50. Koniec Objawiony w Początku – Powstrzymujący – cz. 6

Koniec Objawiony w Początku – Powstrzymujący – część 6

 

Zapraszam na kolejną porcję nauczania o Powstrzymującym… pośród nas.



 

Poniżej transkrypt z tego nauczania.

Powstrzymujący – część 6

Szalom i witam ponownie w „Początku”. Bo takie jest nasze sedno. Bierzemy wszystko, co tu robimy, każdy werset, każdy fragment, każde słowo z Pisma, od Bereszit po Hitgalut (czyli Objawienie po hebrajsku), z powrotem do tych podstaw z samego początku. I jak to mówiliśmy wiele razy, co mówił Paweł – najpierw jest to, co naturalne, potem to, co duchowe. I to, co powiedział Izajasz, że koniec objawiony jest w początku. Gdy więc cofniemy się na początek, co widzimy? Widzimy wszystko, o czym oni mówili. Widzimy kwiaty, drzewa, owoce, nasiona, niebo, wodę, niebo i glebę. To są rzeczy, jakie widzimy na początku. Widzimy naturalne rzeczy stworzenia. I poznajemy koniec z samego początku. I dlatego bierzemy te wszystkie rzeczy do takiego stanu, w jakim zostały one stworzone naturalnie na początku. I wtedy jesteśmy w stanie zrozumieć to, co niewidzialne. I tak faktycznie jest z duchowymi rzeczami. To są rzeczy, jakich nie widzimy, one są niewidzialne. I po prawdzie są one ważniejsze niż widzialne. To absolutna prawda. Ojciec chce, byśmy zrozumieli te niewidzialne rzeczy. Ale ma problem – my ich nie widzimy. Zatem rozwiązuje ten problem, że tak powiem, objawiając je w rzeczach, które są widzialne. Jednak my spędzamy większość czasu na ciągłym gadaniu o rzeczach, które są niewidzialne i unikamy rzeczy, które są widzialne. I dlatego, sugeruję wam, wielu z nas wciąż nie dostrzegło niewidzialnych i wciąż musimy patrzeć na te proste rzeczy z samego początku.

Gdy się rozstawaliśmy, kontynuowaliśmy nasze nauczanie o Powstrzymującym lub o tym, który powstrzymuje – jakąkolwiek tam macie wersję w 2 Tes 2. Odnosiliśmy go również do bestii oraz do złego gościa. I cofaliśmy się w naszym zrozumieniu aż do samego początku. Badaliśmy określenie ‘pomiędzy’. Koncepcję, pojęcie kąkolu znajdującego się między pszenicą. Oraz o usunięciu kąkolu na końcu. Mówiliśmy o tym, że na początku znajduje się Drzewo Życia a także drzewo poznania dobra i zła. I gdy dojdziemy do końca, to jest tam tylko Drzewo Życia. I jeszcze raz, chciałbym wam zasugerować, że to nie Ojciec zasiał nasienie, z którego wyrosło drzewo poznania dobra i zła, lecz że to przeciwnik wszedł, gdy ludzie spali i to on jest tym, który je zasiał. To dlatego nie ma go na końcu, gdyż Bóg nie zasiał go na samym początku.

Jesteśmy teraz przy Judaszowi. Używaliśmy jego, Judasza, przykładu w tych naturalnych rzeczach. Jak pamiętacie, mówiliśmy o Judaszu z Mateusza. Dawid, czy możesz to pokazać na ekranie, gdzie byliśmy w zeszłym tygodniu. W zeszłym tygodniu mówiliśmy na temat imienia Judasza. Szybkie przypomnienie. Jego imię to Judasz Iskariot. Jest jednym z dwunastu. Jego imię oznacza miasta. Spotyka się z kapłanami i żąda pieniędzy. Takie jest też imię Kaina – kupić. W Mat 26:23 mamy powiedziane, że podczas posiłku paschalnego – tam, gdzie jest Izrael – gdyż wszyscy uczniowie są Izraelem – pośród Izraela, jeśli wolicie, między dwunastoma, podczas Paschy znajduje się Judasz, który przez cały czas był jednym z dwunastu i nikt nie wiedział, że był on miedzy nimi, aż dopiero na końcu, gdy został ujawniony i usunięty spośród nich.

