43. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 15

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – część 15

 

Zapraszam do obejrzenia materiału wideo.

**************************************

**************************************

 

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania.

Ezaw – człowiek pola – część 15

Kolejne szalom. Brad Scott z WildBranch Ministry w programie „Objawione na Początku”. Przejdźmy od razu do początku i do końca, jak to ostatnio skończyliśmy omawiać ciernie. Jak pamiętacie, Ezaw łączy się z cierniami, a także z tą całą ideą wyobrażenia drugiego nasienia, które jest przeciwne nasieniu kobiety. I powtarzam, że nie tylko Pismo nam to objawia, lecz żydowscy komentatorzy oraz literatura rabiniczna także rozumieją Pismo, także widzą Ezawa, Amalekitów, Hyksosów, wszystko to jako ciernie. Zatem Ojciec pokazuje nam obraz tych cierni od początku do końca. Omawialiśmy kilka tego przykładów. Są one jedną z rzeczy, jakie wyskoczyły przy trzeciej glebie z przypowieści o siewcy. Pojawiły się tam ciernie. Są to reperkusje Adama, gdy został wyrzucony z Ogrodu. Wszystkich nas to spotyka, gdy wędrujemy przez pustkowie, że tak powiem, walcząc z cierniami, ostami, trawą polną itp., w poszukiwaniu owocu na tym polu.

Gdy przejdziemy do Nowego Testamentu, to teraz, gdy wspomnieliśmy księgę Liczb i księgę Jozuego, kiedy Izrael udawał się do ziemi, kiedy pszenica udawała się do ziemi Kanaanejskiej, Ojciec powiedział im, by wygonili swoich wrogów, bo jeśli tego nie zrobicie, będą oni cierniem w waszym boku. Powiedział to kilka razy. Standard został ustalony, proroctwo przekazane, kim te ciernie w ciele są. Gdy przechodzimy teraz do Nowego Testamentu, to odkrywamy – patrząc na narrację Nowego Testamentu – że Paweł, który – sugeruję wam – w przeszłości był cierniem… Dlaczego? Bo prześladował wierzących, czyż nie? I o to właśnie chodzi w cierniach. Zatem Paweł, bardziej niż ktokolwiek inny, dostrzegał cały obraz tej sprawy z cierniami. Gdy więc spotyka Jaszua na drodze do Damaszku, teraz gdy był ślepy i zaczął widzieć, będzie teraz pod Nim, będzie mówił o Mesjaszu, będzie naśladował Mesjasza, jak Mesjasz naśladował Swego Ojca. Czyli przestrzega Tory. Czy przestrzega tradycji żydowskich uczonych i starszych? Nie. On przestrzega Tory! Czy przestrzega dodatków i ubytków, jakie żydowscy przywódcy uczynili Torze? Nie. Nie przestrzega. Widzicie, to ich tak rozwścieczyło. To dlatego jego bracia w ciele byli tak rozwścieczeni na Pawła, bo łamał ich żydowskie tradycje, baśnie i rzeczy, jakie zostały dodane do Tory. Jednak Paweł wciąż przestrzegał Tory.

Pamiętacie, wiele razy w Dziejach Apostolskich Paweł staje przed przywódcami żydowskimi, którzy zarzucają mu, że mówi przeciwko Prawu i zwyczajom Mojżesza. Tak mówi tekst. Za każdym razem Paweł wstaje, broni się i mówi: nic takiego nie czyniłem. Czynię wszystko według ojców, według Tory, według praw i przykazań mego Boga. Paweł bronił się każdorazowo, gdy był oskarżany o łamanie Tory i Prawa Mojżeszowego. Nigdy tego nie robił. Zatem jego najgorszymi prześladowcami, najgorszymi prześladowcami Pawła byli jego właśni niewierzący bracia w ciele. Czyli byli oni cierniami w jego boku. Oni nie wierzyli, ale prześladowali go, bo przestrzegał Tory. I dlatego – pokaż to, Kyle – gdy otworzymy 2 Kor 12:7, oto co mówi: A żebym zbytnio nie wynosił się ogromem objawień – innymi słowy, rzeczami, jakie Ojciec objawił mu, gdy zabrał go na Pustynię Arabską, by nauczyć go i przywrócić go do Bożych dróg, poprzez Mesjasza, nie rzeczy, jakich go uczyli, mówi – dany mi został cierń dla ciała, wysłannik – kogo? – szatana. Z czym utożsamiany jest szatan? Z otaczaniem i niszczeniem życia lub ryb. Aby mnie policzkował, żebym się ponad miarę nie wynosił. Chcę wam zasugerować, że cierń w ciele Pawła został już nam objawiony na samym początku. Tym był ten cierń.

Przeczytajmy sobie Matijahu, czyli Mateusza 27:29, Jaszua, jeden z dwóch ludzi, zaprezentowanym masom, który przestrzegał własnych przykazań, jakie napisał. Jego przeciwnicy, ci, którym nie podobało się to, co robił, włożyli mu koronę z cierni; i zauważcie, gdzie ją włożyli. Na Jego głowę. I naśmiewali się z niego, mówiąc: witaj, królu Jehudim. Wróć do mnie, Kyle. Chcę wam powiedzieć, że już od samego początku mamy objawione, kim są te ciernie. To są zawsze ci, którzy są przeciwni drugiemu nasieniu. Mogą przybierać różne formy. Jednym z ukazanych przykładów byli niewierzący przywódcy żydowscy z jego czasów. Ale jeszcze raz, wśród przywódców żydowskich, którzy czczą tylko ustami – mówił Jaszua – ale ich serca są daleko ode mnie. Co to oznacza? To, co widzisz na zewnątrz, to jedno – usta – lecz to, co w środku, to inna sprawa. Pamiętacie ten obraz, o jakim tu rozmawialiśmy. Czyli czczą Mnie ustami, lecz ich serca są daleko ode Mnie. Zatem demonstracyjnie ukazują dowody lub oznaki drugiego nasienia, który ostatecznie chce zniszczyć Izrael. I jeszcze raz: kto jest Izraelem? Paweł mówi, że nie cały Izrael jest z Izraela. To zawsze są ci, którzy są dziećmi Bożymi, nie dziećmi z ciała. Czyli chcą oni zniszczyć nasienie kobiety.

Kilka miesięcy temu, w Izraelu byłem kilka tygodni temu, ale kilka miesięcy temu miałem inną wycieczkę do Izraela, i kiedy tam byłem, w Jerusalem Post pojawił się taki artykuł. Jeśli mógłbyś to pokazać, Kyle. Jak widzicie, ten artykuł pochodzi z Jerusalem Post. Jest to wypowiedź szejka Kamala Khatib, zastępcy szefa północnej frakcji fundamentalistycznego ruchu islamskiego. Oto co powiedział. Zwróćcie uwagę na jego słowa. Jeśli Niemcom nie udało się w holokauście wyeliminować Żydów, także akcja, jaką obecnie prowadzą Izraelczycy przeciwko milionom Palestyńczyków i miliardom Arabów i Muzułmanów się nie uda… Na początku, w 1948 roku było nas 450 tys. terrorystów – mam na myśli, Palestyńczyków, a dziś jest nas 300 tys. cierni w ich bokach i kamieni w ich piersiach. Wróć do mnie, Kyle. Nie sądzę, by było to coś, na co można by machnąć ręką. Chodzi o fakt, że oni sami uznają siebie za te ciernie. Chcę wam zasugerować, że ponieważ nie zrozumieli oni religijnego poglądu, kim są te dwa nasienia, kim naprawdę są (w Genesis 3:15), my musimy to zrozumieć. My – mam na myśli główne systemy religijne w Ameryce, w zachodnich religiach. My uważamy, że Izrael to Żydzi a Żydzi to Izrael. To nie jest prawda. Ale to temat na cały program. Żydzi, Jehudim, to tylko jedno z plemion Izraela. Czyli Żydzi są z Izraela, lecz Izrael to nie Żydzi. Ok? Izrael to całe 12 plemion. Nie będę teraz wchodził w szczegóły, ale z błędnego zrozumienia kim jest nasienie, bo chcę dodać, że świat także nie rozumie, kim jest nasienie, dlatego świat…

Jeśli byliście kiedyś w Yad Vashem… Yad Vashem to taka nazwa. Jest to muzeum holokaustu w Izraelu. Ci z was, którzy mnie słuchają i byli w muzeum holokaustu, wiecie, co się z wami działo. Te uczucia horroru, jakie odczuwacie, przechodząc przez to muzeum, i świat prowadzony wtedy przez Hitlera. Prowadzony, że tak powiem, przez Hitlera, sądzącego, że skoro wyeliminują tych, którzy etnicznie są Żydami, to zniszczą nasienie. Ponieważ nie rozumieją, o co chodzi w Bożym nasieniu, skupiają się wobec tego na nasieniu człowieka. A ponieważ skupiają się tylko na nasieniu człowieka, które rodzi tylko kolejnego człowieka, sądzą, że eliminując ludzi, którzy etnicznie są Żydami, że uda im się zniszczyć nasienie. Ze świadectw z muzeum holokaustu wiecie, że chcieli oni zniszczyć Żydów. Nieważna była wiara albo status. Ważne było, że byli Żydami. Tylko to ich interesowało. Widzicie te świadectwa, idąc przez muzeum. Nie liczyło się, że byli np. żydowskimi prawnikami w Niemczech. Nie liczyło się, czy byli Żydami, którzy nie praktykowali judaizmu. Mogli być buddystami, nie liczyła się ich wiara. Mogli być Żydami, którzy byli chrześcijanami, kimkolwiek. To się nie liczyło. Liczyło się, że mieli żydowskie nazwiska i że w ich żyłach płynęła żydowska krew. Dlatego byli niszczeni w holokauście.

Oczywiście dobra nowina jest taka, że prawdziwym nasieniem są wszyscy ci, którzy wierzą, bez względu na to, czy mają żydowskie nazwisko, czy nie. Tego nie dostrzegł świat. I mogą to zrobić ponownie, i nie uda im się zniszczyć nasienia kobiety, gdyż prawdziwym nasieniem kobiety są ci wszyscy, którzy wierzą. A my jesteśmy rozproszeni po całym świecie i mamy przeróżne nazwiska i imiona. Bóg celowo tak uczynił, by ochraniać nasienie kobiety. Bo jeśli jesteśmy rozproszeni po całej ziemi, to ciężko jest wyeliminować nasienie kobiety. Ale gdy jesteśmy w tym samym miejscu, w tym samym czasie, to każdy strateg wojskowy wam powie, że jeśli armia, jaką próbujemy pokonać, jest uwięziona w jednym miejscu, w tym samym czasie, to pokonamy tę armię. Lecz jeśli jesteście rozdzieleni i rozproszeni po całym terenie, to jest to użyte do ochrony Izraela. I pewnego dnia, ci rozproszeni ludzie powrócą do ziemi, a gdy wrócą do ziemi, to ściągną ze sobą multum ludzi takich, jak ty i ja, którzy zostali z nimi wszczepieni. Bo gdy to drzewo powróci, wszystkie gałęzie tego drzewa, naturalne gałęzie, jak i te wszczepione gałęzie, wszystkie powrócą z tym samym drzewem. Drzewo już nie będzie więcej rozproszone po całym terenie. Wszystko to powróci. To był kolejny przykład cierni itp. oraz prawdziwego nasienia.

Chcę teraz trochę zmienić temat i porozmawiać o paru słowach, które związane są z pustkowiem. O wspaniałych rzeczach, jakie Bóg zaplanował dla nas na pustkowiu, wiedząc, że przeznaczeniem człowieka – począwszy od Adama i Ewy, gdyż wszyscy od nich pochodzimy – że przeznaczeniem człowieka jest teraz przebywanie na pustkowiu, próbując przeżyć – bo byliśmy nieposłuszni Bogu – pośród cierni, ostów i tym podobne. A ciernie i osty kojarzą się z bardzo suchymi miejscami. Podam wam parę tego przykładów, gdy rozmawiamy sobie dalej na temat Ezawa. Kyle, czy mógłbyś pokazać następny werset na ekranie? Szemot, czyli księga Wyjścia 3:1 mówi: Mojżesz pasał stado swego teścia Jetra, kapłana Midianitów. Zaprowadził stado na drugą stronę pustyni i przyszedł do góry Bożej, do Horebu (czyli do Synaju). Horeb pochodzi od hebrajskiego rdzenia chorew. Chorew, c-h-o-r-e-w, które oznacza pustynne lub spustoszone miejsce. Pustynne lub spustoszone miejsce. Czyli 2 Mojż. 3:1 mówi, że bierze je na pustynne miejsce, do Bożej góry. Zaś 2 Mojż. 16:1 mówi: Potem wyruszyli z Elim i całe zgromadzenie synów Izraela przybyło – całe zgromadzenie synów Izraela – przybyło na pustynię Sin. To słowo po hebrajsku oznacza cierń. Która [leży] między Elim a Synajem (ciernisty). Chcę, byście dostrzegli na ekranie związek pomiędzy pustynią Sin, czyli cierń, a Synajem, co oznacza ciernisty. Piętnastego dnia drugiego miesiąca po ich wyjściu z ziemi Egiptu. Czyli te słowa, tradycyjnie utożsamiane z miejscem, gdzie została dana Tora, Sinaj – my mówimy Synaj, ale tak naprawdę to Sinaj – to cierniste miejsce. Wróć do mnie, Kyle.

Oto, jaki mamy obraz. Ojciec dobrze wie, że Adam i Ewa, za to, że odwrócili się od Jego przykazań, zostaną wypędzeni na pustkowie i będą tam zmagać się z cierniami i ostami. Bo będą one wyrastać przed nimi. Ale… Bóg nas kocha. On kocha Swój lud. I On wie, że jesteśmy w ciemności. On jest mądrym Bogiem, On wie, że jesteśmy na pustynnych miejscach i On wie, że to nie jest nasze miejsce, gdzie powinniśmy być. Tak naprawdę chce nas sprowadzić do Swojego domu. Jeśli wie, że z definicji my, ludzie z krwi i ciała zawsze upadamy, jesteśmy grzesznikami, nie przestrzegamy Tory, to Jego zamierzenie, byśmy wrócili do światłości i mieszkali w niej, by mógł nas przyjąć, nie wydarzy się. On wie, że my sami nie damy rady przejść przez tych aniołów i ten płonący miecz. On wie, że sami z siebie nie potrafimy powrócić do Jego domu. Co więc robi? Bierze Swój namiot i rozbija go pośród nas. Idzie tam, gdzie my jesteśmy i zawsze zapewnia fontanny żywej wody na pustkowiu. To również jest stałym wzorcem od początku do końca. Ojciec jest miłującym Bogiem, więc wie, że my nigdy nie wstaniemy, by iść tam, gdzie On jest. I wie, że to On musi rozbić Swój namiot wśród nas. Pamiętacie, w naszej serii „Słowa mają znaczenie”, wiele programów temu, zdefiniowaliśmy, co oznacza słowo ‘łaska’? Polskie słowo ‘łaska’ to po grecku ‘charis‘ i ‘cane‘ po hebrajsku, cane, które wywodzi się z rdzenia ‘chana‘. A chana oznacza rozbić namiot. Rolniczo albo piktograficznie to obraz kogoś, kto rozbija namiot. Gdy więc Bóg okazuje nam łaskę, to tak naprawdę mówi, przyjdę i wezmę Mój dom, Mój namiot (czyli przenośny dom) i rozbiję go, a wy przyjdziecie i będziecie w Moim namiocie. Przyjdziecie do Mojego namiotu. Ale najpierw musi przyjść, gdzie my jesteśmy, wtedy będzie mógł rozbić namiot, że tak powiem. On musi przyjść do nas, byśmy mogli powrócić do Niego. Gdziekolwiek jesteśmy, Ojciec zawsze ma Swój sposób.

Zatem, przyjaciele, z tego miejsca, które oznacza ‘ciernisty’, które odnosi się bezpośrednio do suchych, pustych, ciernistych, pustynnych miejsc, gdzie znajdują się ludzie, Ojciec umieszcza tam fontannę żywej wody. W przypadku góry Synaj – była nią Tora. Tora jest dana w miejscu zwanym Góra Sinaj, lecz pośród Góry Sinaj On umieszcza Torę, na górze, blisko ciebie. Pamiętacie ten obraz? Obraz jest taki, że zaczyna się to na górze, lecz zanim Mojżesz znajdzie się u podnóża góry – obraz wody w strumykach itd. – dodaliśmy rzeczy do strumienia, zabraliśmy rzeczy ze strumienia. Zanim dopłynie do podnóża góry, następuje chaos.

Pamiętacie ten film „Dziesięć Przykazań”? Tak przy okazji, wielu z nas opiera swą teologię na filmach, ale jeśli pamiętacie ten film, Charlton Heston schodzi z góry, gdzie na szczycie została dana Tora – znaczenie słów u szczytu góry – zanim dojdzie na dół, wśród tłumów już panuje chaos. Oni już się bawią, oni już czynią swoje rzeczy. Mają już kult cielca. Zdążyli już zmienić Boże cykle na swoje własne cykle. A osoba, która reprezentuje taką postawę względem Bożych przykazań, Edward G. Robinson, mówi: dlaczego próbujesz narzucić nam te Dziesięć Przykazań? Pamiętacie to z filmu? Widzicie, taka jest postawa świata, zwłaszcza religijnego świata, względem Bożych Przykazań: dlaczego próbujesz wciągnąć nas z powrotem do Prawa Mojżesza? Dlaczego próbujesz obciążać nas tymi rzeczami? I pamiętacie, co odpowiedział Charlton Heston? Powiedział: bez Przykazań nie ma wolności! Wróćcie na szczyt góry. Bez Przykazań nie ma wolności!

Czyli pośrodku pustyni, pustkowia Ojciec zapewnia wyjście. Zapewnia fontannę żywej wody, gdziekolwiek idą. Nawet gdy idą – pamiętacie, jak opuszczają Egipt – i udają się w kierunku Ziemi Obiecanej, Są spragnieni, głodni, są na pustyni. I co Bóg robi ze skałą? Co Mojżesz, który reprezentuje Torę, czyni ze skałą, by mieli wodę, którą zawsze zapewnia Ojciec? 2 Mojż. 25:40. Zawsze mamy pokazywane wzorce. Uważaj, abyś uczynił [wszystko] według wzoru tego, co ci ukazano na górze. 2 Mojż. 25:40. Pokaż to na chwilę, Kyle. Pokaż ten werset. O, już jest. Gdy budują namiot, gdy przygotowują się do tego, pamiętacie, On każe im wszystko zebrać, jak nakazuje im serce. 2 Mojż. 25 zaczyna się od: przynieście to dobrowolnie ze swego serca. Innymi słowy, jak mówi wam serce. Teraz gdy cię zbawiłem, uwolniłem z Egiptu, zasiałem nasienie, teraz prowadzić będzie cię serce, bo masz w nim nasienie. Uczynili to, co Bóg im powiedział, bo mieli to w swoim sercu, by tak czynić. I tak uczynili, i przynieśli wszystkie materiały oraz złoto i przynieśli to wszystko, by uczynić z tego namiot. I dodaje – i uczyń namiot według wzoru, jaki ci ukazano na górze. Czyli wzór namiotu został im pokazany na miejscu zwanym ‘ciernisty’. Pokazuje im słońce, gdyż słowem na wzór w 2 Mojż. 25:40 jest tabnit. Widzicie, polskie słowo wzór to w hebrajskim tabnit. Tabnit. Sercem lub rdzeniem słowa tabnit jest ben – słońce. Słońce. Ponieważ słońce uczynione jest według wzoru Ojca. Tak więc mamy tu słowo słońce. Uważaj, abyś uczynił ten namiot według słońca. Widzicie, namiot powinien być obrazem Mesjasza i Jego ciała. Nie tylko głowa, lecz i ciało. Na polski przetłumaczono to jako wzór, ale rdzeniem jest słońce. Tak więc w samym środku góry, gdzie się znaleźli – wróć do mnie, Kyle – w samym środku ciernistego miejsca, gdzie się znaleźli, Ojciec umieszcza Torę i wzorem Tory, według której mieli zbudować namiot, jest słońce.

Rzeczywistością, przyjaciele, jest to, że Mesjasz jest Torą, a Tora jest Mesjaszem. A my próbujemy sprawić, że Mesjasz jest tutaj, Tora zaś tam. I dlatego mamy dwie główne religie świata. Jedna przyjmuje Mesjasza i odrzuca Torę. Druga przyjmuje Torę i odrzuca Mesjasza. A Ojciec desperacko próbuje nam powiedzieć, że ważne jest to, co przychodzi pierwsze. Nie jedno albo drugie. Jedno albo drugie – to greckie myślenie. To myślenie typu albo-albo, o jakim mówiliśmy wcześniej. Albo Mesjasz, albo Tora – twój wybór. Gdy idę do swoich religijnych braci w Ameryce i noszę cicit, i przestrzegam Bożych przykazań itp., składają mi taką propozycję: Brad, musisz sobie wybrać pomiędzy Torą lub Jezusem. Jedno albo drugie. Nie możesz mieć dwóch. Wybierz Torę albo Jezusa, jedno z dwóch. A potem, gdy jadę do Izraela, tam, wśród Izraelczyków, którzy służą Bogu tak samo, jak ja czynię to tutaj, mówią mi to samo: albo wybierasz Jezusa, albo wybierasz Torę. Nie możesz mieć obu. Słyszę te same słowa z obu stron tego greckiego sposobu myślenia. Podczas gdy rzeczywistością jest to, że Boże Słowo, Tora, stała się ciałem i zamieszkała wśród nas. A ty i ja jesteśmy wszczepieni w Torę. Czyli to nie jest kwestia jednego albo drugiego.

