – mamy tu pełny obraz naszego zbawienia w Mesjaszu, gdy zobaczymy, co stało się z synami Izraela, gdy szli z Egiptu do Ziemi Obiecanej.

Po pierwsze, musimy dostrzec tu pewną symbolikę oraz rzeczy, które odpowiadają naszemu życiu.

Dzieci Izraela były w niewoli względem Egiptu, my również byliśmy w niewoli, w pewnym momencie naszego życia wobec świata. Synowie Izraela byli w szczególności niewolnikami faraona, który był królem Egiptu, my również byliśmy niewolnikami władcy tego świata, Szatana. Izrael wyszedł z Egiptu wraz z wielkim tłumem różnoplemieńców, – może tego nie wiedzieliście – ale z Egiptu nie wyszedł tylko sam Izrael, był z nimi tłum innych ludzi.

2 Mojż 12:37-39 tak mówi: Synowie izraelscy wyruszyli z Ramses do Sukkot w liczbie około sześciuset tysięcy mężów pieszych oprócz dzieci. A szło z nimi także mnóstwo obcego ludu i trzody, i bydła – bardzo liczny dobytek. A z ciasta, które wynieśli z Egiptu, napiekli niekwaszonych placków, gdyż nie zdążyło się zakwasić, zostali bowiem wypędzeni z Egiptu, a nie mogąc zwlekać nie przygotowali sobie zapasów.

Czyli synowie Izraela wyszli z Egiptu, lecz byli też tam poganie, którzy widzieli niesamowite dzieła Jahwe i powiedzieli ‘Chcemy iść z wami’. I jest to tak samo prawdą w nowym przymierzu – w Nowym Testamencie. Nie tylko Izrael wzywany jest ze świata, lecz także inne narody (poganie) są wzywane ze świata, by pójść i złączyć się z nimi w jeden lud.

Ale być może wielu sobie myśli – Ee.. Stary Testament, czyż nie jest on dla Żydów, a Nowy Testament nie jest dla pogan?

Albo – czyż stare przymierze nie jest tylko z Izraelem, a nowe przymierze tylko z poganami?

Nie – tak nie jest !

Jer 31:31 mówi tak: Oto nadchodzą dni – mówi Jahwe – kiedy to zawrę z Domem Izraela i z Domem Judy Nowe Przymierze.

Zatem nowe przymierze jest tylko z Izraelem i Judą, tak samo jak stare przymierze było z Izraelem i Judą. Jahwe zesłał plagi na Egipcjan, by pokazać tym, że jest On ponad wszystkimi bogami Egiptu. Było to prawdą i w naszym życiu, w pewnym momencie dostrzegliśmy, że Niebiański Ojciec jest ponad wszystkimi bogami tego wieku, czy to były narkotyki, picie, czy cokolwiek. Odkryliśmy, że jest On ponad nimi. Synowie Izraela mieli powiedziane, by wziąć jednorocznego baranka i poświęcić tego baranka pomiędzy wieczorami, o 9 godzinie. A krew tego baranka miała się znaleźć na futrynach drzwi ich domów. Gdy przyszedł anioł śmierci, to przeszedł obok domów tych, którzy mieli krew baranka na drzwiach i nie doświadczyli oni śmierci pierworodnego. Mesjasz w Piśmie określany jest jako nasza Pascha, i tak również zwany był baranek – baranek był nazywany barankiem paschalnym.

W 1 Kor 5:7 mamy: Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, bo przecież przaśni jesteście. Mesjasz bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha.

Czyli Mesjasz jest naszym Barankiem Paschalnym, który chroni nas od śmierci, tak, jak oni mieli baranka paschalnego, który uchronił ich od śmierci. Brali oni takiego baranka – zanim go jeszcze zabili brali go na bok i sprawdzali przez 3 dni.

2 Mojż 12:3 tak mówi: Powiedzcie całemu zgromadzeniu Izraela, mówiąc: Dziesiątego dnia tego miesiąca weźmie sobie każdy baranka dla rodziny, baranka dla domu.

Jeśli to sprawdzicie, to odkryjecie, że od wjazdu Mesjasza do Jerozolimy do czasu kiedy faktycznie zmarł, to także 3 dni. Dość często był wtedy pytany i testowany przez tłumy oraz przez Żydów podobnie jak brali na bok baranka i badali go przez 3 dni, upewniając się, że nie ma żadnej skazy, żadnej choroby, ani nic takiego. I jak już wspominaliśmy, baranek paschalny był poświęcany o 9 godzinie, powszechnie znanej jako czas pomiędzy wieczorami, jako mówi nam

2 Mojż 12:6 I będziecie je chowali do czternastego dnia tego miesiąca; a wtedy, pomiędzy dwoma wieczorami, zarżnie je cała rzesza zboru izraelskiego.

W tym tłumaczeniu mamy literalnie ‘pomiędzy wieczorami’. Wiele innych tak nie ma.

W pismach Flawiusza – Flawiusz był historykiem w I wieku, żył w czasach, gdy świątynia jeszcze stała. Opisuje on, co działo się w dzień Paschy, pisze tak:

“Ci najwyżsi kapłani, przychodzi na święto, które zwie się Paschą, kiedy to zarzynali swe ofiary od godziny 9 do 11…”

Czyli zarzynali baranka paschalnego pomiędzy 9 a 11 godziną. Dowiadujemy się, że Mesjasz także został zabity o godzinie 9 w dniu Paschy.

Łuk 23:44-46 A była już mniej więcej godzina szósta i ciemność zaległa całą ziemię aż do godziny dziewiątej, gdy zaćmiło się słońce; i rozdarła się zasłona świątyni na dwoje. A Jahuszua, zawoławszy wielkim głosem, rzekł: Ojcze, w ręce twoje polecam ducha mego. I powiedziawszy to, skonał.

Czyli było koło godziny 9, kiedy umarł dla nas.

Jan 1:29 mówi: Nazajutrz ujrzał Jahuszua, idącego do niego, i rzekł: Patrzcie! Oto Baranek Jahwe, który gładzi grzech świata.

Zatem Mesjasz jest nazwany Barankiem z jednego powodu – On jest Barankiem Paschalnym. On jest naszą Paschą, która ratuje nas od śmierci i uwalnia od świata – od Egiptu.

Jest wielu chrześcijan, którzy zwą Go Barankiem, ale zastanawiam się ilu tak naprawdę wie, dlaczego nazwany jest Barankiem.

Wiele pieśni, hymnów odnosi się do Niego, mówiąc: ‘Godzien jest Baranek’. Nawet

Obj 5:12, mówi: Godzien jest ten Baranek zabity wziąć moc i bogactwo, i mądrość, i siłę, i cześć, i chwałę, i błogosławieństwo.

Ale ilu wie, że powodem, dla którego jest nazwany barankiem jest to, że On jest Barankiem Paschalnym zabitym dla nas o 9 godzinie, tej samej godzinie, kiedy były zabijane baranki paschalne w Jerozolimie. Czyli pięknie i doskonale wypełnił te ramy czasowe.

Oczywiście w 2 Mojż 12 krew jest umieszczana na framugach drzwi domów. Powodem, dla którego jest umieszczana jest to, że we krwi jest życie.

3 Mojż 17:11 mówi: Gdyż życie ciała jest we krwi, a Ja dałem wam ją do użytku na ołtarzu, abyście dokonywali nią przebłagania za dusze wasze,,gdyż to krew dokonuje przebłagania za życie.

I oczywiście Jego krew jest umieszczana na drzwiach naszych serc – Jego życie jest w nas.

Gal 2:20 mówi: Z Mesjaszem jestem ukrzyżowany; żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Mesjasz; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Jahwe, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie.

Zatem Jego życie jest w nas, a ponieważ On żyje i my żyjemy. Czyli krew na drzwiach ich domów – to życie umieszczone na ich siedzibach i odpowiada to Mesjaszowi, Jego życie mieszka i żyje w nas. Sam baranek paschalny był zjadany. Piekli go, a potem zjadali.

W Mat 26:26-28 Mesjasz powiedział coś takiego: A gdy oni jedli, Jahuszua wziął chleb i pobłogosławił, łamał i dawał uczniom, i rzekł: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje. Potem wziął kielich i podziękował, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy; albowiem to jest krew moja nowego przymierza, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów.

Czyli tak, jak synowie Izraela mieli udział w baranku, który był poświęcany, tak i my mamy udział w Mesjaszu, który był za nas poświęcony: nasza Pascha.

Czyż nie jest to piękne? Ilu z nas to rozumie? Kiedy mamy w Nim udział, to tak naprawdę bierzemy udział w Baranku Paschalnym zabitym dla nas. I kiedy mamy udział w chlebie, przaśnym chlebie, który jest bezgrzeszny, to mamy w Nim udział, Jego ciele, które jest przaśne, które było bez grzechu. A kiedy mamy udział w Jego krwi, Jego życie jest nam dawane – reprezentuje to nasze oczyszczenie.

W 3 Mojż 23:10-12 – będziemy teraz patrzeć na Pierwociny i Święto Przaśnego Chleba, które następują po Passze.

Przemów do synów izraelskich i powiedz im tak: Gdy wejdziecie do ziemi, którą ja wam dam, i będziecie zbierać żniwo, to snop z pierwocin waszego żniwa przyniesiecie do kapłana, a on dokona obrzędu potrząsania tym snopem przed Jahwe, aby zyskać dla was upodobanie. Nazajutrz po sabacie kapłan dokona nim obrzędu potrząsania. W dniu obrzędu potrząsania tym snopem złożycie roczne jagnię bez skazy na ofiarę całopalną dla Jahwe.

Czyli, brali snop jęczmienia, pierwszy zbiór jęczmienia, i potrząsali nim przed Jahwe. No, a Mesjasz też jest nazywany pierwociną. A dzień, kiedy to robili, to dzień po Sabacie w trakcie Święta Przaśników, które następowało po Passze.

W 1 Kor 15:20-23 Mesjasz nazwany jest pierwociną tych, którzy zasnęli:

Mesjasz został wskrzeszony z martwych, stając się pierwociną tych, co zasnęli. Bo skoro przez człowieka – śmierć, przez Człowieka także powstanie umarłych. Gdyż jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Mesjaszu wszyscy będą przywróceni do życia. A każdy w swoim porządku; jako pierwocina – Mesjasz, następnie ci, którzy są Mesjasza, w jego przyjściu.

Przez pierwociny rozumiemy to, że Jahuszua jest pierwociną w taki sam sposób, jak oni kiedyś brali pierwociny plonów ziemi i potrząsali nimi przed Jahwe, Jahuszua Mesjasz był pierwociną tych, którzy zasnęli i powstał z martwych.

Potem mamy Święto Przaśnego Chleba, które zaczynało się zaraz po Passze, a pierwociny były w trakcie tego święta.

Co reprezentuje przaśny chleb? Reprezentuje bezgrzeszność, ponieważ w

1 Kor 5:6-8 tak czytamy: Nie wiecie, że mało kwasu całe ciasto zakwasza? Wyrzućcie więc stary kwas, abyście się stali nowym ciastem, bo przecież przaśni jesteście. Mesjasz bowiem został złożony w ofierze jako nasza Pascha. Tak więc obchodźmy to Święto nie w starym kwasie zła i niegodziwości, ale w przaśnikach czystości i prawdy.

Obchodźmy to Święto.

Zatem pierwociny reprezentują zmartwychwstanie Jahuszua Mesjasza w naszej przaśnej (bezgrzesznej) formie, jako rezultat spożywania naszej Paschy, którą jest Jahuszua.

I jest to dziś powszechnie nazywane eucharystią. Zmienili to w trochę inny rytuał, niezwiązany z Paschą, ale faktem jest, że mamy brać udział w Passze. Kiedy? – Nie co niedzielę. Niektórzy myślą: ‘Codziennie łamali chleb…’ Tak, codziennie spożywali chleb. To normalna rzecz.

Ale Mesjasz tak naprawdę umarł za nas w dniu Paschy. Potem w nocy brali udział w tej Passze. Jeśli rozumiemy, że mamy to czynić na Jego pamiątkę, to czemu nie mielibyśmy tego czynić w tym czasie, kiedy faktycznie za nas zmarł, jako rocznicę tego, kiedy On zmarł za nas?

Sądzę, że powinniśmy. Wiemy też, że synowie Izraela zostawili Egipt za sobą. Podobnie i my mamy porzucić świat za sobą, gdy zostaliśmy wyzwoleni, zbawieni krwią Baranka i jesteśmy teraz czyści. Czytamy, że później Izrael przeszedł przez Morze Sitowia, inaczej Morze Czerwone.

W 1 Kor 10:1-4 czytamy: A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli, i wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu,

To interesujące.

i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Mesjasz.

Czyli przeszli przez Morze Sitowia, Morze Czerwone i był to pewnego rodzaju chrzest. A co my robimy po przyjęciu Mesjasza? Dajemy się ochrzcić, czyż nie?

Wszystko idealnie pasuje.

Dz. Ap. 2:38 A Piotr rzekł do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jahuszua Mesjasza na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego.

Na temat chrztu, otwórzcie

Mat 28:19 Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego,

To brzmi prawie jak sprzeczność, bo w

Dz. Ap. 2:38 chrzcili w imieniu Syna. Jednak w

Mat 29:19 Jahuszua nakazał im, by chrzcili ludzi w imieniu Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Jak te dwa wersety mają się do siebie?

Cóż, niektóre wielkie denominacje zbudowane są na tym pytaniu, a w ciele porobione są podziały.

Gdybyśmy rozumieli, że

Mesjasz nie miał greckiego imienia, że nie był Grekiem, lecz że miał żydowskie, hebrajskie imię, bo był Żydem,

-I że Niebiański Ojciec też miał hebrajskie imię, to te dwa wersety by się nam nie kłóciły.

Przyjrzyjmy się bliżej imieniu Mesjasza.

Wiemy już, że imię Jahuszua zawiera w sobie imię Ojca. J-A-H odnosi się do Jahwe, i znaczy ono Jahwe jest zbawieniem. Tak więc imię Niebiańskiego Ojca odnajdujemy w imieniu Mesjasza. I za każdym razem, gdy wypowiadamy imię Zbawiciela, Jahuszua, to wypowiadamy też imię Niebiańskiego Ojca, ponieważ imię Niebiańskiego Ojca zawiera się w imieniu Syna. Jeśli więc chrzcimy kogoś w imieniu Jahuszua, to chrzcimy go w imieniu Ojca i w imieniu Syna.

A co z Duchem Świętym?

Jan 14:26 mówi: Lecz Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w imieniu moim, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem.

Czyli Duch Święty przychodzi w imieniu Syna Jahuszua. Zatem, jeśli chcielibyśmy chrzcić w imieniu Ojca, Syna i Ducha Świętego, to wystarczy nam tylko użyć imienia Jahuszua. I ma to sens, ponieważ u

Jana 5:43 Jahuszua mówi: Ja przyszedłem w imieniu Ojca mego, a wy mnie nie przyjmujecie; jeśli kto inny przyjdzie we własnym imieniu, tego przyjmiecie.

A to interesujące. On przyszedł nie tylko w literalnym, pisemnym imieniu Swego Ojca, ale przyszedł też z charakterem Swego Ojca. Czyli, gdy jesteśmy chrzczeni, to chcemy być chrzczeni w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego.

A to możemy znaleźć tylko w imieniu Jahuszua. Nie znajdziecie imienia Ojca w imieniu Jezus. Tak naprawdę nie znajdziecie też imienia Syna w imieniu Jezus. Imię Ojca, Syna i Ducha Świętego można tylko odnaleźć w Jahuszua.

Powracając teraz do naszych analogii, wiemy, że gdy synowie Izraela zostali ochrzczeni w morzu, w obłoku, obłokiem był Duch Święty, szli przez pustynię. A na tej pustyni zostało im dane prawo Jahwe, zwane też Torą. I testował ich. I sprawdzał. I pozwalał cierpieć. W

5 Mojż 8:2-3 mamy: I pamiętaj o całej drodze po pustyni, którą cię prowadził Jahwe, twój Bóg przez te czterdzieści lat, by cię ukorzyć; aby cię doświadczyć oraz poznać, co jest w twoim sercu – czy będziesz przestrzegał Jego przykazań, czy też nie? Dlatego cię upokarzał, morzył cię głodem oraz karmił cię manną, której nie znałeś, ani nie znali twoi ojcowie – aby ci pokazać, że nie samym chlebem człowiek żyje, ale że człowiek żyje przez każde słowo wychodzące z ust Jahwe.

Czyli uczyli się woli Jahwe, którą grzmiał z Góry Synaj w postaci Swoich przykazań. Dał im Prawo, by mogli zrozumieć właściwą drogę chodzenia. My także, gdy zostajemy ochrzczeni, zaczynamy się uczyć i poznawać, co nasz Ojciec chce od nas. I odkryjemy, że to, co wymagał od nich, jest dokładnie tym samym, czego wymaga od nas. Czyli także uczymy się woli Jahwe. Nie jesteśmy zbawieni przez Prawo. Nigdy w życiu bym tego nie zasugerował.

Gal 3:11 mówi: A że przez zakon nikt nie zostaje usprawiedliwiony przed Jahwe, to rzecz oczywista, bo: Sprawiedliwy z wiary żyć będzie.

To mówi tu Paweł, ale cytuje on Hab 2:4, gdzie jest powiedziane: Oto człowiek niesprawiedliwy nie zazna spokoju duszy, ale sprawiedliwy z wiary żyć będzie.

Ale co to znaczy być sprawiedliwym?

Oznacza to żyć sprawiedliwie lub być usprawiedliwionym. Jeśli bym rzekł, że zostałem usprawiedliwiony, to oznacza to, że zostałem uznany sprawiedliwym. Czyli w taki sam sposób synowie Izraela nigdy nie byli usprawiedliwieni przez prawo; my tez nie jesteśmy. Ponieważ prawo nie może uznać nas prawymi, jeśli go złamiemy. Paweł mówi o tym dalej w

Gal 3:12-14 Zaś Prawo Przykazań nie jest z wiary, lecz człowiek, który by je uczynił, w nich będzie żył.

Czy ktoś je wypełnił? Niestety nie. Nikt w swoim życiu nie wypełnił doskonale przykazań, z wyjątkiem jednego – to jest Mesjasza. Ale powiedziane tam, że kto by je czynił, to będzie żył dzięki nim.

Jeśli byśmy wypełniali prawo, to tak, moglibyśmy być zbawieni przez prawo. Ale fakt jest taki, że jesteśmy przeklęci, bo złamaliśmy prawo.

Gal 3:13 Mesjasz wykupił nas z przekleństwa Prawa, stając się za nas przekleństwem; ponieważ jest napisane: Przeklęty każdy, zawieszony na drzewie.

Tak więc Mesjasz otrzymał przekleństwo, na jakie my zasłużyliśmy za łamanie przykazań, gdyż na Nim był złożony grzech nas wszystkich. A na nas spływa błogosławieństwo.

Gal 3 :14 aby się dokonało błogosławieństwo Abrahama względem pogan przez Mesjasza Jahuszua, abyśmy przez wiarę otrzymali obietnicę Ducha.

Zatem nasz grzech został złożony na Nim, byśmy mogli otrzymać błogosławieństwo Abrahama, czyli żeby mogło przyjść na nas życie wieczne. Tak, jak mówi

Iza 53:6-7 Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Jahwe na Niego złożył całą naszą niegodziwość. Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone,

Rzeczywiście, On był barankiem.

i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust.

Czyli jesteśmy zbawieni, bo to Mesjasz został przeklęty, zamiast my. Na Nim złożono nasz grzech.

Jakie jest więc błogosławieństwo Abrahama, jakie na nas spływa?

Abraham miał obiecane coś takiego przez Jahwe:

Rodz 22:18 W potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi za to, że usłuchałeś głosu mego.

Dziś rozumiemy, że to przez Mesjasza, przez potomka Abrahama. Przez Mesjasza wszystkie narody ziemi będą błogosławione. Czyli dzieci Abrahama były wybrane, by błogosławić całą ziemię poprzez Mesjasza, który był Żydem, który był synem Abrahama.

Co zatem my musimy zrobić, by przyjąć Jahuszua?

Dz. Ap. 2:38 mówią tak: I rzekł do nich Piotr: Nawróćcie się i niech każdy z was przyjmie chrzest w imię Jahuszua Mesjasza na odpuszczenie grzechów waszych. Wtedy też otrzymacie w darze Ducha Świętego.

Czyli musimy się nawrócić. To mówi Piotr. Zwraca się do tłumu Żydów. A Paweł, który odnosi się do jego służby wśród pogan, zwraca się do króla Agrypy, i broni się, tak mówiąc:

Dz. Ap. 26:19 i 20 …nie byłem nieposłuszny temu widzeniu niebieskiemu, lecz głosiłem najpierw tym w Damaszku, potem w Jerozolimie i po całej krainie judzkiej, a potem poganom, aby się upamiętali, nawrócili do Jahwe i spełniali uczynki godne upamiętania.

Czyli musimy się nawrócić, no nie?

Co to znaczy nawrócić?

Nie oznacza to, że naraz staniesz się doskonały. Ale oznacza to, że podjąłeś decyzję, by odwrócić się od grzechu. Podjąłeś decyzję, że nie chcesz już kroczyć swoimi starymi drogami.

Dz. Ap. 3:19 mówią: <i>Przeto upamiętajcie i nawróćcie się, aby były zgładzone grzechy wasze,</i> <i>aby nadeszły od Jahwe czasy ochłody.</i>

A w Eze 18:30-31 Jahwe zwraca się z tym samym do Domu Izraela, mówiąc:

Dlatego będę was sądził, Domu Izraela, każdego według jego dróg – mówi Pan, Jahwe. Nawróćcie się i odwróćcie od wszystkich waszych występków; niech nie będą dla was podnietą grzechu. Odrzućcie od siebie wszystkie wasze występki, które popełniliście, a uczyńcie sobie nowe serce oraz nowego ducha. Dlaczego macie ginąć, Domu Izraela?

To samo przesłanie dane jest Żydom i poganom: nawróćcie się, odwróćcie od przestępstw, odwróćcie od grzechu. W

Rzym 10:9-13 czytamy: Bo jeśli ustami swoimi wyznasz Pana Jahuszua, i uwierzysz w sercu swoim, że Jahwe wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.

Czyli w naszym sercu, nasza wiara przywodzi nas do prawości, do chodzenia w sprawiedliwości. Odwracamy się od nieprawości ku prawości, a naszymi ustami możemy wyznać, że Go przyjmujemy.

Rzym 10:11- 13 Powiada bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony. Nie masz bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, gdyż jeden jest Pan wszystkich, bogaty dla wszystkich, którzy go wzywają. Każdy bowiem, kto wzywa imienia Jahwe, zbawiony będzie.

Czyż to nie ciekawe… Wydaje mi się, że imię jest ważne. Mówi tutaj, że nie ma różnicy między Żydem a Grekiem. Jeśli nie ma różnicy między Żydem i Grekiem, to dlaczego mamy dziś w tak wielu religiach i kościołach ogromną różnicę pomiędzy Żydem a Grekiem?

Chcę tutaj podkreślić, że każdy jest wzywany do tego, by odwrócić się od grzechu. Ale czym jest grzech?