Natomiast w Mat 27:3 widzimy następne porównanie Judasza z Ezawem. Widać to w tym, jak Judasz daje pocałunek Jaszua, który reprezentuje Izraela. Wiemy, że była to zdrada. Nawet my w naszej kulturze nazywamy takie coś pocałunkiem śmierci. I potem wydany jest Rzymianom. A według rabinicznego myślenia Rzymianie to Idumejczycy. W rabinicznym myśleniu Rzymianie to Idumejczycy. Idumejczycy to po prostu Edomici. A pamiętacie, Ezaw to Edom. To nie jest przypadek, że Edom, mimo że jest przetłumaczony w takiej formie z samogłoskami, oznacza czerwony lub rudawy. Wywodzi się jednak od ‘adam‘. Pochodzi od słowa ‘adam‘, co oznacza człowiek. Adam to hebrajskie słowo na człowieka. Czyli śledzimy tego człowieka z Obj 13:18 z powrotem do człowieka na początku. Daje Mu więc pocałunek. Mamy więc pocałunki u obu, u Ezawa i Judasza. Z tego samego wersetu dowiadujemy się, że jak Ezaw żałuje lub próbuje żałować i zwraca pieniądze. Większość z nas widzi, że jego żal był podobny do żalu Ezawa. Judasz żałuje i próbuje zwrócić pieniądze. Tak jak u Ezawa, obu im było przykro za to, że zostali złapani. To był tego typu żal.

W Łuk 22:3 mamy powiedziane, że Judasz był policzony z dwunastoma. Policzony z dwunastoma. Przypominacie sobie, że w Obj 13:18 liczba bestii to liczba człowieka. Słowo liczba tam to aritmos – to samo słowo. Tutaj dowiadujemy się, że jest on policzony z dwunastoma. U Jochanana czyli Jana 13:26-29 mamy powiedziane, że Jaszua daje i Judasz bierze od niego kawałek chleba. Dzieje się to przy stole paschalnym. Wszyscy siedzą przy stole, jedzą, a pośród nich są – pamiętacie? – zakały (plamy), które z wami ucztują. Mówiliśmy o tym wcześniej. Są wśród was plamy na ucztach, wchodzą i ucztują wśród was, ale tak naprawdę są tam po to, by was zdradzić. Jak więc zostaje objawiony? Gdy Jaszua oferuje kawałek chleba, Judasz go bierze. W ten sposób ujawnia się, kim on jest, gdy bierze kawałek chleba. To samo wydarzyło się, gdy Jakub zaoferował posiłek Ezawowi – pamiętacie, w paradygmacie Ezawa? Ten chleb lub tę miskę, jaką mu zaoferował? Parę wersetów dalej mamy powiedziane, że to przyjmuje – że Ezaw wzgardził swoim pierworództwem. To samo przytrafia się Judaszowi, co Ezawowi. W tych samych wersetach u Jana Jaszua zwraca się do Judasza i mówi, idź i czyń, co masz czynić. Wróć do mnie, Dawid – idź i czyń, co masz czynić. Tak powiedział mu Jaszua. Tak jakby powiedział, jeśli mogę zasugerować, idź i czyń, co wiemy, że masz czynić. Pozwalamy tym dwom drzewom rosnąć razem. Niech te drzewa rosną razem. Jaszua mógł to (ukazać) zrobić przy stole, czyż nie? Gdy siedzieli przy stole i on był jednym pośród nich, który ich zdradzi. I zostaje usunięty spośród nich, gdy został objawiony, kim naprawdę jest. Teraz wiemy, kim jesteś. Nie jesteś już pośród nas i nie potrafimy już nie rozróżniać duchów pośród nas. Jesteś teraz usunięty spośród nas. Gdy to się dzieje, wiemy, kim teraz jesteś. Wiemy, kim jest zdrajca. Wierzę, że Jaszua mógł się go pozbyć już wcześniej, mógł go usunąć już wcześniej, ale tego nie zrobił. Mówił do niego – pozwolimy tym dwóm drzewom rosnąć razem. Tak właśnie mu mówił.