Kontynuując temat kąkolu itp., przechodzimy teraz do nieco innego tematu, który i tak wiąże się z bezużytecznymi rzeczami. Mamy go w Mat 3:12. Pokaż to, Kyle. Mat 3:12. Jaszua jest przed klepiskiem i tak mówi: [Ma] swoje wiejadło w ręku i wyczyści swoje klepisko, i zgromadzi swoją pszenicę do spichlerza (lub stodoły), a plewy spali w ogniu nieugaszonym. Polskie plewy to ‘moc‘ po hebrajsku. ‘Moc‘. Ten obraz to nie jest rozdzielanie pszenicy i kąkolu. Nie takie coś się tutaj dzieje. Tu mamy oddzielanie pszenicy od plew. Plewa to nie kąkol. Plewa to nie kąkol. Plewa to coś, co jest wytwarzane przez pszenicę. Jest to bezwartościowa część pszenicy. Pszenica… wróć do mnie, Kyle. Ojciec wie, że my, Jego lud, pszenica, czasami nie jesteśmy bardzo efektywni w wydawaniu owocu. Ale faktycznie wciąż jesteśmy pszenicą. Mamy część owocu, ale mamy też sporo plew nałożonych na nas. I te plewy nie wejdą do Królestwa. Coś takiego będzie spalane w czasach ostatecznych, by oddzielić pszenicę od plew. Plewy, jak wierzę, to coś, czym pszenica jest zarażona, będąc w pobliżu kąkolu. Sądzę, że jest to obecność kąkolu wśród nas przez cały czas. Widzicie to także w systemie światowym, który sprawia, że my, pszenica, potykamy się, nie zawsze robimy wszystko poprawnie, nie zawsze robimy rzeczy, jakie są właściwe. Tak więc ci z nas, którzy są pszenicą, wytwarzamy trochę plew. Chodzi mi o to, że to nie jest 100% kąkolu lub 100% pszenicy. Jest parę dobrych rzeczy, jakie robi kąkol. A pszenica czasem robi rzeczy, jakie są niewłaściwe. Ale jako pszenica, powinniśmy zawsze wracać do tego, czym z natury jesteśmy. Sądzę, że to także istotna rzecz do zrozumienia, by wiedzieć, kim jesteśmy w Mesjaszu. Jest zatem różnica między kąkolem i plewami, jakie wytwarza pszenica. W każdym razie w czasach końca nie będzie plew i nie będzie kąkolu. W czasach końca ostanie się tylko pszenica.

Następnym razem będziemy kontynuować temat pszenicy, kąkolu i plew. Podam wam parę cytatów rabinów. To, jak oni rozumieli całe życie Abrahama, Izaaka i Jakuba. Ich relacje, jakie mieli z plewami i kąkolem. Bo oni dostrzegali te same rzeczy. Jest w nich kilka ciekawych proroczych stwierdzeń, jakie dostrzegli oni również w tych rolniczych zasadach. W następnym programie będziemy to kontynuować.

A w międzyczasie przylgnijcie do waszych korzeni, by dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przykładacie swoje ręce. Do zobaczenia następnym razem. Szalom alechem.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.15.pdf

Advertisements

42. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 14

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – część 14

 

Zapraszam na kolejny odcinek nauczania.

*****************************************

*****************************************

 

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania:

Ezaw – człowiek pola – część 14

Szalom, szalom. Witam w „Końcu objawionym w początku”. Przez następne kilka programów kontynuować będziemy naszą dyskusję na temat paradygmatu, modelu Ezawa i Antymesjasza.

Gdy się rozstawaliśmy, byliśmy w przypowieści o siewcy, którą kilkukrotnie już wspominałem w tym temacie. Przyjrzeliśmy się trzem pierwszym glebom. Słowa, jakie były tam użyte, związane są bezpośrednio z życiem Kaina, Ismaela i Ezawa. Są to np. ptaki, kamieniste miejsca, które nie wydadzą owoców, nic tam nie wyrośnie. Mamy też ciernie, trzecią glebę, która ostatecznie odrzuciła ziarno, a na której pojawiły się za to osty, ciernie itp. Przyrównaliśmy to do konsekwencji wypędzenia Adama na samym początku. Musicie także pamiętać, że Ojciec ma mnóstwo sposobów na objawianie każdemu Swego nasienia. Jednym z głównych punktów przypowieści o czterech glebach i siewcy jest to, że każdy ma możliwość, by to ujrzeć. A ponieważ Bóg umiłował cały świat, ma wiele sposobów, by to uczynić. Nie umieszczajcie Go w naszym małym, ciasnym pudełku greckiego myślenia i nie myślcie, że tylko w taki a taki sposób ludzie mogą usłyszeć o Jaszua, Mesjaszu. Ojciec ma nad tym kontrolę. On jest siewcą, dlatego jest powiedziane, Syn Człowieczy posiał dobre nasienie. On wie dokładnie, gdzie je posiał i jak to zrobił. Nam dał odpowiedzialność, by głosić i czynić wszystko, co nam każe czynić. Ale Ojciec nie jest ograniczony do mnie i do ciebie. On nie jest ograniczony do mnie i do ciebie. On jest wszechmogącym Bogiem i Stwórcą. Więc jeśli słyszycie jakieś głupoty typu, a co z jakimś samotnikiem na wyspie? Ja nic nie słyszałem, to Ojciec jest siewcą. Ojciec jest siewcą. A jeśli martwicie się o tego samotnego gościa na wyspie, to kupcie bilet autobusowy, pojedźcie na lotnisko, wsiądźcie do samolotu, polećcie na wyspę i załatwcie to. Jeśli wiecie, że jest ktoś na wyspie, kto nic nie wie, to jesteście trochę nieodpowiedzialni, drapiąc się po głowie i myśląc, a co z nim? Jeśli wiecie o kimś, bo hipotetycznie to możliwe, to zróbcie coś w tej sprawie! Chodzi mi o to, że ostatecznie to Ojciec lub Syn Człowieczy zasiał dobre nasienie.

Zgodnie z tym oraz np. z wersetem z Rzym 1:20, jaki czytaliśmy wcześniej, który mówi: gdyż Jego niewidzialne rzeczy, od stworzenia świata… Od kiedy? Od środka? Nie! Od początku. Gdyż Jego niewidzialne rzeczy, od stworzenia świata są wyraźnie widoczne… Wyraźnie – jest tam użyte. I zrozumiane w rzeczach, które są stworzone. Nawet Jego boskość – tak, że są bez wymówki. Więc sieje Swoje nasienie na wszystkie cztery rodzaje gleby. Dlaczego są cztery rodzaje gleby? Bo mamy północ, południe, wschód i zachód. Czyli wszystkie, cała ziemia. To dlatego też mamy cztery ewangelie, mamy cztery poziomy interpretacji i rozumienia Pisma. Bo gdy pojmiemy wszystkie cztery, wtedy Bóg może powiedzieć, że wszystko zrozumieliśmy. Pierwsze trzy gleby utożsamiane są z życiem Kaina, Ismaela i Ezawa. Gdy dojdziemy do czwartej, czyli do tej, która przyjmie nasienie, to, jak mówiliśmy wcześniej, wydadzą oni owoc według nasienia Abrahama – Abraham, Izaak i Jakub.

Chcę się przez chwilę skupić w tym programie na cierniach. Zapewne będziemy kontynuować to i w następnym. Gdy cofniecie się na początek, by zobaczyć ciernie, ujrzycie, że są one konsekwentnie używane od Genesis do Objawienia. Jeśli mogę poświęcić chwilę – możesz to pokazać, Kyle – mamy tu cytat, jest on z Talmudu. Pochodzi z Talmudu, nie z Pisma. Napisał to rabi Levi w komentarzu do parszy zwanej Toledot, inaczej pokolenia. Oto co mówi ten cytat: …Jakub, jako kowal, który ujrzał raz ciernie – tutaj Jakub został nazwany kowalem, a cytuję to wam, bo chcę, byście wiedzieli, co sądzą o tym rabini – pisze: ujrzał raz ciernie, które są metaforą Ezawa (który jest cierniem)… A kto jest kowalem? Jakub. …gdy udał się do miasta. Zrozumiał, że jest to znak czekającej ruiny – ciężko wypowiedzieć to słowo – pewien mędrzec, widząc troskę kowala, powiedział mu… Ciekawe, kim jest ten mędrzec? Obawiasz się tych cierni? Wystarczy jedna iskra od twego kucia, a ciernie się zapalą. Wróć do mnie, Kyle. Pamiętacie, cytowałem wam wcześniej z Abdiasza 18, że kto był tym, kto zamierza zniszczyć Ezawa, jak słomę i spalić ją? Dom Jakuba oraz Dom Józefa – tak jest powiedziane. Pokaż to znowu. Kyle, pokaż to. Dzięki.

Bemidbar, Księga Liczb 33:55. Posłuchajcie tego, co powiedział nam już na początku, w księdze Liczb, w Torze. Jeśli jednak nie wypędzicie przed sobą mieszkańców tej ziemi, wtedy ci, których z nich pozostawicie, będą jak ciernie w waszych oczach i jak kolce dla waszych boków i będą was gnębić w tej ziemi, w której będziecie mieszkać. Wróć do mnie, Kyle. Co On tu mówi? Wróćmy do historii, do jej kontekstu. Izrael, synowie Izraela – później sobie porozmawiamy, kim oni są – wychodzą z Egiptu, a Ojciec wie, że pośród nich znajdą się ciernie. Czyli przypowieść, jaką Jaszua opowiada w Nowym Testamencie, pochodzi od Boga, od stwórcy wszechświata. Ta przypowieść działa od początków do końca, nie od czasów Jaszua. Ciernie zawsze były pośród pszenicy. Mówi im, że gdy wejdą do ziemi, muszą pozbyć się cierni. Kim są ciernie? Mieszkają w tej ziemi, ale także będą wymieszani wśród was. Za chwilę sobie o tym porozmawiamy. Pozbądźcie się ich, bo jeśli tego nie zrobicie, jeśli nie pozbędziecie się tych gości, którzy są przeciwko wam, to będą cierniami w waszym boku i będą was gnębić w tej ziemi, w której będziecie mieszkać. Powodem, dlaczego o tym mówię, jest to, że ciernie zostały zidentyfikowane już na początku. To jest kolejnym powodem, dlaczego świadectwo Jaszua, o którym Paweł mówił, że za nim podąża, jest duchem proroctwa. Co oznacza, że to zostało już wcześniej zapowiedziane. Wiemy również, że gdy udamy się do przypowieści o pszenicy i kąkolu, uczniowie przychodzą do Jaszua i pytają, czy mamy iść na pole i wyrwać ten kąkol? I pamiętacie, Jaszua mówi: nie róbcie tego! Dlaczego mówi, by tego nie robić? Gdyż On od początku zna koniec. On jest bystrzejszy niż my. Chcę wam zasugerować, że Jaszua, a także Ojciec wiedzą, że przez następne 2000 lat, do czasów, w których my żyjemy, pszenica nie będzie podążała Jego drogami. Posieją ziarno i w ogóle, ale Tora, owoc, zostanie odrzucona. W większości religii zachodu dominującą nauką od 2000 lat jest to, że Jaszua umarł na krzyżu, że tak powiem, by uwolnić nas od Tory. Uwolnić nas od owocu. A przecież pszenica wydaje owoc. Ojciec to wiedział, że Jego własny lud nie będzie wydawał Jego owocu. Jeśli więc nie wydają Jego owocu, jeśli pszenica nie wydaje owocu, to na polu kąkolu wygląda po prostu jak kąkol. Innymi słowy, mówi coś takiego: jeśli wyrwiecie kąkol, a przecież pszenica jest nierozróżnialna od kąkolu, to wraz z nim wyrwiecie pszenicę. Nie róbcie tego! Poczekajcie do końca czasów. Bo Ojciec wie, że w czasach ostatecznych powstanie resztka ludu w tych dniach ostatecznych. Wierzę, że dzieje się to już przed naszymi oczami. Powstanie resztka ludu. To zawsze była resztka, ok. I powiedzą oni, chcemy wrócić do naszych korzeni; chcemy odnowić to, co zostało zabrane albo zniszczone; chcemy wrócić do ojców, chcemy zwrócić nasze serca do serc ojców; chcemy przywrócić Jego drogi w czasach ostatecznych, a potem chcemy zacząć wydawać owoce. W czasach ostatecznych, czyli teraz, będzie tak łatwo odróżnić między pszenicą i kąkolem. Linia podziału będzie coraz wyraźniejsza, wyraźniejsza i wyraźniejsza. Ujrzymy tak wielką demonstracyjną obecność lub różnicę między pszenicą i kąkolem w dniach ostatecznych. Przepraszam za kaszel. Wciąż zmagam się z tym niewielkim przeziębieniem. Czyli chodziło o to – nie wyrywajcie ich. W czasach ostatecznych będzie różnica między pszenicą i kąkolem, którą ujrzycie.

Mając to w pamięci, wróćmy do 4 Mojż., gdzie mówi, jeśli nie pozbędziecie się tych ludzi… chwila, wydaje mi się, że w przypowieści Jaszua powiedział, że On nie chce się ich pozbywać. Bo nie chciał. Ale czytając 4 Mojżeszową, intencją Ojca było, by się ich pozbyć spośród nich, usunąć tych ludzi, wyrwać ten kąkol. I mówi, ale tego nie zrobiliście – w 4 Mojż.33. Kyle, pokaż to ponownie. Spójrzmy jeszcze raz na ten werset. Mówi: jeśli jednak nie wypędzicie przed sobą mieszkańców tej ziemi – to właśnie chciał, by uczynili – wtedy będą jak kolce dla waszych boków i będą was gnębić w tej ziemi. Mamy tam słowo gnębić – carar. Carar (tzarar) – to w nawiasach na ekranie. Widzicie to słowo gnębić (vex – ang.)? Carar to hebrajskie słowo, które jest rdzeniem hebrajskiego słowa cara (zara), które tłumaczone jest jako utrapienie (ucisk). Jak np. w ‘utrapieniu Jakuba’ (Jer 30:7). W czasach ostatecznych będzie coś takiego jak utrapienie Jakuba. A to jest już objawione w tym rolniczym obrazku tych ludzi, których kazałem wam wypędzić. Więc teraz – ponieważ On wie wprzód – będą oni cierniami w waszych oczach i kolcami w waszych bokach, i będą was trapić – tu zostało to przetłumaczone jako gnębić – w ziemi, gdzie mieszkacie. Biblia proroczo nazywa to utrapieniem (uciskiem) Jakuba. Gdy wchodzą więc do ziemi (Jozue 23:13), a ponieważ tego nie uczynili, posłuchajcie, co mówi Ojciec. To wiedzcie na pewno, że Jahwe, wasz Bóg, nie będzie więcej wyganiał tych narodów przed wami. Mówi tu coś takiego, że gdybyście to uczynili, to tak naprawdę Ja byłbym tym, który by to uczynił. Gdyście Mnie posłuchali i podążyli za Mną i nie pozwolili im być pośród was, tak naprawdę Ja byłbym tym, który stoi za wami. Byłbym waszym Królem. Prowadziłbym was i wygonił ich przed wami. Ale ponieważ tego nie zrobiliście, będą dla was sidłem i pułapką, biczem – zauważcie, że wywodzi się on od rdzenia ‘set‘ – boga Hyksosów – biczem na wasze boki i cierniem dla waszych oczu, – cierniem w waszym ciele, choć tu opisuje to jako ciernie w oczach – aż wyginiecie z tej przewybornej ziemi, którą dał wam Jahwe, wasz Bóg. Kyle, wróć do mnie. Czyli jeszcze raz, On chciał, by ich wypędzili, ale tego nie zrobili. Więc mówi, z tego powodu ja również ich nie wypędzę. Więc gdy dochodzimy do czasów Mesjasza, mówi On, zostawcie ich teraz na polu, gdy nadejdą czasy końca, przyjdą żniwiarze i zbiorą najpierw kąkol i spalą go, a potem zbiorą pszenicę do stodół. To był rolniczy obraz tego, co stanie się w dniach ostatecznych.

W 2 Sam 23:6 – Kyle, pokaż to – powiedziane jest: Lecz wszyscy [synowie] Beliala będą jak ciernie wyrzucone, których się ręką nie bierze. Chcę, byście dostrzegli związek między cierniami i Belialem, synami Beliala. Izaj 32:13 – zostaw to tak, Kyle. Na ziemi mojego ludu wyrosną ciernie i osty. Pamiętacie proroctwo? Gdzie będzie Izrael, tam Ismael zawsze będzie mieszkał w jego obecności. Ale hebrajskim słowem jest tam twarz. Przed twarzą swych braci. Gdziekolwiek jest Izrael, tam będzie Ezaw, tam będą ciernie. I kończy – tak, we wszystkich wesołych domach w rozbawionym mieście.

Mat 7:16. Znacie ten werset tak, jak i ja. Po ich – czym? – po owocach poznacie ich. Po tym, co wydają. Czy zbierają winogrona z cierni albo z ostu figi? Jeśli zbieracie ciernie, to dlatego, że jest to krzew cierniowy. Jeśli zbieracie osty, to dlatego, że jest to krzew z ostami, że tak powiem. Innymi słowy, jeśli Moje nasienie jest w twoim sercu, to ciernie na pewno się nie pojawią. Tak to działa, tak to działa na polu. Gdy ludzie idą zrywać winogrono, to nie zbierają go z cierni. Ani fig z ostu itp.

Teraz idziemy do Iwrim, czyli do Hebrajczyków. Polskie słowo to Hebrajczyków 6:8, który mówi: Lecz ta, która wydaje ciernie i osty, jest odrzucona i bliska przekleństwa, a jej końcem [jest] spalenie. Podaję wam przykłady, byście wszędzie zaczęli dostrzegać te ciernie i osty. Przełącz na chwilę na mnie, Kyle. Ujrzycie je przez całe Pismo, od jednego końca do drugiego. I o to chodzi. Gdy zaczniecie dostrzegać… to nie tylko ja, każdy dobry nauczyciel Pisma powinien być w stanie pokazać rzeczy w tekście, które są nie tylko tu lub tam, lecz byście widzieli je wszędzie, po całej Biblii. To przypomina mi – jeśli zechcecie posłuchać – to przypomina mi o tej zasadzie – gdy raz to dostrzeżesz, widzisz to wszędzie. Gdy raz zrozumiesz ideę podziału Izraela na Dom Izraela i Dom Judy, że tak naprawdę On zmarł na drzewie, by ponownie połączyć te Domy ze sobą. Gdy ujrzysz to w jednym miejscu, to nagle zaczynasz dostrzegać ten język od początku do końca. Na tym to polega, gdy raz ujrzysz, to po prostu to widzisz.

Pamiętam, że gdy byłem dużo młodszy, pamiętam, że miałem umówioną wizytę u lekarza. Wydaje mi się, że było to w latach 70-tych lub początkiem 80-tych. Pamiętam, jak czekałem w poczekalni i była tam grupka ludzi, czyniących wrzawę przy wiszącym na ścianie obrazie. Ten obraz wisiał sobie na ścianie. Pamiętam, że rozmawiali o nim, śmiali się itp. Zaciekawiło mnie, co jest takiego w tym obrazie na ścianie. Więc dość szybko podszedłem, by się zapytać. Powiedziałem, o co tu chodzi z tym obrazem? Gdyż był to obraz z jakimiś falującymi liniami. Na tym obrazie znajdowały się kolorowe, poziome falujące linie. Oni mówią: nie widzisz tego? A ja: nie widzę, czego? Nie widzisz obrazka? Ja na to: nie jest to jakiś ciekawy obrazek. Oni na to: oj, nie, nie, nie. Nie dostrzegasz tam Niny, Pinty i Santa Marii, trzech wielbłądów i konia na tym obrazku? A ja: co? Oni mówią: tak, przyjrzyj się temu. Jest trójwymiarowy, to wszystko wyskakuje na ciebie. Ja patrzę, przyglądam się… widzę tam tylko pełno pofalowanych linii. Oni odpowiedzieli na to, nie, popatrz poprzez obraz. Więc gapię się… wykrzywiam w każdą stronę i niczego nie dostrzegam. W końcu jeden facet mówi, nie, nie, jeśli podejdziesz bliżej i skrzyżujesz wzrok, wtedy to ujrzysz. Podchodzę do obrazka i robię zeza… przepraszam… ale widzę tu tylko falujące linie. Cofnąłem się od obrazu i nagle… nagle pojawia się tuż przede mną. Może widzieliście te obrazki. Nie wiem, czy wciąż są popularne, lecz były one popularne 20 lat temu. Chodzi o to, że gdy w końcu to dostrzegłem, gdy ujrzałem te trzy statki, te trzy wielbłądy i konia, wyskakujące na mnie trójwymiarowo, nie mogłem już przejść koło tego obrazka i tego nie widzieć. Od tego momentu, każdego dnia przechodząc koło tego obrazu, bo chodziłem tam na jakieś badania, wyraźnie to widziałem. Gdy raz to ujrzałem, to nie mogłem tego nie widzieć. I o to mi chodziło.

I tak samo jest to prawdą tutaj. Gdy dostrzeżesz te rolnicze obrazki, nagle zaczynasz zauważać je we wszystkich wersetach od początku do końca. Kyle, pokaż następny werset. Kontynuujemy nauczanie na temat cierni itp. Ezechiel 28:24 mówi: I tak dla domu Izraela nie będzie już kłującego ciernia ani bolesnego kolca spośród wszystkich okolicznych mieszkańców, którzy nim wzgardzili. I poznają, że ja jestem Bogiem, Jahwe. Ponieważ nadejdzie czas – wróć do mnie, Kyle – nadejdzie czas, gdy te rzeczy będą usunięte i nie będzie ich już więcej. I Ojciec czyni nam taką obietnicę, że pewnego dnia On usunie te rzeczy. Chciałbym wam powiedzieć, że tym kąkolem nasianym pośród pszenicy, że tymi cierniami, które znajdują się na polu wraz z innymi, które produkują owoc, wskazują na tego, kto udaje, że jest wierzącym. Udają, że są pszenicą. Bo dopóki pszenica nie owocuje, mogą tak czynić. Dopóki pszenica niczego nie wydaje, kąkol może dalej udawać, że jest faktycznie pszenicą. Pamiętacie te trzy greckie litery z Objawienia 13:18? Co innego na zewnątrz, co innego w środku. Pamiętacie ten obrazek z kotem pomiędzy szopami, udającym, że nim jest? Dopóki pszenica nie zacznie owocować, tak to będzie trwać. Mówią, że są, ale w rzeczywistości nie są. Mówią, że są wierzącymi, ale nimi nie są.

