52. Koniec Objawiony w Początku – Powstrzymujący – cz. 8 – Zakończenie

Koniec Objawiony w Początku – Zakończenie

Zapraszam do obejrzenia sesji kończącej cykl „Koniec Objawiony w Początku”.

 



 

Poniżej znajduje się transkrypt z tego nauczania.

Powstrzymujący – część 8
Zakończenie

Szalom i witam ponownie w tym, co zapewne okaże się naszym zakończeniem tej serii, w której omawialiśmy modele bądź paradygmaty Kaina, Ismaela, Ezawa, Hyksosów, Erew Raw, cierni, ostów itd., od których zaczynaliśmy na końcu i wracaliśmy z nimi na początek. Prawdopodobnie pod koniec tego programu przejdę trochę do tła naszej następnej serii nauczań, która będzie o tym, co dzieje się w nas. Nazywa się „W moim ciele”. Będziemy w niej mówić o nieco tajemniczych i zagadkowych rzeczach. Wyjaśnię to później, lecz na razie powróćmy i podsumujmy nasz model Kaina w Powstrzymującym, w Bestii i tym wszystkim, co dzieje się na końcu, bo będą to te same cechy, jakie będą na końcu w tych ludziach, którzy przyjdą i się pojawią. Te rzeczy nie tylko dzieją się w Piśmie. To nie jest coś, co tylko wydarzyło się historycznie, na przestrzeni całej historii Izraela. Te same rzeczy dzieją się także w polu, gdzie Antymesjasz i te rzeczy atakuje, czy to owocami bez nasion, czy też modyfikowaniem genetycznym itp. Ale te rzeczy obserwujemy również i w naszych ciałach. To jest jednym z powodów, dlaczego chciałem omówić konstrukcję naszego ciała, gdyż opiera się ona o konstrukcję języka hebrajskiego. Takie coś będziemy omawiać w kolejnej serii. To jest wszędzie. To nie jest tak, że Ojciec nie dał nam mnogości dowodów tego, co widzimy w naszych Bibliach. Bo to, co czytamy w naszych Bibliach, to nauka naszego Ojca dla swoich dzieci. I pozornie są one niewidoczne, ale drugi świadek rzeczy opisanych w waszej Biblii, rośnie tuż za waszymi drzwiami, a także jest z nami – bierzemy go, gdziekolwiek idziemy – w naszych ciałach. To dlatego nazywam to agro- (rolnictwo), bio- (biologia), lingwistyka (lub słowa). Wszystkie słowa z Biblii znajdziemy w tych małych, prostych rzeczach.

Ostatnim razem mówiliśmy o baranie złapanym w zaroślach. I chcę wam powiedzieć, że jest to pierwsze wystąpienie. I zawsze wierzyłem, i jeszcze to nigdy nie zawiodło, że te pierwsze naturalne wystąpienia tych rzeczy na początku, będą utrzymywane w swojej stałości od początku do końca. I jednym z powodów, dlaczego wiem, że spokojnie mogę tak twierdzić, jest to, że jest tylko jeden autor Pisma. A ja widzę, że On jest konsekwentny od samego początku. I dlatego mówię takie rzeczy jak – wszystkie rzeczy z końca są objawione w pierwszych czterech rozdziałach Genesis. A potem, począwszy od piątego rozdziału Genesis, historii Noego, potopu, poprzez Abrahama, Izaaka i Jakuba, i patriarchów, i historię proroków itd., poprzez przypowieści, jakie opowiada Jaszua, aż do proroctw z samego końca – to wszystko są powtórzenia, nauki tych samych rzeczy, jakie poznaliśmy na samym początku. Gdyż najważniejszym tytułem Boga jest tatuś, ojciec. I w taki sposób ojcowie powinni uczyć dzieci. To dlatego jesteśmy nazywani dziećmi Boga, a nie nastolatkami Boga, bo oczekuje się od nas, że będziemy Go naśladować jak dzieci.

Jak pamiętacie, mówiliśmy, że udają się na górę i próbowałem wam zasugerować, że Izaak jest bardziej typem nas. Bo jak mówiłem, gdy ujrzycie całą historię, Izaak został oszczędzony. On nie musiał zostać ofiarowany na ołtarzu. Lecz tym, kto tak naprawdę umarł, był baran. I wierzę, co również zobaczymy w innych miejscach Pisma, że ten baran jest także doskonałym obrazem Mesjasza, ochoczo idącego na ołtarz. Ale po drodze, gdy tak ochoczo szedł na to miejsce ofiary, tam, gdzie miał być, zostaje złapany, przytrzymany w zaroślach. Jest to to samo słowo, użyte jako Powstrzymujący w 2 Tes 2. Tak więc coś powstrzymuje barana przed udaniem się na ołtarz. Takie jest zadanie kąkolu. Powstrzymywanie, by owoce nie były wydawane. I powstrzymywanie, by Boże rzeczy nie wykonywały się na świecie. Faraon będzie czynił to samo z Hebrajczykami. Będzie trzymał ich w swojej ziemi, nie pozwalając, by poszli do Ziemi Obiecanej. Nie pozwalając, by poszli oni do Góry, aby otrzymać Torę, czyli owoc. Chodzi o to, by powstrzymywać ich od wykonywania tego, co Bóg im przeznaczył do wykonania. To samo dotyczy ciebie i mnie. To samo będzie się działo wieki później, gdy Jaszua zaczyna swoją służbę i idzie na pustkowie – co jest jednym z pierwszych kroków, jakie musi uczynić – co skończy się tym, że ostatecznie znajdzie się na drzewie. Pamiętajcie, On własnowolnie położył Swe życie – Jan 10. Nikt nie wziął Jego życia. On dobrowolnie położył je za owce. A co zrobi przeciwnik? Wszystko, by powstrzymać Go od pójścia na to drzewo. Przychodzi więc ku Niemu na pustkowie i gdy tam jest, co robi? Próbuje wszystkiego, co może, by tam Go przytrzymać i powstrzymać Go od pójścia dalej. Taka jest właśnie cecha kąkolu – powstrzymywanie pszenicy od wydawania owocu. Oczywiście my wiemy, że Jaszua odrzucił przyjęcie tych ofert. I wiemy, że ostatecznie udał się na drzewo.