Co to znaczy grzeszyć? Jeśli mamy się nawrócić, to od czego mamy się nawracać? Od czego mamy się odwracać? Co to dokładnie grzech?

1 Jana 3:4 mówi tak: Każdy kto popełnia grzech, Prawo przestępuje, gdyż grzech jest przestępstwem Prawa.

A

Rzym 6:1-2 tak mówi: Cóż więc powiemy? Czy mamy grzeszyć dalej, aby łaska była obfitsza? Przenigdy! Jakże my, którzy dla grzechu umarliśmy, jeszcze w nim żyć mamy?

Czyli mamy nie grzeszyć, a wiemy, że grzech to przestąpienie Prawa.

No, ale co to znaczy? Że nie powinniśmy łamać Prawa, racja? Przecież jesteśmy martwi dla tych rzeczy – łamania Prawa.

Rzym 6:15 mówi: Cóż tedy? Czy mamy grzeszyć, dlatego że nie jesteśmy pod zakonem, lecz pod łaską? Niech Jahwe broni!

Czyli fakt, że nie jesteśmy pod Prawem potępienia, nie oznacza, że możemy sobie łamać to Prawo. Czyli nie jesteśmy pod Prawem, ale nie jesteśmy też ponad Prawem. W liście Pawła do Rzymian nie ma żadnej różnicy między Żydem a Grekiem. I w

Rzym 3:20 mówi: <i>Dzięki Prawu wiemy o grzechu.</i>

Czyli Prawo, jakie Jahwe dał synom Izraela, uczy nas, co jest grzechem a co nie. W

Rzym 7:7 mówi: <i>Nie wiedziałbym o grzechu, gdyby nie Prawo.</i>

I tak jak Izrael, gdy szedł przez pustynię, my także uczymy się czym jest grzech, przez słuchanie Prawa. Czyli, ucząc się woli Jahwe, uczyli się właściwej drogi życia, poprzez słuchanie Prawa Jahwe – tak samo my.

Zatem odwrócić się od grzechu, to odwrócić się od łamania tego Prawa, jakie dał Jahwe.

Prawo zostało przekazane z Góry Synaj. Przekazał 10 przykazań, ale dał też inne przykazania. I stało się to w tym czasie, gdy synowie Izraela mieli obchodzić Święto zwane Pięćdziesiątnicą, Świętem Tygodni, czy też po hebrajsku Szawuot.

A to interesujące, że Prawo zostało dane w okolicy Pięćdziesiątnicy.

Jahuszua Mesjasz w Jan 6:63 powiedział: Duch ożywia – ciało nic nie pomaga. Słowa, które powiedziałem do was, są duchem i życiem,

Czyli Jego słowa, jakie mówi są duchem. Jan nazywa Mesjasza Słowem.

W Jan 1:14 czytamy: A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę Jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy.

Czyli nazwany jest Słowem, a słowa, jakie mówi są duchem i są życiem.

A czym jest nowe przymierze?

Jer 31:33 mówi: Lecz takie przymierze zawrę z Domem Izraela w tych dniach, mówi Jahwe: Złożę moje Prawo w ich wnętrzu i wypiszę go na ich sercu.

Jeśli Mesjasz zwany jest Słowem, a słowa, jakie mówi są duchem i życiem, to kiedy Mesjasz w nas mieszka, oznacza to, że Prawo (gdyż On jest Słowem) jest umieszczane w naszych umysłach i zapisywane w naszych sercach.

To jest właśnie nowe przymierze, to cały cel nowego przymierza: mieć żywe Słowo, które stało się ciałem, mieszkające w nas, Jahuszua Mesjasza mieszkającego w nas, by Jego Słowo, Jego Duch, Jego Syn, Jego Prawo było w naszych umysłach i wypisane na naszych sercach.

To wszystko było przepowiedziane u

Eze 36:26-27: I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste. Mojego ducha dam do waszego wnętrza i uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać je.

Czyli, gdy mieszka w nas Mesjasz, to nie my powinniśmy w nas żyć, ale to On powinien w nas żyć. A tak się dzieje, ponieważ Jego Duch mieszka w nas. Jahwe powiedział w

Eze 18:31-32: Odrzućcie od siebie wszystkie swoje przestępstwa, które popełniliście przeciwko mnie, i stwórzcie sobie nowe serce i nowego ducha! Dlaczego macie umierać, Domu Izraelski? Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika, mówi Pan, Jahwe. Nawróćcie się, a będziecie żyć!

Innymi słowy: nawróćcie się i żyjcie. <i>

Gal 2:20 My wszyscy jesteśmy ukrzyżowani z Mesjaszem, żyjemy więc już nie my, ale żyje w nas Mesjasz, a obecne życie nasze w ciele jest życiem wiarą w Syna Jahwe, który nas umiłował i wydał samego siebie za nas.

A 1 Jan 2:6 mówi: Kto mówi, że w nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował.

Tak, jak On postępował… A jak postępował Mesjasz? Czyż nie postępował bezgrzesznie? Nie zgrzeszył ani razu, prawda? Zatem, jeśli twierdzimy, że w nim mieszkamy, to musimy postępować bezgrzesznie. Ale jeśli zgrzeszymy, tak, wyznajemy grzechy i jesteśmy oczyszczeni.

Ale celem, sednem Mesjasza mieszkającego w nas jest nie tylko wybawienie nas, ale dać nam moc, by kroczyć w przykazaniach Jahwe. Czyli Duch Święty mieszka w nas – Słowo mieszka w nas, bo Mesjasz jest Słowem.

A to objawia się czym? Posłuszeństwem każdemu słowu, jakie wychodzi z ust Jahwe, bez względu gdzie i kiedy to powiedział. Czyli jest różnica: my, którzy otrzymaliśmy nowe przymierze, rozumiemy, że już nie postępujemy według siebie, lecz żyjemy według Ducha. Ponieważ Duch w nas mieszka i sprawia, że żyjemy w posłuszeństwie. Dowód tego znajdujemy w

Rzym 8:5-7 Bo ci, którzy żyją według ciała, myślą o tym, co cielesne;</i> <i>ci zaś, którzy żyją według Ducha, o tym, co duchowe. Albowiem cielesne myślenie oznacza śmierć, zaś duchowe myślenie, to życie i pokój.

Dlaczego? –

Dlatego, że zamysł ciała to wrogość wobec Jahwe; nie chce się bowiem poddać Prawu Jahwe, bo też nie może.

Zatem wbrew temu, co zapewne cię uczono,

Prawo Jahwe nie zostało zniesione w tym sensie, że możemy go teraz nie przestrzegać. Mamy być podlegli Jego Prawu, ponieważ Mesjasz mieszka i żyje w nas. I stąd chce On czynić w nas te rzeczy, jakie czynił, gdy chodził po ziemi, czyli – wypełniać przykazania Ojca.

Ludzie nieodmiennie będą mówić: “Tak, jeśli przestrzegasz Prawa, to czemu nie chodzisz i nie kamienujesz ludzi?” Pozwólcie, że podam wam ilustrację. Są różne aspekty prawa. Na przykład wiemy, że w amerykańskim prawie mamy prawo moralne, które mówi, że coś jest dobre lub złe, i niech to będzie: jeździmy poniżej 65 mil/h. Na niektórych autostradach mamy takie ograniczenia. Jeśli ktoś przekroczy ten zakaz, to jest to złe. Jeśli ktoś się zdecyduje na złamanie moralnego prawa i pojedzie 75 mil/h, to może zostać zatrzymany i otrzymać karę za złamanie tego prawa: zapłaci mandat i otrzyma punkty karne. I podobnie jest z Prawem Jahwe. Jest prawo moralne, które definiuje dobro i zło, czyli grzech, i na przykład niech to jest – nie morduj. Wiemy, że jest to złe – mordować. I nakładana jest kara na kogoś, kto złamie to prawo, i tu byłoby to – morderca poniesie śmierć. Czyli istnieje różnica pomiędzy karą za łamanie prawa, a właściwym moralnym prawem. Nie chodzimy i nie zatrzymujemy ludzi, prawda? Nie zatrzymujemy ludzi sami z siebie i nie mówimy: Hej, przekroczyłeś prędkość! Czy jeżeli ktoś cię mija na autostradzie, to machasz rękami i każesz mu się zatrzymać, i mówisz mu, że musi zapłacić mandat? I piszesz raport oraz dopisujesz mu punkty — nie. To sędziowie i ci, którzy mają cywilny autorytet na ziemi, są tymi, którzy to robią – tak samo było i w Izraelu. To nigdy tak nie działało, że zwykły człowiek podchodził do kogoś i kamienował go za zrobienie czegoś złego. To przykazanie było dane sędziom, by oni wymierzali karę w społeczeństwie, które opierało się na przykazaniach Jahwe. Jako fakt, nasze amerykańskie społeczeństwo zgadza się z tą szczególną karą tutaj, która znajduje się w Piśmie – że morderca karany jest śmiercią; i w Ameryce są ludzie, którzy są karani śmiercią za swoje morderstwa. Ale nie podchodzimy po prostu do mordercy i strzelamy do niego. Jest to taki sam proces, jaki był w przypadku Prawa Jahwe. Zatem, jeśli mówimy, że chcemy przestrzegać Prawa Jahwe, czy oznacza to, że kamienujemy ludzi? Nie, to mieli robić sędziowie w ziemi i w kraju, który chce żyć i przestrzegać biblijnych zasad. Jednak biblijną zasadą, definiującą grzech i mówiącą złe lub dobre, jest ‘nie mordować’, więc nie mordujemy. I ta część Prawa jest przeznaczona dla zwykłego człowieka. Są też inne fragmenty Prawa Jahwe, takie jak składanie ofiar, i podobne, ale te były przykazaniami dla kapłanów. Oba te aspekty – kara oraz odkupieńczy aspekt Prawa mówią ci co masz robić, gdy pojawi się grzech. Może to wymagać ofiary lub coś takiego. Jednak samo moralne prawo jest niezmienne. Nie morduj, nie kradnij, nie cudzołóż, itp. Zatem dla nas dzisiaj, jeśli chcemy przestrzegać Prawa Jahwe, będziemy trzymać się tych rzeczy, by nie grzeszyć.

Są też i inne rzeczy w Prawie Jahwe które nie są popularne, takie jak Sabat. To część dziesięciorga przykazań, prawda? I niedziela nigdy nie była nazwana Sabatem w Piśmie.

Dobra, wracamy do naszych analogii… dowiadujemy się, że Jozue, syn Nuna, był tym, kto sprawił, że przekroczyli Jordan i weszli do Ziemi Obiecanej. Mojżesz nie był w stanie ich wprowadzić do ziemi obiecanej, bo sam zgrzeszył.

Chcę się teraz podzielić fascynującym faktem na ten temat.

Jozue jest tym samym imieniem, jakie miał Mesjasz. I jeśli otworzycie sobie

KJV Heb 4:8 Gdyby bowiem Jezus wprowadził ich był do odpocznienia, nie mówiłby później o innym dniu.

Ten werset jest interesujący, gdyż nie mówi o Mesjaszu,

Hebr 4:8 mówi o Jozuem, synu Nuna. Wszystkie współczesne tłumaczenia to poprawiają i umieszczają tam ‘Jozue’. A powodem dlaczego było tam Jezus, jest to, że w grece jest Iesous, o czym mówiliśmy wcześniej, że pochodzi od Jahuszua. Zatem Jozue lub Jahuszua jest tym samym imieniem, jakie ma nasz Zbawiciel, co daje nam bardzo fascynujące porównanie.

Które jest takie:

Mojżesz może nam pokazać drogę sprawiedliwości i pokazać właściwą drogę życia, ale Prawo nas nie zbawi. Prawo nam mówi co jest sprawiedliwością i co jest niesprawiedliwością, lecz sam Mojżesz nie wypełnił swojego prawa, w rezultacie Jahwe zabronił mu wejść do ziemi. Ale.. mamy tu lekcję. Mojżesz nie mógł ich przeprowadzić przez Jordan, lecz był człowiek, zwący się Jahuszua, który był w stanie to zrobić. Tak samo i w naszym życiu, prawo Mojżesza nie może nas przeprowadzić za Jordan i nas zbawić. Potrzebujemy człowieka, zwanego Jahuszua, który nas przeprowadzi za Jordan.

Czyli cała historia synów Izraela, od Egiptu do Ziemi Obiecanej jest pięknym obrazem naszego zbawienia.

U Zachariasza 6 dowiadujemy się, że imieniem Mesjasza miało być Jahuszua.

Zach 6:9-13 I doszło mnie słowo Jahwe tej treści: Weź dary wygnańców od Cheldajasza, Tobiasza i Jedajasza, którzy dziś przybyli z Babilonii, i wejdź tego samego dnia do domu Jozjasza, syna Sefaniasza. I weź srebro i złoto, zrób z tego koronę i włóż ją na głowę arcykapłana Jozuego – czyli Jahuszua syna Jehosadaka, i powiedz do niego: Tak mówi Jahwe Zastępów: Oto mąż, którego imię brzmi Latorośl!

Jeśli coś wiecie o proroctwach mesjańskich, to Latorośl (Gałąź) odnosi się do przychodzącego Mesjasza. Czyli ten człowiek, Jahuszua, miał na imię Latorośl. I powiedział:

I weź srebro i złoto, zrób z tego koronę i włóż ją na głowę Jahuszua i powiedz: Oto mąż, którego imię brzmi Latorośl.

Wypowiada tu mesjańskie proroctwo, gdyż ten arcykapłan Jozue nigdy go nie wypełnił. Powiedział – czyni tu mesjańskie proroctwo – mówiąc:

Zach 6:12b Pod jego stopami wyrośnie latorośl i on zbuduje przybytek Jahwe.

My jesteśmy świątynią, nie?

Zach 6:13 On zbuduje przybytek Jahwe i zdobędzie majestat królewski, zasiądzie jako władca na swoim tronie; jako kapłan zasiądzie na swoim tronie i będzie między obydwoma pokojowe nastawienie.

Jahuszua Mesjasz jest królem na tronie, jest także kapłanem. Zatem ten człowiek zwany Jahuszua, żyjący, gdy Zachariasz wypowiadał proroctwo, miał w sobie imię Latorośl.

Jeśli szukacie fragmentu mówiącego, że Mesjasz nazwany będzie Latoroślą, to spójrzcie na

Jer 33:15 W owych dniach i w owym czasie sprawię, że prawdziwa latorośl wyrośnie Dawidowi. Będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi.

A także

Jer 23:5 Oto idą dni – mówi Jahwe – że wzbudzę Dawidowi sprawiedliwą latorośl: Będzie panował jako król i mądrze postępował; i będzie stosował prawo i sprawiedliwość na ziemi.

Czyli imię Mesjasza jest przepowiedziane u Zach 6:9-13 i jest to niesamowite. Wiemy teraz, że to Jahuszua był tym, kto prowadził ich – synów Izraela – do Ziemi Obiecanej, i tak też go nazywali. Kiedy przekraczali Jordan, wiedzieli to. Wiedzieli, że to Jahuszua ich prowadził. Nie Jahuszua Mesjasz, lecz Jahuszua, syn Nuna. My także wiemy, że to Jahuszua wiedzie nas do Ziemi Obiecanej.

Hallelu-JAH!

Omówiliśmy tu dwa Święta: Paschę wraz ze Świętem Przaśnego Chleba, i drugie Pięćdziesiątnica, kiedy dane było Prawo i wylanie Ducha w Dz. Ap. 2

Czy to nie interesująca paralela: że Prawo i Duch są dane w Pięćdziesiątnicę?

Oczywiście czytaliśmy wcześniej, że Mesjasz to żywe Słowo, a słowa jakie mówi są duchem i prawdą. Zatem Duch jest wylewany w Dz. Ap. 2 w Pięćdziesiątnicę, i co oni robią? Głoszą Słowo, z tym że w każdym ludzkim języku, gdzie byli urodzeni, mówią językami. Święto Pięćdziesiątnicy zostaje wypełnione i widzimy to i w naszym życiu, gdy otrzymujemy Ducha. Jahuszua prowadził tamtych do Ziemi Obiecanej i wiemy, że Jahuszua poprowadzi i nas do Ziemi Obiecanej.

Kolejne Święto o jakim mowa, wypada nieco później. Jest jakieś 4 miesiące po Pięćdziesiątnicy i zwie się

Święto Trąbienia. Wypada jesienią, z reguły koło września.

Święto Trąbienia jest fascynujące, ponieważ Jahwe w

3 Mojż 23:24 powiedział: Powiedz synom izraelskim tak: W miesiącu siódmym, pierwszego dnia tegoż miesiąca, będziecie mieli Sabat, pamiątkę trąbienia, święte zgromadzenie.

Czyli był to nakaz, by dęli w trąby w to szczególne Święto. Siódmy miesiąc odpowiada wrześniowi, początkowi października.

W 1 Kor 15:51-52 czytamy: Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni w jednej chwili, w oka mgnieniu, na odgłos trąby ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nieskażeni, a my zostaniemy przemienieni.

Wiemy, widzimy tutaj, że Mesjasz powróci na głos ostatniej trąby. Mówiliśmy już o tym, jak to Mesjasz jest naszym Barankiem Paschalnym, że Duch był dany w Pięćdziesiątnicę, uczymy się woli Jahwe, itd., a teraz dowiadujemy się, że Mesjasz wróci; prawda? To nasz kolejny krok – Święto Trąbienia – powrót Mesjasza na głos ostatniej trąby.

Kolejne Święto – Dzień Pojednania – reprezentuje pojednanie, jakie mamy dzięki Mesjaszowi.

W wyniku Jego doskonałego dzieła, wszedł On do miejsca Najświętszego tak, jak najwyższy kapłan wchodzi w Dniu Pojednania i robi dla nas pojednanie.

Kolejne Święto, jakie następuje po Dniu Pojednania, nazywa się Świętem Namiotów.

Święto Namiotów reprezentuje fakt, gdy Jahwe zamieszka wśród ludzi, a także nasze tymczasowe zamieszkanie. Nasze ciała w tym świecie, miejsca naszego zamieszkania, są tymczasowe, ale pewnego dnia Jahwe zamieszka z nami. O Święcie Namiotów jest mowa w

3 Mojż 23:39-42 Lecz piętnastego dnia siódmego miesiąca, gdy zbierzecie plony ziemi, obchodzić będziecie święto Jahwe przez siedem dni. W pierwszym dniu będzie Sabat oraz w ósmym dniu będzie Sabat.

Czyli dwa dni podczas Święta Namiotów są dniami odpoczynku.

W pierwszym dniu weźmiecie sobie owocu ze szlachetnych drzew, gałązki palmowe, gałązki z drzew rozłożystych i z wierzby znad potoku i będziecie się weselić przed Jahwe, Bogiem waszym, przez siedem dni. Będziecie je uroczyście obchodzić jako święto Jahwe przez siedem dni, co rok. Jest to wieczna ustawa dla waszych pokoleń. W siódmym miesiącu będziecie je obchodzić, będziecie mieszkać w namiotach przez siedem dni.

A to interesujące. Ktoś może pomyśleć – To dotyczy Izraela, nie? Cóż, nadchodzą dni, gdy – według Zachariasza 14 – okaże się, po kim Jahwe chce, by obchodził Jego Święta. Przeczytamy sobie z Księgi

Zachariasza 14:1-3. Przeczytamy nawet cały rozdział.

Oto nadchodzi dzień Jahwe, gdy będę dzielił w twoim gronie łupy odebrane tobie. I zbiorę wszystkie narody do walki z Jeruzalemem. Miasto będzie zajęte, domy splądrowane, kobiety zhańbione. Połowa miasta pójdzie w niewolę, lecz resztka ludności nie będzie usunięta z miasta. Potem wyruszy Jahwe i będzie walczył z tymi narodami, jak zwykł walczyć w dniu bitwy. Jego nogi staną w owym dniu na Górze Oliwnej, która leży naprzeciwko Jeruzalemu od wschodu, tak że Góra Oliwna rozpadnie się w środku na wschód i na zachód, tworząc wielką dolinę. Połowa góry cofnie się na północ, a druga połowa na południe.

Oczywiście to się jeszcze nie wydarzyło. Góra Oliwna wciąż stoi, nieprawdaż?

Wtedy będziecie uciekać do tej doliny między moimi górami, gdyż ta dolina będzie sięgała aż do Azel; a będziecie uciekać tak, jak uciekaliście przed trzęsieniem w czasach Uzjasza, króla judzkiego. Potem przyjdzie Jahwe, mój Bóg, a z nim wszyscy święci. I stanie się w owym dniu, że nie będzie światła – światła zaciemnieją. I będzie tylko jeden ciągły jeden dzień, zna go Jahwe, ani dzień ani noc, a pod wieczór będzie światło.

To też się nie wydarzyło, prawda?

I stanie się w owym dniu, że popłyną żywe wody z Jeruzalemu, połowa do morza na wschodzie, a połowa do morza na zachodzie, i tak będzie w lecie i w zimie. I będzie Jahwe królem całej ziemi. W owym dniu Jahwe będzie jedyny i jedyne będzie jego imię.

Żadnego PAN, HaSzem, Adonaj – jedno imię.

Cały kraj będzie przemieniony w równinę, od Geby aż do Rimmonu na południu.

To wciąż jest górzysty kraj, ale zostanie zamieniony w równinę. Jahwe uczyni dla nas trochę aranżacji terenu. <

Lecz Jeruzalem będzie leżeć wysoko i pozostanie na swoim miejscu od Bramy Beniamina aż do Bramy Narożnej i od wieży Chananela aż do tłoczni królewskich. Tam będą mieszkali, bo nie będzie już klątwy. Jeruzalem będzie żyć bezpiecznie.

Koniec zniszczeń, żadnych bomb, zamachowców.

A taka będzie plaga, jaką Pan dotknie wszystkie ludy, które wystąpiły zbrojnie przeciwko Jeruzalemowi: ciało każdego, kto stoi jeszcze na nogach, roztopi się, jego oczy będą się topić w oczodołach, a język roztopi się w jego ustach.

Dość poważna plaga. To brzmi prawie, jak wojna nuklearna, nie?

W owym dniu padnie na nich za sprawą Jahwe wielka trwoga, tak że jeden chwyci drugiego za rękę, a inny podniesie rękę przeciwko ręce drugiego.

I stanie się – tutaj ten fascynujący fragment.

I stanie się, że każdy, kto pozostał z narodów, które wystąpiły zbrojnie przeciwko Jeruzalemowi, będą corocznie pielgrzymowali, aby oddać pokłon królowi, Jahwe Zastępów, i obchodzić Święto Namiotów.

Czyli wszyscy, zarówno Żydzi jak i Grecy, będą obchodzić Święto Namiotów. Jest to niewypełnione proroctwo. Dopiero się stanie.

Dla tych zaś, którzy spośród rodów ziemi nie będą pielgrzymowali do Jeruzalemu, aby oddać hołd Królowi, Jahwe Zastępów, nie będzie deszczu.

Widzicie, Święto Namiotów ma na celu radowanie się z dobroci, jaką daje Jahwe. To trochę jak nasze amerykańskie Święto Dziękczynienia, tyle, że to jest przykazane. Mowa tam, że nie ześle On deszczu na narody, które nie przyjdą, by podziękować Mu za dobre rzeczy, które nam daje.