Wróćmy ponownie do ekranu, do Jana 17:12, też mówiącego o Judaszu. Jan 17:12 mówi: Gdy byłem z nimi na świecie, ja zachowywałem ich w twoim imieniu. Strzegłem [tych], których mi dałeś, i żaden z nich nie zginął prócz syna zatracenia, żeby się wypełniło Pismo. O kim tu mówimy? Kontekst mówi o Judaszu – to on nazwany jest synem zatracenia. Jest jeszcze tylko jedna postać w naszej Biblii, która jest nazywana synem zatracenia. Za parę minut do niego przejdziemy i jeszcze raz o nim poczytamy. Skąd pochodzi ten cytat, bo pamiętajcie, powiedziane tam, żeby Pismo się wypełniło? O jakie spełnienie chodzi?

Cóż, przejdźmy do jednego z nich – Psalm 109:6-10. Postaw nad nim niegodziwego, a szatan niech stoi po jego prawicy. Spójrzcie na połączenie szatana z niegodziwcem. Pamiętacie? Hebrajskie słowo szatan, czyli szin, tet, nun, oznacza otoczyć i zniszczyć życie. Takie jest piktograficzne znaczenie jego imienia. Otoczyć i zniszczyć życie. Gdy stanie przed sądem, niech wyjdzie potępiony, a jego modlitwa niech zamieni się w grzech. Niech jego dni będą krótkie, a jego urząd niech przejmie inny… Wydaje mi się, że niektóre tłumaczenia mówią biskupstwo. I dalej – Niech jego dzieci będą [ciągle] sierotami. To samo słowo jest użyte w 1 Mojż. 4 na Kaina. Niech jego dzieci będą tułaczami i żebrzą, niech żebrzą [z dala] od swoich opustoszałych miejsc.

To, co teraz zrobimy – wróć na chwilę do mnie, Dawid. To, co teraz sobie zrobimy, to wrócimy do naszych wersetów w 2 Tes. Lecz chcę, byście teraz wyraźnie widzieli, w całym Piśmie tę koncepcję ‘bycia pomiędzy’. Oraz to, że Judasz, jeden spośród nich, został usunięty spomiędzy nich w czasie Paschy. Wierzę, że to samo również się powtórzy, gdy dojdziemy do czasów końca. Że zostanie objawiony w czasie Paschy. Ale jest to moje osobiste przekonanie. Przypominam, Judasz jest synem zatracenia. Gdy wracaliśmy z tym, przez te ostatnie, już nie pamiętam ile tygodni i programów, i ustawialiśmy tę scenę już od początku, gdy chodzi o to, co stanie się z bestią na końcu. Mam nadzieję, że przez ten cały czas dostrzegaliście wyraźnie bestię.

A teraz zajmujemy się tym Powstrzymującym z 2 Tes 2. Wracamy więc z powrotem do Powstrzymującego. Dawid, czy możesz pokazać następny PowerPoint, następny slajd? 2 Tes 2:1-2 mówi, przeczytamy to ponownie. Nie będę się tu zatrzymywał przy każdym pojedynczym słowie, to możemy zrobić sobie innym razem. Lecz przeczytamy to sobie, by złapać kontekst. Prosimy was, bracia, przez [wzgląd na] przyjście naszego Pana Jaszua, Mesjasza. Słowa Pana Jezusa Chrystusa przemieniłem z powrotem na hebrajski. I nasze zgromadzenie się przy nim; abyście nie tak łatwo dali się zachwiać w [waszym] umyśle i zatrwożyć się ani przez ducha, ani przez mowę, ani przez list rzekomo przez nas [pisany], jakoby [już] nadchodził dzień Mesjasza. Jeszcze raz, koncentruje się tu na tym, jak słowa mogą zwodzić ludzi. Tak mówi tutaj Duch. Pamiętacie, Jaszua mówił, że Jego słowa są duchem i życiem. Czyli mamy tutaj list, słowa i ducha, że nadchodzi już dzień Mesjasza. Potem mówi w wersetach 3 i 4. Niech was nikt w żaden sposób nie zwodzi. [Ten dzień] bowiem nie [nadejdzie], dopóki najpierw nie przyjdzie odstępstwo i nie objawi się człowiek – znów mamy tu człowieka.