Również moją opinią – co zaraz wam przedstawię – jest to, że część znaczenia, co mówi Jaszua, jeśli Mnie miłujecie, będziecie szli za Mną. Po czym dodaje, że ci, którzy naprawdę Go miłują i Mu służą, wezmą swój krzyż i pójdą za Nim. Pamiętacie Pismo, by brać swój krzyż i iść za Nim – tak to jest powiedziane po polsku. Chcę wam powiedzieć, że tym krzyżem de facto jest drzewo. W liście do Galacjan Paweł powie to samo. Powie tak: przeklęty każdy człowiek, który zawisł na drzewie. Gdyż wraca on do tego, jak to jest przedstawione w proroctwach na początku – że Jaszua, który będzie naszym zbawicielem, zawiśnie na drzewie. Wierzę, że Jaszua mówi coś takiego: widzieliście, jak przestrzegam własnych Przykazań, widzieliście, że przestrzegam przykazań, jakie sam napisałem, weźcie teraz swoje drzewo i naśladujcie Mnie. Wierzę, że mówi przez to – i mam nadzieję, że to przyjmiecie – na czym również opiera się Rzym 11, dwa drzewa – wydaje mi się, że mówi: weź swoje drzewo, to znaczy to drzewo, w jakim byłeś, drzewo poznania dobra i zła, weź go – innymi słowy – wyrwij. Pamiętacie, co było powiedziane na pustkowiu? Jeśli ich nie usuniecie spośród siebie… Sądzę, że mówi, weź swoje drzewo, usuń to drzewo i naśladuj Mnie. Wejdź w Moje drzewo, bądź wszczepiony w Moje drzewo. I sądzę, że pokazał to, gdy poszedł na drzewo, gdy cierpiał i zmarł. Gdy miał to drzewo na rękach, na swoich ramionach, gdy szedł z nim po ulicach i oni to drzewo przybili do tego słupa, na jakim został powieszony. Przedstawiał w ten sposób ideę złączania dwóch w jedno. Wierzę więc, że mówi, weź swoje drzewo i naśladuj Mnie. Usuń go, wyrwij z korzeniami i nie naśladuj swojego drzewa. Chcę, byś był wszczepiony w moje drzewo i naśladował Mnie. Gdyż, jak mówi Pismo, Jaszua jest wszystkimi częściami tego drzewa.

Wracamy do naszego obrazka. Baran. Abraham idzie i bierze barana. Bierze go i okazuje się, że to właśnie ten baran był złożony na tym ołtarzu. Wierzę, że to jest obraz, jaki ukazuje nam ojciec – baran zamiast syna – jak pamiętacie. Dobra, zacznijmy to sobie układać. Mamy konsekwentny obraz, zwłaszcza w 2 Tes 2, kąkolu usuwanego spośród nas. A jest to poprzedzone – ja w każdym razie w to wierzę – ujawnieniem, kim jest przeciwnik i usunięcie go spośród nas. W ten sam sposób wszyscy jego naśladowcy zostaną usunięci spośród pszenicy, jak on jest usunięty spośród pszenicy i ujawniony, kim on jest. Kto to zrobi? Ja wierzę, że zrobi to archanioł Michał. Jest to coś na nieco głębsze studiowanie.

Dawid, jeśli mógłbyś pokazać Obj 12:7-9, bo chcę tam wskazać na parę wersetów, byście zaczęli widzieć, kto ich wyrywa spomiędzy. Obj 12:7-9. I nastąpiła walka w niebie. Michał i jego aniołowie walczyli ze smokiem. I walczył smok i jego aniołowie; ale nie zwyciężyli i nie było już dla nich miejsca w niebie. Widzicie, to słowo niebo, jakie jest użyte w Piśmie, opisuje także atmosferę, tak więc to nie jest mowa tylko o trzecim niebie. W każdym razie jest to miejsce przebywania samego HaSatana. Gdzie on przebywa? Cóż, ma dostęp do niebios, zgodnie z Jobem 1. Jest on władcą, który rządzi w powietrzu. Błąka się także wte i we wte, szukając, kogo by tu pożreć. I może to czynić, dopóki ma tego ducha Antychrysta, w tym świecie, pośród pszenicy. Może to czynić. Ale kiedy zostanie usunięty spośród nas – a wierzę, że uczyni to Michał, gdyż mają tę bitwę w niebie, w której zwycięża Michał, nie smok. I nie ma go już w niebie, nie jest już duchem Antychrysta pośród nas, i wiemy teraz, kim on jest. I zrzucony został wielki smok… Teraz wiemy, że to ten stary wąż, na jakiego ludzie będą patrzeć i pytać, czy to ten człowiek, który trzymał wszystkich jako swoich jeńców itd.? … zwany diabłem i szatanem, zwodzący cały świat [swoimi słowami]. Został zrzucony na ziemię, z nim też zrzuceni zostali jego aniołowie. Na ziemię, z nim też zrzuceni zostali jego aniołowie.

Wróć teraz do mnie, Dawid. Taki tu mamy scenariusz, jaki jest rysowany przed nami, opierający się na tym, co dzieje się na polu – że jest usunięty spośród nas, że to sam Michał usuwa go spośród nas, Michał zwyciężył, a on jest zrzucony na ziemię, gdzie będzie postacią. Wierzę, że w taki sam sposób, jak dobre nasienie przyjęło ciało i mieszkało pośród nas, czyli Jaszua. To drugie nasienie także przywdzieje ciało, że tak powiem, i zamieszka pośród nas. Już nie będzie wszędzie w tym samym momencie. Będzie w jednym miejscu w jednym momencie. Wierzę też, że będzie ścigał kobietę aż na pustkowie. I przypomnę, spotka się z tą resztką na pustkowiu, z tą resztką nasienia, która ma świadectwo Jaszua i trzyma się Przykazań Boga. Wierzę, że ty i ja jesteśmy wielką częścią tego, co dzieje się w czasach ostatecznych.

Jeszcze jedno przypomnienie, zanim to zamkniemy i przejdziemy do serii „W moim ciele”. Jeśli mógłbyś to na chwilę pokazać, Dawid. Pozwólcie, że wam to przypomnę. Pokazywałem już kilka razy, ale mamy tu ponownie streszczenie tego modelu na początku. Był on człowiekiem pola. Przebiegłym myśliwym – pamiętacie, słowo cajid. Wierzę, że pragnieniem Ojca w wersetach z Jeremiasza, nie pamiętam gdzie, ale chyba Jeremiasz 16, jest wysłanie najpierw rybaków po Jego ludzi, ale jeśli oni odrzucą rybaków, wtedy wyśle myśliwych. Jeśli spojrzycie do Jer 16, to wysyła On najpierw rybaków, a dopiero potem myśliwych. Ezaw jest obrazem tych myśliwych. Tak więc teraz jest czas, by być rybą. W każdym razie mamy go też w modelu cierni, ostów, zarośli, plew, ścierniska, kąkolu, wyżerających ptaków, araw – coś, co jest wymieszane, erew raw – mieszanego tłumu, w idei znajdowania się pośród pszenicy, w pojęciu mieszania i wciskania się, a także błąkania się wte i we wte po całej ziemi. Błąkania się po całej ziemi.

