6. Życie po śmierci – Zmartwychwstanie sprawiedliwych

Życie po śmierci – Zmartwychwstanie sprawiedliwych

 

Zapraszam do wysłuchania szóstej części nauczania z serii „Życie po Śmierci”. Ten odcinek nosi tytuł: Zmartwychwstanie sprawiedliwych.

 



 

Poniżej zamieszczam transkrypt z tego nauczania:

Seria – Życie po Śmierci
Część 6
Zmartwychwstanie Sprawiedliwych

Jak do tej pory z serii Życie po Śmierci nauczyliśmy się, że kiedy umieramy, to ani wierzący, ani niewierzący nie mają świadomości aż do zmartwychwstania. Co się dzieje z nami, wierzącymi, w czasie zmartwychwstania? Czy to wtedy idziemy do nieba i wiecznie tam żyjemy? Mimo że pójście do nieba jest powszechnym przekonaniem w głównym nurcie chrześcijaństwa, nie wydaje się ono właściwe, nawet po przyjściu zmartwychwstania. Spróbujmy najpierw się coś dowiedzieć z Pisma o zmartwychwstaniach.

Hebr 6:1-3
Dlatego zostawmy podstawowe nauki o Chrystusie i przejdźmy do tego, co doskonałe, nie zakładając ponownie fundamentu, którym jest pokuta od martwych uczynków i wiara w Boga; nauka o chrztach i nakładaniu rąk, o zmartwychwstaniu umarłych i sądzie wiecznym. I to uczynimy, jeśli Bóg pozwoli.

Mimo że zmartwychwstanie umarłych jest podstawową nauką o Jaszua, ludzie dzisiaj starają się, by ich ostatecznym celem było pójście do nieba, czym dowodzą, iż nie rozumieją, że naszą nadzieją jest znaleźć się w zmartwychwstaniu.

Dz. Ap. 23:6
A Paweł, poznawszy, że jedna część składa się z saduceuszy, a druga z faryzeuszy, zawołał do Rady: Mężowie bracia, jestem faryzeuszem, synem faryzeusza. Sądzą mnie dziś z powodu nadziei i zmartwychwstania umarłych.

Dz. Ap. 24:15
Mając nadzieję w Bogu, że będzie zmartwychwstanie, którego i oni oczekują, zarówno sprawiedliwych, jak i niesprawiedliwych.

Dobra nowina nie dotyczy pójścia do nieba. Dobrą nowiną jest to, że jesteśmy ratowani od śmierci w zmartwychwstaniu, jakie nadejdzie. Bez zmartwychwstania nie ma dobrej nowiny. Bez zmartwychwstania pozostajesz martwy. Bez zmartwychwstania życie jest skończone, na zawsze. Zmartwychwstanie jest chyba najważniejszą obietnicą dla wierzących, jaka pozostała. Zmartwychwstanie jest nagrodą za naszą wiarę. Zmartwychwstanie wybawia nas ze śmierci. Nasze własne zmartwychwstanie jest możliwe tylko dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Jaszua. Gdy umrzemy, następną rzeczą, jakiej doświadczymy, będzie zmartwychwstanie. Chociaż zmartwychwstanie może nastąpić wiele lat po naszej śmierci i ponieważ nie mamy świadomości po śmierci, zmartwychwstanie może wydać się natychmiastowe. Mnóstwo wersetów opisuje szczegóły nadchodzących zmartwychwstań. Spędzimy trochę czasu, śledząc te wersety biblijne, by namalować obraz, pokazujący nie tylko, jak ważne jest zmartwychwstanie, ale także, kiedy się go spodziewać.

Daniel 12:1-4
W tym czasie powstanie Michał, wielki książę, który wstawia się za synami twego ludu. Nastanie czas ucisku, jakiego nie było, odkąd narody zaczęły istnieć aż do tego czasu. W tym czasie twój lud zostanie wybawiony, każdy, kto znajdzie się zapisany w księdze. A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzi się, jedni do życia wiecznego, a drudzy ku hańbie i wiecznej pogardzie. Ci, którzy są mądrzy, będą świecić jak blask firmamentu, a ci, którzy przyprowadzili wielu do sprawiedliwości – jak gwiazdy na wieki wieków.

Danielowi zostały ukazane „czasy końca”. Podano mu pewne prorocze szczegóły, które zawierają informacje dotyczące nadchodzących zmartwychwstań. Jest to ważne do zrozumienia, zwłaszcza dla tych, którzy wierzą, że po śmierci idziemy do nieba. To właśnie przy tym zmartwychwstaniu sprawiedliwych, czyli wierzących, jesteśmy ‘wyzwoleni’. Hebrajska definicja słowa ‘wyzwolić’ oznacza ‘być zbawionym’ lub ‘uciec/uniknąć’. To przy naszym zmartwychwstaniu jesteśmy uratowani ze śmierci, unikamy ostateczności i wieczności śmierci.

W tym czasie twój lud zostanie wybawiony, każdy, kto znajdzie się zapisany w księdze. A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzi się…

Pomyślcie o tym przez chwilę. Gdybyśmy zaraz po śmierci szli do nieba, to czy musielibyśmy być ‘wybawieni’ od nieba? Czy musielibyśmy być ‘zbawieni’ od nieba? Czy musielibyśmy być ‘wyzwoleni’ od nieba? Oczywiście, że nie. Jak powiedziano to Danielowi, gdy następuje „Zmartwychwstanie Sprawiedliwych”, jesteśmy prochem, niczym więcej. Już na samym początku mieliśmy obiecane, że ze względu na grzech, stajemy się prochem. W śmierci nie mamy świadomości, i to z tego stanu musimy zostać wybawieni. To z tego stanu musimy zostać wyratowani. Kiedy dostaniemy ‘życie wieczne’? Czy wtedy, gdy umieramy i idziemy do nieba? Nie, nie tak powiedziano Danielowi.

Daniel 12:2
A wielu z tych, którzy śpią w prochu ziemi, obudzi się, jedni do życia wiecznego, a drudzy ku hańbie i wiecznej pogardzie.

Po śmierci nie idziemy do nieba. Po życie wieczne nie idziemy do nieba. To dzięki zmartwychwstaniu w końcu się budzimy i dopiero potem mamy ‘życie wieczne’. W Danielu 12 widzimy, że wspomniane jest również inne zmartwychwstanie. Zmartwychwstanie dla niewierzących. To są ci, którzy powstaną ‘ku hańbie i wiecznej pogardzie’. Dlaczego niewierzący muszą zmartwychwstać? To chyba jest najważniejsze pytanie, jakie prowadzi nas do właściwego zrozumienia ostatecznego stanu niewierzących. Zmartwychwstanie niewierzących omówimy w 7 części serii Życie po Śmierci. Izajasz przedstawia rewelacyjną oś czasu, gdy chodzi o Zmartwychwstanie Sprawiedliwych.

Izaj 26:19-21
Twoi umarli ożyją, wraz z moim trupem powstaną. Ocućcie się i śpiewajcie, wy, którzy spoczywacie w prochu! Twoja rosa bowiem będzie jak rosa na ziołach, a ziemia wyda umarłych. Chodź, mój ludu! Wejdź do swoich komnat i zamknij swoje drzwi za sobą. Skryj się na krótką chwilę, aż gniew przeminie. Oto bowiem Jahwe wychodzi ze swojego miejsca, aby nawiedzić nieprawość mieszkańców ziemi. Wtedy ziemia ujawni swoją krew i nie będzie już ukrywać swoich zabitych.