A jeżeli ród egipski nie będzie pielgrzymował i nie zjawi się, nie będzie miał deszczu; spadnie nań plaga, jaką Jahwe dotknie narody, które nie pielgrzymują, aby obchodzić Święto Namiotów. Zatem zamierzeniem Jahwe było, by tak naprawdę cały Egipt wyszedł z Izraelem i radował z nich. Nie tylko tłum mieszany – lecz oczywiście wielu z nich było upartych. I mamy tu, że ‘ród egipski’ ma przychodzić i obchodzić Święto Namiotów.

Dlaczego miesza On razem Żydów i pogan? Ciekawe.

Taka kara spadnie na Egipt i taka kara spadnie na wszystkie narody, które nie pielgrzymują, aby obchodzić Święto Namiotów.

Sądzę, że częścią zrozumienia hebrajskich korzeni naszej wiary jest zrozumienie, że nie jest Wolą Niebiańskiego Ojca, by ciało Mesjasza było podzielone na dwa odrębne obozy. On powiedział – wszyscy jesteśmy jedno, Żyd czy Grek, jesteśmy jedno. Nigdy nie mówi – Żydzi, wy obchodźcie Sabat siódmego dnia tygodnia, a wy, poganie, spotykajcie się innego dnia. To nazywa się podziałem. Z jakiegoś powodu większość sądzi, że Żydzi mają się spotykać siódmego dnia, a poganie pierwszego. To nieprawda. W Piśmie nie ma żadnego słowa, gdzie Jahwe by mówił, że chce trzymać Żydów i pogan osobno. A nawet, w ST zaprosił pogan do przestrzegania Sabatu i powiedział, że będzie im za to błogosławił.

Izaj 56:2-7 mówi Szczęśliwy człowiek, który to czyni, i syn człowieczy, który się tego trzyma, który przestrzega Sabatu, nie bezczeszcząc go, i który strzeże swojej ręki, aby nie czyniła nic złego. Niech więc nie mówi cudzoziemiec, który przystał do Jahwe: Jahwe na pewno wykluczy mnie ze swojego ludu, i niech nie mówi eunuch: Patrzcie, jestem tylko uschłym drzewem. Bo tak mówi Jahwe: eunuchowie, którzy przestrzegają Sabatu i wybierają to, w czym mam upodobanie, i trzymają się mojego przymierza, także i tym dam Mój dom i w obrębie Moich murów miejsce i dam im imię lepsze niż mają synowie i córki, imię wieczne, które nie będzie starte.

Werset 6 – ‘także cudzoziemiec, który przystał do Jahwe,’

czyli poganin, który chce służyć Jahwe

‘by Mu służyć i miłować imię Jahwe’ –

żydowsko-hebrajskie imię,

‘by być Jego sługąkażdy, kto przestrzega Sabatu przed znieważaniem’

Widzicie, poganie też znieważali Sabat.

‘jeśli będziesz się powstrzymywał przed znieważaniem Sabatu i trzymał się Mego przymierza. wprowadzę na moją świętą górę i sprawię im radość w moim domu modlitwy dla wszystkich narodow

Czyli Jahwe chce, by wszyscy, Żydzi i poganie byli jedną grupą, w jednym miejscu, tego samego dnia, i uwielbiali Go. Niektórzy dziś uważają, że przykazanie święcenia Sabatu można obchodzić w jednym z siedmiu dni. Może to być wtorek, niedziela, cokolwiek. Nie ma znaczenia, jaki to dzień.

Chciałbym, abyście przyjrzeli się przykazaniu Sabatu, które jest wśród 10 Przykazań. Jahwe powiedział w

2 Mojż 20:8 Pa miętaj o dniu Sabatu, aby go traktować świętym.

W całym Piśmie nie znajdziemy, by jakiś inny dzień tygodnia nazwany był Sabatem, oprócz siódmego dnia tygodnia. Nawet NT mówi, że Paweł wyjaśniał im wszystko w synagogach w Sabat. Nie jest o nim powiedziane, że robił to pierwszego dnia tygodnia. Jest powiedziane, że tłumaczył w synagogach w Sabat, który jest siódmym dniem tygodnia. Siódmy dzień, jaki mieli, historyczny siódmy dzień tygodnia nie zmienił się od tamtych czasów aż do teraz. Możecie prześledzić historię. Dziś, w naszej kulturze, mamy generalnie ten sam rzymski kalendarz, jaki Juliusz Cezar wprowadził w 46 p.n.e., jakieś 40 lat przed pojawieniem się Mesjasza. Zatem tydzień nie uległ zmianie.

I Jahwe pobłogosławił ‘ten’ dzień siódmy – 1 Mojż 2:3

Wiemy, że Mesjasz przestrzegał siódmy dzień, robił to doskonale. I my też tak mamy robić. <i>

1 Mojż 2:3 – I Jahwe pobłogosławił dzień siódmy, i uczynił go świętym.

Czyli Jahwe zabezpieczył się, by Jego dzień nigdy się nie zmienił, ani zgubił. I pobłogosławił ten wybrany dzień i mówi, by pamiętać o tym wybranym dniu, dzień Sabatu – by był święty – dzień który uświęcił. Jeśli byśmy teraz zdecydowali się, że chcemy uświęcić inny dzień, czy miałoby to jakiś sens? Nie. Dlatego, że nawet nie ma innego dnia, który byłby święty. Święcenie przez nas innego dnia, który nie jest uświęcony przez Jahwe, jest po prostu zwykłą stratą czasu. Nie święcimy dnia, który On poświęcił. Na dodatek, Jahwe uczynił ten dzień świętym przy stworzeniu, ponad 2000 lat zanim pojawił się pierwszy Żyd na świecie.

Posłużę się tu ilustracją, która zobrazuje, co staram się powiedzieć.

Załóżmy, że pewien człowiek miał 7 owiec i powiedział do swego syna: Synu, mamy 7 owiec w stadzie. Siódma owca, która stoi tam, przy płocie, którą nazywamy Dollie, chcę żebyś ostrzygł tę siódmą owcę (Dollie) i przyniósł mi wełnę, by twoja matka mogła zrobić sweter. I powiedział: chcę byś przyniósł wełnę z tej owcy, gdyż ją oddzieliłem i specjalnie naznaczyłem. Więc syn poszedł na pastwisko i spojrzał na siódmą owcę, i postanowił, że ostrzyże owcę, której ojciec nie kazał mu strzyc. Postanowił, że ostrzyże pierwszą owcę. Wełna mu się bardziej podobała. Uważał, że wełna jest lepszej jakości, ostrzygł zatem pierwszą owcę i przyniósł wełnę ojcu.

Pytanie brzmi: czy zrobił to, co nakazał mu ojciec?

Nie, nie zrobił.

Niebiański Ojciec dał nam specjalny dzień – siódmy dzień tygodnia, który kazał nam święcić, ponieważ zdecydował On uświęcić go przy stworzeniu. Jeśli się zdecydujemy, by inny dzień traktować świętym, to nie czynimy woli Ojca, prawda? Czyli w świetle faktu, że chrześcijaństwo ma hebrajskie korzenie, nie greckie korzenie, lecz hebrajskie korzenie, musimy wrócić do hebrajskich korzeni naszej wiary i zrozumieć, że dzień Sabatu jest nie tylko dla Żydów. Jest dla Żydów, pogan i każdego, kto chce dołączyć do naszego Stwórcy.

Kiedy więc chrześcijaństwo zdecydowało, że chce się odłączyć od swoich hebrajskich korzeni? Jeśli cofniemy się do I wieku, to już wtedy było bardzo wiele prześladowań. Powodem, dla którego prześladowania były skierowane przeciwko Żydom, było to, że w roku 70 n.e. Żydzi zdecydowali się powstać przeciwko władzy Rzymu i spróbować przewrotu, by ustanowić własne państwo.

Wyobraźcie sobie przez moment, że w USA mamy część populacji, powiedzmy meksykanie w Teksasie lub podobnie, złączonych razem, by powstać przeciwko USA. I walczyli przeciwko USA, jednak USA ich przemogło. Było mnóstwo problemów, zamieszania, śmierci, tysiące ludzi zginęło w tej walce. Jak myślicie, jakie by było nastawienie w Ameryce, po tej wojnie wobec tych Meksykanów? Raczej niezbyt pozytywne, prawda? W roku 70 Żydzi powstali przeciwko Rzymowi. Wiemy, że już wtedy istniały ogromne napięcia pomiędzy Żydami a poganami, co widać w Dz. Ap. i innych miejscach NT.

A kiedy to się stało, prześladowania wobec Żydów się wzmogły, zwłaszcza wobec wszystkiego, co wyglądało na żydowskie. W tym oczywiście, święcenie Sabatu i przestrzeganie przykazań, np. koszerne jedzenie i inne, które czyniłyby cię żydowskim. Zwłaszcza, jeśli nosiłbyś frędzle i czynił inne rzeczy, które Jahwe nakazał w Swoim Prawie.

Czyli pojawiła się ogromna presja społeczna, by nie zbliżać się do tych dziedzin Prawa, które czyniłyby cię żydowskim. Zdecydowali więc w pewnym momencie, że zaczną się spotykać w pierwszy dzień tygodnia, który był dniem słońca, co było na rękę poganom, gdyż czcili oni słońce, a nie dzień Sabatu. Na swoją wymówkę wskazywali kilka wersetów, choć te wersety nigdzie nie mówią, że Sabat został zmieniony, i zaczęli spotykać się w ten dzień. Ta cała rzecz, jaka zaczęła się dziać od końca I wieku, początku II, – nawet same Pismo przepowiada, że nastąpi takie odpadanie, ale nie mamy czasu, by to tu omówić; w każdym razie, w wyniku tego powstania, wzrósł jeszcze bardziej antysemityzm, i późniejsze prześladowania i wojny między Żydami i poganami. A potem w II wieku przyszła rewolta Bar Kochby, była tragiczna, wielu ludzi zginęło, i spowodowała jeszcze większe prześladowania między Żydami a poganami.

Jeśli więc coś wyglądało na żydowskie, to byłeś za to prześladowany.

Rzym 11:7-11 mówi: Czego Izrael szukał, tego nie osiągnął, ale wybrani osiągnęli; pozostali zaś ulegli zatwardziałości,

Czego szukał? Szukał sprawiedliwości, prawda? szukał zbawienia, szukał, by na wieki zamieszkać w Ziemi Obiecanej; ale Izrael tego nie osiągnął. Tylko wybrani z Izraela to osiągnęli. Paweł był Żydem, Piotr był Żydem, Jakub był Żydem, Jan – wszyscy byli Żydami. Czyli wybrani to osiągnęli, reszta była zaślepiona. I to wszystko zostało przepowiedziane, jak jest napisane:

Rzym 11:811 Zesłał Jahwe na nich ducha znieczulenia, dał im oczy, które nie widzą, i uszy, które nie słyszą, aż do dnia dzisiejszego. A Dawid powiada: Niechaj stół ich stanie się dla nich sidłem i siecią, i zgorszeniem, i zapłatą; niech zaćmią się ich oczy, aby nie widzieli, a grzbiet ich pochyl na zawsze. Mówię tedy: Czy się potknęli, aby upaść? Bynajmniej. Wszak wskutek ich upadku zbawienie doszło do pogan, aby w nich wzbudzić zawiść.

Czy to nie ciekawe? Powodem dlaczego Żydzi zostali zaślepieni, jest to, żeby poganie mogli otrzymać zbawienie i sprowokować ich do zazdrości. Pozwólcie, że zadam wam pytanie – czy widzicie tu coś, co mogłoby prowokować Żyda do zazdrości? Albo tu, wywoła coś u nich zazdrość? Spójrzcie na zdjęcie po lewej, na budynku jest afisz, napisany wielkimi literami – “Pieczenie Świni”. Po prawej mieliśmy pieczoną świnię a pod spodem zaproszenie na wielkie pieczenie świni w miejscowym kościele; Kościele św. Tomasza.

A co z tymi zdjęciami? Myślicie, że coś z tego sprowokuje Żyda do zazdrości? Po prawej – czyż on nie nazywa się zajączkiem wielkanocnym? Wiecie.. słowo ‘Easter’, pochodzenie słowa ‘Easter’ (pol. Wielkanoc) “Easter” – staroangielskie Eastre, od Austron, bogini płodności i wschodu słońca, której święto obchodzone było podczas wiosennej równonocy. Czyli słowo Easter (Wielkanoc), to imię bogini; bogini płodności. I to dlatego, wiecie, króliki są płodne, króliczki, zajączki wielkanocne, jajeczka, itp. – to wszystko symbole płodności. Czy widzicie tu, w Wielkanocy, coś co wywoła zazdrość u Żyda?

Czy nie powinniśmy obchodzić Paschy, wiedząc że sam Mesjasz nazwany jest naszą Paschą, która była za nas ofiarowana? Oczywiście. Musimy się odwrócić od tych greckich rzeczy: od bałwochwalczych świąt i zacząć obchodzić te, które nakazał sam Jahwe. Zawierają tyle błogosławieństw, i jest w nich tyle rzeczy, które sprowokują Żydów do zazdrości. Dzięki takim ludziom jak my, którzy obchodzą te Święta, święcą dzień Sabatu, którzy wracają do hebrajskich korzeni naszej wiary, i rozumieją, że Mesjasz nie był Grekiem, lecz Żydem i że żyjąc w nas, sprawia że robimy rzeczy, które On robił.

Dzięki takiemu zrozumieniu, jest dziś wielu Żydów, którzy zaczynają odnajdywać Mesjasza i są prowokowani do zazdrości.

Przez te wszystkie lata chrześcijańskich tradycji nigdy tak naprawdę nie widzieli, jak wygląda Mesjasz. On wykonywał Przykazania, a nie łamał Przykazania. On nie był grzesznikiem. Był doskonałym człowiekiem, który przestrzegał każdego przykazania Ojca. Wiecie, Mesjańskie społeczności powstają prawie w każdym mieście Ameryki, jest ich też wiele w Ziemi Izraela. Widzicie, chrześcijaństwo jako religia ma swój początek w judaizmie I wieku. I jeśli odseparujemy się od Żydów i od żydowskich rzeczy, to musimy się też odseparować od Piotra, Jakuba, Jana, Marka, Mateusza i wszystkich żydowskich wierzących I-go wieku. Musielibyśmy się też odseparować od Pawła, który też był Żydem. Jeśli odrzucamy rzeczy, bo są one żydowskie, to.. musimy też odrzucić Mesjasza, bo On był żydowski.

Wyjaśniłem wam w szczegółach, jak Święta są pięknym, biblijnym obrazem Mesjasza. Pomyślmy – Pascha – On jako Baranek, Pierwociny – On będący pierwociną, Przaśny Chleb – nasz przaśny (bezgrzeszny) stan, gdy mamy udział w Baranku Paschalnym. Nadanie Ducha i nadanie Prawa w Pięćdziesiątnicę. Powrót Mesjasza na Święto Trąbienia. Mesjasz wchodzący za nas do miejsca Najświętszego, byśmy mogli otrzymać pojednanie, byśmy mogli zamieszkać z Jahwe na wieki wieków.

Czyż te rzeczy nie wskazują na Niego, czy nie powinniśmy brać w nich udziału, bo wskazują one na Niego? Zamiast mówić “Ale Mesjasz wszystko to wypełnił”, o czym dobrze wiem,

dlaczego nie powiemy “Ponieważ wskazują na Mesjasza, powinniśmy je robić”. Ponieważ Mesjasz je wypełnił, my też powinniśmy je wypełniać. Ponieważ mamy żyć tak, jak On. Powinniśmy robić rzeczy, które On robił. On wypełniał każde jedno z przykazań Ojca i my też powinniśmy. One nigdy nie miały być ignorowane.

I widzieliśmy u Zach 14, że kiedy w końcu dzieje się wola Niebiańskiego Ojca, że i Żydzi i poganie obchodzą wspólnie Święto Namiotów. Jeśli więc Święta są takim pięknym, biblijnym obrazem Mesjasza, dlaczego mamy je ignorować? W

4 Mojż 15:16 Jahwe powiedział: Jednakowe prawo i jednakowy przepis będzie dla was i dla cudzoziemca, przebywającego u was.

Jeśli wiemy, że jest jedno Prawo dla Żydów i pogan, i wiemy, że te Święta i obrzędy wskazują tak pięknie na plan zbawienia, o wiele bardziej niż Boże Narodzenie i Wielkanoc, które mają swoje korzenie raczej w bałwochwalstwie, niż w Piśmie, to dlaczego ignorujemy te rzeczy i lgniemy do rzeczy, których nie ma w Piśmie? Dlaczego nie obchodzić tych rzeczy, by faktycznie prowokować Izraela do zazdrości, co właśnie było głównym powodem, że Jahwe dał zbawienie poganom, aby prowokować ich do zazdrości.

Gal 3:26-29 Wszyscy bowiem jesteście synami Jahwe przez wiarę w Mesjasza Jahuszua. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Mesjasza, przyoblekliście się w Mesjasza. Nie ma już Żyda ani Greka, nie ma już niewolnika ani wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Mesjaszu Jahuszua.

I to jest piękne. Pomyślcie. Załóżmy, że rzeczywiście Prawo było tylko dla Żydów i nie było dla pogan. Jeśli by to było prawdą – zastanówcie się nad tym na chwilę. Załóżmy, że masz jakiegoś pra-pra-pra-pra-pra-pra-pradziadka, który był Żydem i ty o tym nie wiesz. I w dzień Sądu stajesz przed Niebiańskim Ojcem, a On mówi: Czy nie wiedziałeś, że twój pra-pra-pra-pra-pra-pra-pradziadek był Żydem? Dlaczego nie przestrzegasz Mojego Prawa? Czy tak nas będzie sądził? Jeśli tak pójdziemy, naszym żydowskim dziedzictwem, co, jeśli się okaże, że mamy tam kogoś, o kim nie wiemy? Czy mamy skupiać się na naszej genealogii, czy też skupiać na fakcie, że to nie my już żyjemy, ale to żydowski Mesjasz w nasz żyje. Musimy to sobie uświadomić.

Gal 3:29 – Jeżeli zaś należycie do Mesjasza, to jesteście też potomstwem Abrahama, dziedzicami zgodnie z obietnicą.

Nie jesteśmy już poganami. Jesteśmy potomstwem Abrahama.

Efez 2:11-13 mówi: Przeto pamiętajcie o tym, że wy, niegdyś poganie

to znaczy, że kiedyś byliście poganami, teraz już nie –

niegdyś poganie w ciele, nazywani nieobrzezanymi przez tych, których nazywają obrzezanymi na skutek obrzezki, dokonanej ręką na ciele, byliście w tym czasie bez Mesjasza, dalecy od społeczności izraelskiej i obcy przymierzom, zawierającym obietnicę, nie mający nadziei i bez Jahwe na świecie. Ale teraz w Mesjaszu Jahuszua, wy, którzy niegdyś byliście dalecy, staliście się bliscy przez krew Mesjasza.

Widzicie, kiedyś byliście poganami i byliście daleko od społeczności Izraela. Byliście kiedyś obcy przymierzom obietnicy, nie mieliście nadziei, byliście bez Jahwe. A potem przyszedł Mesjasz.

Efez 2:14-16 Albowiem On jest pokojem naszym, On sprawił, że z dwojga jedność powstała, i zburzył w ciele swoim stojącą pośrodku przegrodę z muru nieprzyjaźni, Już nie jesteśmy rozdzieleni. On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka i pojednać obydwóch z Jahwe w jednym ciele przez krzyż (drzewo), zniweczywszy na nim nieprzyjaźń;

Niektórzy wierzą, że oznacza to, iż Jahwe zabrał Prawo, by pojednać nas z Izraelem – nie, nie o tym tu mowa. Powiedziane tam: “On zniósł w Swoim ciele nieprzyjaźń.” Prawo Jahwe nie wprowadza nieprzyjaźni.

Greckie słowo przetłumaczone jako ‘nieprzyjaźń’, zerknijmy do leksykonu, numer 2190 Leksykon Thayera mówi, że to – człowiek nienawidzący; a pasywnie: znienawidzony, wstrętny, nienawistny I dalej – wrogi, nienawidzący i sprzeciwiający się drugiemu.

Czy Prawo Jahwe stwarza nienawiść? Czy wprowadza wrogość między ludzi, by nienawidzili i sprzeciwiali się jeden drugiemu, tak, że Jahwe musiał zabrać to Prawo, po to by ludzie zaczęli się miłować? Oczywiście, że nie.

Kiedy zapytano Jahuszua – Nauczycielu, które przykazanie jest największe? A On mu powiedział: Będziesz miłował Jahwe, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i prorocy.

Tak więc każde przykazanie dane nam w Prawie, ma te dwa przykazania na myśli, ponieważ na tych dwóch przykazaniach wisi całe Prawo i prorocy. Każde słowo wypowiedziane w Prawie i w Prorokach w ST, ma dwie myśli na celu… miłuj Jahwe i miłuj drugiego.

Tak więc, nie, Prawo nie przynosi nienawiści, Prawo daje miłość. Jahuszua w

Mat 23:1-4 mówił do tłumów i do swoich uczniów tak: Na mównicy Mojżeszowej zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Wszystko więc, cokolwiek by wam powiedzieli, czyńcie i zachowujcie, ale według uczynków ich nie postępujcie; mówią bowiem, ale nie czynią. Bo wiążą ciężkie brzemiona i kładą na barki ludzkie, ale sami nawet palcem swoim nie chcą ich ruszyć. A w innym miejscu tak im powiedział –

Mar 7:9 Chytrze uchylacie przykazanie Jahwe, aby naukę swoją zachować.

Widzicie, według Jahuszua faryzeusze i uczeni nie przestrzegali przykazań. Odrzucali przykazania Jahwe, by trzymać się swoich tradycji. A wielu ludzi sobie myśli, łał, to byli doskonali ludzie, którzy doskonale wypełniali Prawo. Nie, nie byli. Byli tragiczni w wypełnianiu Prawa, ale byli niesamowicie dobrzy w wypełnianiu swoich ludzkich zasad. I to jest to prawo przykazań i przepisów.

Greckie słowo przetłumaczone jako ‘przepisy’ to dogma, które oznacza dekrety ludzkie.

I właśnie to zostało usunięte. W tamtych czasach skrybowie i faryzeusze uchwalili sobie mnóstwo rzeczy, które oddzielały Żydów od pogan. I to właśnie to zostało złamane. To był ten mur nieprzyjaźni, jaki został rozwalony.

Samo Prawo nie zostało zniesione; Prawo nigdy nie tworzyło muru między Żydami i poganami. On powiedział – Jedno Prawo dla was i dla obcych… i zaprosił pogan, by przyszli i obchodzili Sabat.

Czytaliśmy to wcześniej. Ale istniały przykazania ludzkie, które zostały ustanowione, by oddzielały Żydów i pogan, by byli obcymi. Jahuszua przyszedł i rozwalił te wszystkie ludzkie przepisy, które były grzeszne – usunął je z drogi. Jahwe powiedział w

5 Mojż 13:1 Wszystko, co ja wam powiedziałem, starannie wypełniajcie. Nic do tego nie będziesz dodawał ani niczego od tego nie ujmiesz.