Wróć do mnie, Dawid. To jest nasze podsumowanie tego, co robiliśmy tu przez ostatnie, nie pamiętam ile, dziesiątki tygodni. Zbierzemy to teraz razem. Mam nadzieję, że dostrzegaliście te rzeczy. Mam nadzieję, że przedstawiałem je konsekwentnie dla was i logicznie dla was. I że nie jest to coś abstrakcyjnego, innymi słowy, w świecie oddzielonym od przedmiotów, lecz że raczej pokazywałem je w bardzo obiektywny sposób, jaki możecie zweryfikować – że możecie posmakować, dotknąć, poczuć, powąchać i doświadczyć, a nie polegać na pozycji teologicznej tej osoby, lub pozycji teologicznej tamtej osoby. Bo takie coś, jak wierzę, czyniliśmy przez ostatnie 2000 lat. Wydaje się, że nieważne, jaki jest temat, nieważne, jaka kwestia, mamy zawsze tę stronę, która przedstawia 50 wersetów na swoją obronę, i tę stronę, która też przedstawia 50 wersetów na swoją obronę. A ja wierzę, że jest to dość konsekwentne od samego początku. Wierzę, że Ojciec od początku wiedział, iż tak będziemy traktować Jego Słowo. Pragnie więc, poprzez Pisma i Proroków, w czasach ostatecznych przywrócić z powrotem Swoje drogi Swoim ludziom, poprzez służbę Eliasza. Przywróci te wszystkie proste, małe obrazki rolnicze. Olśniewającą prostotę tego pięknego języka, jaka była na samym początku. Przywraca go Swoim ludziom – Sofoniasz 3:9. Zaczyna odnowę od przywrócenia języka, byśmy widzieli te rzeczy w ich prostocie od początku i przestali się kłócić i dzielić z powodu abstraktów. To będzie prawdą również i dniach ostatecznych, z tymi wszystkimi proroczymi rzeczami, jakie się dzieją. Żyjemy obecnie w ciekawym świecie. Jest wiele rzeczy w tym świecie, które są w tej chwili niepewne. Wielu z nas czyta prorocze książki. Bądźcie po prostu ostrożni, kogokolwiek tam słuchacie. Ktokolwiek to jest, upewnijcie się, że biorą was do początków, zanim zaproponują wam, byście się z nimi zgodzili w sprawie końca. I takie coś ja wam sugeruję, bo widzimy ten model od samego początku.

Następnym razem, w kolejnym naszym programie, zaczniemy sobie rozmawiać na temat, o jakim bardzo lubię rozmawiać, z powodu mojej nienawiści – będę używał tego słowa – do ewolucji. Niektórzy z was mnie już słyszeli. Mówiliśmy tu trochę o stworzeniu i ewolucji. Mam nadzieję, że będę w stanie ukazać wam wzorzec organicznej ewolucji, czyli czegoś, co możemy nazwać naturalną ewolucją. Innymi słowy, rzeczy z natury. I to, jak przeszło to do teologicznej ewolucji. To, jak nasz sposób myślenia w zachodnich kulturach, oparty jest na ewolucyjnym wzorcu myślenia. Z tego powodu – a ponieważ to nie jest prawdą – gdyż czcimy Boga, który jest stwórcą wszystkiego, co jest na planecie, i że wszystko, co stworzył, uczynił Swoim Słowem – zgodnie z Heb 11:3. Cały świat został ukształtowany Słowem Boga. I z tego powodu, że słowo też jest zaprojektowane, język hebrajski jest absolutnie, perfekcyjnie zaprojektowany, i jest tak, gdyż, jak już mówiłem, wiemy, że mamy ogrom dowodów tuż za naszymi drzwiami, że wszystko na świecie jest zaprojektowane. Leminechu po hebrajsku, według ich rodzajów. Staje się to wyraźne i kiedy zaczynacie dostrzegać te rzeczy, możecie mieć głębszą wdzięczność dla naszego Boga, stwarzającego wszystko dokładnie tak, jak powinno być, już na samym początku. Bo sposób, w jaki Ojciec zaczyna rzeczy, jest taki, że czyni wszystko. A nazywa się to Pierwszą Zasadą Termodynamiki. Pierwsza Zasada Termodynamiki mówi to samo, co ukazane jest w pierwszym rozdziale Eklezjasty. Nic nowego nie jest tworzone. Pismo już to potwierdziło. Nauka już jakiś czas temu też do tego doszła. Doświadczalna nauka, bo ewolucja – ewolucja nie jest nauką. Ewolucja to po prostu wielkie kłamstwo bez żadnych dowodów. Będziemy się cofać i śledzić dowody tego doskonałego zaprojektowania. Teraz zaczniecie rozumieć, że jeśli Bóg nam powiedział, – gdy chodzi o zasadę owoc-nasienie – że nasienie jest w owocu i pomnaża się według siebie – tak samo będzie na końcu, jak było na początku. Teraz możecie zrozumieć, dlaczego przeciwnik tego nienawidzi. I dlaczego promuje ewolucję i chce zniszczyć ideę stworzenia. Ojciec powiedział nam to samo, co zwykła nauka zna z Pierwszej Zasady Termodynamiki. Gdy wrócimy na początek, wszystkie naturalne rzeczy, jakie widzimy, wszystkie rzeczy nieczyste i rzeczy, które są czyste, nie zmieniły się. On zaprojektował je w ten sposób na samym początku i one rozmnażają się według siebie. I kiedy skończył On stwarzać wszystko dokładnie tak, jak powinno to wyglądać, to powiedział o tym – to jest nie tylko dobre, ale to wszystko jest bardzo dobre. Potem mówił dalej, wszystkie żywe rzeczy – powiedział to samo roślinom, powiedział to ludziom, powiedział to zwierzętom, bo to wszystko są żywe rzeczy – idźcie i rozradzajcie się według siebie. Więc to, co Bóg powiedział to, że ponieważ zaprojektował je w ten sposób i one nie muszą wybierać czegoś nieczystego w świecie zwierzęta-rośliny. Nie muszą wybierać i decydować, czy być czystymi. Tylko ludzie mają umiejętności, zdolności podejmowania decyzji w tym, jak postępują w swoim zachowaniu. Tylko ludzie mogą się zmieniać i wydawać jeden owoc w jednej chwili, a za chwilę inny owoc. Ponieważ mamy możliwość wyboru, w 99 na 100 wyborów wybieramy to, co zadowala ciało; to, co zadowala to. Ty i ja możemy tak robić, ponieważ to odróżnia nas od roślin i zwierząt. Ty i ja jesteśmy w stanie zmieniać nasze zachowanie ot tak, w moment. Mlecze nie. Mlecze są mleczami na początku i mleczami na końcu. Teraz zaczynacie dostrzegać, dlaczego nieprzyjaciel nienawidzi myśli, że wszystko było stworzone na początku tak, jak powinno być. Bo cała ta myśl pachnie mu tym, że rzeczy będą takie same na końcu, jakie były na początku.