Kolejny przykład – pokaż to, Kyle. Izajasz 5:5-6. Oto oznajmię wam – każdy chyba wie, co dzieje się w 5 rozdziale Izajasza – oto oznajmię wam, co uczynię dla mojej winnicy. To, co Ojciec zamierza tu uczynić, to są skutki grzechu. Rozbiorę jej płot. On by ochraniał winnicę, ale oni odwrócili się od Niego. Mówi: i będzie spustoszona, zniszczę jej ogrodzenie i będzie zdeptana. Ja uczynię z niej pustkowie. Pamiętacie to słowo pustkowie? Nie będzie przycinana ani okopywana, ale porośnie cierniem i ostem; chmurom także nakażę, aby nie spuszczały na nią deszczu. Pamiętajcie, co się stanie za to, że się odwrócili, jego lud się odwrócił od Niego, wszyscy, ciernie i osty pojawią się pośród nich. To samo przytrafiło się Adamowi, gdy został wygnany z Ogrodu. Miał on piękny Ogród – przełącz na mnie, Kyle – miał on piękny ogród, w którym umieścił ich Bóg, by ich ochraniać i strzec. Wszystko, co musieli robić w Ogrodzie to jeść. Chodzili sobie, a gdy byli głodni, zrywali sobie coś z drzewa i jedli. Tak mieli robić, gdy czegoś potrzebowali w tej rajskiej atmosferze, którą Ojciec zasadził i przygotował dla nich. Mieli tylko trzymać się Jego dróg. Gdy potrzebowali coś do jedzenia, to nie tylko mogli to zerwać to z drzewa lub krzaka, ale gwarantuję, że smakowało to o wiele lepiej niż jakikolwiek owoc, jaki dziś jemy. Tyle mieli do roboty, lecz zgrzeszyli i konsekwencją było wypędzenie do cierni i ostów. I nie tylko to, dodaje jeszcze, że z powodu tego, co uczyniłeś, w pocie swego czoła będziesz jadł chleb. W ten sposób Ojciec mówi, że gdybyś pozostał w Ogrodzie, tu musiałbyś jedynie po nim chodzić, gdyż był on doskonale zaprojektowany do jedzenia. Lecz teraz w pocie czoła będziesz jadł swój chleb. Chleb to coś, co trzeba przygotować. Musisz wziąć kombinację tego i zmieszać z tym, dodać tu tego, wymieszać razem, by uzyskać chleb. Czyli musisz iść i dostać jakąś robotę, że tak powiem. Musisz zarobić na jajka, musisz zarobić na cukier, zarobić na mąkę, na rodzynki lub cokolwiek, co dajesz do chleba. Przedtem musiałeś to tylko zerwać z drzewa i było do nie tylko dobre, lecz bardzo dobre dla ciebie. Teraz musisz pracować w pocie czoła, by to zdobyć. Zatem karą jest to, że będziesz poza nim (Ogrodem). Będziesz przechodził przez upały, powodzie, katastrofy, przez jakie przechodzi pozostały świat, gdyż odmówiłeś posłuchania Bożego Słowa. A pośród ciebie będą ciernie i osty.

Mówi jeszcze: i nie spuszczę wam deszczu. Pamiętacie obraz, czym jest deszcz? Wydawanie, wyrzucanie czegoś – tora. Moja Tora. Nie chcecie słuchać Mojej Tory? To usunę ją spośród was i dlatego nie będziecie mieć deszczu na waszej ziemi i nie wydacie owocu. Przyjaciele, większość z nas wie, że dokładnie to przydarzyło się Izraelowi. Przez długi czas ziemia była pusta, nie wydawała owoców. Może czytaliście Marka Twaina, który udał się pod koniec XIX wieku i pisał: nie wiem, dlaczego ktoś chciałby tu mieszkać – to gołe, pustynne miejsce. Ale gdy tylko Boży lud zaczął powracać, gdy Izrael, jako naród, jest ustanowiony w 1948 roku, pierwszą z rzeczy, jaką ustanowili, gdy chodzi o naród Izraela, było przywrócenie ludziom czystego języka. Tak jak zapowiedział to, że uczyni, w Sofoniaszu 3:9. Gdy tylko język zaczął być przywracany – bo nie da się oddzielić ludzi od słów – ludzie powracają do języka, od którego wszystko się zaczęło – choć jeszcze tego nie osiągnęliśmy – nagle ziemia ponownie zaczyna zakwitać i kwitnąć, i wydawać coraz więcej owoców. To nie jest przypadek. Gdy Tora zaczyna być przywracana w czasach ostatecznych, nagle ziemia zaczyna kwitnąć i wydawać owoce.

Jedną z pierwszych rzeczy, gdy udajemy się z ludźmi na wycieczki do Izraela, jest to jedną z pierwszych rzeczy, jaką zauważają ludzie, którzy nigdy tam nie byli, jest to, że w wielu miejscach – Galilea, okolice Morza Martwego, a zwłaszcza miejsca w północnej części Izraela; a nawet wiele miejsc koło Jerozolimy – można dostrzec piękne listowie. Ludzie zachwycają się kibucami i ich okolicami. Pięknymi kwiatami, owocami, mnogością drzew granatowych. Jadąc po polach, wszędzie widać drzewa granatowe. Widać banany zwisające z drzew, które są owinięte w niebieskie folie. A powodem, dlaczego te banany są owinięte w niebieskie worki, jest to, że Izrael odkrył patent, jak można produkować proste banany. Izrael wymyślił, jak można produkować proste banany, więc umieszczają je w niebieskich foliach, by chronić te nowe, proste banany, jakie wymyślili. Ok 🙂 To nie jest prawdą. Nie dajcie się nabrać na te proste banany. Ale prawdą jest, że mają tam niebieskie folie.

Chodzi o to, że te wszystkie owoce i warzywa pojawiają się, bo sprawiedliwi ludzie powracają do ziemi. Za każdym razem, gdy ty i ja, jeśli wiernie naśladujemy Boga, Jego lud powraca do ziemi. To nie kąkol sprawia, że ziemia owocuje. To nie niewierzący sprawiają, że ziemia owocuje. To wierzący wchodzą do ziemi, a nie niewierzący. To wierzący!

Chcę wam zasugerować, że nie tylko kąkol wymieszany jest wśród pszenicy, jak w przypowieści, ale prawda jest taka, że i pszenica wymieszana jest pośród kąkolu. Zapewne porozmawiamy, co to oznacza, trochę później.

A na razie – przed następnym programem – przylgnijcie do waszych korzeni, by dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Jeszcze raz, szalom alechem.

Do zobaczenia później. Cześć.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.14.pdf

41. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 13

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 13

 

Zapraszam na kolejny odcinek. Tym razem będziemy badać imię Ezaw.

*************************************

*************************************

 

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania:

Ezaw – człowiek pola – część 13

Cześć, jestem tym facetem, którego imię właśnie zobaczyliście na ekranie, Brad Scott z WildBranch Ministry. Witam w „Końcu objawionym w początku”, gdyż tam oczywiście jest koniec.

Ostatnim razem skończyliśmy i kontynuujemy dyskusję na temat Ezawa i całej tej otoczki dotyczącej Ezawa – jak jest modelem lub paradygmatem bestii i Antymesjasza na końcu. Powodem, dlaczego Ojciec to czyni, jest to, by pokazać, że nic się nie dzieje z zaskoczenia. Że w czasach końca nic się nie pojawia z niczego. Ostrzegał, ostrzegał i objawiał nam w każdym pokoleniu, już od początku o tym, co stanie się na końcu. Dlatego Ojciec to czyni, bo jest naszym Ojcem. Najważniejszym tytułem, najbardziej imperatywnym, jaki najbardziej się do nas odnosi o naszym Stwórcy, jest Tatuś, Ojciec. Tak jak każdy ojciec czyniłby to ze swoimi dziećmi, stale i stale powtarza nam te rzeczy. A gdy staniemy się starzy, nawet jeśli wszystkiego nie rozumiemy, nawet jako młodzi, to gdy zestarzejemy się, nie odejdziemy od tych rzeczy. Będziemy pamiętać, że On mówił nam te rzeczy już na samym początku. Niektórzy z nas zachowują się jak małe dzieci i sprzeciwiamy się tym rzeczom, jak np. nasz kamerzysta, który zachowuje się jak dziecko. Będziemy się im sprzeciwiać. Gdy mieliśmy 12 lat, odpowiedzialnością mojego ojca było przygotować mnie na rzeczy, jakie czekają mnie w przyszłości. Nie oznacza to, że rozumiałem to, będąc dzieckiem. Gdy miałem 14 lat uważałem, że mój ojciec jest głupi, ciemny i że nienawidzi mnie. Bo nie byłem w stanie zrozumieć, jako samolubny 14-latek, dlaczego nie mogę gdzieś siedzieć do północy, jak wszyscy moi przyjaciele. Więc z mojej perspektywy mój ojciec nie wiedział, o czym mówi. Albo nawet myślał, że te rzeczy nie są dla mnie i tym podobne rzeczy. Ta sama prawda dotyczy proroctwa. Gdy dojdziemy do czasów końca, On nas stale i stale ostrzegał i pokazywał te rzeczy.

Gdy się rozstawaliśmy, byliśmy w Psalmie 92. Po hebrajsku to mizmor. Tehillim to hebrajskie słowo na Psalmy – Tehillim. Jednak pojedynczy Psalm to mizmor. Prawdę mówiąc, mizmor pojawia się częściej w Biblii, niż tradycyjne słowo, jakie nim tłumaczymy, bo praktycznie wszystkie psalmy zaczynają się od ‘Psalm Dawida’, ‘Mizmor Dawida‘. Czyli Mizmor 92:7-8, jakim zakończyłem. Oto co mówi: Gdy niegodziwi wyrastają jak ziele i kwitną wszyscy czyniący nieprawość, [to tylko po to], aby byli wykorzenieni aż na wieki; Ty zaś, Jahwe, jesteś Najwyższy na wieki. Gdy więc mówi, że niegodziwi wyrastają jak trawa, to wiecie, że Biblia porównuje ludzi, człowieka, w naturalnej formie do trawy. Trawa zwiędnie, ale Słowo Jahwe trwa – jak długo? – na wieki! Co Bóg próbuje powiedzieć? Mówi, że Moje słowa, Moja Tora, Moje nakazy, Moje zasady trwają na wieki. To wy się stale zmieniacie. Wy stale ulegacie zmianom, ale Ja nie. Moje Słowo, Moja Prawda to wieczna prawda. Zatem to słowo niegodziwi przyrównane jest do trawy, czyli do Ezawa. Potem jest dodatkowo przyrównane do czyniących nieprawość, którzy kwitną, gdy niegodziwi wyrastają jak trawa.

Te słowa ‘czyniący nieprawość’, jeśli przeniesiemy to do greki Starego Testamentu, gdybyście to wzięli i przenieśli do Mateusza 7, to w Mateuszu 7, otwórzmy to sobie, Mateusz 7. Wszyscy znacie te wersety. Powiedziane jest – wiem, że gdzieś to tu jest, chyba 21, o mam to, znacie to, powiedziane jest: Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Oczywiście Jaszua stale i stale powtarzał, że czynił te rzeczy. Przyszedłem, by czynić wolę Mego Ojca. Twierdzę, że pasuję do proroctw dotyczących Mesjasza, mówiących, że będzie podobny do Mojżesza. I że nie poprowadzę was za innymi bogami. To, czy prorokujesz właściwie lub prorokujesz niewłaściwie, to, co jest wspólnym mianownikiem w 5 Mojż. 13 i 18, to że nie poprowadzą cię w inną stronę. Nie będziesz nowym drzewem oliwnym w Chrystusie. Zostaniesz wszczepiony do starego drzewa, które jest tam od samego początku. Po czym mówi dalej: tego dnia wielu mi powie… Znacie to, ale pozwólcie, że przejdę do wersetu 23, gdzie mówi: A wtedy im oświadczę: Nigdy was nie znałem. Odstąpcie ode mnie wy, – i tu mamy to samo określenie – którzy czynicie nieprawość. Ci, którzy nie usłuchają; ci, którzy nie przyjmą Bożego nasienia; ci, którzy będą mieć tylko nasienie człowieka. A nasienie człowieka, pochodzące z drzewa poznania dobra i zła, to nasienie, jakie wyda dobro i zło. To, że ktoś czyni coś dobrego, nie oznacza, że znajduje się w Królestwie Niebieskim. Na świecie jest wielu dobrych ludzi, którzy robią dobre rzeczy, lecz Bóg powiedział: trzymajcie się z dala od tego drzewa.

Mówiłem wam już wcześniej, że wielu dobrze umotywowanych religijnych ludzi, którzy chcą czynić dobrze, przeważnie jedzą z tej dobrej strony drzewa poznania dobra i zła. I mamy złych ludzi, którzy przeważnie jedzą ze złej strony drzewa poznania dobra i zła. Lecz Ojciec powiedział, nie chcę, byście w ogóle jedli z tego drzewa. Jedzcie z Drzewa Życia – nie z drzewa poznania dobra i zła – bo ono zawsze będzie dawać życie.

Czyli paradygmat lub model pozostaje niezmienny od początku do końca. Czyniący nieprawość w grece to anomia lub anomias, bezprawie – nomos. Jest to tłumaczone z hebrajskiego słowa Tora, które jest tłumaczone na polski jako prawo. Tora nie oznacza prawo, jak to ma oddźwięk w języku polskim, a nawet greckim. Pamiętacie? Tora oznacza rzucić, wydać… deszcz lub owoce. Oznacza ono wydać, zrzucić coś. Czyli rolniczym obrazem Tory, w którym widzimy, jak to zastosować do siebie, jest rolnik, który patrząc na pole, widzi, że jest sucho i że potrzebuje dobrych zbiorów, więc modli się o deszcz, bo wie, że padający deszcz pobłogosławi jego zbiory, pobłogosławi jego owoce. Zatem jara, rdzeń Tory, co czasem tłumaczymy jako nauki, instrukcje, to, rolniczo, deszcz padający z chmur, by nawodnić powierzchnię ziemi. By wyrósł owoc z nasienia i wydał wielokrotny plon, abyś był błogosławiony. Dlatego 5 Mojż. kilkukrotnie mówi: jeśli będziesz posłuszny Moim Przykazaniom, będę cię błogosławił. Jeśli odrzucisz deszcz, to co się stanie z twoimi plonami?

Tutaj jest kluczowa rzecz, zanim pójdę dalej. Tora cię nie zbawia. Deszcz tylko sprawia, że coś owocuje, ok? Deszcz związany jest z owocem. Jeśli rolnik nie pójdzie i nie zasieje ziarna, codziennie może lać jak z cebra, a z ziemi nic nie wyrośnie. Ktoś najpierw musi zasiać ziarno. To twoje zbawienie, to dlatego nazwał On Mesjasza nasieniem kobiety, które musi być wpierw zasiane. Gdy zostało posiane i zostawisz je tak w ziemi, i jeśli go nie ‘jara‘ – nie spadnie na niego deszcz – nie pozwolisz, by deszcz spadł na niego, to jest to po prostu uśpione nasienie w ziemi, które niczego nie produkuje. Czyli idea związana z przykazaniami Tory to wydawanie owocu.

Jest to coś, czego Ezaw nie chciał czynić. Wzorzec mamy w Kainie, Ismaelu i Ezawie. Chodzi o ten wzorzec niesłuchania Boga i nieprzyjmowania Jego nasienia. Są oni przyrównani do czyniących nieprawość. Jaszua mówi: odstąpcie ode mnie wy, którzy czynicie nieprawość. Dlaczego tak mówi? Chodzi o owoc, niewykonywanie Tory. Bo nigdy was nie znałem. W hebrajskim to jada – nigdy nie miałem w wami relacji. Powodem, dlaczego nie wydajecie Mojego owocu, jest to, że Moje nasienie nigdy się nie spotkało w waszym jajeczkiem. Dlatego nie narodziło się dziecko. Tak samo jest to biologicznie, tak samo jest to rolniczo.

Idziemy dalej. 1 Koryntian 3:12. Kyle, czy możesz to pokazać? 1 Koryntian 3:12. Mamy tu przykład tego słowa ‘Ezaw’ w Nowym Testamencie. Chcę wam podać parę przykładów, jak Ezaw wiąże się z cierniami, gąszczem, ścierniskiem, kąkolem, trawą na polu itp. W 1 Kor 3:12 Paweł mówi: A czy ktoś na tym fundamencie buduje ze złota, srebra, z drogich kamieni, drewna, siana czy ze słomy. Hebrajskim słowem na słomę jest ‘kasz‘. Esew, siano – to są rzeczy, jakie zostaną spalone. One ulegną spaleniu. Następny przykład. U Abdiasza 1:18, po hebrajsku Owadjah, mamy tak powiedziane: Dom Jakuba (=Izrael) stanie się ogniem, a dom Józefa płomieniem, dom Ezawa zaś ścierniskiem. To samo słowo mieliśmy wcześniej – słomą. Teraz Ezaw jest ścierniskiem. Podpalą go i strawią, i nikt nie pozostanie z domu Ezawa, bo Jahwe to powiedział. Wróć do mnie, Kyle. Co nam to mówi? Zasadniczo mówi nam, że czasach ostatecznych Dom Izraela, Dom Józefa itd. będzie miał coś wspólnego ze zniszczeniem Domu Ezawa. Gdyż Ezaw będzie jak ściernisko. Zatem w czasach ostatecznych, my, ciało Mesjasza, faktycznie bierzemy udział w tym, co dzieje się na końcu, zamiast jakiegoś leniuchowania i wylegiwania się, siedząc sobie i oglądając telewizor, podczas gdy Mesjasz przychodzi i wszystkim się zajmuje. My aktywnie bierzemy udział w tym, co się dzieje. To również dotyczy reperowania wyłomów, o czym mówi Izajasz. Izajasz mówi, że ci z was, chodzi o tych od Pana, będą naprawcami wyłomów i odnowicielami ścieżek na zamieszkanie. Czyli Izajasz mówi coś takiego, że ci z nas, którzy są od Pana, są naprawcami wyłomów, my jesteśmy odnowicielami ścieżek na zamieszkanie. Mesjasz jest głową, to my jesteśmy ciałem. Muszę wam powiedzieć, że to nie głowa stawia rzeczy. Głowa daje instrukcje ciału, by coś wykonywało. Zatem to nie głowa będzie przywracała i odnawiała rzeczy. Oczywiście instrukcje pochodzą od Niego, ale to nie głowy stawiają domy. Rzadko kiedy widać budowlańca stawiającego dom za pomocą swojej głowy. Np. nie wbija gwoździ swoją głową albo nie przecina desek głową. Gdy budowniczy stawia dom, to architekt ma dla niego instrukcje. On zaś ma umysł, który każe ręce się poruszać i ręka przecina, ręka używa młotka. To my jesteśmy ciałem Mesjasza. My będziemy wykonywać te rzeczy w czasach ostatecznych.

Mam złą wiadomość dla tych, którzy sądzą, że w dniach ostatecznych żniwiarze przyjdą i zbiorą najpierw pszenicę, a dopiero potem kąkol. Przypowieść mówi: zbierzcie wpierw kąkol i spalcie go. Wpierw, protos po grecku, oznacza kolejność. To słowo ukazuje kolejność. Najpierw kąkol, później pszenica. I na tym skończę.

W Księdze Wyjścia 15:7 – pokaż to, Kyle – powiedziane jest, w wielkości twego majestatu powaliłeś swoich przeciwników. Zesłałeś swój gniew, który pożarł ich jak słomę. Jest to przykład użycia słowa kasz. Wrogowie Izraela, którzy ścigają ich, gdy wychodzą z Egiptu, powiedziane jest, że wkroczył Ojciec i uczynił im to, zdjął koła ich rydwanów – o czym porozmawiamy innym razem – i zniszczył ich i spalił jak słomę. Dlaczego? Bo słoma – wróć do mnie, Kyle – jest przykładem bezwartościowej trawy na polu. Taki został użyty tu obraz.

W Malachiaszu 4:1 powiedziane jest – pokaż to, Kyle – oto bowiem nadchodzi dzień – pracuję ciężko dla was, będzie tam kto? Oto bowiem nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy czyniący niegodziwie będą jak (co?) ściernisko. I spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Jahwe zastępów, tak że nie pozostawi im ani korzenia, ani gałązki. Dostrzegacie związek między ludźmi, ścierniskiem, korzeniami i gałązkami? Wróć do mnie, Kyle. Zawsze istniał ten związek. Od początku do końca Biblii widać ten związek między rolniczymi rzeczami a nami. Jest to sposób przekazu Ojca, jeśli chcesz zrozumieć, jak to z tobą będzie, czyli z Moimi dziećmi, na końcu czasów, spójrz za okno i zobacz, co dzieje się na polu, bo są to przykłady, jakich używam, by cię nauczyć, co stanie się z ludźmi, którzy są o wiele ważniejsi niż pszenica i kąkol. Ludzie – my – są o wiele ważniejsi.

Ale pamiętam, że jedną z zasad, jaką powiedział Mesjasz, jest: jak mogę zaufać wam w większych rzeczach, jeśli nie mogę wam zaufać w zrozumieniu mniejszych rzeczy? Pamiętacie Jego rozmowę z Nikodemem? Jaszua próbuje pokazać mu coś fizycznego, by pokazać mu, co dzieje się w niewidzialnym. Gdy mówimy o naturalnych i duchowych, to myślcie kategoriami widzialne i niewidzialne. Gdyż w 2 Kor 4:18 Paweł mówi, że rzeczy widzialne są tymczasowe, rzeczy zaś niewidzialne są wieczne. Więc te tymczasowe rzeczy, jakie Ojciec próbuje nam pokazać, polna trawa i rzeczy, jakie widzimy, a które zanikną – bo przecież trawa zwiędnie – uczą nas o rzeczach, jakich nie widzimy. Zatem Paweł mówi nam, że to, co widzialne, jest pierwsze, potem to, co niewidzialne. Czyli sama natura tego, kim jesteśmy – bo to, kim jesteśmy, to nie skóra, kości, ciało, włosy – to nie tym jesteśmy w Mesjaszu. To, czym naprawdę jesteśmy w Mesjaszu, to coś, co ty i ja nie możemy teraz zobaczyć. To coś jest o wiele ważniejsze, niż rzeczy, jakie możemy zobaczyć. Ale możemy zrozumieć, jak działają rzeczy niewidoczne, jeśli załapiemy rzeczy, jakie widzimy. Więc powiedział Nikodemowi, jak mogę ci mówić o niebiańskich rzeczach, rzeczach niewidocznych, jeśli nie wierzysz w rzeczy, jakie są widoczne. Takie coś rzekł Jaszua Nikodemowi, w swojej drobnej frustracji z Nikodemem, wiedząc, że Nikodem jest nauczycielem Tory, a nie rozumie tych rzeczy.