Izajasz 26 mówi o przyszłym zmartwychwstaniu. Jest tu wiele szczegółów, jakie warto wymienić. Po pierwsze, Izajasz pisze, że znów ożyjemy, gdy nasze ciała powstaną. Nie żyjemy w niebie, jesteśmy martwi w prochu. Przebywamy w prochu. Nie przebywamy w niebie. Gdy się obudzimy i wrócimy do życia, wtedy zaśpiewamy z radości! Kiedy to wszystko się wydarzy? Wydarzy się w czasie gniewu, gdy wszyscy na ziemi zostaną osądzeni. Później dowiemy się, że to zmartwychwstanie to czas powrotu Jaszua. Wydaje się, że Jahwe ochroni nas podczas tego czasu gniewu, umieszczając nas w bezpiecznym miejscu – w komorze lub pokoju. Warto tu wspomnieć, że jedynym gniewem wymienionym w czasach końca w księdze Objawienia są czasze gniewu. Ezechiel 37:1-5 także wspomina zmartwychwstanie.

Ręka Jahwe była nade mną i on wyprowadził mnie w duchu Jahwe, i postawił mnie w środku doliny, która była pełna kości; Przeprowadził mnie obok nich dokoła, a oto było ich bardzo dużo na obszarze tej doliny, a oto były bardzo wyschłe. I powiedział do mnie: Synu człowieczy, czy te kości ożyją? Odpowiedziałem: Panie, Jahwe, ty wiesz. Wtedy powiedział do mnie: Prorokuj o tych kościach i mów do nich: Wyschłe kości, słuchajcie słowa Jahwe. Tak mówi Pan, Jahwe do tych kości: Oto sprawię, że wstąpi w was tchnienie i ożyjecie.

Proroctwo zmartwychwstania z Ezechiela 37 łączy się z Genesis, gdzie jest powiedziane, że tchnienie Jahwe w nas wejdzie i znów będziemy żyć. Przypomnijcie sobie, w opisie stworzenia jesteśmy stworzeni z prochu plus tchnienia Jahwe. Przy śmierci wracamy do prochu – w wyniku przekleństwa śmierci – co było obiecane nam przy grzechu Adama i Ewy. Lecz przy zmartwychwstaniu Jahwe jeszcze raz tchnie w nas życie, Jego Duch ożywi nas do życia.

Job 19:25-26
Wiem bowiem, że mój Odkupiciel żyje i że w ostateczny dzień stanie na ziemi. A choć moja skóra się rozłoży, to w swoim ciele ujrzę Boga.

Widzimy, że Job wiedział o przyszłym zmartwychwstaniu. I co ważniejsze, Job mówi, że nie ujrzy Boga, dopóki Ten nie stanie na ziemi przy zmartwychwstaniu. Job nie oczekiwał życia w niebie, oczekiwał on życia wiecznego poprzez zmartwychwstanie. Przechodząc do Nowego Testamentu, dowiadujemy się, że to śmierć i zmartwychwstanie Jaszua daje nam przyszłe zmartwychwstanie.

Jan 11:25-26
I powiedział do niej Jaszua: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, będzie żył. A każdy, kto żyje i wierzy we mnie, nigdy nie umrze. Czy wierzysz w to?

Jaszua podkreśla tutaj, że to zmartwychwstanie jest tym, co daje nam życie, i że dzięki temu zmartwychwstaniu już nigdy nie umrzemy. Jaszua nie umarł, byśmy mogli pójść do nieba. Jaszua umarł, byśmy mogli zmartwychwstać. To zmartwychwstanie w Jaszua jest naszą nadzieją.

1 Piotr 1:3
Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jaszua, Mesjasza. który według swego wielkiego miłosierdzia zrodził nas na nowo do żywej nadziei przez wskrzeszenie Jaszua, Mesjasza, z martwych.

Rzym 8:11
A jeśli Duch tego, który Jaszua wskrzesił z martwych, mieszka w was, ten, który wskrzesił Mesjasza z martwych, ożywi i wasze śmiertelne ciała przez swego Ducha, który w was mieszka.

Co to znaczy być zbawionym? Jesteśmy zbawieni przy zmartwychwstaniu.

Jan 3:16-17
Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Bo Bóg nie posłał swego Syna na świat, aby potępił świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony.

Kiedy więc zaczyna się życie wieczne? W ostatnim dniu, przy zmartwychwstaniu – to jest ten dzień, kiedy ‘powstaniemy’.

Jan 6:40
I to jest wola tego, który mnie posłał, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

Jan 6:54
Kto je moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

Czyli jak mówił nam Daniel 12, a teraz i Jaszua, życie wieczne zaczyna się przy zmartwychwstaniu. Zatem w ostatnim dniu powróci Jaszua i zbawi nas poprzez zmartwychwstanie. Powstaniemy wtedy z martwych. Jeśli Biblia czasem mówi, że już jesteśmy zbawieni, to chodzi o obietnicę. Wielu może być zaskoczonych, dowiadując się, że technicznie nie jesteśmy zbawieni, dopóki nie powróci Jaszua i nie zbawi nas poprzez zmartwychwstanie.

Heb 9:28
Tak Chrystus jeden raz został ofiarowany, aby wziąć na siebie grzechy wielu; za drugim razem ukaże się tym, którzy go oczekują, nie z powodu grzechu, ale by ich zbawić.

Nasze nagrody otrzymujemy nie wtedy, gdy umieramy i jako duch idziemy do nieba, ale wtedy, gdy zmartwychwstaniemy z powrotem do życia. Zmartwychwstanie jest naszą nagrodą.

Łuk 14:14
A będziesz błogosławiony, bo nie mają ci czym odpłacić, ale otrzymasz odpłatę przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych.

A jak to się stanie?

1 Tes 4:16-17
Gdyż sam Pan z okrzykiem, z głosem archanioła i dźwiękiem trąby Bożej zstąpi z nieba, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, którzy pozostaniemy żywi, razem z nimi będziemy porwani w obłoki, w powietrze, na spotkanie Pana, i tak zawsze będziemy z Panem.

Jaszua jest pierwszym zmartwychwstałym, my pójdziemy za Nim dokładnie tak samo.

1 Kor 15:20-23
Tymczasem jednak Chrystus został wskrzeszony z martwych i stał się pierwszym plonem tych, którzy zasnęli. Skoro bowiem śmierć przyszła przez człowieka, przez człowieka przyszło też zmartwychwstanie umarłych. Jak bowiem w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni. Ale każdy w swojej kolejności, Chrystus jako pierwszy plon, potem ci, którzy należą do Chrystusa, w czasie jego przyjścia.

1 Kor 15:51-53
Oto oznajmiam wam tajemnicę: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni; w jednej chwili, w mgnieniu oka, na ostatnią trąbę. Zabrzmi bowiem trąba, a umarli zostaną wskrzeszeni niezniszczalni, a my zostaniemy przemienieni. To bowiem, co zniszczalne, musi przyodziać się w to, co niezniszczalne, a to, co śmiertelne, przyoblec się w nieśmiertelność.

Wszyscy zmartwychwstaną, wierzący i niewierzący. My zmartwychwstaniemy do życia wiecznego, nieśmiertelności. Podczas gdy niewierzący zmartwychwstaną tylko na sąd. Dlaczego? Bo musisz być w pełni świadomy, by otrzymać wyrok. By być świadomy, musisz zmartwychwstać po śmierci.

Jan 5:28-29
Nie dziwcie się temu, bo nadchodzi godzina, w której wszyscy, którzy są w grobach, usłyszą jego głos; i ci, którzy dobrze czynili, wyjdą na zmartwychwstanie do życia, ale ci, którzy źle czynili, na zmartwychwstanie na potępienie.

Przypominam, zmartwychwstanie na potępienie będzie omówione w części 7 tej serii. Objawienie 20 zaczyna podawać pewne szczegóły, jeśli chodzi o czas tych dwóch zmartwychwstań.

Obj 20:4-6
Zobaczyłem też trony i zasiedli na nich, i dano im władzę sądzenia. I zobaczyłem dusze ściętych z powodu świadectwa Jaszua i z powodu słowa Bożego oraz tych, którzy nie oddali pokłonu bestii ani jej wizerunkowi i nie przyjęli jej znamienia na czoło ani na rękę. I ożyli, i królowali z Chrystusem tysiąc lat. A inni z umarłych nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie. Błogosławiony i święty ten, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu. Nad nimi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z nim królować tysiąc lat.