I mam nadzieję pokazać wam, gdy pójdziemy przez to nauczanie „W moim ciele”, że widzę Boga. Jaszua w Janie 6:63 powiedział tak: Moje słowa są duchem i są życiem. Chcę wam powiedzieć, że my generalnie byliśmy uczeni myśleć, że to życie to duchowe życie. Ale widzicie, duch jest niewidzialny, a wszystkie rzeczy widzialne zrobione są z rzeczy, jakie się nie ukazują. Paweł również o tym mówił, jeśli pamiętacie. Zatem rzeczy, jakie widzimy – to, co tu mam, moje ubranie, moje okulary, ta kamera, spodnie Jarroda – wszystkie te rzeczy, które się ukazują, pochodzą z rzeczy, które się nie ukazują. Każda fizyczna rzecz, która ma masę i materię, pochodzi z rzeczy, które są niewidzialne. Nauka już to wie. Wiemy, co jest zawarte w komórce. Że to, co niewidzialne, tak naprawdę scala wszystko to, co widzialne w komórce. Będziemy o tym szczegółowo rozmawiać w najbliższych tygodniach.

Wiemy również, że taki sam procent widzialnych i niewidzialnych w atomie – w atomie, bo to wcześniej miałem na myśli, nie komórkę, lecz atom, jest widoczny procentowo (widzialne i niewidzialne) we wszechświecie. Jest tego 94,5% do 5,5%. Innymi słowy, jakieś 94,5% niewidzialnych rzeczy we wszechświecie i 94,5% niewidzialnych rzeczy w atomie. A pozostałe 5,5% to rzeczy, jakie widzicie. I to samo, co jest prawdą tam, dzieje się także w najgłębszych zakamarkach twojego ciała. Nauka już rozumie, że te wszystkie widzialne rzeczy we wszechświecie to po prostu sprasowane razem rzeczy, których nie widać, by coś powstało. Biblia mówi o tym od samego początku, że rzeczy widzialne pochodzą z rzeczy, jakich nie widać. Będziemy to widzieć w naszym ciele, bo Jaszua powiedział nie tylko, że Moje słowa są duchem i są życiem, i miał na myśli całe życie – fizyczne życie i duchowe życie. To nie tylko jakieś piękno w tłumaczeniu Biblii. Chodziło Mu o każde słowo, jakie wypowiedział. Że wszystko, co On stworzył, pochodzi z rzeczy, jakich nie widać.

Pamiętajcie również o tym, że Hebr 11:1 mówi nam, i mówiłem już to wiele razy, ale znów powtórzę, że wiara jest pewnością rzeczy, których się spodziewamy i dowodem rzeczy niewidzialnych. Jeszcze raz, zgodnie z tym fragmentem, my nie spodziewamy się wiary. Wiara to nie rzeczy, których nie widać, ale raczej wiara jest substancją i dowodem tych rzeczy. Ty i ja możemy stać pewnie, ty i ja możemy stać, zapewnieni przez Stworzyciela, że ten sam Bóg, który stworzył niewidzialne rzeczy lub życie duchowe, jest tym samym Bogiem, który również stworzył wszystkie fizyczne rzeczy we wszechświecie. One działają tak samo. Dlatego Paweł powiedział, że to, co naturalne, jest pierwsze, potem to, co duchowe. Więc jeśli my to wiemy, to i wróg to wie. Przeciwnik także wie, że niewidzialne jest objawione poprzez rzeczy widzialne. Co więc robi? Niszczy rzeczy, które są widzialne.

To, co będziemy robić w najbliższych tygodniach, to zapewne poświęcimy kilka pierwszych programów na pokazanie i przypomnienie wam, jak działa język. Jak działa język hebrajski. Nie będę was uczył hebrajskiego. Ja tego nie robię. Nie uczę ludzi, jak mówić współczesnym hebrajskim. Są wspaniali nauczyciele, którzy doskonale potrafią to robić. Ja uczę, jak rozumieć naszą Biblię poprzez dynamikę tego, jak działa język, bo on cały jest rolniczy i biologiczny. W następnym programie pokażę lub przypomnę o trzy- i dwuliterowych rdzeniach. A potem weźmiemy tę prostotę tego, jak działa język, i przeniesiemy do naszego ciała. Ujrzymy, że dokładnie tak reprodukują się komórki w naszym ciele. Przypomnę wam parę rzeczy, o jakich będziemy mówić szczegółowo w następnym tygodniu. Włączając w to fakt, że rolnicze rzeczy w Piśmie są równoważne biologicznym rzeczom, które są równoważne słowom. Powtórzę to raz jeszcze. W Piśmie, już od samego początku, konsekwentnie przez całość, aż do końca, rolnictwo = biologia = gramatyka (słowa).

I to jest jednym z powodów, dlaczego Boże Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I dlatego też widzimy te rzeczy, jak rosną na polu. W Biblijnym myśleniu, czyli takim, jakim powinniśmy myśleć, wszystkie te rzeczy są równoważne. I mam nadzieję, że jak w przypadku Ezawa, jest to tak oczywiste, że nie da się tego nie widzieć. Że to po prostu oczywiste. Ujrzycie to od Genesis aż po Objawienie, gdy wejdziemy w nasze ciało tak, że ujrzymy w nas Stworzyciela. To jest właśnie ten peszat stojący za Jobem rozdział 26. W moim ciele ujrzę Boga. Ujrzymy Stworzyciela we wszystkich nas. Potem będziemy mogli stać pewnie, że wielbimy Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba.

A w międzyczasie przylgnijcie do waszych korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Do zobaczenia następnym razem w „W moim ciele”.

Szalom alechem.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Powstrzymujący-część-8.pdf

Wstępne daty Wiosennych Świąt Jahwe 2019

Wiosenne Święta Jahwe 2019

 

Z raportów wynika, że nie ma jęczmienia w Izraelu w stanie aviv (abib, awiw), dlatego dziś wieczorem zaczyna się dodatkowy 13 miesiąc.

 

Pierwszy miesiąc Aviv nowego roku zacznie się zatem w okolicach 7 kwietnia.