Powodem, dlaczego nie rozumiał tych rzeczy, sugeruję wam, było to, że był on częścią systemu religijnego z I wieku – faryzeuszów, saduceuszów i uczonych w Piśmie, którzy pododawali do Tory i poujmowali z Tory. A Ojciec wiele razy mówił nam w Piśmie, 3 razy wprost, by tego nie robić. Raz na początku, raz w środku i raz na końcu. Nie dodawajcie do Mego Słowa i nie ujmujcie z Mego Słowa. Dlaczego to takie istotne? Cóż, pośród innych powodów z Tory, jednym z najważniejszych powodów, jaki dobrze znacie, to nauczyciel. Tora nakierowuje nas na Mesjasza. Pokazuje nam Mesjasza. Objawia nam Mesjasza. Wszystkie te Święta i festiwale, jakie ma Ojciec, które obchodzimy – dzięki nim widzimy i pojmujemy Mesjasza. Jeśli więc je wyrzucimy i zastąpimy innymi, to nie dostrzeżemy Mesjasza. Bo Ojciec umieścił to w Jego Świętach, w Jego nakazach, w Jego Przykazaniach i ustawach. To tam widzimy Mesjasza. Więc błagał nas, błagał własny lud, nie dodawajcie do Tory ani nie ujmujcie z Tory, gdyż jest ona obrazem Jaszua, Mesjasza. Jeśli więc dodacie do Tory, dodajecie do Mesjasza. Jeśli ujmiecie z Tory, to ujmujecie z Mesjasza. Nie ma się co dziwić, że padło parę przykrych słów w stronę przywódców żydowskich za Jego czasów, gdyż nie trzymali się oni czystego Słowa Bożego. Bo gdyby tak było, a On przyjąłby ciało i zamieszkał pośród nich, to znając Pismo, oni wiedzieliby, kim On jest. Ale było tak, że tyle pododawali i tyle poujmowali, że kiedy czyste Słowo stanęło przed nimi, było ono nierozpoznawalne, bo tak bardzo je zmienili. I dlatego stale pomstował na lud swojej własnej krwi. Bo odwrócili się od Jego Słowa, a to jest bardzo istotna rzecz.

Kyle, pokaż następne. Jeremiasz 12:4. Jeremiasz, Jirmejahu po hebrajsku, mówi: Jak długo ziemia będzie płakać, a trawa na wszystkich polach… Chcę, byście ujrzeli tu kolejny bliski związek. Esew=Ezaw=trawa na wszystkich polach będzie usychać z powodu niegodziwości jej mieszkańców? Giną bydlęta (bestie) – tu mamy związek Ezawa z bestiami oraz z ptakami. Zwróćcie tu uwagę na ptaki, ponieważ … bo mówią: Nie widzi naszego końca. Czyli mamy tu, na początku, połączenie między polną trawą a ptakami. Trzymaj to dalej, Kyle.

Jeremiasz 5:27. Mamy tutaj ptaki. Jak klatka pełna jest ptaków, tak ich domy pełne są zdrady. Dlatego stali się wielcy i bogaci. Biblia niewiele dobrych rzeczy mówi o ptakach. Głównie dlatego, że mówi o ptakach drapieżnych. Drapieżnikach – sępach, orłach itp. To są ptaki drapieżne. Według Pisma są to nieczyste ptaki.

Przechodzimy do Objawienia 18:2. Tutaj ponownie mamy ptaki. I zawołał potężnie donośnym głosem: Upadł, upadł wielki Babilon. Stał się mieszkaniem demonów (koźlęcych demonów), schronieniem wszelkiego ducha nieczystego i schronieniem wszelkiego ptactwa nieczystego i znienawidzonego. Ptaki w Biblii używane są jako rzeczy, które przychodzą i pożerają rzeczy, jedzą je i niszczą je. Czyli mamy tu te rzeczy łączące się z ptakami.

Gdy przejdziemy teraz do przypowieści o siewcy – zostaw to jeszcze, Kyle. Gdy przejdziemy do przypowieści o siewcy, mamy tam cztery gleby. Pierwsza gleba – a gdy siał, niektóre [ziarna] padły przy drodze, przyleciały ptaki i wydziobały je. Czyli pierwsza gleba odnosi się do nieczystych ptaków, które łączyły się z trawą polną, bestiami itp., oraz z demonami i każdym ptactwem. Przychodzą i wszystko pożerają. Gdy przejdziemy do kolejnej gleby, powiedziane jest: Inne padły na [miejsca] skaliste, gdzie nie miały wiele ziemi. Pamiętacie, gdy omawialiśmy model Kaina, w Genesis 4 powiedziane jest, że z powodu tego, co uczynił Kain, ziemia nie będzie wydawać mu plonów. Tutaj mamy drugą glebę. Inne padły na [miejsca] skaliste, gdzie nie miały wiele ziemi. Ona nie może produkować. Tutaj mieliśmy przykład drugiej gleby z przypowieści o siewcy. Mat 13:7, trzecia gleba przyrównana jest do tego: Inne padły między ciernie, a ciernie wyrosły i zagłuszyły je. Zauważcie relację między trzecią glebą a cierniami. A ciernie wyrosły i zagłuszyły je. Zagłuszanie, duszenie wiąże się z głową. Spójrzcie na połączenie z cierniami. Myśmy nie doszli jeszcze do cierni, zrobimy to za parę minut.

Teraz przechodzimy do czwartej gleby. Oj, nie, nie. Najpierw przykład z 1 Mojż. 3:18. W 1 Mojż. 3:18 Adam jest wyrzucony z Ogrodu lub jeśli wolicie on i Ewa są wygnani z Ogrodu. Gdyby zostali w Ogrodzie – zostaw to tak, Kyle – gdyby pozostali w Ogrodzie, to Ojciec by się o nich troszczył. Lecz z powodu nieposłuszeństwa karą jest zawsze wygnanie. Pamiętajcie, że to zawsze było karą dla Izraela, jego własnego ludu. A Adam i Ewa – my wszyscy pochodzimy od Adama i Ewy – tak zawsze było dla wszystkich, którzy pochodzą od jednego mężczyzny i jednej kobiety. Zatem wynikiem nieposłuszeństwa jest to, że od teraz ziemia wydawać będzie ciernie i chwasty. Ona będzie ci rodzić ciernie i oset, i będziesz spożywał rośliny (tu mamy znów Ezawa) polne. Rośliny polne. Dobra, przełącz na chwilę na mnie, Kyle.

Pozwólcie, że podam wam skrótową wersję tego, co stało się w trzech pierwszych rozdziałach Genesis. Gdyż zamykamy ten odcinek. Rośliny polne z Genesis 1 i 2, przed upadkiem, były dane przez Boga Adamowi i Ewie do jedzenia. Pierwszy raz pojawiają się one jako rośliny ziemi i były im dane na pokarm. Lecz po upadku pojawia się entropia, zepsucie się wkrada i zauważcie – najlepiej zbadajcie to sami – i zauważcie, że od 1 Mojż. 3 to słowo tutaj esew, rośliny, będzie teraz przedstawiane w bardzo negatywny sposób. Będzie się odnosić do bezowocnej produkcji pola, do polnej trawy, która nie służy człowiekowi na pokarm. Nie wydaje żadnego owocu, jest to bezwartościowa trawa polna. W przeciwieństwie do pszenicy, zboża, warzyw, owoców itd. Będzie istniał wyraźny kontrast między nimi przez całą resztę Pisma. Gdyż te ciernie, chwasty, trawa polna będą wyrastać jak kąkol przeciwko Bożym ludziom, że tak powiem, przeciwko owocom, pszenicy, zbożom. Pamiętacie, pszenica pochodzi z hebrajskiego bar, co oznacza rzeczy, które są czyste. A czyste rzeczy produkują rzeczy, które też są czyste. Chodzi tu o zasadę rodzaju.

W następnym odcinku będziemy badać słowa, jakie są tu używane. Będziemy przyglądać się słowom na ciernie i chwasty. Pamiętacie, w 1 Mojż. 22 mamy barana zaplątanego w ciernie. On umrze zamiast Izaaka. Pamiętacie to? Coś się zaplatało w te ciernie. Od początku do końca Pisma widzimy konsekwentne użycie tych cierni i chwastów. Jak mówiłem, w następnych programach pokażę wam, że było to głównym problemem Pawła, czyli cierń w ciele. Jest wiele spekulacji na temat, co to było. Czy miał jakieś problemy ze wzrokiem albo coś nie tak z wątrobą? Słyszałem przeróżne rzeczy. Jednak Tanach mówi nam, czym jest ten cierń i porozmawiamy o tym w przyszłym tygodniu.

Ale zanim się zobaczymy, przylgnijcie do waszych korzeni, by dni wasze były długie i by szczęściło się wam zawsze we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Szalom Alechem.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.13.pdf

40. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 12

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – część 12

 

Zapraszam na kolejną część nauczania:

________________________________________________

________________________________________________

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania (są ludzie, którzy wolą słowo pisane):

 

Ezaw, człowiek pola – część 12

Szalom i witam ponownie w „Końcu objawionym w początku”. Przeskoczmy od razu do tematu.

Ostatnim razem mówiliśmy na temat Ezawa. Byliśmy w 1 Mojż. 27:41-42. Mówiliśmy o nienawiści Ezawa względem Jakowa, która pojawiła się z powodu błogosławieństwa. I chciałbym wam zasugerować, że od tego momentu, biblijnie i historycznie, wszyscy ci, którzy mają nasienie Ezawa I jeszcze raz, co to jest nasienie Ezawa? To samo nasienie, jakie było w Ismaelu, jakie było w Kainie. Jest to nasienie przeciwnika, czyli jego nauki, jego słowa, jego zasady religijne; wszystkie doktryny i nauki, które stoją w sprzeczności do Bożego Słowa. To jest tym nasieniem, to nie jest fizyczne nasienie. Będę o tym mówił później, gdy znów się to pojawi. Czyli miał nienawiść do niego i powiedział, że zabije Jakuba i/lub Izraela. Konsekwentnie będziemy to widzieć. Jednym z unikalnych sposobów, w jaki to będzie zrobione, konsekwentnie, w całym Piśmie, jest miecz. Wydaje się, że miecz jest bezpośrednio powiązany z bronią, poprzez jaką Ezaw nienawidzi swego brata. To samo z Kainem, to samo z tymi, którzy idą za takim nauczaniem. Wydaje się, że wybierają oni miecz. Wydaje się, że np. skracanie komuś głowy jest ich ulubionym wyborem. Chcę wam jeszcze raz zasugerować, że to jest także wzorcem Ezawa, udającego Jakuba, by zwieść, by odzyskać błogosławieństwo. Że to samo dzieje się już w 1 Mojż. 3 pomiędzy nasieniem kobiety a nasieniem węża. Gdyż tamto proroctwo mówi, że nasienie kobiety zmiażdży głowę węża, a nasienie węża – przeciwnik, jeśli wolicie – zmiażdży piętę nasienia kobiety. Hebrajskie słowa tam użyte, mówią coś takiego, że nasienie kobiety zniszczy węża. O to chodzi z tą głową. Usuwa ją się. Są martwi. Gdy zaś chodzi o piętę, to wiąże się to z chwilowym opóźnieniem, spowolnić go trochę z powodu tej pięty. Takie jest tam nauczanie. Ja wierzę, że od tego momentu przeciwnik pragnie odwrócić to proroctwo. Wszystko, co czyni przeciwnik, wydaje się być odwrotnością tego, co uczynił Bóg. Bóg jest stworzycielem, więc on uczy ewolucji. I moglibyśmy tak mówić i mówić. Więc chce on zniszczyć głowę nasienia kobiety. Atakuje więc wszystko, co zawiera to nasienie. Czyli narzędziem wyboru na pozbycie się głowy jest miecz.

Jeśli otworzymy sobie Amosa 1:11. Kyle, pokaż to. Na przykład Amos 1:11. Pokażemy wiele przykładów w najbliższych tygodniach. Ten mówi: Tak mówi Jahwe: Z powodu trzech występków Edomu. Pamiętajcie, kim jest Edom. To Ezaw. I z powodu czterech nie przepuszczę mu, ponieważ prześladował mieczem swego brata, tłumiąc w sobie wszelaką litość, a nieustannie pałał gniewem, swoją zapalczywość chował na zawsze. Chował ją zawsze. Wróć do mnie, proszę, Kyle. Swoją zapalczywość chował na zawsze. Innymi słowy, ci wszyscy, którzy mają to nasienie – bo taki jest owoc tego nasienia – będą zawsze nienawidzić Izraela.

Mówiłem już to, ale powtórzę jeszcze raz. Jeśli jesteś z urodzenia Edomitą, jeśli jesteś z urodzenia Moabitą – a pamiętacie, co uczynili Moabici synom Izraela? Chcieli wejść do nich i zmieszać się z nimi. Chcieli, by brali sobie kobiety moabickie, by zmieszać nasienie. Tutaj pojawia się ta niewidoczna koncepcja nasienia. Mieszanie Bożych dróg z drogami ludzkimi. A Bóg nienawidzi takiego mieszania. Czyli jeszcze raz Edom to Ezaw. Edomici są przeklęci, Moabici są przeklęci do 10-go pokolenia, do 4-go pokolenia. Ojciec próbuje tutaj powiedzieć, że jeśli urodziłeś się w tych rodzinach fizycznie, ale przyjąłeś Moje nasienie, to nie jesteś już Edomitą, nie jesteś już Moabitą, nie jesteś już żadnym -itą. Jesteś ze wspólnoty Izraela. Jesteś teraz nasieniem Abrahama.

Widzicie, gdy Jaszua powiedział w Janie 3:16, że Bóg tak umiłował świat, że syna Swego jednorodzonego dał, aby KAŻDY, kto w Niego uwierzy… Widzicie, tam jest powiedziane – każdy – ktokolwiek. Ten werset nie jest nowy, ten werset jest po prostu prawdziwy. Tak zawsze było, że ktokolwiek ze świata może wejść do Bożego Królestwa. Gdy mówię o nasieniu, to nie mówię tu o prawie do bycia najwyższym kapłanem i tego typu rzeczach. Mówimy tu o wejściu do Królestwa. Bo na końcu, moi przyjaciele, będzie jak na początku, nie będzie żadnego niewierzącego w Królestwie. Królestwo to ci, którzy wierzą.

Tak jak Ogród na początku został zaprojektowany, by mogło w nim przebywać dwoje ludzi, którzy mieli miłować Boga i naśladować Go, czynić co mówi, a On troszczyłby się o nich, jak o szlachetne drzewo. Lecz oni zdecydowali nie pokładać wiary w Nim i zaufać swoim drogom, zamiast Bożym drogom. Potem ich wyrzuca, gdyż powiedział, w Moim Ogrodzie, w Moim Królestwie nie będzie czegoś takiego. I jak pamiętacie, umieścił płonące miecze, by blokowały wejście do Ogrodu. I umieścił tam Swoich cherubinów. Swoich cherubinów. A z historii Eliasza, wiemy, jak potężny jest każdy z nich. Wiemy, jak potężny jest jeden z nich. On umieścił tam kilku z nich oraz płonący miecz. Jest to taki subtelny sposób na powiedzenie przez Boga, ty, jako naturalny człowiek, nie wejdziesz do tego Ogrodu. Nie wejdziesz do tego Królestwa jako naturalny człowiek z ciała i krwi. Jest tylko jedna postać, tylko jedna osoba, która może wejść do Ogrodu. Tylko jedna osoba, która ma moc i zdolności, by to uczynić. Jest nią Jaszua, nasz wyzwoliciel i nasz zbawca. On jest jedynym, jednorodzonym Synem Boga. A jeśli On jest jedynym, jednorodzonym Synem Boga, to jak ja mogę być Bożym Synem? Przecież jest tylko jeden. Musisz być wszczepiony w Niego. Gdy jesteś w Nim zanurzony, to ktokolwiek wchodzi do tego jednego Mesjasza, do tego jednego drzewa z Rzymian 11, czy jesteś Żydem, czy poganinem, od początku jesteś zanurzany w to drzewo. Jeśli więc Jaszua wkracza z powrotem do tego Ogrodu, ci, którzy są w Nim, każdy od samego początku, to wszyscy wchodzą z Nim do Ogrodu. Gdyż nasze własne ciało i krew nie wejdą z powrotem do Ogrodu. Dlatego ich tam postawił. Dlatego umieścił tam płonące miecze w Jego imieniu. Ludzie w swoim naturalnym stanie tam nie wejdą. Dlatego musisz tam wejść przez samego Jaszua. Tak się tam dostajemy.

Mamy więc Edom i miecz. Identyfikowany z mieczem w księdze Amosa. Pamiętacie, mówiliśmy też o Hyksosach, będących królami ziemi albo władcami obcych ziem. Wyrażenie ‘królowie ziemi’ może być wam znane. Podam wam parę przykładów. Kyle, pokaż to na ekranie, proszę. Pozwólcie, że podam te przykłady. Daniel (Dani’el) 7:17 mówi: Te wielkie bestie, w liczbie czterech, to czterej królowie, [którzy] powstaną z ziemi. Daniel 7:24. A dziesięć rogów [oznacza], że z tego królestwa powstanie dziesięciu królów, a po nich powstanie inny, który będzie różnił się od pierwszych i poniży trzech królów; itd.

Królowie ziemi w Hitgalut – Hitgalut, jak pamiętacie, to księga Objawienia – dokładnie 14 razy ‘królowie ziemi’ pojawiają się w księdze Objawienia. Gdyż księga Objawienia jest całkiem wypełniona siódemkami, które są hebrajską liczbą na pełność. Obj 6:15 mówi: A królowie ziemscy – spójrzcie, co jest utożsamiane z tymi gośćmi, tymi Hyksosami – A królowie ziemscy i możnowładcy, i bogacze, i wodzowie, i mocarze, i każdy niewolnik – to są te same typy charakterów co w 1 Mojż. 6 – i każdy wolny ukryli się – przepraszam – ukryli się w jaskiniach i skałach górskich. Spójrzcie na te podkreślone słowa ‘ukryli się w jaskiniach’.

Gdy wrócimy do paradygmatu… trzymaj to, Kyle… gdy wrócimy do modelu Kaina, co przerabialiśmy kilka programów temu, jak pamiętacie, pierwsze pojawienie się słowa ‘satar‘, które jest jedynym hebrajskim słowem zawierającym 3 spółgłoski, gdy dodamy tam saruk, co tak naprawdę jest samogłoską, to sumuje się to do 666 i tłumaczone jest jako ukryć, schować. Lecz gdy przeczytacie pierwsze pojawienie się tego ‘schował’, to literalnie jest tam powiedziane, że ‘on się schował, ukrył’. Tak jest literalnie tam powiedziane. Czyli Kain ukrył się przed Panem. Tu na końcu, mamy to samo, co na początku. W gramatyce nazywa się to zwrotny, tego szukałem. Na końcu – ukryli się [oni] w jaskiniach i skałach górskich.

To samo w Obj 16:14. A są to duchy demonów, które czynią cuda i wychodzą do królów ziemi i na cały świat, aby ich zgromadzić na wojnę w wielki dzień Boga Wszechmogącego. Czyli ci królowie ziemi utożsamieni są tu z tymi, którzy kryją się w jaskiniach.

Wydaje mi się, że kiedy my – wróć do mnie, Kyle – że kiedy przez ostatnie 6-7 lat walczymy w Afganistanie i Iraku, a nawet w Pakistanie i w podobnych miejscach, to wydaje się, że przy rozprawianiu się z tymi przeciwnikami, jedną z największych trudności, jakie mieli, jaką raportowały nasze wojska, jest to, że nie jest to walka z regularną armią. Walczymy, że tak powiem, z muzułmańskimi narodami – bo to tam robimy – gdyż jest oczywiście dominującą religią tych, którzy walczą. Wydaje się – nie twierdzę, że to my jesteśmy tymi ‘dobrymi’ czy coś; nie zrozumcie mnie źle – gdy tam idziemy, to wydaje się, patrząc na raporty, że nie jest to walka z regularną amią. Wierzę – to moje osobiste przekonanie – że Izrael i Ameryka nie będą pokonane w regularnej bitwie, takiej, w jakiej normalnie się uczy walczyć żołnierzy. Czyli na otwartym terenie, wojsko przeciwko wojsku. Tak, jak prowadzone są tradycyjne bitwy. Powodem, dlaczego mamy trudności jest to, że ci goście nie siedzą w jednym miejscu. Wydaje się, że nie mają głównodowodzącego w tym, co tam robią. Tu jakaś grupa, tam jakaś grupa, tu są rozproszeni. I to, co wydaje się, że robią, to nie tylko chowają się po jaskiniach i norach – pamiętacie, to tam znaleźliśmy Saddama Husseina, chowające się w dziurze – czyli nie tylko mamy problemy z pokonaniem ich, bo ukrywają się po takich miejscach, ale kolejną rzeczą, z jaką musimy się rozprawić, jest to, że mieszają się z niewinną ludnością i ukrywają się pośród nich. Czyli zmuszają nas do tego, by np. tam wejść i wszystkich wyzabijać. To czyni naszą walkę trudną. Taka jest natura tych ludzi na początku i taka jest również ich natura na końcu.