Wiele z tych wersetów, dotyczących zmartwychwstania, mówiło o zmartwychwstaniu sprawiedliwych. Dzieje się ono podczas powrotu Jaszua. Jest to pierwsze zmartwychwstanie. My wszyscy, z wiary, zmartwychwstaniemy przy tym pierwszym zmartwychwstaniu. Jaszua dopełni obietnicy naszego wejścia do ziemi obiecanej. Zmartwychwstaniemy i nas zbierze.

Mat 24:31
Pośle on swoich aniołów z potężnym głosem trąby i zgromadzą jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego.

Będziemy tam przebywać 1000 lat. W tym czasie, poprzez Jaszua, Tora pójdzie do narodów. I narody będą pełne znajomości Tory. Jahwe będzie panował poprzez Jaszua, a my będziemy panować pod Nim. Nie będzie już wojny. Od narodów oczekiwać się będzie, że pójdą za Torą, a Izrael będzie panował nad wszystkimi narodami ziemi. Gdy wejdziemy do ziemi obiecanej, ziemia zostanie podzielona między plemiona. Granice już są wyznaczone. Dla tych z nas, którzy, jako poganie jesteśmy wszczepieni do Izraela, ziemia, jaką wybierzemy do zamieszkania, określi też, do jakiego plemienia wejdziemy.

Eze 47:21-23
A tak podzielicie sobie tę ziemię według pokoleń Izraela. A gdy ją podzielicie, przypadnie ona w dziedzictwo wam i cudzoziemcom, którzy przebywają wśród was, którzy zrodzą synów wśród was. Będą dla was jak zrodzeni w ziemi pośród synów Izraela. Z wami będą mieli dziedzictwo pośród pokoleń Izraela. A w którymkolwiek pokoleniu cudzoziemiec będzie przebywał, tam mu dacie jego dziedzictwo – mówi Pan, Jahwe.

1000 lat lub panowanie milenijne znane jest jako odpoczynek szabatowy. Jest to odpocznienie w Jaszua, Mesjaszu, jakiego mamy wyczekiwać. By dowiedzieć się o tym więcej, polecamy takie nauczania:

Proroctwo w Dziele Stworzenia

Hebrajczyków 4: W Jego Odpocznieniu – Teraz czy Później?

• Seria BritHadasza: 4-ty i 7-my Dzień.

Po tysiącu latach, okresie próby, kiedy to Szatan zostanie na krótko uwolniony, nastąpi kolejne zmartwychwstanie. Zmartwychwstanie dotyczyć będzie niewierzących, by stanęli na sądzie, na czym skupimy się w części 7 tej serii. Zauważcie, że na razie nie było tu nic o pójściu do nieba i życiu tam. Sprawa dotyczy zmartwychwstania, by żyć na ziemi.

Objawienie 5:10
I uczyniłeś nas dla naszego Boga królami i kapłanami, i będziemy królować na ziemi.

Zgodnie z modlitwą Jaszua, wolą Jahwe jest niebo na ziemi, że tak powiem. Jego królestwo ma być na ziemi.

Mat 6:10
Niech przyjdzie twoje królestwo, niech się dzieje twoja wola na ziemi, tak jak w niebie.

Konstytucją Królestwa jest Tora.

Izaj 2:2-3
Stanie się w dniach ostatecznych, że góra domu Jahwe będzie utwierdzona na szczycie gór i wywyższona ponad pagórki; i wszystkie narody popłyną do niej. I pójdzie wiele ludów, i powie: Chodźcie, wstąpmy na górę Jahwe, do domu Boga Jakuba; on będzie nas uczył swoich dróg, a my będziemy kroczyli jego ścieżkami. Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo (Tora), a słowo Jahwe z Jerozolimy.

Co stanie się z nami po 1000 latach na ziemi? Czy wtedy pójdziemy do nieba? Objawienie 21 przedstawia nam szczegóły i jasność tego, co stanie się po 1000 latach.

Objawienie 21:1
Potem zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię. Pierwsze niebo bowiem i pierwsza ziemia przeminęły i nie było już morza.

Tak naprawdę nie wiadomo, jak wygląda nowe niebo i nowa ziemia. Ale jeśli celem będzie przywrócenie wszystkiego, jak było na początku, to spodziewamy się, że ziemia będzie przypominać to, co straciliśmy z powodu grzechu – a straciliśmy Ogród. Nieważne jak, ale fakt pozostaje, będzie nowe niebo i nowa ziemia. Jeśli będzie nowa ziemia, to musi być i powód na nową ziemię. To wydaje się teraz takie oczywiste, ale warto to wspomnieć. Nie potrzeba nowej ziemi, byśmy mogli żyć w niebie. Ma to sens?

Po co ziemia została stworzona na początku? Aby człowiek mógł żyć na ziemi. Po co więc ziemia zostanie uczyniona nową? Tak samo, aby człowiek mógł na niej żyć. Po co czynić nową ziemię z innego powodu? Wracamy do początku!… Pamiętajcie, koniec jest objawiony w początku (Izaj 46:10). Chodzi o odnowienie wszystkich rzeczy. Jahwe przywróci ziemię do tego, jak wyglądała na początku. Dlaczego? Aby mógł zamieszkać z nami tak, jak z Adamem i Ewą. Celem nie jest zamieszkanie z Jahwe w niebie, celem jest to, że Jahwe zamieszka z nami na ziemi. Taki był plan od samego początku. Taka była modlitwa Mesjasza, prawda? Na ziemi jak w niebie! Pierwsze zamieszkanie na ziemi nie było planem A, a następnie pojawił się plan B, my mieszkamy w niebie. Nie, Jahwe zamieszka z nami na ziemi.

Objawienie 21:2-4
A ja, Jan, zobaczyłem święte miasto, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak oblubienica przyozdobiona dla swego męża. I usłyszałem donośny głos z nieba: Oto przybytek Boga jest z ludźmi i będzie mieszkał z nimi. Oni będą jego ludem, a sam Bóg będzie z nimi i będzie ich Bogiem. I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani bólu nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Jest to odnowienie wszelkich rzeczy. To niebo schodzące na ziemię. To Jahwe mieszkający z ludźmi. Tak będzie wyglądał koniec. Koniec jest jak początek. Wszystko będzie uczynione nowe. I tak, będzie to niesamowite!

Objawienie 21:5-6
A zasiadający na tronie powiedział: Oto wszystko czynię nowe. I powiedział do mnie: Napisz, bo te słowa są wiarygodne i prawdziwe. I powiedział do mnie: Stało się. Ja jestem Alfa i Omega, początek i koniec. Ja spragnionemu dam darmo ze źródła wody życia.

Naszym dziedzictwem w wierze jest stanie się synami Bożymi.

Objawienie 21:7
Kto zwycięży, odziedziczy wszystko i będę dla niego Bogiem, a on będzie dla mnie synem.

Więcej na ten temat znajdziecie w nauczaniu: „Seria BritHadasza – Pierworodny Syn”. Końcowy stan nie bycia w wierze jest w tym czasie znacznie mniej przyjazny.

Objawienie 21:8
Ale bojaźliwi, niewierzący, obrzydliwi, mordercy, rozpustnicy, czarownicy, bałwochwalcy i wszyscy kłamcy będą mieli udział w jeziorze płonącym ogniem i siarką. To jest druga śmierć.

Na temat drugiej śmierci porozmawiamy więcej w części 7. Reszta Objawienia 21 opisuje Nowe Jeruzalem. Niektórzy interpretują Nowe Jeruzalem literalnie, inni metaforycznie. My wierzymy, że może być i tak i tak, literalnie i metaforycznie. Gdy chodzi o rozumienie metaforyczne, rozważcie wysłuchanie naszego nauczania pt. „144 000”.