Spójrzmy znów na to –

Efez 2:17-21 I przyszedłszy, zwiastował pokój wam, którzyście daleko, i pokój tym, którzy są blisko. Albowiem przez niego

czyli przez Mesjasza –

mamy dostęp do Ojca, jedni i drudzy w jednym Duchu.

Paweł był Żydem i mówi – jedni i drudzy mamy dostęp do Ojca,

Tak więc – zatem – już nie jesteście obcymi i przychodniami, lecz współobywatelami świętych i domownikami domu Jahwe, na którym cała budowa mocno spojona rośnie w przybytek święty w Jahwe, na którym i wy się wespół budujecie na mieszkanie Jahwe w Duchu.

Czyli nie jesteśmy już obcymi, nie jesteśmy już poganami, cudzoziemcami. Kiedyś byliśmy, ale już nie jesteśmy obcymi wspólnoty Izraela. Zostaliśmy przyprowadzeni do nich. To nie my już żyjemy, to Mesjasz żyje w nas.

A zatem jesteśmy Izraelem i jesteśmy nasieniem Abrahama.

Rzym 10:12-13 Nie masz bowiem różnicy między Żydem a Grekiem, gdyż jeden jest Pan wszystkich, bogaty dla wszystkich, którzy go wzywają.</i> <i>Każdy bowiem, kto wzywał będzie imienia Jahwe, zbawiony będzie.</i>

I znowu mamy Jego imię. Czemu zatem nie robimy, co każe i nie wołamy imienia Jahwe?

Mal 1:11 Gdyż od wschodu słońca aż do jego zachodu – mówi Jahwe</i> <i>wielkie jest moje imię wśród pogan.

Dlaczego nie robimy tego w naszym sercu i w naszym życiu?

Ps 34:4 Wysławiajcie Jahwe ze mną! Wywyższajmy wspólnie imię Jego!

Kontynuujmy

Rzym 11:13-26 Do was zaś, którzy jesteście z pogan, mówię: Skoro już jestem apostołem pogan, służbę moją chlubnie wykonuję; może w ten sposób pobudzę do zawiści rodaków moich i zbawię niektórych z nich. Widzicie, chciał ich sprowokować do zazdrości. Jeśli bowiem odrzucenie ich jest pojednaniem świata,

widzicie, ponieważ odrzucali Mesjasza, cały świat został pojednany.

to czym będzie przyjęcie ich

kiedy Jahwe znowu ich przyjmie

jeśli nie powstaniem do życia z martwych? A jeśli pierwocina jest święta, to i ciasto; a jeśli korzeń jest święty, to i gałęzie. Jeśli zaś niektóre z gałęzi zostały odłamane, a ty, będąc gałązką z dzikiego drzewa oliwnego, zostałeś na ich miejsce wszczepiony

czyli to poganie zostali wszczepieni –

i stałeś się uczestnikiem korzenia i tłuszczu drzewa oliwnego, to nie wynoś się nad gałęzie; a jeśli się wynosisz, to pamiętaj, że nie ty dźwigasz korzeń, lecz korzeń ciebie.

Hebrajski korzeń.

Słusznie powiedziane! Odłamane zostały z powodu niewiary, ty zaś trwasz dzięki wierze; nie wzbijaj się w pychę, ale się strzeż. Jeśli bowiem Bóg nie oszczędził gałęzi naturalnych –

Izraela

nie oszczędzi też ciebie. Zważ tedy na dobrotliwość i surowość Jahwe:</i> <i>surowość dla tych, którzy upadli, a dobrotliwość dla ciebie, o ile wytrwasz w Jego dobroci –

Jego sprawiedliwości,

bo inaczej i ty będziesz odcięty. Oni też, jeżeli nie będą trwali w niewierze, zostaną wszczepieni, gdyż Jahwe ma moc wszczepić ich ponownie. Bo jeżeli ty, odcięty z dzikiego z natury drzewa oliwnego, zostałeś wszczepiony wbrew naturze w szlachetne drzewo oliwne, o ileż pewniej zostaną wszczepieni w swoje drzewo oliwne ci, którzy z natury do niego należą. Nie chcę bowiem, bracia, żebyście nie mieli wiedzieć tej tajemnicy, abyście sami siebie nie uważali za mądrych, że zaślepienie po części spadło na Izraela, dopóki nie wejdzie pełnia pogan.

Myślę, że jesteśmy w tym punkcie. Jest Słowo, które to mówi:

Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż się dopełnią czasy pogan.

Jerozolima została odbita przez Izrael w 1967, i gdzieś od tego czasu w chrześcijaństwie dzieją się ciekawe rzeczy. To jest, ludzie zaczynają odkrywać i szukać swoich żydowskich korzeni, hebrajskich korzeni swojej wiary, i zaczynają praktykować te rzeczy, które Jahwe przykazał, w wyniku tego wielu Żydów przychodzi do Mesjasza. Rzym 11:26 I będzie zbawiony cały Izrael, jak napisano: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba.

To wszystko było przepowiedziane. Jest też przepowiedziane, że pewnego dnia Żydzi ponownie przyjmą Mesjasza. Jahuszua w

Mat 23:37-39 powiedział: Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie byli posłani, ileż to razy chciałem zgromadzić dzieci twoje, jak kokosz zgromadza pisklęta swoje pod skrzydła, a nie chcieliście! Oto wasz dom pusty zostanie. Albowiem powiadam wam: Nie ujrzycie mnie odtąd, aż powiecie: Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Jahwe.

Widzicie, zostało przepowiedziane: Jerozolima upadnie, wasz dom zostanie pusty. W Mat 23 ostatni raz wchodził do Jerozolimy i powiedział: Nie ujrzycie mnie odtąd, aż powiecie: Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Jahwe.

Kto jest tym, kto przychodzi w imieniu Jahwe? Jahuszua Mesjasz jest tym, kto przychodzi w imieniu Jahwe, i dopóki ludzie z Jeruszalaim, ludzie z Jerozolimy, nie powiedzą o naszym Zbawicielu, którego znamy i kochamy ‘Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Jahwe!’, Mesjasz nie wróci. Sam Jahuszua powiedział, że nie wróci, że Go nie zobaczą, dopóki nie powiedzą tych słów.

Co zatem mamy zrobić? Musimy wrócić do hebrajskich korzeni, z których wyszło chrześcijaństwo. Musimy odwrócić nasze oczy od współczesnych kaznodziei i nauczycieli, od chrześcijańskich kaznodziei i nauczycieli z przeszłości, od Ojców Kościoła i kaznodziei. I skupmy swoje oczy na Piśmie Świętym i na tym jakie faktycznie były społeczności w I wieku.

Wiecie jakie były naprawdę?

Żydzi i poganie byli jednym ciałem.

Musimy też przyjąć, że grzech to faktycznie przestępowanie Prawa, jak mówi 1 Jana 3:4, i że musimy odwrócić się od całego grzechu. To oznacza, że musimy odwrócić się od przestępowania Prawa Jahwe. To oznacza, że nie będziemy już myśleć, iż nie musimy przestrzegać Jego Prawa, ale staniemy się posłuszni Prawu Jahwe. Tak działa człowiek duchowy, ponieważ Prawo jest duchowe.

Problemem było, że byliśmy cieleśni. I musimy skończyć z tą mentalnością – my i oni – my jesteśmy poganie, oni są Żydami. Ponieważ jesteśmy jedno w Mesjaszu Jahuszua – Gal 3:28 Nie jesteśmy już dalekimi i obcymi – Efez 2

I jesteśmy nasieniem Abrahama dzięki Mesjaszowi. HalleluJAH.

Odkryjecie także, gdy zaczniecie praktykować rzeczy, które nakazał Jahwe, że zaczniecie odczuwać radość i błogosławieństwo z życia każdym słowem wychodzącym z ust Jahwe.

Jestem pewien, że niektórzy z was, oglądających to wideo, nigdy nie słyszeliście o tych rzeczach. I zapewne zastanawiacie się – Jak to może w praktyce wyglądać?

Pozwólcie, że podzielę się błogosławieństwami, jakie wypływają z praktykowania tych rzeczy. Weźmy na przykład Sabat: często się mówi, że kiedy trzymamy się Sabatu, to Sabat trzyma nas. Oznacza to, że jeśli postanowimy pamiętać o dniu Sabatu i taktować go świętym jak mówi Dziesięcioro Przykazań, to zaczynamy otrzymywać błogosławieństwa jakie Jahwe nam przeznaczył. Jak wielu ludzi dziś widzimy, którzy się zaharowują, pracując 7 dni w tygodniu i nie biorąc sobie dnia wolnego na odpoczynek?

Jahwe, który stworzył nasze ciała, ustanowił Sabat w siódmym dniu stworzenia i było to tak ważne, że jako przykład dla nas, sam go przestrzegał. On wie, że nasze ciała potrzebują odpoczynku i że ‘palenie świeczki z obu stron nie jest dobre’. Czyli my trzymamy Sabat, a Sabat trzyma nas. To także prawdą w duchowym sensie. Jak często widzimy innych ludzi, którzy mają ogromne trudności z konsekwencją w swoim duchowym życiu? Jakby im czegoś brakowało. Chcę wam powiedzieć, że tą brakującą częścią jest faktyczne traktowanie dnia Sabatu jako święty.

Kiedy to robimy tak, jak nas nauczył, to poświęcimy pełny dzień w tygodniu na duchowe karmienie się; i skoncentrujemy nasze myśli, nasze serca, nasze umysły na rzeczy, które są czyste, miłe i święte. Kiedy tak zrobimy, to łatwiej odeprzemy pociski wroga w pozostałych 6 dniach.

Bywały chwile, że ja czułem się duchowo słaby w ciągu tygodnia, ale na koniec tygodnia, jak zastawiony stół, czekał na mnie Sabat, jak wierny przyjaciel; pozwalając mi odpocząć i znowu zbliżyć się do mojego Stworzyciela.

Czyli tak jak ja trzymałem Sabat, tak Jahwe używał Sabatu, by trzymać mnie.

To, co w mojej rodzinie lubimy robić wieczorem w Sabat, to przygotować specjalny stół: fajny obrus, najlepszą zastawę, serwetki, i zapraszamy do siebie innych, zapalając świece lub lampy tuż przed zachodem słońca. Siadamy z innymi lub tylko sami i jako rodzina mamy wyjątkową kolację w Sabat. Zostawiamy nawet puste krzesło przy stole dla Jahuszua i zapraszamy Go do siebie, gdy dedykujemy ten dzień Panu Sabatu. Potem bierzemy gitarę i wspólnie śpiewamy duchowe pieśni. Nasze dzieci lubią grać na instrumentach i dołączają. A potem kładę ręce na swoje dzieci i swoją żonę i wypowiadam nad nimi słowa błogosławieństwa. Zwłaszcza małe dzieci są tak podekscytowane – że aż widać – zbliżającym się Sabatem.

Gdyż to jest dzień, który zbliża rodziny do siebie, lud Jahwe zbiera się, jeśli może, wszyscy zbliżamy się do Stwórcy i radujemy się z dnia, o jakim Zbawca powiedział, że został dany ludziom.

Jestem pewien, że odkryjecie w nim coś szczególnego, że wywoła u was uśmiech na twarzy. Tak samo Święta są błogosławieństwem. Wiele kościołów czuło, że czegoś brakuje i po dziś dzień mamy u nas Święto Dziękczynienia. Zostało ustanowione przez pielgrzymów przybyłych do Ameryki. Są także wakacyjne szkoły biblijne, przeróżne spotkania i konferencje. Ale wiedziałeś, że na kartach Biblii Jahwe ustanowił dla nas coś, przez co możemy dziękować naszemu Niebiańskiemu Ojcu? To Święto Namiotów. Święto Namiotów to czas, kiedy świętujemy, by uczcić Go za to, co nam daje, by słuchać Jego Słowa i radować się przed Nim. Nie ma takiego święta, jakie może wymyślić człowiek, by przyrównać go błogosławieństwami tego święta. Naprawdę mamy dobry czas, ładujemy swoje duchowe baterie. Rozwijamy głęboką, szczerą i osobistą więź z innymi. Ciało Mesjasza bardziej się scala i jest w stanie funkcjonować tak, jak powinno, gdy się lepiej poznajemy.

Czyli to, czym staram się podzielić, to że na tych, co zechcą powrócić do hebrajskich korzeni, czeka wielkie błogosławieństwo. I jest zupełnie odmienne od tego wołania, jakie słyszymy – że Prawo jest ciężarem. Kiedy kogoś kochamy, to lubimy dla nich robić rzeczy, zatem kiedy spotykamy się razem dla Naszego Niebiańskiego Ojca, by Go wielbić, to okazujemy Mu naszą miłość.

Jahwe powiedział Jeśli.. będziesz nazywał Sabat rozkoszą, a dzień poświęcony Jahwe godnym czci, wtedy będziesz się rozkoszował Jahwe, i nakarmi cię dziedzictwem twojego ojca, Jakuba..

to życie wieczne –

bo usta Jahwe to przyrzekły.

możemy temu wierzyć.

“Usta Jahwe to przyrzekły” –

On nas pobłogosławi. Każdej jesieni, we wrześniu lub październiku spotykamy się na Święto Namiotów w Eminence, Missouri. Mamy tam całe pole biwakowe dla siebie. Jest to cudowny czas społeczności, zbliżania się razem do Jahwe, uczenia się, chrzczenia, poznawania nowych ludzi, uczenia się czyichś potrzeb modlitewnych, tworzenia nowych przyjaźni, byśmy lepiej mogli nieść ciężary innych.

Jeśli obchodzenie takich świąt wydają ci się błogosławieństwem, to sprawdzaj naszą stronę EliJah.com A w międzyczasie, podejrzewam, że masz mnóstwo pytań. Na naszej stronie jest mnóstwo materiałów, które odpowiadają na te pytania. Na przykład, jest tam studium listu do Galacjan, werset po wersecie. Także co Sabat transmitujemy nasze spotkanie o godz 12, czasu wschodniego (USA). W trakcie transmisji omawiamy różne tematy biblijne i możecie zadzwonić, by zadać pytanie lub komentarz. W tym czasie mamy też muzykę i specjalny program dla dzieci.

A na razie, mam nadzieję, że podobała wam się ta prezentacja o hebrajskich korzeniach chrześcijaństwa. Podróżujemy także, więc jeśli bylibyście zainteresowani, by nas zaprosić, to z chęcią przyjedziemy. Jestem gotów podzielić się tematem hebrajskich korzeni i innymi, jakie są na naszej stronie. Nazywam się Tom Martincic, online znany jako EliYah, i możecie się ze mną skontaktować poprzez formularz po lewej stronie głównej strony internetowej, albo po prostu przez – EliYah.com/contact.html

Dziękuję za obejrzenie tego wideo nt. hebrajskich korzeni. Niech was błogosławi Jahwe i niech zmiłuje się nad nami wszystkimi, gdy staramy się chodzić, jak robił to nasz Zbawiciel.

Amen i HalleluJah.

tłumaczenie i synchronizacja – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Hebrajskie_korzenie.pdf

44. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 16

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 16

Zapraszam do obejrzenia kolejnej części wykładu.

************************************************

************************************************

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania:

Ezaw, człowiek pola – część 16

Szalom i zapraszam na „Ezaw, człowiek pola”. Witam w programie „Koniec objawiony w początku”. Kontynuujemy nasze rozmowy na temat rolniczych rzeczy, identyfikujących, że tak powiem, dobrych i złych gości z czasów końca. Pszenicę i kąkol. Używaliśmy określeń kąkol, plewa, ciernie i tym podobne.

Ostatnim razem próbowałem pokazać wam subtelną różnicę pomiędzy plewą a kąkolem. I chociaż będziemy cytować tu rabina, by pokazać tu żydowski punkt widzenia, to oni łączą tu niejako plewy z kąkolem, choć jest techniczna różnica między tymi dwoma. Mając to w pamięci, chcę wam pokazać przykład typowego rabinicznego komentarza odnoszącego się do rzeczy, jakie tu omawiamy. Mam nadzieję, że to się dobrze wyświetli, bo ściągnęli to prosto z Internetu. Jeśli mógłbyś to pokazać, Kyle. Spójrzmy, jak to wygląda na ekranie. Przeczytam wam to. Pamiętajcie, że ci ludzie nie wierzą, że Jaszua jest Mesjaszem. Jest to ortodoksyjny punkt widzenia. Ich komentarz dotyczy tego, kim jest Abraham, Izaak i Jakub w przeciwieństwie do Kaina, Ismaela i Ezawa. Innymi słowy, oni także rozpoznają te rzeczy.

I cytuję ich. Rzecz jest następująca: z Abrahama wyszedł Ismael a z Izaaka Ezaw. Czyli mówi on, że z fizycznych lędźwi Abrahama wyszedł także Ismael. Z fizycznych lędźwi Izaaka wyszedł też Ezaw. I mówią, że Ezaw i Ismael – są plewą i słomą w stosunku do ziarna pszenicy. Są oni różnicą między czymś, co nie wydaje owocu oraz wydaje. Czyli ziarnem pszenicznym są Abraham i Izaak. Plewą pszeniczną są Ismael i Ezaw. Cytuję: tak zapytał się Ezaw swego ojca. Jak ktoś może oddawać dziesięcinę ze słomy? Jest to nietypowe… zatrzymajmy się i porozmawiajmy. Zostaw to, Kyle. Co w tym nietypowego? Cóż, jest to trochę śmieszne stwierdzenie. Zakrawa ono na sarkazm, bo Jakub uświadamia sobie to, jak został właśnie nazwany. Zdaje sobie sprawę, że został nazwany mianem czegoś bezwartościowego. Kiedy dajesz dziesięcinę Panu, przynosisz najlepsze, co masz. Nie przynosisz kąkolu, słomy i plew na dziesięcinę Panu. Więc wie dokładnie, jak został nazwany. Jak dawać dziesięcinę z czegoś takiego, jak dawać dziesięcinę ze słomy? Cytuję, co mówi dalej: …syn Dawida nie przyjdzie

Kto to jest ‘syn Dawida’? Wróć do mnie, Kyle. W klasycznym rabinicznym judaizmie, przez wieki, wielu rabinów rozumiało proroctwa dotyczące Mesjasza. Z tych proroctw wielu z nich uświadamiało sobie – chodzi tu głównie o starożytnych rabinów i raczej nie dotyczy to współczesnego judaizmu, choć i tam to istnieje. Współczesny judaizm nie jest starożytnym judaizmem. Choć występują pewne podobieństwa. Dodają do Tory i ujmują z Tory. Lecz chcę wam powiedzieć, że starożytni mędrcy, niektórzy z nich, sprzed kilku tysięcy lat, sprzed 1500 lat, a nawet sprzed 600 lub 700 lat, mieli znacznie głębszy pogląd na Torę niż współczesny ortodoksyjny judaizm. Rozumieli oni, czytając proroctwa dotyczące Izraela i tych wszystkich rzeczy na temat Mesjasza, że jest pewna grupa wersetów biblijnych, która wydaje się wskazywać, że gdy przyjdzie Mesjasz, będzie On cierpiał i umrze. Innymi słowy, wiedzieli oni, że Izajasz 53 jest o cierpiącym Mesjaszu. Podczas gdy większość współczesnego judaizmu wierzy, że jest tam mowa o Izraelu. Dostrzegali więc oni Mesjasza, który ma cierpieć. Potem czytali inne fragmenty, zwłaszcza Izajasza, Zachariasza, Jeremiasza itd., które wydają się ukazywać króla. Mesjasza, który przychodzi i ratuje ich, zgromadza i sprowadza wygnańców na powrót do ziemi, rządzi i panuje nad Izraelem. Stwierdzili więc i zaczęli nauczać, że musi być dwóch mesjaszy, którzy przyjdą. Jeden będzie cierpiał za lud i zostanie zabity. On będzie nazwany ‘Synem Józefa’. Drugi to będzie ten, który zwycięży i zgromadzi wygnańców do ziemi, i ponownie ustanowi królestwo w Izraelu. Tego nazywają ‘Synem Dawida‘. To jest ten ‘Syn Dawida’ w naszym cytacie.

Kyle, pokaż to, bym mógł pokazać nieco szerszy kontekst. Cytuję: i syn Dawida – czyli ten, który ustanowi Królestwo, nie ten cierpiący – więc widocznie ten cierpiący już przyszedł. I Syn Dawida nie przyjdzie, dopóki oni – zgromadzenie lub wybrani Izraela, Oblubienica – nie zostaną oddzieleni od narodów, które będą jak plewy, przesiane przez wiatr. Dlatego przyjdzie dwóch mesjaszów, porównywalnych do Abrahama i Izaaka, i oddzielą plewy i słomę. Czyli Syn Dawida nie nadjedzie, dopóki plewy nie zostaną oddzielone. Innymi słowy, mówią oni, dopóki Izrael, pszenica, ziarno pszeniczne, prawdziwy Izrael, nie zostanie oddzielony od plew. Lub od słomy albo od narodów itp. Potem cytuje Psalm 1:4. Oni są jak plewa, którą wiatr rozmiata.

Wróć do mnie znowu, Kyle. Czytając Psalm 1, wersety 1-3, widzimy wyraźny kontrast pomiędzy dwoma ludźmi, dwoma nasieniami. Psalm 1. Przeczytam go wam. Tak chyba będzie najlepiej. Przeczytam go, zamiast próbować go cytować, mamrocząc, mimo że większość z niego pamiętam. Psalm 1. Cytowałem go już kilka razy. Oto co tu jest powiedziane. Znacie to. Błogosławiony człowiek – to jest ten pierwszy, ten sprawiedliwy – który nie idzie za radą niegodziwych, nie stoi na drodze grzeszników i nie zasiada w gronie szyderców; lecz ma upodobanie – w kim ma upodobanie? W człowieku, sprawiedliwym człowieku, dobrym nasieniu. Ma upodobanie w Torze Jahwe i nad Jego Torą rozmyśla we dnie i w nocy. Jaki będzie ten sprawiedliwy człowiek, skoro mówimy tu o tym, który wydaje owoc? Będzie on bowiem jak drzewo zasadzone… To hebrajskie słowo to ‘szatal‘, które jest hebrajskim słowem na transplantację. Będzie on przetransplantowany, co oznacza przeniesiony z jakiegoś suchego miejsca. Przetransplantowany nad strumieniami wód, które wydaje swój owoc w swoim czasie; jego liść nie zwiędnie i wszystko, co robi, powiedzie się. To jest ten pierwszy człowiek. Werset 3, który jest kontekstem tego, co tu omawiamy, w naszym krótkim komentarzu.

Kolejny człowiek – werset 4. Nie tak niegodziwi; oni są jak plewa, którą wiatr rozmiata. Dlatego niegodziwi nie ostoją się na sądzie ani grzesznicy w zgromadzeniu sprawiedliwych. Jahwe bowiem zna drogę sprawiedliwych, ale droga niegodziwych zaginie. Czy nie dostrzegacie tego stałego wzorca sprawiedliwego i niesprawiedliwego, pobożnego i bezbożnika.