Objawienie 19:19. Kyle, czy mógłbyś to pokazać? Kolejny przykład z Obj 19:19, który mówi: I zobaczyłem bestię i królów ziemi, i ich wojska zgromadzone, by stoczyć bitwę z tym, który siedzi na koniu, i z jego wojskiem. To nie jest ten sam koń z 6 rozdziału Objawienia, bo, pamiętacie, w Obj 6 mamy białego konia z kimś, kto trzyma w swojej ręce łuk. Stanowiło to identyfikację Hyksosów, którzy przyszli do Egiptu. Nauczyli ich trzech rzeczy. Pamiętacie? Wprowadzili ze sobą koła do rydwanów, sprowadzili tam konie i nauczyli ich wytwarzać łuki kompozytowe. Gdy dojdziemy do Objawienia 6, to mamy tu pierwszego jeźdźca na koniu prowadzącego wojnę. To właśnie czynili Hyksosi. Organizowali ludzi po to, by toczyć wojny. Siedzi tu na koniu z łukiem w ręce. Nie wiem, jaki jeszcze inny dowód można by nam dać. Kyle, wróć do mnie, proszę.

Kontynuując, będziemy także czytać w Dziejach Apostolskich, że są tam królowie ziemi. Kyle, pokaż to. Dz. Ap. 4:26. Posłuchajcie, co tu jest powiedziane. Królowie ziemi powstali i książęta zebrali się razem przeciw Jahwe i przeciw Jego Mesjaszowi. Kyle, trzymaj to tak. Zebrali się razem przeciw Jahwe i przeciw Jego Mesjaszowi. Łukasz, który napisał Dzieje Apostolskie, cytuje Psalm 2, gdy mówi: królowie ziemi powstali i książęta zebrali się razem przeciw Jahwe i przeciw Jego Mesjaszowi. Tu macie Psalm 2:1-3. Oto co mówi, mówi tak: Dlaczego poganie (tj. gojim), dlaczego narody się buntują, a ludy knują próżne zamysły? Królowie ziemi powstają, a władcy naradzają się wspólnie przeciwko Jahwe i jego… Coś śmiesznego właśnie się tu wydarzyło, ale zostańcie ze mną. ...i przeciwko jego pomazańcowi, [mówiąc]: zerwijmy ich więzy i zrzućmy z siebie ich pęta. Przyjrzyjmy się temu dokładnie. Kyle, zostaw to tak. Dlaczego narody się buntują, a ludy knują próżne zamysły? Narody to, no wiecie, cała ziemia. Królowie ziemi – tu mamy ponownie to wyrażenie ‘królowie ziemi’. Naradzają się wspólnie przeciwko Jahwe. Z poprzednich programów pamiętacie, co znaczy słowo ‘naradzać się’. Naradzają się wspólnie przeciwko Jahwe i Jego pomazańcowi. Są tu dwie rzeczy, przyjaciele. W czasach ostatecznych będziemy wypatrywać tych królów ziemi i tych, którzy są przeciwko Jahwe i przeciwko Jego pomazańcowi. Będziemy mieć dwie cechy tych ludzi, bez względu na to, czy wiedzą o tym, czy nie. Ponieważ nie da się wierzyć w Boga, nie wierząc w Jego Słowo. Jeśli jesteś przeciwny Jego Słowu, jeśli jesteś przeciwny Jego przykazaniom i drogom, to walczysz przeciwko Bogu. Dlatego mówią: zerwijmy ich więzy i zrzućmy z siebie ich pęta. Hebrajskim słowem na więzy jest tam, podaję wam jego rdzeń, m-o-s-e-r, moser. Jest to hebrajskie słowo na występujące tam więzy. Pozbądźmy się tego okienka. Tego też się pozbądźmy. Co za wyczucie czasu… Zerwijmy ich więzy. Czyli więzy to moser, a to jest hebrajskie słowo na tradycje. Tradycje to rzeczy wiążące społeczność. Jeśli jakaś społeczność lub grupa ludzi ma tradycje, to one ją wiążą, trzymają razem. A więc ci ludzie mówią, ci, którzy stoją przeciwko Jahwe: zerwijmy ich więzy i zrzućmy z siebie ich pęta. Hebrajskie słowo na pęta to awot. Awot, czyli ajin, bet, taw. Tak się składa, że jest ono spokrewnione z bardzo znanym słowem, awot, które oznacza ojcowie. Ojcowie. Tutaj przetłumaczono to jako pęta. Dlaczego? Bo wiążą one rzeczy razem. Przetłumaczyli to jako pęta, bo pęta łączą jedną rzecz z drugą. Kyle, czy możesz na chwilę wrócić do mnie? Pęta łączą rzeczy ze sobą i dlatego łączą się one bezpośrednio z ojcami. Oto są te dwie rzeczy, jakie identyfikują tych, którzy są przeciwko Jahwe i Jego pomazańcowi. Chcą się pozbyć tradycji i chcą się odciąć od ojców.

Posłuchajcie tego, bo w 1 Koryntian 11 Paweł powiedział: naśladujcie mnie, jak ja naśladuję Mesjasza. Po czym dodaje… wiecie co, przeczytam to wam. Otwórzcie sobie 1 Kor 11. 1 Koryntian 11:1. Bądźcie moimi naśladowcami, jak i ja [jestem naśladowcą] Mesjasza. A chwalę was, bracia, [za to], że we wszystkim o mnie pamiętacie i zachowujecie nauki… To słowo tutaj to więzy. To samo słowo, ten sam rdzeń co w Psalmie 2, tradycje – przetłumaczone tutaj jako nauki. … i zachowujecie nauki tak, jak [je] wam przekazałem. Posłuchajcie tego, co powiedział Paweł. Naśladujcie mnie, jak i ja naśladuję Mesjasza.

Gdy cofniemy się do NT, do czerwonych słów oraz tego, co robił Mesjasz, to powiedział: czynię wszystko, co mój Ojciec mi przekazał; mówię wszystko, co On kazał mi powiedzieć; robię wszystko, co On kazał mi czynić. Powiedział tak, bo stali koło niego faryzeusze i saduceusze, którzy wiedzieli, że testem na proroka, przedstawionym w 5 Mojż. 13 i 18 jest to, że jeśli nawet ktoś przychodzi i mówi, że to się stanie lub tamto się stanie; to nawet jeśli ktoś prorokuje poprawnie, lecz prowadzi cię do innych dróg – powiedziane jest ‘bogów’, ale przecież Boże Słowo oraz Bóg to jedno, nie da się ich rozdzielić. Dlatego dobrze wiedzą, że jeśli ktoś przychodzi, twierdząc, że jest Mesjaszem, a oni mają tradycje, drogi, nauki, przykazania i zasady, które nie są od Ojca – dlatego Izaj 8:20 mówi, że jeśli nie mówią zgodnie z Prawem i świadectwem – mowa o rzeczach proroczych – to nie ma w nich światła (Izaj 8:20). Jeśli nie mówią zgodnie z Prawem i świadectwem, nie ma w nich światła. Jaszua wie, że tak mówią Pisma. Nie może więc przyjść i uczyć czegoś innego niż Mojżesz, bo prorok (i test na proroka z 5 Mojż. 18) – powiedziane jest – będzie podobny do Mojżesza. Będzie on prorokiem podobnym do Mojżesza. A z czego znany jest Mojżesz? Z Tory, Prawa, Przykazań. On więc przychodzi i mówi: czynię wszystko, co Ojciec kazał mi czynić; mówię wszystko, czynię wszystko, bo On mi tak powiedział, bym czynił. Później pojawia się Paweł i mówi: naśladujcie mnie, jak ja naśladuję Mesjasza. I zachowujecie nauki (więzy, tradycje) tak, jak je wam przekazałem. Nie faryzejskie tradycje, nie religijne tradycje, nie żydowskie baśnie itp., o jakich jest mowa w liście do Tymoteusza i u Judy, ale Torę! On mówi tu o Torze. O tradycjach w niej przekazanych. Bo proroctwo mówi, że w czasach ostatecznych pojawią się ci, którzy będą chcieli zerwać więzy i tradycje, i będą chcieli odrzucić od siebie ojców.

Pamiętacie z Rzym 15:4, otwórzcie sobie Rzym 15:4, który mówi: Wszystko bowiem, co przedtem napisano, ku naszej nauce napisano, abyśmy przez cierpliwość i pociechę [z] Pism mieli nadzieję. Po czym dodaje w wersecie 6: Abyście jednomyślnie, jednymi ustami wysławiali Boga, Ojca naszego Pana, Jaszua, Mesjasza. Zatem celem, celem uczenia się tych rzeczy, jakie wydarzyły się na początku i pamiętanie o nich, jest to, byśmy mieli nadzieję. Abyśmy wszyscy razem byli jedno w Nim. To dlatego Paweł mówi w Efezjan 4 Starając się zachować jedność Ducha w więzi pokoju, bo jedno [jest] ciało i jeden Duch, jak też zostaliście powołani w jednej nadziei waszego powołania. Jeden chrzest, jeden Bóg i Ojciec wszystkich, który jest ponad wszystkimi, przez wszystkich i w was wszystkich. Paweł próbuje powiedzieć, że jest tylko Jeden od samego początku.

A identyfikacją tych, którzy są przeciwko Jahwe, mających udział w tym nauczaniu przedstawianym przez królów ziemi, jest to, że oni chcą zerwać te tradycje. Ile razy ktoś wam mówił: chyba nie próbujesz ponownie sprowadzić nas pod Prawo, no nie? Czy ktoś to słyszał? Broń Boże, byśmy znowu mieli to przywracać? W każdym razie taka jest identyfikacja tych królów ziemi. Chcę wam także powiedzieć, że ci goście z czasów ostatecznych, wspólnie się naradzają. Psalm 2 mówi, że wspólnie się naradzają przeciwko Jahwe.

Zanim zakończymy, podzielę się czymś, co właśnie mi przyszło do głowy. Mówiłem wam wcześniej, byście nie wpadli w myślenie, że Antymesjasz jest tylko tutaj, jest tylko tym, albo pochodzi tylko stąd, albo jest taki, bo – chcę wam zasugerować – że on będzie tym wszystkim. Oni wszyscy zbiorą się razem i będą się wspólnie naradzać w dniach ostatecznych przeciwko nasieniu kobiety. Pojawi się on z wielu różnych źródeł, wspólnie się naradzając. I sądzę, że nie jest przypadkiem, gdy udacie się dziś do Izraela, we współczesnym hebrajskim w Izraelu – czy możesz to pokazać na ekranie, Kyle – słowem na Związek Radziecki, nie Rosję, nie Rosję, lecz Związek Radziecki, jest Brit Hamo’acot. Brit Hamo’acot, czyli przymierze rad. Dla mnie jest to ciekawe. Może nie dla was, ale sądzę, że interesujące jest to, że dziś w Izraelu nazywają Związek Radziecki, w sprawie którego oszukano nas, że jest martwy; nie wierzcie w to, nie wierzcie, że Związek Radziecki odszedł, został zamieniony na nieco romantyczną koncepcję Rosji. Związek Radziecki wciąż żyje i ma się dobrze. Czasami sam to sobie mówię i przypominam. Wciąż żyje i ma się dobrze.

Kolejną interesującą rzeczą jest to, że we współczesnym hebrajskim – zostaw to, Kyle – we współczesnym hebrajskim Stany Zjednoczone Ameryki po hebrajsku to arcot habrit. Arcot habrit, ziemia przymierza. Czyż to nie interesujące, że Związek Radziecki, że te dwa wielkie imperia, które w czasach ostatecznych wydają się być sobie wrogie? Próbuje się nas przekonać, że komunizm umarł itd., ale ja twierdzę, że nie. Oni wszyscy są częścią jednego nasienia, zbierającego się razem w czasach końca i nazywają się Przymierzem Rad. Zaś Stany Zjednoczone Ameryki to Ziemia Przymierza. Interesujące, że Izrael – gdyż w Biblii Bóg zawarł przymierze tylko z Izraelem – nazywa Amerykę Ziemią Przymierza. Jest to dość prowokacyjne. Wróć do mnie, Kyle.

Następnym razem będziemy kontynuować Ezawa. Weźmiemy sobie to imię ‘Ezaw’, rozłożymy go i zobaczycie, co ono oznacza.

A zatem między teraz a następnym razem – jak zawsze mówię – przylgnijcie do waszych korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przyłożycie swoją rękę.

Bądźcie tu następnym razem, bo zobaczymy wiele interesujących rzeczy w tych programach.

A na razie – Szalom Alechem.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.12.pdf

39. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 11

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – część 11

 

Zapraszam na nowy odcinek nauczania z serii „Koniec Objawiony w Początku”.

______________________________________________________________________________

______________________________________________________________________________

 

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania.

Ezaw – człowiek pola – część 11

Szalom. Witam ponownie w WildBranch Ministry. Jestem Brad Scott a wy nie. Ten program to „Koniec Objawiony w Początku”. Mówimy o Ezawie, człowieku pola. Dyskutujemy na temat dwóch nasień z Genesis 3:15.

Gdy kończyliśmy ostatnim razem, cytowałem Psalm 2, proroctwo o tych rządzących ziemią, o królach ziemi itp., którzy zgromadzają się razem, to całe drugie nasienie, zbierają się razem w jedno w czasach końca, by zgromadzić się przeciwko Jahwe i Jego Pomazańcowi. Celem – pamiętajcie o tym – zniszczenia drugiego nasienia. Patrząc na to w rolniczej scenerii – by zniszczyć inne nasienie. Pamiętajcie, że Łukasz, w swojej ewangelii, powiedział nam, cytując Jaszua: nasieniem jest Boże Słowo. A Boże Słowo to wszystkie Jego przykazania, nakazy i ustawy. Wszystkie Boże drogi są w Jego Słowie. Jeśli nasieniem jest Słowo Boże, to wszystkie Jego drogi są w nasieniu. Jeśli to jest prawdą, jeśli cała Boża dobroć, sprawiedliwość i błogosławieństwo – pamiętacie, jeśli będziesz przestrzegał mego Słowa, będę ci błogosławił – zawarte są w nasieniu, to nie da się zasłużyć na to nasienie. Pamiętacie, że Paweł powiedział, że z łaski jesteście zbawieni, przez wiarę, nie z siebie, jest to Boży dar; nie z dobrych uczynków, aby się żaden człowiek nie chlubił. Takie jest nasienie. Z łaski, przez wiarę – tak otrzymujecie nasienie. I mówi dalej, gdyż Jego dziełem jesteśmy, stworzeni w Mesjaszu, Jaszua, do dobrych uczynków, które Bóg wcześniej przygotował, abyśmy w nich chodzili. Dlaczego On chce, byśmy chodzili w tych dobrych uczynkach, które objawione są od początku w Bożych drogach? Bo taki jest nasz owoc, w którym znajduje się też nasienie. Jeśli więc cała Jego dobroć jest w nasieniu, wszystkie Jego przykazania i wszystkie Jego prawa są w nasieniu, to oczywiście nie istnieje takie przykazanie, które mógłbyś wypełnić, by zdobyć nasienie, bo przykazania do jego zdobycia są w nim. Czyli On musi ci go dać, to musi być darem. Nasienie, Mesjasz zawsze musi być darem od Boga dla tych, którzy z łaski, przez wiarę, przyjmują nasienie. Teraz gdy przyjąłeś nasienie, możesz teraz chodzić we wszystkich rzeczach, jakie są w nasieniu.

Skąd wiem, że tak jest w Biblii? Bo tak działają te rzeczy w moim ogródku, w moim polu, które mogę posmakować, dotknąć, poczuć, powąchać i wziąć. Nie muszę polegać na tym, co ty, ja lub ktoś inny sądzi, że dzieje się w Piśmie. Ja widzę, jak rośnie to codziennie przed moimi oczami, gdy wychodzę na zewnątrz przez drzwi. Takiemu Bogu służymy. Wiara jest substancją rzeczy, jakich się spodziewamy, dowodem rzeczy, jakich nie widzimy. To drugie nasienie zna te rzeczy. To drugie nasienie wie, że cała ta dobroć znajduje się w nasieniu kobiety. Zatem chodzi o to, by zniszczyć nasienie. Bo jeśli zniszczysz nasienie, to zniszczysz owoc, jaki daje nasienie. Czyli trzeba złączyć swe siły, porozrywać te wszystkie tradycje ojców – Psalm 2 – by zniszczyć owoc. Jeśli zniszczysz owoc, to masz nasienie.

To jest jednym z powodów służby Eliasza w czasach ostatecznych, odnowić wszystkie rzeczy. Nasienie oraz owoc. Ale jeśli cofniecie się na początek i poczytacie o przeciwniczce Eliasza, Jezabel, to zobaczycie, że jest duch Eliasza, którym jest odnowienie wszystkich rzeczy, by przygotować drogę Panu; lecz jest też duch Izebel. Duch Izebel – pamiętacie – chciał przejąć winnicę Nabota. Objawił się w jej podstępie poprzez Achaba, który był królem mięczakiem. To ona jest tą, która czasami reprezentuje wielkie organizacje, o których się mówi, że są feministyczne. Chodziło tam o przejęcie winnicy sąsiada, której on nie chciał jej oddać. I ona, jak dobrze wiecie, sprawiła, że jej sąsiad został zabity, po to, by mogli przejąć jego winnicę. Dlaczego chcieli tę winnicę? Bo tam są owoce. Owoc jest w winnicy. Jeśli masz owoc, jeśli zniszczysz owoc – a w nim jest Tora – to zniszczysz i nasienie. Bo gdzie jest nasienie? – W owocu. Prawdę mówiąc, pojawiające się tam imię Nabot pochodzi od hebrajskiego rdzenia ‘nuw‘ i jest rolniczym określeniem, które oznacza wydawać owoc. I jeszcze, to słowo ‘nuw‘ – rdzeń imienia Nabot – jest także rdzeniem ‘nawi‘ – profit, zysk. Jest to rdzeń słowa na profit lub proroctwo. Czyli w zysku, proficie chodzi o to, że cokolwiek wychodzi z ust, zgadza się z nasieniem. Owoc będzie wynikiem nasienia. I to jest podstawą proroctw i profitów.

Teraz gdy sobie powiedzieliśmy, że nasienie przeciwnika chce zniszczyć nasienie kobiety, bo takie jest proroctwo od samego początku, możemy sobie przejść teraz do właściwego imienia Ezawa. Kyle, czy mógłbyś to pokazać na ekranie? Ezaw, po polsku e-z-a-w. My mówimy Ezaw, ale właściwie powinno być Esaw. Tak to widzimy w Polskim. Lecz gdy sobie go rozłożymy, to otrzymujemy z niego tak zwany główny rdzeń. Tutaj będą to dwie litery. Pierwsze dwie litery to ajin i szin. Ajin i szin lub sin, i te dwie litery razem mają znaczenie. Oznaczają marnować, niszczyć. Ale nigdy nie zobaczycie tych dwóch liter samotnie w hebrajskim tekście. Musi istnieć trzecia litera po to, by słowo mogło komunikować pełną myśl. Tak działa język hebrajski. Jest zaledwie kilka hebrajskich słów w waszym Starym Testamencie, które mają w sobie tylko dwie litery. Większość z nich to jakieś partykuły i tego typu rzeczy. Ale słowa, jakie komunikują myśl w hebrajskim, muszą mieć trzyliterową podstawę, by móc przekazać pełną myśl. Ale to, jak zaprojektowany jest hebrajski, dwie litery mają swoje znaczenie. Dwie litery posiadają znaczenie. Zatem ajin i szin lub sin oznaczają marnotrawić, niszczyć. A to oznacza, że dowolne słowo hebrajskie, które zaczyna się od tych dwóch liter, będzie miało w sobie oddźwięk niszczenia czegoś.

Teraz, dodamy na ich końcu waw – oto te trzy litery. Jeśli poszukacie sobie tego w jakimś leksykonie, to powie wam, że to włochaty, owłosiony. Jest to biologiczne znaczenie. A ponieważ Ezaw jest osobą, będzie to podstawą jego imienia. Może niektórzy pamiętają, że uczę czegoś takiego, jak agro-bio-lingwistyka. Proszę, zostaw to na ekranie, Kyle. Agro-bio-lingwistyka. Co oznacza, że każde ze słów ma coś wspólnego z ludźmi, ma korzeń w rolnictwie. Agro – to rolnictwo; bio – to biologia. Czyli biologiczne znaczenie odnosi się do osoby jak np. nadawanie komuś imienia Ezaw. Wymawia się go Esaw. Ale to nie jest rdzeniem tego słowa. Celowo używam tego słowa. Jeśli wstawię tam teraz bet, otrzymam teraz coś rolniczego. Ajin, szin, bet. Teraz jest to hebrajskie słowo na trawę lub chwast. Widzimy teraz jego rolnicze pochodzenie, czyli takie, jakie Ojciec przedstawił nam w pierwszym rzędzie. Jeśli udamy się z tym słowem do naszego Nowego Testamentu, to jak zgadujecie, jest ono tam tłumaczone jako kąkol. Kąkol. Nie zmieniaj tego, Kyle. Mat 13:25 mówi: Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel i nasiał… Ezawa, że tak powiem. Tym słowem jest kąkol.

Prawdę mówiąc, chcę wam zasugerować, że w księgarni, tutaj w GLC, w tej pięknej księgarni, jaką mają, możecie sobie kupić Stary i Nowy Testament w jednej księdze, Hebrajsko-Angielską Biblię. Angielski tekst jest po lewej, hebrajski po prawej. Także Nowy Testament. Jeśli otworzycie sobie Mat 13:25 i zobaczycie sobie, jak ten werset przetłumaczony jest na hebrajski, to takie słowo tam ujrzycie. Jest ono podstawą imienia Ezawa. I nasiał kąkolu między pszenicę. Hebrajskim słowem na pszenicę jest sitos. O przepraszam, to greckim słowem na pszenicę jest sitos. Hebrajskim słowem jest ‘bar‘. Głównie tłumaczone z hebrajskiego słowa bar. Tłumaczone jest i z innych, ale głównym jest bar. Bar po hebrajsku oznacza czysty. Czysty. Prawdę mówiąc… Kyle, jeśli mógłbyś na chwilę do mnie wrócić. Prawdę mówiąc, to słowo bar użyte jest… Niektórzy z was go kojarzą, bo brzmi po aramejsku. No bo jest to także aramejskie słowo. Szymon bar Jona oznacza syn kogoś. Jednak w hebrajskim to słowo odnosi się do syna, zboża, pszenicy i czystości. W hebrajskim jest między nimi relacja do tego pięknego słowa ‘bar‘, które jest także rdzeniem słowa baruch – błogosławieństwo. Jego rdzeń wiąże się z synem, wiąże się także z czystością, oraz z pszenicą, co czasem tłumaczy się jako zboże. Tak więc widzicie połączenia, jakie Ojciec czyni w tym słowie. Po grecku to sitos, a po hebrajsku to bar.