Literalne rozumienie przedstawia Nowe Jeruzalem w postaci budynku. Metaforyczne rozumienie przedstawia Nowe Jeruzalem jak Ciało (zmartwychwstałych wierzących), z Jaszua na górze. Bez względu na to, co kto myśli, nie jest to ważne do celów nauczania w tej serii. Jednakże jest tu jedna informacja, która jest naprawdę interesująca, gdy chodzi o temat tej serii, a znajduje się w wersetach 22-27.

Lecz świątyni w nim nie widziałem, bo jego świątynią jest Pan Bóg Wszechmogący oraz Baranek. A miasto nie potrzebuje słońca ani księżyca, aby świeciły w nim, bo oświetla je chwała Boga, a jego lampą jest Baranek. Narody, które będą zbawione, będą chodziły w jego świetle, a królowie ziemi wniosą do niego swoją chwałę i cześć. W dzień jego bramy nie będą zamknięte, bo nocy tam nie będzie. I wniosą do niego chwałę i cześć narodów. I nie wejdzie do niego nic nieczystego ani ten, kto popełnia obrzydliwość i kłamstwo, tylko ci, którzy są zapisani w księdze życia Baranka.

Widzimy teraz, że gdy chodzi o nowe niebo i nową ziemię, to na ziemi są ci, którzy z powodu Nowego Jeruzalem otrzymają światło. Może to być fizyczne światło, może też to metaforycznie wskazywać na Torę. Może nawet obie rzeczy. Ponieważ słońce i księżyc wymienione są jako niepotrzebne, to wydaje się, że z tego wychodzi i praktyczne zastosowanie. W każdym razie oznacza to, że na ziemi są wciąż ludzie i na tym chcemy się skupić, gdyż odnosi się to do tej części serii „Życie po Śmierci”.

Narody, które będą zbawione, będą chodziły w jego świetle, a królowie ziemi wniosą do niego swoją chwałę i cześć.

Wydaje się również, że gdy będziemy wiecznie mieszkać na ziemi, to będziemy mieć dostęp do Nowego Jeruzalem, gdyż będziemy mogli tam wejść. Bramy będą zawsze otwarte. Ludzie zatem będą mogli wejść i wyjść z Nowego Jeruzalem.

Narody, które będą zbawione, będą chodziły w jego świetle, a królowie ziemi wniosą do niego swoją chwałę i cześć. W dzień jego bramy nie będą zamknięte, bo nocy tam nie będzie. I wniosą do niego chwałę i cześć narodów.

Jeśli więc potraktujemy Nowe Jeruzalem jako część niebios, to tak, poniekąd można by powiedzieć, że wtedy będziemy mieć dostęp do nieba. Jednak, co widać, chodzi o to, by życie toczyło się na ziemi, a gdy tak będzie, mamy dostęp do Nowego Jeruzalem, ale dopiero w fizycznym, zmartwychwstałym ciele. Wydaje się istnieć jeszcze jeden moment, gdy tymczasowo będziemy w niebiosach. Ten moment występuje po pierwszym zmartwychwstaniu, w czasach wielkiego ucisku. Wróćmy na chwilę do Izajasza.

Izaj 26:19-21
Twoi umarli ożyją, wraz z moim trupem powstaną. Ocućcie się i śpiewajcie, wy, którzy spoczywacie w prochu! Twoja rosa bowiem będzie jak rosa na ziołach, a ziemia wyda umarłych. Chodź, mój ludu! Wejdź do swoich komnat i zamknij swoje drzwi za sobą. Skryj się na krótką chwilę, aż gniew przeminie. Oto bowiem Jahwe wychodzi ze swojego miejsca, aby nawiedzić nieprawość mieszkańców ziemi. Wtedy ziemia ujawni swoją krew i nie będzie już ukrywać swoich zabitych.

Możecie tu zauważyć, że po pierwszym zmartwychwstaniu zostajemy wzięci do komnat, gdzie jesteśmy chronieni, podczas gdy gniew, krótko wylewany jest na ziemię. Gniew, zapewne czasze gniewu, jakie znajdujemy w Objawieniu, wydaje się następować po Wielkim Ucisku i pierwszym zmartwychwstaniu. Zmartwychwstałych w komnatach widzimy w Objawieniu 7:9-17.

Potem zobaczyłem, a oto wielki tłum, którego nikt nie mógł policzyć, z każdego narodu, plemienia, ludu i języka, który stał przed tronem i przed Barankiem ubrani w białe szaty, a palmy w ich rękach. I wołali donośnym głosem: Zbawienie należy do naszego Boga zasiadającego na tronie i do Baranka. A wszyscy aniołowie stali dokoła tronu i starszych, i czterech stworzeń, i upadli przed tronem na twarze, i oddali pokłon Bogu, mówiąc: Amen. Błogosławieństwo i chwała, i mądrość, i dziękczynienie, i cześć, i moc, i siła naszemu Bogu na wieki wieków. Amen. A jeden ze starszych odezwał się do mnie tymi słowy: Kim są ci, którzy są ubrani w białe szaty i skąd przybyli? Odpowiedziałem mu: Panie, ty wiesz. I powiedział do mnie: To są ci, którzy przyszli z wielkiego ucisku i wyprali swoje szaty, i wybielili je we krwi Baranka. Dlatego są przed tronem Boga i służą mu we dnie i w nocy w jego świątyni, a zasiadający na tronie osłoni ich sobą jak namiotem. Nie zaznają już głodu ani pragnienia, nie porazi ich słońce ani żaden upał; ponieważ Baranek, który jest pośrodku tronu, będzie ich pasł i poprowadzi ich do żywych źródeł wód, i otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu.

Po wylaniu gniewu wyjdziemy z komnat i zacznie się tysiącletnie panowanie na ziemi. Ponieważ tak wiele już omówiliśmy, dobrym pomysłem byłoby podsumować nauczanie tej serii aż do tego momentu. Dla uproszczenia sprawy skupimy się na tym, co dzieje się z wierzącymi w momencie śmierci. W części 7 skupimy się na tym, co dzieje się z niewierzącymi. Zaczynamy.

Gdy umieramy, zamieniamy się w proch. Jest to przekleństwo śmierci wynikające z grzechu. Nie jesteśmy wtedy świadomi ani aktywni, metaforycznie podobne to do snu. Obudzimy się lub wstaniemy do życia podczas obiecanego zmartwychwstania, gdy powróci Jaszua. Jest to pierwsze zmartwychwstanie oraz błogosławieństwo dla tych, którzy mają w nim udział. Przy pierwszym zmartwychwstaniu ci, którzy umarli w wierze, wstają do życia. Ci, którzy wierzą, a wciąż żyją, zostają przemienieni do nowych ciał. Jesteśmy wyzwoleni z ciała, które nie chce podążać za Torą, i mamy ciała, które na całe wieki, chcą iść za Torą. Będziemy tak żyć na wieki, wielbiąc Jahwe. Przy tym pierwszym zmartwychwstaniu zostaniemy wzięci do komnat, celem ochrony, gdyż na ziemię, na krótki czas, zostaje wylany gniew. Wychodzimy z komnat i zaczyna się 1000-letnie panowanie. Proroczo jest to siódme tysiąclecie albo siódmy dzień. Co właśnie proroczo reprezentuje Szabat. Po 1000-letnim panowaniu zstępuje Nowe Jeruzalem. Wchodzimy do niego. Niebo i ziemia zostają zniszczone, a uczynione są nowe. Potem przez wieczność żyjemy na ziemi i wygląda na to, że w tym czasie mamy wstęp do Nowego Jeruzalem. To się dzieje po siódmym dniu. Po siódmym dniu mamy ósmy dzień. To właśnie przedstawia ósmy dzień Sukkot – dzień, kiedy kończy się nasze przebywanie na tymczasowej ziemi. W czasie Sukkot mamy mieszkać w tymczasowych szałasach przez 7 dni, a potem jest wymieniony ten ósmy, tajemniczy dzień. Zatem mieszkamy na tymczasowej ziemi przez 7 dni. Ósmego dnia uczyniona jest nowa ziemia i wtedy zamieszkamy na niej na stałe, z Jahwe mieszkającym z nami. Pomyślcie o tym przez chwilę. Jest to Ostatni Wielki Dzień, który trwa na wieki. Po nadejściu Nowego Jeruzalem, po obu zmartwychwstaniach, Objawienie 22:1-5 wspomina o rzece wody życia.