Pascha – 20 kwietnia 2019

Przaśniki – 21-27 kwietnia 2019

Pierwociny – 21 kwietnia 2019

Święto Tygodni (Szawuot, Pięćdziesiątnica) – 9 czerwca 2019

 

Dokładne daty zostaną potwierdzone w późniejszym czasie.

51. Koniec Objawiony w Początku – Powstrzymujący – cz. 7

Koniec Objawiony w Początku – Powstrzymujący – część 7

 

Zapraszam na kolejny odcinek nauczania o Powstrzymującym.



 

Poniżej zamieszczam transkrypt z tego nauczania.

 

Powstrzymujący – część 7

Szalom i witam ponownie w „Powstrzymującym… pomiędzy [nami]”. Zbliżamy się do końca programów na ten temat, gdyż przeplataliśmy to historiami Kaina, Ismaela i Ezawa, Hyksosami i Erew Raw. Przeplataliśmy tu Bestię, Powstrzymującego, ciernie, osty, plewy, ściernisko, słomę itp. Zbieraliśmy to wszystko razem w tych paru ostatnich programach dotyczących Ezawa.

Gdy się ostatnio rozstawaliśmy, wróciliśmy do 2 Tes 2, jeśli pamiętacie, i patrzyliśmy na kontekst i temat 2 Tes 2, którym są czasy końca. Tematem był syn zatracenia, człowiek grzechu. Tak samo nazwany był Judasz, który zostaje usunięty spośród dwunastu i objawione jest, kim on jest – więc wiemy, kim on jest. I to samo dzieje się z drugim synem zatracenia. W 2 Tes 2 Paweł wyjawia nam w wersetach 6 i 7, że teraz wiecie, kim jest ten, który powstrzymuje. I że jest teraz na świecie. Działa teraz na świecie, gdy my tu rozmawiamy. I nadejdzie czas, gdy zostanie zabrany spośród nas i zostanie zrzucony na ziemię. Będziemy o tym nieco później czytać w Obj 12. Wierzę, że to archanioł Michał będzie tym, który go wyrzuci. Będziemy o tym czytać później. Teraz wiemy, kim on jest. Nie jest on już wszędobylski. Jest to takie wydumane słowo na niewidzialnego, będącego wszędzie, pomiędzy nami. Szydło wyszło z worka i wiemy, kim jest. Mówiliśmy także o komentarzu Jana, że tak powiem, że jest na świecie i że jest ich wielu. On jest już na świecie.

Przejdziemy teraz do Izajasza. Jeśli mógłbyś to na chwilę pokazać, Dawid. Cytujemy Izajasza 14:16-17. O przepraszam, nie ma tam tego napisane i nie wiem czemu. Posłuchajcie uważnie, co tu jest napisane. Ci, którzy cię ujrzą, będą patrzeć na ciebie i zastanawiać się nad tobą, [mówiąc]: Czy to ten człowiek – pamiętajcie, że to jest Lucyfer, syn jutrzenki, który upadł. Znacie te pięć ‘ja zrobię’. Ja wstąpię na niebiosa, ja będę jak Najwyższy… I potem mamy powiedziane: Czy to ten człowiek, który wprawił w drżenie ziemię i trząsł królestwami? Ten, który świat zamienił w pustynię i zniszczył jego miasta, a swoich więźniów nie wypuścił z ciemnicy? To jest, trzymał się czegoś, jak robił to faraon. Miał więźniów lub niewolników, jeśli wolicie, systemu, nie pozwalając im iść na Górę Synaj, nie mówiąc już o Ziemi Obiecanej. Taka jest natura przeciwnika.

Idziemy teraz do 2 Tes 2:8 i czytamy: Wówczas objawi się ów niegodziwiec, którego Pan, Jahwe, zabije duchem swoich ust i zniszczy blaskiem swego przyjścia. Pozwólcie, że przypomnę wam parę wersetów z tym satar, nim przejdziemy dalej. Pamiętajcie, że satar jest jedynym hebrajskim słowem, jakie sumuje się do 666, ma trzy spółgłoski i oznacza schować lub ukryć. Powodem, dlaczego wspominam o tym ukrywaniu się, jest to, że taki jest kontekst jego pierwszego wystąpienia w 1 Mojż. 4:14, w życiu Kaina. To takie przypomnienie przed podsumowaniem. Oto wyganiasz mnie dziś z powierzchni ziemi, a przed twoją twarzą będę ukryty. Będę tułaczem i zbiegiem na ziemi. To samo było mówione o Judaszowi. A stanie się [tak, że] ktokolwiek mnie spotka, zabije mnie.

W Jer 49:10, gdzie chodzi o Ezawa, mamy powiedziane: Lecz ja obnażyłem Ezawa, odkryłem jego – tu mamy hebrajskie słowo galah, które jest podstawą księgi Objawienia. Po hebrajsku księga Objawienia to Hitgalut. Hitgalut, które opiera się na tym rdzeniu g-a-l-a-h, galah. Jest ono również podstawą do hebrajskiego słowa na wygnanie. Ale tutaj mamy – odkryję, ujawnię jego kryjówki (satar). Jest to proroctwo mówiące, że w czasach końca jego sekretne kryjówki zostaną ujawnione. Powiedziane jest, że Ezaw zostanie obnażony, tak że nie będzie mógł się ukryć. Zniszczone jest jego nasienie – innymi słowy, jego nasienie się skończy – jego bracia i jego sąsiedzi, i nie będzie go.

Pamiętacie Marka 4:13? I powiedział do nich: Nie rozumiecie tej przypowieści? Jakże więc zrozumiecie wszystkie [inne] przypowieści? Dawid, zostaw to na chwilę. Jeszcze raz powracamy do przypowieści o siewcy. Te wszystkie inne przypowieści mają coś wspólnego z przypowieścią o siewcy. A przypowieść o pszenicy i kąkolu jest ważna do zrozumienia wszystkich tych przypowieści. Gdy więc udamy się do Mat 13:25, mamy tam – lecz gdy ludzie spali – przypominamy sobie – przyszedł nieprzyjaciel, nasiał kąkolu między – tu jest to mesos – wśród pszenicę i odszedł. I kolejny cytat z Mat 13:49. Tak będzie przy końcu świata: wyjdą aniołowie i wyłączą złych spośród sprawiedliwych. Jest to stały obraz od samego początku.

U Izajasza 14:13-15 – pamiętajcie, że właśnie czytaliśmy o człowieku, który zostanie ujawniony, który przytrzymuje i nie chce puścić swoich więźniów. Gdzie on przebywa pomiędzy? Ty bowiem mówiłeś w swoim sercu: Wstąpię do nieba, ponad gwiazdy Boga wywyższę swój tron. Gdzie chce wywyższyć swój tron? Ponad gwiazdy Boga. Porozmawiamy sobie, kim są gwiazdy Boga. Zasiądę na górze zgromadzenia, na krańcach północy; Wzniosę się nad szczyty obłoków, będę równy Najwyższemu. Lecz zostaniesz strącony aż do piekła, do krańców dołu. Wróć na chwilę do mnie, Dawid.