Widzicie, to, co my zrobiliśmy religijnie, to wzięliśmy ten prosty obraz tych, którzy wierzą oraz tych, którzy nie wierzą i podzieliśmy ich na przegródki, do tych przeróżnych kategorii. Ludzi, którzy wierzą, podzieliśmy na Żydów ze Starego Testamentu, którzy muszą przestrzegać Tory, by być zbawionymi, i chrześcijan z Nowego Testamentu, którzy mają łaskę do zbawienia. Czyli podzieliśmy dobre nasienie. Nie mówimy tu o niewierzących. Niewierzący to niewierzący. Z drugiego drzewa. To, co my zrobiliśmy, to podzieliliśmy dobre drzewo. Innymi słowy, drzewo, które już ma gałęzie. Dobre drzewo to nie naturalne gałęzie, jakie w nim są i odcięte gałęzie, jakie leżą na ziemi. One traktowane są jak dzikie gałązki, które nie wydają owocu naturalnego drzewa. Mówimy tu o naturalnym, kultywowanym drzewie, na które składają się naturalne gałęzie (ci, którzy wierzą) i dzikie gałązki oliwne (ci, którzy wierzą), które są powszczepiane pośród nich. Jest tylko jedno nasienie, jeden korzeń, jeden pień, jeden zestaw gałęzi i to wszystko razem karmi się i odżywia z tego samego nasienia. A co my zrobiliśmy? Zamiast widzieć jedno drzewo, działające razem przeciwko drugiemu nasieniu, my, teologicznie, podzieliliśmy dobre drzewo, naturalne drzewo na starotestamentowych Żydów, którzy mieli zupełnie inny owoc do wydania i nowotestamentowych chrześcijan, którzy mają zupełnie nowy owoc do wydania. I ponieważ to uczyniliśmy, jest to powodem tego, że to królestwo nie trzyma się; jest to powodem tego, dlaczego Ameryka ciągnie świat we wszelkie niemoralne rzeczy, o jakich można pomyśleć. Dlatego, że oddzieliliśmy się od owocu i porzuciliśmy ten owoc.

Ojciec to wie i w dniach ostatecznych mówi, że On to wszystko zbierze w jedno. Te rzeczy są widoczne w tym, co tu czytamy o nasieniach itp. Mamy więc bardzo wyraźny kontrast między jednym drzewem z naturalnymi oraz dzikimi gałęziami, wydającymi owoc z tego samego nasienia i jest też to drugie drzewo. Kropka. Musimy się skoncentrować na tym, aby umieć rozróżniać to drugie drzewo, by móc się mu sprzeciwiać, a nie dzielić dobre nasienie!

Kyle, jeśli mógłbyś znowu pokazać ten cytat. Mówi dalej, że: I nie będą oni jednak w stanie – odnosi się tu dwóch Mesjaszy – dać odkupienia, dopóki otręby nie zostaną oddzielone od mąki. I mają tu rację. Tylko nie zacznijcie myśleć, że Mesjasz nie jest w stanie czegoś zrobić. Mówią tylko, że Oni nie przyjdą, dopóki te rzeczy nie zostaną oddzielone. Gdyż nie mogą tego zrobić, dopóki otręby nie są oddzielone i wciąż trzymają się ziarna. Muszą zostać oddzielone. A kim jest ta słoma, ten kąkol i cała reszta, jak jest pomiędzy pszenicą? Jest to Erew Raw, który jest odpadkiem z pozycji Jakuba. Innymi słowy, porównując to z Izraelem, są oni odpadami. Wróć teraz do mnie, Kyle.

To, na co chciałem tu wskazać, to że nawet rabiniczny judaizm – a są to cytaty z dawnych czasów – rozumie, że, po pierwsze, będzie dwóch Mesjaszy. Oczywiście my wiemy, że tak naprawdę to będzie jeden Mesjasz. Że pierwszy Mesjasz nie tylko będzie cierpiał i umrze, ale że zmartwychwstanie i powróci do nich. Tak to rozumiemy z Pism, zwłaszcza gdy się przeczyta całość Pisma. Wszyscy to znamy, jeśli o to chodzi. Oni rozumieją, że te odpadki są pośród Izraela i muszą zostać oddzielone. Widzicie, o tym wszystkim mówił Jaszua w przypowieściach, gdy mówi, że przyjdzie ze żniwiarzami, zbiorą kąkol, zwiążą go i spalą, i rozdzielą tych dwóch. To wiąże się bezpośrednio z przyjściem Jaszua. Z rabinicznego punktu widzenia chodzi o ben Dawida, syna Dawida, by ustanowić Królestwo. Jak więc ci ludzie są nazwani? Nazwani są Erew Raw.

Skierujemy się teraz nieco i skupimy na tych postaciach, zwanych Erew Raw. Ale pozwólcie, że podam wam jeszcze parę cytatów. Pokaż to, Kyle. W Jer 23:28-29 powiedziane jest: Prorok, który ma sen, niech ten sen opowiada, ale ten, który ma moje słowo, niech wiernie mówi moje słowo. Cóż plewie do pszenicy? – mówi Jahwe. Czy moje słowo nie jest jak ogień? – mówi Jahwe – i jak młot, który kruszy skałę? Wróć do mnie, Kyle. Mamy tu ukazane, jak to widzi Jeremiasz, jaka jest różnica – co ma plewa do pszenicy – taki jest wydźwięk. Jaka jest ich relacja, co one mają ze sobą wspólnego? Zanim przejdziemy do tego nauczania o Erew Raw, chcę trochę wspomnieć o podstawach tego Erew Raw. Skąd się te rzeczy wzięły po raz pierwszy. Tym się teraz zajmę. Spróbuję jakoś poukładać to, co do was mówię.

Słowa Erew Raw, to wyrażenie pojawia się tylko jeden raz w waszych Bibliach. Są to hebrajskie słowa – Erew Raw. W jednym z programów na temat znaczeń słów omawiałem to słowo Erew. Erew po hebrajsku to ajin, resz i bet. Ajin, resz, bet – erew. Erew to słowo oznaczające mieszać, zmieszać coś. I jeszcze raz, ma ono bardzo konkretne znaczenie. I faktycznie, czasami w waszych Bibliach tłumaczone jest jako wymieszać i wmieszać się. Podam wam parę tego przykładów – wymieszać i mieszać rzeczy. Ale piktograficzne, takie pierwotne jego znaczenie jest takie, że biorę dwie odmienne rzeczy i łączę, mieszam je razem.

Bóg od samego początku nienawidzi mieszania. Pierwszy raz te rzeczy pojawiły się w Ogrodzie, gdy Adam z Ewą byli na obraz Boga i mieli Jego nasienie w sobie. Powiedziano im, że to samo nasienie życia, które dało im życie, które stworzyło ich na Boży obraz, zachowa się w nich, gdy będą jeść z Drzewa Życia. To dlatego Ojciec powiedział, jedzcie z Drzewa Życia, które znajduje się w Ogrodzie. Nie jedzcie z drzewa poznania dobra i zła. Jednym z powodów, dlaczego tak powiedział, jest rolniczy obraz. Nico później z Tory dowiadujemy się, co dzieje się z polem, gdy mieszamy nasiona. Nie mieszajcie nasion na polu. Bo, mówi Ojciec, jeśli tak zrobicie, to utracicie oba zboża. To taka parafraza tego, co mówi reszta Tory. Jeśli wymieszasz nasiona, oba utracisz.

Ta sama zasada dotyczy mieszania wełny i lnu. Mieszanie wełny z lnem ma znaczenie ‘peszat’ oraz prorocze znaczenie. Widzialne znaczenie i niewidzialne znaczenie. Wszystkie Boże przykazania mają swój naturalny powód, dla którego je dał. Ojciec nie jest Bogiem rytuałów, pompy i ceremonii, jak niektórzy sądzą. Że mówi nam, by czynić to, bo po prostu chce widzieć, jak to robimy. Ojciec ma powód dla obrzezania. Ojciec ma powód na niemieszanie wełny z lnem. Ojciec ma powód na kamienowanie buntowniczego syna – nie dziecka. Tam nie ma hebrajskiego słowa na dziecko. On ma ku temu powody. I to są powody, dlaczego dał nam to w świecie fizycznym. I jeszcze raz, te naturalne rzeczy wyrażają lub są obrazem rzeczy niewidzialnych. Paweł powiedział, że najpierw są rzeczy naturalne, potem duchowe, czyli niewidzialne. Jest więc ku temu powód ‘peszat’, czyli bezpośredni kontekst. Jest też i duchowy. Lekcja do zrozumienia lub to, co nazywamy niewidzialnym. Czyli mieszanie wełny z lnem lub mieszanie nasion, to peszat – jeśli pracujecie w biznesie odzieżowym – to wiecie – jeśli jesteście w branży tekstylnej – bo wiele lat temu rozmawiałem z producentami odzieży na północnym wschodzie i zadałem im takie pytania: Co się stanie, jeśli wymiesza się, mówimy tu o przeplataniu nici wełny i lnu? Tworzy się słaby materiał. Dlatego, że słabszy zawsze osłabia ten silniejszy. Dlatego nie jest dobrym pomysłem mieszanie płócien. Nie mówimy tu o ubieraniu lnianej koszuli i zakładaniu wełnianej marynarki. To nie jest mieszanie płótna. Mówimy o przędzeniu razem wełny i lnu. Czyli jest naturalny powód, dlaczego Ojciec tak nakazał. To nie są jakieś głupawe rzeczy, jakie ludzie mają robić, by mógł się z nas śmiać. Jak na przykład stanie na głowie i plucie śnieżkami czy tym podobne. Ojciec jest logiczny i są ku temu logiczne powody.

To, co próbuje nas także przez to nauczyć to, że On nie chce, byśmy szli w nierównym jarzmie. Nie mieszajcie się z niewierzącymi. Nie poślubiajcie ich. Nie bierzcie ślubu wierzący z niewierzącym. Są zatem niewidzialne rzeczy, jakich nie widać w tym czasie, a które zrozumiemy później z tych nauczań. Nie mieszajcie nasion na polu. Paradygmat lub model mieszania nasion na polu, czyli mieszanie wierzących z niewierzącymi i chaos, jaki to sprawia, widoczny jest na początku w tym, że jeśli zjesz owoc drzewa poznania dobra i zła, to co masz w owocu? Nasienie. Przyjmujesz zatem owoc z nasienia z innego owocu. Wymieszałeś więc nasiona. I jeśli to zrobisz, tego dnia na pewno umrzesz. Dlaczego? Bo nie chcę, by tutaj nasiona były wymieszane. Usunę więc swoje nasienie i od tego momentu, Adamie, będziesz rodził tylko według swego rodzaju. I dokładnie tak rozpoczyna się 5-ty rozdział Genesis. Od tego momentu, ponieważ odwrócili się od Ojca i żyli po swojemu, On usunął Swe nasienie. A pamiętacie, czym jest Jego nasienie? To Jego Słowo! Czyli wszystko, co teraz posiada Adam, to nasienie drzewa poznania dobra i zła. I Adam będzie rodził tylko według swego rodzaju. Czyli Set jest na obraz Adama, nie na obraz Boga.

Bóg ma przed Sobą problem. A jest nim to, że musi przywrócić nas na Swój obraz. Czynimy to, przyjmując z powrotem Jego nasienie – z łaski przez wiarę. To nie jest kosmiczna nauka. Czyli mamy tu mieszanie nasion. To wszystko wiąże się z tym pojęciem Erew, mieszanie. Erew tłumaczone jest w waszych Bibliach jako plac handlowy. Tłumaczone jest w Biblii jako chmara much, owadów. W naszym następnym programie, bo zbliżamy się do ich końca, będziemy omawiać szczegółowo to Erew Raw. Ale chcę wam pokazać jeden z obrazowych przykładów, nim zakończymy ten program, dotyczący Erew Raw.

Ponieważ słowo Erew oznacza wymieszany, a słowo Raw jest rdzeniem słowa rabbi. Raw oznacza wielki, coś wielkiego. Opisuje ono wielość czegoś lub wielkie zgromadzenie czegoś. Takie jest Raw. W waszych Bibliach, w 2 Mojż. 12:38 przetłumaczone jest jako mnóstwo mieszanego ludu. Mnóstwo mieszanego ludu. Wiesz co, Kyle, pokaż to. 2 Mojż. 12:38. Szło z nimi również mnóstwo mieszanej ludności (Erew Raw), owce oraz bydło — dobytek bardzo wielki. To była 2 Mojż. 12:38. Ok, wróć do mnie, Kyle. Bardzo szybko, kontekst tego. Jest to Pascha. 2 Mojż. 10 do 12 dotyczy Paschy. W Passze, znacie historię, wielu z was obchodzi Paschę, którą panująca religia odrzuciła i zamieniała na coś innego, na jakieś króliczki itp., ok. Biblijna Pascha, o jakiej tu mówimy, ma miejsce 14 dnia Aviv. Po aramejsku, jeśli wolicie, 14 Nisan. Odbywa się ona konkretnego dnia, jaki Ojciec wybrał już sobie na początku. Co roku ma to miejsce w różne dni tygodnia. Bo 14 Aviv co roku wypada w inny dzień. Ja np. dzisiaj mamy 20 listopada, za rok 20 listopada będzie w inny dzień, to nie będzie czwartek, ok? Z Paschą jest tak samo.

Z Paschą było tak, że każdy, kto miał krew na swoich drzwiach, wychodził z Egiptu. Chcę wam powiedzieć, opierając się na tych dwóch nasieniach, o jakich mówiłem, że Boże nasienie, Boży pierworodny opuścił Egipt. Pierworodny człowieka zginął w Egipcie. Powtórzę raz jeszcze. Opierając się na tym, kim jest prawdziwy Boży pierworodny, gdy wydał On przykazanie, a oni posłuchali i umieścili krew na swoich drzwiach, to byli pierworodni Boga, wyszli z Egiptu i udali się do ziemi. Jednak pierworodny człowieka, ci, którzy nie umieścili krwi na drzwiach, zginęli w Egipcie. Pierworodny człowieka – śmierć. Pierworodny Boga – życie wieczne. To jest ciągły wzorzec, od początku do końca. Zatem czy to tubylcy, czy też obcy, gdy przeczytacie 2 Mojż. 12, powiedziane tam jest, obcy i przychodzień, którzy mieszkali wśród nich, brali udział w Passze, dołączyli do nich, umieścili krew na drzwiach, powiedziane jest, że byli jedno, jak rodowici, z jedną Torą. Jedna Tora dla rodowitego i obcego. I następny werset: i wszystkie dzieci Izraela, czyli Boży pierworodni, Żyd lub poganin, Ruben lub Symeon, nie ma różnicy, skąd pochodzą, oni wszyscy zostali nazwani dziećmi Izraela, gdy wyszli z Egiptu. Zatem oni wszyscy są synami Izraela. Gdy Pascha się odbyła, a oni wszyscy są teraz dziećmi Izraela, teraz gdy dzieci Izraela wychodzą z Egiptu, będzie wśród nich Erew Raw, mnóstwo mieszanego ludu. 2 Mojż. 12:38 – który z nimi też wyszedł.

Bardzo jasny obraz, o jakim będziemy mówić w następnym programie, to ten, jaki Mesjasz maluje wam bardzo wyraźnie w przypowieści o kąkolu i pszenicy. Ich kąkol namieszał się wśród pszenicy. Pamiętacie proroctwo o Ismaelu i Ezawie? Gdziekolwiek jest Izrael… A kim jest Izrael? Rodowici, którzy wierzą oraz wszyscy obcy, wszczepieni z nimi w drzewo, którzy też uwierzyli. Gdy wyjdą, to gdziekolwiek jest Izrael, to kto będzie stał przed nimi? Kto im będzie przeszkadzał? Kąkol – Ezaw, Ismael. Będą pośród nich. Wyjdą razem z nimi i gdy znajdą się na pustkowiu, to kąkol uczyni wszystko, co może, by osłabić wiarę Izraela. Choć właśnie otrzymali Torę na Górze Synaj. Będą chcieli zawrócić ich do Egiptu. Namówią ich do odlania cielców. Przekonają ich, by zebrali całe swoje złoto, mimo że właśnie wysłuchali Tory z Góry Synaj. Ostro działają, gdy tam dotrą. To oni namawiają ich do odlania tych cielców. To oni narzekają na pustkowiu i próbują namówić synów Izraela do powrotu do Egiptu. Ci Erew Raw, którzy wmieszali się pośród nich i wyszli z synami Izraela, by spróbować odwrócić ich od Boga. Bo celem jest zniszczenie Izraela. I jeśli Tora jest kwestią życia, bo tak mówią Przypowieści i psalmista, to sposobem na odwrócenie ich od Tory to zabicie ich. Podam wam wiele rabinicznych cytatów, w których również przyznają, kim są ci Erew Raw. Te rzeczy, jakie są namieszane. A Bóg nienawidzi mieszania. Ci, którzy wychodzą z nimi z Egiptu i wmieszają się wśród nich. Tak jak kąkol wsiewa się w pszenicę. Tak zawsze było od początku, to się nigdy nie zmieniło.

W kolejnych programach będziemy dalej mówić o Erew Raw, kontynuując temat kąkolu nasianego pośród pszenicy. Poskładamy to wszystko razem i odniesiemy do księgi Objawienia, gdy dojdziemy do końca.

Więc nim zobaczymy się w kolejnym programie, jak zawsze: przylgnijcie do waszych korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Do zobaczenia znów.

Szalom Alechem.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw-człowiek-pola-16.pdf

Zagubione Owce

Zagubione Owce

*************************************

*************************************

*************************************

ZAGUBIONE OWCE

Zarys tego nauczania w pliku pdf można znaleźć na TestEverything.net

Bez względu na czyjeś pochodzenie, żydowskie bądź świeckie, celem tego nauczania jest pokazać, że jest JEDEN Bóg, JEDNO ciało, JEDNA wiara!

Nadejdzie wkrótce czas, kiedy On zgromadzi nas wszystkich do jednego stada i będzie naszym pasterzem.

W tym nauczaniu chcemy wyjaśnić historię z kart Biblii, która, jak wierzymy, przez wielu jest dziś pomijana i ignorowana. Szalom.

Najpiękniejsza historia miłości Nigdy nie opowiedziana O królestwie które dzieli się na dwa Jego prawdziwa miłość opuszcza go dla innego Więc On się z nią rozwodzi A jednak wciąż pragnie, by do niego wróciła Jednak… Jego własne prawo zabrania Mu ponownego poślubienia jej Przez wieki było to zwane… “Wielką tajemnicą ewangelii”

119 przedstawia Zgubione Owce

Mat 15:24 A On, odpowiadając, rzekł: Jestem posłany tylko do zaginionych owiec z domu Izraela.

Zagubione owce

Jest wiele hipotez na temat czym lub kim jest Izrael. Wielu by powiedziało, że to niewielkie państwo na Bliskim Wschodzie. Inni mówią, że to inne określenie Żydów. A jeszcze inni, że obecnie jest to kościół.

Chociaż odpowiedzi te mogą zawierać element prawdy, to brakuje im pełnego obrazu tego, co Pismo podaje nam do rozpoznania prawdziwego biblijnego Izraela.

Wielu zapomina, że podobnie jak USA,

Izrael został podzielony na dwa królestwa: północne i południowe.

Jednak w przeciwieństwie do USA, Izrael nigdy się nie zjednoczył.

Fakty mówią, że po pewnym czasie, te dwa królestwa zostały wypędzone ze swojej ziemi i wzięte do niewoli.

Północne królestwo zostało wzięte do Syrii a Południowe królestwo do Babilonu.

Następnie, tylko Południowe królestwo (większość), wróciło do swojej ziemi.

Pismo określa Północne Królestwo jako “Dom Izraela”,

a Południowe Królestwo jako “Dom Judy”.

Gdy czytamy Pismo, które mówi o Domu Izraela i o Domu Judy, zakładamy po prostu, że odnosi się to do wszystkich 12 pokoleń – całego Izraela. Nic dalszego od prawdy.

Pismo jest bardzo wyraźne w rozróżnianiu tych dwóch podziałów Izraela, jako dwóch oddzielnych jednostek, królestw albo narodów.

Pytanie brzmi… jak to się ma dziś do nas? A odpowiedź brzmi?… O wiele bardziej, niż sobie wyobrażamy.

Zrozumienie podziału Izraela jest najważniejsze i absolutnie niezbędne.

Kiedy ktoś to zrozumie, to Biblia zaczyna się sama tłumaczyć i czyjeś rozumienie Pisma będzie głębsze niż sobie można wyobrazić.

Zanim zaczniemy badać temat podziału Izraela w Piśmie, spójrzmy na jeden werset z Izajasza.

Iza 1:18 – “Chodźcie więc i rozprawmy się ze sobą” – mówi Jahwe. “Chociaż wasze grzechy są jak szkarłat, zostaną wybielone jak śnieg; chociaż są czerwone jak tkanina karmazynowa, staną się niczym wełna.”

Zadaj sobie pytanie…

Czy chcę się opierać na Piśmie, czy też chcę forsować swoją perspektywę?

Musimy teraz odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Czy masz chęć zbadać Pismo z takiego punktu widzenia, że niektóre twoje przekonania MOGĄ być błędne?

Czy podobałaby ci się myśl, że coś, w co wierzyłeś od lat… może nie być prawdą?

Jest to trudne, zwłaszcza dla pastorów, lecz musimy o tym szczerze porozmawiać.

Ponawiam więc prośbę, zadajcie sobie pytanie…

Czy chcę się opierać na Piśmie, czy też chcę forsować swoją perspektywę?

Ty i tylko ty możesz odpowiedzieć na to pytanie.

Iza 1:18 – “Chodźcie więc i rozprawmy się ze sobą” – mówi Jahwe.

W pierwszych, nowotestamentowych latach, istniał tylko Stary Testament.

Więc kiedy NT był pisany, to mieli tylko jedno źródło do opierania się.

Jedno źródło do podawania definicji słów i określeń, jakie używali.

Jedno źródło do testowania tego wszystkiego, co pisano.

Był to Stary Testament lub inna nazwa Tanak.

Tak jak Berejczycy badali z Pismem wszystko, co głosił Paweł, tak i my musimy to zrobić z naszymi przekonaniami.

Abyśmy naprawdę zrozumieli pełny kontekst Nowego Testamentu musimy uzyskać solidne podstawy i zrozumienie, a takie znajdziemy tylko w Starym Testamencie.

To ST służy nam jako mapa, która prowadzi nas przez to, co zwiemy NT i to, co jeszcze nastąpi.

Jeśli trzymamy się czegoś, co nie zgadza się ze Starym Testamentem, to tak naprawdę mówimy, że Boże Słowo sobie przeczy i pokazuje to, że zboczyliśmy z mapy i idziemy według własnego kierunku.

Zacznijmy więc badać Pismo, by umożliwiło nam uczciwie określić gdzie znajdujemy się z naszym zrozumieniem pełnego kontekstu Pisma. Aby najlepiej zrozumieć, jak i dlaczego temat podzielonego Izraela jest dla nas dzisiaj tak istotny, wróćmy do Abrahama, określanego mianem ‘Ojca wiary’. Poczynając od Abrahama, prześledzimy w Piśmie szersze spojrzenie na historię, która pokaże nam jak doszliśmy do dzisiejszego miejsca. Czyniąc to, zrozumiemy lepiej to, co czeka nas w przyszłości. Bóg powiedział do Abrahama…

1 Mojż. 22:17-18 Pobłogosławię cię i rozmnożę twoje potomstwo jak gwiazdy nieba, jak piasek, co jest na brzegu morza; także twój ród zdobędzie bramy twoich wrogów. W twym potomstwie będą błogosławione wszystkie narody ziemi, w nagrodę za to, że usłuchałeś Mojego głosu.