I pokazał mi czystą rzekę wody życia, przejrzystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. A pośrodku rynku miasta, po obu stronach rzeki, było drzewo życia przynoszące owoc dwunastu rodzajów, wydające swój owoc co miesiąc. A liście drzewa służą do uzdrawiania narodów. I nie będzie już żadnego przekleństwa. Lecz będzie w nim tron Boga i Baranka, a jego słudzy będą mu służyć. I będą oglądać jego oblicze, a jego imię będzie na ich czołach. I nocy tam nie będzie, i nie będzie im potrzeba lampy ani światła słońca, bo Pan Bóg będzie im świecił i będą królować na wieki wieków.

Jaszua użył podobnego języka, również ósmego dnia, ostatniego wielkiego dnia Święta Sukkot.

Jan 7:37-38
A w ostatnim, wielkim dniu tego święta (Ostatniego Wielkiego Dnia Sukkot), Jaszua stanął i wołał: Jeśli ktoś pragnie, niech przyjdzie do mnie i pije. Kto wierzy we mnie, jak mówi Pismo, rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza.

Mamy tu zapewne celowe prorocze połączenie, łączące rzekę życia z przyszłym ósmym dniem. To właśnie reprezentuje obrzezka ósmego dnia, w którym to dniu wszyscy wierzący będą już zmartwychwstali. Wszyscy mają usunięte kamienne serca i dane nowe serca, serca Jahwe.

Rzeki wody żywej popłyną z jego wnętrza.

Wracając do tematu, nie ma niczego, co mówiłoby o życiu w niebie na wieczność. Celem wszystkiego jest przywrócenie tego do początków, by uczynić rzeczy doskonałymi i nowymi. Dzień ósmy znany jest też jako ‘nowy początek’. Wracamy do ogrodu, a Jahwe odtąd mieszka z nami. Wszystko jest odnowione. Wszystko jest doskonałe.

Skąd zatem wzięła się idea pójścia do nieba?

Jak większość z nas wie, jedną z głównych doktryn chrześcijaństwa jest nauczanie, że wierzący spędzą wieczność w niebie. Jednakże Stary Testament nie uczy takiej doktryny. Takie rozumienie opiera się wyłącznie na fragmentach z Nowego Testamentu. Pismo mówi, że nasza nagroda jest w niebie, a nie my. Za chwilę dokładnie to omówimy, a na razie zerknijmy do Pisma.

Mat 6:19-21
Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną; ale gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną. Gdzie bowiem jest wasz skarb, tam będzie i wasze serce.

Mat 19:21
Jaszua mu odpowiedział: Jeśli chcesz być doskonały, idź, sprzedaj, co posiadasz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za mną.

Inne fragmenty mówią o nagrodzie, która jest w niebie.

Mat 5:11-12
Błogosławieni jesteście, gdy z mego powodu będą wam złorzeczyć, prześladować was i mówić kłamliwie wszystko, co złe, przeciwko wam. Radujcie się i weselcie, ponieważ obfita jest wasza nagroda w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

Nasze imiona zapisane są w niebie.

Łuk 10:19-20
Oto daję wam moc stąpania po wężach, skorpionach i po wszelkiej mocy nieprzyjaciela, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, ale cieszcie się raczej, że wasze imiona są zapisane w niebie.

Hebr 12:22-23
Lecz podeszliście do góry Syjon i do miasta Boga żywego, do niebiańskiego Jeruzalem i do niezliczonej rzeszy aniołów; na powszechne zebranie, do zgromadzenia pierworodnych, którzy są zapisani w niebie, do Boga, sędziego wszystkich, do duchów sprawiedliwych uczynionych doskonałymi.

Paweł powiedział, że wierzący są obywatelami nieba.

Filipian 3:20-21
Nasza zaś ojczyzna jest w niebie, skąd też oczekujemy Zbawiciela, Pana Jaszua, Mesjasza. On przemieni nasze podłe ciało, aby było podobne do jego chwalebnego ciała, zgodnie ze skuteczną mocą, którą też może poddać sobie wszystko.

Nasza nadzieja znajduje się w niebie.

Kolosan 1:3-6
Dziękujemy Bogu i Ojcu naszego Pana Jaszua, Mesjasza, nieustannie modląc się za was; odkąd usłyszeliśmy o waszej wierze w Mesjasza, Jaszua i o miłości względem wszystkich świętych; z powodu nadziei odłożonej dla was w niebie. O niej to przedtem słyszeliście w słowie prawdy ewangelii, która dotarła do was, jak i na cały świat, i wydaje owoc, tak jak u was od dnia, w którym usłyszeliście i poznaliście łaskę Boga w prawdzie.

1 Piotra zgadza się z tymi wersetami i mówi, że mamy ‘niezniszczalne dziedzictwo’, przygotowane dla nas w niebie.

1 Piotra 1:3-5
Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana Jaszua, Mesjasza, który według swego wielkiego miłosierdzia zrodził nas na nowo do żywej nadziei przez wskrzeszenie Jaszua, Mesjasza z martwych; do dziedzictwa niezniszczalnego i nieskalanego, i niewiędnącego, zachowanego w niebie dla was; którzy jesteście strzeżeni mocą Boga przez wiarę ku zbawieniu, przygotowanemu do objawienia się w czasie ostatecznym.

Przebadane właśnie fragmenty Biblii są często błędnie przyjmowane i przedstawiane na poparcie myśli, że po śmierci idziemy do nieba. Gdy się im jednak bliżej przyjrzymy, dowiadujemy się, że te fragmenty pokazują, iż Nowy Testament skupia się przede wszystkim na nagrodzie dla wierzących, jaką jest skarb, przygotowany dla nich w niebie. W 2 Koryntian Paweł pisze szczegółowo na temat natury tej nagrody.

2 Koryntian 5:1-4
Wiemy bowiem, że jeśli zostanie zniszczony ten namiot naszego ziemskiego mieszkania, to mamy budowlę od Boga, dom nie ręką uczyniony, wieczny w niebiosach. Dlatego w tym wzdychamy, pragnąc przyodziać się w nasz dom z nieba; jeśli tylko zostaniemy znalezieni odziani, a nie nadzy. Bo my, którzy jesteśmy w tym namiocie, wzdychamy, obciążeni, ponieważ nie pragniemy być rozebrani, ale przyodziani, aby to, co śmiertelne, zostało wchłonięte przez życie.

W tym fragmencie Paweł pisze obrazowo o życiu w tym ziemskim ciele (nasze ziemskie mieszkanie). Mówi Koryntianom, że mają oni ‘budowlę od Boga’ w niebie, jaka czeka na nich, gdy umrą ich ziemskie ciała. Zauważcie, iż nie mówi on, że idziemy do nieba. Coś z nieba przychodzi do nas. Długo się rozwodzi na temat przywdziewania duchowego ciała, tego ‘niebiańskiego odzienia’. Stwierdza on, że ci wierzący wzdychają z tęsknotą w ciele, czekając na przywdzianie swoich niezniszczalnych ciał duchowych podczas zmartwychwstania. To właśnie to nieśmiertelne ciało duchowe jest tym skarbem lub nagrodą, czekającą w niebie na wierzących. Paweł mówi o naszym zmartwychwstałym ciele, które zastąpi nasze ziemskie ciało. Nowe zmartwychwstałe ciało jest naszym nowym domem, naszym odzieniem. Zamienia to, co śmiertelne i daje nam życie. To właśnie zmartwychwstanie przywraca nas do życia.