Chciałbym wspomnieć o czymś, co jest wymienione i w tych wersetach. Po pierwsze, porozmawiamy sobie trochę o tych gwiazdach. Lecz chcę, byście również dostrzegli, że z pozycji HaSatana, z punktu widzenia Szatana, z jego punktu widzenia, jego celem jest się wzbić, wznieść, wywyższyć się ponad gwiazdy Boga. Jednym z głównych, zwodniczych nauczań, na przestrzeni ostatnich 6000 lat, tak, od samego początku, gdyż wierzę, że to sam diabeł lub bestia, lub ten zły gościu, zaczął ten sposób myślenia – co mamy pokazane tutaj, w Izaj 14. A to stało się, co dzisiaj nazywamy, teorią ewolucji. Myśl, że człowiek się wznosi, zaczynając w chaosie, w pradawnej zupce w stawie i rozwija się, by stać się błyszczącą, nieskazitelną osobą, jaką jest dzisiaj. Biblia uczy czegoś przeciwnego. Powszechna, empiryczna nauka uczy czegoś przeciwnego. Jest zupełnie na odwrót – człowiek zaczął jako doskonały i ponieważ pokazał figę z makiem Bogu, i zawsze tak robił – człowiek coraz szybciej stacza się w dół. I jedynym powodem, dlaczego człowiek jest w stanie utrzymać się na ziemi, jest to, że Bóg próbuje przywracać Torę w każdym pokoleniu. Nie po to, by nas zbawić, gdyż tylko Mesjasz może cię zbawić, lecz by cię błogosławić i sprawić, byś wydawał mnóstwo owocu, i abyś nie stopił się w gorejącym ogniu. On tego pragnie i jak wierzę, uczy tego we wszystkich systemach religijnych – rozwoju, wywyższenia – to jednak, na końcu, Ojciec mu przypomina – zostaniesz strącony aż do piekła, do krańców dołu. W ten sposób Ojciec mówi, sorry, wszystko stacza się spiralnie w dół, nie idzie do góry. Pokaż to teraz, Dawid.

Chcę powrócić do tych gwiazd. On będzie chciał być pomiędzy lub wznieść się ponad gwiazdy Boga. W 1 Mojż. 22:17 i powtórzone w Obj 1:20, mamy powiedziane: Błogosławiąc, będę ci błogosławić, a rozmnażając, rozmnożę twoje potomstwo jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza; a twoje potomstwo odziedziczy bramy swoich nieprzyjaciół. Zatem gwiazdy niebieskie i piasek morski to wszyscy ci, którzy pochodzą od Abrahama. Nie z jego fizycznych lędźwi, bo nie o tym tu mowa. Mowa tu o Bożym nasieniu w Abrahamie. Mówiliśmy o tym wystarczająco wiele w poprzednich sesjach.

Gdy udamy się do Obj 1:20, mamy powiedziane: Tajemnica siedmiu gwiazd, które widziałeś w mojej prawej ręce i siedmiu złotych świeczników [jest taka]: siedem gwiazd to posłańcy siedmiu kościołów, a także siedem świeczników. Czyli gwiazdy to posłańcy, gwiazdy to my. Gwiazdy w Piśmie określają ludzi, którzy podążają za Bogiem. Gdy otworzycie sobie Abdiasza 1:4, mówi on: Choćbyś wywyższył się jak orzeł, choćbyś założył swoje gniazdo wśród gwiazd – tutaj macie to słowo wśród, pomiędzy – choćbyś wepchał się pomiędzy nas, pszenicę – tutaj porównane to jest do gwiazd – stamtąd cię strącę, mówi Jahwe. Gdybyście spojrzeli na kontekst Abdiasza, to wiedzielibyście, że Abdiasz jest o Edomie. A Edom to Ezaw – przypominam.

Pamiętacie z Izaj 46:10, że Bóg zapowiada od początku rzeczy ostatnie i od dawna to, czego jeszcze nie było. Gdy udamy się więc na początek, do historii Kaina, to widzimy w pierwszych słowach 1 Mojż. 4:3 coś takiego: I na końcu czasów zdarzyło się, że Kain przyniósł Jahwe ofiarę z plonów ziemi. W większości naszych tłumaczeń mamy słowa ‘po pewnym czasie‘, ale w hebrajskim jest ‘mekec jamim‘ – literalnie ‘z końca czasów‘. Co więc mówię? Idź na początek, a zobaczysz objawienie końca w życiu Kaina. Udaj się na koniec, a powie ci, że ono znajduje się w początku. Koniec jest w początku, a początek w końcu. Z życia Kaina dowiadujemy się również (1 Mojż. 4:14) o satar – byciu ukrytym, o byciu zbiegiem i o tułaczce po ziemi. Pamiętajcie, że od samego początku ten wzorzec jest konsekwentny. Wróć teraz na chwilę do mnie, Dawid.

To, co teraz chcę zrobić, to chcę was zabrać do bardzo szczególnego miejsca na początku, w którym Abraham zamierza ofiarować swego syna, swego jedynego syna, na Górze Moria. Wielu z was na pewno zna tę historię. Chcę jednak, byście mieli na uwadze tę koncepcję, z 2 Tes 2, Powstrzymującego, czegoś, co coś powstrzymuje. Bo to, co tu chcę zaproponować to, że typowe lub tradycyjne rozumienie 2 Tes 2 jest takie, że Duch Święty powstrzymuje diabła. Chcę wam powiedzieć – pomyślcie tu logicznie – wybacz Boże, że w ogóle to robimy. Gdy pomyślimy o kontekście tutaj i o tym wszystkim, co czytaliśmy w tych minionych tygodniach, gdy dochodzimy do tego pojęcia bycia pomiędzy nami, i że kontekstem oraz tematem jest człowiek grzechu, syn zatracenia, i wiemy, że dopóki jest na świecie, tworzy zamieszanie, tworzy chaos. On nie tylko powstrzymuje pszenicę od wydawania owocu, co właśnie wam sugeruję, że dopóki kąkol jest na świecie, powstrzymuje on pszenicę od wydawania owocu. Lecz w momencie, gdy chwasty są wyrwane z ogrodu, rośliny nareszcie mogą róść – i o to właśnie chodzi. Jednak gdy wszystkie rośliny w twoim ogrodzie wyglądają jak chwasty, Jaszua mówi wtedy, nie idź do ogrody, by wyrywać chwasty, bo możesz wyrwać razem z nimi kumkwaty. Jednak gdy kumkwaty zaczynają wyglądać jak kumkwaty, pomidory zaczynają wydawać pomidory, wtedy jesteś w stanie powiedzieć, o, tu, są chwasty. To te rzeczy tutaj. Nie wydają one niczego jadalnego, sterczą tylko z ziemi. To są chwasty, więc teraz możesz je wyrwać. Jeśli był on przez cały czas pośród nas, powstrzymując nas od wydawania owocu, siejąc spustoszenie, kradnąc, zabijając, niszcząc i psując, dlaczego Duch Święty miałby przez ten cały czas powstrzymywać ujawnienie go? Ma to dla was sens? Oczywiście, że nie ma to sensu. Większość ludzi z góry przyjmuje, co się tam dzieje, zanim w ogóle przeczytają tekst. To może wyglądać logicznie, dopóki nie umieścisz tego w jego kontekście, zwłaszcza jeśli twój kontekst zaczyna się na początku, a nie w środku, albo werset wcześniej lub werset dalej.