Podam wam przykład użycia tego słowa. Otwórzcie sobie ponownie Psalm 2, gdzie właśnie byliśmy, gdyż jest to kontynuacja nauczania o władcach i królach ziemi, którzy zbierają się razem przeciwko Panu i Jego Pomazańcowi. Kończy się takimi słowami w wersetach 11 i 12. Chcę powiedzieć, że tłumacze KJV postrzegali to jako aramejskie słowo, a ja wam mówię, że tak nie jest. Ono jest hebrajskie, co dostrzeżecie też w wielu żydowskich publikacjach na temat ST. Oto co mówi KJV od wersetu 11. Służ Panu z bojaźnią i raduj się z drżeniem. Pocałuj Syna, by się nie rozgniewał i byś nie zginął w drodze, gdy jego gniew się trochę zapali. Dlaczego tak strasznie się gniewa? Cóż, z powodu tych ludzi, którzy Mu się sprzeciwiają i Jego Pomazańcowi. Teraz przetłumaczę to tak, jak leci to w hebrajskim, bo słowa ‘pocałuj syna’ po hebrajsku są dwoma słowami. Naszach oraz bar. Naszach i bar. Słowo naszach przetłumaczone jest tutaj jako ‘pocałuj’. Jednak to słowo tak naprawdę oznacza otoczyć i przytulić coś. Otoczyć i przytulić. Na przykład jest ono także rdzeniem hebrajskiego słowa na zbroję. Zbroję żołnierza. Dzieje się tak, ponieważ, kiedy żołnierz zakłada zbroję, jest otoczony – jego zbroja otacza i obejmuje go. Tutaj przetłumaczone jest jako pocałunek, bo jest to hebrajskie słowo na pocałunek, bo… sami to możecie sobie wyobrazić. Mąż i żona całujący się, on ją przytula. Ale hebrajska koncepcja wiąże się z przytuleniem czegoś. Słowo ‘syn’, które po hebrajsku brzmi tam ‘bar’, tłumaczone jest jako czystość. Czystość. Będę wam to teraz czytał po angielsku, tam, gdzie jest ‘pocałuj syna’. Zupełnie nie pasuje do harmonii i kontekstu. Ale jeśli przestawimy się na hebrajski, to przeczytam wam po hebrajsku, jak brzmiałoby ‘pocałuj syna’ i zobaczymy, czy ma to dla was większy sens. Służ Panu z bojaźnią i raduj się z drżeniem. Obejmij to, co czyste, by się nie rozgniewał i byś nie zginął na drodze, gdy się Jego gniew rozpali. Powiedzcie mi teraz, patrząc na to literalnie po hebrajsku, która z tych wersji ma dla was większy sens? Taki jest rdzeń, fundament słowa całować coś. A także pszenicy z przypowieści z Mat 13:25, kiedy przyszli oni i nasiali kąkolu pośród pszenicy. Mamy tam to greckie słowo sitos. Po grecku sitos.

Jeśli poszukacie sobie tego, nawet w słowniku Webster’a, jeśli poszukacie sobie słowa pasożyt – pamiętajcie, że przypowieść o pszenicy i kąkolu jest taka, że przychodzi przeciwnik i sieje kąkol pośród lub wzdłuż pszenicy. I taki jest cel kąkolu. Zniszczyć pszenicę. Jak kąkol niszczy pszenicę? Cóż, jeśli poszukacie sobie słowa pasożyt w słowniku Webster’a, to zauważycie, że pochodzi ono z greckiego słowa. Para – które oznacza wzdłuż czegoś; oraz sitos – które oznacza pszenicę. Czyli, technicznie, pasożyt oznacza wzdłuż pszenicy. Tym jest właśnie kąkol. Pojawia się wzdłuż (wśród) pszenicy. To, co robi pasożyt, tak naprawdę ich zadaniem nie jest coś zniszczyć. Na przykład ludzie, którzy mają jakieś insekty, które od nich zależą, albo jakieś rośliny na polu, które chorują itp. czyli mają pasożyty. Dzieje się tak, że to nie pasożyt niszczy to, co próbuje on niszczyć, lecz tak naprawdę pojawia się i osłabia ich system immunologiczny. Więc to zwierzę, owad, cokolwiek, opanowują wszystkie inne choroby. Pasożyty są stworzone, by osłabiać. Osłabiać. Słowo osłabiać po hebrajsku bardzo często tłumaczone jest w waszych Bibliach jako profanować, zanieczyszczać. Profanować lub zanieczyszczać. Na przykład jednym z głównych słów na profanie lub zanieczyszczanie czegoś to halal po hebrajsku. Chet, lamed, lamed. I tak naprawdę halal piktograficznie oznacza, piktograficznie oznacza kogoś biorącego kawałek drewna lub nawet kawałek żelaza i wiercenie w nim wstępnego otworu. Mam nadzieję, że dostrzegacie ten obraz, bo w naszym języku mamy profanować coś. Jak np. nie będziesz bezcześcił Moich Szabatów, Moich Świąt, Moich Praw i Przykazań. Gdy weźmiemy słowo profanować lub zanieczyszczać i cofniemy się z nim do hebrajskiego, to jednym z hebrajskich słów, jakie jest tak tłumaczone, jest halal. Halal jest obrazem osłabiania czegoś. Jeśli wezmę jakiś kawałek i chcę go przeciąć na pół lub przewiercić go na wylot, wiele razy wiercimy tak zwanego pilota. Co to robi? Generalnie otwiera dla nas, byśmy łatwiej mogli dokończyć robotę. Tak więc zasadą profanowania lub zanieczyszczania jest osłabianie czegoś. Czyli Ojciec mówi nam, nie osłabiajcie Moich Praw i Przykazań.

Ale to właśnie chce czynić kąkol, Jeden ze sposobów, by to zrobić, to powiedzieć w czasach końca, rozerwijmy na kawałki ich tradycje i odrzućmy od nas ich ojców. My jesteśmy nowym drzewem oliwnym w Chrystusie – rzekł Konstantyn. Rzekomy chrześcijanin powiedział, że my jesteśmy nowym drzewem oliwnym w Chrystusie. Paweł również i przed tym przestrzegał. O tym, że może ktoś przyjść do ciebie z czymś nowym. Od samego początku istnieje tylko jedno drzewo. A tu ten człowiek, który jest przywódcą współczesnego chrześcijaństwa, mówi chrześcijanom w jego czasach, że są nowym drzewem oliwnym w Chrystusie. Nie, mówi Paweł, my jesteśmy dzikim drzewem oliwnym wszczepionym w drzewo, jakie tam jest od samego początku. Nie powinniśmy słuchać tego kolesia. Bo tu chodzi o zniszczenie owocu. Jeśli zniszczysz owoc, to zniszczysz nasienie. Czyli o to chodzi w tym całym sianiu, by go nasiać wzdłuż pszenicy, tylko po to, by ją zniszczyć. Czy widzicie, że te proroctwa dotyczące Ezawa, Antymesjasza, Przeciwnika, można wszystkie dostrzec, dziejące się na polu, za waszymi oknami? To samo dzieje się za naszymi drzwiami. Być może przesadziłem, ale podam wam teraz kilka przykładów obrazów graficznych, co to znaczy, że kąkol jest pośród pszenicy. Jest to trochę głupie, ale zostańcie ze mną.

To kilka przykładów, jak kąkol znalazł się wśród pszenicy. Czy możesz pokazać pierwszy na ekranie? Są to przykłady kąkolu wśród pszenicy. Jak widzicie, jeśli się temu dokładnie przyjrzycie, przyjaciele, to widać tam trzy szopy. W rzeczywistości na górze jest kot, udający szopa. Musicie się jednak uważnie przyjrzeć, że ktoś się tam wkradł, udając, że wygląda jak szop. Kolejny przykład. Wydaje mi się, że ten ktoś tylko próbuje wyglądać jak flamingi. Dorwał gdzieś jakieś szczudła. To jest przykład złej roboty kogoś, kto jest kąkolem, a próbuje wyglądać jak pozostałe żurawie. Wskoczył na szczudła, ale wydaje mi się, że mu nie idzie. To chyba dość oczywiste, że on tylko próbuje być jak pozostałe. Oto kolejny przykład złej roboty w udawaniu pingwina. Można ją ubrać i przybrać we frak, ale jeśli przyjrzymy się dłużej, to wydaje mi, że ona tylko próbuje wyglądać na pingwina. To samo tutaj – znany obrazek. Wilk w owczym przebraniu. Możecie go całego przywdziać w skórę owcy, ale jeśli spojrzycie uważnie, pojawił się przeciwnik i nasiał kąkolu pośród pszenicy. Jest to przykład tego, co próbuję powiedzieć, że one tylko udają, iż są jak pszenica. Tylko udają, że są owcami. Paweł ostrzegał nas przed wilkami w owczej skórze. Powróć na chwilę do mnie, Kyle. Paweł ostrzegał nas przed tym. Prawdę mówiąc, chcę wam powiedzieć, że jest to ten sam obraz, jaki jest w tych trzech greckich literach z Obj 13:18. Pamiętacie te 3 greckie litery, identyfikujące tego, kim jest Bestia? Co innego dzieje się na zewnątrz, a co innego w środku. Kyle, jeśli możemy to pokazać.

Mat 13:36-39. Oto co tu mamy: Wtedy Jaszua odprawił tłum i przyszedł do domu. Podeszli do niego jego uczniowie i mówili: Wyjaśnij nam przypowieść o kąkolu na polu. A on odpowiedział im: Tym, który sieje dobre ziarno, jest Syn Człowieczy. Kto sieje dobre nasienie? Ty? Ja? Nie! To Syn Człowieczy sieje dobre nasienie. Polem jest świat. Dobrym ziarnem, czyli tym, co jest czyste, pszenicą (bar, sitos), są synowie królestwa. Kąkolem zaś są synowie złego. Mamy tylko dwie opcje na początku. Nasienie kobiety i nasienie węża. Mamy tylko dwa wybory w środku i tylko dwa wybory na końcu. Jesteś albo dzieckiem królestwa, albo dzieckiem przeciwnika. Żniwem jest koniec świata, a żniwiarzami są aniołowie. Ok, wróć do mnie, Kyle.

To, co chcę wam tu przekazać, ale to za chwilę… chodzi o pojęcie nasienia i siewu, że to dobre nasienie rozsiewane jest przez Syna Człowieczego. Chcę wam zasugerować, że ty i ja, zapewne byliśmy uczeni przez całe życie, bo ja tak kiedyś robiłem, jako pastor. Uczyłem w swojej społeczności, że to my idziemy i siejemy. Idziemy i siejemy ziarno. Ile razy starsi, diakoni itp. w społeczności byli wysyłani, by świadczyć. Czasami w weekendy. Żyję w Utah, gdzie Mormoni wysyłali ich dwójkami, więc my też uważaliśmy za konieczne wysyłać ich dwójkami. Taki też mamy wzorzec w Biblii. Ile razy wracali i mówili, jak poszło poprzedniej nocy. Czy ktoś został zbawiony? Oni odpowiadali, tak, dwóch ludzi zostało zbawionych. Skąd to wiedzieli? Bo z nimi rozmawiali, wytłumaczyli i zmówili modlitwę grzesznika. Zmówiliśmy z nimi w domu modlitwę grzesznika i zostali zbawieni. Albo inny scenariusz, jaki też możecie znać. Jak poszło wczoraj, ktoś został zbawiony? Nie. Skąd wiedzieli, że nikt nie został zbawiony? Bo z nikim nie usiedli i nie poprowadzili ich w modlitwie grzesznika. Tak, jakby to oni byli tymi, którzy o tym decydują. A ja wam mówi, że tak naprawdę siewcą jest Syn Człowieczy. De facto to On jest tym, kto sieje nasienie. Ty i ja, jako wierzący w Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba, wydajemy owoc. Mam nadzieję, że widzicie ten obraz. My jesteśmy ‘wydawaczami’ owocu. Gdyż na początku mamy powiedziane, że nasienie jest w owocu. 1 Mojż 1:11 – nasienie jest w owocu. Jeśli wydajesz owoc i oni go przyjmą, co dostają? Nasienie! Jeśli zrozumiemy i przyjmiemy fakt, że my jesteśmy tylko odpowiedzialni za wydawanie owocu – wszystko, co mówię – czyli to, co mówił Paweł, co mówił Mesjasz, co mówił Ojciec, jest moim owocem. Wszystko, co robię – czyli to, co Paweł robił, co Mesjasz robił, co Ojciec robił – to jest moim owocem. I jeśli mówię to, co On mi każe mówić, robię to, co On mi każe robić, to On mówi, że w tym owocu jest nasienie i ludzie albo je przyjmują, albo je odrzucają. Dlaczego to jest ważne? Bo to, przyjaciele, zabiera z naszych rąk sąd. Zwalnia nas to z osądzania ludzi. Ja nie jestem sędzią ludzi. To nie ja decyduję, czy ktoś jest wierzącym, czy nie jest. Tylko Gospodarz to wie, bo nasienie siane jest w sercu, nie w palcach, nasienie nie jest siane w uszach, we włosach, w gałkach ocznych. Nasienie jest siane w sercu. Nie znam ludzkiego serca. Gdy się cofniemy do czasów Dawida, powiedziane jest, my widzimy tylko zewnętrznego człowieka, lecz tylko Bóg wie, co jest w jego sercu. Zostawmy Mu to więc. Idźmy i wydajmy po prostu owoc. Róbmy, co każe nam robić i mówmy, co każe nam mówić. To jest mój owoc, a Ojciec zatroszczy się o sianie.

Jeśli szedłbym lub jechałbym koło pola i nie dostrzegłbym kawałeczka owocu, nie widziałbym moreli, żadnych kwiatów, gałązki, widzę tylko płaską ziemię, to najlepsze co mogę powiedzieć o tym polu – pamiętacie, pole to świat – najlepsze co mogę o tym polu powiedzieć, to że nie wiem, czy tam jest posiane jakieś nasienie, czy nie. Ale jeśli pójdę do farmera i zapukam, puk, puk, puk, i zapytam go – zapytam gospodarza lub winogrodnika (Jan 15:1-2) – on wie, czy na polu jest nasienie, czy nie. Nie tylko wie, czy tam jest, ale wie, gdzie je posiał. Wie także, kiedy ono powinno się pojawić, bo farmer wie, że czasem nasienie nie pojawia się przez 4-5 lat. Więc to On jest sędzią, to On wie, czy nasienie zostało posiane, czy nie zostało posiane. Nie bądźmy więc, ty i ja, sędziami ludzi. Jesteśmy wolni od tego. Chodźmy i wydawajmy owoc, jaki On nam kazał wydawać. A sianie zostawmy Synowi Człowieczemu.

Ok, w przyszłym tygodniu będziemy kontynuować paradygmat, model Ezawa. Będziemy szukać go w Nowym Testamencie. A na razie przylgnijcie do waszych korzeni, aby dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przykładacie swoją rękę. Jeszcze raz – do zobaczenia.

Szalom Alechem.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.11.pdf

38. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 10

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – część 10

Zapraszam do obejrzenia kolejnego wykładu.

 

_____________________________________________________________

_____________________________________________________________

 

A poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania:

 

Ezaw – człowiek pola – część 10

Szalom, szalom. Witam ponownie. Jest to „Koniec objawiony w początku”. A ja jestem Brad Scott z WildBranch Ministry. Tematem tych nadchodzących programów jest „Ezaw, człowiek pola”. Pamiętacie? Dokładnie taki opis Ezawa mamy podany na samym początku – człowiek pola. My oczywiście odnosimy te wszystkie rzeczy do pola, gdyż proroctwa z Tanachu, ze Starego Testamentu, Izajasz, Zachariasz, Daniel, Jeremiasz itp., są otoczone i przybrane w formę przypowieści z Nowego Testamentu. Wszystkie przypowieści, a przynajmniej większość, zawierają wypowiedzi o nasieniu. Na przykład nasiona, które wydają kwiaty i drzewa. A Biblia mówi nam, że dni drzew są jak dni Mego ludu. Lub też nasienie człowieka. Nasienie, jakie jest w człowieku.

Ostatnim razem rozstaliśmy się, omawiając przypowieść o pszenicy i kąkolu, o pasożytach i tym podobne. Weźmiemy sobie teraz ten sam obraz – na początku mamy dwa nasienia, dwa drzewa w Ogrodzie, jest życie Kaina i Abla, życie Izaaka i Ismaela, Jakuba i Ezawa, Dawida i Goliata, Mesjasza i Antymesjasza, jeśli wolicie, a nawet Mesjasza i Barabasza. Są to kolejne obrazy tego ciągłego kontrastu od początków – nie tylko dwóch nasion, które w przypowieści określone są jako pszenica i kąkol; ale ciągłego kontrastu, od początku do końca, między sprawiedliwym człowiekiem i niesprawiedliwym człowiekiem. Człowiek sprawiedliwy idzie za drzewem życia, co zaowocuje życiem. Niesprawiedliwy człowiek ukazany jest, jako przeżywający swe życie według dobra i zła, zła, zła, dobra, dobra, zła, zła i dobra, itd. Nawet ten piękny obraz, np. z ewangelii Jana – Jaszua i Barabasz. Syn Tego Ojca, w przeciwieństwie do Barabasza, syna jakiegoś ojca. Stojąc przed tłumami ludzi, widzimy tam ten ciągły kontrast pomiędzy tymi dwoma ludźmi. Stoją oni, prezentują się przed wszystkimi ludźmi. Stoją przed polem, przed światem, jeśli wolicie. Mamy tam wybór, jaki ludzie muszą dokonać. Pomiędzy kryminalistą, Barabaszem, który nie przestrzegał Bożych przykazań. Dlatego był kryminalistą, nie przestrzegał Tory, człowiekiem nieprawości. I Jaszua, czyste Boże Słowo, który przyjął ciało i mieszkał między nami. Przestrzegał wszystkich przykazań, jakie sam napisał i powiedział: bierzcie swój krzyż i naśladujcie Mnie. Czyli świat od początku może wybierać między tym, który przestrzega Tory i tym, który nie przestrzega Tory. Proroctwo z Jana oraz rzeczywistość jest taka, że większość ludzi – to dlatego mamy zawsze tę resztkę – większość ludzi woli pójść za osobą tam pokazaną, niepodążającą za Torą, niż za tym, który ją przestrzegał. I taka jest rzeczywistość, że większość ludzi wybierze tego, który nie przestrzegał Tory.

Dlatego identyfikacją człowieka nieprawości w Biblii, zwłaszcza w Nowym Testamencie, jest to, że jest on człowiekiem bezprawia. Człowiek nieprawości – anomia po grecku – bezprawie, tak to jest tłumaczone z greckiego, ale jest to bez-Torze, bez-Tory. Dlatego ci, co idą za tym bez-Tory, też będą bez-Tory. Dlatego, że nie mają oni Jego nasienia, nigdy nie mieli z Nim relacji, bo nie przyjęli Jego nasienia. Mają jakieś nasienie, ale nie jest to nasienie Bożego Słowa. Więc on chce zniszczyć to dobre nasienie.

Chcę wam pokazać kolejny kontrast tej całej sprawy o Ezawie w przypowieści o owcach i kozłach. Będziemy mieć tu teraz ukazany kolejny obraz – owce i kozy. Kyle, jeśli mógłbyś to pokazać. Mateusz 25:32. I będą zgromadzone przed nim (Jaszua) wszystkie narody, a on odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów. Na końcu, za kozłami, widzicie tam słowo sa’jir. Sa’jir, jak to tam widzicie. Jest to hebrajskie słowo tłumaczone potem na grecki, a potem na nasze polskie słowo ‘kozły’. Przebadajmy trochę to słowo ‘kozły’. Potrzymaj to trochę dłużej na ekranie, Kyle. Pamiętacie, mieliśmy słowo Ezaw? Składało się z ajin, szin i waw. Pamiętajcie, że jeżeli słowo zawiera w sobie ajin i szin, to ma ono coś wspólnego z marnowaniem, niszczeniem, z czymś, co idzie i niszczy rzeczy. Rdzeniem tego słowa sa’jir, które tłumaczone jest jako włochate kozły, lecz jest to także słowo na Górę Seir. Tak się składa, że Góra Seir jest miejscem, gdzie udał się Ezaw, gdy oddzielił się od Jakuba. I pamiętajcie, moja propozycja jest taka, że jego potomkowie, Edomici, ludzie podobni do Hebrajczyków, przyszli z Góry Seir, gdyż znajduje się ona na północ i na wschód od Egiptu. Ci ludzie przyszli z tamtych terenów. Prawdopodobnie przenieśli się na północ, co dziś nazywamy Asyrią, i przyszli do Egiptu jako Hyksosi. Czyli Góra Seir oznacza włochaty kozioł.

To właśnie to słowo sa’jir. Składa się z trzech hebrajskich liter. Szin lub sin, ajin oraz resz, co oznacza gwałtowną burzę. Chcę poświęcić na to trochę czasu, więc potrzymaj to jeszcze, Kyle, na ekranie, potem przełączysz na mnie. Pamiętajcie, każde słowo zawierające ajin i szin będzie miało coś wspólnego z niszczeniem. A gdy chodzi o osobę, to jest włochata. Gdy zaś chodzi o rolnictwo, to jest to kąkol, nic niewarta trawa lub chwasty na polu. Interesujące w tym jest to… wiesz co Kyle, wróć do mnie na chwilę.