W poprzednim liście Paweł dobrze to wyjaśnił. Paweł powiedział Koryntianom, że ‘ciało i krew NIE MOŻE odziedziczyć Bożego Królestwa’ i łączy rozwiązanie tego problemu z nadchodzącym zmartwychwstaniem, które ratuje nas ze śmierci.

1 Koryntian 15:50-54
To zaś mówię, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć królestwa Bożego ani to, co zniszczalne, nie odziedziczy tego, co niezniszczalne. Oto oznajmiam wam tajemnicę: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni; w jednej chwili, w mgnieniu oka, na ostatnią trąbę. Zabrzmi bowiem trąba, a umarli zostaną wskrzeszeni niezniszczalni, a my zostaniemy przemienieni. To bowiem, co zniszczalne, musi przyodziać się w to, co niezniszczalne, a to, co śmiertelne, przyoblec się w nieśmiertelność. A gdy to, co zniszczalne, przyoblecze się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyoblecze się w nieśmiertelność, wtedy wypełni się to słowo, które jest napisane: Połknięta jest śmierć w zwycięstwie.

Połknięta jest śmierć w zwycięstwie. Nauczanie Pawła jest jasne dla tych, którzy nie patrzą na ludzkie tradycje. Nagroda dla wierzących zarezerwowana w niebie. To nie jest przebywanie w samym niebie, lecz raczej niezniszczalne niebiańskie ciało, jakie otrzymają wierzący przy zmartwychwstaniu. Biblia nigdzie wprost nie mówi, że wierzący będą wzięci do nieba, by spędzić tam wieczność. To nasza nagroda – zmartwychwstałe ciało – przychodzi z nieba, a my żyjemy na ziemi. I faktycznie, Paweł wyjaśnia nam, gdzie wierzący spędzą wieczność. Czyni to w liście do Tesaloniczan.

1 Tesaloniczan 4:13-17
A nie chcę, bracia, abyście byli w niewiedzy co do tych, którzy zasnęli, abyście się nie smucili jak inni, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jaszua umarł i zmartwychwstał, to też tych, którzy zasnęli w Jaszua, Bóg przyprowadzi wraz z nim. Bo to wam mówimy przez słowo Pana, że my, którzy pozostaniemy żywi do przyjścia Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy zasnęli. Gdyż sam Pan z okrzykiem, z głosem archanioła i dźwiękiem trąby Bożej zstąpi z nieba, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, którzy pozostaniemy żywi, razem z nimi będziemy porwani w obłoki, w powietrze, na spotkanie Pana, i tak zawsze będziemy z Panem.

Paweł wyraźnie mówi, że po powrocie Mesjasza, gdy martwi powstaną, ci, którzy są ‘w Chrystusie’, ‘na zawsze będą z Panem’. Wielu ludzi uważa, że te wersety mówią o niebiańskim miejscu zamieszkania. To mogłaby być właściwa interpretacja, gdyby Jaszua zamierzał być w niebie po naszym zmartwychwstaniu. Ale tak nie jest. Po zmartwychwstaniu Jaszua będzie panował na ziemi. Zatem być z Panem po zmartwychwstaniu, to być na ziemi. Sam Jaszua obiecał, że wróci i zabierze wierzących tam, gdzie On będzie.

Jan 14:1-3
Niech się nie trwoży wasze serce. Wierzycie w Boga, wierzcie i we mnie. W domu mego Ojca jest wiele mieszkań. Gdyby tak nie było, powiedziałbym wam. Idę, aby wam przygotować miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, żebyście, gdzie ja jestem, i wy byli.

Wiele osób uważa, że ten fragment Pisma z księgi Jana mówi o niebiańskim mieszkaniu. To mogłaby być właściwa interpretacja, gdyby Jaszua zamierzał być w niebie po naszym zmartwychwstaniu. Ale tak nie jest. Po zmartwychwstaniu Jaszua będzie panował na ziemi. Jaszua mówi tutaj o ‘domu jego Ojca’. Powszechnie myśli się także, że chodzi tu o niebo i wielu zakłada, że Jaszua obiecuje tutaj sprowadzenie Swoich uczniów do nieba, by mogli tam zamieszkać na zawsze. Jednakże Nowy Testament mówi też o innym duchowym Bożym domu – o ciele wierzących. W tym nowym Bożym domu będzie wiele mieszkań. Fizyczne ciała wierzących staną się indywidualnymi mieszkaniami lub siedzibami wewnątrz duchowej świątyni Ojca. Czyli ‘przygotowane dla nas mieszkania’ to nasze nowe zmartwychwstałe/niebiańskie ciała. By to jeszcze lepiej uzasadnić, widać to po kontekście. Przybywamy w tych ‘przygotowanych dla nas mieszkaniach’ przy powrocie Jaszua, gdy On przyjdzie.

Jan 14:3
A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i wezmę was do siebie, żebyście, gdzie ja jestem, i wy byli.

Przy powrocie Jaszua natychmiast doświadczymy pierwszego zmartwychwstania. Zostaniemy na chwilę wzięci ‘do komnat’, podczas krótkiego okresu gniewu, następującego po zmartwychwstaniu. Mamy więc tutaj dwie możliwości. Albo mieszkania, o jakich mówi Mesjasz, to nasze nowe zmartwychwstałe ciała, albo te przygotowane dla nas mieszkania to ‘komnaty’, do jakich na chwilę wejdziemy, gdy gniew Jahwe na chwilę jest wylewany na ziemię, o czym wspomina Izajasz 26. Wydaje się jednak, że Jaszua mówiąc o nowych mieszkaniach, mówił o nowych zmartwychwstałych ciałach tak, jak i podobnie Paweł metaforycznie opisywał nasze zmartwychwstałe ciała. 2 Koryntian 5:2 określa nasze nowe ciała, jako nowe ‘namioty’ do zamieszkania.

Dlatego w tym wzdychamy, pragnąc przyodziać się w nasz dom z nieba.

Nasze zmartwychwstałe ciała mogą być tymi ‘nowymi mieszkaniami’, o jakich mówi Jaszua. W każdym razie Jan 14:1-3 nie mówi o wiecznym miejscu zamieszkania w niebiosach. Jednym z powodów, dlaczego chrześcijanie uczepili się nieba, jako ich wiecznego mieszkania, jest to, że nie studiują oni wystarczająco Starego Testamentu, by dowiedzieć się, czego uczy on o nadchodzącym Królestwie Bożym (przez Mateusza zwanym ‘Królestwem Niebieskim’).

Jeśli wierzący, po Jego powrocie, mają być ‘na zawsze z Panem’, to w takim razie, co Biblia mówi o tym, gdzie On będzie? Już wcześniej odpowiedzieliśmy na to pytanie, ale poświęcimy teraz resztę tej sekcji serii Życie po Śmierci na przypomnienie szczegółów odpowiedzi na to pytanie. Zacznijmy od własnych słów Mesjasza, znajdujących się w kazaniu na górze.

Mat 5:1-10
Wtedy otworzył usta i nauczał ich: Błogosławieni ubodzy w duchu, ponieważ do nich należy królestwo niebieskie. Błogosławieni, którzy się smucą, ponieważ oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, ponieważ oni odziedziczą ziemię. Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, ponieważ oni będą nasyceni. Błogosławieni miłosierni, ponieważ oni dostąpią miłosierdzia. Błogosławieni czystego serca, ponieważ oni zobaczą Boga. Błogosławieni czyniący pokój, ponieważ oni będą nazwani synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z powodu sprawiedliwości, ponieważ do nich należy królestwo niebieskie.