Tutaj widzimy, że potomstwo Abrahama będzie tak liczne, jak gwiazdy na niebie. Łatwe do zrozumienia.

Idźmy dalej i zobaczmy, co zostało obiecane jego synowi Izaakowi. Musimy tu zaznaczyć, że Izaak był drugim synem urodzonym Abrahamowi, a jednak to on otrzymał błogosławieństwo pierworodnego. Izaakowi Bóg powiedział…

1 Mojż. 26:4-5 Nadto rozmnożę twoje potomstwo jak gwiazdy nieba oraz oddam twojemu potomstwu wszystkie te kraje. Także w twoim potomstwie będą błogosławione wszystkie narody ziemi. Dlatego, że Abraham był posłuszny Mojemu głosowi, przestrzegał Mojego postanowienia, Mych przykazań, Moich ustaw i Moich nauk.

Widzimy tutaj praktycznie tą samą obietnicę daną Izaakowi, co Abrahamowi. I znowu, dość łatwo to zrozumieć.

Przejdźmy teraz do syna Izaaka, Jakuba. Podobnie jak z Izaakiem, musimy tu zaznaczyć, że Jakub był drugim synem, a jednak to on otrzymał błogosławieństwo pierworodnego. Do Jakuba Bóg powiedział…

1 Mojż. 28:13– Oto stanął też przy nim Jahwe i powiedział: Ja jestem Jahwe, Bóg twojego przodka Abrahama, Bóg Izaaka. Ziemię na której leżysz, oddam ją tobie oraz twojemu potomstwu. A twoje potomstwo będzie jak proch ziemi; rozprzestrzenisz się ku zachodowi, ku wschodowi, ku północy i ku południu; także w tobie i w twym potomstwie będą błogosławione wszystkie plemiona ziemi. A oto Ja jestem z tobą; będę cię strzegł gdziekolwiek pójdziesz i przywrócę cię do tej ziemi; i nie opuszczę cię, aż spełnię to, co ci przyrzekłem.

I znów, widzimy tu praktycznie kontynuację tej samej obietnicy, danej Abrahamowi. A w tym tekście widzimy, że Jakub zaczął w ziemi Kanaan. On i wszyscy jego synowie z początku mieszkali w Kanaanie. Imię Jakuba zostało też ostatecznie zmienione na Izrael.

1 Mojż. 35:10 Bóg także powiedział do niego: Twoje imię jest Jakub; ale odtąd twoje imię nie będzie nazywane Jakub lecz twe imię będzie Izrael. I nazwał jego imię Izrael.

Imię Izrael oznacza – Ten, kto walczy (stara się) z Bogiem. Nie walczy z Bogiem w sensie przeciwstawiania się Bogu, lecz raczej służenia i trwania z Bogiem. To przez 12 synów Izraela, któremu została dana obietnica i jemu ojcu Izaakowi, i dziadkowi Abrahamowi, zaczęła się utwierdzać.

12 synów Izraela to: Ruben, Symeon, Lewi, Juda, Zebulon, Issachar, Dan, Gad, Aszer, Naftali, Józef, Benjamin.

Z powodu głodu Izrael przenosi całą swoją rodzinę z ziemi Kanaan do ziemi Goszen, na obrzeżach Egiptu. To tutaj Izrael błogosławi synów Józefa. Izrael ogłasza nawet, że synowi Józefa mają być traktowani jak jego.

1 Mojż. 48:5 Zatem teraz twoi dwaj synowie, którzy ci się urodzili w ziemi Micraim, przed moim przybyciem do ciebie i do Micraim, oni będą moimi, Efraim i Manasses będą mi jak Ruben i Symeon.

Błogosławiąc tych dwóch synów, jak to szablon pokazuje, błogosławieństwo pierworodnego idzie na drugiego syna Efraima, a nie na pierworodnego Menasze.

1 Mojż. 48:17-19 A Józef zobaczył, że jego ojciec położył swoją prawą rękę na głowę Efraima, nie spodobało się to w jego oczach; ujął więc rękę swojego ojca, aby ją przenieść z głowy Efraima na głowę Manassesa. Nadto Józef powiedział do swojego ojca: Nie tak, mój ojcze; gdyż ten jest pierworodny; połóż twoją prawicę na jego głowę. Ale jego ojciec się wzbraniał i powiedział: Ja wiem, mój synu, ja wiem. Z niego także powstanie lud; i on będzie wielkim; jednak jego młodszy brat będzie większym od niego, a jego potomkowie staną się mnóstwem narodów.

I tutaj zaczyna robić się interesująco. Izrael powiedział, że Efraim stanie się mnóstwem narodów. Hebrajskie określenie ‘mnóstwo narodów’ to “melo ha goyim”, które oznacza “pełnię narodów”. W greckiej mentalności słowo ‘narody’ oznacza ‘poganie’. Słowo ‘poganie’ oznacza po prostu “z ludów” lub “nie z jednego narodu – Izraela”. Z Bożej perspektywy jesteś albo z Jego narodu (liczba pojedyncza), albo jesteś z narodów/ludów (liczba mnoga). I chociaż Efraim otrzymał błogosławieństwo pierworodnego, zostało też o nim wyprorokowane, że stanie się pełnią tych, którzy nie należą do Boga.

Wrócimy do tego nieco później.

Będąc w Egipcie, Izraelici zwiększali swą liczebność. 1

Mojż. 47:27 Zaś Izrael osiadł w ziemi Micraim, w krainie Goszen i nabywali w niej posiadłości, rozplenili się oraz wielce się rozmnożyli.

Gdy Józef umarł, stali się niewolnikami.

2 Mojż. 1:8-11 Powstał też nad Micraim nowy król, który nie znał Józefa. I powiedział do swojego ludu: Oto lud synów Izraela stał się dla nas zbyt liczny i silny. Mądrze z nim postąpmy, aby się nie rozmnożył; bo gdyby przyszła wojna i on przyłączy się do naszych nieprzyjaciół, będzie walczył przeciwko nam oraz ujdzie z tej ziemi. Zatem ustanowił nad nim nadzorców robocizny, aby go dręczyli ciężkimi robotami. To on zbudował miasta na zapasy dla faraona Pithom i Raamses.

Potem, 430 lat później, pod przywództwem Mojżesza opuszczają Egipt, z zamiarem powrotu do ziemi Kanaan.

2 Mojż. 12:41 I stało się, po upływie czterystu trzydziestu lat, że tego samego dnia wyszły z ziemi Micraim wszystkie zastępy Jahwe.

Tutaj widzimy, że ten sam dzień, w którym opuścili Egipt, czyli pierwszego dnia święta przaśnego chleba, jest dokładnie tym samym dniem, kiedy Jakub (Izrael) przyszedł do Egiptu. To w tym czasie Prawo, w pisemnej formie, zostało dane Jego ludowi na górze Synaj.

Jego lud stanowiło wszystkie 12 pokoleń Izraela oraz obcy, którzy do nich dołączyli.

Jednak zbuntowali się przeciwko Bogu i nie mieli wiary, by posiąść obiecaną ziemię. Dlatego, nie pozwolił im wejść do niej.

4 Mojż. 14:20-23 A Jahwe powiedział: Odpuściłem im, według twojego słowa. Jednak jak jestem żywy, oraz że cała ziemia będzie pełną chwały Jahwe, ci wszyscy ludzie, którzy widzieli Moją chwałę i Moje znaki, które spełniałem w Micraim i na pustyni, a często Mnie doświadczali, i nie słuchali Mojego głosu, oni nie ujrzą ziemi, którą zaprzysiągłem ich ojcom. Żaden z tych, którzy Mnie lżyli jej nie ujrzy!

Jedynie dzieci z tego pokolenia weszły do ziemi obiecanej wraz z Jaszuą (Jozuem). Tuż przed wejściem do ziemi obiecanej widzimy, że Bóg dodaje NOWE przymierze do tego, jakie było dane pokoleniu wcześniej.

Czym dokładnie jest to NOWE przymierze?

Przymierze, dane pierwszemu pokoleniu przez Mojżesza to nie były instrukcje, lecz raczej błogosławieństwa i przekleństwa, jakie spłyną, w zależności od posłuszeństwa lub nieposłuszeństwa tym instrukcjom.

A tu widzimy, że to NOWE przymierze jest rozszerzeniem tych błogosławieństw i przekleństw.

Po pierwsze, zobaczmy co Mojżesz mówi temu następnemu pokoleniu.

5 Mojż. 4:7-8 Bo gdzie jest jeszcze inny, wielki naród, któremu bóstwo byłoby tak bliskim jak Jahwe, nasz Bóg, ilekroć Go wzywamy? Albo gdzież jest wielki naród, który by miał zasady prawne oraz wyroki tak sprawiedliwe, jak całe to Prawo, które ja wam dzisiaj przedstawiam?

W tym samym rozdziale podaje nam krótkie streszczenie tego dodanego im przymierza.

5 Mojż. 4:25-27 Kiedy urodzisz synów i wnuków oraz usadowicie się na tej ziemi i się skazicie, i uczynicie sobie rzeźby, podobizny czegokolwiek więc uczynicie zło w oczach Jahwe, waszego Boga, by Go rozjątrzyć, to zaświadczam wam dzisiaj niebiosami i ziemią, że szybko wyginiecie z ziemi, do której idziecie przez Jordan, by ją posiąść; długo na niej nie pożyjecie, ale będziecie wytępieni. Jahwe was rozproszy między ludy i zostanie z was nieliczna garstka pomiędzy narodami, do których was zaprowadzi Jahwe.

Na końcu tej księgi widzimy jak wypowiada inne słowa… błogosławieństwa.

5 Mojż. 28:1-2 Więc jeśli pilnie będziesz słuchał głosu Jahwe, twojego Boga, strzegąc i wypełniając wszystkie Jego przykazania, które ci dzisiaj przykazuję, wtedy Jahwe wyniesie cię wyżej, ponad wszystkie narody ziemi, przyjdą na ciebie wszystkie te błogosławieństwa oraz cię dosięgną, jeśli będziesz posłuszny głosowi Jahwe, twojego Boga.

Po tym, jak daje błogosławieństwa pochodzące z posłuszeństwa, podaje przekleństwa, jakie przyjdą w przypadku nieposłuszeństwa.

5 Mojż. 28:15 Jeślibyś jednak nie słuchał głosu Jahwe, twojego Boga, by strzec i spełniać wszystkie Jego przykazania oraz ustawy, które ci dzisiaj przykazuje wtedy przyjdą do ciebie wszystkie te przekleństwa oraz cię dosięgną.

Po przedstawieniu przekleństw, wyjaśnia im, jak to przymierze zostało im dodane.

5 Mojż. 28:69 ( lub 29:1 ) Oto słowa przymierza, które na ziemi Moab Jahwe kazał zawrzeć Mojżeszowi z synami Izraela, oprócz przymierza, które zawarł z nimi przy Horebie.

Widzimy zatem, że to przymierze zostało dodane do poprzedniego przymierza. Nie było to usunięcie poprzedniego, lecz dodanie NOWEGO do już istniejącego.

Jako część przekleństwa, widzimy że Ojciec ogłasza, iż On literalnie rozproszy ich po narodach, jeśli wybiorą nieposłuszeństwo.

5 Mojż. 4:27 Jahwe was rozproszy między ludy i zostanie z was nieliczna garstka pomiędzy narodami, do których was zaprowadzi Jahwe.

5 Mojż. 28:36-37 Jahwe cię zaprowadzi – oraz twojego króla, którego ustanowisz nad sobą – do narodu, którego nie znałeś, ani ty, ani twoi ojcowie; i będziesz tam służył cudzym bogom – drewnu oraz kamieniom. U wszystkich ludów, do których uprowadzi cię Jahwe, będziesz straszydłem, baśnią i pośmiewiskiem.

Ale natychmiast po tym wspomina, co stanie się, jeśli zdecydują się powrócić do Jego dróg.

5 Mojż. 30:1-5 Więc gdy przyjdą na ciebie wszystkie te rzeczy – błogosławieństwo i przekleństwo, które ci przedłożyłem i weźmiesz je sobie do swego serca wśród wszystkich narodów, pośród które rzuci cię Jahwe, twój Bóg, i nawrócisz się do Jahwe, twojego Boga całym sercem i całą twoją duszą, posłuchasz Jego głosu we wszystkim, co ci dziś przykazuję – ty oraz twoje dzieci, wtedy Jahwe, twój Bóg, zwróci twych brańców oraz zmiłuje się nad tobą; i przywróci, i cię zgromadzi spośród wszystkich ludów, między które rozproszył cię Jahwe, twój Bóg. Choćby twoi wygnańcy byli na krańcu nieba – i stamtąd zgromadzi cię Jahwe, twój Bóg, oraz stamtąd cię zbierze. Jahwe, twój Bóg, sprowadzi cię do ziemi, którą posiadali twoi ojcowie, więc ją posiądziesz; i obdarzy cię, i rozmnoży, bardziej niż twoich praojców.

Zajmiemy się tym nieco później. Niektórzy mówią, że to przymierze zostało celowo uczynione dla nich zbyt trudne. Czy taka jest prawda?

Czy było rzeczą niemożliwą być posłusznym tym przykazaniom? Oczywiście, że nie.

5 Mojż. 30:11-14 To przykazanie bowiem, które ja ci dziś nadaję, nie jest dla ciebie ani za trudne, ani za dalekie. Nie jest ono na niebie, aby trzeba było mówić: Któż nam wstąpi do nieba i do nas je sprowadzi, i nam je oznajmi, abyśmy je spełniali? Nie jest też ono za morzem, aby trzeba było mówić: Któż nam się przeprawi za morze i do nas je sprowadzi, i nam je oznajmi, abyśmy je spełniali? Lecz bardzo blisko ciebie jest słowo, w twoich ustach i w twoim sercu, abyś mógł je czynić.

To te słowa cytował Paweł w 10 rozdziale Rzymian.

Aby więcej się dowiedzieć o tych wersetach, zobaczcie nasze nauczanie “Modlitwa zbawienia” w zakładce ‘Our Teachings’ na stronie testeverything.net

A o kim zostało powiedziane, że to nowe przymierze zostało zawarte?

5 Mojż. 29:13-15 Lecz nie tylko z wami zawieram to przymierze, obwarowane przysięgą, ale także z tym, który jest tutaj dziś z nami przed Jahwe, Bogiem naszym, oraz z tym, którego nie ma tu dziś z nami.

Czyli, przymierze to zostało dane nie tylko tamtemu pokoleniu, ale WSZYSTKIM pokoleniom, jakie przyjdą po nich. Po przyjęciu tego przymierza, Izraelici zaczęli odbierać ziemię Kanaan, aż ostatecznie zapragnęli mieć króla nad sobą.

Pierwszym był Saul. Potem Dawid. Następnie Salomon.

Trzeba tu podkreślić, że wszystkie 12 plemion i obcy (poganie), którzy się przyłączyli byli rządzeni przez tych 3 królów.

Ale potem Salomon zaczął prowadzić lud Izraela w stronę obcych bogów.

Pamiętajcie, że Bóg przyrzekł, że rozproszy ich po narodach, jeśli nie będą posłuszni Jego instrukcjom. Zatem kiedy Salomon zmarł, Bóg dał 10 plemion Izraela słudze Salomona, Jeroboamowi.

Tak rozpoczął się proces rozpraszania Izraela po narodach.

1 Król. 11:31-33 I rzekł do Jeroboama: Weź sobie dziesięć kawałków! Tak bowiem mówi Pan, Bóg Izraela: Oto Ja wyrywam królestwo z ręki Salomona i tobie daję dziesięć plemion. Jemu pozostanie jedno plemię przez wzgląd na mojego sługę Dawida i przez wzgląd na Jeruzalem, miasto, które wybrałem ze wszystkich plemion Izraela, dlatego, że opuścił mnie i oddawał pokłon Asztarcie, bogini Sydończyków, i Kemoszowi, bogu Moabu, i Milkomowi, bogu Ammonitów, a nie postępował moją drogą, czyniąc to, co prawe w moich oczach, i według moich ustaw i praw, jak to czynił Dawid, jego ojciec.

Zatem Jeroboamowi dostało się 10 plemion Izraela. Warto tu zauważyć, że Jeroboam był z plemienia Efraima.

1 Król. 11:26 Również Jeroboam, syn Nebata, Efraimita z Seredy, którego matka nazywała się Serua i była wdową, dworzanin Salomona, zbuntował się przeciwko królowi

Był on także odpowiedzialny za wszystkie roboty pańszczyźniane plemienia Józefa.

Musimy tu pamiętać, że to o Efraimie, synu Józefa, prorokowano, że stanie się pełnią narodów… pogan. Pełnią tych NIE należących do Bożego ludu. A więc tutaj widzimy, jak proroctwo o Efraimie zaczyna się objawiać. To tutaj Izrael zostaje podzielony na dwie części. Na północne i na południowe królestwo.

Północne królestwo, składające się z 10 plemion, które poszły z Jeroboamem, często określane w Piśmie jako… ‘Dom Izraela’, ‘Dom Józefa’ lub ‘Efraim’.

I południowe królestwo, składające się z Judy i Beniamina, przy czym Beniamin zasymilował się z Judą, określane jest w Biblii jako ‘Dom Judy’.

Północne królestwo ustanowiło swoją stolicę w Samarii. I przez 200 lat Północne Królestwo nie robiło nic innego, w oczach Jahwe, niż to, co robił Salomon. Nie przestrzegali Bożych instrukcji i szli za innymi bogami.

Doszło do tego, że Bóg przestał nazywać ich Swoim ludem.

Ozeasz 1:9 I rzekł Pan: Daj mu na imię Lo-ami (Nie-mój-lud), bo wy nie jesteście moim ludem, a Ja nie jestem waszym Bogiem.

W 721 p.n.e. Bóg pozwolił Asyrii podbić Samarię i wziąć Północne Królestwo do niewoli w Asyrii.

2 Król. 17:6 W dziewiątym roku [panowania] Ozeasza król asyryjski zdobył Samarię, uprowadził Izraela do Asyrii i osadził ich tam w Chalach i nad Chaborem, rzeką Gozanu i w miastach medyjskich.

Następnie król asyryjski sprowadził do Asyrii obcy lud. Później posłał tam kapłana, by uczył ich Bożych dróg.

2 Król. 17:28-37 Udał się tam więc jeden z kapłanów, których uprowadzono z Samarii, i zamieszkał w Betel i on nauczył je, jak mają oddawać cześć Jahwe. Tworzył sobie jednak każdy z tych ludów własnych bogów i wstawiał ich do świątynek na wyżynach, jakie pobudowali Samarytanie, każdy w swoich miastach, w których się osiedlił.

werset 34 I aż po dziś dzień postępują według dawnych zwyczajów. Nie czczą więc Jahwe i nie postępują według jego ustaw i jego praw, według zakonu i według przykazania, jakie Jahwe nakazał synom Jakuba, któremu nadał imię Izrael.

Bóg ostrzegł Izrael tuż przed przekroczeniem Jordanu, gdy dodał im przymierze, że tak się stanie, jeśli nie będą posłuszni. Lecz oni zignorowali przymierze z Bogiem, które mówiło

5 Mojż. 28:36-37 Ciebie i twego króla, którego nad sobą ustanowisz, zaprowadzi Jahwe do narodu, którego nie znałeś ani ty, ani twoi ojcowie, i tam będziesz służył innym bogom z drewna i z kamienia. Wśród wszystkich ludów, do których zaprowadzi cię Jahwe, będziesz przedmiotem grozy, szyderczych przypowieści i drwin.

Widzimy jak te słowa z Biblii zaczynają się wypełniać w 721 r.p.n.e. gdy lud Izraela przestaje być ludem i zaczyna asymilować się z innymi narodami.

Nawet Izajasz 7:8 mówi: Gdyż głową Aramu jest Damaszek , a głową Damaszku Recyn; zaś Efraim się rozpadnie w sześćdziesiąt pięć lat i przestanie być ludem.

Przestali być narodem. Przestali być Bożym ludem.

Posyłając Północne Królestwo do Asyrii, Bóg ogłosił przez Jeremiasza, że się z nią rozwodzi.

Jer 3:8 Widziała także i to, że odrzuciłem zbuntowanego Izraela. Za wszystkie jej wiarołomstwa dałem jej list rozwodowy.

Pamiętajmy, że powodem, dla którego Bóg rozwiódł się z 10 plemionami Północnego Królestwa było to, że utwardzili swe serca i odrzucili Boże prawo. W rezultacie tego rozwodu oni naprawdę przestali być Izraelem – Jego ludem. Dlatego że przestali być Jego ludem, widzimy w Nowym Testamencie i obecnie też, że Izrael jest tylko znany w postaci Południowego Królestwa Judy.

Północne Królestwo przestało być Izraelem.

Tylko Południowe Królestwo Judy może używać tej nazwy.

Widzimy w tym wszystkim, jak otwiera się przed nami to, co zostało powiedziane 1100 lat wcześniej przez Jakuba, na temat Efraima, syna Józefa. (1 Mojż. 48:19) W tym zamieszaniu z Północnym Królestwem, można by sobie pomyśleć, że Juda nauczyła się z tego lekcji. Ale nie nauczyli, jak mówi druga część

Jer 3:8 Lecz to przewrotne pokolenie Judy, ta siostra Izraela, też nie zdobyła się na bojaźń. Ona też poszła uprawiać nierząd.

2 Król. 17:18-19 Oburzył się więc Jahwe bardzo na Izraela i odrzucił ich sprzed swego oblicza, tak iż pozostało tylko samo plemię judzkie. Ale i Judejczycy nie przestrzegali przykazań Jahwe, Boga swego, a poszli za zwyczajami Izraela, jakie ten wprowadził.

Ponieważ królestwo Judy nie nauczyło się lekcji od Północnego Królestwa, Niedługo po nich także dostali się do niewoli. Z tym, że oni dostali się do Babilonu.

2 Król. 20:17 Oto idą dni, że wszystko, co jest w twoim domu, i wszystko, co nagromadzili twoi ojcowie do dnia dzisiejszego, zostanie zabrane do Babilonu, a tu nic nie pozostanie, mówi Jahwe.

2 Król. 24:20 Z powodu gniewu Jahwe bowiem działo się to w Jerozolimie i w Judzie, aż odrzucił ich od oblicza swego.

Zatem Jerozolima i pierwsza świątynia zostają zniszczone, a lud Judy około 586 r.p.n.e. dostaje się do niewoli babilońskiej. Pismo mówi, że potrwa to 70 lat.

Dan. 9:2 Pierwszego roku jego królowania, ja, Daniel, zrozumiałem ze zwojów liczbę lat, o których było słowo Jahwe do proroka Jeremiasza, że spustoszenie Jerozolimy zakończy się za siedemdziesiąt lat.

Jer. 29:10 Bo tak mówi Jahwe: Gdy upłynie dla Babilonu siedemdziesiąt lat, nawiedzę was i spełnię na was swoją obietnicę, że sprowadzę was z powrotem na to miejsce.