Wyobraźcie to sobie, dlaczego te dwie rzeczy są powiązane. Gdy mamy osobę, Ezawa, to jest on włochaty. Wyobraźcie go sobie włochatego. Nie tylko to. Biblia mówi, że był taki włochaty, że wyglądał, jakby nosił kożuch, skórę. Pamiętacie to? Jak mówi mój dobry przyjaciel, Bill Cloud, to jest to brzydkie dziecko. Ale niech sam Bill może o tym opowie. Mam nadzieję, że macie już w głowie ten obraz włochatego. A teraz wyobraźcie sobie pole pokryte kąkolem. Zaczynacie teraz dostrzegać, dlaczego słowo na Ezawa i słowo na kąkol jest praktycznie tym samym. Bo wiąże się z niszczeniem, z czymś niepotrzebnym. Jest różnica między kąkolem, który nie daje niczego do jedzenia, czegoś dobrego dla ciebie, a pszenicą, którą mielimy na chleb. Jaszua jest chlebem życia, jeśli wolicie. Czyli mamy tu kontrast na polu między czymś, co jest do wyrzucenia, co nie wydaje żadnego owocu, a polem pszenicy. Lecz niestety kąkol będzie wymieszany z pszenicą.

A zatem to hebrajskie słowo używa się także na kozły. Co robią kozły, gdy wpuści się je do nowego ogródka? Pamiętam, jak parę lat temu dostałem e-maila od kogoś, kto wysłuchał mojego wykładu i nie chcieli tego przyjąć. Oni w ogóle nie wierzyli w Boga. Sądzili, że Biblię napisali ludzie, że jest pełna błędów i sprzeczności. Spierali się ze mną na temat mojej pasji, języka stojącego za Biblią, jak to wszystko jest zaprojektowane. Podali mi jeden przykład tego, dlaczego Biblia jest sprzeczna, że została napisana przez ludzi, a nawet przez współczesnych ludzi. Podali jeden przykład. Wydaje mi się, że z jakiegoś proroka, Izajasza lub Ezechiela, gdzie jest mowa o koszeniu trawy, o sianokosach. Oto co powiedziała ta osoba: to dowodzi, że Biblia została napisana współcześnie, bo oni nie mieli wtedy kosiarek. Mówię sobie: dobra, dobra. Na takie coś mogłem jedynie dać sobie na wstrzymanie i stwierdzić, takie jest życie, w jakim przyszło nam żyć. W tamtych czasach, przyjaciele, jeśli mieli trawniki przed domem, większość ludzi i tak ich nie miała, gdy chcieli to skosić, to wpuszczali tam kozły. Oczywiście, że nie posiadali kosiarek… Wpuszczali tam kozły i te kozły wyjadały wszystko, co widzą, włącznie z trawą. Tak właśnie kosili trawę. Używając kozłów. Bo tak czynią kozły. Cokolwiek tam jest, wszystko wyjadają. Takie jest tło wyniszczania.

Jest to także hebrajskie słowo na burzę. Możesz to znowu pokazać, Kyle? Burza – szin, ajin i resz. Trzecie słowo sa’ar, to słowo na gwałtowną burzę. Co robią gwałtowne burze? Wpadają do miasta – np. Nowy Orlean – i wszystko niszczą. Możecie tu z tego zauważyć, że jeśli uważnie przyjrzycie się tym słowom, to zauważycie, że w słowie Ezaw są ajin i szin. Za to w kozłach i Górze Seir są one zamienione miejscami. Zauważyliście, że pierwsze jest szin a drugie ajin? A jednak oznaczają to samo. Nazywamy to metatezą. Podam wam przykład, celem wyjaśnienia. Możesz wrócić do mnie, Kyle. Przykład jak to jest zamiennie używane w Piśmie, znajduje się w 1 Mojż. 27:11. Powiedziane jest: mój brat Ezaw jest człowiekiem owłosionym. Sa’jir, człowiekiem owłosionym. Czyli imię Ezawa oznacza owłosiony i powiedziane jest, że jest człowiekiem owłosionym, czyli sa’jir, w którym ajin i szin są przestawione.

Chcę poświęcić parę minut, by porozmawiać o wyszukanym słowie, jakie używamy w lingwistyce, jakie zwie się metateza. Metateza to po prostu wymyślny sposób, wymyślne słowo na opisanie czegoś, co już znamy. Dodam, że jest to także określenie chemiczne. I czy używasz go do celów chemicznych, czy też używasz go względem słów, to samo jest prawdą. Widać to zwłaszcza przy przechodzeniu z jednego języka na drugi, z jednego systemu sylab lub systemu alfabetycznego na inny system alfabetyczny, w drugim języku. Ale dość często zachodzi to także wewnątrz danego języka. Generalnie słowa będą miały podobne znaczenia, ale litery są zamienione. Dzieje się tak, bo wiele razy słowa pojawiają się ze słyszenia. Przekazujemy je dźwiękowo. Może zauważyliście, że hebrajska litera cadi, która przedstawiana jest jako t-z lub t-s, w zależności, jak się ją transliteruje; wiele razy, gdy ta litera przechodzi do innego języka, kiedy jest transliterowana – pamiętacie, transliteracja to słowo, jakiego używamy na opisanie transferu dźwięków danego słowa. Tłumaczenie to zastępowanie tego samego znaczenia. Tłumaczenie stosujemy wtedy, gdy chcemy osiągnąć to samo znaczenie danego słowa w innym języku. I według dobrej, zdrowej lingwistyki, powinniśmy to tylko stosować do rzeczowników głównych. Nazwy własne powinny być transliterowane. Co to oznacza? Transliteracja oznacza wybór innych dźwięków w innym języku. Powinniśmy to stosować dla nazw własnych, bo pamiętacie, czym są nazwy własne? Nazwy własne to imiona ludzi, nazwy miejsc. Na przykład gór, miast, państw, imion.

Moje imię, Brad, to nazwa własna. Gdy przechodzę więc do innego systemu językowego, to nie powinni oni tłumaczyć słowa Brad na swój język. Gdy na przykład wyszukacie słowa ‘brad‘ w słowniku, to mówi on – cienki, chudy gwóźdź, który czasem jest scentrowany. Wydaje mi się, że to dość dobry opis mnie. Innymi słowy, jest to łebek szpilki (lub tuman). Poszukajcie słowa ‘brad‘, a znajdziecie coś, jakby szpilka. Mówi, że jest to cieniutki gwóźdź z małą główką, który czasem jest scentrowany. Takie jest tłumaczenie słowa ‘Brad’, ok. Czasem więc ktoś mógłby przetłumaczyć Brad na inny język jako szpilka (lub tuman, głupek). Jednak Brad to nazwa własna, tak, jak Jaszua jest nazwą własną; jak Jahwe jest nazwą własną. Każdy lingwista wie, że transliterujemy takie słowa, nie tłumaczymy ich.

Na przykład w naszej kulturze, zwłaszcza w latach 40-tych i 50-tych, wielkim przywódcą Chin był Mao Zedong. Zatem nasze książki historyczne nie mówią Marek Młody, ok. Nie próbują tłumaczyć tych słów na coś innego. Co mówią więc książki historyczne? Mao Zedong. Dlaczego mówią Mao Zedong, zamiast tłumaczyć to na jakieś inne słowa? Ponieważ Mao Zedong to nazwa własna. Dlatego to transliterujemy. Tłumaczymy rzeczowniki proste jak np. król lub but albo pole i tego typu rzeczy. Ok?

Mając to w pamięci, podczas procesu przechodzenia z jednego systemu na inny system językowy, a nawet w tym samym języku, litery się zamieniają. Czyli t-z, hebrajska litera cadi czasem zmienia się na s-t-z w innych językach. Głoska ‘sta‘, bo dźwięk jest bardzo podobny. Zatem ajin i szem, to jak są wymawiane, czasem ulegają zamianie, gdy ktoś chce je zapisać. Wciąż jednak oznaczają to samo. Wciąż mają coś wspólnego z niszczeniem. Przeszły po prostu proces metatezy.

Podam wam przykłady. Chyba już to podawałem w przeszłości, ale podam wam przykłady, jak to działa w angielskim. Dziś mówimy ‘ask’, a-s-k (pytać). Ale pierwotnie, 400-500 lat temu, w starszym języku angielskim, pisało się to i wymawiało jako ‘aks’, a-k-s. Z upływem czasu, ze względu na jego brzmienie, zmieniło się na a-s-k. Jednak tak naprawdę na początku, było to wymawiane, w tamtym angielskim jako a-k-s. 600 lat temu mieliśmy bryd, b-r-y-d. Dziś mamy b-i-r-d. Kiedyś było ‘bryd’, dziś mówimy ‘bird’ (ptak). Parę wieków temu mieliśmy hros, h-r-o-s, lecz z biegiem czasu litery się zamieniły i teraz jest horse (koń), jak to dziś wymawiamy. Wiele lat temu pewne ptaki latające koło rowów przydrożnych, nurkowały do tych rowów i zjadały trawę, jaka tam rosła. Nazywali więc to sparrow grass (wróbla trawa). Lecz z biegiem czasu litery się pozamieniały i teraz mówimy asparagus (szparagi). Jednak pierwotnie było to sparrow grass. Jeszcze jeden przykład, jakim was pomęczę. Lata temu, gdy wychodziliśmy do ogrodu, latały tam sobie takie małe owady z różnymi wzorami na skrzydłach. Nazywały się flutter-bys, flutter-bys. Innymi słowy, nazywały się dokładnie tak, jak to widziałeś. Jednak z upływem czasu litery się pozmieniały i teraz nazywamy to butterfly (motyle). Nie ma to sensu, bo to nie są muchy (flies) i nie mają nic wspólnego z masłem (butter). Ale, widzicie, to język się zmienił. Chcę wam powiedzieć, że to często się dzieje w językach. I lingwistyka jest świadoma tych rzeczy.

To samo dzieje się tutaj. Mimo że litery się zmieniły, mają to samo znaczenie. Dowód tego mamy w 1 Mojż. 27:11, gdzie jest powiedziane, że Ezaw – czyli ajin, szin, wawmój brat jest człowiekiem owłosionym. Ezaw właśnie to oznacza, ale tutaj jest sa’jir, ten kozioł. Mówiliśmy o tym. W Mateuszu. Kolejny przykład – pokaż to na ekranie, Kyle. Zobaczymy kilka, więc trzymaj to na ekranie. Bereszit 25:25. I wyszedł pierwszy czerwony, cały pokryty owłosieniem jak szatą (sa’ar); (sa’ar) i nadali mu imię Ezaw, co oznacza owłosiony. Widzicie tu bezpośrednią relację między słowem na kozły a imieniem Ezawa. To chciałem pokazać. Kolejny przykład. 3 Mojż. 17:7. Oto jak to jest przetłumaczone w naszych Bibliach. Teraz zobaczymy głębsze, prorocze znaczenie Ezawa, będącego paradygmatem lub przykładem bestii z końca. I nie będą już więcej składać swoich ofiar demonom (sa’jir). Niektóre angielskie tłumaczenia mogą mieć ‘satyrom‘. Satyrom, s-a-t-y-r. Ale hebrajskie słowo to sa’jir. Innymi słowy, satyr oznacza demon lub diabeł koźlęcy. W rzeczywistości satyr to demon koźlęcy. Wywodzi się to z hebrajskiego sa’jir, co oznacza włochatego kozła. Jak widzicie, jest to transliteracja – satyr – sa’jir. I czytamy dalej: z którymi uprawiali nierząd. To będzie dla nich wieczna ustawa przez wszystkie ich pokolenia. Innymi słowy, tak długo, jak będą się sprzeciwiać drugiemu nasieniu, będą stale wydawać owoc nasienia drzewa poznania dobra i zła.

W ‘Divre HaJamim Bet‘, czyli w 2 Kronik, posłuchajcie, co jest powiedziane w 2 Kronik 11:14-15. Lewici bowiem… Kontekst – jest to w czasach, dzieje się to w czasach Salomona, który skupił się na sobie samym. Innymi słowy, ponieważ się odwrócił i nie czynił tego, co powinien był czynić, Królestwo zostało podzielone na Dom Izraela i na Dom Judy. I dlatego, od tego momentu, wszystkie pisma i prorocy, przepowiadające dni Mesjasza, mówią o ponownym złączeniu lub odbudowaniu Domu Izraela z Domem Judy. Nazywa się to Nowym Przymierzem w Jer 31:31. Jest to kontekst, kiedy się to dzieje. Ci ludzie, tych 10 plemion, się rozproszy i będą robić swoje – takie jest ich przeznaczenie, choć nie lubię tego słowa. Jednak będziemy dokładnie wiedzieć, co będzie robiła Juda i co Dom Izraela będzie robił. Czytamy: Lewici bowiem – to są ludzie wyznaczeni przez Boga na kapłanów – opuścili swoje pastwiska i posiadłości i przyszli do Judy i do Jerozolimy, gdyż Jeroboam i jego synowie odsunęli ich od pełnienia służby kapłańskiej dla Jahwe. Bóg namaścił kapłanów. Oni poszli z Domem Izraela, ale Jeroboam, który był królem Domu Izraela, wyrzucił ich, by nie wykonywali służby kapłańskiej. Zamiast nich Jeroboam, który był królem Domu Izraela, Domu Efraima – zamiast nich, wyznaczył siebie na kapłana na wyżynach, kapłana demonów i cielców, które sam uczynił. Chodzi o to, że ich przeznaczenie lub wiedza o tym, co uczyni Dom Izraela, jest takie, że wymiesza się z narodami. A gdy się tak stanie, zapomną o kapłanach, których Bóg wyznaczył i ustanowią sobie swoich. Wymyślą sobie własne święta, własne festiwale, własne szabaty. Wiemy, że to przytrafi się Domowi Izraela, gdy wymiesza się wśród narodów. Będą oddawali kult cielcom itp. Mieli więc swoich kapłanów na wyżynach. Chciałbym dodać – wróć do mnie, Kyle – Chciałbym dodać, że głównym hebrajskim słowem na wyżyny to ‘bama‘. Wymawia się go ‘bama‘. My zaś używamy ‘bema‘. My używamy ‘bema‘, ale to jest ‘bama‘. Bama. To była wstawka dla tych, co się interesują. Jest to coś na wyżynie i zastępuje kapłanów, których Bóg wyznaczył.

Ok, idziemy dalej. Daniel 11:38-40. Nie musisz tego pokazywać, Kyle. A pod koniec czasu… Dobra, pokaż to, nie będę tego czytał całego. Spójrzcie na werset 40, który mówi: A pod koniec czasu będzie z nim walczył król południa; ale król północy uderzy na niego jak burza (sa’ar) – z czym? – z rydwanami, jeźdźcami i licznymi okrętami, wtargnie do krajów, zaleje [je] i przejdzie. Pamiętacie? Jest to dokładny wzorzec Hyksosów pojawiających się w Egipcie. I co przynoszą ze sobą? Rydwany, jeźdźców. Jedynej rzeczy, jakiej tu brakuje, to łuk. Ale przychodzą jak burza – wróć do mnie, Kyle – przychodzą jak trąba powietrzna. Co to jest trąba powietrzna? Sa’ar – by zniszczyć to miejsce. Jest wiele sposobów na niszczenie miejsc. Ale tutaj jest wzorzec tych Hyksosów. Pokaż następny, Kyle.

Ezechiel 35:1-5. I doszło do mnie słowo Jahwe mówiące: Synu człowieczy, zwróć swoją twarz przeciwko górze Seir i prorokuj przeciwko niej. Mów do niej: Tak mówi Bóg Jahwe: Oto jestem przeciwko tobie, góro Seir, wyciągnę moją rękę przeciwko tobie i wydam cię na wielkie spustoszenie. Twoje miasta zamienię w ruiny i będziesz spustoszona. Spustoszone miasta – zauważyliście to? Jest to podstawą imienia Ezawa, podstawą kąkolu, potężnej burzy oraz koźlęcych demonów. Ponieważ żywiłaś wieczną nienawiść… Widzicie to słowo nienawiść? To ‘ejbah‘, jakie pierwszy raz pojawia się w Gen 3:15. Żywiłaś wieczną nienawiść i przelewałaś krew synów Izraela. Co mamy w Gen 3:15? Nasienie węża będzie wrogie i będzie nienawidzić nasienie kobiety. I wydałaś synów Izraela pod ostrze miecza w czasie ich utrapienia, w czasie wykonywania ich kary.

Przełącz na mnie, Kyle. To były kolejne przykłady proroctw, dotyczących tych kozłów. Udamy się teraz do Brit Hadasza i przeczytamy sobie o kolejnej wskazówce Ezawa, o wzorcu i modelu bestii z końca, która objawiona jest na początku. Pokaż to, Kyle.

Psalm 92:7-8. Przeczytam to teraz, a następnym razem przyjrzymy się temu, gdy się spotkamy. Psalm 92:7-8. Gdy niegodziwi – spójrzcie na te słowa – gdy niegodziwi wyrastają jak ziele (esew, Ezaw), i kwitną wszyscy czyniący nieprawość… Spójrzcie na bezpośredni związek między czyniącymi nieprawość, co powinno brzmieć znajomo, z Ezawem i tymi, którzy wyrastają jak ziele. …i będą oni wykorzenieni aż na wieki. Wiemy, że na końcu pszenica wygrywa. Ty zaś, Jahwe, jesteś Najwyższy na wieki. Dlatego doceniam – wróć do mnie, Kyle – doceniam ten napis, jaki mają na ścianie, tu, w nowym, pięknym studio. Psalm 100:5 Twoja prawda trwa przez wszystkie pokolenia.

A nim się znów zobaczymy, przylgnijcie do swoich korzeni, aby dni wasze były długie i by prawdziwie się wam szczęściło we wszystkim, do czego przykładacie swoją rękę. Do zobaczenia w kolejnym programie.

Szalom Alechem. Pokój wam.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.10.pdf

37. Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – cz. 9

Koniec Objawiony w Początku – Ezaw, człowiek pola – część 9

 

Zapraszam do obejrzenia następnego odcinka:

*********************************************************

*********************************************************

 

Poniżej zamieszczam skrypt z tego nauczania:

Ezaw – człowiek pola – część 9

Szalom. Witam ponownie w „Końcu objawionym w początku”. Boker-tow, erew-tow lub lila-tow. W sumie to nie wiem, o jakiej porze dnia to oglądacie. Może rano lub wieczorem, albo w środku nocy. W każdym razie witajcie. Ostatnim razem, zrobię tu krótkie podsumowanie, by przypomnieć nam, gdzie jesteśmy. Rozpoczęliśmy tę serię na temat „Ezawa, człowieka pola” i rozmawiamy o proroczym znaczeniu rzeczy, jakie zawarte są w naturalnych rzeczach stworzenia, już od początku – jak powiedział Izajasz, że tam znajduje się koniec. Zaczęliśmy rozważać dwa nasienia. I jak pamiętacie, moja sugestia jest taka, że te dwa nasienia, to nie są fizyczne nasienia. Lecz są to – opierając się na najważniejszej przypowieści z Biblii, przypowieści o siewcy – są to nauki naszego Ojca, Jego słowa do Jego ludu, jak już mówiłem, objawione w naturalnych rzeczach; oraz nauki i słowa przeciwnika. To są te dwa nasienia, jak wierzę, pokazane w Genesis 3:15. Obecnie szukamy wstecz modeli tych dwóch nasień, jak są wyrażone na końcu, przyglądając się, jak były wyrażone na początku. I głównie, nasienie kobiety będzie się wyrażało w Abrahamie, Izaaku i Jakubie. I dlatego, jeśli należysz do Mesjasza, to według Rav Szaula, czyli Pawła, jesteś nasieniem Abrahama. Obojętnie czy żyłeś w czasach Abrahama i wierzyłeś lub żyłeś w czasach Izajasza i wierzyłeś, lub żyjesz dzisiaj w Ameryce (Polsce też) i wierzysz. Jeśli należysz do Mesjasza, który jest wieczny, który według Jana 1:1 jest od początku, to jesteś nasieniem Abrahama. Czyli wzorzec, przykład tego, kim są dzieci Abrahama, Boże dzieci, nasienie kobiety, jest wzorowany na przykładzie Abrahama, Izaaka i Jakuba. Drugie zaś nasienie jest wyrażane i modelowane poprzez Kaina, Ismaela i Ezawa. Jak pamiętacie, śledziliśmy tego ‘człowieka’, który pojawił się w Hitgalut lub Objawieniu 13:18. Zaczęliśmy od tego i szliśmy wstecz, poprzez człowieka, posąg Nebokadnezara, z księgi Daniela, doszliśmy do Ezawa, widzieliśmy go w Ismaelu, w Kainie, a następnie widzieliśmy go w pierwszej postaci pola, w bestii, w wężu z Genesis 3. W najprzebieglejszej bestii pola. Jest to jedną z identyfikacji Ezawa, który – w co ja osobiście wierzę – jest najbardziej demonstracyjnym przykładem Antymesjasza z końca. Nie z powodu fizycznej linii, w jakiej urodził się Ezaw, ale dlatego, że nie będzie słuchał, nie będzie słuchał Ojca. Nie przyjmie więc nasienia Ojca. Reprezentuje więc jedyne nasienie, jakie pozostało. Gdyż od początku mamy tylko dwa nasienia, nasienie kobiety – wyrażone w drzewie życia, oraz nasienie przeciwnika – wyrażone w drzewie poznania dobra i zła.