Mnóstwo ludzi interpretuje wyrażenie ‘królestwo niebieskie’ jako oznaczające, że królestwo jest w niebie. Ale nie o to chodziło Mateuszowi w zastosowaniu tego wyrażenia. Jaszua powiedział, że ‘ubodzy w duchu’ (Mat 5:3) i ci, ‘którzy cierpią prześladowanie z powodu sprawiedliwości’ (Mat 5:10), odziedziczą królestwo niebieskie. Jednakże cisi odziedziczą ziemię (Mat 5:5). Czy będą dwie różne nagrody dla tych grup ludzi? Czy też te dwie nagrody są tym samym? Czy Królestwo Niebieskie (w innych ewangeliach – Królestwo Boże) wiąże się z nami, dziedziczącymi ziemię? Z nami… mieszkającymi na ziemi? Znajdźmy tę odpowiedź. Nieco później po Kazaniu na Górze, Jaszua uczył Swoich uczniów, jak się modlić. Początek tej modlitwy, którą zna chyba każdy wierzący, zawiera wgląd w naszą wieczność.

Mat 6:9-10
Wy więc tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech będzie uświęcone twoje imię. Niech przyjdzie twoje królestwo, niech się dzieje twoja wola na ziemi, tak jak w niebie.

Wydaje się, iż Jaszua modlił się, by Królestwo przyszło na ziemię. By ostatecznie ukazać, że ‘królestwo niebieskie’ oraz Mesjasz będą na ziemi, musimy przebadać starotestamentowe proroctwa. One wyraźnie nam powiedzą, gdzie wierzący będą się cieszyć swoją ‘niebiańską’ nagrodą. Zacznijmy od proroctwa z księgi Zachariasza.

Zach 8:2-8
Tak mówi Jahwe zastępów: Byłem zazdrosny o Syjon w wielkiej gorliwości, byłem zazdrosny w wielkim gniewie. Tak mówi Jahwe: Wróciłem na Syjon i zamieszkam w Jerozolimie; a Jerozolima będzie nazwana Miastem Wiernym, a góra Jahwe zastępów – Górą Świętą. Tak mówi Jahwe zastępów: Jeszcze siadać będą starcy i staruszki na ulicach Jerozolimy, każdy z nich z laską w ręku z powodu podeszłego wieku. I ulice miasta będą pełne bawiących się na nich chłopców i dziewcząt. Tak mówi Jahwe zastępów: Jeśli w tych dniach wyda się to niemożliwe w oczach resztki tego ludu, czy będzie to też niemożliwe w moich oczach? – mówi Jahwe zastępów. Tak mówi Jahwe zastępów: Oto wybawię swój lud z ziemi wschodniej i z ziemi zachodniej, i sprowadzę go i zamieszka w Jerozolimie, i będzie moim ludem, a ja będę jego Bogiem, w prawdzie i sprawiedliwości.

Zachariasz wyraźnie pisze, że Jahwe wróci do Jerozolimy i zamieszka tam, pośród Izraela. Jest to stale i stale powtarzane w Tanachu, co pokazują następne proroctwa.

Zach 2:4-12
I powiedział do niego: Biegnij i powiedz temu młodzieńcowi: Jerozolima będzie zamieszkana jak miasta bez murów ze względu na mnóstwo ludu i bydła w niej. A ja, mówi Jahwe, będę dla niej murem ognistym dokoła i będę chwałą pośród niej. Hej, hej! Uciekajcie z ziemi północnej, mówi Jahwe, ponieważ rozproszyłem was na cztery strony świata, mówi Jahwe. Ratuj się, o Syjonie, który mieszkasz u córki Babilonu. Tak bowiem mówi Jahwe zastępów – posłał mnie na chwałę do tych narodów, które was ograbiły, bo kto was dotyka, dotyka źrenicy jego oka; oto podniosę swoją rękę przeciwko nim i staną się łupem dla swoich sług. I poznacie, że Jahwe zastępów mnie posłał. Zaśpiewaj i raduj się, córko Syjonu, bo oto przyjdę i zamieszkam pośród ciebie, mówi Jahwe. Wiele narodów przyłączy się w tym dniu do Jahwe i będą moim ludem, a ja zamieszkam pośród ciebie i poznasz, że Jahwe zastępów posłał mnie do ciebie. Wtedy Jahwe weźmie Judę w posiadanie jako swój dział w ziemi świętej i znowu wybierze Jerozolimę.

Micheasz mówi coś podobnego.

Micheasz 4:1-8
Ale w ostatecznych dniach stanie się, że góra domu Jahwe będzie utwierdzona na szczycie gór i wywyższona ponad pagórki, a narody do niej popłyną. I wiele narodów przybędzie, mówiąc: Chodźcie, wstąpmy na górę Jahwe, do domu Boga Jakuba, i będzie nas nauczał swoich dróg, a my będziemy chodzili jego ścieżkami. Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo (Tora) i słowo Jahwe z Jerozolimy. On będzie sądzić wśród wielu narodów i będzie karać narody potężne i odległe. I przekują swoje miecze na lemiesze, a swoje oszczepy na sierpy. Naród przeciwko narodowi nie podniesie miecza i już nie będą się uczyć sztuki wojennej. Ale każdy będzie siedział pod swoją winoroślą i pod swoim drzewem figowym i nikt nie będzie ich straszył, bo to usta Jahwe zastępów powiedziały. Wszystkie narody bowiem będą chodzić, każdy w imię swego boga, ale my będziemy chodzić w imię Jahwe, naszego Boga, na wieki wieków. W tym dniu, mówi Jahwe, zgromadzę chromą, zbiorę wygnaną oraz tę, którą trapiłem; a z tej chromej uczynię resztkę, a z wygnanej – potężny naród. I Jahwe będzie królował nad nimi na górze Syjon odtąd aż na wieki. A ty, wieżo trzody, twierdzo córki Syjonu, wiedz, że do ciebie przyjdzie, przyjdzie pierwsze panowanie, królestwo córki Jerozolimy.

Joel 3:16-21
I Jahwe zagrzmi z Syjonu, a z Jerozolimy wyda swój głos, tak że zadrżą niebiosa i ziemia. Ale Jahwe będzie ucieczką dla swego ludu i siłą synów Izraela. I poznacie, że ja jestem Jahwe, waszym Bogiem, który mieszka na Syjonie, mojej świętej górze. I Jerozolima stanie się święta, a obcy już nie będą przez nią przechodzić. I stanie się w tym dniu, że góry będą kropić moszczem, pagórki opływać mlekiem i wszystkie strumienie Judy napełnią się wodą, a z domu Jahwe wyjdzie źródło, które nawodni dolinę Sittim. Egipt zostanie spustoszony, a ziemia Edom zamieni się w opustoszałe pustkowie z powodu przemocy wyrządzonej synom Judy, bo przelewali niewinną krew w ich ziemi. Ale Juda będzie trwać na wieki, a Jerozolima – z pokolenia na pokolenie. I oczyszczę tych, których krwi nie oczyściłem. Jahwe bowiem mieszka na Syjonie.

Izajasz mówi podobnie.

Izaj 24:17-23
Strach, dół i sidła na ciebie, mieszkańcu ziemi! I stanie się, że kto ucieknie przed głosem strachu, wpadnie w dół, a kto wyjdzie z dołu, będzie złapany w sidłach. Otworzą się bowiem upusty w górze i zadrżą fundamenty ziemi. Ziemia rozpadła się całkowicie, ziemia rozpłynęła się doszczętnie; jest wielce wstrząśnięta. Ziemia będzie się słaniać jak pijany, będzie chwiać się jak lepianka. Zaciąży na niej jej nieprawość i upadnie, a już nie powstanie. W tym dniu Jahwe nawiedzi zastęp wysokich na wysokości, także i królów ziemskich na ziemi. I będą zgromadzeni jak więźniowie zebrani w ciemnicy, i będą zamknięci w więzieniu, a po wielu dniach zostaną nawiedzeni. Wtedy księżyc zarumieni się i słońce się zawstydzi, gdy Jahwe zastępów będzie królować na górze Syjon, w Jerozolimie, i wobec swoich starszych w swej wielkiej chwale.