Pamiętacie? Od początku śledzimy tych dwóch ludzi. Jeden z tych ludzi odwodzi was od Mesjasza, a drugi z nich jest Mesjaszem. Nie możecie więc uciec przed faktem, że Słowo Boże stało się ciałem i mieszkało wśród nas, i przestrzegał Przykazań, jakie sam napisał. A potem dodał, weź swój krzyż i naśladuj Mnie. A jam myśmy to zinterpretowali w chrześcijaństwie? Interpretujemy tak, że oznacza to, iż Boże Słowo stało się ciałem, zamieszkał wśród nas, przestrzegał Przykazań, jakie sam napisał i powiedział, weź swój krzyż i naśladuj Mnie – a to znaczy, że skoro On to zrobił, my nie musimy. Ponieważ On przestrzegał Przykazań, my nie musimy – cóż to za sposób myślenia?! Czy mamy myślący mózg? Co On właśnie powiedział? – Weź swój krzyż i naśladuj Mnie! Jeśli tak nie robisz, to idziesz za tym drugim człowiekiem. To jest, za człowiekiem grzechu, który zostanie objawiony jako syn zatracenia. Kto był nazwany synem zatracenia? – Judasz. Co jest modelem Judasza? Być pośród Izraela i zostać zabranym spośród niego.

Po czym dodaje, Który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co się nazywa Bogiem lub co jest przedmiotem czci, tak że zasiądzie w świątyni Boga jako Bóg, podając się za Boga. Wróć do mnie na chwilę, Dawid. Spójrzmy jeszcze raz na kontekst tutaj. Tematem 2 Tesaloniczan 2 jest człowiek grzechu, syn zatracenia. Taki jest temat i taki jest kontekst. Idzie więc dalej i opisuje, mówiąc, że uda się on do świątyni, podając się za Boga. Będzie się to dziać w świątyni. Po czym Paweł w następnym wersecie mówi: pamiętacie, mówiłem wam o tych rzeczach. Wiesz co, pokaż to, nie będę wymyślał tego cytatu. Pokaż to, Dawid. Następny werset – 2 Tes 2:5. Po tym, jak przedstawia nam temat wypowiedzi – człowieka grzechu, syna zatracenia – bo on jest naszym tematem – Paweł mówi: Czy nie pamiętacie, że jeszcze będąc u was, mówiłem o tym? Nie pamiętałem tego cytatu z powodu tego śmiesznego słownictwa KJV. Co mówi? – Opowiadałem wam już te rzeczy. Nie pamiętacie?