Gdy się rozstaliśmy ostatnim razem, mówiliśmy o Hyksosach. Wielu historyków wierzy, że byli Hebrajczykami, większość historyków wierzy, że byli podobni do Hebrajczyków, którzy przyszli do Egiptu z północy i ze wschodu, w czasie, gdy był tam Izrael. Są historycy, możecie sami to sobie wyszukać, którzy wierzą, że byli oni Edomitami. Oczywiście ja się z nimi zgadzam. Poszukałem, pogrzebałem, poświęciłem czas, by przygotować to do tej serii. Są to więc Edomici, a Edomici pochodzą od Ezawa. Sześć razy w Starym Testamencie, Tanaku, Torze, Ojciec mówi nam, że Ezaw to Edom. Trzy razy z tych sześciu, jad dobrze pamiętam trzy razy z tych sześciu, wydaje się, że to jest bez kontekstu, jakby to tam nie pasowało. Jakby Ojciec, no wiecie, opowiadał wam coś, prowadził narrację, coś sobie tam nawija i nagle, och, tak przy okazji, Ezaw to Edom. Po czym tekst sobie biegnie dalej. Wydaje się, jakby Ojciec próbował powiedzieć coś takiego: chcę, byście naprawdę zrozumieli, że ten gościu, Ezaw, który pragnie zabić Jakuba – o czym będziemy mówić za parę minut – to Edom. Gdy więc czytacie o Edomitach, to jest to wskazówka, że czytacie o naturze, modelu samego Ezawa. Więc ci Hyksosi, co oznacza królowie ziemi, władcy obcych krajów, na nich skończyliśmy.

Jedną z rzeczy, jaką wspomniałem, jest to, że Wielikowski, jego imię to Emanuel Wielikowski – jest on znanym historykiem, kontrowersyjnym, tak przy okazji – w swojej książce „Wieki i chaos” pisze, że Hyksosi byli Amalekitami. W literaturze rabinicznej Hyksosi to ciernie, byli nazywani cierniami. Będziemy czytać o cierniach, jakie dość szybko napotka Izrael na pustkowiu. Czyli znamy ich jako ciernie, jako Amalekitów. Amalek był wnukiem Ezawa. Wspominaliśmy również, że czcili oni jednego boga i że sprowadzili tego boga ze sobą do Egiptu. W tamtym czasie Egipt był najpotężniejszym narodem na świecie. A oni tego boga, w którego wierzyli, sprowadzili ze sobą, ale utrzymywali go incognito, że tak powiem. Ten jeden bóg nazywał się Set. Set.

Za chwilę się nim zajmiemy, gdyż w Genesis 27:41-42 ujrzymy – Kyle, możesz to dać na ekran? – oto co Bereszit 27:41-42, mówi tak: Dlatego Ezaw nienawidził Jakuba… W większości przypadków możecie to sobie podmienić na Izraela, dlatego że Izrael to Jakub, gdy Jakub jest wierny. Dlatego Ezaw nienawidził Jakuba z powodu błogosławieństwa, którym mu błogosławił jego ojciec. I Ezaw mówił w swym sercu – zwróćcie uwagę, gdzie to mówił – Zbliżają się dni żałoby po moim ojcu – to oznacza, że zbliża się śmierć Izaaka – wtedy zabiję, wtedy zgładzę mego brata Jakuba. Ezaw nienawidził Jakuba. Wróć do mnie, Kyle. Rozłóżmy go i porozmawiajmy chwilę o tym wersecie. Mówiliśmy już o Ismaelu i jego naturze. Pamiętacie, powiedziane jest, że będzie on dzikim człowiekiem, czyli adamem, i że zawsze będzie mieszkał w obecności swego brata. Jeszcze raz, dlaczego zawsze będzie w obecności swego brata? Ponieważ zostało mu przekazane to nasienie, które jest wrogie nasieniu Bożego Słowa. A jego wyraźnym celem jest zniszczenie Izraela. To jego cały cel – zabić Izraela. Żeby więc zabić Izraela, musisz być tam, gdzie jest Izrael. Sugeruję wam, że Ojciec to wiedział, gdyż On jest mądrzejszy od nas.

Zatem w samym środku swego grzechu, gdy znajdują się w niewoli w Egipcie, w środku swojej historii, gdy Izrael jest wysłany – karą Izraela było rozesłanie ich po wszystkich narodach świata. Taka była kara Izraela. Rzadko kiedy karą Izraela było ściąć mu głowę, ok. Nie, tradycyjną karą było – ja cię wygnam. Ja chcę cię trzymać, chcę ci błogosławić, chcę cię otaczać Swoją obecnością i uczynić cię szlachetnym drzewem w Moim domu. Ale nie będę tolerował, jak krzywisz się na Moje przykazania. I gdy tak robią, gdy odwracają od nich swe serca, gdy czczą Go ustami, lecz ich serca są daleko od Niego, rozprasza ich po narodach. Ale Józef… w historii Józefa z Genesis 50 widzimy inny model. A jest nim to, że to, co ludzie zamierzają użyć do złego, Bóg używa do dobrego. Zatem z powodu ich grzechu – to jest to, o czym mówi Paweł w liście do Rzymian 11, gdzie mówi, że ich gałęzie zostały odcięte ze względu na was, byście mogli być wszczepieni. To wszystko jest częścią idei zbawienia Izraela. Z powodu ich grzechu Bóg ich rozpędza, lecz to, przyjaciele, tak naprawdę ich ochrania. Bo ciężko jest zniszczyć przeciwnika, jeśli jest rozproszony po całym terenie. Bóg więc tego używa.

Jesteśmy teraz w 1 Mojż. 27:41-42. Dowiedzieliśmy się, że Ezaw nienawidził Jakuba. Typowym hebrajskim słowem na ‘nienawidzić’ jest ‘sane‘. S-a-n-e, wymawiane sane(j). Sane – to słowo użyte jest, gdy Bóg nienawidził Ezawa. Pamiętacie, 2-3 razy w Biblii powiedziane jest: Bóg miłował Jakuba i nienawidził Ezawa. Sane jest hebrajskim słowem, w którym zawiera się idea preferencji. Innymi słowy, On nie preferował (wolał) Ezawa. Takie użycie, nie jest nienawistnym hebrajskim słowem na nienawiść. Czyli powiedziane jest tam, że Bóg miłuje Jakuba i nie woli (nie podoba) Ezawa. Dlaczego nie wolał Ezawa? Ponieważ Ezaw wzgardził swoim pierworództwem. Z punktu widzenia Jakuba, jego pozycja z Ojcem, z jego tatą – paradygmat lub model, jaki mamy między Jakubem i jego ojcem, Izaakiem – jego pozycja w relacji ze swoim ojcem była ważniejsza niż jego nagłe potrzeby. Nagłe potrzeby Ezawa były ważniejsze niż jego pierworództwo u ojca. To również jest przykładem tego, o co chodzi w wierze. Czy twoja pozycja z Bogiem jest ważniejsza od twoich nagłych potrzeb. Czasem nasze nagłe potrzeby są ważniejsze niż nasza relacja z naszym Ojcem. Takie jest znaczenie słowa sane, gdy chodzi o Boga nienawidzącego Ezawa.

Jednak nie takie słowo jest tu użyte – Ezaw nienawidził Jakuba. Użyte tutaj słowo występuje w Piśmie tylko 6 razy. Zwróćcie uwagę na liczbę 6. Użyte jest tylko 6 razy. Jest to satam. S-a-t-a-m. Kyle, jeśli znów mógłbyś to na chwilę pokazać na ekranie. Widać to na dole ekranu. Mam tam słowo satam; s-a-t-a-m. Obok niego jest hebrajska (aramejska) wersja. Czytamy od prawej do lewej. Mamy tam szem, tet oraz mem. Końcowe mem, które nazywamy mem sofit. To słowo satam oznacza strzelać biczem tam i z powrotem oraz uderzać w coś. Utworzone jest z rdzenia z pierwszych dwóch liter. Dwóch pierwszych, jakie widzicie. Pamiętajcie, w hebrajskim czytamy od prawej do lewej. Litera po prawej, wyglądająca jakby coś zaraz miało zaboleć, to szem. Potem mamy ‘tam‘, jest to sin i tak się to wymawia. Mamy więc sin, tet i mem. To słowo utworzone jest z dwóch pierwszych liter – set. Brzmi znajomo – set? Był to bóg Hyksosów, kiedy przyszli i go czcili. Jest to dwuliterowe słowo, oznaczające strzelać biczem tam i z powrotem. Wędrować tam i z powrotem. To oznacza, że dowolne słowo hebrajskie – trzymaj to dalej, Kyle – każde hebrajskie słowo zaczynające się od tych dwóch liter, będzie miało coś wspólnego z czymś, co chodzi tam i z powrotem, lub z uderzaniem, lub trzaskaniem biczem. Zapewne dostrzegliście już obraz węża, jaki widzicie na ścieżce, gdy idziecie drogą i widzicie węża wijącego się tam i z powrotem na żwirze, i atakującego, uderzającego w coś. Czyli dwie pierwsze litery są hebrajskim słowem na przyznanie zwycięstwa. Chodzi mi o nienawiść, jaką mamy na myśli, gdy mówimy, że ktoś czegoś nienawidzi albo kogoś nienawidzi. Takie słowo jest tam użyte.

Spójrzcie na słowo poniżej, gdyż tworzy ono bardzo znane słowo, z jakim jesteśmy obeznani – satan. My mówimy szatan, ale jest to satan. Składa się ono z sin, tet oraz nun. Piktograficznie, czyli rozbierając to słowo na znaczenia poszczególnych liter, każdą literę po kolei, po hebrajsku słowo satan – polskie słowo szatan pochodzi z hebrajskiego – oznacza otoczyć i zniszczyć życie. Spójrzcie na to, zanim przełączysz na mnie, Kyle. Występująca tam litera sin oznacza niszczenie. Jest to obraz zębów wbijających się w coś, wrzynających się w coś. Tet oznacza otoczyć coś. Tet wygląda jak okrąg z wielkim x na nim. Nun to hebrajskie słowo na rybę. Jest to symbol ryby. Jest to także symbol spermaty, komórki spermy, ok. Wygląda jak komórka spermy i jak ryba. Jest to hebrajska litera na życie. Gdy to wszystko się poskłada, to oznacza to – otoczyć i zniszczyć życie, które reprezentowane jest przez rybę. Wróć teraz na mnie, Kyle.

Dlaczego to takie istotne? Cóż, dlatego, że od samego początku, zwłaszcza w Genesis 48 i 49, Gdy Jakow daje… Nie Jakow, gdy Izaak daje… Oj, przepraszam, wracam do Jakuba… gdy wypowiada proroctwa nad swoimi wszystkimi synami, pamiętacie to, mówi, że Efraim i Manasses, którzy są synami Józefa; pamiętacie, jak przemienia ręce nad Efraimem i Manassesem? Manasses jest pierworodnym Józefa, ale próbuje pokazać, że Efraim będzie reprezentował Bożego pierworodnego. Czyli ponownie mamy ten sam wzorzec, jaki zawsze mieliśmy, w którym Bóg stara się nas uczyć rozróżniać, byśmy potrafili dostrzegać różnicę między naszym pierworodnym, który to nie wchodzi do Bożego Królestwa, a Jego pierworodnym, który to wchodzi do Bożego Królestwa. Przemienia więc ręce i mówi im, niech moje imię – kto to mówi? Jakub=Izrael – niech moje imię Izrael będzie na tych chłopcach i niech mnóstwo narodów wyjdzie z Efraima. Multum gojimmelo ha gojim – takie słowa są tam użyte. Pojawi się mnóstwo narodów. To samo określenie użyte jest w Rzym 11:25. Pozwólcie, że to wezmę i przeczytam – Rzym 11:25 zawiera dokładnie tę samą grecką wersję proroctwa o Efraimie, bo, powtórzę raz jeszcze, Efraim reprezentuje tego, kto przyjmuje Boże nasienie oraz Bożego pierworodnego. Zatem to nasienie sprawiedliwości i wiary, i zaufania, i posłuszeństwa Bogu, nieważne kim jesteś lub skąd pochodzisz, będzie teraz wyrażane w Efraimie, który będzie reprezentował Dom Izraela przez całą resztę Starego Testamentu. I jest on jedną z dwu osób mających udział w Nowym Przymierzu w Jer 31. To samo określenie ‘multum narodów’ wychodzących z Efraima, jest użyte w Rzym 11:25, gdzie jest powiedziane: Nie chcę bowiem, bracia, abyście nie znali tej tajemnicy – żebyście sami siebie nie uważali za mądrych – że zatwardziałość po części przyszła na Izrael, dopóki nie wejdzie melo ha gojim, pełnia pogan. Dopóki wszyscy wierzący nie wejdą do tego drzewa. Częściowa ślepota przyszła na Izrael. Izrael został podzielony na dwa Domy. Na Dom Izraela i Dom Judy. Juda jest częściowo ślepa i Dom Izraela jest częściowo ślepy. Wszyscy są częściowo zaślepieni, dopóki nie przejrzą. Nieprzypadkowo hebrajskie słowo na ślepotę jest spokrewnione, ma relację z hebrajskim słowem ‘hebrajczyk’, dodaję to na marginesie. To taka dygresja.

Czyli mamy satan – otaczanie i niszczenie życia. W Genesis 48, gdy mówi, że z Efraima wyjdzie multum narodów i że rozmnożę cię na powierzchni ziemi, to hebrajskie słowo na ‘rozmnożę’ to ‘ryby’. Ryby. To właśnie to Szatan próbuje zniszczyć. To, kogo próbuje on zniszczyć, to nasienie kobiety. To o to chodzi. Od samego początku, czy jesteś Żydem, czy poganinem, jeśli masz Boże nasienie, to on poluje na ciebie, bo jesteś – z punktu widzenia przeciwnika – tym złym. Jesteś tym, którego on chce zniszczyć. To nie jest przypadek, tak myślę, że od jakiś 2000 lat istnieje tradycyjny symbol dla sporej grupy ludzi na ziemi – symbol ryby. I tak się dzieje, że jest to podstawą imienia Satana, który na pierwszym miejscu chce otoczyć i zniszczyć rybę.

W Dziejach Apostolskich Jaszua mówi, że Duch Święty zstąpi na was i poślę was – pamiętacie? – do Jerozolimy i Judei, czyli do Domu Judy; do Samarii oraz najdalszych krańców ziemi, czyli do Domu Izraela, którego znamy już ze Starego Testamentu. A wysyła ich jako rybaków. Gdy ich rozsyła, wszyscy, poza Mateuszem i paru innymi, byli rybakami. Pójdziecie więc i będziecie ich wyławiać (jak ryby). To jest powodem, dlaczego im odpowiedział, kiedy Go zapytali, kiedy nadejdzie Królestwo Izraela, nie wasza to rzecz teraz wiedzieć. Ale najpierw zstąpi na was Ruach HaKodesz lub Duch Święty i was roześlę. Co więc Jaszua mówił? Mówił coś takiego: Królestwo nie może przyjść do Izraela, dopóki Izrael nie przyjdzie do Królestwa. Idźcie więc i ich zdobywajcie! To nie jest kosmiczna nauka. I mówi, oto jak to zrobicie: pójdziecie i będziecie szukać zaginionych owiec z Domu Izraela. Gdyż Jaszua powiedział, że przyszedł tylko po zagubione owce z Domu Izraela. Czyli waszym zadaniem jest zgarnąć Mój lud, który został rozproszony po narodach i zmieszał się z poganami na każdy sposób. Gdy ich sprowadzicie – innymi słowy, wyjdą tylko ci, którzy uwierzą, bo niewierzący nie wyjdą z Babilonu – gdy ich sprowadzicie, Bóg to już wie, bo On jest bystrzejszy od nas, że pełnia (multum) narodów, melo ha gojim, wyjdzie razem z nimi. I gdy wyjdą, spełnią się proroctwa, bo one się jeszcze nie wypełniły, wezmę dwa i uczynię je jednym stadem z jednym Pasterzem. Dwa drzewa staną się jednym drzewem – Ezechiel 37. I będzie jedno stado – jedna grupa, jeśli wolicie – z jednym Pasterzem. Tak mówi wyraźnie proroctwo i tak mówi Jaszua w Janie 10, gdy mówi o Swojej śmierci, na tym drzewie. Mówi tam o całym ukrzyżowaniu. I pamiętacie, co mówi? Nikt nie zabiera mojego życia, ja je daję, ja je kładę. Mówi o Swojej śmierci, grobie i zmartwychwstaniu. A celem tego wszystkiego jest, mówi, wziąć dwa i uczynić je jednym. Jedno stado z jednym Pasterzem. Ok, to była kolejna dygresja.

Wracamy do naszego tekstu – 1 Mojż. 27:41-42. Mamy tu nienawistną nienawiść, jaką ma Ezaw względem Jakowa. Dlaczego? Z powodu błogosławieństwa. Błogosławieństwa, gdyż Jakow ma błogosławieństwo. A Ezaw chce z powrotem to błogosławieństwo. Myśli więc sobie – błędnie, mogę dodać, bo Tora nie mówi czegoś takiego, że możesz odzyskać pierworództwo, jeśli zabijesz swego brata. Ok? W każdym razie on sobie myśli, że zdobędzie z powrotem błogosławieństwo, zabijając Jakuba. Bo on widział, co Jakub zrobił. Pamiętacie? On widział, co Jakub zrobił. Co takiego zrobił Jakub? Cóż, generalnie, uważa się to za bardzo przebiegły czyn. Jednak Jakub miał swoje priorytety w porządku. Technicznie rzecz biorąc, sugeruję wam, że to nie Jakub miał właściwe priorytety, lecz matka Jakuba, Rivka, miała właściwe priorytety, gdyż to Rebeka była tą, której Bóg powiedział: w twoim łonie są dwa narody, w twoim łonie są dwaj chłopcy. Zanim zostali urodzeni, Rebece zostało objawione, że starszy będzie służył młodszemu. To Rivce zostało coś przekazane. Ona miała informacje, jakich nie miał Izaak, jakich nie miał Jakub, jakich nikt nie miał. Bóg osobiście jej powiedział, że chociaż pierworodnym Izaaka będzie Ezaw, Moim pierworodnym będzie Jakow lub Jakub, lub Izrael. To ona jest tą, która faktycznie namówiła, jeśli przeczytacie kontekst, która namówiła Jakuba, by udawał, że jest Ezawem. Miał założyć ubrania, które miały utożsamiać go z pierworodnym. Jakub przystał na to, gdyż uważał pierworództwo u swego ojca za ważniejsze niż cokolwiek innego. Jak pamiętacie, z początku Ezaw o to nie dbał, gdyż był gotów sprzedać swoje pierworództwo – za chwilę do tego przejdziemy – za swoje nagłe potrzeby, za potrawkę, za jakąś zupę. Znacie całą historię. I chcę wam zasugerować, jest to tylko sugestia, ok? Z tego, co widzę, że miało miejsce w Biblii, a także historycznie, od tego momentu, gdy Ezaw widział Jakowa udającego Ezawa, wierzę, że od tego momentu Ezaw pragnął udawać, że jest Jakubem, by odzyskać pierworództwo. Co przez to rozumiem. Ezaw – to imię oznacza kąkol.

Jaszua opowiada przypowieść o pszenicy i kąkolu. Że kąkol jest zasiany przez przeciwnika, który przychodzi i sieje kąkol wśród pszenicy. Mówiliśmy wcześniej, że nie odróżnimy kąkolu, jeśli pszenica nie wydaje owocu. Jeśli pszenica nie wydaje swego owocu, to pszenica wygląda jak kąkol. Więc sugeruję wam, że on wmieszany jest w pszenicę i udaje, że wygląda jak ona. Sądzę, odwróćmy to teraz, że on, widząc, co zrobił Jakub, udaje teraz, że jest jak Jakub. Wierzę, że jest to też częścią tego, że są tacy, którzy mówią, że są Żydami, lecz nimi nie są. Innymi słowy, są przeciwnikami. Gdziekolwiek jest Izrael, gdziekolwiek jest Juda, gdziekolwiek jest Dom Izraela, tam będą wmieszani, pośród nich, terroryści. Dlaczego? Z powodu tego tutaj proroctwa. Czytajmy dalej – I Ezaw mówił w swym sercu – 1 Mojż. 27:41-42. Zauważcie, że powiedział to najpierw w swoim sercu. Gdyż Ojciec wie, że tam zaczyna się nasze zachowanie. Zachowanie zaczyna się od twojego serca. Zachowanie nie jest czymś, co automatycznie czynisz. Jest ono filtrowane przez twój umysł, ale pochodzi z tego, co leży tutaj (w sercu). Zanim więc Ezaw – patrząc z perspektywy zachowania – zabije Izraela, musi to wiedzieć, powiedzieć to i wierzyć w to w swoim sercu. Zaczyna się to w sercu i mówi: zbliżają się dni żałoby po moim ojcu – i dodaje później – wtedy zabiję mego brata Jakuba. Czyli celem Ezawa jest zniszczenie Izraela. Wierzę, że tylko po to, by odzyskać z powrotem prawo pierworództwa.

To jeden z powodów, dlaczego jedna z głównych religii na świecie, Islam, naciska w sprawie proroctwa dotyczące tego, do kogo należy ziemia, czyja jest ta ziemia, kto był prawdziwym synem Abrahama. Oni mówią, że Ismael, a nie Izaak – sprzecznie z tym, co Biblia mówi. Próbują odzyskać pierworództwo, bo uznają oni, Islam, Awrahama jako ojca. Próbują więc odzyskać pierworództwo od Abrahama i czynią to, zamieniając wszystkie proroctwa, jakie wypowiedziane są o Izaaku. W Izaaku będzie nazwane twoje potomstwo. A ich doktryna mówi: w Ismaelu będzie nazwane twoje potomstwo, bo chcą odzyskać pierworództwo. W przyszłym tygodniu będziemy dalej rozmawiać o tych proroctwach, dotyczących Ezawa. Myśmy nawet jeszcze nie doszli do tego, by rozpracować imię Ezawa. Zapewne uczynimy to w następnych odcinkach. Będziemy dalej omawiać te modele, te paradygmaty z początku w życiu Kaina, Ismaela i Ezawa. I wyciągniemy je, byśmy mogli zrozumieć słowa, jakie zapisane są w księdze Objawienia, na końcu, o Antymesjaszu.

Nim się ponownie zobaczymy, przylgnijcie do swoich korzeni, by dni wasze były długie i by szczęściło się wam we wszystkim, do czego przykładacie swoją rękę. Do zobaczenia za tydzień.

Szalom. Szalom Alechem.

tłumaczenie – Bogusław Kluz

Pobierz to nauczanie w pliku pdf – Ezaw.człowiek.pola.9.pdf