Izaj 12:1-12
I w tym dniu powiesz: Wysławiać cię będę, Jahwe, bo choć gniewałeś się na mnie, odwróciłeś swój gniew i pocieszyłeś mnie. Oto Bóg jest moim zbawieniem, zaufam i nie będę się lękał, gdyż Jah, Jahwe jest moją mocą i moją pieśnią; i on stał się moim zbawieniem. Z radością więc będziecie czerpać wodę ze zdrojów zbawienia. W tym dniu powiecie: Wysławiajcie Jahwe, wzywajcie jego imienia, rozgłaszajcie wśród ludów jego dzieła, przypominajcie, że jego imię jest wywyższone. Śpiewajcie PANU, gdyż uczynił wielkie rzeczy. Niech będzie o tym wiadomo w całej ziemi. Wykrzykuj i śpiewaj, mieszkanko Syjonu! Wielki bowiem jest pośród ciebie Święty Izraela.

Psalm 2 to fascynujące mesjańskie wersety, mówiące o tym przyszłym czasie.

Psalm 2:1-12
Dlaczego poganie się buntują, a narody knują próżne zamysły? Królowie ziemscy powstają, a władcy naradzają się wspólnie przeciwko Jahwe i jego pomazańcowi, mówiąc: zerwijmy ich więzy i zrzućmy z siebie ich pęta. Lecz ten, który mieszka w niebie, będzie się śmiał, Jahwe będzie z nich szydził. Wtedy przemówi do nich w swoim gniewie i swą zapalczywością ich zatrwoży, [mówiąc]: Ja ustanowiłem mojego króla na Syjonie, mojej świętej górze. Ogłoszę dekret: Jahwe powiedział do mnie: Ty jesteś moim Synem, ja ciebie dziś zrodziłem. Poproś mnie, a dam ci narody w dziedzictwo i krańce ziemi na własność. Potłuczesz je laską żelazną, jak naczynie gliniane je pokruszysz. Teraz więc, królowie, zrozumcie, przyjmijcie pouczenie, sędziowie ziemi! Służcie Jahwe z bojaźnią i radujcie się z drżeniem. Pocałujcie Syna, by się nie rozgniewał i abyście nie zginęli w drodze, gdyby jego gniew choć trochę się zapalił. Błogosławieni wszyscy, którzy mu ufają.

Jak właśnie przeczytaliśmy, wiele starotestamentowych proroctw mówi o zgromadzeniu Izraelitów w Izraelu pod panowanie Jahwe poprzez Mesjasza, Jaszua. Widać wyraźnie, że Jaszua będzie panował nad narodami tu, na ziemi, z Jerozolimy. A według Pawła, gdy pojawi się Pan, my będziemy z Nim na wieki. Jeśli tak jest, to my również będziemy na ziemi, i będziemy panowali z Nim jako królowie i kapłani. Izajasz pisze o tym, co będziemy wtedy robić.

Izaj 1:24-26
Dlatego mówi Jahwe, Jahwe zastępów, Mocarz Izraela: Biada! Ulżę sobie od swoich przeciwników i zemszczę się na moich wrogach. I zwrócę moją rękę przeciwko tobie, wypalę twój żużel i usunę całą twoją cynę. I przywrócę twoich sędziów, tak jak dawniej, i twoich doradców, jak na początku. Potem nazwą cię Miastem Sprawiedliwości, Miastem Wiernym.

Zmartwychwstali, w niezniszczalnych ciałach duchowych, służyć będą jako nauczyciele, doradcy i jako sędziowie tym, którzy mieszkać będą w mesjanistycznym królestwie Boga. Jak pokazuje przypowieść Jaszua o 10 talentach, Mesjasz, Jaszua, gdy wróci, nagrodzi Swoje sługi pozycją panowania w królestwie Bożym, w oparciu o to, ile zyskali oni w zamian od Ducha Świętego, który został im dany. Będzie im dana odpowiedzialność, by prowadzić i uczyć, co pokazują nam słowa Izajasza. A to wszystko odbywać się będzie pod panowaniem Mesjasza, Jaszua, jedynego i prawdziwego Nauczyciela, który powie: taka jest droga, nią chodźcie.

Izaj 30:18-21
I dlatego Jahwe będzie czekać, aby okazać wam łaskę, i dlatego będzie wywyższony, aby się zlitować nad wami. Jahwe bowiem jest Bogiem sądu. Błogosławieni wszyscy, którzy na niego czekają. Lud bowiem będzie mieszkał na Syjonie, w Jerozolimie, nie będziesz już płakał. Na pewno zlituje się nad tobą na głos twego wołania, a gdy tylko cię usłyszy, odezwie się. A choć Pan dał wam chleb niedoli i wodę ucisku, to jednak twoi nauczyciele nie będą już usunięci, ale twoje oczy zobaczą twoich nauczycieli; Twoje uszy usłyszą słowo wołające za tobą: To jest droga, chodźcie nią – gdybyście zboczyli na prawo lub na lewo.

Prorocy nie uczą, że pójdziemy do nieba. Pod koniec 1000-letniego panowania Mesjasza niebo przyjdzie na ziemię.

Objawienie 21:1-4
Potem zobaczyłem nowe niebo i nową ziemię. Pierwsze niebo bowiem i pierwsza ziemia przeminęły i nie było już morza. A ja, Jan, zobaczyłem święte miasto, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak oblubienica przyozdobiona dla swego męża. I usłyszałem donośny głos z nieba: Oto przybytek Boga jest z ludźmi. I będzie mieszkał z nimi. Oni będą jego ludem, a sam Bóg będzie z nimi i będzie ich Bogiem. I otrze Bóg wszelką łzę z ich oczu, i śmierci już nie będzie ani smutku, ani krzyku, ani bólu nie będzie, bo pierwsze rzeczy przeminęły.

Po panowaniu Mesjasza na ziemi nadejdzie czas, gdy sam Bóg zejdzie z nieba. Będzie On mieszkał na ziemi wśród ludzkości. Obecna ziemia a także ziemia, która pojawi się po Millenium, zawsze będzie domem dla ludzkości. Na tym kończą się wydarzenia, następujące po śmierci wierzących.

Chyba byłoby dobrze znów podsumować nauczanie serii aż do tego momentu, dotyczące wierzących. Zaczynamy.

Gdy umrzemy, wracamy do prochu. Jest to przekleństwo grzechu. W tym czasie nie jesteśmy świadomi i aktywni, metaforycznie śpimy. Obudzimy się lub powrócimy do życia przy obiecanym zmartwychwstaniu, gdy Jaszua powróci. Jest to pierwsze zmartwychwstanie oraz błogosławieństwo dla tych, którzy mają w nim udział. Przy pierwszym zmartwychwstaniu ci, którzy umarli w wierze, powracają do życia. Ci wierzący, którzy wciąż żyją, także będą przemienieni do nowych ciał. Zostaniemy wybawieni od naszych ciał, które nie chcą podążać za Torą i dostaniemy ciała, które na wieczność chcą podążać za Torą. Będziemy tak żyć na wieki, wielbiąc Jahwe. Przy tym pierwszym zmartwychwstaniu zostaniemy wzięci do komnat, celem ochrony, gdyż gniew wyleje się na krótko na ziemię. Wychodzimy z komnat i zaczyna się 1000-letnie panowanie. Jest to, proroczo, 7 tysiąclecie lub 7 dzień. To właśnie reprezentuje szabat. Po milenijnym panowaniu zjawia się Nowe Jeruzalem. Wchodzimy do niego. Niebo i ziemia są zniszczone i uczynione nowe. Potem, przez całą wieczność, żyjemy na ziemi, i najwyraźniej, przez cały ten czas, mamy dostęp do Nowego Jeruzalem.

W części siódmej szczegółowo omówimy, co dzieje się z niewierzącymi po śmierci. Czy niewierzący idą do miejsca wiecznej kaźni? Czy też są zniszczeni? Po co oni również zmartwychwstaną? Będzie dużo do omówienia.

Mamy nadzieję, że to nauczanie było dla was błogosławieństwem.

I pamiętajcie, by wszystko badać.

Szalom.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Zmartwychwstanie-sprawiedliwych.pdf