Mając to w pamięci – powstrzymywanie czegoś, powstrzymywanie, by się coś wydarzyło. O to, sugeruję wam, chodzi w tym całym Powstrzymującym. Wracamy teraz do historii o Abrahamie i jego synu Izaaku. Dla przypomnienia, Ojciec mówi, Abrahamie, weź swego syna, swego jednorodzonego syna. Czy Izaak był jednorodzonym synem Abrahama? Nie. Nie tylko nie był jego jednorodzonym synem, nie był także pierworodnym Abrahama. Ale, chcę wam przypomnieć, że to, co Ojciec powiedział do Abrahama, to weź Mojego pierworodnego na Górę, nie twojego pierworodnego. Gdyż pierworodnym Abrahama, czyli z ciała, był Ismael. Jednak Bożym pierworodnym był Izaak. Dlaczego? Bo Izaak jest tym, który przyjął Boże Słowo. A Abraham jest tego modelem. To dlatego określany jest, nazywany jest naszym ojcem. Nasz ojciec, Abraham. Dlaczego? On jest modelem tego wszystkiego, co jest sprawiedliwe. On jest modelem, gdy chodzi o odkupienie i owoc, nasienie i owoc. Dlatego używane jest w stosunku do niego określenie ‘nasienie Abrahama’. A my jesteśmy uczeni myśleć, że nasienie Abrahama mówi o fizycznym nasieniu z Abrahama. Chcę wam powiedzieć, że nie, że tak nie jest. Jest tu mowa o Bożym nasieniu w Abrahamie. A jak on go przyjął? Abraham uwierzył Bogu i to zostało mu policzone za sprawiedliwość. Tak zostało ono przyjęte. To działo się w 15 rozdziale Genesis. Potem, 11 rozdziałów później, Ojciec ukazuje nam, jak działa owoc. Jak działa pomnażanie się nasienia. W 1 Mojż. 26:4-5 Ojciec powie nam – przypominam – Abrahamie, twoje nasienie będzie błogosławić wszystkie narody ziemi. Czy mówił On o jego fizycznym nasieniu? – Nie! Jego fizycznym nasieniem jest Ismael. Ismael nie błogosławi wszystkich narodów ziemi! To było Boże nasienie w Abrahamie, które było także w Izaaku. Pamiętacie, jak Paweł mówił, w Izaaku będzie ono nazwane i będzie błogosławiło wszystkie narody ziemi. Dlatego 1 Mojż. 26:5 mówi: ponieważ (dlatego) – bardzo ważne słowo – twoje nasienie, Abrahamie, będzie błogosławić wszystkie narody ziemi, ponieważ usłuchałeś Mego głosu. A on już miał nasienie. Teraz będzie przestrzegał Bożych przykazań. Ponieważ usłuchałeś Mego głosu, przestrzegałeś Mych ustaw i Mych Przykazań. Tak jest powiedziane w 1 Mojż. 26:5. Jest tam użyte Tora – ponieważ przestrzegałeś Mej Tory. A przeciętna osoba myśli sobie, chwila, myślałem, że Tora pojawiła się na Górze Synaj. Nie. Tora dla Izraela, jako narodu, pojawiła się na Górze Synaj. Tora była już od samego początku. Owoc już był od samego początku. Przypominam, to nic nowego, tylko coś prawdziwego.

Gdy więc mówi, weź tam Izaaka, to mówi, weź Mojego pierworodnego, czyli Izaaka, na Górę. Pokaż to teraz, Dawid. 1 Mojż. 22:8. Wiemy, że historia opowiada, iż każe im tam wejść. Pamiętacie, biorą drewno, biorą ogień. Bierze nóż i dochodzimy do Góry. I gdy tam dochodzimy, werset 8 mówi: Abraham odpowiedział: Bóg sobie upatrzy baranka na ofiarę całopalną, mój synu. I szli obaj razem. Synu mój, Bóg sobie upatrzy baranka na ofiarę całopalną. Zwróćcie baczną uwagę na to, gdyż baranek to coś, co oczywiście jest niewinne. Bo to on będzie poświęcony. Gdy tam dochodzą, to wiemy z 12 wersetu: On powiedział: Nie podnoś ręki na chłopca i nic mu nie czyń, bo teraz wiem, że boisz się Boga i nie odmówiłeś mi swego jedynego syna. Wróć do mnie znowu, Dawid.

Uporządkujmy sobie tę historię. Mówi mu – weź tam swojego jedynego syna – Izaaka – który, przypominam, jest pierworodnym Boga, nie pierworodnym Abrahama. Gdy tam wychodzi, by tam składać ofiarę, mówi, że to Bóg zatroszczy się o ofiarę. To On sam zapewni baranka na ofiarę. I wiemy, że gdy przychodzi czas ku temu, Izaak zostaje oszczędzony. I że Abraham – pokażę to za parę chwil – znajdzie baranka ‘złapanego’ – tu mamy nasze słowo ‘powstrzymujący’ z 2 Tes 2 – złapanego w zaroślach. Ale po kolei.