Pozwólcie, że podam wam tego parę przykładów. Na przykład w Dz. Ap. 20:27. Bo logicznym pytaniem byłoby, Pawle, kiedy nam to mówiłeś? Kiedy nam mówiłeś o tych wszystkich rzeczach? W Dz. Ap. 20:27 Paweł mówi: Nie uchylałem się bowiem od zwiastowania wam całej rady Bożej. Sugeruję wam – wróć na chwilę do mnie, Dawid – chcę wam zasugerować tę zwykłą możliwość. Czy dopuszczasz, że tym, co Paweł miał tu na myśli, było to, że gdy przechodził przez Galację, Tesalię, przez Tesaloniki itd., że gdy uczył tam ludzi, to cofał się z nimi do początków? Czy sądzisz, że to możliwe? Bo ja tak. Dlaczego? Bo po pierwsze, w czasach, gdy Paweł nauczał, nie było żadnego Nowego Testamentu. Więc na pewno nie cytował, no wiecie, np. z Objawienia albo Judy, albo czegoś innego. Nie cytował z nich, bo nie było Nowego Testamentu, z którego mógłby cytować. Więc wszystko, co mówił, cytował z Tanachu, z samego początku. Praktycznie za każdym razem, gdy ktoś wstawał i przemawiał, np. Szczepan oraz inni ludzie, zaczynali oni od początków. Spójrzcie na Szczepana i jego służbę, do Dziejów Apostolskich. Zanim jest ukamienowany, daje im lekcję historii ze Starego Testamentu. Zanim podsumuje ich twardość serca, daje im lekcję historii ze Starego Testamentu. I wszyscy tak robili.

Wierzę, że gdy Paweł mówił, czyż nie pamiętacie, przecież mówiłem wam o tym, a w Dz. Ap. mamy powiedziane, że zwiastował im całą ewangelię, o przepraszam, całą radę Bożą, to wierzę, że Paweł robił to, co ty i ja powinniśmy robić – zacząć na początku! I wtedy, gdy dojdziemy do końca, wiemy, kim wszyscy są. Przejdźmy teraz do naszego następnego wersetu z Dz. Ap. 26:22. Ale dzięki pomocy Boga żyję do dzisiaj, dając świadectwo małym i wielkim, nic nie mówiąc oprócz tego, co powiedzieli prorocy i Mojżesz, że nastąpi. Czyli jeszcze raz – zostaw to tak, nie przełączaj – czyli jeszcze raz, co tu mamy powiedziane? Że daję świadectwo małym i wielkim, nic nie mówiąc oprócz tego, co powiedzieli prorocy i Mojżesz, że nastąpi. Nie sądzicie, że zaczął na początku? Czy to z tego powodu mówił to tym w Tesalonice, którzy są tymi, o których będziemy czytać w kolejnym wersecie, którzy badali Pisma, badali wszystko, co mówił? Może tak mówił i wyjaśniał im, mówiłem wam już, kim jest kąkol, pokazałem wam wszystko w początku. Widzieliście to w życiu Kaina, Ismaela i Ezawa. Ja z wami już te rzeczy przerabiałem. Powinniście już znać te rzeczy.

Dz. Ap. 17:11, gdyż to są ci ludzie, do których pisze w 2 Tes 2. Mówi im – pamiętacie, oni są tymi, których hołubi – mówi tak: Ci byli szlachetniejsi od tych w Tesalonice – ups… chyba to pomyliłem – to ci w Tesalonice nie słuchali uważnie. Berejczycy słuchają, on mówi tutaj o Berejczykach. Wybaczcie. O co mi chodzi? Chodzi mi o to, że zwraca się do tych w Tesalonice, w swoich listach do nich, i mówi im, czyż nie mówiłem wam już o tych rzeczach? Chwali Bejeczyków, którzy są szlachetniejsi niż ci z Tesaloniki, bo musi im stale i stale przypominać o tym, co miało miejsce na początku. Mówi on, że Berejczycy przyjęli słowo [Boże] z całą gotowością i codziennie badali Pisma, czy tak się sprawy mają. Czyli tutaj mamy przykład tego, o czym mówił tam Paweł.