70 lat później z księgi Nehemiasza i Ezdrasza dowiadujemy się, że powrót nastąpił. W tym czasie widzimy, jak niektórzy z tych, których wysłał król Asyrii, wracają by żyć w Samarii.

Ezdr. 4:1-4 Kiedy nieprzyjaciele Judy i Beniamina dowiedzieli się, że byli wygnańcy budują już świątynię dla Jahwe, Boga Izraela, przyszli do Zorobabela oraz do przywódców poszczególnych rodów i powiedzieli im tak: Pozwólcie nam budować razem z wami. My przecież tak jak wy czcimy waszego Boga i na Jego cześć składamy ofiary od czasów Asarhaddona, króla asyryjskiego, który nas tu sprowadził. Lecz Zorobabel, Jozue i przywódcy rodów izraelskich odpowiedzieli im: Nie godzi się, żebyśmy razem budowali świątynię dla naszego Boga. Będziemy ją budowali sami dla Jahwe, Boga Izraela, tak jak nam to nakazał król perski, Cyrus.

To byli przodkowie Samarytan z czasów Chrystusa. To powinno nam rzucić trochę światła na to, dlaczego Żydzi byli tacy przeciwni tym z Samarii, gdy Chrystus żył. Tylko dlatego, że Południowe Królestwo powróciło do ziemi, widzimy dziś Żydów w Ziemi Izraelskiej. Samo słowo ‘Żyd’ stało się żargonem na określenie tych z Domu Judy, którzy mieszkali w ziemi judejskiej, która później stała się znana jako Judea. Stąd ci, co mieszkali w Judei, byli uważani za ‘Żydów’. Juda miał dobre chęci do powrotu do Bożych dróg, zawartych w Jego prawie, kiedy wrócili do ziemi judejskiej.

Jednakże Juda skończył na tym, że zaczął dodawać ‘bariery’ i ‘płoty’ wokół prawa, po to, by go nie złamać. Uczynili tak, gdyż byli tak przejęci tym, by nie złamać Bożego prawa, że stworzyli dodatkowe przykazania wokół Bożych przykazań, by upewnić się, że nigdy nawet nie zbliżą się do złamania Bożego prawa.

W księdze Nehemiasza widzimy jak ta mentalność zaczyna u Judejczyków kiełkować, po ich powrocie.

Neh. 13:15-19 W owych dniach widziałem, jak w Judzie deptano w szabat tłocznię, noszono snopki i kładziono na osły, tak samo wino, grona, figi i wszelki ładunek, i przywożono to wszystko do Jerozolimy w dzień szabatu. Udzieliłem im napomnienia, gdy w ten dzień chcieli sprzedawać żywność. A mieszkający tam Tyryjczycy przywozili ryby i wszelki towar i w szabat sprzedawali mieszkańcom Judy i w Jerozolimie. Wtedy zgromiłem możnych Judy i powiedziałem im: Jakąż niegodziwość popełniacie, gwałcąc dzień szabatu. Czyż tak nie uczynili ojcowie wasi? Dlatego też Bóg nasz zesłał całe to nieszczęście na nas i na to miasto. A wy chcecie ściągnąć jeszcze większy gniew na Izraela przez gwałcenie szabatu. I wydałem rozkaz: Skoro przed szabatem mrok pokryje bramy Jerozolimy, wrota zostaną zamknięte. i nie zostaną one otwarte, aż dopiero po szabacie. Następnie niektórych z moich sług postawiłem przy bramach z dalszym rozkazem: Żaden ładunek nie przedostanie się w dzień szabatu.

Widzimy tu jak Nehemiasz nakazuje zamykanie bram, by nikt nie mógł sprzedawać na miejskim straganie. Była to zła rzecz? Oczywiście, że nie. Ale oni mieli po prostu być posłuszni. Nie powinno zaistnieć coś takiego, że mieli zapobiegać nieposłuszeństwu.

Jadnak taka mentalność ostatecznie się pojawiła, nie tylko w postaci dodawania płotów powstrzymujących od łamania Bożego prawa, lecz płotów, które same stanęły na równi z Bożym prawem. Czyli wynosiło to ludzkie prawo na równi z Bożym, a nawet przewyższało.

W Talmudzie możemy pokazać, jak rabini wynosili swe dekrety ponad Boże przykazania, co miało swój początek w żydowskim prawie ustnym. “Mój synu! Zważaj na dekrety rabinów nawet bardziej niż na Torę… Tora zawiera zakazy… Ale każdy kto łamie dekrety rabinów, godzien jest śmierci”

I również…

“Jeśli by było 1000 proroków i wszyscy byli rangi Eliasza i Elizeusza, i dawaliby jakąś interpretację, a byłoby też 1001 rabinów, nie zgadzających się z tym 1000 proroków, to Elohim (Bóg) nie pozwala nam uczyć się od proroków, lecz tylko od rabinów, którzy są ludźmi logiki i rozumu.”

Zatem to, co rozpoczęło się od dobrych chęci i motywów, by nie dopuścić do łamania Bożego prawa, przerodziło się w nieposłuszeństwo Bożemu prawu.

5 Mojż. 4:2 Niczego nie dodacie do tego, co ja wam nakazuję, i niczego z tego nie ujmiecie, lecz przestrzegajcie przykazań Jahwe, waszego Boga, które ja wam daję.

Oraz 5 Mojż. 12:32 Wszystko, co ja wam powiedziałem, starannie wypełniajcie. Nic do tego nie będziesz dodawał ani niczego od tego nie ujmiesz.

Więc chociaż Juda, w przeciwieństwie do Północnego Królestwa, miał Boże prawo, ostatecznie stworzyli swoje własne prawo, na równi z nim lub wyżej.

To właśnie za ten grzech Chrystus strofował faryzeuszy.

Marek 7:8-9 Porzuciliście przykazanie Boże, a trzymacie się tradycji ludzkiej. I ciągnął dalej: Pięknie unieważniacie przykazanie Boże, aby utrzymywać swoją naukę.

werset 13 Unieważniacie Słowo Boga przez swoją tradycję, którą przekazaliście. I wiele tym podobnych rzeczy robicie.

I chociaż Juda powrócił, wkrótce zaczęli dodawać swoje rzeczy do naśladowania, które staną się później znane jako ‘Talmud’ – mówiliśmy o tym wcześniej.

Z drugiej strony, Północne Królestwo nigdy nie powróciło. Król Asyrii Asarhaddon dokończył to, co zaczął jego poprzednik, biorąc Północne Królestwo do niewoli. Po tym, Północne Królestwo jest rzadko, jeśli w ogóle, wspominane jako jednostka na kartach Biblii. Jest tak dlatego, że zostali w końcu wypłaceni i nigdy nie wrócili do Samarii, nie tak jak Południowe Królestwo, które wróciło do ziemi judejskiej.

Gdzie więc poszły te plemiona?

Nikt tak naprawdę nie wie. Niektóre szczątki wróciły na tereny, ale ponieważ północne plemiona zostały rozproszone i zasymilowały się wśród narodów, w oczach ludzi naprawdę przestali istnieć. Biblia zaczęła ich nawet nazywać inną nazwą…

Jer. 50:6 Lud mój stał się trzodą owiec zbłąkanych; pasterze ich wiedli je na manowce, po górach je rozegnali, błąkały się z góry na wzgórze, zapomniały o swojej siedzibie.

Eze 34:6 Błąkały się moje owce po wszystkich górach i po wszystkich wysokich pagórkach; po całej ziemi rozproszyły się moje owce, a nie było nikogo, kto by się o nie zatroszczył lub ich szukał.

Eze 34:11-12 Albowiem tak mówi Pan, Jahwe: Oto Ja sam będę się troszczył o moją trzodę i będę jej doglądał. Jak pasterz opiekuje się swą trzodą w dniu, w którym znajduje się wśród swych rozproszonych owiec, tak Ja będę się opiekował moimi owcami, wyrwę je z każdego miejsca, gdzie zaginęły w dzień mglisty i bardzo zachmurzony.

Zaczynamy tu dostrzegać pewną rzecz, którą musimy zrozumieć. Bóg mówi, że wyratuje owce, które On sam rozproszył.

Ale jak to jest możliwe?

Bóg powiedział u Jeremiasza, że rozwiódł się z Izraelem, północne 10 plemion.

Jer 3:8 Widziała także i to, że odrzuciłem zbuntowanego Izraela. Za wszystkie jej wiarołomstwa dałem jej list rozwodowy.

Dla wielu wydaje się to być nieistotne, lecz zobaczmy co mówi samo Boże prawo o kimś, kto rozwiódł się kobietą i jakie jest przykazanie odnoszące się do powtórnego jej poślubienia.

5 Mojż. 24:4 ..to ten pierwszy jej mąż, który ją odprawił, nie będzie mógł ponownie pojąć jej za żonę, skoro została ona przezeń uznana za nieczystą, gdyż jest to obrzydliwością przed Jahwe.

Własne Prawo Jahwe zabrania Mu poślubienia tej, z którą się rozwiódł. Czy to jest taka sytuacja: rób, co mówię i nie patrz się, co robię? Oczywiście, że nie. Jednakże w innych fragmentach widzimy, że sprowadzenie ich z powrotem z całą pewnością jest Jego zamiarem.

Eze 34:15 Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam ułożę je na ich legowisku – mówi Wszechmocny Jahwe.

Mich. 2:12 I zgromadzę całego Jakuba i zjednoczę resztę Izraela. Umieszczę ich razem jak owce w zagrodzie, jak trzodę owiec na środku pastwiska, i będzie to gwarny tłum ludzi.

Dla wszystkich proroków i rabinów było to ogromną tajemnicą, jak może On poślubić tą samą, którą rozwiódł. Bóg nie może złamać sprawiedliwego prawa, które określa Jego własną sprawiedliwość.

Łamanie Bożego prawa jest grzechem, według własnych Bożych słów prawo definiuje grzech! Bóg NIE MOŻE zgrzeszyć!

Jak to możliwe, by Bóg mógł ponownie poślubić zgubione owce Izraela, bez złamania Swojego własnego prawa, bez zgrzeszenia?

Zaczynacie teraz pojmować WIELKĄ TAJEMNICĘ EWANGELII, o jakiej pisał Paweł. Sposób, w jaki Bóg zamierzał to osiągnąć, był przez wieki zakryty przed Jego ludźmi. Nawet dziś, tak wielu nie rozumie tego, co Paweł o tym nauczał. Jak Bóg może ponownie poślubić tą, z którą się rozwiódł, jeśli sam Bóg powiedział, że jest to grzechem?

Był tylko jeden sposób, jaki zwalniał Go z tego przykazania prawa. ŚMIERĆ

Sam Paweł wyjaśnia to, rozwiązując tę tajemnicę ewangelii.

Rzym. 7:2 Podobnie też i kobieta zamężna związana jest, na mocy Prawa, ze swoim mężem, jak długo on żyje. Gdy jednak mąż umrze, traci nad nią moc prawo męża.

Podobnie w

1 Kor. 7:39 Żona związana jest tak długo, jak długo żyje jej mąż. Kiedy mąż umrze, może poślubić, kogo chce, byleby w Panu.

Paweł odwołuje się do przykazań z 5 Mojż. 24 W podobny sposób Paweł wyjaśnia, że umieramy, gdy przychodzimy do wiary, co zwalnia nas i Boga z wymagań prawa, jakie odnosi się do rozwodu i ponownego poślubienia.

Tak więc Chrystus, samo Boże Słowo, zszedł na dół i ZMARŁ dla zgubionych owiec, by mógł je sprowadzić do stada i ponownie poślubić.

Jest to więc “najpiękniejsza historia miłości, nigdy nie opowiedziana”.

I tak jak Izaak, Jakub, a nawet Efraim,

Chrystus stał się drugim lub ostatnim Adamem.

Drugi z urodzenia, jednak przez którego popłynie błogosławieństwo pierworodnego.

I tak jak wielu Egipcjan dołączyło do Hebrajczyków opuszczających Egipt, w wyjściu, w postaci paschalnego baranka, tak Chrystus otworzył drzwi, by każdy, kto by Go wzywał, mógł być zbawiony. Przypomnijmy sobie słowa Chrystusa, gdy powiedział: Jestem posłany tylko do zaginionych owiec z domu Izraela. Odkupienie rozwiedzionego królestwa północnego było tajemnicą, jakiej nie mogli zrozumieć prorocy.

Mat. 13:17 Zaprawdę bowiem mówię wam, że wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło widzieć to, co wy widzicie, ale nie zobaczyło, i słyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszało!

Tajemnica została objawiona w Bożym Słowie, który przyszedł umrzeć, by powstać z martwych i przyprowadzić nas do siebie – i do swojego wiecznego prawa.

Rzym 16:25-27 A Temu, który ma moc utwierdzić was według mojej ewangelii i poselstwa o Jezusie Chrystusie, według objawienia tajemnicy, przez wieczne czasy milczeniem okrytej, ale teraz ukazanej przez pisma prorockie zgodnie z rozkazem wiecznego Boga dla posłuszeństwa wiary obwieszczonej wobec wszystkich narodów, jedynie mądremu Bogu, przez Jezusa Chrystusa — Jemu chwała na wieki. Amen.

Efez. 3:1-9 Z tego powodu ja, Paweł, jestem więźniem Chrystusa Jezusa dla was pogan – jeśli rzeczywiście usłyszeliście o zleceniu łaski Boga, danym mi względem was, że według objawienia została mi oznajmiona tajemnica, jak to uprzednio pokrótce opisałem. Dzięki temu, czytając, możecie zrozumieć mój wgląd w tajemnicę Chrystusa, której w innych pokoleniach nie oznajmiono synom ludzkim, tak jak teraz objawiono w Duchu Jego świętym apostołom i prorokom.

A oto treść tej tajemnicy: dzięki Ewangelii poganie są dziedzicami razem z Izraelem, są członkami tego samego ciała i wreszcie do nich również odnoszą się obietnice w Jezusie Chrystusie. Stałem się więc sługą Dobrej Nowiny dzięki okazanej mi łaskawości Bożej i na skutek działania Jego mocy. Mnie, najmniejszemu ze wszystkich świętych, dana została ta łaska, abym ogłosił poganom niezgłębione bogactwo Chrystusa i wyjaśnił wszystkim, jakie są zadania tajemnicy, która od wieków pozostawała ukryta w Bogu, Stwórcy wszystkiego.

Efez. 6:19 Módlcie się również i za mnie, aby za Bożą pomocą nie zabrakło mi słów odpowiednich, gdy będę miał nauczać, bym mógł jawnie i swobodnie głosić tajemnicę Ewangelii.

Kol. 1:25-27 Jej sługą jestem na mocy powierzonego mi przez Boga włodarstwa. Mam przekazać wam całą pełnię słowa Bożego, tajemnicę dla dawnych wieków i pokoleń zakrytą, teraz objawioną Jego świętym. Im Bóg zechciał oznajmić, co za bogactwo chwały zawiera dla pogan ta tajemnica. Jest nią Chrystus pośród nas, nadzieja chwały! Chrystus przyszedł, by sprowadzić Swój lud do więzi, jaka została ustanowiona w Jego przymierzu.

Mat. 5:17 Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo lub proroków; nie przyszedłem znieść, ale je wypełnić.

Nowe Przymierze jakie Chrystus ustanowił, to umieszczenie Prawa w naszych sercach.

Tak jak dodane przez Mojżesza przymierze następnemu pokoleniu, nie zmieniło prawa, tak samo nie zrobiło tego Nowe Przymierze ustanowione przez Chrystusa. Przymierza opierają się na prawie, ale nie są samym prawem. On przyszedł odkupić Swój lud, by mogli powrócić do przymierza z Nim, żyjąc w posłuszeństwie Jego prawu. Chrystus znał

Psalm 103, mówiący: Lecz łaska Jahwe od wieków na wieki dla tych, którzy się go boją, a sprawiedliwość jego dla synów ich synów, dla tych, którzy strzegą przymierza jego i pamiętają o wypełnianiu Jego przykazań.

I proroka Izajasza 24:5 Gdyż ta ziemia została skażoną pod jej mieszkańcami; bo przekroczyli Prawa, zmienili przykazania, naruszyli wieczne przymierze.

W czasach Chrystusa większość Żydów skupiała się w Judei, ale była też część, która mieszkała u innych narodów.

Jan 7:35 Więc Żydzi mówili między sobą: Dokąd ten ma zamiar pójść, że my go nie znajdziemy? Czy zamierza wyruszyć do diaspory Greków i uczyć Greków?

To są ci, którzy pielgrzymowali w czasie świąt, co widzimy w

Dz. Ap. 2:5 A byli Żydzi, którzy przebywali w Jerozolimie, pobożni mężowie, z każdego ludu pod niebem.

To są ci, do których mówił Piotr w tym samym rozdziale:

Dz. Ap. 2:39 Obietnica jest dla was oraz dla waszych dzieci, i wszystkich, aż z daleka, których nasz Pan, Bóg sobie powoła.

Kim byli ci z daleka, do których odnosił się Piotr?

Eze. 11:15 Mieszkańcy Jerozolimy tak mówią o twoich braciach, krewnych i całym Domu Izraela: Odeszli daleko od Jahwe, a cały kraj nam kiedyś został dany.

Celem Chrystusa było ponowne zgromadzenie zagubionych owiec Izraela.

Wszelako, w czasach Chrystusa, asymilacja Północnego Królestwa wśród narodów była dobrze posunięta. Jednak nie wszyscy z Północnego Królestwa zapomnieli kim są. I w istocie, byli tacy, którzy znali i wiedzieli kim są. Jednym z przykładów może być prorokini Anna.

Łuk. 2:36 I była Anna, prorokini, córka Fanuela, z plemienia Aser; ta była bardzo podeszła w latach, a żyła siedem lat z mężem od panieństwa swego.

Wiedząc, że byli ci, mieszkający w okolicznych terenach, Chrystus skupił się właśnie na nich. Porównajmy…

Mat. 10:5-6 Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela.

Widzimy jak NT kilkukrotnie zwraca się do tych owiec rozproszonych po narodach. Zobaczmy…

1 Piotr 1:1 Piotr, apostoł Jezusa Chrystusa, do wybranych, wychodźców rozproszonych po Poncie, Galacji, Kappadocji, Azji i Bitynii,

I Piotr mówi

(22-25): Ponieważ wasze dusze oczyściliście w posłuszeństwie prawdzie do nieobłudnej miłości bratniej, z czystego serca pokochajcie jedni drugich serdecznie, jako odrodzeni nie z nasienia zniszczalnego, ale niezniszczalnego, przez Słowo Boga, które żyje i trwa. Gdyż wszelkie ciało jest jak trawa i wszelka jego chwała jak kwiat trawy. Uschła trawa, i kwiat opadł, a słowo Pana trwa na wieki. To zaś jest Słowo, które wam zostało ogłoszone.

Następnie potwierdza do kogo się zwraca, w kolejnych

wersetach (2:9) Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym Bogu, abyście rozgłaszali cnoty Tego, który was powołał z ciemności do swego zdumiewającego światła; wy, którzy niegdyś byliście nie ludem, teraz jesteście ludem Bożym, dla których kiedyś nie było zmiłowania, teraz zmiłowania dostąpiliście.

Piotr używa tutaj języka, jaki znajdujemy w Piśmie do określania zgubionych owiec Izraela. Nawet Jakub mówi –

Jakub 1:1 Jakub, sługa Boga i Pana Jezusa Chrystusa, do dwunastu pokoleń, które są w diasporze: Pozdrowienia!

Wiemy, że słowa o Efraimie mówiły –

1 Mojż. 48:19 … jednak jego młodszy brat będzie większym od niego, a jego ród będzie mnóstwem narodów.

Jak wspominaliśmy wcześniej, Izrael powiedział, że Efraim stanie się mnóstwem narodów. Nie tylko to, że zostanie rozproszony wśród nich. I chociaż faktycznie będą wśród nich rozproszeni, to pełnia proroctwa mówi, że STANĄ SIĘ mnóstwem narodów. Pamiętacie, że hebrajskie ‘mnóstwo narodów’, to ‘melo ha goyim’ i oznacza ‘pełnię narodów (pogan)’.

W grackim myśleniu ‘narody’ oznacza ‘poganie’. Nazwa ‘poganie’ oznacza po prostu ‘z narodów’.

Chociaż byli tacy, którzy wciąż pamiętali kim byli i skąd pochodzi w Północnym Królestwie, to jednak mnóstwo było takich, którzy już zaczęli asymilować się z narodami.

I aby dosięgnąć tych, którzy się już zasymilowali z narodami, Bóg dał Pawłowi służbę pojednania… z poganami…

1 Tym. 2:7 Ja na to zostałem ustanowiony głosicielem i apostołem – prawdę mówię, nie kłamię – nauczycielem pogan prawdziwej wiary.

2 Kor. 5:18-20 Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Chrystusa i zlecił nam służbę pojednania. Albowiem w Chrystusie Bóg jednał ze sobą świat, nie poczytując ludziom ich grzechów, nam zaś przekazując słowo pojednania. Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego, który przez nas udziela napomnień. W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem.

I Rzym. 5:8-11 Bóg zaś daje dowód swojej miłości ku nam przez to, że kiedy byliśmy jeszcze grzesznikami, Chrystus za nas umarł. Tym bardziej więc teraz, usprawiedliwieni krwią jego, będziemy przez niego zachowani od gniewu. Jeśli bowiem, będąc nieprzyjaciółmi, zostaliśmy pojednani z Bogiem przez śmierć Syna jego, tym bardziej, będąc pojednani, dostąpimy zbawienia przez życie jego. A nie tylko to, lecz chlubimy się też w Bogu przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa, przez którego teraz dostąpiliśmy pojednania.

Kol 1:20 i przez Niego całkowicie pojednać ze sobą wszystko, co jest na ziemi i w niebie, wprowadzając pokój przez krew Jego krzyża. To w tej służbie pojednania

Paweł miał przyprowadzić Północne Królestwo do jedności z Południowym Królestwem. Nie było to łatwe zadanie, gdyż Żydzi zrobili niezłą robotę w poszerzaniu istniejącej przepaści, dodając swoje prawa. Te prawa stały się później znane jako Talmud. Wraz z prawami, Żydzi wybudowali też fizyczny mur na dziedzińcu świątynnym. Pogańskim prozelitom nie wolno było przekroczyć tego muru. Mówiąc o zjednoczeniu dwóch królestw w Liście do Efezjan, Paweł używa tego muru jako metafory, gdy mówi o prawie żydowskim.

Efez. 2:11-16 Przeto pamiętajcie o tym, że wy, niegdyś poganie w ciele, nazywani nieobrzezanymi przez tych, którzy nazywają się obrzezanymi, na skutek obrzezki, dokonanej ręką na ciele, byliście w tym czasie bez Chrystusa, dalecy od obywatelstwa izraelskiego i obcy przymierzom, zawierającym obietnicę; nie mający nadziei i bez Boga na świecie. Ale teraz wy, którzy niegdyś byliście dalecy, staliście się w Chrystusie Jezusie bliscy, przez krew Chrystusową. Albowiem On jest pokojem naszym, On sprawił, że z dwojga jedność powstała, i zburzył w ciele swoim stojącą pośrodku przegrodę z muru nieprzyjaźni, On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka i pojednać obydwóch z Bogiem w jednym ciele przez krzyż, zniweczywszy na nim ich nieprzyjaźń;

Jaką nieprzyjaźń? I skąd ona się wzięła?