Najpierw chcę wam coś powiedzieć. Nie chcę nikogo tu urazić, ale chcę, byśmy dostrzegli, jak wierzę, że ludzie religijni lub przynajmniej ci, którzy uważają Biblię za swoje źródło życia i zrozumienia, że są zbawieni przez krew Mesjasza i wiedzą te wszystkie rzeczy, że czasami zapominamy, iż Jaszua, nasz Mesjasz ma głowę oraz ciało. Że On to nie tylko głowa. Czasami wydaje mi się, że o tym zapominamy, bo na przykład, gdy Mesjasz powróci i wiecie, walczy i tym podobne, a nawet buduje dom, na przykład. Z Jana 14 wiemy, że Jaszua coś buduje – tak to ujmę. Niech się nie kłopocze wasze serce, wierzcie we mnie i wierzcie w Ojca. Wierzcie w Boga i we mnie, bo idę przygotować wam miejsce, abyście byli, gdzie ja jestem. Znacie te wersety z Jana 14. Czasem mam wrażenie, że zapominamy, że kiedy to mówi, że Jaszua ma ciało. I że to nie głowa stawia domy. Zastanówcie się nad tym przez chwilę. Gdy chodzi o osobę, to nie głowa buduje dom. Głowa jest tylko tą częścią, która wydaje polecenia. Głowa danej osoby mówi ciału, co ma robić. Mówi na przykład ręce, by coś przesunęła. Gdy idzie o budowę domu, głowa nie jest tam na budowie i nie wbija gwoździ. Czy kiedykolwiek widzieliście kogoś, by głową wbijał gwoździe? Nie, czyni to ręka, to jest, my. To my tam jesteśmy i budujemy tę rzecz. Nikt po nas nie oczekuje, że gdy przyjdzie Mesjasz, iż będziemy rozwaleni na kanapie, oglądać przez cały dzień Amerykańskiego Idola, podczas gdy Mesjasz wszystkim się zajmie. Będziemy w tym głęboko zaangażowani w czasach końca. I jak wierzę, jest to jedną z rzeczy, jaką Ojciec próbuje przywrócić z powrotem Swojemu ludowi w czasach końca – że jesteśmy częścią tego wszystkiego, co się dzieje.

Tak więc tradycyjnie nas uczono – nie uciekajcie ode mnie – tradycyjnie nas uczono, że Izaak jest pięknym obrazem Mesjasza, wiszącego na drzewie, idącego z Abrahamem, by być złożonym w ofierze na Górze, ok? Ale ja chciałbym zasugerować wam następującą rzecz. Sugeruję, że Izaak to tak naprawdę nie obraz Mesjasza, lecz ciała Mesjasza, to jest, nas. Nas. Bo chociaż był on obrazem albo porównaniem do umierania tam, to jednak gdy spojrzymy, co w rzeczywistości miało tam miejsce, to Izaak tam nie umarł, czyż nie? To był baran, który był złapany w zaroślach, który tak naprawdę został poświęcony na tym ołtarzu. To dlatego sugeruję wam, że Izaak jest lepszym obrazem nas, ciebie i mnie, którzy powinniśmy, ze wszelkich powodów, z powodu naszych grzechów, znaleźć się na tym ołtarzu. Lecz zamiast tego poświęcił On baranka. Widzicie, Bóg Sam zajął tam miejsce, zamiast nas. Wierzę więc, że Izaak jest bardziej obrazem ciebie i mnie, to jest ciała Mesjasza, na tym ołtarzu.

Zauważcie, że znajduje on barana. I to ten baran jest poświęcony na tym ołtarzu. Nie, nie sądzę, że to jest przypadek, iż – ok, pokażmy następny werset; wydaje mi się, że to ten; Dawid, pokaż następny werset. Pierwsze pojawienie się tego, który powstrzymuje. Tak to nazwałem, gdyż mówiliśmy o Powstrzymującym w 2 Tes 2. Pierwsze pojawienie się tego, który powstrzymuje. Chcę wam powiedzieć, że jest to pierwsze wystąpienie tego greckiego słowa katecho. A pojawia się ono w 1 Mojż. 22:13. Oto co mówi. A Abraham podniósł swe oczy i spojrzał, a oto za nim baran zaplątał się (trzymał) rogami w zaroślach. Abraham poszedł więc i wziął barana. Innymi słowy, wydaje się on być zaangażowany we wzięciu tego barana i ofiarowaniu go jako ofiarę całopalną zamiast jego syna. Jeśli wolicie, porwał go z tych zarośli. I pamiętajcie, kim są zarośla, ciernie, kąkol, osty na polu. Po hebrajsku chodzi o koncepcję plątaniny masy rzeczy, w jakich był złapany za swoje rogi.

Nie jest także przypadkiem, że słowo na barana, ajil, jest podstawą słowa Elohim. Elohim – jak w hebrajskim słowie tłumaczonym jako Bóg. A starożytnym obrazem Boga w hebrajskiej kulturze było kilka rzeczy. Po pierwsze była to – tak przy okazji, nie zamykaj tego, Dawid – była to głowa byka – gdzie pierwszą literą Elohim jest alef, która jest reprezentowana w postaci głowy byka. I powodem, dlaczego reprezentowało to potęgę i moc Boga, jest to, że był to demonstracyjny przykład Jego potęgi i mocy. Jeśli kiedykolwiek widzielibyście zderzające się dwa barany, to zrozumielibyście siłę i moc, jaką ma baran. Była to więc ziemska reprezentacja, nie po to, by być czczona, lecz ziemskie zrozumienie czegoś widzialnego, byśmy mogli zrozumieć coś, co jest niewidzialne. Czyli coś, co jest rdzeniem słowa na Bóg, jest złapane w zaroślach. I to właśnie zostało wzięte na ołtarz i poświęcone. Coś, co jest rdzeniem słowa, którego znaczenie oznacza Boga.

Popatrzcie też na pierwsze wystąpienie naszego słowa katecho, które po hebrajsku to achaz, co oznacza złapać, schwytać lub trzymać się czegoś. Piktograficznie oznacza to ‘być otoczonym przez potężną broń’. To literalnie oznacza alef, chet i zion w naszym hebrajskim słowie achaz, tłumaczone tutaj jako powstrzymujący. Wróć na chwilę do mnie.

Kończąc ten program, chcę wam zasugerować, że przeciwnik nie chciał, by baran poszedł na ołtarz. Nie chciał do tego dopuścić, bo chciał, by to tak naprawdę Izaak poszedł i zapłacił karę za swoje własne grzechy. Ale Ojciec wiedział, że tak nie może być. Wiedział, że człowiek nie może tego zrobić. Tylko Mesjasz mógł to uczynić. Będziemy mówić o tej koncepcji, gdy powrócimy w przyszłym tygodniu. Będziemy mówić o baranku przytrzymywanym, trzymanym w zaroślach. Izaak zostanie więc oszczędzony, gdy Abraham poszedł, wziął baranka i położył go na ołtarzu.

A w międzyczasie przylgnijcie do waszych korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Do zobaczenia następnym razem.

Szalom Alechem.

Cześć.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Powstrzymujący-cz-7.pdf