Wróć teraz na chwilę do mnie. Chcę to uporządkować. Paweł mówi do Tesaloniczan. Mówi w kontekście zgromadzenia się w czasach końca, w czasie przyjścia Mesjasza. Tematem jest człowiek grzechu, syn zatracenia. I to, kim on jest. Taki jest temat. I potem dodaje, czyż nie pamiętacie, mówiłem wam już o tym. A potem w wersecie 6 – pokaż go, Dawid – a potem w wersecie 6 oto co mówi Paweł: A teraz wiecie, co powstrzymuje – niektóre tłumaczenia mówią ‘przeszkadza’ – by się objawił w swoim czasie. Teraz wiecie, kim jest Powstrzymujący. Tak właśnie mówi. A kto to jest? Cóż, wiemy, człowiek grzechu, syn zatracenia. Teraz wiecie, kto się tam trzyma, bo tak znaczy katecho. Katecho to użyte tam greckie słowo – trzymać się czegoś. Za parę minut przetłumaczymy to na hebrajski, ale po grecku tak właśnie brzmi. I dlatego American Standard Bible przetłumaczył to jako powstrzymywać, trzymać się czegoś. Dlaczego przeciwnik miałby się czegoś trzymać? Wróć do mnie, Dawid. Bo tak długo, dopóki jest on pośród nas, jako ten wszędobylski duch wymieszany wśród nas, kradnie on, zabija on, niszczy on. Jest złodziejem i niszczy, dopóki jest pomiędzy nami. Lecz gdy zostanie objawione, kim on jest, i zostanie usunięty z drogi, zostanie teraz zrzucony na ziemię i wszyscy będą wiedzieć, kim on jest. Zostanie ujawniony i ludzie będą patrzeć na niego – ale o tym to za chwilę. Będą mówić – czy to ten człowiek, który wywołał cały ten chaos? Taki tutaj jest kontekst. Jak możemy uważać, że Paweł mówi, iż człowiek grzechu, syn zatracenia uważa się za Boga; pamiętacie, mówiłem wam te rzeczy; po czym podsumowuje, że powstrzymującym jest Duch Święty? Jak można wyciągnąć taki wniosek? Można to zrobić tylko w jeden sposób, przez domysł, przez uprzedzenie, coś, o czym jesteś przekonany, nim jeszcze przeczytasz tekst. Albo to, albo nigdy naprawdę nie czytałeś tekstu. Gdyż powstrzymującym tutaj, przeszkadzającym, jest sam Antymesjasz. Sam Antymesjasz, który jest pośród nas i w swoim czasie zostanie objawiony, kim on jest.

Po czym w wersecie 7 mówi – pokaż to, Dawid. 2 Tes 2:7. Czyli wiemy, kim jest Powstrzymujący. Pisze dalej i opisuje to jeszcze lepiej. Tajemnica nieprawości – kto jest tajemnicą nieprawości? Powstrzymujący, człowiek grzechu, syn zatracenia. Nie zmieniliśmy tu tematu. Mówi – już działa. – Skąd to wiemy? Za parę minut zobaczymy, jak Jan nam mówi, że on już jest na świecie. Że jest wielu Antychrystów na świecie. Pisze – tylko że ten, który teraz powstrzymuje – kto jest Powstrzymującym? – tajemnica nieprawości, człowiek grzechu – [będzie przeszkadzał], aż zostanie usunięty – i tu mamy to określenie – spomiędzy [nas]. Wydaje mi się, że KJV mówi ‘usunięty z drogi’, jednak w greckim mamy to samo określenie, jakie występuje w Starym Testamencie, gdzie kąkol namieszany wśród pszenicy; a także w Nowym Testamencie w przypowieści o pszenicy i kąkolu, gdy mówi o tym, że jest pośród pszenicy. Tajemnica nieprawości już działa.

Pamiętacie, nieprawość po hebrajsku – wróć do mnie, Dawid – nieprawość po grecku to anomias. Anomias. Niektóre tłumaczenia mówią ‘tajemnica niegodziwości’, jednak to słowo to anomias – bez prawa, bez Tory. Pamiętacie, że Tora to owoc? Pamiętacie to? Nasieniem jest Mesjasz, Tora jest owocem. Pascha – to jest to, kiedy Izraelici przyjęli nasienie, lecz zostaną zabrani pod Górę, by otrzymać owoc, aby mogli Mu służyć i pomnażać to. Tak to powinno działać. Kto więc jest tą tajemnicą nieprawości? Bo on nie chce, by oni przestrzegali Bożych Przykazań. Taka jest natura Erew Raw – także według rabinów. Powstrzymywanie ich przed wydawaniem owocu.