3 Mojż. 26:21 Jeżeli będziecie Mi wrodzy i nie zechcecie mnie słuchać, ześlę na was jeszcze siedem razy większą karę za wasze grzechy.

Chrystus usunął ich wrogość i bunt wobec Ojca, i siebie nawzajem, poprzez krzyż, umożliwiając tym dwom stać się znów jedno. Tak się składa, że to są te same prawa i nakazy, o jakich mówi Paweł w Kolosan.

Kol. 2:15 Rozbroił zwierzchności i potęgi, na publiczne wystawił pośmiewisko, ciągnąc je w swoim triumfalnym pochodzie.

Jak zaznaczyliśmy wcześniej, Boże prawo mówi… w

5 Mojż. 13:1 Wszystko, co ja wam powiedziałem, starannie wypełniajcie. Nic do tego nie będziesz dodawał ani niczego od tego nie ujmiesz.

Południowe Królestwo dodało do tego, a Północne Królestwo odjęło. W obu przypadkach jest to bunt wobec Bożego prawa. To dlatego Izajasz powiedział Południowemu Królestwu:

Izaj. 53:6 Wszyscy jak owce zbłądziliśmy, każdy z nas na własną drogę zboczył, a Jahwe jego dotknął karą za winę nas wszystkich.

Tak się składa, że dziś powtarza się ten sam wzór, co w czasach działalności Pawła. Żydzi dodają do prawa, a poganie z niego ujmują. Obie strony naruszą słowo z 5 Mojż. 4:2 – każdy po swojemu. Dziś widzimy też te same rzeczy, z jakimi zmagał się Paweł w swojej służbie. Wciąż mamy takich, co są przeciwni Bożemu prawu, tak jak byli w czasach Pawła.

Rzym. 8:6-8 Ponieważ zamiar ciała wewnętrznego to śmierć, natomiast zamiar Ducha to życie i pokój. Zamiar ciała wewnętrznego jest nieprzyjacielem względem Boga, nie poddaje się Prawu Boga, bowiem ani nie może. Ci, co są w ciele wewnętrznym, Bogu się podobać nie mogą.

I

Rzym. 9:30-32 Co więc, powiemy? Że poganie, którzy nie dążyli do sprawiedliwości (zbuntowali się) – schwytali sprawiedliwość, ale sprawiedliwość z wiary; a Izrael, goniący Prawo sprawiedliwości – do niego nie dotarł. Dlaczego nie? Dlatego, że nie robili tego z wiarą, ale jakby z uczynków (nie z serca, lecz raczej z obowiązku). Bowiem urazili się kamieniem urażenia.

A znowu w

Rzym 11:25-27 mówi tak: Nie chcę bowiem, bracia, abyście byli nieświadomi tej tajemnicy – żebyście nie mieli zbyt wysokiego mniemania o sobie, że zatwardziałość po części przyszła na Izrael, dopóki nie wejdzie pełnia pogan. I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak jest napisane: Przyjdzie z Syjonu wybawiciel i odwróci bezbożność od Jakuba. A to będzie moje przymierze z nimi, gdy zgładzę ich grzechy.

Musimy tu zwrócić uwagę na dwa kluczowe wyrażenia.

Pierwsze – ‘pełnia pogan’. Jest to bezpośrednie odniesienie do proroctwa o Efraimie z 1 Mojżeszowej. ‘Melo ha goyim’ – pełnia narodów… pełnia pogan.

I drugie – ‘CAŁY Izrael będzie zbawiony’. Oznaczające Południowe Królestwo i Północne Królestwo. Żydów i pogan.

Tu zaczynamy dostrzegać i rozumieć analogię ‘wszczepienia’, jakiej używa Paweł w Rzymian 11 W celu głębszego zbadania, co oznacza ‘być wszczepiony’, obejrzyjcie “What is grafted in” w zakładce Our Teachings na stronie TestEverything.net

Cały Rzymian 11 jest o dwóch drzewach oliwnych, szlachetnym i dzikim, reprezentującym dwa królestwa. Z naciskiem na królestwo lub drzewo oliwne, jakie zostało złamane, a teraz jest przywracane. Gdyż powiedziano u

Jer. 11:16 Zielonym drzewem oliwnym zdobnym w piękne owoce nazwał ciebie Jahwe. Lecz wśród huku wielkiej burzy ogień spali jego liście i połamią się jego konary.

A teraz zobaczmy do

Eze. 37:15-28 I doszło mnie słowo Jahwe, głosząc: A ty, synu człowieka, weź sobie jeden pręt i na nim napisz: Dla Judy i synów Izraela, jego towarzyszy. Weź także inny pręt i na nim napisz: pręt Efraima, należącego do Józefa i całego domu Izraela, jego towarzyszy. Potem złóż je razem w jeden pręt, by w twej ręce utworzyły jedność. A gdy synowie twojego ludu ci powiedzą, mówiąc: Czy nam nie powiesz do czego ci to służy? Wtedy im oznajmisz: Tak mówi Pan, Jahwe: Oto Ja biorę pręt Józefa, który jest w ręce Efraima oraz pokoleń Izraela, jego towarzyszy i złożę go z prętem Judy, więc uczynię je jednym kawałkiem, by w Mej ręce utworzyły jedność. Zaś pręty, na których to napiszesz, miej przed ich oczyma w twojej ręce. I powiedz im: Tak mówi Pan, Jahwe: Oto Ja wezmę synów Izraela spośród narodów, do których zaszli; zgromadzę ich zewsząd oraz zaprowadzę ich do ich ziemi. I na tej ziemi, na górach izraelskich, uczynię ich jednym narodem; jeden też król będzie ich wszystkich. Nie będą już dwoma narodami i nigdy więcej nie rozpadną się na dwa królestwa. Nie będą się nadal kalali swoimi bałwanami, swymi obmierzłościami oraz swoimi występkami; wyratuję ich ze wszystkich ich grzechów, oczyszczę ich i znowu będą Moim ludem, a Ja będę ich Bogiem. Mój sługa Dawid będzie nad nimi królem oraz wszyscy będą mieli jednego Pasterza. Będą postępowali według Moich praw, przestrzegali Moich ustaw oraz je spełniali. Będą mieszkać w kraju, który oddałem Mojemu słudze Jakubowi; tym, w którym mieszkali wasi przodkowie; tak, będą w nim mieszkać na wieki – oni, ich synowie oraz synowie ich synów. Zaś Dawid, Mój sługa, będzie na wieki ich księciem. Zawrę z nimi Przymierze Pokoju – będzie ono Przymierzem Wiecznym. I osadzę ich i ich rozmnożę, i pośród nich na wieki ustanowię Moją Świątynię. Zaś Mój Przybytek będzie nad nimi i będę ich Bogiem, a oni będą Moim ludem. A narody poznają, że to Ja, Jahwe, uświęcam Izraela, gdyż Moja Świątynia będzie wśród nich na wieki.

Celem Chrystusa było sprowadzić Swoje królestwo i uczynić je jednym. Jednym – w wierze Abrahama – posłuszeństwie. Chrystusa nie interesowało czyjeś pochodzenie krwi i cała duma z tym związana. Interesowało Go posłuszeństwo. Zobaczmy…

Jan 8:39 Odpowiadając, rzekli mu: Ojcem naszym jest Abraham. Jezus im rzecze: Jeżeli jesteście dziećmi Abrahama, spełniajcie uczynki Abrahama.

Mocne słowa. Chrystus mówi tutaj, że KTOKOLWIEK czyni tak, jak Abraham uważany jest za dziecko Abrahama. No, a co robił Abraham?

1 Mojż. 26:4-5 Rozmnożę potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i dam potomstwu twemu wszystkie te kraje, a wszystkie narody ziemi będą błogosławione przez potomstwo twoje, dlatego że Abraham był posłuszny głosowi mojemu i strzegł tego, co mu poleciłem, przykazań moich, przepisów moich i praw moich.

Według słów Chrystusa, ci co przestrzegają Bożych nakazów są tymi, którzy prawdziwie mogą zwać Abrahama ich ojcem. Pomyślcie o tym, co później powiedział Żydom, fizycznym potomkom Abrahama.

Jan 10:24-27 Wtedy obstąpili Go Żydzi i zapytali: Jak długo będziesz niepokoił nasze dusze? Jeśli Ty jesteś Chrystusem, powiedz nam otwarcie. Jezus im odpowiedział: Powiedziałem wam, lecz nie wierzycie; świadczą o Mnie dzieła, których Ja dokonuję w imieniu mojego Ojca; ale wy nie wierzycie, gdyż nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mojego głosu i Ja je znam, a one idą za Mną.

Nawet ci, którzy mogą być faktycznymi potomkami Abrahama, jeśli nie idą i nie są posłuszni Bożym przykazaniom, to nie są uważani za dzieci Abrahama.

I znowu, celem Chrystusa było zgromadzić Swoje królestwo w jedno. W jedno w wierze Abrahama. Nie tylko by byli razem, ale by byli jedno w posłuszeństwie Ojcu. To na prawdę nie ma znaczenia z jakiego ktoś może być plemienia, ani nawet czy ktoś ma hebrajskie korzenie. To dlatego Paweł powiedział w

1 Tym. 1:4 by nie zajmowali się baśniami i rodowodami bez końca, które prowadzą raczej do sporów a nie służą zbawczemu działaniu Bożemu, polegającemu na wierze.

na wierze…

Wierze, która sprawia posłuszeństwo Abrahama. Jakub 2:21-24 Czyż Abraham, nasz ojciec, nie z uczynków został usprawiedliwiony, gdy ofiarował na ołtarzu swego syna Izaaka? Widzisz, że wiara współdziałała z jego uczynkami i z uczynków wiara została uczyniona doskonałą. I wypełniło się Pismo, które mówi: Abraham zaś uwierzył Bogu i zostało mu to zaliczone na poczet sprawiedliwości, i został nazwany przyjacielem Boga. Widzicie, że człowiek zostaje usprawiedliwiony z uczynków, a nie jedynie z wiary.

Czyjaś genealogia nie gwarantuje zbawienia. Gdyż nawet gdy Izrael opuszczał Egipt, to szli z nimi obcy.

2 Mojż. 12:38 A szło z nimi także mnóstwo obcego ludu i trzody, i bydła, bardzo liczny dobytek.

4 Mojż. 11:4 Całe pospólstwo znajdujące się pośród Izraelitów było wyraźnie rozdrażnione, a i sami Izraelici zaczęli płakać i wołać: Kto nam da mięsa do jedzenia?

Ten obcy lud określany jest przez Boga też jako dzieci Izraela. I wszyscy mają słuchać tego samego prawa Bożego.

4 Mojż. 15:15-16 To samo prawo obowiązuje w tym przypadku zarówno was, jak i obcych, którzy wśród was przebywają. Prawo to zostało ustanowione na zawsze dla wszystkich waszych potomków, tak dla cudzoziemców, jak i dla was, wobec Jahwe. Jedne i te same reguły obowiązują was i cudzoziemców, którzy wśród was żyją.

Spójrzmy na Rut, Moabitkę, która przychodząc do wiary potraktowała Boga Izraela za swojego i Jego drogi za swoje. To co wtedy się liczyło, i teraz też, to że mamy chodzić w wierze Abrahama. W wierze, która sprawia posłuszeństwo Abrahama. Posłuszeństwo Bożemu Prawu. Paweł widział, że wielu z tym właśnie walczy.

Powstaje zatem pytanie: Dlaczego z tym walczyli?

Paweł odpowiada –

2 Kor. 3:13-16 Nie tak, jak Mojżesz, który kładł zasłonę na oblicze swoje, aby synowie izraelscy nie patrzyli na koniec tego, co miało ustać. Lecz umysły ich otępiały. Albowiem aż do dnia dzisiejszego przy czytaniu starego przymierza ta sama zasłona pozostaje nie odsłonięta, gdyż tylko w Chrystusie zostaje ona usunięta. Tak jest aż po dzień dzisiejszy, ilekroć czyta się Mojżesza, zasłona leży na ich sercu; lecz gdy się do Pana nawrócą, zasłona zostaje zdjęta.

Mieli problemy przez zasłonę. Ale jaką zasłonę? Tą samą, co zakrywała twarz Mojżesza? Czy ta zasłona powstrzymywała ich od zrozumienia prawa, jakie dał im wtedy Mojżesz? Oczywiście, że nie. Gdy prawo zostało dane, jego twarz jaśniała! I wiemy, że przez jakiś czas byli posłuszni. Werset 14 mówi, że ich umysły otępiały. To nie zasłona Mojżesza otępiła ich serca, ani ich nie zakryła, jak mówi 15 werset.

Widzimy tu, że Paweł używa zasłony jako metafory do określania zasłony naszych intencji. Ich umysły stały się otępiałe. Nie z powodu doskonałości Bożego prawa, ale raczej z powodu nieposłuszeństwa temu prawu. To poskutkowało zasłonięciem ich serc zasłoną. To przyrównane jest również do określania ich serc z kamienia – Eze 36:26 Spójrzmy na to w Trenach.

Treny 3:65 Dasz im zamroczenie (zasłonę) serca, na nich Twoje przekleństwo.

Paweł, który znał Prawo i Proroków, wyjaśnia zasłonę, o jakiej wspomina Jeremiasz w Trenach i przekleństwo prawa. Przekleństwo grzechu i śmierci. Tylko w Chrystusie ta zasłona i to przekleństwo są usuwane, jak mówi werset. Stąd, tylko w Chrystusie królestwo jest ponownie złączone. Zjednoczenie Izraela było ogromną sprawą. Sam fakt podziału Izraela powinien coś nam mówić.

Pamiętacie, co Chrystus powiedział –

Łuk. 11:17 Każde królestwo, rozdarte wewnętrznie, pustoszeje, a skłócone domy upadają.

To dlatego uczniowie pytali Chrystusa Panie, czy w tym czasie odbudujesz królestwo Izraelowi? Nie wasza to rzecz znać… Dz. Ap. 1:6-7

Uczniowie byli pod wrażeniem, że Chrystus chce przywrócić Królestwo Izraela tak, jakie było przed podziałem. Ale proroctwo z Ozeasza musiało się najpierw wypełnić.

Ozeasz 6:1-2 Chodźcie, zawróćmy do Jahwe! On nas rozszarpał, On nas też uleczy, zranił i opatrzy nasze rany! Po dwóch dniach wskrzesi nas do życia, trzeciego dnia podniesie nas i będziemy żyli przed jego obliczem.

I choć wiemy, że Chrystus umożliwił powrót, przywrócenie nie nastąpi w całej pełni, dopóki nie nastąpi trzeci dzień po karze, jaką otrzymaliśmy.

Czy w jakiś sposób możemy wiedzieć, gdzie znajdujemy się w Jego wielkim planie?

Wierzymy, że tak. Według Daniela i Jeremiasza, Juda miał być w niewoli przez 70 lat. Wiedząc to, czy jest jakaś rama czasu, mówiąca nam, jak długo Północne Królestwo będzie w rozsypce? Zobaczmy…

Eze 4:1-5 A ty synu człowieczy, weź sobie cegłę, połóż ją przed sobą i wyrysuj na niej miasto Jeruzalem, i rozpocznij jego oblężenie: Zbuduj przeciwko niemu szańce, usyp przeciwko niemu wał, rozłóż przeciwko niemu obozy i postaw wokoło niego tarany. Potem weź żelazną płytę i postaw ją jako mur żelazny pomiędzy sobą a miastem; i skieruj swoje oblicze w jego stronę, jakby było oblężone, jakbyś ty je oblegał. To będzie znakiem dla Domu Izraelskiego. Potem połóż się na lewym boku, a Ja włożę na ciebie winę Domu Izraelskiego. Ile dni będziesz tak leżał, tyle dni będziesz nosił ich winę. A Ja wyznaczę ci za lata ich winy równą liczbę dni: Trzysta dziewięćdziesiąt. Przez tyle dni będziesz nosił winę Domu Izraelskiego.

Czyli, zgodnie ze słowem z Ezechiela, Północne Królestwo Izraela powinno być przywrócone po 390 latach. To umieściłoby nas około roku 331 p.n.e. Jednak historia pokazuje, że tak się nie stało.

Co zatem innego Pismo mówi na ten temat? 3 Mojżeszowa pokazuje nam również całość kary za nieposłuszeństwo Bożemu prawu.

3 Mojż. 26:14-21 Zaś jeżeli Mnie nie usłuchacie i nie będziecie pełnili wszystkich tych przykazań; jeśli wzgardzicie Moimi ustawami, a Moje sądy odtrąci wasza dusza, aby naruszając Moje przymierze nie pełnić wszystkich Moich przykazań; wtedy i Ja wam uczynię to:

Wymieniając to wszystko, co im się stanie, mówi coś takiego:

A jeśli Mnie nie posłuchacie mimo tego tym silniej, siedmiokroć was ukarzę za wasze grzechy.

I dalej, 3 wersety później, by to do nich naprawdę dotarło, mówi:

A jeśli mimo tego będziecie Mi postępować na przekór i nie zechcecie Mnie słuchać, wtedy siedmiokroć pomnożę wasze klęski, w miarę waszych grzechów.

Czyli kara, jak miała być nałożona, została pomnożona siedem razy więcej. Kara u Ezechiela miała wynosić 390 lat. Jeśli zastosujemy słowo z 3 Mojżeszowe i pomnożymy tę liczbę razy 7, to otrzymamy wynik 2730 lat. Czyli jest to po 2 dniach i w 3 dniu kary. Musimy odjąć 721 lat, gdyż kara zaczęła się w 721 r.p.n.e. Nie ma roku “0”, więc bierzemy pozostałe lata, by zobaczyć kiedy Ojciec zaczął dopełniać proroctwo z Ozeasza 6:1-2.

Lądujemy z tym w roku 2009.

NIE twierdzimy tu, że jakieś niezwykłe wydarzenie miało miejsce w 2009 lub 2010 roku, lecz sugerujemy, że może być początek procesu sprowadzania serc Północnego Królestwa z powrotem do Niego.

Tym podsumowujemy czas kary Północnego Królestwa. Niewola, a zwłaszcza rozproszenie Północnego Królestwa nie stało się w ciągu dni, tygodni, ani miesięcy. Trwało to lata, zanim się stało. Podobnie powrót Jego ludu do Jego dróg też zajmie trochę czasu. Dzieło Chrystusa rozpoczęło odbudowę, ale dokończenie tego nastąpi trzeciego dnia. Jak mówi

Ozeasz 6:2 Po dwóch dniach wskrzesi nas do życia, trzeciego dnia podniesie nas i będziemy żyli przed jego obliczem.

Wyrażenie ‘abyśmy żyli przed Jego obliczem’ tak naprawdę mówi nam o milenium. To to przebudzenie musi być dziś zwiastowane. Że On sprowadza Swój lud do Swoich dróg. Do Jego zasad. Do Jego Prawa. A to sprowadza nas do Pisma, do jakiego mieliśmy powrócić.

5 Mojż. 30:1-5 Więc gdy przyjdą na ciebie wszystkie te rzeczy – błogosławieństwo i przekleństwo, które ci przedłożyłem a weźmiesz je sobie do swego serca wśród wszystkich narodów, pośród które rzuci cię Jahwe, twój Bóg, i nawrócisz się do Jahwe, twojego Boga całym sercem i całą twoją duszą, posłuchasz Jego głosu we wszystkim, co ci dziś przykazuję – ty oraz twoje dzieci, wtedy Jahwe, twój Bóg, zwróci twych brańców oraz zmiłuje się nad tobą; i przywróci, i cię zgromadzi spośród wszystkich ludów, między które rozproszył cię Jahwe, twój Bóg. Choćby twoi wygnańcy byli na krańcu nieba i stamtąd zgromadzi cię Jahwe, twój Bóg, oraz stamtąd cię zbierze. Jahwe, twój Bóg, sprowadzi cię do ziemi, którą posiadali twoi ojcowie, więc ją posiądziesz; i obdarzy cię, i rozmnoży, bardziej niż twoich praojców.

To nie dotyczyło wyjścia z Egiptu. To zostało powiedziane 40 lat po wyjściu z Egiptu, drugiemu pokoleniu. To proroctwo o drugim wyjściu musi się dopiero wydarzyć! Nadchodzi czas, kiedy Ojciec zbierze CAŁEGO Izraela, zarówno Południowe, jak i Północne Królestwo z powrotem do ziemi.

Micheasz 2:12 też mówi: Na pewno zbiorę całego Jakuba, na pewno zgromadzę resztkę Izraela. Skupię go jak owce w ogrodzeniu, jak trzodę na wygonie, i będzie to gwarny tłum ludzi.

Więcej o drugim wyjściu znajduje się w naszym nauczaniu z serii ‘The End fo Days’ w zakładce ‘Our Teachings’ na TestEverything.net

Podsumowując, gdy odnosiliśmy się do dodanego przymierza na wstępie tego nauczania w 5 Mojżeszowej, pozostawiliśmy małą cząstkę, z którą się teraz podzielimy.

5 Mojż. 4:25-30 Kiedy urodzisz synów i wnuków oraz usadowicie się na tej ziemi i się skazicie, i uczynicie sobie rzeźby, podobizny czegokolwiek więc uczynicie zło w oczach Jahwe, waszego Boga, by Go rozjątrzyć, to zaświadczam wam dzisiaj niebiosami i ziemią, że szybko wyginiecie z ziemi, do której idziecie przez Jordan, by ją posiąść; długo na niej nie pożyjecie, ale będziecie wytępieni. Jahwe was rozproszy między ludy i zostanie z was nieliczna garstka pomiędzy narodami, do których was zaprowadzi Jahwe. Będziecie tam służyli bóstwom, dziełu ludzkich rąk, drewnu i kamieniowi, które nie widzą, nie słyszą, nie jedzą, ani nie mają powonienia. I stamtąd poszukasz Jahwe, twojego Boga, oraz znajdziesz, kiedy Go będziesz szukał całym twoim sercem i całą twoją duszą. W twej niedoli, kiedy w następstwie czasów wszystko to cię spotka, wtedy powrócisz do Jahwe, twojego Boga, oraz usłuchasz Jego głosu.

Z całą pewnością jesteśmy w tych późniejszych czasach, gdyż Jego ludzie wracają ku Niemu w posłuszeństwie. Nadchodzi dzień, gdy wszystkie 12 plemion i ci, co dołączyli się, by być współobywatelami Izraela, będą jedno, przygotowani i gotowi na przyjęcie weselne Baranka.

Jak mówiliśmy na początku, zrozumienie podziału Izraela jest ogromnie ważne i niezbędne. Kiedy ktoś to zrozumie, Biblia sama się tłumaczy, a jego zrozumienie całego Pisma będzie o wiele większe, niż sobie mógł wyobrazić.

Mamy nadzieję, że wam się podobało. I pamiętajcie, by wszystko badać. Szalom.

Jan 10:27 Moje owce słuchają mojego głosu i Ja je znam, a one idą za Mną.

1 Jana 2:6 Kto mówi, że w Nim mieszka, powinien sam tak postępować, jak On postępował.

tłumaczenie i synchronizacja napisów – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – zagubione_owce.pdf