Faraon – obrazujący lidera systemu światowego, gdyż Izraelici uwięzieni są w tym systemie, w tamtym czasie – w szponach najpotężniejszego narodu na ziemi. Egipt. Powstrzymujący ich przed udaniem się do Góry, tym bardziej do Ziemi Obiecanej. Bo na Górze otrzymujemy Torę. Więc naturalne jest, że będzie on nazwany tajemnicą bez-Tory. Teraz wiemy, kim on jest, gdy zostanie objawiony w swoim czasie i zostanie usunięty, zabrany spomiędzy nas.

Przejdźmy na chwilę do kolejnego slajdu, Dawid. 1 Jana 2:18. Dzieci, to [już] ostatnia godzina i jak słyszeliście, że antychryst ma przyjść, tak teraz pojawiło się wielu antychrystów. Stąd wiemy, że jest [już] ostatnia godzina. Wiemy więc, że jesteśmy w czasach ostatecznych, bo są oni wszechobecni pośród nas. Ale On przyjdzie i objawi się jako osoba, choć teraz wciąż jest pomiędzy nami, pomiędzy pszenicą.

1 Jana 4:3. Każdy zaś duch, który nie wyznaje, że Jaszua, Mesjasz przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to [duch] antychrysta, o którym słyszeliście, że nadchodzi i już jest – gdzie? – już jest na świecie. On już jest pomiędzy nami, ale wkrótce zostanie usunięty spośród nas. Dlaczego? Wiem, że już to wałkowałem wiele razy, ale uczynię to jeszcze raz. Ponieważ pszenica zaczęła powracać do dróg i przykazań swojego Boga. Zaczynamy powracać do Jego Świąt i do Jego owocu. I teraz, ponieważ kąkol nie będzie czynił tych rzeczy, po owocach ich poznacie, mówi Jaszua. Kąkol uparcie tam stoi, nie chcąc tego czynić. Albo dlatego, że nie wierzą w Boga – tak, mówię o ludziach, którzy nie wierzą w Boga – tak, oni nie będą przestrzegać Jego Przykazań, nie będą chodzić Jego drogami. Chodzi o systemy religijne, wiecie, buddyzm, hinduizm itd., itd. Oni mają swoje systemy religijne, więc nie są posłuszni Bożym przykazaniom, zasadom i nakazom. Mamy też masy ludzi, którzy zostali wrobieni w myślenie, że Bóg powiedział nam, iż nie musimy już być posłuszni Jego Przykazaniom, tak więc nie są one przestrzegane. Nieważne jak by na to spojrzeć, z powodzeniem jesteśmy powstrzymywani od owocu.

Ale jest mała garstka ludzi, sugeruję wam – wróć do mnie – jest jednak mała garstka ludzi, to zawsze była mała garstka, jest mała garstka ludzi, którzy powracają. Niektórzy wiecie, o czym mówię, bo widzę tego wiele w GLC, w tej sieci. Dlatego lubię tu nauczać, bo bywałem w innych sieciach i wiem, że nie ma pragnienia powrotu do owocu. Oni po prostu chcą, by nasienie umarło tam, gdzie jest. W tych czasach ostatecznych następuje powrót do Jego Dróg. Wszędzie się to dzieje. Nagle, w tych czasach ostatecznych, powstaje resztka, która chce powrócić do naszych korzeni i przywrócić Boży owoc, nie nasz owoc, w tych czasach końca – i tak się dzieje.

Będziemy dalej rozmawiać o tej postaci pośród nas. Przyrównamy to także nieco później do barana, który zaplątał się w krzaki. A w międzyczasie przylgnijcie do waszych korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Następnym razem będziemy kontynuować Powstrzymującego pośród nas.

Szalom.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Powstrzymujący-cz-6.pdf